0

@IronSanHybrid pytanie: kto jest większym idiotą? Trener co to wymyślił, czy piłkarze co ślepo wykonują jego polecenia?

0

@TheNekro94 Twój stary to jest mój kolega gej

0

@usztafik wygórowana nie jest, ale patrząc logicznie jeżeli ktoś musi kraść to jednak 20zl to powinno być dla niego dużo...

0

@LaRoja aquapark. Nie mówię że to jakoś super drogo ale raczej patologię to powstrzymuje.

0

@patry295 z 2 strony kiedyś byłem na wakacjach w Szwecji. "Tam nie kradną", "Skandynawia to najbogatsze i najbezpieczniejsze kraje"... Yhy... Przylecieliśmy na lotnisko, pożyczamy samochód, jedziemy na kwaterę, po drodze zatrzymaliśmy się coś zjeść, wracamy po 20 min bo zapomnieliśmy ze tam wszystkie knajpy w porze nieobiadowej są zamknięte, auto puste... Ukradli nam wszystkie bagaże. Ale tam było mega podejście ubezpieczyciela. Dostaliśmy zwrot 100% wartości ubrań jakie podaliśmy ze nam ukradli (bez żadnych dowodów itd...). A za sprzęt elektroniczny potrącili 20% i wymagali tylko potwierdzenia zakupu.

7

Właśnie na basenie ktoś za****ł mi ręcznik z Barcelony. Jakim trzeba być prymitywem żeby na basenie gdzie godzina kosztuje 20zł (z całym szacunkiem dla ludzi ubogich ale raczej dla takich osób to cena zaporowa) kraść głupi, kilkuletni ręcznik i to w dodatku na strefie dla dzieci?!? Masakra jak ludzie mogą być biedni w wartości...

2

@Hushovt też kiedyś słyszałem że ponoć Rowling zdradziła aktorowi grającego Snape'a (i tylko jemu) całą historię serii niż została jeszcze spisana żeby dobrze zagrał swoją rolę.

I że nagrobki na cmentarzu to też "ekipa filmowa"

4

@Hushovt ja kiedyś po paru piwkach spierałem się z kumplem o to jak nazywał się potwór z 2 części. Byłem świecie przekonany że był to "pudliszek" (puszek i bazyliszek)

26

Sławomir Peszko zgodził się na transfer do Barcelony ale klub w ogóle nie wie o jego istnieniu [pani domu]

6

Antek, ostatnio jeszcze fajnie wychodziłeś ale Cię nie widzieli / nie chcieli widzieć... Ale dziś biegasz jak gęś bez głowy. Co z tego że grzejesz na wolne pole jak one się znajduje w takim miejscu że Dych Swiety by to musiał podawać bo fizycznie nie ma takiej możliwości. A jak już gdzieś się masz pokazać to Cie nie ma. A przyjęcie piłki dzisiaj ma lesze nawet Neto.

2

@koksik2700 z tą patologią po dziecku to jest trochę prawda bo narodziny wywracają twoje życie no może nie o 180 stopni ale tak 120 spokojnie :P związek musi mieć solidny fundament żeby nic złego się nie stało... Na moim przykladzie: syn urodził się 1,5 miesiąca przed czasem, na szczęście zdrowy ale trochę zajęło mu gonienie rówieśników w rozwoju... Dłużej się czekalo aż zacznie siadać, chodzić itd... Gdy on miał półtora roku (a był w sumie w rozwoju jak dziecko roczne) urodziła się córka. Było to planowane z żoną bo chcieliśmy dzieciaki możliwe w podobnym wieku. Na początku był hardcore... Niewyspane noce... Płacze obu w nocy na zmianę a rano do pracy, po pracy nie odpoczniesz i zaś noc...Tyle szczęścia że rodzice nasi mieszkają bardzo blisko (jedni 4 piętra niżej a drudzy 2km). Dzięki nim można było złapać oddech i w mniejszym stopniu ale jednak poświęcać się trochę swoim hobby/zainteresowaniom żeby odpocząć psychicznie... Początek jest (w sumie już był) ciężki. Teraz jest super, a dzieciaki zaraz będą mieć siebie do zabawy, wspólne zainteresowania, w przyszłości będzie się ich zawozic do jednej szkoły a nie na 2 końce miasta itd. Początek był ciężki ale przyszłość będzie łatwiejsza. Gdybysmy mieli gorsze podwaliny było ciężkooooo. Bo przy zmęczeniu każdy zrzuca swoje maski, ważne by wiedzieć i akceptować co jest pod nią.

1

@msmsms ja już 4 lata po ślubie. Mam też 2 letniego syna i półroczną córkę. Ciekawe (czy może w dzisiejszych czasach mało spotykane) jest to że przed ślubem byliśmy 3 lata zaręczeni, a przed zaręczynami 3 lata para, a przed byciem parą 3 lata się spotykaliśmy jako "kumple"... Defacto żyje obok niej i potem już z nią łącznie 13 lat.... Skąd taka sytuacja? Żona jest trochę starsza ode mnie. Zaczęliśmy być para gdy miałem 18, 21 zaręczyny, 24 ślub, 26 syn, 28 córka. Nie wiem jak tam u Was, ale w moim otoczeniu pogoniłem nieźle... Nie mam za bardzo rówieśników z takim "CV", chyba że ktoś tam wcześnie wpadł ale tego nie liczę.... Zasadniczo bardzo mi się podoba moja sytuacja ze względu na dzieci - młodzi rodzice, kupa pozytywnej energii, a jak dzieciaki będą wkraczać w dorosłe życie to sam będę jeszcze na spokojnie przed 50 (jak dożyje :p). W mojej ocenie trochę szkoda jak ludzie teraz mają dzieciaki dopiero grubo po 30.... Jest to już mniej bezpieczne dla zdrowia kobiety a i te rodzicielstwo też już jest inne. Oczywiście wiem jakie mamy czasy i dlaczego tak się dzieje, ale szkoda...

4

@IronSanHybrid zakladaj te pelerynę!

0

Kupowaliście kiedyś odzież z firmy Pentagon? Celuje u nich w kurtkę softshell i wydaje się być ok w relacji cena/jakość w odróżnieniu od np. jakiś J. Wolfskinów gdzie kurtka z charakteydtycznym znaczkiem leci nawet za 1300...

7

Nie wiem jak Wy ale ja jak patrzę na Desta to widzę 'zanimowaną postać" rodem z Fify niż prawdziwego człowieka... Wygląd ma nieprzeciętny.

3

"No nieźle to wygląda"

0

Jeżeli myślisz że Noe to był przekozak bo ogarnął w tydzień pingwiny na Bliskim Wschodzie to patrz na to:

https://www.facebook.com/GuinnessWorldRecords/videos/300432824622573/

1

@TR3YWAY od tygodnia jest "dziś"

76

Czy mnie ominęła oficjalka Desta?

Chłopak ma już numer na koszulce
Przeszedł testy
Siedzi w Barcelonie
Indywidualnie trenuje
Koeman mówi o nim w wywiadzie
Jeszcze brakuje żeby dziś wyszedł w podstawie....

Oni go na czarno zatrudnili i myślą że się nikt nie kapnie?

22

Przyznać się kto włączył mecz realu?

58

Dest jest już naszym piłkarzem tylko że takim bezobjawowym.

2

E tam się zaraz spóźnił. Może przyjechał później bo na polecenie trenera miał podjechać po kubełek z KFC?

4

Fajnie ogląda się trenera co ma minę jakby wiedział co chce robić... Miła odmiana

9

Żadna drużyna w La Lidze nie uzbierała kompletu punktów. To znaczy że Barca jest już zależna tylko od siebie.

0

Zapinamy pasy i jedziemy z tym sezonem!

2

@patry295 @ElKamil @Kamil92 @ŁukaszNidzica z kulturą jazdy i z myśleniem o innych jest dramat. I nie chodzi mi o sytuacje "egzaminowe" tylko takie praktyczne.
1. Dajmy na to jest prosta droga, Ty jedziesz jako ostatni w wężyku i koleś przed Tobą się zatrzymuje żeby komuś ustąpić pierwszeństwa co chce wyjechać z boku. No po co to robisz??? Przejedziemy razem i ten gościu ma tyle czasu że może wyjść z auta i je wypchnąć bo nic innego nie jedzie... (wiadomo - co innego gdy jest ciągła kolejka)
2. Jadąc z pracy mam taką sytuację - jadę przez las (90km/h) i z lewej strony jest droga (skrzyżowanie) z której samochody chcą się dołączyć do ruchu. Zawsze się znajdzie jakiś dzban co się zatrzyma żeby kogoś tam wypuścić - cel szczytny, ale co z tego jak ten "ustępujący pierwszeństwa" nie myśli że z przeciwka jedzie cały wężyk i ten ktoś i tak nie wyjedzie... Kończy się to zazwyczaj kiwaniem głową z przekazem "przecież Cię chciałem puścić to trza było jechać... A tak stój dalej"
3. "pilnowanie" pieszego na przejściu z kilkoma pasami. Kiedyś prawie rozbiłem auto - zatrzymałem się żeby przepuścić pieszego ale widzę że na prawym pasie gości ma to w D i nie hamuje... Zajechałem mu drogę bo pieszy wychodzil już na jego pas...
4. W sumie pierdoła ale za to zawsze ganiam żonę - czekanie na możliwość skrętu w lewo ze juz skręconymi kolami. Wystarczy że ktoś z tyłu cie lekko najedzie i zamiast po zderzeniu odjechać w przód to zjedziesz na lewo na zderzenie czołowe.

Są to takie niuanse i jest ich jeszcze masa, ale trzeba myśleć!

8

Są tu jacyś kierowcy??

Teraz przejechałem całą Polskę z północy na południe autostradą A1 i się kuźwa nie da. Pas służący do dołączania się do ruchu nazywa się inaczej - pasem rozbiegowym (łooooooo, ale ciekawostka!!!!). Jak komuś ta nazwa nic nie tłumaczy to służę pomocą - należy ten pas wykorzystać na maksymalnej długości żeby się rozpędzić i płynnie dołączyć do ruchu, przede wszystkim ten #protip stosujemy na autostradzie/ekspersówce/innej drodze gdzie się dość zapierdziela. A jak wjeżdżasz 30km/h od razu na prawy pas to jesteś dzban. Kończy się to tak samo jak z M. Bartrą kiedy to G. Bale musiał biec poza boiskiem żeby nie spowodować wypadku.

Nagminny błąd - praktycznie co 2 wjazd.

P.s. Jak chcesz być w pytkę kierowcą - stosuj to analogicznie też podczas zjazdu. Tzn. Najpierw zmień pas a potem hamuj (o ile długość pasa do zjazdu na to pozwala) a nie zwalniaj do 50km/h na autostradzie i dopiero zmieniaj pas i to jeszcze z szybkością zmiany kursu przez tankowiec.

0

@Pilka_jest_okragla teraz jest to samo. Tyle że na 3 kontakty i bardziej do tyłu niż w przód, i strat trochę więcej, i ogólnie bardziej na stojąco. Ale Tiki Taka nie umarła kuffa!

2

@Pawel13sz wszystkie

1

@VamosRakieta ricoranki czy jakoś tak. Petarda

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: