- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1373 Culés
Gorące dyskusje
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1373 Culés
8
Są tu jacyś kierowcy??
Teraz przejechałem całą Polskę z północy na południe autostradą A1 i się kuźwa nie da. Pas służący do dołączania się do ruchu nazywa się inaczej - pasem rozbiegowym (łooooooo, ale ciekawostka!!!!). Jak komuś ta nazwa nic nie tłumaczy to służę pomocą - należy ten pas wykorzystać na maksymalnej długości żeby się rozpędzić i płynnie dołączyć do ruchu, przede wszystkim ten #protip stosujemy na autostradzie/ekspersówce/innej drodze gdzie się dość zapierdziela. A jak wjeżdżasz 30km/h od razu na prawy pas to jesteś dzban. Kończy się to tak samo jak z M. Bartrą kiedy to G. Bale musiał biec poza boiskiem żeby nie spowodować wypadku.
Nagminny błąd - praktycznie co 2 wjazd.
P.s. Jak chcesz być w pytkę kierowcą - stosuj to analogicznie też podczas zjazdu. Tzn. Najpierw zmień pas a potem hamuj (o ile długość pasa do zjazdu na to pozwala) a nie zwalniaj do 50km/h na autostradzie i dopiero zmieniaj pas i to jeszcze z szybkością zmiany kursu przez tankowiec.
Komentarz usunięty przez użytkownika
1
@Esio A4 lub A2 - to jest dopiero dramat
2
@Esio Jedna z najbardziej wkurzających mnie sytuacji na polskich drogach, nie korzystanie z pasa rozbiegowego, tylko od razu wbija na głowy pas. Bardziej to mnie chyba drażni, jak ktoś przede mną hamuje bez sensu i przysłowiowe siedzenie na dupie.
3
@Esio w Polsce wystarczy pruć ile fabryka dała lewym pasem i mrugać światłami by być „w pytę” kierowcą. O takich rzeczach jak piszesz niewiele osób niestety myśli, a szkoda.
2
@Kamil92 Największym problemem na polskich drogach jest chamstwo kierowców. Mam na myśli między innymi tych rajdowców co mrugaja długimi na lewym pasie żebyś mu zjechał bo on jedzie szybciej i on ma prawo wyprzedzić tego tira przed tobą. Masz mu zjechać i koniec
3
@Esio Ja to jeszcze bym dodał do tego jedną rzecz. Jak już ktoś jedzie autostradą te przykładowe 140km/h i widzi gościa na pasie rozbiegowym to mając wolny lewy pas niech zjedzie na niego i da temu kierowcy normalnie wjechać. Coś co jeżdżąc po czeskich autostradach jest widzę normą to w Polsce przychodzi ze sporymi problemami.
2
@patry295 @ElKamil @Kamil92 @ŁukaszNidzica z kulturą jazdy i z myśleniem o innych jest dramat. I nie chodzi mi o sytuacje "egzaminowe" tylko takie praktyczne.
1. Dajmy na to jest prosta droga, Ty jedziesz jako ostatni w wężyku i koleś przed Tobą się zatrzymuje żeby komuś ustąpić pierwszeństwa co chce wyjechać z boku. No po co to robisz??? Przejedziemy razem i ten gościu ma tyle czasu że może wyjść z auta i je wypchnąć bo nic innego nie jedzie... (wiadomo - co innego gdy jest ciągła kolejka)
2. Jadąc z pracy mam taką sytuację - jadę przez las (90km/h) i z lewej strony jest droga (skrzyżowanie) z której samochody chcą się dołączyć do ruchu. Zawsze się znajdzie jakiś dzban co się zatrzyma żeby kogoś tam wypuścić - cel szczytny, ale co z tego jak ten "ustępujący pierwszeństwa" nie myśli że z przeciwka jedzie cały wężyk i ten ktoś i tak nie wyjedzie... Kończy się to zazwyczaj kiwaniem głową z przekazem "przecież Cię chciałem puścić to trza było jechać... A tak stój dalej"
3. "pilnowanie" pieszego na przejściu z kilkoma pasami. Kiedyś prawie rozbiłem auto - zatrzymałem się żeby przepuścić pieszego ale widzę że na prawym pasie gości ma to w D i nie hamuje... Zajechałem mu drogę bo pieszy wychodzil już na jego pas...
4. W sumie pierdoła ale za to zawsze ganiam żonę - czekanie na możliwość skrętu w lewo ze juz skręconymi kolami. Wystarczy że ktoś z tyłu cie lekko najedzie i zamiast po zderzeniu odjechać w przód to zjedziesz na lewo na zderzenie czołowe.
Są to takie niuanse i jest ich jeszcze masa, ale trzeba myśleć!