La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1315 Culés

1

Pierwsze miesiące związku są najlepsze w sumie. Tylko druga połówka się liczy wtedy, ciągle się chce spotykać i spotykać. Potem z czasem się bardziej żyje jako kolektyw, większe poleganie na sobie następuje.
A na jakim etapie związku wy jesteście? Ja od ponad roku jestem mam wrażenie z kobietą mego życia.
Przewijają się tu co jakiś czas posty, gdzie wniosek się nasuwa taki, by jedna osoba zerwała z drugą. I ciężko się to czyta. Jestem osobą o bardzo mocnym charakterze, a pewny jestem, że takiego czegoś bym nie zniósł łatwo. Nie widzę takiej możliwości by tak było, po prostu.

5

@msmsms Różnie się dzieje w życiu, nie wiesz jak będzie za 5 lat wyglądał twój związek o ile jeszcze będzie istnieć ;)

25

@msmsms dbaj o nią i o wasz związek, ja właśnie rozstałem się z dziewczyną po 5 latach, właśnie wróciłem z rozmowy, to było ciężkie, ale w sumie rozstaliśmy się w zgodzie, tak jak zawsze chciałem, a teraz no cóż, trzeba wziąć się w garść i iść do przodu, chociaż dzisiaj wydaje się to strasznie ciężkie.

1

@msmsms Ja tam swojej starej Basi Rączkowskiej nie zdradzę i nie mam zamiaru jej zmieniać na nowszy model bo po co mi kula u nogi :)

5

@msmsms jestem na etapie kiedy pierścionek.
Najgorszy etap związku, ale seks zdecydowanie najlepszy;D

1

@Kredon I bardzo dobrze kolego. Miałeś trudne chwile i wątpliwości, ale podjąłeś (moim zdaniem) słuszną decyzję (w świetle tego, o czym pisałeś). Czas leczy rany. Powodzenia.

0

@Kredon Gratuluję. Ogarniam jak cholernie ciężkie to musiało być i w jakim teraz dole musisz być.
Mam nieco inną sytuację niż ty miałeś i jedyne co mi zostaje to dbać o nią i nie przypieprzać się o pierdoły. Więc jest dobrze. Jak sam tego nie spieprzę to tak powinno być.

0

@AlexDark00 Miejmy nadzieję, że będzie ;)
@jeyx77x Nie no gratki stary. Już poważny etap z tego co widzę.

4

@msmsms Spotykam się z byłą kumpla. Jedyne co odrzuca, ze on ją używał wcześniej, a tak to luzik.

1

@msmsms 3 miesiące i już mnie wkur...

1

@msmsms 4 lata i 3 miechy. Etap takiej fajnej, dojrzałej miłości, gdzie oboje bardzo się wspieramy, bo życie różne kłody pod nogi rzuca.
Zgadzam się, pierwsze miesiące to sielanka i beztroska, człowiek jest jak na haju :)

konto usunięte

1

@msmsms 5 lat i 9msc, tydzień temu w sobotę pobraliśmy się, lepszej dziewczyny/narzeczonej i teraz żony nie mogłem sobie wyobrazić :)

1

@msmsms w listopadzie rocznica ślubu. Staramy się o dziecko, miejmy nadzieję, że w końcu się uda, ale nie jest to takie łatwe jak się wydaje. Ale to prawda, początki związków to jest magia i czuć motyle w brzuchu. ;)

0

@msmsms ja po 7 latach zwiazku. Obecnie od ponad 2 lat sam. I nie chce mi sie juz nawet zabiegac o kobiety. Nudne to w sumie.

1

@msmsms ja już 4 lata po ślubie. Mam też 2 letniego syna i półroczną córkę. Ciekawe (czy może w dzisiejszych czasach mało spotykane) jest to że przed ślubem byliśmy 3 lata zaręczeni, a przed zaręczynami 3 lata para, a przed byciem parą 3 lata się spotykaliśmy jako "kumple"... Defacto żyje obok niej i potem już z nią łącznie 13 lat.... Skąd taka sytuacja? Żona jest trochę starsza ode mnie. Zaczęliśmy być para gdy miałem 18, 21 zaręczyny, 24 ślub, 26 syn, 28 córka. Nie wiem jak tam u Was, ale w moim otoczeniu pogoniłem nieźle... Nie mam za bardzo rówieśników z takim "CV", chyba że ktoś tam wcześnie wpadł ale tego nie liczę.... Zasadniczo bardzo mi się podoba moja sytuacja ze względu na dzieci - młodzi rodzice, kupa pozytywnej energii, a jak dzieciaki będą wkraczać w dorosłe życie to sam będę jeszcze na spokojnie przed 50 (jak dożyje :p). W mojej ocenie trochę szkoda jak ludzie teraz mają dzieciaki dopiero grubo po 30.... Jest to już mniej bezpieczne dla zdrowia kobiety a i te rodzicielstwo też już jest inne. Oczywiście wiem jakie mamy czasy i dlaczego tak się dzieje, ale szkoda...

1

0

@Esio masz szczescie. Pewnie nie jeden by chcial. Jednak dobrze trafiles. Ile jest takich par co tworzy sie tam patologia po dziecku itp itd. To nie jest latwa sprawa byc z kimś. Kto Ci pasuje. Jednak gratuluje. :)

konto usunięte

0

@koksik2700 Ja mam podobnie. Nie lubię się ograniczać czy też być od kogoś zależnym. Robię to co chcę i kiedy chcę.

2

@koksik2700 z tą patologią po dziecku to jest trochę prawda bo narodziny wywracają twoje życie no może nie o 180 stopni ale tak 120 spokojnie :P związek musi mieć solidny fundament żeby nic złego się nie stało... Na moim przykladzie: syn urodził się 1,5 miesiąca przed czasem, na szczęście zdrowy ale trochę zajęło mu gonienie rówieśników w rozwoju... Dłużej się czekalo aż zacznie siadać, chodzić itd... Gdy on miał półtora roku (a był w sumie w rozwoju jak dziecko roczne) urodziła się córka. Było to planowane z żoną bo chcieliśmy dzieciaki możliwe w podobnym wieku. Na początku był hardcore... Niewyspane noce... Płacze obu w nocy na zmianę a rano do pracy, po pracy nie odpoczniesz i zaś noc...Tyle szczęścia że rodzice nasi mieszkają bardzo blisko (jedni 4 piętra niżej a drudzy 2km). Dzięki nim można było złapać oddech i w mniejszym stopniu ale jednak poświęcać się trochę swoim hobby/zainteresowaniom żeby odpocząć psychicznie... Początek jest (w sumie już był) ciężki. Teraz jest super, a dzieciaki zaraz będą mieć siebie do zabawy, wspólne zainteresowania, w przyszłości będzie się ich zawozic do jednej szkoły a nie na 2 końce miasta itd. Początek był ciężki ale przyszłość będzie łatwiejsza. Gdybysmy mieli gorsze podwaliny było ciężkooooo. Bo przy zmęczeniu każdy zrzuca swoje maski, ważne by wiedzieć i akceptować co jest pod nią.

1

@Brosik Każdy robi jak uważa. Ja z kolei nie wyobrażam sobie siebie w roli takiego podróżnika. Wolę mieć taką osobę, która będzie dla mnie stałym partnerem i wsparciem. I u nas każdy robi co chce, nie uzależniamy się specjalnie od siebie nawzajem. A wiem, że tu bywa różnie.

0

@msmsms Powiem ci szczerze, że na początku to jest lajt. My teraz po 7 latach za rok w lipcu mamy wesele a teraz jesteśmy na etapie budowy domu, tutaj dopiero są sprzeczki xd

0

@BorzyKrzys Troche smieciowe zagranie, jak z byla kumpla, ale kazdy wedlug swoich zasad zyje w sumie.

konto usunięte

0

@msmsms Miło się czyta takie posty :) Zawsze mi przykro jak patrzę na nieudane związki, cierpiących ludzi, którzy potem odradzają wszystkim dobieranie się w pary bo sami się przejechali. Ja osobiście 3 lata z kawałkiem, już zaręczeni :)

0

@Esio ponad 10 lat związku, od 9 małżeństwo, czekamy na narodziny pierwszej córki. Będę miał 35 lat i nie uważam ze to jakoś za późno. Wcześniej niestety dziecko by nas w jakimś stopniu ograniczało: praca/wyjazdy/marzenia, teraz czujemy ze jesteśmy gotowi na to. A ludzie tez teraz dłużej żyją wiec nie martwię się na zapas ile będę miał lat jak córka będzie wchodziła w dorosłość ;)

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: