0

@Rarenzio Czy Ty masz coś z głową nie tak, jak trzeba? Weź człowieku trochę pomyśl, zanim coś napiszesz. Chorobę głowy ja widzę, chcąc nie chcąc, u Ciebie. Można mieć nadzieje i wiarę w wynik korzystny do końca meczu, ale można tez na chłodno podejść do rywalizacji, do szans obu drużyn. Ale podejść pozytywnie i wierzyć cały czas w zespół. To normalne i większość kibiców ma takie podejście. Z całym szacunkiem do Ciebie, ale naprawdę piszesz mega bzdury. Co ma wiara w drużynę, do realnej oceny jakości obu drużyn? Można jednoczenie mieć w głowie oba te aspekty.
W nasza reprezentacje tez wierze, ale przecież wiem doskonale i mam świadomość, ze za każdym razem o wyjście z grupy na wielkich grach jest ciężko i oceniam szanse obiektywnie. Wiem na co stać reprezentację, znam jej jakość. Za każdym razem wierze w zespół do samego końca, licząc na szczęście, na przebłysk geniuszu, itp. Tyle w temacie. Małemu dziecku tłumaczyłem ten temat w taki sam sposób, jak Tobie..

0

@Rarenzio Nie odróżniasz własnego widzimisię od realiów? Nie odróżniasz wiary w coś od zdroworozsądkowego spojrzenia na sytuację, na chłodno? Bredzisz to Ty i to konkretnie, w dodatku masz jakieś ograniczone podejście do tematu!

0

@Rarenzio Wiara w swoją drużynę to jedno, ale ocena na chłodno jakości jednej, jak i drugiej drużyny to drugie. Ja jestem akurat jednym z tych kibiców, którym rozum mówił, że nie ma szans, ale serce cały czas wierzyło i nadal wierzy w drużynę. Można mieć nadzieję i wierzyć, a nawet trzeba, ale można przy tym być też na ziemi i ocenić obiektywnie szansę, później się nie zawodzić..

0

@Rarenzio Za to tylko kibice bez mózgu, nie do końca orientujący się w futbolu europejskim mogli uważać, że mecze z Bayernem będą kluczowe. Wydawało mi się, że nikt na świecie nie miał żadnych wątpliwości, że to Bayern będzie pierwszy w grupie. Zatem my byliśmy się o wyjście z grupy z Interem, także bezpośrednie mecze z nimi były najważniejsze, a nie z Bayernem. Na pierwszym miejscu punkty, na drugim, bądź kolejnych prestiż.

0

@tko Real to jest taki klub, że jak mu wbijasz zbyt wcześnie bramkę, to zbyt mocno go rozzłościsz i wrzucają 2 kolejne biegi wyżej, motywują się i zazwyczaj zdołają odrobić, a w większości przypadków nawet jeszcze dokładają kolejne trafienie i wygrywają. Już w tym sezonie kilka razy cieszyłem się podczas ich meczu z prowadzenia drużyny przeciwnej i na nic się to zdało, bo nawet po 80 minucie potrafili włożyć bramę i wygrać.

0

No tutaj się z Xavim zgodzić ciężko jest.. Czasem jego wypowiedzi są bardzo dziwne. Słowa Pedriego, kiedy mówił o naszej słabości fizycznej wobec Bayernu są jak najbardziej słuszne. Zastanawiam się, po co mówi, że jest inaczej.. może w pierwszym meczu z nimi fizycznie nie byliśmy słabi i nie odstawaliśmy, momentami nawet można było odnieść wrażenie, że lepiej wyglądamy pod tym względem, ale do cholerki, to było miesiąc temu, a nawet ponad i od tego czasu zmieniło się dużo i to widać. To samo kwestia mentalna, wiem, że odpadnięcie z ligi mistrzów i zawód z tego powodu mogły być ciosem, ale kurde, to był Bayern, więc pomimo tego odpadnięcia powinni wyjść i bić się o honor, z resztą takie zapowiedzi były przed meczem, że "niezależnie od wyniku w meczu Interu.....". Kolejna kwestia to przywoływanie wydarzeń z Monachium. To było, minęło i nie ma co już brać tego meczu jako nie wiem, jakiegoś punktu odniesienia, a mam wrażenie, że Xavi tak czyni. Od tamtego meczu drużyna się posypała niestety i w środę widzieliśmy jak jest.

0

@michal26 Xavi wystawiając Pedriego na skrzydle, po pierwsze - chciał zagrać tak, jak z Bilbao, bo tam wyszło i się sprawdziło bardzo dobrze, po drugie - na pewno też liczył, że to pomoże mu utrzymać przewagę w posiadaniu piłki i ogólnie przewagę w środku, kiedy Pedri miałby tam schodzić, robiąc przy tym miejsce dla wbiegającego na skrzydło Balde. Niestety nie zadziałało to tak, jakby Xavi chciał, nie tworzyliśmy tej przewagi, nie przesuwaliśmy się tak, jak powinniśmy.. poza tym taktyka, która zadziałała na Bilbao, nie koniecznie zadziała na Bayern i tutaj nasz trener trochę przeszacował możliwości i nasze i przede wszystkim Bawarczyków. I oczywiście nasze głowy, nasza motywacja i nastawienie pozostawiały naprawdę wiele do życzenia..
To tak w kwestii taktyki na dany mecz. Mam nadzieję, że Xavi będzie z czasem wyciągał wnioski.

0

@Aragorn33 Trochę źle ująłem kwestie Pedriego, bo ja wiem, że poprawił się pod kątem fizycznym, pod kątem sylwetki, ale w tym momencie nie jest to zbytnio widoczne na boisku, zwłaszcza w momencie, kiedy nie ma najzwyczajniej sił. Wiadomo, to młody zawodnik, 19 lat to jeszcze młodzian, także ma czas na rozwój i pod kątem fizycznym. Nie neguję tego, że to nie jest ważne, bo widać, że w dzisiejszym futbolu jest, taka silna sylwetka. Natomiast musi to też iść w parze z wytrzymałością. Jeśli nie masz sił, to i tak ciężko jest walczyć z drugim piłkarzem.

0

@Aragorn33 Pedri poprawił sylwetkę? Ale nadal po kilku meczach z rzędu bez sił już pod koniec pierwszej połowy. Gavi potrafi walczyć z silniejszymi zawodnikami bark w bark i o dziwo często udaje mu się je wygrywać, a nie wygląda jak Adama. Simons mówiąc o siłowni na pewno nie mówił o samych "bicepsach", zapewne chodziło mu też o budowanie siły mięśni nóg, mięśni brzucha. Nie wszystko da się wytrenować podczas biegania.

1

@Pawlak1992 Nie do końca tak było.. spora część kibiców jednak na chłodno podchodziła do tego sezonu, a zwłaszcza po losowaniu ligi mistrzów było sporo opinii, że nie mamy szans na wyjście z grupy w tak ciężkiej grupie. Ale zapewne część z tych, co już w tej edycji LM oczekiwali 1/4, albo 1/2, teraz właśnie zwalnia Xaviego.

2

Zwolnienie Xaviego w tym momencie byłoby totalną głupotą, czystym idiotyzmem wręcz. Po pierwsze, nie buduje się drużyny w kilka miesięcy, czasem zajmuje to kilka lat, przykład Mou i Realu "galaktycznego" z CR7, Kaką, Benzemą, Xabim Alonso, Oëzilem, Di Marią i jeszcze kilka nazwisk by się znalazło, a mimo to w pierwszym sezonie jednak nie udało mu się zbytnio zawojować. Nawet on potrzebował trochę czasu. Fakt, że udało mu się wygrać w końcu na koniec sezonu PK, po meczu z nami, ale ogólnie sezon dla jego drużyny nie poszedł po myśli. Podkreślam, że piłkarzy miał wybitnych wtedy. Klopp w Live też budował stopniowo swój team, też musiał wyciągać klub ze sporego dołka sportowego tak naprawdę kilku kiepskich latach, nie ma co się oszukiwać. Dostał czas, zaufanie, pomimo, że początki były średnie.
Enrique w repce też tak trochę średnio się wiedzie, raz jest lepiej, raz gorzej, też jego przygoda może się zakończyć po mundialu. Wiele mu się zarzuca. Wiem, że reprezentacja to trochę inna trenerka niż w klubie, ale ogólnie gra Hiszpanów pozostawia wiele do życzenia. Niby trener świetny, ale też nie ma piłkarzy jakichś mega, to i wyniki nie są do końca satysfakcjonujące.
Po drugie, nawet jeśli Xavi zostałby zwolniony, to kto niby na jego miejsce? To musiałby być naprawdę trener TOP. Czy taki trener będzie chciał trenować drużynę za małe pieniądze? Nie wydaje mi się.
Czy naprawdę wymiana trenera co sezon (albo co pół, jak tutaj niektórzy piszą, co jest kompletnym debilizmem), to dobre rozwiązania? Czy brak stabilizacji dobrze wpływa na zawodników? Raczej nie. Xavi miał trochę pecha z tymi kontuzjami, z sędziami, przy nieco lepszych wynikach we wcześniejszych meczach w CL może i te późniejsze wyglądałyby zdecydowanie lepiej, nic nie wiadomo.. i dzisiaj stawialibyśmy drużynę i trenera w innym świetle. Uważam, że do końca sezonu powinien prowadzić drużynę, później to zależy od efektów pracy.

0

@AbelKabel to byłoby zbytnie zmarnowanie potencjału Balde, który w moim odczuciu daje trochę więcej w tym sezonie niż Alba. Z resztą wczorajszy mecz pokazał, że młodzian był w bardzo dobrej dyspozycji. Xavi zrobiłby i jemu i drużynie tylko krzywdę, tym bardziej, że przecież nikt chyba nie spodziewał się aż tak słabego występu Bellerina. Swoją drogą skreślanie go po wczoraj, jakie można wyczytać tutaj wśród kibiców jest mega słabe i niesprawiedliwe, ale wiadomo, że od Hectora nie mamy co wymagać cudów ogólnie. Co do Alby, to ja mam jakiś uraz do jego gry z wielkimi ekipami po tych wszystkich naszych blamażach europejskich..

0

@AbelKabel A ja nie.

0

@daniel32778 Nie Slavia, a Viktoria Pilzno *

1

Niestety, ale my ten mecz przegraliśmy jeszcze w szatni przed pierwszym gwizdkiem. Praktycznie można powiedzieć, że piłkarze zostali z głowami w szatni. Wynik meczu Interu z Viktorią Pilzno za bardzo wpłynął na zawodników. Xavi nie zmotywował odpowiednio chłopaków, kompletnie niepotrzebnie też wymyślił to wspólne oglądanie meczu w Mediolanie. To było zupełnie dziwne i ogólnie nie jest to dobrze odbierane. Ciężko mówić coś na temat taktyki, jeśli poziom motywacji jest prawie zerowy. Myślałem, że jakoś się rozkręcimy z każdą minutą po tym ciosie na początku, ale ta bramka zabiła nas totalnie.. a Bayern wręcz nakręciła, aczkolwiek oni od początku wiedzieli po co przyjeżdżają. Nie funkcjonował pressing, co mnie dziwiło, bo Bayern nie był jakiś oszałamiająco dobry pod względem wyprowadzania piłki, to my byliśmy często spóźnieni, za wolni. Bayernem był niestrudzony, ileż oni mieli siły. Wczoraj naprawdę wyglądaliśmy przy nich jak chłopcy, pod względem szybkościowym, siłowym, pod niemal każdym. No i najważniejsze, znów te błędy obronne, Bellerin to co grał, to aż żal było patrzeć. Z drugiej strony, wchodzi po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją, nie jest ograny prawie w ogóle i to było widać. Alonso to nie jest środkowy obrońca, Kounde wczoraj też tragicznie.. to, co jeszcze wydaje mi się kluczowe, to brak Gaviego, bardzo było to widoczne. Kessie się kompletnie nie może odnaleźć i o ile w obronie coś tam wspomagał, o tyle w ataku i kreacji zupełnie nic. Pedri też strasznie zajechany przez te ostatnie tygodnie, wczoraj był cieniem samego siebie, tym bardziej przy tak silnym rywalu było to widoczne. Uważam, że Xavi popełnił kilka błędów, bo nie potrafił zmotywować chłopaków, choć trochę, zaszczepić w nich jakiś zadzior, męskość, siłę. Kolejny błąd, to znów chyba przygotowanie fizyczne do sezonu, brakuje nam sił już w październiku. Wiem, kontuzje też trochę wpłynęły na to. Taktycznie też kilka kwestii pewnie możnaby zdecydowanie poprawić, wczoraj przede wszystkim nie wychodzić tak odważnie i wysoko linią obrony. Piłkarze Bayernu swoją drogą byli momentami jak potwory, przemieszczali się bardzo szybko, we dwóch, nawet trzech dowiadując do zawodnika Barcy, który miał piłkę, ta ich agresywność, momentami też brutalność imponowały, nie dawali nam czasu na rozgrywanie, a my swoją drogą jak mówiłem byliśmy za wolni. Błędy Xaviego będą się zdarzać, każdy trener popełnia błędy, nasz ma w dodatku małe doświadczenie, które zbiera z każdym spotkaniem. Wierzę w niego i wiem, że będziemy w stanie podnieść się i grać nadal na dobrym poziomie i wiem doskonale, że w 3 miesiące nie zbuduje się drużyny top. Ja daje czas tej drużynie, przed sezonem wiedziałem, że nawet po tych transferach, dla mnie osobiście słabych, jedynie Lewy i Kounde coś warci i Christensen. Jeszcze jeden wielki pluski to Balde, bardzo mi się podobał, ale nie pierwszy już raz i przyznam, że nie spodziewałem się aż tak dobrego meczu w jego wykonaniu. Cierpliwość to coś, czego potrzebuje trener i ta drużyna.

2

@lincoln25 Otóż to. Miał wczoraj kilka takich totalnie bezsensownych zagrań w pierwszej połowie zwlaszcza, a to nieprecyzyjnie zagrywał do Dembele, a to chyba do Kounde, to były takie mega proste błędy. Fakt, Athletic wczoraj grał calutki mecz na intensywnym pressingu, to im trzeba przyznać, ale Sergi takich strat powinien unikać. Nie wiem, brak koncentracji, czy co.. Już to pisałem, że poważniejsza drużyna i zostałby wyjaśniony, nie pierwszy raz z resztą. Niemniej szkoda chłopaka, bo zawsze na słabsze drużyny się przyda, zwłaszcza przy deficycie prawych obrońców u nas. Oby szybko wrócił do zdrowia !

1

@kamillek88 A zirytowało mnie to w Twojej wypowiedzi, że gość ledwo wszedł na boisko, a Ty już płaczesz, że znowu on, że Xavi znów jego wpuszcza. A kogo miał wpuścić? Bellerina do ataku? Albe? I Balde na skrzydlo? A może Lewy miał grać cały mecz i bez potrzeby tracić siły i narażać się na kontuzje? Jak widać Torres dał bardzo dobra zmianę i decyzja Xaviego się jak najbardziej obroniła. Ale właśnie, żeby jeszcze w ogóle miał ktokolwiek z ofensywnych graczy wejść na to boisko, to ok, można by się zastanawiać, ale Depay kontuzjowany, Fati też wchodził.

0

@kamillek88 To czy Torres powinien odejść, czy nie, będziemy mogli oceniać pod koniec sezonu. Nie grał na początku sezonu dobrze, mało tego, grał tragicznie, ale był bez presezonu, po kontuzji. Rozkręca się z każdym spotkaniem, to jest młody chłopak i być może złapie wiatr w żagle. Sam go krytykowalem, bo były podstawy, ale bez jaj, on trochę potrafi, a cały czas się rozwija. Także spokojnie, na sprzedawanie go jeszcze będzie czas.

2

@kamillek88 Kiedy widzisz, że ktoś pisze dzbanowaty komentarz na temat zawodnika i trenera, a po chwili piłkarz strzela i zamyka mu jadaczkę :D i like it !

0

Pedri wręcz człapie po boisku, jego zmęczenie i brak świeżości aż nadto widzialny. Roberto poza bramką gra słabo, sporo pomylonych podań, niektóre zagrania wręcz jakby grał pierwszy mecz w drużynie i nie znał poruszania się kolegów, w obronie tez tak sobie. Dzisiaj wystarcza, natomiast mocny rywal go wyjaśnia zawsze. Poza tym dobrze się ogląda nasz team, szkoda Gaviego, oby chłopakowi nic poważnego się nie stało. Kounde i jego pewność siebie mi się podoba, zwłaszcza jego wyjścia do przodu, widać, ze lubi się wyrwać z tej lini obronnej.

0

@katalonczyk112 Dokładnie, ale takich malkontentów i płaczków, dla których i tak zawsze wszystko jest źle jest na tej stronie sporo niestety..

0

Znów zupełnie inne zestawienie obrony, w którym jeszcze w tym sezonie nie występowaliśmy. Kounde nie grał w parze z Marcosem Alonso. Garcii może dobrze zrobi odpoczynek, sam przez chwilę myślałem o tym, żeby Marcos zagrał dzisiaj, ale stwierdziłem, że jednak lepiej powtórzyć parę środkowych obrońców, no ale Xavi, jak widać, ma inny plan.

0

@xavi890 A co Ci nie pasuje w tym składzie ?

1

@heniek1981 U nas wymiana pokoleniowa była PRZE-SPA-NA ! Niestety. Teraz mamy tego skutki. O tym można napisać wręcz pracę naukową.
Tak naprawdę nie powiem nic odkrywczego, ale Messi zakrywał większość niedociągnięć i bazowano głównie na nim. Często nam mecze wygrywał, swoimi golami, asystami tuszował wiele braków, jakie posiadała w ostatnich kilku latach nasza drużyna.

2

@heniek1981 Ale Real cały czas mial wtedy stały skład, układany i zgrywany przez lata, zwłaszcza pomoc, czyli Kroos, Casemiro i oczywiście Modrič. To jest bardzo istotna kwestia jeśli chodzi o porównanie obu ekip. Wiadomo, wymieniane są też u nich czasem kolejne trybiki, ale nie jest tak, że nagle pół składu to praktycznie nowi goście. U nas cały czas przebudowa, wymiana trenerów, to nie wpływa zbyt dobrze na zespół w danej chwili, jakby "na już", ale powinno zaowocować w niedalekiej przyszłości. Każdy by sobie życzył, by to stało się jak najszybciej, ja również, ale mam świadomość, że to nie jest takie łatwe. Co do Realu jeszcze, prowadzą bardzo dobrą politykę transferową, czego nam brakowało. Carlo przejął tak naprawdę gotowy zespół po Zidanie, w tym samym członem, kręgosłupem, wprowadził trochę zmian, przede wszystkim świeżości, zmotywował chłopaków, w większości już ich znał. Szacun oczywiście dla niego i nie umniejszam mu zasług, ale miał niemal kompletną kadrę na dobrym poziomie.

0

@Greenalley a to, że niby obecna karda nie odstaje od tej, którą miał Pep, to już jakiś żart z Twojej strony chyba, albo nie wiem, trollujesz :D obstawiam, że nawet w połowie nie dorównujemy kadrowo jeśli chodzi o umiejętności, zgranie, jakość piłkarską teraz do tego co miał Guardiola.

1

@Greenalley Może zamiast obrażać, to wytłumacz logicznie, jeśli zapytałem. Co, nie potrafisz? Brak Ci argumentow? Sam stwierdzasz, że piłkarze mają talent i to się zgadza. Talent, który muszą rozwijać . Natomiast to jeszcze nie są piłkarze na teraz, jeśli chcemy coś wygrywać na arenie europejskiej. Tylko "ślepiec" tego nie zauważy. Mam na myśli Pedriego i Gaviego, zwłaszcza tego drugiego, bo Pedri z bardzo dobrym drugim pomocnikiem, wydaje się, że środek pola by zdominowali. Ile obaj mają asyst w tym sezonie? Ile goli? Na palcach jednej ręki można to łatwo wyliczyć. Kolejny przez Ciebie zauważony aspekt, to zgranie. Sam to przyznajesz, że jest ono potrzebne. Więc dajmy czas drużynie, by faktycznie była w stanie się zgrać, a nie wymagamy "na już" finału ligi mistrzów i La ligi.

0

@Greenalley W czym Dembele jest świetny? W czym świetny jest Raphinha? W czym świetny jest Gavi? Eric? Albo Pedri?

0

@sokot Kompletna nie równa się topowa. Generalnie mieliśmy obsadzoną praktycznie każdą pozycję, oprócz prawnej obrony, jak co sezon z resztą. Później odszedł Auba, którego osobiście mocno żałuję, wypadł Depay, o obronie już wspominałem. Oczekiwania co do drużyny też na wyrost w górę wywindowali kibice, tutaj zwlaszcza, co mnie dziwiło bardzo. I oczywiście dziennikarze. Ciężko jest odbudować drużynę i wrócić na top w ciągu roku, czy dwóch. Real w 2009 był tego przykładem.

0

@Limit_l3ss A nie pomyślałeś, że może i Dembele i Raphinha mają w ostatnim czasie zbyt dużo km w nogach? Nie pomyślałeś, że są pod formą? Może potrzebują odpoczynku. Kibice mają pretensje tutaj, że gramy ciągle tym samym składem i że połowa jest już zajechana, a kiedy być może, bo to nie jest jeszcze przesadzone, skład na jutro nie jest ogłoszony jeszcze, jest opcja dać szansę zmiennikom, to jest płacz, bo ten jest fatalny, bo tamten grać nie umie... Będziemy cały sezon grać i Dembe i Raphą? Dajmy tym piłkarzom trochę odetchnąć.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: