1

@jarek771 Przesadzasz. Messi to była mocna żółta i raczej sam fakt, że nie dostał żadnej kartki jest trudny do przyjęcia. Za odepchnięcia, nawet tak ekspresyjne czerwieni się nie daje.
Argument, że kiedyś ktoś dostał czerwień za mniejsze rzeczy, świadczy negatywnie o tamtych sędziach, a nie jest wskazaniem, że sędzia powinien dać czerwień Messiemu. Zresztą nie jestem przekonany, czy tego zdania sobie ot tak bezsensownie nie chlapnąłeś bez pokrycia, chyba, że masz coś na myśli konkretnego

6

Pisząc na zimno:
- obrońca nie podciął Viniciusa tylko zablokował mu możliwość strzału poprzez zabranie przestrzeni na zamach. Noga obrońcy już zajęła przestrzeń dopiero potem Vinicius wziął zamach. Dla mnie bardzo wątpliwy karny
- zawodnik Sociedad zaspał i został na spalonym, zasłaniał widok bramkarzowi, co więcej jeszcze się odsuwał przy strzale. Dobra decyzja sędziego. Swoją drogą na miejscu trenera zrobiłbym kolesiowi "suszarkę" w stylu sir Alexa.
- czyste wybicie barkiem, ruch ręką tylko daje sugestię, że tam była ręka. Absolutnie jej nie było. Popularne zdjęcie na necie, jak to często bywa, jest perfidną manipulacją, bo piłka w tym momencie już się nie styka z ciałem Benzemy

Kontrowersje niby były, ale tak naprawdę tylko pierwsza decyzja budzi moje wątpliwości. Aż ciekaw jestem co na to powiedziałby na spokojnie zawodowy sędzia.

0

Może, a nawet na pewno nie będę obiektywny, ale te decyzje wyglądają tak, że na 30% był karny dla Realu, na 30% nie było gola dla Sociedad i na 30% nie było ręki Benzemy. Mówcie co chcecie ale nawet jeśli w każdym z powyższych przypadków nie byłoby to 30% a zaledwie na 1%, to sędzia miał prawo podjąć takie decyzje. Co prawda szansa, że wszystkie takie decyzje będą obiektywne wedle rachunku prawdopodobieństwa wynosi 0.027 ale zrozumcie:

Czarne dziury zakrzywiają czasoprzestrzeń a Real zakrzywia rachunek prawdopodobieństwa

1

@Danny Gaucho Może Lewemu uda się jednak zgarnąć pod koniec roku to czego nie udało się nawet Deynie. To byłby wielki moment dla każdego chyba kibica piłki nożnej w Polsce.

7

Nie ma się co czarować, wielkie zespoły też tracą nieco z jakości na wyjazdach, ale w przypadku Barcelony mamy do czynienia z prawdziwą zapaścią. Co sugeruje, że Barca nie jest wielkim zespołem i rzeczywiście to widać od dobrych już 5 sezonów.

Przyzwyczailiśmy się do regularnego ciułania punktów, meczów, w których rywal gra z Barcą jak równy z równym, a o wyniku decyduje przebłysk któregoś z naszych niezwykle drogich zakupów. Absolutnie nie ma mowy o tym, że na murawę wychodzi zespół na widok którego rywalom uginają się nogi. A powinny.

Zerknijmy na Bayern. 8 miesięcy temu, mieli zespół z graczami, którzy rzekomo nie nadawali się do wielkiej piłki. Tamtemu Bayernowi przewodził pozbawiony charyzmy trener-wynalazek i pomimo mistrzostwa Niemiec, Kovać był non-stop kwestionowany.
Coś to nam przypomina?

Barca nie ma składu, który usprawiedliwiałby tak asekurancki, topornie statyczny styl gry. Nawet jeśli uznamy, że są braki na pozycji skrzydłowych (tępa polityka transferowa), to jak zrozumieć to, że tylu techników w składzie, znakomicie panujących nad piłką nie potrafi szybkością rozegrania piłki zyskiwać ogromnej przewagi nad rywalem, efektywnie prowadzącej do kreowania groźnych sytuacji? No jak to u licha wyjaśnić?

Kovać. W Barcy jeden Kovać zastępuje kolejnego. Prezydent Kovać wybiera trenera Kovaca i tak się bujamy od 5 sezonów. Czy to się nigdy nie skończy?


6

U mnie na osiedlu jest dom Złota Jesień i chodzi tam pan Andrzej, który gra, a raczej rzępoli coś na gitarze w tempie, które uśpiłoby nawet diabła tasmańskiego w rui.
I właśnie Barca coraz bardziej przypomina mi tego podstarzałego pana Andrzeja. Ma siłę żeby wziąć tę gitarę, ale jedyne co jest w stanie z siebie wyprodukować to smętny koncert utworów żałobnych, w trakcie którego próżno liczyć na ciekawy riff, a jedyne solówki to dzieło Messiego, zresztą, jak wczoraj, niedokończone i z mocnym fałszem.

Ale ponieważ barcelońska gitara to najwyższej klasy instrument, maskuje nawet brak talentu barcelońskiego pana Andrzeja. Za rok pan Andrzej będzie jeszcze starszy, więc szansa, że przyśnie w czasie koncertu będzie jeszcze większa.

I może kiedyś w czasie obiadu, gdy przyśnie i zauważy, że zamoczył właśnie brodę w zupie ogórkowej, pan Andrzej uświadomi sobie, że jest podstarzałym rockmanem, na którego widok, młode groupies ziewają i czekają na inny koncert.

82

Ależ to jest frustrujące, że nawet sztab projektujący podpaski Always wpadł na to, że do osiągnięcia sukcesu potrzeba skrzydeł(ek). A w Barcy nie mogą dojść do podobnego wniosku.

0

Bardzo obiecujący występ Valencii do tej pory. Mieli swoje szanse, w tym anulowany (słusznie) gol. Prawdę mówiąc śmierdzi bramką gdy akcja przenosi się pod pole karne Realu. Real też miał swoje szanse. Jeśli, podobnie do ostatniego meczu, to była ta lepsza połowa Realu, to ....... . Remis też spowodowałby uśmiech na moim obliczu

0

@MarioVeB! Ty lewaku, rzekliby niektórzy. A na te drzewa to koniecznie trza prawicowe harwestery Szyszki wysłać. No jak, żeby tak widok zasłaniały z okien?!

42

@ToWinaSedziego Zapachniało Danutą Holecką, składaj papiery do "Wiadomości"

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?