Chudini
Dołączył/a: lipiec 2012
14 obserwujących
11 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Rivaldo jak już strzelał to bramki klasy światowej. A bramka Boatenga z 2:20-2:25 to klasa światowa :)
0
Gullit, Maldini, Van Basten, Rijkaard. Oj było kim grać było. Może i nie orientuje się w piłce z tamtych lat ale to byli piłkarze światowej klasy :) Do dziś trwają spory, który team był silniejszy :)
0
Heh Valdes i jego gra nogami :D
I życzę wszystkim panom z pytania 4 by ukończyli egzaminy i dostali kolejną licencję trenerską. Fajnie byłoby zobaczyć kiedyś takich zawodników jako trenerów innych zespołów. Szczególnie fajnie byłoby zobaczyć z włoskich zawodników Cannavaro i Gattuso no i Inzaghiego. Pippo już właśnie jest trenerem jednej z młodzieżówek Milanu. Może za parę lat obejmie stery w pierwszej drużynie :)
0
Chociaż dla nich otwarta, ofensywna gra może skończyć się bardzo źle, bo to będzie nas napędzało i będzie jak woda na młyn.
0
FCBarça culé
Ten "mem" jest świetny :) Tylko mam nadzieję, że oczywiście Milan tak nie zagra i nie będzie "catenaccio", a fajna ofensywna i otwarta gra ze strony Rossonerich
0
Mam nadzieję, że jutro tak nie będzie jak na tym obrazku podanym w linku poniżej :
http://fcbonair.com/2013/02/19/cartoon-milan-preparing-anti-messi-plan/
0
Bardzo cieszę się, że już powraca, chociaż o jego powrocie mówiło się już dawno i mówiło się, że wróci nawet na styczeń. Ale w końcu miał raka, a nie jakąś tam grypę czy katar. Tylko można mu pozazdrościć takiej waleczności i drążenia do celu, choć nie zawsze jest to łatwe. Myślę, że jak wejdzie na boisko to całe boisko zawrzy i dostanie takie owacje, że nawet komentatora nie bd słychać :) Ale pamiętajmy w jakim jest stanie i że nie będzie na pewno grał po 90 min (przynajmniej na początku)
0
twarzy*
0
Bardzo fajnie czytało się ten wywiad. Naprawdę super :) Zawsze taki luzacki, a w wywiadzie wypowiadał się już tak na poważnie :) Do tego na dosłownie każdym zdjęciu banan na twary :D Wesoły człowiek. Panie Alves może pan powiedzieć Neymarkowi, żeby się tak wcale nie spieszył.
0
piachuFCB
I ja się do ciebie dołączam.
0
Artykuł długi, nie lubię za bardzo takich czytać ale dałem radę i powiem, że nawet się opłacało, bo i fajnie się czytało :)
Mnie osobiście też czasami brakuje Pepa i nie tylko jako trenera, bo Tito idzie bardzo pięknie tylko też jako człowieka. Wszystkiego najlepszego od lipca w Bayernie. Tyle ode mnie
0
Pamiętam jego szaloną radość po zdobyciu MŚ w 2006 roku w Niemczech czy grę z rozwalonym bodajże łukiem brwiowym i szalał na boisku z głową owiniętą bandażem zbroczonym krwią. Prawdziwy rzeźnik, agresor i weteran. Wielki piłkarz. Teraz już niewiele takiej zaciętości i waleczności na boisku. Nie wiem czy z tą jego zawziętością może równać się piłkarski brutal Pepe :)
0
Oczywiście za wyczyny sportowe jak najbardziej mu się należy. Rzecz jasna. Ale gdyby tak np. jak z Granadą nie grał Iniesta, Xavi i Puyol i Messi miałby być kapitanem to i tak jestem prawie, że przekonany, że w sytuacji gdyby trzeba było podnieść kolegów na duchu, zmotywować ich, krzyknąć, opanować sytuację to nie wiem czy w tej roli Messi by podołał. Jest taki cichy i skromny. Ale reasumując należy mu się to.
0
piachuFCB
Możliwe, że chłop mieszkał gdzieś przez dłuższy czas na samotnej wyspie albo dżungli i nie miał przez parę lat dostępu do internetu i innych źródeł komunikacyjnych :) Nie ma co się dziwić.
0
Heh czyli aż 3 bramkarzy pojedzie na San Siro ? Skoro nie pojedzie Adriano i Villa to trzeba było znaleźć tego "zastępcę" i uzupełnić listę powołanych. Chociaż można było spokojnie wziąć któregoś z graczy Barcy B : Deulofeu, Rafinha czy nawet już Planas. Bartra i tak kurde nie ma co liczyć na minuty. Szkoda, że znów tylko będzie oglądał spotkanie z ławki. Ale w środę już tym bardziej nie ma szans na grę, bo spotkanie jest grane o dużą stawkę. Bardzo fajnie, że pojedzie Tello byleby ugrał z 5-15 min ( może znów zaliczy "wejście smoka" ;p) Aż żal patrzeć na Abidala. Chłop by już sobie pewnie z miłą chęcią obejrzał mecz chociaż na ławce w gronie kolegów. Możliwe, że wybierze się i obejrzy spotkanie z trybun ale wątpię, więc pozostanie mu chyba TV :( Dos Santos to już nawet nie dostaję powołań, czyli mamy w naszym gronie już nie gracza, a kibica. Smutne ale prawdziwe.
Ciekawi mnie tylko to czy faktycznie Villa odczuwa tam jakiś dyskomfort czy nie jest tak źle i mógł pojechać. Nie wygląda to ani za fajnie ani za ciekawie.
0
Panie Pedro ze wszystkim mogę się zgodzić prócz 1 zdania czy 2, które wypowiedziałeś. Otóż pierwsze z którym się do końca zgodzić nie mogę to, że jesteśmy fantastycznie przygotowani na środę. Oczywiście tym faworytem z Milanem jesteśmy. Ale jakieś tam przesłanki, statystyki i zbędne mówienie i to, że jesteśmy faworyzowani to oczywiście nie wszystko. Boisko i rezultat to będzie najważniejsze. Po pierwszej połowie z Granadą, nie wiem czy z naszym przygotowaniem jest "perfect". Dobrze, że nam Messi błysnął i uratował wynik. Ale na LM myślę, że wszyscy będą w 100% zmobilizowani, zmotywowani. W środę nie można odpuszczać ani na krok i najlepiej zacząć spotkanie dobrą grą.
A drugie zdanie to jest to, które teraz przytoczę : "Jest młody i dobrze rokuje na przyszłość." Mowa tu była o Alexisie. Młody rzeczywiście jest, o formie i dyspozycji wspominać już nie będę. Nie będę już taki złośliwy i uszczypliwy. Ale czy dobrze rokuje ? Oj, tu bym się zastanowił i to w lecie :)
0
Myślę, że ten powinien choć trochę lepiej sędziować od tego sprzed 2 dni :)
Najważniejsze jest też by przede wszystkim grać swoje i nie rozpaczać po złych decyzjach arbitra.
0
Zaczęli w tym sezonie rewolucję kadrową. Zobaczymy jak ona się na nich odbije. Ale uwielbiam ten klub i życzę im przede wszystkim jak najlepiej w Serie A. Zapomniałem też, że poza Balotellim i Salamonem na LM nie został powołany nowy nabytek z Parmy- Zaccardo. Będzie im ciężko. Ale wszystkiego się można spodziewać. Ich doświadczenie może dać się we znaki. Jesteśmy tylko faworytami teoretycznie ale to boisko wszystko zweryfikuje. Emocje są na szczycie. Już nie mogę doczekać się środowego spotkania i emocji z kuponem :)
0
Mogę tylko niemalże całkiem zapewnić , że zagra w tym spotkaniu. Jestem tego pewien tak na 90%. Ponoć nie wystąpił w meczu z Parmą nie przede wszystkim ze względu na to, że odczuwał ból i nie dałby rady grać w tym spotkaniu tylko dlatego by nie pogłębić urazu i by mógł spokojnie z nami zagrać w środę, bo jak wiemy Balotelli im na środę odpada, więc muszą mieć jakieś potencjalne zagrożenie w przodzie. Mówi się, że w przypadku gdyby nie zagrał w tym meczu na szpicy miałby zagrać ... Boateng. Możliwe, że zagrałby też w jego miejsce Pazzini czy Bojan ale to chyba mniej prawdopodobne. Ale mogę osobiście niemalże w tych 100% zapewnić, że El Sharrawy zagra.
0
wpwelement
No kurde może cię to zadziwić ale nie każdy człowiek rodzi się w tym samym roku, miesiącu dniu. To naprawdę bardzo dziwne muszę przyznać. No cóż na mnie przypadł taki los, że urodziłem się w 1997 roku, a nie wcześniej. Cóż mogę poradzić, takie były wyroki boskie. I uwierz mi, że w latach 2005-2006, nie byłem jeszcze tak bardzo, bardzo zainteresowany piłką by nawet znać dokładnie wszystkich zawodników Barcy :) Poza tym gdy zaczynałem się interesować piłką to Barca nie była od razu moim, że to tak nazwę pierwszym "punktem zainteresowania". Mam prawo go nie kojarzyć, przynajmniej ja tak myślę. Jestem ciekaw jaka ty miałeś wiedzę piłkarską gdy miałeś tyle lat co ja gdy Van Bommel grał w Barcie :)
Pozdrawiam
0
Heh Gatuso to był prawdziwy piłkarski drwal i jeździł po rywalach na boisku jak rydel :) Wielki walczak, czasami agresor, taka jest i była wtedy jego natura :) Ale zawsze ceniłem tego zawodnika i to bardzo. Potrafił grać w LM po bodajże rozciętym łuku brwiowym, z którego broczyła krew i szaleć na boisku. Wielka osobowość i charyzma. Nie wiem jak wyglądał dokładnie jego koniec przygody z Milanem ale ponoć miał jakąś małą utarczkę z trenerem. Dziś mógłby być ikoną Milanu chociaż chyba nadal jest :D Pamiętam też jego nieopisaną radość po zdobyciu MŚ w 2006 roku.
0
blago98
W lecie tego roku możemy go wykupić za 13-14 mln ale chyba większego sensu nie ma. Chłop zagra jedno, dwa lepsze spotkania, a kolejne są "stłumione" przez słabe. Z Parmą wszedł na ostatnie 25 min ale nie wiem jak grał, bo drugiej połowy już nie oglądałem ale w meczu z Udinese grał naprawdę słabo.
0
Gaspar
Dokładnie tak samo myślę i mam takie samo zdanie. Mourinho udaję cichego, pokornego, "cichą myszkę" i "biedną owieczkę", bo potrafi coś znaleźć ostatnio na Barcę i częściej widzimy ostatnio remisy czy maksymalnie jednobramkowe zwycięstwa Barcy, więc Jose większych pretensji i zażaleń nie ma. Gdybyśmy tak jednak grali z nimi np. znów w półfinale LM i doszło by przykładowo do podobnej sytuacji, gdy w pierwszym meczu czerwoną kartkę dostał Pepe i Real przegrałby tak z 2-0 jak było wtedy to zaczęła by się wojna, a Mou zacząłby pluć sykliwym jadem. Tak w ogóle to patrząc na bieżąco mamy rewanż z Realem u siebie, więc pewnie padnie od niego parę niemiłych słów jeśli odpadną. Jestem tego przekonany.
0
Przyznam samemu, że te lasery, które przynoszą ze sobą "kibice" też już mnie wkurw... Jaki to ma sens ?? Przychodzi na mecz by pooglądać fajne widowisko i zobaczyć najlepszych. Może w następnym spotkaniu już nie przyjdzie, bo nie kupi biletu ( no chyba, że ma wykupiony karnet). Chciałbym tak jak piszę tu parę osób, by osoby przynoszące to coś na boisko były wychwycone przez kamery lub jakieś służby porządkowe. A później zostanie zrobione z nimi to co się im należy. Raz widziałem jak ten laser wygląda, bo realizator w jakimś meczu "najechał" i pokazał osobę z takim laserem. To nie jest jakiś miniaturowy, mały sprzęcik tylko ma to z średnicę co najmniej 30 cm ( przynajmniej ja taki widziałem), więc jakim sposobem takie osoby są wpuszczane na stadion to ja nie mam pojęcia. No nie daj Bóg ale chłop wejdzie z jakimś ostrym narzędziem na stadion ( chyba, że są jakieś kontrole osobiste i każdy musi przejść przez jakąś bramkę). Nie wiem jak jest, bo nigdy jeszcze nie miałem być okazji na meczu jakiegoś wielkiego klubu.
To powinno być karane. W końcu nie na wszystko ludzie mają pozwolenie.
0
Cieszę się, że moje dwa ulubione kluby trochę coś łączy. Nawet Puyol nieraz podkreślał, że lubią się z zawodnikami Milanu. Mają dobre relacje.
W 2010 roku graliśmy w Pucharze Gampera właśnie z Milanem. Pamiętam te rozmowy, śmiechy i fajną atmosferę, gdy Roni rozmawiał z Puyolem :)
No i oczywiście gdyby nie opuszczanie treningów Roniego i nie chodzenia na zabawy, bale itp. i gdyby podszedł do sprawy poważniej to kto wie, może i nie byłby podstawowym graczem ale może by i grał.
0
Van Bommela w Barcie nie pamiętam za nic w świecie :) Może z racji mojego wieku w tym czasie i braku jeszcze prawdziwego zainteresowania piłką. Pamiętam go jedynie z Bayernu i Milanu, a dziś jeździ jak drwal i rydel w PSV.
Zambrottę już ciut lepiej kojarzę. Ale w Barcie wielkich sukcesów nie święcił. Odszedł ze skorumpowanego i zdegradowanego Juve i przeniósł się na Camp Nou. Największe sukcesy odnosił w Juve i zdobył w tym czasie mistrzostwo świata w Niemczech.
Jakbym tak wytężył umysł to z wielkim trudem ale przypomniałbym sobie chyba też Maxiego Lopeza albo i nie, bo mógł mi się wtedy mylić z Gudjonhsenem :)
Ibra się nie opłacił to fakt + musieliśmy włączyć w transakcję Eto'o. Może gdyby nie te sprzeczki z Guardiolą i to kto miał grać na szpicy to dziś może dalej by dla nas grał.
No i jest Bojan, który prawdopodobnie już do nas nie wróci. Trzymaj się w Milanie :)
0
Lament
Wygra, wygra ale dopiero w następnym sezonie lub jeszcze dopiero w kolejnym. Juve jest za daleko nie ma już szans. Ostatnio idzie im ładnie, chociaż z formą poszczególnych zawodników i tak nie jest najlepiej. Wrócą, bo tam ich miejsce. Niedługo powrócą też na salony w LM. Taką mam cichą nadzieję.
0
piachuFCB
Dokładnie tu przyznaje rację. Świadczy to tylko o tym, że gramy "pod Messiego" i wiele od niego zależy. A Alexis niech się weźmie porządnie za siebie, bo lipa z nim.
0
Teraz myślimy tylko o Mediolanie. Rywal wraca na szczyt Serie A. My jednak rzecz jasna jesteśmy faworytami dwumeczu ale tylko teoretycznie. Z formą i dyspozycją Milanu nie jest tak źle. Ale i jednym z problemów będzie to, że nie zagra Balotelli, który od swego przybycia, bodajże po 3 oficjalnych spotkaniach dla Milanu strzelił 4 bramki. Mają jednak Faraona i jego trzeba się w ataku strzec. Trzeba też powiedzieć, że bramkarz to nie jest ich silny punkt. Więc od czasu do czasu można zaskoczyć bramkarza jakimś strzałem z dystansu. A jeśli chodzi o wczorajsze sędziowanie. To powiem tylko tak. Panie sędzio- TWÓJ DOM- Madryt.
0
To co odwalał przez pierwsze 15-20 min to była jakaś paranoja. I mówię to szczerze. Najpierw dostał chyba piłkę na lewe skrzydło. Źle przyjął i albo wyleciała na out czy odbiła się przed niego i powędrowała do rywala. Już nie pamiętam dokładnie. Później zawodnik Osasuny przedarł się na skrzydło i biegł prosto. Był tam Adriano próbował mu odebrać piłkę - nie udało się, zaraz kilkanaście sekund później wjeżdża w piłkę wślizgiem i w ogóle nie trafia. Przepuszcza zawodnika Granady POD SAMO POLE KARNE. Później akcja z przodu i ten moment z którejś tam minuty, gdy chciał niby to zagrać czy strzelać zakręcając piłkę w ręce Tono. Niespodziewany kiks. Gdyby nie interwencja z pierwszej połowy, gdy wyprzedził zawodnika Granady w polu karnym i powędrował z piłką ku linii końcowej i został sfaulowany, gdyby nie groźny strzał obok słupka, który leciał w okienko i gdyby nie 2 dobre centry w pole karne. To to spotkanie wyglądałoby marnie, choć grał tylko 38 min. Wypadł z formy po meczu z Osasuną. Z Getafe furory nie robił, wczoraj nic dobrego nie grał i zszedł z lekką kontuzją. Niech wraca do zdrowia i przygotowuje się na Milan :)