Chudini
Dołączył/a: lipiec 2012
14 obserwujących
11 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
takiego*
0
silver912
Osobiście mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. GD to specyficzne spotkanie. Nie można o tak po prostu zagrać taki meczu na zawołanie. Pieniądze pieniędzmi ale mam nadzieję, że do tego nie dojdzie.
0
silver912, 1 godzinę temu:
Dokładnie tak. Napisałaś to pewnie z ironią ale taka prawda :)
0
Tak jeden wróci z postrzeloną nogą, autobus wróci poobrzucany kamieniami, a ktoś inny zostanie porwany przez Araba i będzie chciał okup. Dobry pomysł :) Gdyby nie te pieniądze to by takich pomysłów nie było.
0
Alves- padaka i ocena zasłużona. Jego wrzutki w pole karne nic nie dawały, chociaż były chyba jedynym sposobem na strzelenie bramki, bo inaczej się przedrzeć przez te zasieki nie dało. El Sharrawy brał go na każdej prostej, a biegał jak opętany. No i błąd gdy obrona się zawieruszyła, przesuwała się do lewej strony, a na końcu stał Muntari, który ustrzelił 2 bramkę. Gdyby w tej akcji stanął na swojej pozycji, a Puyol czy Pique podbiegli by do podającego El Sharrawy'ego to może trochę inaczej by się to skończyło. Bez dwóch zdań Fabregas zasłużył na tą ocenę. U Puyola choć jeden stopień zaniżony. Powinien mieć choć o pół stopnia więcej za to, że chciał coś wywalczyć i jedyny chciał coś do końca wyszarpać.
"Cichy bohater statystyk jako autor jedynego celnego strzału drużyny (20’), lecz takie uderzenie nie mogło skrzywdzić Abbiatiego."- aż wierzyć się nie chcę, że jedynie jeden celny strzał oddaliśmy. Pedro to tylko tam się gdzieś pałętał, podawał, nie mógł przejść w pole karne jakby stał przed nim gruby, wysoki mur. Jedynie Messi wracał się na przedpole, zbierał piłki, konstruował akcje, dryblował ale na nie wiele się to przydało, bo zaraz druga, trzecia linia obrońców go zatrzymywała. Poza tym nie miał z kim grać. Iniesta też coś tam szarpnął od czasu do czasu i ten jeden "magiczny" strzał, których mogło być trochę więcej, bo Abbiati bramkarzem klasy światowej nie jest i nie jest też pewnym punktem. Świadectwem tego może być jego babol z pierwszego meczu ligowego z Napoli bodajże na San Siro.
0
Wiara i nadzieja to podstawowe wartości, które być może pozwolą nam awansować. Dobrze, że nikt gdzieś tam nie zatracił tej nadziei. Skoro Iniesta i Xavi zapewniają, że będzie dobrze, że są gotowi wygrać wysoko to naprawdę spodziewam się pięknego, emocjonującego meczu. Myślę, że ich słowa nie zostały tylko puszczone na wiatr. Myślę, że dotrzymają obietnicy i otworzą oczy niedowiarkom, a kibicom innych drużyn opadnie kopara. Tego bym sobie życzył. Dla tego klubu zawsze musi być miejsce wśród najlepszych. Nie wyobrażam sobie ćwierćfinałów bez Barcy. Trzymam was za słowo panowie, powodzenia.
Jeszcze przypomina mi się spotkanie na Emirates Stadium, gdy przegraliśmy 2-1, a w rewanżu wygraliśmy 4-0 po 4 bramach Messiego. Myślę, że to da też kopa Messiemu, bo on nigdy nie lubi przegrywać. Trzymajcie się i za niecałe 3 tygodnie jazda panowie !!
0
Na tą chwilę trzeba się skupić na tych 3 meczach i ligowych poczynając od jutrzejszego meczu + rewanż z Realem. Mecz z Milanem to jeszcze odległy temat, choć już trzeba się powoli trudzić i główkować.
0
Kurde każdy może sobie wydziwiać i mówić ile my to bramek nie strzelimy a ile strzelimy. To są tylko pomówienia. Boisko wszystko ponownie zweryfikuje i się okaże jak będzie naprawdę. Okaże się czy wyciągnęliśmy wnioski i wgłębiliśmy się w to i czy po tym meczu będziemy zasługiwać na awans, czy awansujemy czy też nie. To są tylko pomówienia. Tak jak każdy praktycznie był przekonany, że wygramy czy zremisujemy tak też nie ma pewności co do wyniku i przebiegu spotkania.
Ja oczywiście mam jeszcze nadzieję. Skoro Milan potrafił strzelić te 2 bramki to i my możemy zważając na to, że jesteśmy silniejsi kadrowo, będziemy grać przed swoją publicznością. Strzelamy 2 bramy i mamy dogrywkę. Tylko że na pewno byłoby lepiej bezpośrednio awansować, bo w dogrywce i rzutach karnych już wszystko się może wydarzyć. Przed rewanżem z Milanem mamy jeszcze 4 mecze. Trzeba zapomnieć na dzień dzisiejszy to co miało miejsce 2 dni temu (tak jakbyśmy tego meczu jeszcze nie grali), ogarnąć się, otrząsnąć, od 1 min wyjść z wielkim nastawieniem, motywacją i nadzieją (bo to jest chyba podstawa)
0
albo przy szczęściu i po heroicznej walce uda nam się cudem awansować *
0
juliancarax
Tu też się rzeczywiście z tobą zgodzę ale w artykule też jest sporo prawdy.
0
Przeczytałem cały artykuł i z wieloma zdaniami, słowami w 100% mogę się tu zgodzić, nawet momentami potakiwałem sobie głową. Ta "Once de Gala" wczoraj była kompletnie zagubiona. I zgadzam się z autorem tekstu. Gdyby tak zagrał prawdziwy, nominalny skrzydłowy Tello czy już nawet Sanchez w miejsce Iniesty, to byłoby już inaczej. Nie wiem co chciał zrobić Roura wstawiając Fabregasa, który był chyba tylko asekurantem Iniesty i stał 20-30 cm za nim. Czasami gra z Iniestą na skrzydle była gwarancją zwycięstwa ale nie wczoraj. Poza tym czy taki Song to jakiś średniak, przeciętniak ?? Spokojnie poradziłby sobie w tym spotkaniu ale trener ma swoje sentymenty, stereotypy. Jest silny fizycznie i przy tych kilku wrzutkach Xaviego z rożnego akurat może by coś wyszło. Czy Puyol, czy Pique czy Song mieliby szansę na strzelenie bramki z główki, bo reszta była szczelnie kryta i nie wystawała nawet głowami ponad zawodników Milanu. To musi się zmienić, w innych klubach takie coś jest rzadkością, że skrzydłowy jest trzymany na ławce, a pomocnik, prawy/lewy obrońca czy ktokolwiek inny ciśnie na skrzydle. Czasami gra Barcy to jakiś chaos, trudno ją przeanalizować i odczytać. Tello jest młody, szybki, potrafi dynamicznie wejść w pole karne, odegrać szybko piłkę do wchodzących kolegów w pole karne. Z Sanchezem już trochę inaczej, bo ten to wczoraj za nic w świecie nie mógł przedrzeć się za kurtynę z obrońców Milanu jak zresztą każdy z naszych zawodników. Jeszcze wróce do Songa, gdyby zagrał to przykładowo Messi czy Xavi czy kto inny nie musieliby się wracać po piłki, bo Song by załatwił tą sprawę i dałby większą swobodę w grze kolegów w przodzie. Mam nadzieję, że za 3 tygodnie wybiegnie trochę inna jedenastka, a jak trener nie wgłębi się w to i nie wyciągnie wniosków to znów słono zapłacimy ale przy szczęściu i po heroicznej walce uda nam się cudem awansować.
0
Patrol619
Ja bym oglądał na pewno dalej, bo nie ukrywam że Milan to moja druga ulubiona drużyna od kilku lat ale nawet gdybym nie czuł do Milanu sympatii to spotkanie nadal bym oglądał. Z tym, że gdyby tak do 30-40 min było 0-0 ( w co jednak wątpię, myślę że będziemy dobrze zorganizowani w grze destrukcyjnej i w ofensywie) i Milan strzeliłby tak do szatni, to po prostu po awansie. Trener Milanu powiedział na wczorajszej konferencji, że jego zespół będzie chciał strzelić u nas bramkę ale myślę, że nie będzie im tak z tym spieszno. W końcu to oni przyjadą z dobrą zaliczką. Najważniejsze by tak do 30-35 min strzelić co najmniej jedną bramkę, bo jak tak się nie stanie to później może być tragedia. Wystarczą nam tylko 2 bramki by dociągnąć do dogrywki ale, że w dogrywce czy rzutach karnych już wszystko się może wydarzyć to najlepszym rozwiązaniem byłoby strzelenie 3 bramek, co będzie z pewnością piekielnie trudne.
0
No Muniesa zapewni teraz spokój w obronie Barcy B. Dobrze, że jest też Roberto. Ten jednak też do końca sezonu będzie grał w rezerwach, no chyba że w ostatnich kolejkach ligi dostanie szansę. Gdybyśmy wczoraj zagrali jak na nas przystało i wygrali tak z 1-2, 0-2 to za 3 tyg. mógłby wejść taki Bartra, Montoya, Song, Thiago czy nawet właśnie Roberto, a tak presja ciąży na nas i wyjdziemy najsilniejszą jedenastką.
0
No przefantastyczna wiadomość. Będę miał banana na twarzy jak zobaczę go znów w koszulce Barcy. Czyli na Real można już go dawać :) Na Sevillę jeszcze może odpocząć, nie ma wielkiej potrzeby by zagrał. Ależ nowina :D No to kurde za 3 tyg. powołanie na Milan. Da nam swoją obecnością sporo motywacji i dobrego kopa, jeszcze kibice zrobią swoje i alleluja :)
0
19piter93
Tak i utrata bramki wtedy może być pewniejsza. Od 1,5 miesiąca nie mieliśmy czystego konta !! A jeśli Milan strzeli u nas bramkę to po prostu po awansie.
0
Na treningu nikt nawet nie śmiał okazywać jakiejś radości. Nikt się nie chichrał, nikt się nie śmiał. Każdy jest nieźle wkurw... po wczorajszym. Ehh... dalej jakoś to do mnie nie dochodzi. Puyol-skamieniała twarz, pewnie miał dużo do powiedzenia w szatni i w samolocie, autokarze i na treningu. Trzeba się pozbierać i za 3 tyg. wyjść i z pełną KUR... i pocisnąć.
0
Byleby to nie spotkało pierwszą drużynę, bo będzie mega sensacja na cały świat.
0
Tak w ogóle Puyol jest niesamowity. Wielkie serce do gry, zapał. Zawodnik o wielkiej osobowości i charyzmie. Nikomu się w drugiej połowie nie chciało grać tylko jemu. Ten to latał na naszej połowie i na połowie Milanu. Do tego to jego zdenerwowanie jak nam nie szło i przy jego strzale z główki, w nerwach wyrzucił zakrwawiony plaster, który odczepił mu się od czoła i grał dalej. A pozostali grali powolutku, byleby się tylko nie spieszyć. Co tam najlepiej odrobić w domu, co tam się starać na San Siro. Zero kreatywności, zero pomysłu na grę, zero strzałów z dystansu, które może byłyby dla nas zbawieniem, bo Abbiati jakimś pewnym punktem nie jest, a w lidze z Napoli w tym sezonie puścił dobrego babola. Ja jeszcze wierzę w awans. Coś podobnego do dwumeczu z Chelsea, z tym, że na Stamford Bridge mieliśmy 0-0, a wczoraj mieliśmy 2-0 i będzie piekielnie trudno. Trzeba szybko tak do 30 min strzelić tą 1 bramkę i będzie dobrze. Trzeba się przygotować na 120%. Teraz to my mamy ból głowy i dużo do myślenia. Teraz to my jesteśmy pod presją.
0
nocul
O jakich ty 4 bramkach mówisz. Strzelamy 2 bramki bez straty i mamy dogrywkę, a a żeby bezpośrednio awansować potrzebujemy 3 bramek. Wspomniane przez Ciebie 4 brami będą nam potrzebne gdy Milan strzeli tą jedną bramkę za 3 tyg. ( co jest bardzo możliwe, bo ostatnio czyste konto mieliśmy z 1,5 miesiąca temu !!) Na pewno będzie ciężko. A i jeszcze jedna sprawa nie mamy co liczyć, że Milan zagra otwartą piłkę, bo to dla nich będzie równe z odpadnięciem. Allegri już ma pewnie mniej więcej poukładane w głowie i takiej przewagi z rąk nie wypuści. Jak to mówią jesteśmy w czarnej dupie. Nagrabiliśmy sobie sami, nie strzeliliśmy ani jednej bramki na wyjeździe, nie wspominając już o jakimś remisie czy zwycięstwie. Murawa murawą nie można tylko na to zrzucić winę, nic nie szło.
P.S Dla mnie Xavi nie powinien strzelać z rzutów wolnych. Messi też ich nie wykonuje perfekcyjnie ale są o wiele skuteczniejsze od strzałów Xaviego. Xavi uderza z wolniaków nie na siłę i praktycznie zawsze 10-15 cm nad poprzeczką, tak, że piłka nie wylatuje za bramkę tylko na nią opada, bo nie są to silne strzały tylko bardziej techniczne
0
Dalej to jest dla mnie szok i jakieś niepojęte. Trzeba się otrząsnąć, bo patologia. Tak w ogóle to myśmy nie mieli przecież ani jednej dogodnej sytuacji na strzelenie bramki (chyba poza jednym strzałem Puyola obok słupka z główki), by mówić tu o jakiejś skuteczności :) Możemy mówić jedynie o skuteczności naszych podań i akcji, które były non-stop powstrzymywane przez obrońców Milanu, którzy spisali się na medal i bronili się jak tarczami.
0
Coś od paru meczy mam takie wrażenie jakby brakowało bardzo Tito. Mimo, że Roura ma kontakt z Vilanovą, to wydaje mi się czasami taki bezradny. Z ławki nie potrafi nic krzyknąć, pobudzić zawodników. W przerwie zamiast coś przekazać zawodnikom to chyba wyszedł gdzieś na zewnątrz na cygara. Pierwsza połowa jeszcze jakoś przejdzie ale w drugiej katastrofa, zwłaszcza, że mieliśmy te 15 min, żeby coś uzgodnić, zmienić i mieliśmy 3 zmiany do wykorzystania. Jedna Alexis, który niestety nic nie dał ale co mogliśmy oczekiwać od tej zmiany jak cały zespół nic nie grał. A druga zmiana Masche za Puyola, to zmiana wymuszona. Jeśli Barca odpadnie to ta LM będzie już o wiele nudniejsza i nie tylko z punktu widzenia kibica Barcy. Wierzę awans ale w przypadku odpadnięcia, faworytami do zwycięstwa w całych rozgrywkach będą Bayern, Man Utd albo Real no i może nawet ten Milan (chyba, że było ich stać tylko na jedno takie spotkanie) + niefaworyzowani PSG i Juve, którzy też mają jakieś szanse.
0
W drugiej połowie tylko u Puyola widziałem zaciętość, waleczność i chęć gry. Biegał jak opętany z opatrunkiem na głowie zbroczonym krwią. Wszyscy tylko stali, podawali sobie piłki i patrzyli na siebie. Totalna rozpierducha i nasza bezradność. Będzie podobnie jak z Chelsea. Bronienie do upadłego wyniku i stanie w 11 w polu karnym. Będzie okropnie ciężko. Z tym, że na Stamford Bridge mieliśmy 0-0, kiedy wczoraj przegraliśmy 2-0. Jesteśmy za przeproszeniem w czarnej d*pie. Wystarczy jedna bramka Milanu na CN i po naszym awansie.
0
Nie no kurde nie wyobrażam sobie ćwierćfinałów bez Barcy to jedna sprawa. Na konferencji Allegri mówił, że u nas na CN będą chcieli strzelić bramkę ale nie wiem czy im tak będzie do tego spieszno. Mają dobrą zaliczkę, a my by zagrać co najmniej dogrywkę musimy wygrać 2-0 !!! a żeby awansować bezpośrednio 3-0 !! A już lepiej nie myśleć co by było gdyby Milan strzelił u nas bramkę, wtedy trzeba by było strzelić aż 4 bramki. W głowie mi się to nie mieści. Wierzę jeszcze w nasz awans, mamy szansę ale będzie okropnie ciężko. Gdybyśmy przywieźli choć jedną bramkę do domu, to można by było inaczej mówić. Po prostu tragedia. Nie wiem czy my oddaliśmy choć jeden celny strzał na bramkę !! My nie potrafiliśmy skonstruować żadnej akcji, nic nam się nie kleiło, nawet Messi był bezradny wobec obrońców Milanu, którzy spisali się na medal. Pierwsza połowa jeszcze przejdzie, bo ani Milan ani my nie mieliśmy groźnych sytuacji i nie było beznadziejnie ale druga połowa to była katastrofa. Na pewno nie można całkowicie zwalić na murawę ale trzeba też przyznać, że nie grało się na niej dobrze. Zawodnicy mieli wielkie problemy z jej przyjęciem w kilku sektorach boiska.
Panie Roura mówienie, że na Camp Nou wszystko będzie inaczej to głupie, bezsensowne mówienie. My możemy być za 3 tyg. najlepiej przygotowani, a Milan postawi autobus, zagra "catenaccio" i po nas. Taka niestety prawda. Oj wszystkiego się spodziewałem ale nie takiego rezultatu. Sroga lekcja. Nie mogę DO TERAZ ochłonąć. Jak odpadniemy to będzie ogromna sensacja.
0
Ręka czy nie ręka, ale w żadnym stopniu nie zasłużyliśmy na awans. Zero ale powtarzam zero groźnej sytuacji z naszej strony. To była makabra, cyrk. Dawno nie widziałem tak słabo grającej Barcy.
0
Niestety ale mam jakieś wątpliwości co do naszego awansu albo będziemy solidnie napierd.... od 1 min albo skończy się jak się skończy i WYLECIMY Z HUKIEM. Trzeba się tylko modlić żeby Milan nie postawił autobusu i zasieków w rewanżu.
0
Boże drogi. Gdzie była ta Barcelona, gdzie jej blask. Nie wierzę, muszę siebie uszczypnąć mocno by dowiedzieć się czy to był sen czy to realia. Tak słabej Barcy w tym sezonie nie widziałem. Z bólem serca muszę to napisać niestety. To była katastrofa i zdecydowanie nasz najgorszy mecz w tym sezonie. Nie mogę ochłonąć, nie mogę się po tym pozbierać. Już w meczu z Celticiem na wyjeździe było lepiej, choć przegraliśmy. To była całkowicie bezradna Barca. Nie da się tego opisać słowami. W pierwszej połowie starali się tylko Messi, Iniesta, Puyol i po trochu Xavi. W drugiej połowie i co smutne po straconej bramce, gdy potrzebna była motywacja i chęć gry, zaangażowanie widziałem tylko u Puyola po wejściu z opatrunkiem. Pierwsza bramka dla Milanu muszę to napisać Z DUPY, w dodatku ręka, a przy drugiej bramce okropny błąd Alvesa !! Czy on nie widział Muntariego !!?? Wszystkiego się spodziewałem od remisu po wysokie zwycięstwo Barcy ale tak świetnie grającego Milanu w obronie i takiego blamanżu, niezliczonych błędów, kompletnej bezradności Barcy i walenia głową w mur. Nie tego się w życiu bym nie spodziewał !!! Trudno mi się z tym pogodzić. Obym po meczu na CN nie musiał napisać. Żegnaj Barco w rozgrywkach LM !!! Czyżby mieliśmy odpaść po 1/8 ?? Tego jeszcze nie było.
0
KingLeonidas
Chociaż co ja plotę. Ten pan wziął się za piłkę ręczną jakieś kilka lat temu.
Dobra koniec gadania czas na wieczór z LM :)
0
KingLeonidas
No marnie, marnie. Jakimś tam wielkim fanem piłki ręcznej nie jestem ale planuje pójść na mecz z Vive w marcu i może na jakiś jeszcze jeden inny :) 10 lat temu.... ho ho ho to sporo czasu. Ciekawe kto tam musiał grać :) Pewnie pan Kroczek ( tak na marginesie dyrektor szkoły do której kiedyś chodziłem) :) Dziś z Kubickim to trenerzy Czuwaju.
0
krzywy
Pan Szpakowski :) Ale z nim oglądanie meczy staje się czasami lepsze :) Bramka Iniesty na SB mówi sama za siebie :)
0
KingLeonidas
To masz jeszcze szansę :D Może w klubie z mojego miasta z Przemyśla. Grają w Superlidze, tyle że chyba nie obronią się przed spadkiem ..