0

No dzisiaj pod tym artykułem będzie zdecydowanie mniej komentarzy, no chyba że ktoś będzie latał z jęzorem na brodzie od TV do kompa.

0

Jeszcze napiszę szybko i na temat, bo się już spieszę. On jest przecież zawodowym piłkarzem, a nie jakimś amatorskim grajkiem, by można było mówić o jakimś głębszym załamaniu, dołku. Ma wszystko. Gra w najlepszym klubie na świecie, wokół siebie ma wielkich ludzi sukcesu, trenerów, fizjoterapeutów, psychologów, no wszystko, wszystko.... tylko albo za wysokie progi na niego, albo się stara i nie może albo ciąży na nim ogromny strach, presja i lęk, bo jak gra to wydaje się jakby miał nogi z galarety i dosłownie i w przenośni. Trochę podobna sytuacja co z Afellayem.

0

Heh biedny Bartra ale czego można było się spodziewać ?

Co do składu, to wychodzimy zdecydowanie w najsilniejszym zestawieniu.
Liczę na minuty Tello, Alexisa, Thiago czy Songa.

Miłego meczu panie i panowie. Trzeba przywieźć fajną zaliczkę na rewanż w postaci bramek na wyjeździe.

0

Technikę ma cud, miód niczym brazylijski goleador i magik, którym był zdecydowanie Ronaldinho. Dzisiaj może narobić kłopotów. Obrona musi stanąć na wysokości zadania. To już nie ten sam El Sharrawy sprzed roku.

0

A od następnego sezonu prawdopodobnie nie zagramy już przez co najmniej kilka sezonów z 11 wychowankami na boisku. Odejdzie Valdes i już nam się to chyba nie uda, no chyba że przyjdzie Reina (oby nie) albo z raz stanie w bramce np. Oier.

0

Ja myślę że nie można się pysznić przed Milanem. Nie można być pewnym, że awansujemy, bo gdybyśmy byli to po cóż te treningi przed meczem, po co rozmowy z trenerem. Mecz dziś nie będzie łatwy dla obu stron. My musimy zrobić swoje, to co gramy mecz w mecz. Utrzymywanie się przy piłce, setki podań, rozciąganie defensywy, czasami zagrania na jedno przyjęcie i starać się jak najszybciej o tą pierwszą bramkę. Milan też w końcu ma prawo wierzyć, mieć nadzieję, bo gdyby tak nie było to chyba nie przystępowaliby nawet do tego spotkania. Myślę, że nie czują przed nami strachu, lęku tylko doceniają to co robimy i mają do nas ogromny szacunek i wiedzą, że dominujemy gdzie tylko zagramy.

0

Świadectwo na to, że skrzydłowi bez Messiego na boisku są zagubieni*

0

Co do Alexisa, to po raz n-ty powtarzam, że mam do chłopa szacunek i bardzo go lubię. Tylko na boisku lata jakiś taki zagubiony. Barcelona jako wielki klub i jej kibice na całym świecie chcieliby by każdy piłkarz z osobna grał mecz w mecz jak najlepiej i spisywał się bez zarzutu. Ta presja zrobiła niestety swoje z Alexisem i Afellayem. Ten pierwszy niestety jak biega na boisku to wydaje się jakby mu truchlały ze strachu nogi. Powiem tylko jedno. Jestem pewien i przekonany w 100%, że jeśli Alexis przykładowo trafiłby do Man Utd, które zresztą się nim interesowało to tam byłby całkiem innym piłkarzem. Miałby choć ciut inne zadanie na boisku niż u nas. Może nie ciążyłaby na nim taka presja i taki stres. Nerwy, lęk go zjada w prawie każdym spotkaniu.

0

Messi to Messi. Pozostanie jak jest. Prawda jest taka, że krótko i prosto pisząc gramy pod niego. I możecie pisać co chcecie ale taka jest po prostu prawda. Co mecz to strzela bramkę i pobija kolejne rekordy, o których inni mogą już pomarzyć. Jest niezwykły ze swej natury, umiejętności, talentu i pracy, którą w to wszystko włożył. Cała drużyna pracuje na sukces ale by mieć ten sukces zapewniony, by mieć zapewnione zwycięstwa idziemy po łatwiźnie i pracujemy na Messiego, by ten znów pozwolił nam się szalenie cieszyć z sukcesów. Świadectwo na to, że skrzydłowi bez Messiego na boisku mieliśmy przykładowo w meczu z Benficą czy z Cordobą kiedy Alexis nie wiedział jak nawet .... trafić do siatki, bo ma inne zadania. Oj ta Messidependencja jeszcze może zrobić swoje i odbić się w drugą stronę. Oby nie !!

0

Ciąg dalszy

Grześkiem Rasiakiem chyba nie jest żeby notorycznie pieprzyć akcję za akcją. Piłkarz wysokiej klasy, sprowadzony za wielkie pieniądze. Guardiola widział w nim coś skoro go sprowadził. W ubiegłym sezonie mówiono, że "zdobył nawet jego serce". A teraz nie potrafi się odnaleźć. Czy załamanie psychiczne, dołek ? Wszędzie można szukać odpowiedzi ale i tak chyba właściwej nie znajdziemy. Na pewno się stara, bo to widać.
Powiem krótko i na temat. Jeśli jego sytuacja do czerwca się nie poprawi, a właściwie do maja, bo wtedy już się kończy sezon czyli nie będzie zaliczał dobrych występów, ewentualnie strzelał bramek i zaliczał asyst, jeśli będą mu się plątać nogi i nie będzie umiał wykończyć akcji z nieznanych nam przyczyn to niestety w lecie trzeba będzie go pożegnać, bo nie tak to chyba sobie wyobrażaliśmy. Ja mam nadzieję, jeszcze wierzę. Mam nawet nadzieję, że dzisiaj wieczorem coś ugra. Oby moje słowa się potwierdziły. Ale nie można go trzymać w klubie za ładne oczy ? W jego miejsce mógłby się ktoś znaleźć skuteczniejszy na tą pozycję. No chyba, że sztab ma inne zdanie i chce mieć niedołegę na kolejny sezon.

0

Nie będę się sugerował opiniami innych i napiszę to co sam o tym wszystkim myślę. Jak już wiele razy pisałem lubię Alexisa, a sympatia nie zależy od zdobytych sukcesów w życiu. Jeśli już jednak chodzi o samą jego grę w Barcelonie to tutaj ciekawie nie jest i nie wiem czy w ogóle będzie. Czytałem to gdzieś na innym polskim portalu Barcy pewien artykuł o Alexisie, był on dosyć obszerny, więc przeczytałem tak tylko połowę i oglądnąłem umieszczone tam dwa filmiki, w których wskazano na to po co Alexis jest w Barcelonie i ile jej daje ( a właściwie ile dał w ubiegłbym sezonie, bo przede wszystkim były przytoczone akcje z meczów z tamtego sezonu). Dopiero po oglądnięciu tych filmików zrozumiałem, pojąłem jak fantastycznie potrafił się ustawić do piłki, przeczytać intencję kolegi. Ale to był tamten sezon i w porównaniu z tym sezonem był jak na niego bardzo udany. W tym sezonie jest po prostu inny. Wiemy kto dowodzi u nas w ataku, kto ma za zadanie przełamywać obronę rywala i ją nękać. To ten magik z numerem 10 na plecach. Mamy taką taktykę i styl gry. Łatwo nam grać z Messim, bo i zwycięstwa z nim przychodzą łatwo, więc dlatego tak narzekamy, że skrzydłowi nie grają najlepiej, nie strzelają bramek. Dopóki Leo gra tak wyśmienicie, dopóki wygrywa nam mecze, to będziemy tak długo grać jak teraz. Ale jeśli Sanchez z Granadą dostaje co najmniej 2 piłki, ośmielę się napisać niemalże 100-procentowe, to dlaczego nie odda choć strzału. Na żaden presezon chyba zwalić nie można, zresztą nie szło mu tam najgorzej. Więc kurde gdzie ten problem, gdzie sedno i ukryta prawda w tym wszystkim.

0

Balotelli to Balotelli i nic tego nie zmieni. Ja lubię go jako piłkarza, jaką osobę, człowieka już trudniej czuć do niego sympatie. Już nawet niektórzy koledzy z City mieli go dość. Mało tego, nawet niektórzy gracze z Premier League. Można rzec, że jest to jakąś korzyścią dla nas, że nie zagra ale ja bym jakoś chciał by zagrał w tym spotkaniu ale nic nie da się zrobić. Na pewno mecz z nim byłby ciekawszy i bardziej emocjonujący (mówimy tu o negatywnym i pozytywnym aspekcie :P). Dodałby temu spotkaniu jeszcze większego smaczku. Muszę też powiedzieć, że po przyjściu do Milanu trochę wydoroślał. Nie widziałem u niego od tego czasu jakichś głupawych zachowań i wybryków.

0

A tymczasem

To może jeszcze nieoficjalne ale troszeczkę się już o tym mówi. Mourinho ponoć powiedział, że jego kolejnym nowym klubem może być raczej tylko któryś z angielskich


http://www.realmadrid.pl/index.php?co=aktualnosci&id=43815
http://www.igol.pl/article,59583.html

0

zdecydowanie lepiej*

0

Dinio

Jeśli chodzi o Berlusconiego, to zdecydowanie by było gdyby oddał portfel z pieniążkami swojej córce, która ma chyba większe pojęcie o tym co się dzieję w świecie piłki. On jeszcze w letnim okienku po sprzedaży Ibry i Silvy kasiorę przeznaczył chyba na "Bunga Bunga" i na zabawę z jego dziewczynkami :)

0

Geble

Ja również chciałbym zobaczyć Tello w dzisiejszym spotkaniu, niezależnie od tego na ile minut wejdzie. Może nam wiele zaoferować i zaliczył już 2 razy w tym sezonie "wejście smoka" strzelając bramkę i dobijając rywala. Jest szybki, energiczny, potrafi dynamicznie wejść w pole karne. Pedro to Pedro, chyba poza Iniestą nasz najlepszy skrzydłowy w tym sezonie. Z miłą chęcią dopisałbym tu Villę ale tak mała ilość minut mi na to nie pozwala. Alexisa lubię ale jego nieskuteczność, bezradność razi w oczy i nie jest to dla nas chlubą. Ale niewątpliwie potrafi wypracować sobie sytuacje, z tym że z pomocą kolegów ale brakuje mu tego wykończenia, podjęcia ostatecznej decyzji. A z tym naszym klepaniem to też coś się porobiło. W meczu z Granadą w pierwszej połowie nie było go zupełnie, a jeśli Milan postawi zasieki w obronie to nici z naszej klepy.

0

No i takiego składu można było się spodziewać. W końcu nasza najsilniejsza jedenastka. Co do zmian to liczę na minuty Tello i Sancheza (mimo, że jego statystyki czy skuteczność rażą w oczy to lubię chłopaka). Przy korzystnym wyniku można by było spokojnie wprowadzić przykładowo Bartrę (ale znając życie nie zagra ponownie ani minuty)

0

Progressive

Heh nawet Scholes, który nie jest pierwszej młodości miał dopiero wtedy 16 lat, nie wspominając już o De Gei i Welbecku którzy mieli wtedy po 3 miesiące albo Philu Jonesie ( nie wiem czy dobrze odmieniłem jego nazwisko ;p), którego nie było nawet wtedy na świecie :D Chciałbym też zobaczyć coś podobnego odnośnie Milanu i Maldiniego (choć już nie gra w ich barwach i zakończył karierę)

0

Progressive

Dokładnie też gdzieś to ostatnio widziałem. Mam tu link do tego. Widziałem to na innej stronie ale jest też i tutaj :

http://ofsajd.onet.pl/faceci/gdy-on-debiutowal-jego-koledzy-z-druzyny-bawili-sie-w-piaskownicy/vk3mk

0

Przede wszystkim szacuneczek, a z drugiej strony nawet nie miałem pojęcia iż jest lepszy w tej statystyce od Maldiniego czy Giggsa. Naprawdę szacun. Niech tym wirtuozem pozostanie jeszcze przez parę sezonów, a najlepiej do końca jego kontraktu :) Bo mimo, że ma już swoje lata to nadal jest wielki w tym co robi i nie schodzi ze sceny i nie brakuje mu sukcesów :)

0

Życzę mu tylko dobrego rozwoju w Arsenalu i chciałbym, choć nie jestem fanem Arsenalu lecz bardzo ich lubię, by miał trenować, wybijać się, polepszać swe umiejętności w gronie lepszych piłkarz, bo Wenger prowadzi politykę "zaciskania pasa". Czytałem, że z wykształcenia jest ekonomistą i ponoć przy każdym transferze, którego się podejmuje dokładnie wylicza wartość piłkarza. Niech ta ekonomia robi swoje ale niewątpliwie w lecie Arsenal musi się wzmocnić i to bardzo.

0

Przede wszystkim za żadne skarby do nas nie przejdzie, bo mamy ogromny przepych w pomocy i przykładowo Thiago nie jest w stanie nikogo wyrzucić ze składu. Wilshere tylko grzałby ławkę i wchodził od czasu do czasu. Po drugie za niego trzeba by było wyłożyć z co najmniej 24-25 mln jak nie więcej. Po trzecie zostanie w Arsenalu, bo jest do niego bardzo przywiązany i gra tam od dzieciaka. A po czwarte w następnym sezonie mają ponoć dojść Rafinha i Roberto, nie wspominając już o możliwych powrotach z wypożyczeń. A i tak w ogóle Anglika w Barcelonie nie było już przez długie lata, więc i on do nas nie trafi, choć oczywiście nie mówię, że jego umiejętności nie są duże.

0

Jak to już tradycyjnie panowie na każdym treningu klepią w dziadka :)

Co do składu nie lubię przewidywać ale na bramce jak zawsze stanie pewnie Valdes, obrona powinna wyglądać tak Alves-Pique-Puyol-Alba. Pomoc chyba nam znana Busi-Xavi- Cesc lub Iniesta i trójeczka w przodzie Iniesta (Alexis)-Messi-Pedro. Tak to będzie prawdopodobnie wyglądać.

0

Puyol jest kurcze skazany na Barcę. Na 99% tu zakończy karierę. Innej możliwości nie przewiduje. Słyszałem to właśnie gdzieś, że w razie czego, gdyby przed zawieszeniem butów na kołku odszedł z Barcy to właśnie chciałby dołączyć do Milanu. To też świadczy o bardzo dobrych relacjach między obydwoma klubami. To nie było, że Puyol to sobie powiedział ot tak sobie na żarty. Ale mam nadzieję, że zagra jeszcze parę sezonów i stanie się legendą i ikoną, chociaż już teraz można go takim mianować :)

0

V e B 96

Oier Olazábal- bramkarz Barcy B. Aż tak trudno rozpoznać czy brak wiedzy ?

0

A to 19 rossonerich, którzy zostali powołani na jutrzejszy mecz z Barceloną:

Abbiati, Amelia, Gabriel, Abate, De Sciglio, Mexes, Yepes, Zapata, Ambrosini, Boateng, Constant, Cristante , Montolivo, Muntari, Traoré, Bojan, El Shaarawy, Niang, Pazzini.

Brakuje Flaminiego i Nocerino w pomocy

0

Tak panie Montolivo, tylko że Barca gra troszeczkę inną piłkę w dodatku mamy czarodzieja czyli Messiego. W finale ta pomoc zrobiła swoje, a Hiszpanie rozbili was 4-0. Ale ja podchodzę z wielkim szacunkiem do Milanu i w żadnym wypadku nie twierdzę, że będzie to łatwe spotkanie. Każdy ma w jakiś sposób prawo nas zaskoczyć. W sobotę z Granadą się o tym przekonaliśmy (szczególnie w pierwszej połowie). Jak mówił wielki trener ś.p Kazimierz Górski. Dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. I tu mogę to poprzeć.

P.S Gdyby tak Milan miał jeszcze w swoich szeregach choć Pirlo to działoby się bardzo wiele. Na Euro z Balotellim rozumieli się fantastycznie i te crossy do niego ponad głowami obrońców to było cudo. Ale mimo wszystko czekam na jutrzejszy mecz z niecierpliwością. A dziś decyduje się na hit w Londynie tam będzie na pewno ciekawie :)

0

Poza tym czy Arsenal naprawdę chcę kupić Waldka ?? Przecież spokojnie gdyby dołożyli 3-5 mln znaleźli by sporo lepszego bramkarza. Przykładowo taki Rui Patricio czy Muslera albo nawet taki kurde Rene Adler ale, że chcą Valdesa. Tego bym się naprawdę nie spodziewał.

0

20 milionów ?? Kurde o takich pieniądzach za niego możemy tylko pomarzyć. Przypuszczalnie możemy za niego dostać maksymalnie z 16 milionów i zdecydowanie więcej nie. 12,5 mln niby pasuje ale ciekawe co ma na to do powiedzenia zarząd.

Co do Guaity, to jeśli ktoś z naszych obserwatorów oglądał mecz Valencii z PSG, to powinien dać sobie po prostu z nim spokój i zwrócić na kogoś innego uwagę. To raczej nie ten poziom.

0

Czasami żałuję, że nie urodziłem się z co najmniej kilka lat wcześniej. Miałbym bardzo duże pojęcie o gwiazdach tamtych lat ale taki był "wyrok" boski :D

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: