0

Markus32

Czekaj, czekaj chłopie mamy dopiero po 20 min w obu meczach i jeszcze dużo czasu. Tak w ogóle to po bramce PSG, Valencia przejęła inicjatywę i miała z co najmniej 2 dobre sytuacje na bramkę, nie wiem jak tam Celtic, bo nie oglądam ale z relacji tekstowej wynika, że atakują na bramkę i mieli też z 1-2 groźniejsze sytuacje.

0

GenerałXavi

Tylko właśnie chodzi o to, że Luizowi pisząc grzecznie ta gra nogami nie wychodzi czasami najlepiej :) To czasami i tak chyba troszkę za mało powiedziane, nie wiem jak jest tam obecnie ale znalazłby się inny za inne pieniądze.

0

Markus32

Niby wszystko na to wygląda ale nie mów hop póki nie skoczysz. Pamiętaj, że jeszcze rewanże i kolejne 90 min walki.

0

Meczy Chelsea nie oglądam ale czasami czy to na Polsat Sporcie czy Polsat Sporcie Extra lecą powtórki to od czasu do czasu coś tam się poogląda. W sierpniu leciał Superpuchar Europy Chelsea z Atletico Madryt grała. I widziałem niejeden błąd Luiza, niejedną bramkę straconą przez jego błąd. Dużo słów krytyki już o nim słyszałem. Nawet na polskich portalach Chelsea, po których tam raz w tygodniu się szlajam wypisują czasami o nim przedziwne rzeczy. Czasami jego myślenie i technika na boisku przypomina mi naszego polskiego Jakuba "Warzywniaka" (Warzywko) Wawrzyniaka. Z całym szacunkiem do obu panów. Luiza niestety nie chciałbym jakoś u nas widzieć. Może gdzieś w przyszłości. Poza tym Benitez przesunął i przekwalifikował go na defensywnego pomocnika i ma on teraz zupełnie inne zadania na boisku ale w reprezentacji gra nadal na ŚO. Nie wiem raczej nie dla tego pana, wole Hummelsa ale trzeba kasę wyłożyć i się ponegocjować.

0

Trochę z innej beczki
Ja nie wiem zupełnie w jakim ja świecie żyję (nie wiem czy tak jest już jakiś czas i czy to nie nowość) ale wyobraźcie sobie, że w zakładzie bukmacherskim STS, można postawić kto będzie następcą Benedykta XVI, czy jakiej płci będzie pierwsze dziecko księżnej Kate czy nawet jeszcze lepsze, w którym dniu tygodnia się urodzi. Ktoś musi mieć niezłą adrenalinę wyczekując na rezultat :) STS (Sport Twoją Szansą lub też inna stosowana nazwa) kojarzy mi się raczej z obstawianiem rozgrywek sportowych, a nie czegoś co nie ma ani krztyny niczego związanego ze sportem :) Nie dowierzam.

0

Dobra zaraz trzeba będzie się przygotowywać na wznowienie LM :) Dzisiaj planuje oglądać Valencia-PSG chociaż Celtic-Juve też niczego sobie meczyk :) A może jedną połowę tu i tam, już sam nie wiem. Ale zdaje się, że w tym pierwszym będzie ciut więcej emocji :D

0

blaugrana158

Na pewno tiki-taka i styl Barcy prezentowany przez Barcę to nie jest tylko i wyłącznie wymysł i pomysł samego Pepa. Zdecydowanie tak nie jest. Barcy za czasów Rijkaarda nie oglądałem z racji mojego wieku w tamtych czasach, a jak już oglądałem to tylko i wyłącznie dla przyjemności, a nie dla jakiegoś myślenia, głębszej analizy gry, czytania gry na boisku. Wydaje mi się, że już Rijkaard nasuwał jakiś "inny tok myślenia" piłkarzy na boisku. Nie mam pojęcia dokładnie. Nie będę też się wypowiadał na temat, na który nie mam za dużo pojęcia, bo jaki to ma sens ale na pewno styl Barcy, który tak wszyscy uwielbiamy i który przyniósł nam wiele trofeów nie zaczął się od Guardioli. Ty mówisz o Liverpoolu i Interze. Tak prawda, że gdyby wybił na wyżyny Liverpool i za parę sezonów ta drużyna grałaby w końcu w LM i byłaby coraz mocniejsza i wyszła z tego dołka to byłoby wielkie osiągnięcie. Podobna rzecz ma się z Interem. Też nie grają jakoś rewelacyjnie, nie oglądam ich ale mniej więcej mam pojęcie. Guardiola znalazł sobie to co mu najbardziej odpowiadało, to na co miał ochotę. W Liverpoolu czy Interze nie ma tak dobrze rozbudowanych szkółek piłkarskich i skautingu jak choćby właśnie w Bayernie. Dlatego piłkarze typu Coutinho, Sturridge czy paru młodych grajków z Interu musiało zostać sprowadzonych, bo skąd mają brać od siebie jak nie ma czegoś co by uwagę przykuło. Ty też mówisz, że mając w składzie Messiego, Iniestę, Xaviego czy Villę można osiągnąć wszystko z byle jakim trenerem. Myślę, że nie. Trzeba u takich piłkarzy znaleźć co u nich najlepsze, wyodrębnić ich najlepsze cechy i atuty, umieć ich dobrze ustawić, udoskonalić grę, nawet użyje słowa "przeforsować" ich trochę, nadać innej filozofii. Coś musi się napocząć od trenera, to nie tak że piłkarze grają sobie tak jak lubią. Ale to temat może na inna rozmowę.

0

Ja tam jakoś szczególnie nie rozpaczam i nie ubolewam nad tym faktem. Zachowaliśmy się też jakby nie było fair i zaakceptowaliśmy tą godzinę, bo przecież my też mieliśmy chyba coś do powiedzenia w tej sprawie i musieliśmy złożyć swą decyzję. Powiem szczerzę, że w sobotę też by mi pasowało bardziej o 19, 20, 21 czy nawet o 22 ale jak postanowione tak będzie i zapewne była to decyzja bez odwrotu. Ważne by zagrać wielki mecz i przede wszystkim postarać się o wygraną, w najgorszym wypadku o ten remis, chociaż i tak łatwo nie będzie, bo mimo że Real już sobie odpuścił będzie walczył jak w każdym Gran Derbi. Jeśli wygramy sprawa Realu w walce o mistrzostwo zostanie już definitywnie zamknięta, że tak to nazwę " na kłódkę".

0

Bayern w tym sezonie gra fantastycznie. Ostatnie spotkanie ligowe i wielki szlagier wygrany 4:0 z Schalke to potwierdza. Są w wielkiej formie od dłuższego czasu. Czy warto narzucać styl gry drużynie, która gra tak bardzo dobrze ? Czy to pomoże czy może popsuje tą maszynkę ? W dodatku po 21 kolejkach w Bundeslidze ,Bawarczycy mają jedynie 7 straconych bramek co jest fantastycznym rezultatem. Meczy Bayernu nie oglądam, oglądałem tylko kawałek meczu przygotowującego ich do sezonu z Napoli i mecz o Superpuchar Niemiec z Borussią, a tak to tylko skróty lub czasami powtórki ale muszę powiedzieć, że grają świetnie i mają też świetnych piłkarzy i dobrego trenera i fajną atmosferę w drużynie co jest podstawą do tych sukcesów. Alaba, Shaquiri, Kross to ci piłkarze, którzy mi jakoś imponują w Bayernie poza gwiazdami Mandzukicem, Gomezem, Ribery'm, Robben'em, Muellerem czy Schweinsteingerem. Po statystykach można wywnioskować, że są silni w obronie ale i w ofensywie zresztą też. W Lidze Mistrzów mogą narobić problemów innym wielkim klubom. Arsenal ma piekielnie trudne zadanie. Szczerzę współczuje im i ich fanom. Dobra przejdę do rzeczy. Wiadomo, że Pep będzie miał wolną rekę i to od niego będzie już wkrótce zależeć jak drużyna będzie grać, kto w niej będzie grał itp. Przychodzi do nich trener, który osiągnął już wszystko i jest kojarzony tylko z Barcą. Tylko wprost mówiąc jakoś sobie nie wyobrażam Bayernu grającego a'la Barcelona ( tiki-taka, podobny styl gry, ogromna liczba podań, często gra na jedno przyjęcie). Zdecydowanie Pep będzie wybierał tych młodych, wybijających się graczy ze szkółek Bayernu, bo jest w tym dobry ale co poza tym. Czy styl gry przypominający grę Barcy spodoba się samym fanom. Pewne jest jedno drugiej Barcy z Bayernu nie zrobi.

0

P.S Tak w ogóle miałem okazję oglądać panią Belmonte na igrzyskach. Nie pamiętam jakim stylem pływackim odbywały się zawody, w których zdobyła srebro ale jestem pewien, że je oglądałem :)

Heh teraz doczytałem, że stylem motylkowym. Byłem blisko, boś mi się kojarzyło z grzbietowym i na pograniczu z motylkiem :)

0

Należało mu się, bo któż inny mógł wygrać z mężczyzn oprócz niego. Alonso nie, Gasol raczej też, Nadal odpada to nie był jego sezon. W końcu to magik, a takich należy wynagradzać :)

0

Ten to ma pecha. Zaczyna już coraz częściej grać. Cieszy występ w pełnym wymiarze czasowym, w dodatku dobry występ i dobre rozumienie się, kilka fajnych akcji na skrzydle m.in z Messim. W dodatku bramka. Hmm... szkoda, że prawdopodobnie nie zagra z Granadą ale lekarze potrafią dużo, chociaż nie wolno przemęczać i próbować na siłę, w dodatku przed nami Milan.

0

Song miał też m.in dobry występ z Realem Saragossą czy chyba w jednym spotkaniu z Dep. Alaves ale być może ten niedzielny mecz był jego najlepszym w barwach Barcy :)

0

Każdy może mieć swoje zdanie to i ja mam swoje. Dla mnie z deka ocena Alexisa troszeczkę zawyżona. Pierwsza połowa o wiele lepsza niż druga ale i w pierwszej miał z co najmniej 2-3 głupie straty w postaci niecelnych podań, w postaci przegranych pojedynków z obrońcami. Dla mnie ocena Thiago też wydaje się ciut za wysoka. Dla Alexisa- 7,5, a dla Thiago- 8 ale to oczywiście moje odczucie, chociaż gdyby tak się uprzeć to należy mu się ta ocena
P.S Poza tym moim zdaniem Thiago należy chyba nazywać Hiszpanem, a nie Brazylijczykiem, chociaż tu też się mogą pojawić kontrowersje :) Jest Hiszpanem, brazylijskiego pochodzenia i urodził się we Włoszech :) Mieszanka wybuchowa.

0

co Londyn*

0

Mercanto91FCB i Lisek

Jak jest tak jest, nie drążmy tematu :) Myślałem, że Hiszpania to już inna strefa czasowa, podobnie jak Londyn. Londyn leży na południku "0" i jest to strefa czasowa GMT i obecnie mamy tam godzinę 13:10, a że Barcelona leży szacunkowo prawie, że na tej samej długości geograficznej Londyn, to jakoś tak mi się skojarzyło. Ale poprawiam się. Macie rację. Wielkie sorki :)

0

Tak trochę nie do tematu. Wiadomo, że przydałby się ktoś kto by zdjął opresję i ciężar z barków Leo i pomógłby strzelać bramki. Mamy Villę, Pedro, Alexisa, Tello. Ta czwórka albo zaliczy raz fajny występ, a czasmi słabszy, raz strzeli bramki, raz nie. Nie wiem czy ten transfer Neymara jest konieczny. Niech ten temat i emocje z nim związane opadną, bo nie zanosi się nic wielkiego, nic co by mogło spowodować, że Brazylijczyk trafi do nas tego lata, a może trafi bo być może zarząd już coś szykuje lub nawet może ma już coś przyszykowane. Dla mnie to jedna wielka niewiadoma. Wszystko niby wskazuje na to, że Neymar do nas przyjdzie. Pep też mówił, że podoba mu się angielska piłka i dużo argumentów przemawiało za tym, że będzie trenerem jakiejś wielkiej angielskiej drużyny. A jak się stało, to sami wiemy. Śmieszny jest też fakt, który sobie przywołam. Prezes Milanu, Silvio Berlusconi mówił przed przejściem Ibry do Milanu, że na 99% tam nie przejdzie i to co powiedział jest udokumentowane, podobnie było teraz z Balotellim i Silvio powiedział dosłownie to samo, mówiąc, że nie ma żadnych szans na to, że dołączy do Rossonerich :) W razie czego mogę podrzucić link i udowodnić :) Czas już tylko pokaże

0

Fajnie by było gdyby Tito był już z nami na Milan no ale takie są przeciwności losu. Mamy Rourę, który konsultuje się z Tito. Roura jest niczym narzędzie w ręku Tito, który steruje nim niczym jakimś "padem" (sterownikiem) zza oceanu. To tak naprawdę Vilanova ustala większość rzeczy typu skład, zmiany itd. Obaw co do pracy Roury nie ma, bo idzie mu pięknie. Jestem ciekaw jak będą przebiegać rozmowy szczególnie na temat Villi, bo Adriano pewnie przedłuży kontrakt, z Abidalem też trochę trudniejsza sprawa. Ponoć szykuje się ten zapowiadany niczym dzieciątko z Nazaretu, medialny kąsek- Neymar. Czy Tito weźmie to pod uwagę? Czy są zresztą już jakieś konkrety, czy za każdym razem ten balonik na temat tej sprawy jest coraz bardziej podsycany?

0

El Clasico rządzi się swoimi prawami i tyle. Kiedy siadasz przed telewizorem, komputerem i oglądasz te mecze to zawsze się emocjonujesz nie zawsze zależnie od wyniku tych meczy. Serce szybciej kołacze, dopada cię adrenalina i nic od tego czasu nie widzisz poza tym spotkaniem :)
Jakby nie było godzina 16 to troszeczkę lekka przesada. Ten mecz nie będzie miał tego samego "smaczku" od tego gdybyśmy grali o 19, 20, 21. Ale tak czy siak i tak trzeba będzie pooglądać :)

0

Łukasz Nidzica

Pamiętaj, że w Hiszpanii jest wtedy inna godzina, bo gdy przykładowo mecz jest o godzinie 22, to u nich jest bodajże 21, spotkanie trwa 1,5 h + 15 min przerwy to mecz kończy się dla Hiszpanów coś w okolicy 22:45. W La Liga mecze są też rozgrywane i o 23, bo pamiętam, że jedną kolejkę grało tak chyba Atletico w tym sezonie.



Mnie osobiście bardzo przyjemnie oglądało się wczorajszy mecz. Piękna pogoda, słońce nad stadionem, fajna atmosfera. Do tego mecz był kapitalny, a nasi zagrali fenomenalnie. Moje słowa na nic się nie zdadzą ale nie pogniewałbym się gdybyśmy z jeszcze raz grali w południe :D

P.S Xavi to Xavi wiele razy pomaga, dowodzi grą ale jak ktoś wczoraj dobrze zauważył spowalnia trochę grę i brakuje takiej dynamiczności, przyspieszenia, szybkiego zakończenia akcji po przyjęciu przez niego piłki. Oczywiście te jego crossy, przerzutki na drugą stronę z wielokrotnym pominięciem obrony są świetne i bezcenne ale wczoraj gra bez niego wydawała się naprawdę super, a Thiago grał bardzo fajnie.



0

No to trochę panowie sobie odpoczną. Na pewno to pomoże przed meczami z Granadą i Milanem. Taki odpoczynek, regeneracja sił też robi swoje. Skoro przed meczem ligowym z Granadą będzie ciut więcej czasu na odpoczynek niż wcześniej to nie można się spodziewać całkowicie okraszonego składu na ten mecz. Raczej nie zagra taka sama lub bardzo podobna jedenastka co wczoraj. Ale widać, że wprowadzanie świeżości, zawodników głodnych gry i rotacja wyszła na "plus". Najważniejsze by się dobrze przygotować do tych meczy i można prosić tylko o jedno by nikogo nie sięgnął żaden uraz w sobotę.

0

Dałem X2 czyli postawiłem, że Barca Intersport wygra lub zremisuje.

0

Ja liczę tylko w finale PNA na bramkę Nigerii bo tak postawiłem w STS-ie, już nie wszedł mi dziś drugi kupon. Barca Intersport (ręczna) przegrała w fazie grupowej LM z Fuchse Berlin 30-31 a ja dałem X2, a na 14 sek. przed końcem zawodnik Barcy nie rzucił bramki na remis. Pech, to pech.

0

0

w innym teamie*
mała poprawka

0

Nikt mi chyba nie znajdzie w innym żadnym teamie tak skutecznego napastnika. Van Persie, Ibra czy Mandzukic strzelają sporo ale mają przerwy w strzelaniu i potrafią na 1-2 spotkania nic nie strzelić. Dzisiaj miał trochę okazji na strzelenie 2-3 bramek ale dobra i jedna bramka. Dzisiaj parę zawodników przejęło rolę snajpera, a konkretnie to 6, bo każda bramka padła po strzale innego zawodnika :) Fajna rzecz :)

0

Mi się świetnie oglądało mecz w południe jak nigdy, nie wiem jak innym ale dla mnie mógłby być tak jeszcze z jeden mecz o 12 :P

0

Dzisiaj był w ogóle jakiś magiczny dzień. Czasami przyznam szczerzę, że gra Barcelony m.in w meczu z Valencią trochę przynudzała, a dziś nie dość, że super pogoda, meczyk w słoneczne południe, przełamanie się Alexisa i pierwsza bramka w lidze. Wszystko pasowało i wyglądało jak w bajce. Było cudownie. Kapitalna gra Iniesty (on jest albo cyborgiem lub ma jakiś system, który nim operuje), bo to co dzisiaj wyprawiał to masakra oczywiście w pozytywnym sensie tego słowa. Bardzo dobry mecz Songa. Ten który był tak odstawiany i wydawało się jakby nie miał zaufania u Tito i Roury, dziś zagrał przynajmniej w drugiej połowie naprawdę dobrze. Angażował się w grę ofensywną już od pierwszej połowy, próbował parę trudniejszych, kombinacyjnych zagrań i ta jedna akcja w której dał popis, czyli minięcie rywala pod opresją w naszym polu karnym niczym sam Busi. Miał oczywiście parę błędów ale zagrał na miarę oczekiwań. Świetny mecz, zdecydowanie jeden z tych lepszych w tym sezonie.

0

Można dodać jeszcze dobry mecz Alby i Villi. Alba dobrze spisywał się w defensywie, w ofensywie parę centr, zagrań w pole karne i świetna asysta po podaniu do Villi. Później ten głupi błąd Alby i bramka dla Getafe ale ogólnie całkiem, całkiem dobre spotkanie. David też fajnie grał z Messim. Rozumieli się na boisku i mimo, że czasami akcje nie wychodziły to fajnie wyglądały i osobiście mnie się podobały i przykuwały oko. Później bramka w drugiej połowie. Naprawdę fantastyczny mecz. W końcu może to jakoś przemówi do sztabu, że wprowadzanie wypoczętych zawodników, świeżości, wprowadzanie rotacji i zmian daje efekty. Gdybyśmy tak mieli choćby nawet z przymusu ( w wyniku kontuzji 2-3 zawodników dziś grających) zagrać np. składem z Valencii to gra byłaby o wiele monotonniejsza, wolniejsza i nie byłoby takiego zachwytu i efektu. Brawo panowie, kapitalny mecz.

0

Dla mnie najlepiej zagrał oczywiście Andres. Dwa magiczne podania, najpierw do Alexisa, a później do Thiago a ten do Messiego na 2:0. Dobra kontrola piłki, czasami nie pojmuje jak on to robi, że wie mniej więcej gdzie kto się przemieści i wie, którędy przebiec w najłatwiejszy sposób z ominięciem przeciwnika. Alves też wykonał bardzo dobrą robotę. Szczególnie te centry np. na Messiego pod koniec spotkania, kiedy to Leo uderzył a piłka nieszczęśliwie poszybowała nad poprzeczką czy świetne dogranie do Thiago, a ten na pustą bramkę do Pique. Trzeba też zaznaczyć bardzo dobrą grę Songa. Pierwsza połowa nie była jakaś tam niezwykle dobra, bo popełnił z co najmniej kilka błędów typu : niecelne zagranie, strata piłki itp. Ale druga połowa wyszła mu dobrze. Decydował się na grę blisko pola karnego, próbował od czasu do czasu kombinacyjnych zagrań, raz czy dwa razy wyszedł czysto z opresji z pola karnego, gdy w jednej akcji Getafe nas przycisnęło a ten niczym Busi uwolnił się pięknym zwodem rywalowi. Cieszy też dobry występ Alexisa, jego przełamanie i w końcu pierwsza bramka w lidze. Zagrał dobry mecz, poza kilkoma stratami piłek, niecelnych zagrań czy cofania piłki do tyłu, kiedy mógł się pokusić o jakąś bardziej indywidualną akcję. W dodatku to piękne zagranie zewnętrzną częścią stopy do Messiego, gdy Leo uderzył w słupek i ominięcie "łukiem" obrońców i zagranie przed samą bramkę piłki Thiago. Alexis też parę razy np. zamiast powalczyć, odegrać, minąć rywala, to że tak powiem "dawał się spychać" na out albo czasami łatwo odebrać piłkę. Ale na tle jego wcześniejszych meczy rozegrał naprawdę fajne spotkanie. Mam nadzieję, że może to będzie jakiś prognostyk na przełamanie się i mam nadzieję, że to nie był jeszcze jego szczytowy występ.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: