Baros1990
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Poznań
6 obserwujących
1 obserwowany
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Obrażeniem jest niedowidzącemu zaproponowanie kupna okularków? No to oby wszyscy na świecie się tak obrażali.
4
Jeżeli nie zauważasz okradnięcia z dwóch bramek na mecz, to polecam pingle. Po prostu, nic sensowniejszego mi nie przychodzi do głowy. To jest ten moment, kiedy należy rozgraniczyć poziom gry od jawnych przekrętów. My gramy słabo i nam dokładają sędziowie, Real grał na początku tragicznie, to ich ciągnięto za uszy. Radzę prześledzić kolejne kolejki tego sezonu raz jeszcze.
30
"Sześć ostatnich meczów ligowych podopieczni Luisa Enrique zamknęli czterema remisami. Wykluczone byłoby stwierdzenie, że w którymś z nich zasłużyli na więcej – bo nie zasłużyli."
No jeżeli oj***nie na dwie bramki (a przynajmniej dwa karne) w meczu z Villarreal, czy stłamszenie Realu u siebie, który wykradł typowym dla siebie cudem punkt w ostatniej sekundzie meczu to nic, a na to wychodzi z powyższej wypowiedzi autora, no to ja nie wiem, co trzeba zrobić, żeby "zasługiwać na 3 punkty". Nie zasłużyła to Barca na punkty bodajże z RSSS, gdzie to przeciwnika przekręcono (chyba, że to był ten mecz z tym perfidnym wejściem w nogi S.Roberto na czerwoną kartkę w pierwszej połowie. Wtedy to znów Barca jest poszkodowanym).
"Wściekła reakcja Piqué sprawia, że mówi się o emocjach, zamiast o taktycznej jednowymiarowości Barçy. Tak silne przejawy frustracji piłkarzy dodatkowo uwydatniają brak przewag sportowych."
No ja wiem, że handicap 1/2:0 dla drużyny przeciwnej to dla kibica Barcy już powoli norma, ale to naprawdę nie jest naturalne, żeby co mecz zostać okradzionym z gola lub czerwonej kartki. Villarreal (dwa karne), Bilbao (puchar - też dwa karne oraz czerwona kartka)), Malaga (nieuznana prawidłowa bramka), Atletico (ręka Saula chyba w polu karnym), Celta Vigo (brak czerwonej oraz karny na 3:3) - można tak do jutra. Gdyby nikt się nie odzywał, to na 99% byłyby narzekania, że czemu nikt z Barcelony nie rozpęta burzy o sędziowanie. Gdy się odzywa Pique - źle, bo się frustruje. A jak można się nie frustrować? To nie jest taniec na lodzie, żeby dostawać noty za styl, bo w takim razie Real nie miałby nawet 1/3 punktów na koncie, które ma obecnie - grał fatalnie praktycznie 2/3 obecnego sezonu i sobie tylko znanym sposobem przeciskał się przez kolejne mecze. Każda bramka jest na wagę mistrzostwa, bo z samych tylko wymienionych meczów mogliśmy i POWINNIŚMY mieć 7 do 9 punktów więcej. Nie ma ŻADNEJ ZASADY W REGULAMINIE, która mówi, że jak się gra źle to nie można dostać 3 punktów. Czas zejść na ziemię i przywyknąć do tego, że nie zawsze będziemy gnieść 3-4 golami. Teraz większość meczów gramy na styku i zgodnie z regulaminem - prawie zawsze te mecze obracamy na korzyść. Zgodnie z wałkami sędziowskimi - prawie nigdy nam się to nie udaje. Jeżeli drużyna traci prawie 10 punktów przez decyzje sędziowskie (a być może więcej, wypisałem mecze z głowy) po 17 ledwie kolejkach, to należy Pique przyklasnąć i tę wojnę rozpętać.
0
Przecież wałki miały miejsce dopiero w 2 połowie, co najwyżej mogliby odmówić wyjścia na dogrywkę.
2
Z Ramosa 3/4 sezonu to nawet kibice Realu ryli. Facet sobie zbudował PR bramkami w finale, bo grą w obronie to co najwyżej zbudował sobie karuzelę śmiechu w 2016.
0
No ok, ale gdzie to obrażanie? Póki co widzę tylko fakty. Real w tamtym okresie był najbardziej chamskim klubem z jakim można się było mierzyć. Inteligencji u CRa tyle co u stonki (a śmiem przypuszczać, że o Stonce jeszcze za wiele nie wiemy i by nas wyjaśniła), no a o wyższości Messiego nad resztą świata chyba nie muszę pisać. Zatem?
1
A jak obrażał Xavi, bo nie pamiętam?
3
ja pierdole jakie brednie, skąd Ty to bierzesz? zdominował? gdyby nie strzelili tej bramki w 91 minucie, to chyba ani razu by pod nasze pole nie podeszli w ciągu drugich 45 min. zagrali taki piach, że aż trzeszczało w zębach. I po co nam zmiennik Busquetsa w meczu, w którym ten gra genialnie? Casemiro wszedł znacznie wcześniej i NIC TO NIE ZMIENIŁO, a na pewno nie na dobre - Real w drugiej połowie zagrał znacznie gorzej, niż w pierwszej. Sterta kocopołów panie.
3
i ten dylemat czy wykorzystać to na wyjście na boisko czy wejściu do jego łóżka
2
Gomes, no urwa, weź się przerzuć na jakieś gry z pionkami, może nadążysz wzrokiem.
0
"Jednocześnie Willian José zaznaczył jednak: – bardziej lubię styl Realu Madryt. "
A jak można zdefiniować obecny styl Realu, bo nie bardzo znajduję jakieś odpowiednie słowa?
1
Jeden mecz. Portugalia cudem ugrała euro, bo rozegrać musiała JEDEN lepszy mecz na turnieju - do finału, jeżeli się nie mylę nie wygrali ANI JEDNEGO z kolei meczu w regulaminowym czasie gry. Ta drużyna po prostu na to nie zasłużyła i tyle. I gdy Francja się biła z topowymi drużynami Europy zostawiając na boisku 150% sił, Portugalia się szlajała z jakimiś pastuchami z Polski czy innych Irlandii (już nawet nie pamiętam), z którymi i tak miała problemy. I dokładnie ten sam casus można było zaobserwować w przypadku Realu. Topowe drużyny jak Atleti czy Barca biją się z mocnymi - szczyt sezonu, wszyscy mają kalendarze zapchane PO BRZEGI, 60 meczów w roku, maratony z dobrymi drużynami, a Real dostaje 3 (?) zespoły pod rząd, które poziomem przypominają średniaka La liga - Romę, z najgorszą defensywą zeszłej edycji LM (Bayern wpada na Juve, Barca na Arsenal, tylko Atleti ma porównywalnego rywala - PSV), Wolfsburg, czyli ówcześnie ÓSMĄ drużynę ligi niemieckiej, coś na poziomie Malagi czy innego Betisu (Atleti dostaje Barcę), czy w końcu City, czyli tradycyjnie - najsłabszego przeciwnika ze wszystkich 3 jakich można było dostać na tym etapie. Atletico z Bayernem chyba nie muszę wspominać. I tak oto, gdy reszta wypruwa flaki i ma nogi jak z waty przez 3 miesiące gry, Real sobie spaceruje po Espanyolach Ligi Mistrzów, by na samym końcu, przy pierwszym trudnym rywalu w rozgrywkach, wygrać dzięki sędziowskiemu wałkowi - ta edycja LM to była definicja Realu.
"Jakby Barcelona miała takie zespoły na swojej drodze i wygrałaby, też byś pisał, że skandal i korupcja, że opłacona drabinka ? " - jakby mieli raz, to oczywiście, że nie. Jakby zaczynało się to powtarzać rok w rok, to być może. Ale najpierw niech doczekam takiej sytuacji, bo póki co trafiają co rok na topowe drużyny, a nie pucybutów z APOELu jak niektóre madryckie kluby. Póki co ostatnia zdobyta LM przez Barceloną to pokonanie po drodze, z fazą grupową włącznie, TYLKO MISTRZÓW SWOICH LIG - PSG, Ajax i Apoel w grupie, a dalej City, PSG raz jeszcze, Bayern i Juventus. Real ze swoim geniuszem taktycznym by się obsrał, gdyby przyszło do konfrontacji w tak krótkim czasie z takimi zespołami. Na szczęście im to nie grozi - Leicester lub Monaco już czekają w kolejnej fazie LM.
2
Santos niczego nie poukładał i niczego nie zrobił - dostali drabinkę jeszcze łatwiejszą do finału niż Real w LM, na dodatek wg NORMALNYCH zasad Portugalia w ogóle nie powinna wyjść z grupy, no ale dzisiejsze rewolucje w celu maksymalizacji zysków są tak chujowe, że nawet taką zbitkę przypadkowych gości jak ich reprezentacja pcha się dalej.
Natomiast co do Realu masz stuprocentową rację - żaden fart. To tylko ogromny szmal za kolejną przypadkową drabinkę rodem z LE oraz wałek XXI wieku w samym finale. Więc podobnie jak Ty - farta to bym się tam nie doszukiwał.
0
Oddalbym wszystko za wtope z Glasgow i drugie miejsce w grupie. Poki co na drugim miejscach koncza grupy takie druzyny jak Juve, Bayern czy PSG - a wiemy dobrze, jak wygladaja ostatnie losowania..
2
Neymar ma być w podstawie. Messi nie zagra...
1
Masz rację, przesadziłem z tym Vidalem. O wiele bardziej wolałbym w składzie Hiszpana, niż CRa ze swoją formą, grymasami i wiecznym fochem. Może przynajmniej by nie sygnalizował spalonego, gdy strzelają jego kumple? ;)
1
Wyobrażasz sobie burzę, jaką wywołałby CR, gdyby wylądował na trybunie lub ławce na 2-3 mecze z rzędu? Przecież on jest 10x cenniejszy dla Realu niż Zidane, myślisz, że który poleciałby szybciej?
34
Generalnie każdy trzeźwy człowiek, mający śladowe pojęcie o sporcie, który ogląda, nie umieściłby CRa za ten rok w pierwszej dwudziestce najlepszych graczy na świecie. Gdyby wziąć każdy jego mecz od początku roku i prześledzić go na sucho, nie biorąc pod uwagi wygranych (lepiej by do zwycięzców LM i Euro w tym roku pasowało słowo wylosowanych) trofeów, to nikt o zdrowych zmysłach nie wskazałby go nawet jako najbardziej kluczowego gracza swojej własnej ekipy, a co dopiero Europy czy świata. Już nawet pomijam ten okres od sierpnia do teraz, gdy facet pod względem czysto sportowym powinien być niczym Vidal stałym bywalcem trybun. On był kluczowy w kilku meczach, które można policzyć na palcach jednej ręki. Co więcej wcale nie musiałby w nich być kluczowy, jak z Wolfsburgiem, gdyby w pierwszych meczach tych dwumeczów nie grał totalnej kupy. Także jeżeli kiedyś Inieście zarzucano, że ląduje za nazwisko w rankingach (i słusznie czyniono), tak teraz casus CRa jest sto razy bardziej ewidentnym przykładem laicyzmu ze strony oceniających - niezależnie od nagrody. Mało który topowy gracz ma aż tak mały wpływ na grę swojego zespołu i dziwić może tylko, jak gładko to ludzie wypierają i pomijają.
21
Mi się podobał wariant z Masche na prawej, naprawdę dobrze tam zagrał, gdy tak go raz ustawiono w tym sezonie.
13
Kontrowersją był brak kilku kartek dla graczy Sevilli, kartka Neymara z początku meczu i brak czerwonej kartki za dwa ewidentne faule na żółtą A. Ramiego.
16
https://pbs.twimg.com/media/CvFaQoHXgAAfidA.jpg:large
Tyle na temat podkradania piłkarzy. Kilka informacji zostało przez autora wrzucone tylko po to, żeby spotęgować efekt "złego City", chociaż prawda jest zupełnie inna.
50
CR dla każdego średnio-ogarniętego nie mieści się do top3 własnego zespołu za zeszły sezon, to co tu mówić o jakichś drużynach wszech czasów.
0
No Turan czy D.Suarez na pewno zastąpią godnie Suareza na 9tce. Munir na jakieś Atletico w LM, Juve czy Real też brzmi smacznie - nie ma co.
2
I co z tego? Bravo wyrósł w Barcelonie na bramkarza z top3 w ciągu swego tu pobytu. Wyrobił sobie świetną markę, zdobył X tytułów - a ma kosztować tyle co no-name, który w wieku DWUDZIESTU SIEDMIU lat nie potrafi się wybić ponad słabiutką ligę holenderską. Jeżeli za Cillessena Barca ma płacić pod 15mln, to za Bravo powinni łyknąć co najmniej dwa razy tyle. A już ZWŁASZCZA od City, który za byle szrot wywala po 40 mln.
2
Już mieliśmy mieć Bravo na długie lata na rezerwie.
22
Cillessen w cenie Bravo. Ten klub to transferowa parodia.
0
Antoine Griezmann. Co wygrałem? No chyba, że patrzysz na gole natrzaskane z potęgami z malmoe wolfsburga czy innego schalke. Bo to przecież ta sama ranga co Barcelona czy Bayern ;)
57
Na EURO wymieniłbym ciągiem pięćdziesięciu piłkarzy lepszych od CRa. W lidze mistrzów lekką ręką z dwudziestu, którzy byli bardziej kluczowi od niego.
0
Aż se kupiłem pudrówki do czytania tej historii!
9
Thiago robił wiatr chyba na szpitalnym korytarzu. Poczytaj, ile pograł sobie w Bayernie przez te lata.
Rafinha przed kontuzją grał naprawdę świetnie i progres było widać z meczu na mecz. Jeżeli znów nie nadejdzie podobna katastrofa, to facet będzie niedługo walczyć o podstawową jedenastkę po odejściu Iniesty.