BarcaFan2001
Dołączył/a: lipiec 2010
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Pique pewnego dnia będzie musiał na 100% odpocząć, więc jestem przekonany, że Valverde postawi na ten duet.
Wszystko zależy od tego czy kontuzja Umtitiego jest na tyle poważna, że Francuz nie będzie mógł grać kilka miesięcy. Jeśli to serio zerwanie to tak będzie. Jeżeli tylko jakiś pomniejszy uraz to mecz lub dwa i wraca do składu.
0
Ja tam jego jakiejś wybitnej formy za czasów gry w Sevilli nie pamiętam. Ogólnie moim zdaniem ten transfer to nieporozumienie.
0
To nie jest paradoks. Paradoksem byłoby, gdyby w jakimkolwiek miejscu na boisku Messi nie był najlepszy, niezależnie od roli ;)
0
bo taka Osasuna mogła się murować i dostać i tak 8-0
jeżeli jednak nieco lepsze drużyny wpadały na genialny pomysł oddania nam całkowitej inicjatywy i grania tylko i wylącznie na kontry/stały fragment (Inter Mourinho, Chelsea) to było nam trudniej. Warto jednak zaznaczyc, ze gdyby nie MULTUM SZCZĘŚCIA Interu i Chelsea, to FC Barcelona wygrałaby LM 4x z rzedu (2009,2010,2011,2012) i Real by nas teraz dopiero doganiał ;)
I tak gralismy wtedy najlepszy futbol w historii
7
Guardiola rozpieścił kibiców Barcelony. Pamiętam czasy Van Gaala i Rijkaarda - mówię Wam z czystym sumieniem, że tego co Guardiola już NIE ZOBACZYCIE.
Przyzwyczajcie się.
2
Nie podobało mi się także jego zachowanie po drugiej żółtej.
Bez słowa przeprosin, podania ręki Lozano... po prostu zszedł z szyderczym uśmiechem z boiska i jeszcze pyskował coś Van Bommelowi.
Czyżby sodówa uderzyła do głowy po zdobyciu MŚ?
0
Różnica polega na tym, że Enrique mówił, iż ma najbardziej kompletną kadrę w historii Barcelony, a Valverde ewidentnie nie ufa zmiennikom.
0
Zrozumiałem Twój sarkazm, a Ty nie zrozumiałeś, że ja go zrozumiałem ;) Nie była to wyszukana forma ironii, ale cóż.
Chodzi mi o to, że lepszą opcją w chwili obecnej na zmiennika Alby jest doświadczony zawodnik, niż szczyl bez doświadczenia. To jest właśnie to, co musisz zrozumieć. Transfer nie zawsze jest inwestycją z myślą o dalekiej przyszłości, czasem jest uzupełnieniem braków, które potrzebują naprawy "na teraz", tak jak w przypadku braku zmiennika na odpowiednim poziomie na tej pozycji u nas w klubie.
0
Rakitić zawsze był bardziej "box-to-box" niż kreatorem gry. Odnajdywał się jednak w Sevilli w roli cofniętego rozgrywającego. Bycie defensywnym pomocnikiem w Barcelonie jest jednak skomplikowane, bo tu nie wystarczy się dobrze ustawić, odbierać piłkę i tak po prostu celnie ją odgrywać. Tu chodzi o nadawanie odpowiedniego tempa.
Ivan jest fenomenalnym piłkarzem, uwielbiam go, odwala kawał czarnej roboty w każdym meczu. Zastąpienie takich zawodników jak Xavi, Busquets czy Iniesta jest bardzo trudne, wręcz nierealne.
Po ostatnim występie Frenkiego De Jonga z Francją zacząłem wierzyć, że następca Busiego gra właśnie teraz w Ajaxie, ale to może być zbyt pochopna opinia.
Gdyby Busquest nie był aż tak fenomenalnym zawodnikiem, to podejrzewam, że już dawno swoje szanse gry w pierwszym zespole otrzymaliby wychowankowie (Gumbau, Samper), bo ten sposób gry na tej pozycji w tym klubie różni się zasadniczo od bycia światowej klasy defensywnym pomocnikiem. Trzeba mieć w sobie "to coś", co wynosi się z La Masii.
1
Pierwszy raz w życiu obawiam się, że nie wyjdziemy w z grupy w Champions League, a poczynania FC Barcelony śledzę od sezonu 2001/2002.
Hirving Lozano to straszny kocur, a PSV gra bezapelacyjnie najlepszy futbol w Holandii.
Pamiętam edycję UEFA Champions League w sezonie 2004/2005, kiedy też sensacyjnie daleko doszli, odpadając dopiero z Milanem w półfinale, o ile pamięć mnie nie myli. Chyba Ambrosini uratował tyłek Milanowi w ostatnich minutach. Było blisko sensacyjnego finału PSV - Liverpool!
Wówczas w PSV grał Cocu, były pomocnik Barcelony. Byli świetni.
9
Wnioski?
Posiadanie piłki jest bardzo ważne, w końcu idąc tokiem myślenia Guardioli - skoro piłkę mamy my, nie ma jej rywal.
Niemniej jednak:
- bezproduktywne klepki między Rafinhą a Umtitim, które nabijają posiadanie nic nie dają - tu trzeba ruszyć "z kopyta", co wielokrotnie zrobił Coutinho po wejściu na boisko
- bez Busquetsa ta drużyna straci już całkowicie swoje DNA. Świetny piłkarz (Ivan Rakitić) zastępuje Busiego i mimo to widać rażący brak jakości w środku pola
0
Niewiele rozumiesz jeszcze... W Barcelonie już było dziesiątki zawodników, którzy mieli wskoczyć w buty obecnych liderów.
Przetrwali jedynie nieliczni. Życie to nie tryb menadżerski w fifie.
0
Pytanie, czy Grimaldo chciałby być zmiennikiem Alby? To też jest istotna kwestia, nie zapominajmy o tym.
Monreal ma już swoje lata, dobry kontrakt w Barcelonie i perspektywa wygrania jakichś pucharów zawsze dla takich piłkarzy jest kusząca, nawet kosztem mniejszej ilości minut spędzonych na boisku.
0
Jestem bardzo za. Przeciwnikom tego typu transferów przypominam bardzo dobre UZUPEŁNIENIA (piszę z caps lockiem celowo, bo zauważyłem że nie każdy rozumie) kadry:
Lewi obrońcy - Maxwell, Adriano, Sylvinho. Świetni zmiennicy. Btw swego czasu Sylvinho, który miał być uzupełnieniem dla Van Bronkhorsta po prostu wygryzł go ze składu i role się odwróciły.
Sytuacja sprzed roku - ogromny hejt skierowany w stronę Paulinho, dla mnie totalnie niezrozumiały. I nie, nie jestem z tych "mądrych po szkodzie", wystarczy poszperać w moich komentarzach o moim nastawieniu do tego piłkarza. Seydou Keita nikomu nie przeszkadzał (piłkarz o profilu dużo mniej pasującym do "DNA Barcelony" niż Paulinho).
Młodziutki Miranda TO NIE JEST DOBRE ZABEZPIECZENIE TEJ POZYCJI. Powtarzam to po raz kolejny - gdyby Alba (odpukać) wypadł za kartki lub z powodu kontuzji i nie mógł zagrać w ważnym meczu, to na lewej obronie prędzej zobaczymy Vermaelena, Lengleta, Umtitiego czy nawet Sergi Roberto niż Mirandę, bo Valverde mu nie ufa.
Skoro mu nie ufa, to wie, że nie jest jeszcze gotowy by być zmiennikiem Alby. Zarząd jest innego zdania, ale miejsce zarządu jest w biurze, a nie na boisku. Tyle.
0
To rób screena, będziesz wracał do tego komentarza. To JUŻ jest piłkarz na poziomie WORLD CLASS, a będzie jeszcze lepiej. To przyszłość hiszpańskiej piłki, on osiągnie niebywały poziom. Widzisz w nim jedynie solidność, bo oceniasz go przez pryzmat gry w drużynie Simeone. Różnica jest widoczna gdy zakłada koszulkę La Roja i gra pod wodzą ofensywnie nastawionego Lucho.
0
Hm, albo ja cos zle zrozumialem albo Ty.
Ma klauzule 150mln i PIERWSZENSTWO WYKUPU mamy my. Musimy jedynie wyrownac oferte klubu, ktory go bedzie chcial kupic. Jezeli zostanie ona podbita, bedziemy musieli ja podbic do tej samej, identycznej ceny. Wowczas mamy Saula. Moze przydarzyc sie sytuacja, w ktorej np. PSG wydaje na niego 300mln i my nie jestesmy w stanie lub zwyczajnie nie chcemy az tyle zaoferowac - wtedy Saul przepada, to chyba oczywiste.
Jasne, ze musi najpierw wyrazic chec odejscia. Jest przywiazany do barw Atletico, ale uwierz, ze glod zwyciestw i sukcesow niedlugo zacznie przemawiac przez tego zawodnika i wtedy odejdzie albo do nas, albo do Anglii.
Klub go na sile nie zatrzyma, ze wzgledu na klauzule ktora jest NISKA. W przypadku checi odejscia ze strony Saula wplacamy klauzule lub rownowartosc stosunkowo rozsadnej ceny zaproponowanej przez inny klub i Saul fichado.
Wniosek? On bedzie do wziecia byc moze juz w wakacje, chyba ze jakis mega bogaty klub zaoferuje za niego monstrualne pieniadze, ktorych my niestety nie bedziemy mogli przeznaczyc na kupno jednego zawodnika.
0
A ja postawię na Messiego :D Nie przypominam sobie lepszej "9" niż Leo na przełomie sezonów 2010/2011 - 2013/2014. Potem przyszedł Suarez i jego postawiłbym na drugim miejscu.
Samuel Eto'o - miejsce trzecie.
Poza podium z sentymentu Patrick Kluivert ;)
Edit: No i jeszcze wcisnę tu jedno nazwisko - Thierry Henry ;) Tyle że on na pozycji "9" w Barcelonie pograł tyle co nic.
0
Piłkarz ewidentnie jest jeszcze do nareperowania. To co grał w Juventusie to był istny kosmos. Nie zwalałbym tutaj winy na przejście z lajtowych boisk Serie A na trudne, deszczowe wieczory w Stoke ;)
Wpływ na jego grę ma Mourinho. Ograniczył jego możliwości do minimum, zatrzymał jego rozwój, sprawił, że piłka przestała sprawiać mu taką radość, zniszczył gościa psychicznie.
Jego transfer byłby ok, ale przeczytałem news o Saulu do wyciągnięcia za 150mln, więc niech temat Francuza przepadnie jak najszybciej i starajmy się o najlepszą opcję na obecnym rynku na tę pozycję, czyli o młodego Hiszpana.
1
Chyba go nigdy nie widziałeś w akcji, skoro uważasz że to typowy "fizol i byk".
Techniką użytkową przebija moim zdaniem kolegę z klubu - Koke. No i w sumie technicznie jest tam chyba najlepszym środkowym pomocnikiem.
1
Jeżeli przyjdą Poba i Saul, to oprócz tzw. "szrotu" w postaci Rafinhi, Denisa Suareza, Sampera i rezygnacji z jednego z młodych talentów (Alena/Arthur), z Barceloną najprawdopodobniej pożegna się ktoś z dwójki Rakitić/Busquets, a o Sergi Roberto w środku pola już na stałe będziemy mogli zapomnieć.
Sprowadzenie obu to idiotyzm.
Moim zdaniem Saul > Pogba. W ogóle nie wiedziałem, że ten piłkarz jest dla nas tak łatwy do wyciągnięcia.
Ja bym się dwa razy nie zastanawiał, on ma 23 lata i już teraz prezentuje poziom porównywalny do Isco - gościa 3 lata starszego. Brałbym w ciemno.
1
Moim zdaniem to Ty źle rozumiesz wypowiedź Ronaldo. Brazylijczyk stawia siebie na równi z Messim i Cristiano. Co więcej, on stawia na tym samym poziomie Figo, Rivaldo czy Ronaldinho.
Wszyscy zawodnicy których wymienił z wyjątkiem Zidane'a mieli góra 4 sezony na poziomie zbliżonym do Leo Messiego czy Cristiano.
Messi i CR7 to maszyny od 10 lat. Zidane również prezentował niezmienny, najwyższy poziom od 1997 roku aż do końca kariery po MŚ w 2006. Ale czy to faktycznie poziom Messiego czy Cristiano? Czy może raczej Xaviego lub Iniesty?
Większa konkurencja? Ich duopol zjada konkurencję. Takiego Luisa Figo czy Rivaldo można porównywać śmiało poziomem do obecnego Neymara czy Salaha, ale to nadal poziom niższy niż CR i Leo Messi i wszyscy o tym doskonale wiemy.
PS.Skoro już wymienia, to mógłby się lepiej postarać, dodając takich piłkarzy jak Thierry Henry, Francesco Totti czy Alessandro Del Piero ;) Również niesamowici, ale od Messiego i CR słabsi.
26
Najlepszy ekspert TVP, mega szacunek dla jego osoby.
0
Chodzi mi po prostu o to, ze jesli zawodnik nie jest szczesliwy w takim klubie jak FC Barcelona, to nie ma sensu go tu trzymac.
Bycie tu to nagroda, taka prawda.
0
Nie ma absolutnie żadnej szansy. Założę się, że rozegra może ŁĄCZNIE 150 minut w tym sezonie. W razie czego na lewej obronie zobaczymy Vermaelena, Lengelta, Sergi Roberto a nawet Umtitiego, który w Lyonie rzadko bo rzadko, ale grywał na tej pozycji.
0
1.Chciał odejść i odszedł bo klub na nim zarobił - jak widać klubowi też to było na rękę, więc pisanie że Digne swoim zachowaniem chciał być "większy od klubu" to jakiś idiotyzm.
2."Mógł pograć jeszce rok/dwa" - KTO??? Digne? On właśnie nie mógł pograć bo nie otrzymywał minut!!! Ogony z jakimś Olympiakosem czy arcyważne mecze z Cordobą w Pucharze Króla to nie są spotkania o których marzył, gdy tutaj przychodził. 0 rozwoju.
Klub sprzedając go zachował się bardzo spoko bo i zarobił i dał mu się dalej rozwijać.
Zauważ, że jak pyta o Ciebie Barcelona to bierzesz to w ciemno - co Ci szkodzi spróbować? Tego, czego się nauczysz tutaj w Barcelonie, nauczysz się może jedynie jeszcze w 3-4 miejscach na świecie.
Mam wrażenie, że masz jakiś problem do Francuza, a problem powinieneś mieć do zarządu, że nie zadbał o odpowiedniego zmiennika, bo Miranda takim w chwili obecnej nie jest. Zgadzam się z Tobą w kwestii ogrania Mirandy by nabrał doświadczenia - od tego są wypożyczenia.
W czasie, w którym młody zawodnik pokazuje na co go stać w Deportivo Alaves, Levante czy innym Valladolid, zmiennikiem podstawowego lewego obrońcy jest doświadczony piłkarz, który nie musi niczego udowadniać - wchodzi i pokazuje daną jakość (tak jak w zeszłym sezonie w środku obrony Vermaelen).
Dla mnie to jest coś normalnego i tak to powinno funkcjonować.
Jeżeli młody piłkarz przepada na wypożyczeniu to trudno - nie warto jednak na niego stawiać bo nie ma "tego czegoś".
Munir świetnie sobie radził w Alaves i wrócił. Valverde słusznie stwierdził, że potrafi wnieść do gry drużyny więcej niż Alcacer i Paco już z nami nie ma.
0
Może i być perełką, ale on tu nie dostanie minut i się zmarnuje. Z widziałem go w sparingach i nie zrobił na mnie absolutnie żadnego wrażenia. Wolałem Cucruelle, ale to też jeszcze nie ten level.
Jak już tak bardzo zależy Wam na "DNA Barcelony", to proponuję Grimaldo.
Przypomnę tylko, że jak Guardiola wystawiał 11-stkę wychowanków, to Fabregas, Alba czy też Pique mieli pewien okres przejściowy - miejsce gdzie się czegoś nauczyli, by ten poziom pokazać.
2
Dobra, mój błąd - załóżmy że te 21 występów w Reprezentacji to doświadczenie. Ba, to mój wielki błąd - doświadczenie ewidentnie jest.
Problemem jest jego wiek. Gość ma 25 lat, on musi grać żeby się rozwijać, a lepszego lewego obrońcy od Alby dla Barcelony nie widzę, bo go nie ma.
3
Digne sam chciał odejść ze względu na brak minut i swój wiek. Napisałem komentarz trochę wyżej, tam jest to obszerniej wyjaśnione.
Kiedy przez ok. rok byłeś nr. 1 na lewej obronie w Reprezentacji Francji i nagle nie jedziesz na Mundial, będąc graczem Barcelony, mając tyle lat co Digne, to chyba widać że coś idzie nie tak jak trzeba.
Skoro Alba jest nie do ruszenia to nie jest nam potrzebny młody lewy defensor z perspektywami bycia mega kozakiem na tej pozycji w przyszłości, bo jego talent się zwyczajnie wypala z każdym spotkaniem przesiedzianym na ławce.
Potrzebny jest ktoś, kto w razie potrzeby, gdy Alba grac nie może, wejdzie i z miejsca zaprezentuje odpowiednią jakość. To się nazywa siła doświadczenia.
Btw. smuci mnie sytuacja Vermaelena, bo podejrzewam, że Valverde właśnie jego będzie wystawiał na lewej obronie, a nie Mirandę. Belg nie jest naturalnym lewym obrońcom, a swoim doświadczeniem pokazuje niesamowitą jakość w środku obrony.
"Albo chcemy mieć doświadczonego zmiennika albo wychowanka" - sorry, ale Digne nie pasuje ani do pierwszej, ani do drugiej opcji.
0
Jeżeli to prawda, to nie dziwię się Ernesto Valverde. Przypomnijmy, że to już nie te rezerwy Barcelony co za czasów Pepa. Oni grają w niższej klasie rozgrywkowej...
Tak, wiem, za czasów gdy Xavi przechodził z rezerw do pierwszego zespołu, albo gdy ten proces przechodził Iniesta, to rezerwy tez nie stały na wysokim poziomie, ale to były PEREŁKI - tak jak teraz Alena. Na takich zawodników warto stawiać.
Nie można zapychać dziury w zespole wychowankiem, który nie prezentuje odpowiedniego poziomu, powołując się na "powrót do dawnej filozofii klubu".
Mirandę wypożyczyć i zobaczyć jak poradzi sobie w średniaku La Liga, a dla Alby sprowadzić doświadczonego, ogranego w topowej lidze lewego defensora (tak jak kiedyś w przypadku Adriano czy Maxwella).
Druga sprawa - nie może to być 22 czy 23-latek, który ma papiery na wielkie granie. To musi być ktoś DOŚWIADCZONY. Piłkarz nie może przebywać w takim klubie jak FC Barcelona ze świadomością, że marnuje sobie karierę brakiem minut. To jest jakiś absurd.
9
Połączenie wzorów koszulek z sezonów (od góry):
2014/2015 - potrójna korona
2008/2009 - potrójna korona
2009/2010 - dopełnienie arcydzieła Pepa Guardiolii w postaci wygrania wszystkiego co możliwe
2015/2016 - La Liga i Puchar Króla
2017/2018 - La Liga i Puchar Króla
2016/2017 - Puchar Króla i Remontada z PSG
2018/2019 - teraźniejszość.
Symbolika, która ma zwiastować, że FC Barcelona to FC Barcelona i zawsze będziemy na szczycie, niezależnie od tego czy wygrywamy wszystko, potrójną koronę, czy też "marny" Puchar Króla.
Cel? Uświadomienie kibicom Blaugrany jak niesamowitą drużyną jest Barca na przestrzeni ostatnich lat - każdy sezon jest obfity w trofea. Moim zdaniem taka koszulka ma dać do myślenia niektórym narzekającym fanom.
Czy bym kupił? A gdzie tam, wygląda okropnie :D