0

Nic dodać, nic ująć. Zapraszam kogoś do siebie, leżę w łóżku i czekam, aż przyjdzie i mnie przywita.

0

Dużo paplaniny, a mało treści tak podsumowałbym twoje posty, drogi BJJ.
Pewnie, że powtarzanie po raz setny, że winić należy obrońców za straconą bramkę może być frustrujące, ale tu masz rację. To ich wina i kropka. Inną rzeczą jest już zarzucanie Julianowi kłamstw. Sanchez mimo, że był wypoczęty to grał tragicznie przez te 30 min na boisku. Tylko bramka ratuje przed wlepieniem mu 1 czy 2 za ten mecz.
Po "drodze" czytając komentarze natknąłem się na coś o kanapkach i o tym, że Sanchez biegał i coś tam i coś tam.
Zatem drodzy państwo powiedzmy tak-w chwili w której piszę ten komentarz ktoś zapieprza na roli, ktoś inny trenuje na siłowni, ktoś inny siedzi w biurze i odwala papierkową robotę. To ich praca, ich wybór! To, że Sanchez mimo swojej indolencji piłkarskiej zarabia 5-7 mln/sezon i z jego kontraktu wynika to, że musi biegać i zapierdalać-to wszystko robi dlatego, że mu płacą. TAK, to jest jego praca! Dość pieprzenia o graniu za darmo i innych duperelach.
Do kolegi który to napisał mam prośbę. W chwili, gdy skończysz to gimnazjum, przemkniesz przez LO czy technikum i znajdziesz sobie pracę wypowiedz sobie te słowa, które tu napisałeś i odpowiedz na pytanie czy świat jest sprawiedliwy w kontekście zarobków Kowalskiego vs. Sancheza.

0

Jeśli chodzi o kontuzje to co sezon mamy sezon pechowy. Z pewnością jest trochę racji w tym, że w głównej mierze problemy z obroną były pokłosiem złej taktyki czy braku współpracy różnych formacji. Natomiast, mimo to duże problemy w obronie stanowiły decyzje personalne Pique czy Masche. Abstrahując od tego, że Pique miał słaby sezon to trzeba stwierdzić, że gabarytami Masche nie pasuje na ŚO. Taki Mangala byłby przydatny, co nie znaczy, że byłby panaceum na całą sytuację w obronie.
IMO kupienie Mangali dałoby większe możliwości w obronie, zmobilizowałoby Pike do pracy i poprawiłoby grę w powietrzu o lata świetlne. Z pewnością natomiast nie zachwiałoby sytuacją ekonomiczną klubu. (30-40 baniek? mieli mieć 50 mln + transfery, więc na pewno zostało im 30 mln)

0

IMO kulą w płot trafiłeś swoją wypowiedzią.
To nie piłkarz ma prawo stawiać warunki klubie. Jego obowiązkiem jest ganianie za piłką jeśli tak nakazuje mu trener, a jak nie to ławka zawsze czeka. Jego cena to inna sprawa, natomiast nie uważam, że ma prawo o to się obrażać, bo chciał transferu i nikt mu go nie utrudniał-za takie zachowanie to się wdzięczność należy, a nie chowanie urazy. Kto wie czy jakby zażądali za niego 20 baniek to nadal by nie grzał ławy...
Poza powyższym jasne dla mnie jest to, że lepszy piłkarz gra na swojej pozycji i pod niego ustawia się skład, inna sprawa, że takie były decyzje taktyczne trenera i Villa nie miał nic do tego. (Cesc musi być strasznie zły, że gra na "9" nie?)
Wracając do artykułu i zostawiając te idiotyczne zarzuty kolegi, uważam, że całe to kurtuazyjne bawienie się w nie celebrowanie jest żenujące. Szacunek dla klubu można mieć ciesząc się z bramki zdobytej przeciwko niemu. IMO gwizdy były w większym stopniu odpowiedzią na próby namawiania sędziego do żółtych kartek dla graczy
Barcy. Faule to też nie powód (to nie on biegał po plecach) bo to immanentna część gry.

0

Tylko jedna zmiana byłaby w moim składzie :
Song in, Busquets out

0

Czytając twoje posty myślę, że to ty nie zrozumiałeś "pana Martino"
Został zapytany o transfer Bale'a nie o to, że piłkarze zarabiają gigantyczne kwoty, ani też nie o to, że wartość transferu przeciętnego piłkarza wynosi ~10 Ferrari Enzo. Nie pozwalaj sobie na taką swobodę interpretacji, bo zwyczajnie wprowadzasz ludzi w błąd. Natomiast co do twojej wypowiedzi to z częścią można się zgodzić, bo na pewno nie z całością.
Nie do końca transfery przeprowadzane przez kluby pozostaję bez echa względem innych. Zauważ, że gdyby nigdy nie było transferu Ronaldo, Ibry, Kaki czy teraz Bale'a to ceny za innych piłkarzy mogłyby być niższe.
Efekt myślenia sprytnych biznesmenów zarządzających klubami.
- Ronaldo poszedł za 94mln? Okej, powiedz im, że Cavani idzie w takim razie za min. 60 baniek- tak to właśnie wygląda. To jest rynek taki sam jak inne rynki, ktoś krzyczy kwotę X za jakiś przeciętny towar, to ktoś inny chce za swój lepszy towar kwotę 2X. Kończąc sam pewnie wiesz, że głównym winowajcą jest Florek, a do tego dochodzą szejkowie oczywiście. (powiedzmy, że Laporta też nie oszczędzał)

0

Czy dobrze mówi-tu bym polemizował. Prawda jest taka, że jedni i drudzy nie byli sobie dłużni jeśli chodzi o faule.
Co do Busquetsa to pełne poparcie. Gość zawsze był mizerny fizycznie, ale nadrabiał dokładnym rozgrywaniem, ustawianiem się, teraz natomiast tego nie ma. Coż, pozostaje mieć nadzieję, że Song będzie częściej grywał w pierwszej jedenastce. Nawiązując do Songa-jak tak de facto popatrzy się na jego grę, to naprawdę nie wiem co ten gość mógłby poprawić, żeby być podstawowym graczem. Jedyna rzecz, którą przerastał go Busi to było ustawianie się (teraz tego nie ma) we wszystkich innych aspektach góruje Alex (może daruję sobie warunki fizyczne...) i pomimo tego był pomijany przez cały czas. ("magia La masii" jesteś nasz? to grasz!) Czekam z niecierpliwością, aż Martino ustawi tą drużynę pod siebie i nie będzie się przejmował tą chorą hierarchią...

0

Marnie z nim, bo przez ostatnie 3-4 sezony zagrał ~200 meczów w klubie.
Wiadome, że do tego dochodzi reprezentacja, treningi 5-6xweek i przepis na zajechanie mamy gotowy. Błędem było postępowanie Guardioli za jego kadencji i Tito rok temu-Messi powinien mieć wtedy mecze w trakcie których by odpoczywał. W tamtym czasie był zajeżdżany i mówiąc prostym językiem teraz to wszystko zwraca się z nawiązką. (vide utrata dynamiki, większa podatność na kontuzje, zmniejszona wytrzymałość...)
Bardzo istotny jest fakt, że trener którego mamy teraz wydaje się mieć łeb na karku, a to z kolei sprawia, że żywię nadzieję na lepsze rozkładanie sił najlepszego piłkarza świata...

0

Pozdrawiam kolegę trolla (Infernoileśtam) idź wylewaj swoje żale, gdzie indziej. Ronaldo ciągnął zespół, a Messi grał słabo... może jakieś dowody/papiery/taśmy? Obejrzyj może trochę meczów piłki nożnej, tudzież kompilacji w internecie obu piłkarzy tj. Leo i Cristiano. Jeśli stwierdzisz po obejrzeniu obydwu dokumentów, że CR7 jest lepszy czy był lepszy we wcześniejszym sezonie może powinieneś rozważyć wizytę u lekarza. (jakąś poprawkę biorę na to, że każdy może mieć inne zdanie, ale akt takiej hipokryzji ociera się o Palikocizm i Monikę Olejnik)
Zgadzam się natomiast, że to Ribery powinien dostać nagrodę, oj tak. (ubolewam nad tym, bo strasznie lubię punktować kibiców RM, ale tu trzeba oddać ci rację)
No i pewnie z tobą się zgadzam też w tym, że Bale jest jak na razie lepszy od Neymara, no to by było na tyle, bez odbioru.

0

Rozumiem, że sport przygotowuje Katalonię na transfer stopera tj. -Bagnacka... Cóż, jeśli miałby być nowym Varane aka Mangalą to może warto darować sobie kupowanie za 40-50 baniek Luiza i postawić właśnie na niego?

0

Hummels odpadł, bo ktoś mądry uznał, że jest zbyt wolny.
A tak się składa, że w niższych ligach gdzie przygotowanie gorsze to i grubasy radzą sobie na ŚO z szybkimi zawodnikami.(haha, nie konkluzją nie jest kupienie grubasa na obronę) Kluczową sprawą jest umiejętność ustawiania się, gdy z tym nie ma problemu to na ogół problemy z szybkością czy zwinnością nie mają miejsca. Obrońca musi być wysoki, dobry technicznie, agresywny w odbiorze i przede wszystkim musi dobrze się ustawiać. (jak ma być szybki to może mała rewolucja i Ronalda na obronę kupić?) Mimo, że uważam Hummelsa za dobrą opcję to definitywnie Luiz jest od niego aktualnie lepszy. VIDE PK 2013, gdzie to SIlva był tym słabszym.
Reasumując : Skoro nie mają nikogo lepszego(niższa cena w stosunku do umiejętności) w swoich notesikach to niech dają 46 ojro i niech już skończy się to pieprzenie.

0

Agger to świetny śo, klapki z oczu ludziska, zacznijcie coś oglądać poza barca

0

Wszystko wskazuje na to, że masz rację.
Są natomiast pewne przesłanki świadczące o tym, że może być dokładnie odwrotnie...
Otóż :
1. Sam Thiago na pewno dostał zapewnienie od Pepa co do ilości występów, w Bayernie nie ma świętych krów takich jak Xavi i wygląda na to, że przez to będzie mu łatwiej.
2. Mówi się o tym, że Shaqiri może odejść, może jeszcze ktoś i w wypadku kontuzji takiego Bastiana, Thiago musiałby go zastępować.
3. Od zawsze wiadomo, że Pep forsuje młodych, dlatego uważam, że paradoksalnie trudniej może mieć teraz taki Schweinsteinger niż Thiago czy Goetze.
Co do samego transferu to nieoficjalnie mówi się, że były jakieś spięcia na linii Rosell-Mazinho, więc też nie wieszałbym psów na Thiago za to, że odszedł. Wina, a raczej decyzja o tym była uzgodniona z obydwiema stronami i nie wyglądało na to, żeby Barcie jakoś
zależało na zatrzymaniu Alcantary.

0

Brawa dla panów z zarządu, dla Tito itp.
Tylko czekam na jakąś miernotę, którą będą sprowadzać w jego miejsce. Może Valbuena? Polityka kupowania jak najniższych i najsłabszych byłaby kontynuowana...
A tak całkiem szczerze w takim razie mam nadzieję na Roberto w pierwszej drużynie. Valbuenom i innym 150 cm gigantom mówię STOP.
Odniosę się jeszcze do tych słów Pepa na konfie/wywiadzie jakoś z połowy czerwca.
Pep powiedział, że nie będzie kupował z Barcy żadnego piłkarza, dopóty dopóki sam zainteresowany nie będzie chciał zmienić klubu. Z łaski swojej oddajcie więc Pepowi należny szacunek i nie obrażajcie go.

0

"Być może będzie, a może nie"
Już w 2010/2011 był problem z obroną, teraz mamy 2013/2014 i dalej gówno.
Jeśli nie chcą nikogo kupować to nie trzeba było sprzedawać ni Muniesy, ni Abidala. A tak z ręką w nocniku z (mimo ogromnej sympatii do puyiego) jednym połamańcem, kurduplem, przeciętnym lewym obrońcą, który jest lepszym skrzydłowym niż ŚO. No i z panem zamyślonym czyli z fundamentem (sic!) naszej obrony.
W takiej sytuacji stwierdzam, że jestem wróżbitą i wróżę ostry wpierdol w wypadku spotkania z jakimś mocniejszym rywalem vide Madrjid/Bajern/Czelsea.

0

Daily Mail... i koniec komentarza.

0

Na dworze upały, a kolega wczoraj pewnie trochę za długo pogrillował. W takim razie rozumiem.
Proponuję jednak, abyś udał się do lekarza, bo udar słoneczny to nie są przelewki.

0

Chore to się ceny za tych piłkarzy porobiły.
Dajmy przykład :
- Neymar ; okej wielki talent, już teraz świetny zawodnik - cena ~60mln
w 2001 bodajże Zinedine Zidane (każdemu dobrze znany) jako piłkarz ukszałtowany, NAJLEPSZY na świecie trafia z Juve do Realu za 65 mln (i tu i tu ojro oczywiście) co jak na tamte czasy było sporym ewenementem.
Jednakże cofnijmy się trochę w czasie od 2013....
2009 rok C. Ronaldo jako piłkarz (powiedzmy!), że w tamtym czasie najlepszy trafia do Realu za 95 mln. Zwróćcie uwagę ZZ - 65mln, CR - 95mln.
Zaryzykuję stwierdzenie, że nikt nie odważy się postawić znaku równości między nimi. Wszakże wiadomo, że ZZ>CR. (to spore uogólnienie, ale trzeba jakoś porównać obie kwoty)
Jak widać w załączonym tekście pieniądz zdewaluował się znacznie w piłce nożnej. Za byle gówno za jakie uważam E. Cavaniego krzyczą 60 mln.
Śmiech na sali. Niedowierzanie i zgrzytanie zębów. Dożyjemy pewnie takich czasów w których po jednym dobrym meczu jakiegoś gówniarza będą żądać 50 baniek.

0

Nie wiem skąd ten optymizm w stosunku do Afellaya.
Gość może nie zagrał zbyt dużo, ale pamiętajmy, że też nigdy niczego nie pokazał.
Wyjątkiem był jeden jedyny mecz na SB, gdzie ograł Marcelo i asystował Messiemu. Jednak jak się każdy trochę zastanowi to i ogranie Marcelo nie powinno zrobić na nim wrażenia, bo kudłaty brazylijczyk mówiąc łagodnie nie jest mistrzem gry defensywnej.

0

Numer 5. Trafiony, zatopiony.
Do tego wybór sportowca, który miałby być ich kozłem ofiarnym też nie bez przyczyny. Zaatakujmy najsilniejszego to i słabsi nam ulegną.
Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Sprawdzalność tych słów to jakieś 90-95%
Wątpię, żeby to był personalny atak. Po prostu władzom nie jest na rękę "tracenie" pieniędzy, które potencjalnie mogłaby zyskać. Oczywiście takie podatki to zawsze kradzież, ale cóż z tego?

0

De Gea ponoć podpisał piłkę, którą Thiago strzelił 3 bramki w nastepujący sposób : "See you in Manchester"
Naprawdę zajebiście będzie jeśli w miejsce tego gościa kupią Matę.
Nic tylko jeszcze dopłacić United, żeby go brali, bo Mata potrzebuje miejsca na boisku, tudzież ławce. Dawno nie byłem tak wkurwiony, gdybym miał sobie przypomnieć kiedy tak ostatnio było to pewnie trzeba by było wrócić do 2012 roku, do kwietnia. W którym to przepieprzyliśmy z Czelseą mimo 2000x większej ilości okazji do strzelenia bramki.
BA! Ale tutaj chodzi o coś innego. MĄDRY TITO, razem z panem ROSELLEM ot tak pozwalają odejść największemu talentowi ostatnich lat. Tu nie chodzi o jakiś mecz. Tu chodzi o przyszłość klubu. O 50-60-70 meczów, które potencjalnie ten chłopak mógłby w przeciągu najbliższych lat nam wygrać.
Powiedzcie mi zatem, po jaką cholerę pierdolić o mes que un club i o orginalnym stylu gry, o tej całej pieprzonej La Masii? Skoro sprzedaje się nazajutrz największy z talentów.
Cóż, może to było celowe zagranie De Gei w stosunku do Thiago.
Może bez sensu się wkurzam i bez sensu piszę takie pierdoły.
Jeśli jednak to prawda, to mam nadzieję, że chłopak pokaże Rosołowi, Tytusowi i sobowtórowi Gmocha, że spierdolili sprawę po całości.

0

Żebyś się nie zdziwił. Pewnie na początku popełniałby sporo błędów, ale po około pół roku na bank by wymiatał. Coś a'la Busquets. Vide presezon 2011/2012. Z Bayernem czy ManU prowadził grę. Gdyby nie kontuzje i opieszałość trenerów we wprowadzaniu go, to pewnie mowilibyśmy teraz o najlepszym piłkarzu młodego pokolenia na świecie. Nie tam jakiś Goetze czy Hazard tylko właśnie Thiago. Jeszcze jeden argument : pamiętam Isco sprzed 2 lat. Był cieniem teraźniejszego siebie. Różnica w tych 2 latach między nimi? Isco grał praktycznie tyle ile tylko mógł, a Thiago około 40% tego co mógł. Należy też przypomnieć, że wtedy Thiago był od Isco ze 2 klasy lepszy.

0

Komentatorzy jak zwykle dali pokaz wczoraj.
Jak usłyszałem, że Gio to syn Rivaldo to...ah dajmy temu spokój ;D
Szpak kazał reszcie siebie naśladować.
W każdym razie można było się jeszcze dowiedzieć, że gdyby Mario dołożył chociaż 10% do swojego talentu (przecież jest grubasem z 30 kg nadwagą, ba! otyłością i nic nie robi, kocham takie obiegowe opinie! fuck yeah!) to zamiótł by pod dywan jakiegoś skrzata z Barcelony i pedzia z Madrytu.
(powyższe stwierdzenie to celowa gra słów, minusy za "skrzata" niemile widziane)

0

Pojazd po Bartrze rozpoczęty, a tak się składa, że w meczach z FCB Bartra prezentował się lepiej od takiego Alvesa czy Busquetsa, którzy zagrali totalne dno.
Pozdrowienia dla tych, co uważają, że chłopak lekko po 20stce z małym doświadczeniem, nagle po pół roku bez gry wskoczy na international level i będzie pykał sobie spokojnie z takimi starymi wyjadaczami jak Robben czy Ribery.

0

Mój człowiek :-) Na listę Rodrigueza dać z adnotacją "oddamy z pocałowaniem ręki"

0

To, żeś zacytował.
Będąć fanem Barcelony i poniekąd samego Xaviego (tego który do przodu podawał) stwierdzam, że to jeden z największych hipokrytów wśród piłkarzy.
"Wszystko okej, graliśmy super, brakowało szczęścia, a oni schowali się za podwójną gardą i uprawiając antyfutbol, pokonali nas 3:0"

0

Kilka zmian dla mnie jest aż nazbyt oczywistych...
Xavi na ławę jako, że z formą jest ciągle gorzej, a poza tym Thiago to talent nie do przecenienia i powinien dostawać więcej minut.
Po drugie to...oczywiście Neymar i jego przebojowość będą miały wymierny skutek na postawę w ofensywie ; koniec z zachowawczym Pedro!
Po trzecie Busquets jako zmiennik Songa, nie odwrotnie.
Gdyby to nie wypaliło to powrót do przeszłości czyli Song ława.
O obronie nie będę wspominał, bo jak na razie nic nie wiadomo o ewentualnym wzmocnieniu. Jedno jest pewne - takowe musi być.
Alves z Montoyą... może nie tak ostro jak Xavi z Thiago, ale też uważam, że Martin powinien dostawać trochę więcej minut niż jego oponent na tej pozycji.
Po tych luźnych pomysłach rzuconych w wyższych częściach tekstu pozostaje pytanie - Co z Fabregasem??
Umówmy się, że na pozycji ŚN niezbyt sobie radzi.
Uważam, że powinien być poddawany rotacji z Alexisem i zastępować Thiago na środku boiska. Wtedy Thiago mógłby grać na skrzydle co z pewnością dobrze by mu wychodziło. (Mecz ze Sportingiem Gijon się przypomina gdzie zagrał niezłe spotkanie na lewej stronie)
Jeszcze innym pomysłem jest cofnięcie Messiego do 2giej linii (będzie trzeba zapierdalać Leoś) na pozycję Xaviego. Wtedy Thiago zająłby prawe lub lewe skrzydło Alexis przeciwne, a Neymar występowałby na środku.
No chyba, że Tito postanowiłby odświeżyć to 3-4-3 sprzed 1-2 lat. Wtedy mogłoby to już zupełnie inaczej wyglądać.
PS. Panie Boniek czekam na propozycję odnośnie prowadzenia kadry. Z pewnością mam więcej pomysłów niż pan Fornalik, który gra tylko 4-2-3-1. Z Mierzejewskim na skrzydle (horror!)

0

busel004
Nie żebym czuł się adresatem twojego posta, ale muszę odpowiedzieć.
Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego, że po to ogląda się każdy mecz, aby mieć prawo do krytykowania i chwalenia gry zespołu. To, że Sanchez grał gówno na początku sezonu to FAKT, a nie opinia. I nic go w tej materii nie usprawiedliwia. (no chyba, że zjebane przygotowanie fizyczne) Każdy, więc może go sprzedawać, wyzywać od nieudaczników itd.
Wszyscy z tych piłkarzy to osoby PUBLICZNE stąd ich zachowanie czy dyspozycja boiskowa jest oceniana na bieżąco. I każdy ma to prawo do oceny.
Ani Sanchez, ani Pedro to nie małe dzieciaki nie wiedzące na czym polega życie. Muszą zdawać sobie sprawę z dobrych stron jak i złych stron życia publicznego. BTW. Powiedz mi, czy ja przeciętny zjadacz chleba jako osoba prawdopodobnie kilkakrotnie mądrzejsza od takiego Pedro nie mam prawa oceniać jego gry-gry osoby, która nic nie robi w życiu tylko kopie piłkę i mimo swojej przeciętnościiiiiiii zarabia kilkadziesiąt razy tyle co 90% społeczeństwa. (będąc jeszcze raz podkreślmy człowiekiem na poziomie intelektualnym porownywalnym z gimnazjalistą rodem z matura to bzdura)
Czyli reasumując : kibicem nie jest ten kto bezkrytycznie patrzy na swoją drużynę, kibic to człowiek potrafiący pozostawić z boku swoje sympatie i antypatie i obiektywnie ocenić czy ktoś AKTUALNIE jest do dupy czy nie jest. Człowiek nie widzący wad w Barcie to nie kibic tylko fanatyk. (od razu zaznaczę takowym nie jestem i nie będę)

0

Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że powinien dostać kontrakt skoro sztab nie przewiduje go do gry na następny sezon. (ich głupota, ale to oni podejmują decyzje) Natomiast to co dla mnie jest żałosne to z pewnością wcześniejsze zapewnienia, że ten kontrakt dostanie. Amatorszczyzna i fuszera w tym klubie to powszechność.
Abidal to jeden człowiek, ale przecież jest jeszcze Muniesa, Bartra, Thiago, którzy też nie wiedzą co robić, bo ani nasz trener z jajami, ani prezydenci czy dyrektor sportowy nie przedstawią planów klubu wobec nich.
Powracając do Abiego, bo uważam, że dłuższa dyskusja dotycząca zarządu jest bezowocna, chciałbym stwierdzić, że to niepowtarzalny człowiek i o ile każdy z nas jest inny, to mimo wszystko żaden z nas nie wniósłby tyle do świata piłki nożnej co on. Obok Nicka Vujicica, Guardioli czy kreacji Stallone'a - Rockiego Abi to jedna z najbardziej inspirujących postaci na świecie.

0

Na temat... to szkoda gadać. Wartości przestają być ważne w tym klubie. Liczy się grubość portfela i strona ekonomiczna. W tym aspekcie pan Rosell i Perez są niemal identyczni.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: