0

O co chodzi z tym Samperem? Ktoś jest w stanie powiedzieć, czemu Sergi tylko na rezerwowej?

0

Ok. Ale jaki jest sens stawiać na Mascherano, jeśli Pique grzeje ławę? (Przypomnę, że Pique przepracował cały okres przygotowawczy, a Mascherano trenował od niespełna dwóch tygodni. A we wtorek zagrali podobną ilość minut. Jeszcze dodać do tego to, że Pique gra dużo bardziej statycznie.) To samo się tyczy Iniesty. Lucho przegiął i dostał to, na co zasłużył.

0

Mam takie samo zdanie. Martwi jednak to, że Enrique nie potrafi przeprowadzać zmian w ustawieniu i roszad w składzie. Postawienie na Rafinhę z Roberto w linii pomocy okazało się katastrofą. Dodać do tego najgorszy mecz Alvesa w historii i przepis na klęskę gotowy.

0

Jest to pewna niekonsekwencja. Barcelonie nic do tego, bo to w gestii - tylko i wyłącznie - Pepa leży wywiązywanie się z obietnic, które złożył.

15

Cały czas jest w TOP4, mimo że niemożliwe jest porównywanie pieniędzy wydawanych na wzmocnienia przez Arsenal i inne kluby czołówki. Dodać należy, że co roku tracił kluczowych zawodników i to, że jego drużyna cały czas gra futbol oparty na grze ofensywnej. Absolutnie jeden z najlepszych trenerów na świecie; być może niereformowalny, być może naiwny w swoim metodach, ale właśnie przez to można odczuwać dużą przyjemność z oglądania gry Arsenalu.

1

Dziwię się, że jako ateista wierzysz w tak romantyczne i nietrafne sentencje jak "więcej niż klub". Rozumiem gdyby robił to teista. W każdym razie, nie powinno się mieszać racjonalizmu z irracjonalnością. Nie mam info czy podpisałby, czy nie, ale twierdzę, że gdyby zmusiłaby go do tego sytuacja ekonomiczna klubu to zapewne by to zrobił. Łatwo było mówić o wizerunku i narobić długów. (Mimo wszystko, skłaniam się ku Laporcie, jesli chodzi o wybory, ale nie jest to wybór czarno-biały.)

0

Wszyscy wiemy, że Barca to żaden nadzwyczajny klub. Bo wtedy wiele innych także musiałoby być nadzwyczajnymi. Zważ na to, że Laporta też podpisałby umowę z Katarem, jeśli zostałby do tego zmuszony przez powiększający się dług.

0

Każdy piłkarz grając ileś tam lat na wysokim poziomie będzie sobie jakoś radził w trenerce; tutaj zmienia się tylko jego pozycja w relacji, z piłkarza na trenera. Wielu sobie radziło, ale także wielu nie potrafiło temu podołać, życie, ot co. Z tym że żaden piłkarz nie ma pojęcia na temat pracy dyrektora sportowego po zakończeniu kariery. Przydałby się jakiś kurs, staż, coś w tym rodzaju. Nie wyobrażam sobie, żeby Abi przychodził do Barcelony zbierać doświadczenie - to zbytnio śmierdzi amatorszczyzną (I zbyt dużo jest do stracenia. O ile sukces piłkarza w trenerce można oceniać na fifty-fifty, o tyle piłkarz będący dyrektorem sportowym to zupełnia inna para kaloszy i inne prawdopodobieństwo sukcesu). W kwestii stadionu nie widzę problemu, mamy już Signal Iduna Park, mamy Allianz Arena, to czemu nie Qatar Stadium? W dzisiejszych czasach dla klubów piłkarskich nadrzędną wartością jest kasa, więc normalne, że chcą skorzystać z okazji, które otrzymują. Może być nam przykro, ale taki jest świat. Zasługa wspaniałego kapitalizmu.

0

A lider zamiast gadać strzela pierwszego karnego. Z niesamowitą pewnością. Problem nie leży w zakładaniu jakiegoś kawałka tkaniny, tylko w perfekcyjnej taktyce Sampaoliego na ten mecz. Dodałbym do tego biernych sędziów, którzy potrzebują 5 fauli jednego gracza, aby podarować mu kartkę - brak jest tępienia agresywnych zachowań. Niech decydują umiejętności, a nie ilość kopniaków wymierzonych w nogi rywali. Tak jak kiedyś za Mou, tak i teraz. Taktyka wymierzania ciosów działa zawsze, jeśli sędzia się w niej nie połapie i w porę jej nie przerwie. I nie bronię Messiego, bo był to jego najgorszy mecz na CA.

0

Yhm, mam nadzieję, że to żart. Bo to jest żart, prawda?

0

Dopiero zobaczyłem odpowiedź. Pominałęm uszczypliwości, brak zrozumienia wypowiedzi i inwektywy kierowane w moją stronę. Pytam: Co obiecywał szeregowy należący do mafii? Z czystej ciekawości.

0

Co z tego, że odgrzewany? Ważne JAKI kotlet. A ten, jak mniemam, zachowa swoje walory smakowe jeszcze przez dłuugi czas. :-)

0

To takie znamienne... Nie dalej jak miesiąc temu u nas, w Polsce mieliśmy podobną sytuację. Rycerz kontra rozbójnik i głowa mafii. No i rycerzyk też naobiecywał. Oj, naobiecywał.

1

Ten "drugi" to J. Moutinho czy Kondogbia?

1

Barto wie co robi, z każdym dniem jego szanse na wygraną rosną.

0

Szczególnie te bezproduktywne dryblingi. Trafiłeś w sedno. Choć myślę, że porównanie Edena do Garetha, mimo wszystko, jest nieco krzywdzące dla Walijczyka. Ów Gary swego czasu sam ciągnął Koguty, a teraz cierpi ze względu na to, że w Realu musi być numerem 2. A on - w moim mniemaniu - chce być liderem drużyny i tylko na takich zasadach czuje się w niej wystarczająco dobrze.

1

Jak uwielbiam Pirlo, tak uważam, że w tym meczu będzie on słabym punktem Juve. Przynajmniej w defensywie. Jeśli to Andrea będzie bronił na 16-20 metrze przed bramką to Barcelona - głównie Leo - będzie miała zdecydowanie za dużo miejsca na rozegranie. A jak to się kończy, gdy Leo ma zbyt dużo miejsca? Cóż, każdy wie. Odnośnie plastra - Balenziaga też jest zwrotnym, szybkim i silnym piłkarzem, a wszyscy widzieliśmy, że Leo radził sobie z nim dość łatwo. To chyba nie jest wyjście, aby Messiego kryć indywidualnie.

0

Albo "Godne życie w bezpiecznej Polsce"... Czy to już nie?

0

Brak kultury? Nie, nie. To tylko wniosek. Może nietrafiony, niemniej działa to na Twoją niekorzyść, bo powodem jego wyciągnięcia był Twój głupi wpis. No, ale każdy ma swoje media. Niektórzy ponad GW czy jakiekolwiek (względnie) mainstreamowe stacje preferują Frondę albo Gazetę Polską. Można i tak. Ale można też nie uczyć się i kopać rowy... A więc jak? Co jest Twoim źródłem informacji?

0

Proponuję dorosnąć. A odnośnie TVN24 - z pewnością bardziej wiarygodne źródło, aniżeli bzdurne "masakrowania" z youtube'a, podsycane przez idiotów, którzy to komentują. Dobry przykład stanowią filmy z Panem, który na króla Polski intronizowałby Chrystusa. Same łapki w górę. Niczym podniesienie ręki na prośbę o przyznanie się do bycia debilem.

0

Oho, teraz Perez zły. Oczywiście - wszystko ma swoją przyczynę, niemniej nie upatrywałbym jej tutaj. Realowi zabrakło szczęścia, które miał rok temu; gdybyśmy przypomnieli sobie 1/4 LM tamtego sezonu, to z łatwością wyłapiemy moment, w którym Real miał kosmiczne ilości przysłowiowego "fuksa". BVB było o krok od wyeliminowania Realu, a jednak RM pokonał BVB, a później zdobył tytuł LM. Granica między wygranym, a przegranym jest bardzo cienka, szczególnie w profesjonalnym sporcie. Łut szczęścia znaczy więcej niż nam się wydaje.

0

Super. Tylko ten "KOXU" gra w PSG.

2

I tym samym można zakończyć temat "kompletności" Leo. Z niektórych są kompletni napastnicy, a z innych kompletni piłkarze. (Z jednego kompletny piłkarz, jeśli ściślej rzecz ujmiemy.)

0

Lepszy nie, ale poglądy ma lepsze. Pan z Twojego avatara mógłby zmieniać się w czasie swojej prezydentury z jakimś innym Panem(?), na którego strój służbowy składają się quasi-sukienki. Różnicy nikt by nie spostrzegł, przynajmniej w decyzjach politycznych i poglądach.

5

Przepraszam Cię, ale porównanie kompletnie nie na miejscu. Zauważ, że Porto grało bez swoich nominalnych bocznych obrońców. (Większość akcji bramkowych poszło bokami.) Poza tym? Niepodobna porównywać klasę Barcy do Porto. Stąd, uważam że Bayern żywiący przekonanie podobne do Twojego może się ostro przejechać - ja dopatrywałbym się tu analogii do meczu sprzed roku, w którym Bayern przegrał z Realem 0-4.

1

Ekspresja, strzał, miejsce jego oddania... Wszystko to przypomina finał LM z 2011 roku. Oby koniec był taki sam.

0

Przykro mi, koleżko. Chyba trzeba Cię zadenuncjować...

2

Bayern był perfekcyjny w sezonie 2012/2013. Nieco inna mentalność, inna charakterystyka graczy i przepis na katastrofę gotowy, jeśli z takich gości chcesz zrobić drugą Barcelonę. Choć, przyznać trzeba, że kontuzje ich w tym sezonie zmiotły, coś na kształt Barcy sprzed dwóch lat.

2

Kontroli nie mieli, niemniej jednak mam sentyment do tego człowieka - mógłbym nawet nie oglądać rewanżu, byleby nie być świadkiem jego cierpienia. Pep, na zawsze z Tobą. Tylko nie za tydzień...

0

Ja bym powiedział, że bezpruderyjny.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: