AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
3
@FCBosa on już ostatni mecz zagrał dobrze. Ma mankamenty - mała zwrotność, błędy w ustawieniu, czy łatwość przegrywania pojedynków ze skrzydłowymi, ale ma swoje dobre cechy - świetnie czuje się z piłką, gra celnie, zwykle nie popełnia błędów, jest walczakiem, natychmiast wraca za akcją, nie kalkulując czy są szanse czy nie, dobrze gra na doskok, choć bywali sędziowie, którzy dużą część takich jego doskoki gwizdali by faule, co jest bzdurne na tle tego, co czasem pozwalają robić rywalom.
1
@Peciak Tak naprawdę, wszystkie detale które mi wytknąłeś (czy nazwiemy tę pozycję pivotem, czy defensywnym pomocnikiem, nie ma de facto dla meritum znaczenia) nie zmieniają obrazu ani meczu, ani poszczególnych zachowań. Może nie zwróciłem uwagi kto dogrywał, a do oceny tego, czy podanie wyrzuciło go nieco poza bramkę, musiałbym obejrzeć powtórkę, zza pleców najlepiej - tylko uparcie powrócę do głównego wątku -
De Jong gra dobrze, a na tle naszych innych pomocników zawodzi najrzadziej. Zapewne da się mu w nieskończoność wytykać takie drobne złe zachowania, czy minimalne pomyłki, ale w odbiorze meczu naprawdę nie rozumiem tego czepiania. Ja cenię go za to, co ma Puig - od razu po podaniu nawyk pokazania się powtórnie do gry - sporo tych "progressive carries" wynika właśnie z tego, że u zarania w dwójce rozklepuje z kimś pierwszy pressing i rusza do przodu. Problemem nie jest Holender, ale to że inni pomocnicy nie mają tego zwyczaju by podążać za akcją. Cała drużyna szwankuje na tym polu i ten dzisiejszy, dobry mecz wszystkich, nie dużo w tym zmienia. Potrzeba nam właśnie takich graczy by zwalczyć dwie największe bolączki - podatność na pressing rywala i brak umiejętności wykorzystania przestrzeni, która się otwiera na chwilę, kiedy w końcu to się udaje.
Do tego potrzeba takich graczy jak De Jong i Puig, bo Busquets, który jest naturalnym punktem odniesienia De Jonga, zupełnie nie oferuje takich możliwości. Teraz obaj - De Jong i Puihg mają swoje mankamenty, tylko trzeba się zastanowić nad bilansem zysków i strat dla alternatyw. Czy zmieniając zadania tych graczy, albo stawiając na innych zyskujemy coś czy tracimy.
W mojej ocenie, drużyna z De Jongiem swobodnie atakującym strefy zyskuje, nawet jeśli popełni drobny błąd. Messi którego przywołałeś do tablicy, zdecydowanie gorzej zachował się przy podaniu Dembele zupełnie pudłując wysokoprocentową sytuację. Czy to znaczy że zagrał zły mecz? Nie.
Tylko nacisk na kładzenie akcentów na te złe decyzje, może zmienić odbiór meczu , zarówno w wypadku Holendra jak i Argentyńczyka, bo obaj zagrali mecz dobrze. Patrząc na te pojedyncze błędy, które nie były ani w 00% łatwych sytuacjach, ani kluczowe w meczu, niebezpiecznie zbliżasz się do wyłapywania pojedynczej klatki "komu podał i czemu źle", a jak to daleko od jakiś sensownych metod oceny, nie muszę mówić.
1
@Peciak "Nie zgodzę się też z tym, że "często" występuje na pozycji piwota czy stopera. Zagrał tam mniej meczy niż mam palców u jednej ręki."
Ryzykujesz stwierdzenie, że Twoja ręka może mieć co najmniej 7-8 palców, bo w początku sezonu, grywał głównie jako jeden z 2 Pivotów, a meczy na stoperze pamiętam 2 na świeżo, a zapewne były jakieś jeszcze choć w części tam grane.
Po podaniu Pedriego zachował się dobrze, piłkę do Messiego zagrał ciut za wysoko. Mógł strzelać, ale zastanawiam się, czy na prawdę to była tak dobra pozycja, skoro doskakiwał już obrońca, a podanie wypędzało go ze światła Bramki.
1
@Peciak "Jeżeli chodzi o ofensywę, to koncertowo spartolił proste wystawienie do Alby w 52', " Chciałbym, żeby podobną jakość podań osiągał wspomniany Alba, którego większość podań jest blokowana. De Jong gonił piłkę i podawał na wykroku. To wcale nie jest proste zagranie - pomylił się o kilkadziesiąt cm. na wysokości Alby, więc na piłce to cm błędu. Popatrz sobie na akcję Messiego z Athletic kiedy przedryblował w PK pół drużyny i strzelił nieprawdopodobnego gola, rozkładaną na części pierwsze - zobacz ile masz marginesu błędu na kopnięciu w piłkę. Tak, pomylił się, notuję błąd, ale to nie jest proste podanie na 5 metrów.
Dyskutował, bo był faulowany - gracz Sevilli 2 raz w meczu kasuje go wejściem barkiem, ale w plecy De Jonga. to faul, bo nie trafia w bark Holendra, a wytrąca go z rytmu przez co Holender piłkę traci. Rozumiem, nie rozgrzeszam.
1
@Peciak "Nie żebym się czepiał, ale pisałem też o asystach 2 stopnia, a Messi ma ich na dzień dzisiejszy 15."
Tak naprawdę, to jest też taka statystyka która też o tym mówi - xGChain i xGBuildup. Pierwsza to w zasadzie to samo co druga, ale liczona bez akcji, w których zawodnik notował strzały czy kluczowe podania. Efektywnie oznacza to, ze jeśli drużyna wymieni kilka podań przed strzałem o wysokim procencie, a zawodnik jest w taką akcję zaangażowany, to dolicza mu się punkty. Słowem jeśli klepiesz bezproduktywnie przed polem karnym i strzały oddajesz nieprzygotowane, to nic nie zyskujesz. Jeśli weźmiesz udział w akcji podając w pole karnym, a po twojej akcji piłkę dotknie 2-3 graczy nawet, to maż swój udział.
Mówi to o łącznym xG z akcji, w których zawodnik bierze udział w konstrukcji. To oczywiście nie jest precyzyjna niczym skalpel metoda badawcza, ale daje znów jakiś ogląd. Pozostając przy porównaniach do Messiego (absurdalnych według mnie), De Jong ma ten wskaźnik na 90 minut, na poziomie 0.75, a Messi 1.33.
Teraz pomyuśl - porównujesz zawodnika przez którego niemal każda akcja Barcy przechodzi, który ma swój stempel na wszystkim (często nie koniecznie jest dobrym wyborem, ale uczestnictwo w akcji zalicza), do jednego ze ŚP w dodatku spędzającego sporą ilość czasu w sezonie na pozycjach obrońcy, Pivota... To naprawdę według Ciebie duża różnica, czy po prostu nie jest jasne, że ofensywnemu zawodnikowi łatwiej o taką statystykę jak asysta drugiego stopnia?
I tak, dla mnie zanotowane asysty świadczą jednak o tym, na jakie pozycje do strzałów podaje zawodnik. Łatwiej zanotować asystę, jeśli podaje się na dobrą pozycję, więc Efektywność De Jonga, to jego olbrzymi plus, co czyni Twój zarzut nieco mało poważnym.
1
@dv7wisnia sam wygrał ?
1
@Janiama z racji tego, że zagranie zajmuje mu mnóstwo czasu. Ja jestem pewien że on widzi możliwości, ale gdyby potrafił szybciej zagrać, miałby łatwiej. Jak podaje po długim "obracaniu" tę piłkę, to już musi być dogranie w punkcik, a takich graczy długie piłki dogrywających w punkcik, to my oprócz Messiego nie mamy w składzie. Nawet Pique nie robi tego już tak dokładnie, choć z tyłu zwykle masz na zagranie więcej czasu.
1
@Peciak
"Jeżeli zrobił tak dużo tych rajdów, to dlaczego ma tak mało asyst, czy chociażby asyst 2 stopnia? W porównaniu z Grealishem czy Messim jest to przepaść. "
Nie żebym się czepiał - Messi 3, De Jong 4.
" De Jong do tego bardzo rzadko decyduje się na długie podania (kojarzę tylko 1 takie zagranie fałszem do Griezmanna na przestrzeni całego sezonu), o prostopadłych też można zapomnieć."
Tak, napisałem. Tylko twarde dane, uzmysławiają, ze po podaniach prostopadłych Busquetsa padła 1 asysta, po wejściach De Jonga 4. Może ma to coś wspólnego z faktem, że jeśli rywal gra gęsto we własnej szestnastce, to trudniej zagrać prostopadłą skuteczną piłkę.
Posdobnie jak z tym, że jeśli stoimy, a Barca jest mało ruchliwa, to zawodników którzy mogą odebrać podanie jest mało.
". Tutaj też powinien tak grać, a z racji talentu i wybiegania nieźle sobie radzi z wbieganiem w pole karne i kończeniem akcji "
Nie stać nas na zaangażowanie 1 zawodnika w 1 rolę. Absolutnie. Jego wydajność ustawianego wyżej, tendencja do bycia pod grą, jest kluczowa dla mnie. Problem w tym, że Barca nie ma typowego zawodnika na pozycję DP w wymaganiach dzisiejszego footballu. Moriba może tak grać, ale to też marnotrastwo ustawiać go nisko.
"Busquets jest przede wszystkim mistrzem ustawianie i regulowania tempa gry (chociaż ostatnio zbyt często ją spowalnia"
Ostatnio, czyli ostatnie 4 lata.
Tak, Busquets ma dobre zamiary, ale ich wykonanie zajmuje mu coraz więcej, co w piłce, w której czasu na decyzje jest coraz mniej, a wszystko trzeba zrobić na wyższym tempie i w biegu, w zasadzie go wyklucza poza spotkaniami, gdzie rywal się cofa. A i tam, by pootwierać przestrzenie potrzebne jest tempo. De Jong ma tą własciwość, że w większości wypadków, podaje piłkę i natychmiast biegnie na pozycje gdzie ma ją odebrać. Busquets takich zagrań ma kilka na mecz, bo zwykle odbiera piłkę stacjonarnie i chwilę ją osłania, dając sobie czas na zagranie. Często również się to kończy delikatnym faulem rywala, który nie dostaje kartki, a akcja Barcelony zaczyna się od nowa.
Pianic tak, to prawda że miał również takie zagrania w repertuarze, klłopot w tym, że musimy zskończyć z ocenianiem na podstawie potencjalnych umiejętności, a trzeba liczyć to co Ci gracze prezentują.
"Nie trzeba być specem od taktyki, żeby dostrzec, że z grą de Jonga nie wszystko jest w porządku"
Nie trzeba też być specem od taktyki, by zauważyć, że z grą całej Barcy jest coś nie wporządku. Tylko o ile recepta na uwolnienie De Jonga, stworzenie mu warunków, do tego by we współczesnej piłce - szybszej, siłowej, miał pasował do drużyny jest w miarę prosta do wykoncypowania, tak sprawienie by Busquets którego gra pikuje od kilku sezonów, przestał zawodzić, jest nie lada układanką.
Daj De Jongowi dwóch wybieganych szybkich, technicznych pomocników, zadbaj o kompetentnych skrzydłowych i okaże się że Holender może zyskiwać mnóstwo przestrzeni i notuje kluczowe zagrania, bo ruch drużyny, powoduje że przestrzenie się pojawią. W tej samej drużynie, Busquets odstawałby tempem tylko bardziej.
Mankamentami Pedriego, przede wszystkim w naszej grze są brak dopieszczonych podań pod kryciem rywala. Zdarza mu się zagrać niecelnie w komfortowych sytuacjach, bo nie do końca jest pewien decyzji. Ale to przyjdzie z wiekiem i ograniem. Puig to demonstrował w tamtym sezonie, kiedy mu zaufano. Zobacz, przecież nie zapomniał jak się gra, a w tym sezonie, kiedy minuty dostaje raczej od święta, również robi podobne błędy. Choć to prawda, że wyszkolenie w la Masii dało mu pewne przewagi, jeśli chodzi o automatyzmy w grze.
P.S.
No i dziś się przyglądałem. De Jong był świetny, bo non stop atakując wolne perzestrzenie z piłką, był łącznikiem między Busquetsem i obroną, a Pedrim i Messim. Miał kilka złych decyzji, czy zagrał minimalnie zbyt do przodu przy potencjalnej asyscie do Alby, ale zauważ, że ciągle pilnował tych miejsc, w których powinien być i w ataku i w obronie.
Busquets zagrał też jeden z lepszych meczy w sezonie, o czym, świadczy fakt że był względnie niedużo faulowany - to mówi, że dość szybko w większości przypadków pozbywał się piłki, dokonywał też dobrych wyborów a przedew wszystkim świetnie bronił, ale propponuję kontynuować obserwację, bo nie każdy mecz musi być tak dobry drużynowo i wtedy wady graczy się bardziej uwidaczniają.
1
@Rewolucja123 statystyka dotyczy tylko ligi, więc nie ma mowy o żadnym Ferencvaros. Dla uporządkowania.
W praktyce, można sobie zadać trud i sprawdzić z kim szanse kreowali obaj gracze. Istnieje według mnie spore prawdopodobieństwo1, że wszystkie szanse Busquetsa, albo przynajmniej większość, są kreowane w meczach, kiedy w La Liga rywal się głęboko broni i spokojnie pozwala nam rozgrywać piłkę 30 metrów od własnej bramki. Jeśli tak jest, to oznacza zwykle duże zagęszczenie obrońców w polu karnym i fakt, że podania Busquetsa, nawet te dobre, są stosunkowo trudne do wykorzystania, bo zwykle odbiorca podania, ma towarzystwo obrońców.
11
Busquets vs De Jong runda X :)
Znalazłem ciekawą statystykę. Progressive Carries. Samo "przenoszenie" jest definiowana przez optę, jako przebiegnięcie co najmniej 5 metrów z piłką, od miejsca w którym ją dostałeś/przejąłeś bez podawania jej. Progressive Carries, to dodatkowo warunek, że musisz się bezwzględnie o co najmniej 5 metrów przybliżyć do bramki rywala. Jeśli więc biegniesz po skosie, to by bezwzględnie zaliczyć "progresive carry" często trzeba przebiec z piłką więcej.
Teraz garść faktów, jak czytać kontekst statystyki -
w PL bo tam dane są najłatwiej dostępne:
- jakieś 7% progressive carries kończy się strzałem
- Rozkład skuteczności i dystansów "progressive carries" wygląda tak :
https://o7dkx1gd2bwwexip1qwjpplu-wpengine.netdna-ssl.com/wp-content/uploads/2019/08/prog_carries_zone_images-1500x521.png
Wnioski na tym etapie są ciekawa - najłatwiej o liczby w tym zakresie mają gracze atakujący ze skrzydeł oczywiście, ale z tamtych stref, nie da się oddać łatwych strzałów. By "progressive carry" miało szansę za skutkować strzałem trzeba albo zejść ze skrzydła do środka - co jest trudne, bo atakuje się zagęszczającą obronę, albo atakować środkiem, co jest jeszcze trudniejsze. Założenie potwierdza się w praktyce, bo w okresie 2013-2018 najlepszymi graczami BPL z wysoką skutecznością "progressive carries", sporym odsetkiem strzałów byli Hazard i Salah. Do tego w samym odsetku i ilości lepszy był Hazard, a Salah kreował z tego większe xG.
I teraz ciekawostka. Jak się nie trudno domyślić, jeśli istnieje jakaś statystyka mierząca wydajność dryblingu stwarzane szanse na strzał, mierząca kierunkowość ataków, to pewnie Messi jest gdzieś w czołówce - i tak jest. W tym sezonie, dla którego mam dane dla 5 czołowych lig, wyprzedza innych graczy mając 311 "progressive carries". Kolejny jest Jack Grealish - rewelacja Aston Villi, z wynikiem 275. Któż pojawia się na 3 miejscu? De Jong z Barcelony z wynikiem 224! Jego atak w kierunku pola karnego z Elche, zakończony asystą, to wręcz książkowa definicja "progressive carry".
Jest to kolejny dowód na to, że jednak produktywność De Jonga.
Dla szeroko pojętej równowagi, przytoczę też pewien wskaźnik, w którym Busquets ma przewagę nad De Jongiem - w tym sezonie, wśród zawodników Barcy tylko Messi (5 razy), podawał więcej górna piłką kluczowe podania niż Busquets (3 - najlepszy wynik kariery).
Ta statystyka, trochę ukazuje, czym "nadrabia" brak ruchliwości Busquets w ataku - daje sobie szanse na asysty, wrzucając górne piłki. 3 razy zrobił to umiejętnie na tyle, że podanie okazywało się kluczowe. Niestety problemem jest charakter składu Barcy - o wiele wygodniej byłoby takie podania wykorzystać, mając napastnika.
Niemniej to jedyny jasny punkt Busquetsa w tym sezonie, w mojej ocenie.
Tak wygląda jego porównanie statystyczne z De Jongiem :
https://understat.com/player/7781
https://www.squawka.com/en/comparison-matrix/?compare=zPnYXTX5yXOirPsDhoiym
Dwie rzeczy rzucają się w oczy - Busquets częściej podejmuje próby podań prostopadłych - górą i dołem, jednocześnie w kontekście powyższych danych, można wysnuć wniosek, ze De Jong, lepiej czuje się atakując pole bramkowe rywala z piłką.
Busquets zanotował 1 asystę, De Jong 4, więc ta pozorna przewaga Busquetsa, nie przekłada się na realne zagrożenia i stwarzanie dobrych szans.
W Obronie choć Busquets statystycznie jest nieco aktywniejszy, w sensie prób, to często się myli co przekłada się na faul na mecz po nieudanych interwencjach i 6 żółtych kartek w stosunku do 4 De Jonga. Co więcej, obaj bronią zwykle już dość nisko, więc jakaś część z tych fauli, stwarza zagrożenie pod naszą bramką po stałych fragmentach gry rywala.
W mojej ocenie, bezwzględnie mimo że De Jong grywał dość często na obronie, a najlepszy okres gry zaliczył grając znacznie wyżej i tak jest graczem znacznie przydatniejszym w ofensywie i generującym znacznie mniej pomyłek w defensywie.
I nie zmienia tego stopklatka na której mógł wybrać inne rozwiązanie... :)
@Rewolucja123
4
W jego bajkach barkuje tylko złego wilka i siedmiu krasnoludków.
"Sponsorzy walą drzwiami i oknami, mamy takiego co zapłaci 250 mln za 49% czegoś, czego jeszcze nie ma"
"Stan finansów jest doskonały, gdyby nie pandemia"
"Messi 100% zostanie bo tak"
"Tylko w Barcelonie się wygrywa ZP, dlatego zawodnicy będą grać u nas za darmo"
"Wszyscy się zgodzą na obniżki, bo ja tak mówię".
"Koeman jest najlepszy z wszystkich, jak Dembele lepszy niż Neymar"
"Barca zdobędzie mistrzostwo, bo obaliłem 4 szklanki a i tak są pełne do połowy"
"skupimy wszystkich z listy 10 najdroższych graczy, bo mam taki kaprys"
Nie, no brzmi jak plan... cwany.
1
@michail99 tylko tu nie ma słowa o jakości, ale o przykładach "opierania się" zmianie pokoleniowej, w domyśle młodszym piłkarzom. Ileż alternatyw młodszych znacząco od Krosa ma Real? Valverde, który akurat jest kontuzjowany, a i tak bywał raczej zestawiany z Casemirro i Kroosem właśnie. Kroos akurat jest przykładem gracza w optymalnym piłkarsko wieku.
Trochę przykład fałszywej tezy z założeń.
1
@FCB24 nie słowo źle, tylko gadasz niemądrze. Wszyscy Ci zawodnicy strzelają słabeuszom a Messi akurat w 2 meczach z czołówką które w 2021 miał okazje grać, strzelił 1 gola z PSG i to po akcji którą sam wykreował podaniem do De Jonga.
Nie tylko nikła ilość danych służy Ci do budowy tezy, ale jeszcze generalizujesz bez sensu.
9
@FCB24 on po prostu z niego nie spadł od 12 lat, a niektórzy - jak Ty - bardzo by tego chcieli. N a ogórkach statystyki nabijają wszyscy przypominam.
8
@FCB24 jakby grali w Barcelonie dzisiejszej, to może nie dotknęli by piłki, albo tyle co Griezmann.
Mess w ważnych meczach to tyle postrzelał, że w wieku Mbappe miał 2 ligi mistrzów.
0
@DaPi jedyny problem to względy sanitarne. Kto wie jak będą wyglądały obostrzenia i co wrzuci z maszyny losującej rząd. A nuż bieganie między 9-18 poza "do tramwaju" nie więcej niż 15 m" będzie zakazane?
0
@Ojciec5tkidzieci jest o tyle sens, że do osiągnięcia odporności grupowej, jest niezbędny wysoki wskaźnik szczepień rzędu 95%. Jeśli oddzielamy, dzięki certyfikatom, testom, czy czemukolwiek innemu, niezaszczepionych, to grupa zaszczepionych nam się powiększa spokojnie, a ograniczenia dla niezaszczepionych, są mniej dotkliwe.
Jedyny problem to dostępność szczepień, która powinna być możliwa dla chcących nie dla pojedynczych osób.
Tym niemniej to daleko od Jarkowego dzielenia ze względu na światopogląd lub "gorszy sort". Tu przesłanka jest obiektywna - wynikająca z naukowych przesłanek.
16
@FCB24 Ale Mbappe, nie strzela żadnym musztardom Gijon, czy Hallan nie strzela jakimś ogórkom z Bundes? Nie, oni nie skalają się strzelaniem byle komu.
24
"Modrić, Casemiro i Kroos zagrali od pierwszej minuty w 13 z ostatnich 19 meczów Realu i opierają się zmianie pokoleniowej. W Bergamo zapewnili 69% posiadania piłki."
Opisz przypadki "długowieczności" na 1 graczu powyżej średniej wieku drużyny i 2 mieszczącym się w podobnym zakresie, tezę oprzyj na 1 meczu, w którym rywal grał w 10 od 17 minuty, idź spać w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku. AS style.
2
@YeastMoss też mi się coś tak zdaje, choć to aż nieprawdopodobne, żeby z założenia tak przejrzysta instytucja, z tyloma zabezpieczeniami statutowymi, możliwością zapytania o wszystko, przez jakiegokolwiek członka, była tak narażona na takie prostackie przekręty.
Nawet sprawa Neymara nie dała nic do myślenia. Gdyby ich podliczyć, te miliony którymi lekką ręką obarczyli koszta klubu, zapewne po części przynajmniej dla prywatnych korzyści, to bizantyjskie rządy Laporty, który tylko nie szczędził na" ośmiorniczkach" to przy tym, były na prawdę śmieszne koszta.
2
@JarekS I tak dojdziemy do sytuacji, w której to nie Messi będzie legendą Barcy, ale Pianic i to Bośniak w wieku 40 lat, skończy karierę w Barcelonie przy pełnym stadionie, a Messi odejdzie żegnany przez ochronę i ogrodnika :D
3
@Abominacja Poczytaj o Currym - pośredniku//scoucie/cholera wie kim Barcelony na rynek południowej ameryki.
Gość w rożnych biznesach za Rosella/Bartomeu wydoił Barcę na ponad 107 mln - oczywiście to nie dla niego księgowano pieniądze, ale z każdej transakcji miał prowizje, udziały itd. Dostawał stałą pensję za scouting, wyszukał mnóstwo kokosów do Barcy i Barcy B. Rak.
2
@JarekS transfer robiony tylko po to, by wykonać budżet w zakresie przychodów z transferów w roku obrachunkowym i ukryć stratę, którą inaczej zarząd Bartomeu musiałby pokryć w jakiejś części.
Kreatywna księgowość. Nikt nie zważał na sportową wartość. W zamian za to, Juventus dopłaciło jeszcze 10 mln, ale dostało gracza, który podobnie mało perspektywicznie był oceniany, ale z racji wieku może jeszcze uda się go sprzedać.
Dowód na słabość statutu w punkcie, który takiej niegospodarności miał zapobiegać.
6
Niedawno jak Ronaldo strzelił 2 Crotone, ichniemu beniaminkowi, to podnieta, że taki 35 lat, a gra i strzela jak młodzik.
Tymczasem Messi, znów w opinii wszystkich, najgorszy w karierze, ma tyle samo bramek, w jednak zespole z o wiele większymi problemami, co przekłada się na jakość kolegów.
Porażka Barcy z PSG winą Messiego, choć jako jedyny wypracował setkę Dembele, podaniem sytuację na karnego i coś strzelił, tymczasem nieistniejący z Porto Ronaldo, najgorszy zawodnik meczu, nagle już nie jest winnym porażki Juventusu.
Siła propagandy jest nieprawdopodobna.
2
@kuz sam Laporta zadziałał z humorem i klasą w sumie, a naśladowcy tropią sik węża... słabe to.
2
Z drugiej strony, sędzia odgwizdał np bzdurny faul przy narożniku, jak obrońca Elche chciał sobie przerzucić piłkę przy narożniku, a Trincao się zastawił i zanotował przechwyt. Tam absolutnie nie było faulu, czysty odbiór.
Podobna sytuacja w drugą stronę, jak Pianic zlekceważył rywala i stracił piłkę. Sędzia uratował go faulem.
Nie jestem fanem gwizdania takich rzeczy.
5
Grizu to jest gość za 40 mln rocznie. Wejść na 15 minut i zepsuć 2 setki.
Znam gości co zapłacą, żeby dostać 2 setki :D
2
@JarekS to ja już nie rozumiem o czym my rozmawiamy - o lekkich treningach czy o wytrzymałości młodych?
Rozgraniczmy te dwie rzeczy - za Guardioli/Tito/Lucho/ Barca popylała aż miło, ale wspólnym mianownikiem były właśnie rytm - szybkie zrobienie przewagi w lidze, w okresie kiedy gra się w grupie w LM, potem mały przestój i odbudowa formy na drugą część sezonu i finish LM. O wynikach mogły decydować rożne niuanse, ale forma była widoczna.
Natomiast i rytm takiej gry wyznaczała ilość meczy i to, że była skuteczna rotacja. To o treningach.
Teraz druga sprawa - to ile mogą wytrzymać gracze - tu oczywiście bycie młodym ma pozytywny wpływ, ale zobacz sobie ile minut miały w nogach gwiazdy PSG, a ile kluczowi u nas. Nasi są zajeżdżeni do tego stopnia, że wiek niczego nie ratuje. To w końcu zaowocuje pół kroku spóźnienia, gorszym podaniem, brakiem sił na powrót... By łapać świeżość zawodnik musi mieć czas na odpoczynek. Wiek różnicuje tylko ile tego czasu potrzeba. Twierdzisz że inni młodzi grają - nie właśnie nie, jest rożnie, ale wszędzie trenerzy stosują rotacje, by tych minut mieć jak najmniej. Koeman sobie na pół sezonu z rotacji wyrzucił Puiga, z Konrada korzysta epizodycznie, o Firpo przypomina sobie od wielkiego dzwonu. Nie wszyscy są wybitnymi graczami, ale nie mają jak zbudować pewności siebie, kiedy szans nie dostają, albo dostają je pod ścianą.
2
@JarekS problem w tym, że najlepsze wyniki mieliśmy, kiedy trener miał cały presezon na spokojne przygotowania, formę planowano precyzyjnie - ze zjazdem na styczeń/luty, ale od potem znowu górka do maja/czerwca.
Z reguły było wtedy sporo rotacji - zobacz sezony sekstetu i kwintetu. Najlepsi gracze mieli najpierw około 24-25 lat, albo mniej, a średnia wieku drużyny zawyżana przez zmienników, a później 27/29 lat liderów i wciąż młoda drużyna względnie.
W obu przypadkach, ta ilość rotacji dotyczyła meczy rozgrywanych w większości co tydzień, a okazyjnie co 3 dni.
Teraz tydzień odpoczynku mamy raz na 3 miesiące i dochodzą podróże w kosmicznych ilościach i męczący protokół sanitarny. Brak czasu na treningi i przygotowania, krótsze przerwy w środku sezonu, podojona liczba spotkań w SPH,
W całej europie trenerzy mówią, że piłkarze jadą na oparach, a Ty wysnuwasz tezę, że tylko stara gwardia "nóżki ma zmęczone" a młodzi to popierdalają.
No właśnie nie.
9
@JarekS powiedziałbym, ze Ramos to nie tylko w wieku Minguezy ale i do tej pory, bywa obrońcą bardziej elektrycznym. Zdarza mu się reagować impulsywnie, nagminnie przekraczać przepisy, w nieuzasadnionych przypadkach.
Odróżniają go 2 rzeczy, których Mingueza nie ma - ciąg na bramkę, szczególnie z grą głową, oraz imunitet sędziowski. To drugie tyczy się całej Barcy, bo niestety, ale jak robiłem kiedyś porównanie, to dostajemy od 2-4 razy więcej kartek na przewinienie w stosunku do graczy innych drużyn la Liga, w gramy wybitnie miękko, więc po prostu coś nie tak, ale Ramos czy Casemiro to immunitet mają kosmiczny wręcz. Był czas, ze Pique kartka co 2 faul, a Casemiro co 9 nawet. Kto gra ostrzej, nie ma nawet co porównywać.