1

@JarekS zapewne prawda jest gdzieś po środku i ani żaden z tych młodziaków nie liczy faktycznie na 6 mln, ale raczej okolice połowy tej kwoty plus bonusy, ani Barca nie chce płacić nastolatkom tyle, ile żąda Depay dostarczający 15 goli na sezon z miejsca.
Koszty rosną, bo dla dużych klubów i tak mniejszym ryzykiem jest zapłacenie kosztów wychowania - śmiesznych 483 tys bodaj teraz według UEFA i zapłacenie młodziakowi 5 mln rocznie, bo już nawet Vinciusy i Rodrygo wyjęte z dżungli, bez prawdziwych osiągnięć, trzeba płacić po 45 mln, a i kasa na sezon jest podobna.
By te presje płacowe zmniejszyć, trzeba koszt wyszkolenia kalkulować z pensjami, albo gwarantować, że np. 50% kasy z pierwszej sprzedaży, powinno trafiać do klubu który szkolił gracza co najmniej 3 lata do ukończenia 16 roku życia.
Powinien być też zapis, że im większą pensję zaoferuje ten klub "podkupujący młodzika" tym większe jest "odszkodowanie" za wyszkolenie. Wtedy jak ktoś Ci chce podkupić takiego najzdolniejszego nastolatka dając mu kontrakt 5 mln/rok, niech płaci Ci 15 a jeszcze 50% kasy z pierwszej sprzedaży. To by działało przeciw największym, szczególnie angielskim klubom, więc nie wierzę że się takich rozwiązań doczekamy, za to bany transferowe dla Barcy/Atletico jak najbardziej.

11

@Siergiej_Piputkin wiele z kariery Minguezy kojarzy mi się z młodym Puyolem - od gry na PO, przez błędy, takie naiwności, którym się dawali złapać doświadczonym graczom , tak że sędziowie przy byle kontakcie odgwizdują faul. Ale też te pozytywne cechy - waleczność, nauka na własnych błędach, coraz lepsze czytanie gry. Mingueza to na pewno nie ten kaliber charakteru, ale piłkarsko bardzo wiele dobrego może go w Barcelonie spotkać.

2

@JarekS poniosło Cię - w źródle które podałeś, jasno stoi "16-year-old midfielder Illaix Moriba had signed a three-year-long contract during which he will earn a total of €2.5m."
Czyli 2,5 mln euro ww ciągu 3 lat. To najlepiej zarabiający gracz kategorii młodzieżowych, ale to wciąż 3-krotnie mniej niż chciał dostać Kubo (najpierw 1.6 a później 2 mln euro za sezon), a także 3x za sezon mniej niż wynosi roczny kontrakt najniżej opłacanych zawodników pierwszego składu.
Gdyby więc i Fati i Iliax i Pedri i Araujo, Mingueza dostali wszyscy 3-4 krotne podwyżki, to i tak na wyjdzie mniej niż jedna roczna pensja Coutinho, a to 5 graczy.

1

@JarekS czemu sędziowie oskubali Elche i Getafe? Jakieś wyraźne błędy ważące na wynikach?

1

@FvZ89 tylko Koeman mówił, że takiej metody nie preferuje - dla niego liczy się forma ci ogranie, a tu zawsze Marc, dopóki nie zacznie hurtem walić baboli, ma przewagę nad 18-20 letnim bramkarzem wchodzącym do zespołu.
Druga sprawa, nawet hipotetycznie - 3 pierwsze rundy PK to jeden mecz, potem poważny przeciwnik to 1 dwumecz i znów pojedynczy finał. Słowem w pucharze 3 mecze do rozegrania - SPH znów jest o stawkę każdy mecz. W LM uzbiera się jedno, max 2 spotkania dla rezerwowego bramkarza, kiedy sytuacja pozwala bo masz awans, a w Lidze, ze słabszymi drużynami to ryzyko, ale czasem kilka ostatnich kolejek można dać się ograć jak masz przewagę.
Słowem wszystkiego 7-8 meczy jak się uzbiera to max. W 3 lidze teraz spokojnie 20 meczy, grając co drugi i przede wszystkim równomiernie rozłożone mecze, co daje utrzymać rytm.

1

@normasubiektywna trochę nie przystajesz w swojej ocenie, do ocen ludzi z piłką związanych na poważnie. Poczytaj książki, szczególnie brytyjskich autorów, o ewolucji Pepa taktycznej w City, o przemodelowaniu gry w odpowiedzi na styl Kloppa, jak w końcu - na podstawie wyników tego sezonu choćby, ten proces się zakończył. O wynalazku w skali piłkarskich taktyk, jakim jest boczny rozgrywający Lahm, Cancelo... jak gracze dobrzy co najwyżej w roli typowego bocznego obrońcy, osiągają niesamowity szczyt w nowej roli. Jak przedefiniowuje Guardiola zdobywanie goli przez zespół, uniezależniając się od napastników, w momencie, kiedy nie miał dostępnego nawet jednego typowego.
Zatrzymałeś się na stereotypach i oceniasz spłycając do "wyniku w LM". Guardiola ma swoje wady, złe decyzje, ale jeśli dla Ciebie wyznacznik dobrego trenera to liczba zwycięstw w LM? To tak, jakby ZZ czyniło najwybitniejszym trenerem w historii wygranie 3 LM z rzędu, tymczasem LM to turniej, w którym liczą się przypadki - współczynnik UEFA rywala w późnej rundzie może być w jednym półfinale kilkadziesiąt % wyższy dla jednego finalisty niż dla drugiego, można trafić rywala wygodnego dla swojego stylu gry, albo wręcz przeciwnie, sędziowie mogą się pomylić na Twoją korzyść (2 finały Realu), co decyduje o wyniku, albo wręcz przeciwnie... Realnym wyznacznikiem jest przestrzeń 38 meczy, w których gra się z każdym u siebie i na wyjeździe. To jest porównywalne kryterium i Guardiola jest najbardziej niezawodnym (odsetek zwycięstw) trenerem w długiej perspektywie w kilku już ligach. Tymczasem Ty oceniasz go jako "niedzisiejszego" bo nie wygrał LM którą wygrywa zwykle trener raz, może kilka w karierze długiej na 20-30 lat. Czemu Klopp nie jest określany mianem przegrywa i dinozaura, skoro jego drużyna w tym sezonie, jest poza LM a nawet na granicy LE... ?

1

@KrwawiaceoczyVEB problem tylko taki, że w takim układzie, ten rezerwowy bramkarz nie pogra dużo. Tymczasem dla takich młodych zawodników, lepiej by grali co mecz w 3 lidze nawet, niż siedzieli na ławie w pierwszym zespole.
Może nawet nie koniecznie tego 2-go bramkarza awansować do Barcy A, ale np. co tydzień, na mecz powoływać na zmianę któregoś z nich. Niech drugi w tym czasie rozegra mecz w Barcy B.
Byli by wtedy w rytmie i gdyby się coś zdarzyło Barca mogłaby wziąć jednego na czas kontuzji/absencji/zawieszenia MAtSa z Barcy B, a Barca B powoływałaby z kolei z Juvenilu bramkarza na ten czas. Jakoś dałoby się to rozwiązać.

1

a może optimum to Gil na lewe skrzydło a Fati na 9? Dałby radę.
W optymalnym ustawieniu na teraz - 3-5-2 też mogliby zagrać we dwóch jako napastnicy.
Transfer ma tę zaletę, że bardzo przyszłościowy.

1

@marcin62 to miało być "zlote dziecko wroci na format c: " i jak ktoś zrobi kopiuj-wklej to się zdziwi ? ;)

2

@Rewolucja123 długo by pisać, ale Twoje oceny zupełnie nie pokrywają się z moimi spostrzeżeniami, a zastrzeżenia ma do nich całkiem sporo osób, więc akurat Twój sprzeciw, to trochę potwierdzenie mojej tezy ;)

32

To mówicie że Pianic tylko oczko mniej niż Dest, który huśtał lewą stroną PSG jak dziećmi na tylnej kanapie dużego fiata, a taki Braithwaite to w zasadzie ta sama nota, mimo że nie wiem czy ze 2 razy miał sensowny kontakt z piłką?
Z drugiej strony De Jong, który był kluczowy w wyprowadzaniu piłki z obrony, oczko mniej niż Busquets, mimo że wykonali podobną pracę, o nieco może innej charakterystyce, ale podobnej jakości.
Z drugiej Dembele 4, mimo że choć nieskuteczny to prób, wywalczonych pozycji miał multum, w tym kluczowe podanie do Messiego, a Griezmann, który poza karnym wywalczonym... no w zasadzie znów "pracował w obronie" 6.
Czyli lepiej przeczłapać pół meczu i raz dobrze kopnąć niż się starać i stwarzać sytuację w ofensywie?

Rzekłbym że oceny są takie "nonkonformistyczne" w wydźwięku, zamiast w miarę obiektywne, tylko się zastanawiam również czy o to chodzi?

2

A Ramos to nie tylko kontuzjowany, ale chyba i bezdomny :)

2

Mapi León dostała w meczu z Realem 2 niesłuszne żółte kartki - obie za domniemane faule, w obu sytuacjach pierwsza wybijała piłkę. Pierwsza sytuacja w środku boiska, w drugiej na granicy pola karnego.
Barca złożyła apelację od drugiej kartki, ale oczywiście standardowo RFEF odrzucił, a piłkarka napisała na Twitterze, że "dziś ją to spotkało, ale innego dnia sędziowie nie uznali ich rywalom dwóch prawidłowych goli. To się oczywiście poprawi?"
Co zrobiła liga - 700 euro kary i 4 mecze zawieszenia za "obrazę majestatu" ta liga zmierza donikąd - Pique czy Mapi karani za twitty, a tymczasem sędziowie za oczywiste błędy niweczące wysiłek graczy, nic zupełnie żadnych konsekwencji.

1

@Murazor tak, to prawda, choć tendencja jest taka, że FIFA widząc siłę technologi VAR, stara się przepisy przebudować w stronę mniejszej uznaniowości przez sędziego. Ta Lengleta jest właśnie w sumie trochę takim przypadkiem - kryterium decydującym o faulach po przypadkowych kontaktach, można by było, jeśli nie jest to już jakoś skonstruowane - możliwość wzięcia udziału w ataku/dotknięcia piłki. Jeśli piłkę już obrona wybiła/przechwyciła to gdzieś tam przypadkowy kontakt w polu karnym, który zostaje odgwizdany, zupełnie wypacza mecz.
Co do konkluzji tak - ten karny Messiego z interwencją Verattiego z nielegalnej pozycji i brak kartki za wejście nakładką - zwłaszcza że w dużo bardziej przypadkowej sytuacji, Lenglet kartkę dostał, jednak miały na mecz większy wpływ. Co by jednak nie mówić, to mecz sędziowany był bardzo dobrze poza tymi błędami. Przy czym jeden to ewidentny błąd VAR, a drugi to chyba zachowawczość sędziego, który nie chciał podjąć decyzji o takiej wadze w meczu o taką stawkę.
Najbardziej podobało mi się w kontraście do meczy ligowych, równe, czytelne dla piłkarzy kryteria faul/walka o piłkę, to że nie dawał się sędzia nabrać na symulki Mbappe, który od swojego idola Ronaldo chyba zaczyna czerpać garściami i tu, oraz fakt, że mimo kilku spięć ani na moment sędzia nie utracił kontroli nad meczem.
Dobrze w sumie, że błędy nie były decydujące, a tak człowiek ma satysfakcję z dobrego sędziowania i dobrego meczu naszych, i ten obraz mi pozostanie.

1

No jak nasi zagrają na 50% tego co wczoraj z PSG, to w pierwszej połowie wsadzą ze 2 bramki i powinno się dać kontrolować mecz. Jak się będą wolno rozpędzać, to po takim wysiłku jak ten wczorajszy, może być faktycznie nerwowo.

1

@Murazor tam akurat innego "paragrafu" Messi dostał kartkę. Tak, oczywiście masz rację, co do zasady - są faule bez piłki. Tylko chyba, z tego co się orientuje, przyświeca im inna idea - mają eliminować intencjonalne faulowanie gracza, który może wziąć udział w akcji.
Kiedy np. odegrasz piłkę do kolegi i idziesz na obieg, a ktoś cię fauluje (to właśnie nota, bene, czego nie zauważył sędzia, zrobił najpierw gracz Bilbao - zupełnie nie zainteresowany piłką, po prostu zabiegł drogę Messiemu - jak widać kartkę dostał tu Messia, a ten faul puszczono. )
Owo nadepnięcie Lengleta nie tylko nie było intencjonalne, ale zupełnie nie dotyczyło zawodnika który miał szansę jakkolwiek dotknąć piłki, bo w momencie nadepnięcia już niemal była w rękach bramkarza Barcy.
To tak, jak dwaj gracze biegną tyłem, zderzają się, a jednemu dasz kartkę, bo drużyna tego drugiego miała piłkę? A przecież też mogą sobie zrobić krzywdę.
Przyznaję - mam braki w znajomości stricte przepisów, ale jeśli sugerują one karnego, to jest to mało sensowne, bo szansa na wywalczenie takiej kary dla rywala powinna zależeć od tego, czy gracz atakujący ma choć szansę dojść do piłki, wziąć udział w akcji. Tu absolutnie tak nie było.

1

@Gaz ale wciąż, zważywszy intensywność pierwszej połowy, bez problemu wypracowaliśmy sobie 3-4 dogodne szanse - ta Messiego, trochę niecelnie odegrana piłka od Moriby, strzał głową obroniony przez Navasa... było tego trochę i może nie aż 9, ale spokojnie ze 3-4 a pewnie więcej. Za to fakt, że oddalili się jeszcze bardziej od naszego pola karnego, cofając pod swoje, spowodował, że Mbappe miał 70 metrów do przebiegnięcia w kontrze, więc udało mu się raz, a w większości sytuacji bez problemu zdążaliśmy odbudować ustawienie po stracie i odzyskać szybko piłkę.
Mimo że w przerwie Pochettino coś tam pozmieniał, to jednak wciąż lepiej wyglądaliśmy, właśnie dzięki taktyce, a możliwości na ławce miał nieporównywalnie większe Argentyńczyk niż Koeman.

2

@Skila_nie_kupisz wiesz, bo Juventus ma słaby środek. Nie dogrywają mu piłek. Me mamy tytanów - bandę nastolatków lub ledwo 20-latków, jednego De Jonga od sezonu i starego Busquetsa i Rakitica (bez urazy Rakieta), także tu to Messi dostaje 20 ciasteczek na mecz :D

8

@Tomek54321 2 gole w Finałach LM, gol z Iranem dający awans do następnej rundy MŚ, hattrick dla Argentyny dający jej kwalifikację na mundial w Rosji, 2 gole z Realem w LM, 2 gole z Realem dające szanse na mistrzostwo w ostatnim sezonie Lucho... tak by wymieniać i wymieniać. A to nawet nie licząc ciasteczek wyprowadzających kolegów na dobre pozycje - od sezonu 09/10 LM Messi stworzył w LM 291! okazji kolegom. Wykorzystali... 35.

1

@Murazor to jest nie do uniknięcia czasem. Myślę że kryterium powinno być jasne - czy w ogóle dotknięty przypadkowo - zahaczony, nadepnięty, taki na którego wpadłeś, miał jakiekolwiek szanse wziąć udział w akcji. Jeśli piłkę miał w rękawicach bramkarz, a akcja działa się 3 metry od niego, to nie było na to żadnych szans, a samo nadepnięcie było zupełnie oderwane jakby od przebiegu akcji. Tu Lenglet po prostu biegł, nawet już nie walczył o powstrzymanie kogokolwiek, bo akcja była wyjaśniona.
Zupełnie niesprawiedliwe, bo bardzo często sędziowie puszczają np. atak barkiem w plecy zawodnika, jako walkę o piłkę.

1

ja to bym powiedział tak. Błędy sędziowskie z meczu z Ramontadą się "skasowały". Tam powinien być karny na Di Marii, tu powinien być powtórzony karny Messiego, potencjalna druga żółta dla sprawcy karnego (zwłaszcza wobec kartki dla Lengleta za zupełnie przypadkowe nadepnięcie, gdzie szans na piłkę atakujący nie miał). Sam karny również dla PSG dyskusyjny. Mbappe powinien dostać kartkę za celowe odepchnięcie Firpo.
Jak ktoś kiedyś będzie się czepiał sędziowania w 2017, to równie dobrze mimo VAR sędzia w 2021 być może odebrał nam szanse na kolejny powrót.

P.S.
Co ciekawe, sędzia bardzo dobrze sędziował samo spotkanie. Ustawił równy poziom, dawał pograć, ale nie pozwalał sobie nawzajem zrobić krzywdy, mimo że było nerwowo nad zawodami panował, nie mylił się w szczegółach i w mojej ocenie zawiodła ocena tych 3-4 sytuacji z VAR.

1

@GregSTG półkole wyznacza minimalną odległość od punktu z którego się strzela karnego, więc jeśli ktoś w tym półkolu jest, to ma mniejszą odległość do strzelającego niż przepisowa - równoważnik wbiegnięcia w samo pole karne.

1

@Murazor w takim razie nie rozumiem kryteriów.

1

@borys27 odmieniasz "geniusz" przez przypadki, tymczasem ja pochwaliłem tu jedno genialne taktycznie rozwiązanie, w kontekście tego meczu. Wcale żadnych laurek nie buduję, choć cieszę się z taktycznej ewolucji Holendra - od betonu, do prób zaskoczenia rywala, także ustawieniem.

1

@LatajacyHolender A teraz obejrzyj tamten kontakt, jeśli gracze by dostawali kartkę za takie muśnięcia, to mecze dogrywało by się w 8

3

@KacperVEB ale wiesz, ze 90% nakładek a pewnie i więcej jest z takiego punktu widzenia, "walką o piłkę" a jednak przepisy mówią, że nakładka jest z automatu karana żółtą kartką co najmniej.

3

@KacperVEB to od kiedy nakładka nie jest zagraniem nierozważnym, a przypadkowe nadepnięcie jest, bo strasznie zawiłe te przepisy się robią?

1

@FutbolToMagia tia, to że nie było przeciwnika, to zupełnie nie nasza zasługa. Po prostu mu się nie chciało, dlatego postanowili sprawdzić ile setek wyciągnie ich bramkarz i czy wystarczy żeby awansować. No patrz pan, starczyło.
To co w pierwszym meczu
PSG nie miało przeciwnika i jeszcze mieli szczęście?

2

@KacperVEB Kurzawa wykonał zagranie nakładką za co jest żółta z automatu, chyba że przepisy się ostatnio zmieniały.

1

@dariooo taka różnica, że nakładka to faul i żółta, a faul w polu karnym to karniak. Z drugiej strony, kiedy sobie biegną dwaj zawodnicy i jeden drugiemu zupełnie przypadkowo zahacza o stopę, gdzie nie ma żadnego zagrożenia, piłka nie ma szans tam dotrzeć, to trzeba odwagi żeby stwierdzić że to faul. Zwłaszcza że takie sytuacje poza polem karny sędziowie często puszczają jako walkę o piłkę, zwłaszcza kiedy ktoś nie ma szans do piłki dojść.
Powiem więcej - ostatnio akcję Messi oddaje piłkę do kogoś i obiega obrońcę, niezwykle często obrońcy zatrzymują intencjonalnie uniemożliwiając Messiemu obiegnięcie ich (atak na zawodnika bez piłki) a sędziowie zupełnie na to nie reagują.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?