1

@th@les ale jak sobie wyobrażasz oddanie piłki rywalowi, któremu 0-0 wwydaje się fenomenalnym wynikiem? Dalej będą stali w 7 we własnym polu karnym, co najwyżej pierwsza 3 coś poklepie, a przy byle zagrożeniu wypierdzieli piłkę. Jako drużyna z ambicją na mistrza nie mamy innej możliwości niż grać piłką.
Nie trzeba też żadnych planów B, C, D jakoś diametralnie innych stylem, zwłaszcza na takie drużyny. Musimy się skupić by plan A był realizowany maksymalnie szybko, w ruchu, wysokim tempem. Gardiola mówił, że jak przeciwnik zdążą nas faulować z piłką, to ona za wolno krąży. To jest nasz problem. Za mało ruchu, za mało opcji zagrań i za mało zawodników wchodzących do ataku. Jaos nieco pomogli, ale musimy przyspieszyć konstrukcje akcji i żadnych zmian planów nie trzeba.

2

@Pawlak1992 Ramos. To było po tym, jak Pique się wkurzył po iluś meczach w których nas kręcili. Zdaję się pierwszy sezon ZZ. Ramos wtedy błysną, że oni nie rozmawiają o sędziach, a Pique dostał karę za krytykę.

1

@michal26" bredzisz, że nie ma takich dróg. Jesteś typowym przedstawicielem idei, że "skoro władza ustaliła, że tutaj można jeździć tyle, to znaczy, że tyle jest bezpiecznie".
To tobie się popieprzyła droga publiczna z torem wyścigowym. Na drodze nie jesteś sam. Jesteś typowym cwaniaczkiem, który by oszczędzić 2 minuty na 50 km, jest w stanie narazic zdrowie i życie innych użytkowników drogi.

"Bezpieczeństwo jest płynne. Zależy od takich czynników, jak:
- umiejętności kierowcy
- stan i rodzaj drogi
- pogoda
- rodzaj i stan pojazdu
I pewnie jeszcze parę innych czynników."

To teraz się rozpedz do 40 km na godzinę i walnij w barierkę i do 100. Co skończy się lepiej? Prędkość jest decydującym czynnikiem w równaniu w którym masa się nie zmienia. Tak się składa że kierowcy rajdowi, też powodują wypadki a umiejętności mają 100 razy lepsze niż dowolny Janusz. A skutki potencjalnego wypadku musisz kalkulować w stylu jazdy.

"150 km/h na Skach w wielu miejscach w Polsce jest jazdą z grubsza bezpieczną. Dużo bezpieczniejszą tym samym autem niż np. Na A4 przepisowe 140 na godzinę na odcinku Wrocław Zgorzelec."
Bezpieczniejsze bo tak powiedziałeś? A jak jest duży ruch, albo jak wyskoczy Ci zwierzak? Wszystko doskonale przewidujesz a w razie czego włączasz silnik odrzutowy i wzlatujesz w górę?

1

@michal26 ja już pomijam ta bulwersujacą część kryminalna. Chodzi o to, że społeczne przyzwolenie na łamanie przepisów doprowadza do plagi wariatów, którzy nie mają wyrzutów sumienia jadąc 50+ km szybciej niż ograniczenie prędkości.
Samochody testuje się by były bezpieczne do 50 gdzie nie powinno sie nic stac, a pozniej 110 km/h gdzie powinny móc ochronic pasazerow przed powaznymi obrazeniami. Polska ma wysokie wartości ograniczeń prędkości. Na pograniczu nawet bezpieczeństwa aut. Przekraczając prędkości dopuszczalne znacznie zwiększasz ryzyko śmiertelności, co widać po wskaźniku dla Polski na tle Europy.
Zawsze mnie dziwi taki brak podstawowej wyobraźni, godzien przedszkola, w usprawiedliwianiu przekraczania prędkości. Ile ponad ograniczenie to "bezpiecznie"? 10, 20, 30? A jak masz starego Passata, a jak bmw 850i? Droga to ZAWSZE wszyscy jej uczestnicy, kawałki opon które pękły ciężarówce 15 minut wcześniej i 100 innych nieprzewidzianych przypadków i skracanie czasu reakcji na długi dystans to zwiększanie prawdopodobieństwa kłopotów.
Mnie w tej sprawie wkurza, że taki łepek jedzie dłuższy odcinek z taką prędkością i nikogo to nie razi. Bo mimo że przeważająca ilość kierowców jeździ zgodnie z przepisami, to wciąż jest duża grupa piratów.

1

@Kleps0n tak, próby obrażenia mnie są świetnym argumentem przedszkolaku.
IGNORE.

1

@michal26 "no wg kolegi chyba nie ma xD"
Bardzo lubię ta dyskusje z czyimiś wyobrażeniami na temat moich poglądów.
Przekroczenie prędkości, nawet o te 20-30 km, czyli dodanie ich do 120 na ekspresie, to stwazanie zagrożenia i tyle. Powinno być surowo wzbronione, jeśli droga nie jest do tego dostosowana, bezpieczna. W Polsce nie ma takich dróg a każde ryzyko które podejmujesz dzielisz z innymi użytkownikami drogi. Jak pęknie Ci opona przy 150 to jest mniejsza szansa opanowania samochodu niż przy 120 i znacznie groźniejsze konsekwencje.

1

@barcelonaLM
"Jest coś pomiędzy jazdą wolno zgodnie z przepisami, a zapieprzaniem 250+ na autostradzie."
tak, jak najbardziej. Łamanie przepisów o 20, 30, 40, 50 km/h
Wszystkie sytuację naganne, bo zlekceważone siły działające na samochód o masie 2 ton to śmiertelne niebezpieczeństwo przy 100 km na godzinę a wiec nawet przy przepisowych prędkościach.

2

Ciekawe jak brzmią w takich okolicznosciach :

https://x.com/RuchOsmiuGwiazd/status/1705337727678361942

usprawiedliwienia lokalych (la ramblowych) fanów lekkiego zapi..nią na expresie czy autostradzie.
Kilka było tu dyskusji, o tym jak to wina tych wolnych, jadących przepisowo, albo że co komu szkodzi jak ktoś jedzie "szybko ale bezpiecznie", albo "Ja mam 300KM i dobrą brykę a nie starego pasata".
Pomijając już bulwersujacy aspekt, że prawdopodobnie policja tuszuje fakt, że synalek ważnego kulsona zabił 3 osoby, to on miał 645KM w swoim BMW 850i. Raczej nie badziew na kółkach i nie uchroniło to rodziny przed śmiercią. Takich typów powinno się karać z całą surowością, zanim kogoś zabiją, a preezenrowany także tutaj brak wyobraźni skutków, sprawia że myślę że kary są jeszcze zbyt małe.

1

@Pedri16Future "najczęściej miało to miejsce w tamtym sezonie"
Takie dość ogólne stwierdzenie. Myślę że skupiając się na tych negatywnych domniemanych cechach Gaviego, trochę dajesz się zwieść własnym/madryckim/komentatorskim wyobrażeniom o skali pewnych aspektów jego gry. Nawet jeśli zdażyło mu się przyaktorzyć, zagrać nieczysto, to w skali jego kariery to pikuś. To charakterny i zadziorny, ale uczciwy i szanujący rywali gracz.

1

@martin43 to nie samo zadłużenie jest problemem, ale koszt jego obsługi. Jeśli utrzymasz dynamikę wzrostu tego zadłużenia, nawet jeśli dla ładnego wrażenia schowasz je poza budżetem, to papiery dłużne w warunkach takiej inflacji muszą być oprocentowane coraz wyżej. To grozi pętlą zadłużenia.
Teraz jest problem, rząd utrzymuje wysoką inflację utrzymując niskie stopy procentowe, by móc wykazać nominalnie wysokie przychody, ale zwiększa koszt papierów długoterminowych. Inaczej mówiąc roluje dług na następców.

1

@Pedri16Future ale wślizg był dobry. Zablokował możliwość dośrodkowania, zachował kontrolę nad wślizgiem by móc swobodnie cofnąć nogi. Nurkowanie rywala to osobna rzecz. Jakby nie nurkował, to nabilby Gaviego nanrog co najwyżej.

"Dodam jeszcze że czasem Gaviemu zdarzy się przyaktorzyć.
Odpowiedz"
Nie pamiętam takich przypadków, może były, ale sporadycznie. Czym innym jest dodać od siebie, jak faktycznie faul jest, a rywale za faule na Gavim są notorycznie bezkarni, a czym innym nurkowanie. Nurkowania nie pamiętam.
Strasznie się na tego Gaviego uparłeś.

3

Ok, można uznać swobodnie, że mieli jeszcze co najmniej 2 doskonale okazję i te bramki mogli strzelić, ale jaka bramkę nam odliczył i na podstawie czego? Że nie wspomnę już, o tym że jakoś pominął nasze doskonałe zmarnowane okazję.

1

@th@les niecelne. Uraz De Jonga totalnie przypadkowy, w kontakcie z rywalem który upadł mu ciężarem ciała na nogę wygięta pod dziwnym kątem przy próbie odbioru. Do tej pory de Jong był całkiem odporny na urazy.
Nie snuł bym tu analogii do Pedriego, ktor3go przeciazono w fazie, kiedy mięśnie mu się dopiero rozwijały.

4

Test zaufania do Fermina i szkółki. Jeśli będą dostawać choć po 20-30 minut, w meczach które się ułożą, to Xavi wyślę wiadomość do La Masi że warto czekać i pracować. Jeśli nie, to kilku kolejnych młodych zdolnych, może rozważyć zmianę klubu.

1

@Pedri16Future "Do tego często jest oszczędzany przez sędziego"
A jeszcze częściej karany pohopnie, nie mówiąc nawet jak ignorowane są przewinienia na nim. Ostatnio zgodnie z Twoja teza sfaulował brutalnie czyjś łokieć swoją głową, podczas gdy w bliźniaczej akcji na początku meczu, kartkę dostał Lewy za lekkie dotknięcie przedramieniem rywala. Gdzie logika.

"Wczoraj w drugiej połowie bardzo nieodpowiedzialnie się zachował w polu karnym, a potem chciał przerwać kontrę ślizgiem na szczęście nie trafił w rywala."
W którym momencie się zachował nieodpowiedzialnie? Miał kontrolę nad wślizgiem, uniemożliwiając dośrodkowanie. To że rywal miał nadzieję, że wślizg jest by wybić piłkę i postanowił przyaktorzyć (co a'propos darowanych kartek, było na klarowną żółtą). To wina Gaviego?

"Nie działa żadna madrycka propaganda. Spójrz z innej perspektywy, jakby taki piłkarz grał dla Madrytu też denerwowałby cię."
Działa. Nie, pewnie tymi darowanymi kartkami bym się wkurzał, ale przy Pepe, Ramosie czy Casemiro to Gavi to aniołek i nie gra tak, by zrobić rywalom krzywdę.

1

@Braniś Toure ale to jasne, że czasami planem na spotkanie jest nie popełnienie błędów i czekanie na moment kiedy rywal, zwłaszcza tak zamknięty "siądzie". Wczoraj się nie udało, bo gracze popełniali mnóstwo indywidualnych błędów, niedokładności i zamknięty rywal strzelił nam gola co ustawia mecz. Musieliśmy się maksymalnie odsłonić i ryzykować stąd konttry, bo przegrana 1 czy 2, a nawet 3 do zera to żadna różnica, jeśli na szali mamy zwiększenie szans na strzelenie gola dającego punkty.
Wczoraj brakowało skoordynowanego ruchu w pole karne rywala większą ilością graczy na raz. Ale tego Xavi nie zrobi za nich, można to ćwiczyć na treningach a później zupełnie nie przełożyć na mecz, dlatego przychylam się do zdania Guardioli że to jakość graczy jest kluczowa, ale nie obarczał bym wina Xaviego za brak planów B, bo ja widziałem plany A, B nawet C. I wszystkie miały jakiś pomysł, ale wciąż zależą od wykonawców.

2

@martin43 "tego co pamiętam,to Polska miała być bankrutem po wprowadzeniu 500+ i dodatkowych emerytur"
Generalniej, po wprowadzeniu polityki rozdawnictwa. I tak. Jest bankrutem.
Nie poddając się propagandzie rządu, łatwo ustalić najprostrze wskaźniki:
"
-Państwowy Dług Publiczny (PDP), czyli dług liczony polską metodą, wyniósł 1 bln 209 mld 798 mln zł, co oznacza wzrost o 192,7 mln zł (+0,02 proc.) w ujęciu kwartał do kwartału. Relacja PDP do PKB na koniec I kwartału 2023 r. wyniosła 38 proc. (spadek w porównaniu z końcem poprzedniego roku o 1,3 pp.);
- Dług sektora instytucji rządowych i samorządowych (EDP), czyli dług liczony metodą unijną, wyniósł 1 bln 531 mld 780,5 mln zł, co oznaczało wzrost o 19 mld 546,1 mln zł (+1,3 proc.) w porównaniu z końcem 2022 r. Relacja długu EDP do PKB wyniosła 48,1 proc., co oznaczało spadek w porównaniu z końcem poprzedniego roku o 1 pp.
(...)
Chodzi o fakt, że rozdźwięk między tymi liczbami, wskazuje że jest gdzieś drugie dno.
(...)Głównym powodem są wydatki z czasów pandemii, gdy rząd zdecydował się wydawać gigantyczne kwoty pieniędzy w funduszach, których polska metoda liczenia długu "nie widzi".
Jak zauważa z kolei Sławomir Dudek, prezes Instytutu Finansów Publicznych, wskaźnik relacji długu do PKB wygląda przyzwoicie, jednak taki rezultat zawdzięczamy wysokiej inflacji, która sprawia, że nominalne PKB szybko rośnie.
Tymczasem, według szacunków "Rz", bardzo szybko, bo tylko do końca tego roku, rząd może zadłużyć nas na kolejne 300 mld zł. To szacunki na podstawie wypowiedzi wiceministra finansów Artura Sobonia, że na koniec grudnia dług może wynieść 52–53 proc. PKB.
"
Za money.pl
https://www.rp.pl/budzet-i-podatki/art39013141-projekt-budzetu-na-przyszly-rok-jest-kukulczym-jajem-dla-kolejnego-rzadu
"
Wydatki mają rosnąć znacznie mocniej – o 22 proc., do 848 mld zł. W efekcie deficyt budżetowy, który już w 2023 r. ma być najwyższy od czasów transformacji, w 2024 r. ma się jeszcze podwoić aż do 165 mld zł. Na maksymalnie wysokim poziomie rząd PiS zaplanował również dług państwa, który ma się zwiększyć o rekordową kwotę 340 mld zł, do ok. 2 bilionów złotych.
"
Za RP.pl
NIK negatywnie zaopiniował założenia budżetu. A to ledwie kropla.
Są jeszcze przecież fundusze celowe, agencje itd.
https://konkret24.tvn24.pl/polska/horala-wszystkie-wskazniki-zadluzenia-w-budzecie-sa-jawne-eksperci-nie-sa-st7174418

https://www.wnp.pl/finanse/miliardy-zlotych-plyna-poza-budzetem-mowi-sie-o-lewych-pieniadzach,707210.html

A trzeba policzyć dodatkowy "podatek "którym rząd finansuje dług, czyli inflację. Finanse są na prawdę na skraju zapasci.

"zresztą tak samo Rosja powinna już zbankrutować po sankcjach Unijnych."
Rozzja miała odłożone 600 mld USD na plusie i budżet z nadwyżkami, właśnie na wywołanie wojny. Pozatym przeznaczają znaczna część PKB na wydatki wojenne, ale to proces. Dzięki sankcjom i limitom na handel ruzzką ropą, jej ceny a więc przychody do budżetu spadły o połowę, rozzjama deficyt, kurs rubla spadł już znacząco, bo skończyła się kasa na jego obronę, i rosną kosztu zakupu wszystkiego co ruzzia nie produkuje. I tak zyskali oddech, bo się dogadali z Arabami którym nasz rząd sprzedał Lotos za ułamek wartości, i opec obniżył wydobycie więc presja na cene za ropę Brandt jest większa. Ale bardzo długo tak rozzja nie pociągnie. Normalne panstwo nie rzucą się na współpracę gospodarczą z Koreą Północną.

"Unijnych.Wiarygodnosc tych środowisk politycznych niczym nie odbiega od polityki jaka prowadzi PiS."
Odbiega diametralnie, i pis mimo buńczucznych hasełek narodowych, akurat Panstwo traktuje jako dojna krowę dla prywatnych biznesów (vide sprawa Okęcia, Lotos, Ostrołęki itd.) na skalę bezprecedensową. Przekręt wizowy sprawia że Polsce grozi wykluczenie z schengen.

1

@Pedri16Future Podjął ryzyko w ataku, starał się zagrać do przodu, by pchać akcję. Nikt nie jest nieomylny i nie ma gracza któremu się udaje 100% dryblingów. A mimo wszystko ciągle się tego próbuje. Chodzi o to, by być zabezpieczonym na wypadek straty. Gdzieś z tyłu powinien być asekurujący Romeu, ale okazało się że byłoby zbyt duże ryzyko że kontra się uda, więc trzeba było sfaulować taktycznie.
Nie ma żadnych kontrowersji w decyzji Gaviego. Decyzja o próbie dryblingu też uzasadniona.
Wydaje mi się że działa madrycką propaganda na kreowanie Gaviego jako jakiegoś nieodpowiedzialnego, agresywnego, bandytę. A Chłop jest maks intensywny, ale poza wyjątkami, gra zawsze o piłkę, nie pada, nie nurkuje.
W porównaniu do bandyterki Realu, typu casemiro, carvajal, ramos, pepe, alonso, arbeloa którzy jeszcze się cieszyli niesamowitym imunitetem na kartki i faule, Gavi ma przewalone, bo u niego każdy kontakcik z rywalem jest na cenzurowanym, i często jego kartki to wynik takiego uprzedzenia sędziów a nie jakiejś nadmiernej agresji.
Pewnie ze zdarzają się wyjątki, ale przesada w ich ocenie to nie jego wina ale madryckiej nagonki.

2

@Malinka bezapelacyjnie. Co do joty. Nasz problem polegał na tym, że od odejścia Alvesa pierszy raz, do przyjścia Cancelo nie mieliśmy PO na poziomie Barcelony. Nawet jeśli Roberto miewał niezle mecze na tej pozycji, to raczej przebłyski. Alves już w swoim pierwszym etapie miał wady - nonszalancją, aktorka, słynne wrzutki na Jordiego Albę, ale był 3 klasy lepszy niż najlepsze mecze któregokolwiek z następców aż do tego sezonu, co w skali klubu jak Barca i jej systemu gry i wydatków na hybione transfery, jest wręcz tragifarsą.

1

@Malinka ale ze grał po tym swoim powrocie dosc słabo to inna sprawa.

1

@Pedri16Future kartką? Przecież zatrzymał kontrę. Popełnił błąd w dryblingu, nie udało mu się czystym presingiem odebrać, a sytuacja była niebezpieczna i bardzo dobra decyzja o faulu taktycznym. Przecież do tego momentu Barca jeszcze nie straciła gola, a z autobusem gra się jeszcze gorzej jak trzeba odrabiać dlatego skalkulował ryzyko.
Parę lat temu zawsze mnie denerwowało, że nie ma u nas kogoś kto czasem kontrę przerwie w bezpiecznym momencie czystym faulem taktycznym.

1

@Criss18Barca to się wtedy wydawało tak absurdalne, że śmieszyło. No cóż, jest jak jest, cytując Koemana

2

@Bocheno1 raczej z tych, co udają że pracują, a na prawdę iska kumpla po futrze jak nie korzysta z neta.

2

@Braniś Toure ale jakiej lekcji. To oczywiste, że Barcelonie zawsze się będzie ciężko grało z autobusami. Nie umiemy grać stojąc w obronie i 100 wrzutek, jak Real, który ma inny profil graczy i z autobusami mogą zagrać prostą piłkę. My nie mamy dobrze dosrodkowujqcych i dobrze glowkujacych graczy, tak by w końcu 2/100 wrzutek siadły i coś wcisnąć. Xavi nie zacznie tego grać, bo nie ma takich piłkarzy.
Guardiola mówi że trener doprowadza graczy na 30 metr of bramki rywala i uczy jak się ustawić w obronie, ale później zawsze decyduje indywidualna jakość. Dziś gracze zawiedli, grali nieprecyzyjnie, bez pomysłu, ciągle się pakowali na prawą stronę Celty, gdzie funkcjonowali gracze dobrze wychodzący spod presingu i po stratach wychodziły kontry. Szybko straciliśmy gola i pół meczu pozwolililismy drużynie która się lubi bronić, właśnie to robić. To nie była jakaś specjalna wina Xaviego, tylko słaby mecz indywidualnie z autobusem.

2

@martin43 no jednak jest kluczową różnica. Niespelnione obiecanki kosztują tylko prestiż i wiarygodność polityczną, zakładając że jeszcze jakaś jest, a spełnione obietnice skrajnie populistyczne, godzą w wolności, system rządów prawa i finanse państwa drastycznie je zadłużając. Wolę kogoś kto jednak by wygrać wybory naobiecuje, ale rządzić będzie odpowiedzialnie i praworządnie bo nim będę najwyżej rozczarowany, niż kogoś kto w imię utrzymania przy władzy łamie prawo, a elektorat kupuje socjalem który spłacać będą moje wnuki które urodzą się za kilkanaście lat.

2

@henzii nie, to znaczy że są rozpoznawalni od dłuższego czasu i akumulują wartość. Zauważ że na liście są organizacje, które sukcesów nie świętują od bardzo dawna, a mimo to mają potężną markę.

2

@Arkon Simpsonowie, Futurama, Gra o tron :)

3

@against_modern_football
Trochę ludzi, aktywistów czy jak ich tam zwał, przenikało i było świadkami ewidentnego łamania prawa, przez polskie służby, które jest z resztą przedmiotem postępowań RPO, sądów itd. To fakty.
Oczywiście nie jestem naiwny i wiem, że obie strony i mundurowi i aktywiści, kłamali, manipulowali. Na niektórych kłamstwach zostali złapani, na innych nie.
Naganne w demokratycznym państwie prawa, jest czynienie służb mundurowych stroną politycznego sporu i służalczość ich szefów wobec rządzącej partii. Gdyby działali w pełni profesjonalnie i praworządnie, jednak i Agnieszka Holland nie miała by z czego zrobić swojej agitki, oprócz ludzkich dramatow (bo zupełnie odchodząc od roli migrantów w polityce Białorusi, to po ludzku chcieli się dostać do lepszego świata i niektórzy po prostu cierpieli). To by zmieniało drastycznie wydźwięk filmu, jednak szereg bezprawnych działań SG dał pretekst do powstania filmu w obecnej formie.
Czy Agnieszka Holland zrobiła coś dobrego (choć być może miała takie intencje) - nie, czy straż graniczna i mundurowe jednostki są krystaliczne? Też jak najbardziej nie i w demokratycznym państwie, norma jest, że mundurowym patrzy się na ręce, skoro czyni się ich odpowiedzialnymi za nasze bezpieczeństwo. Przypadki ich angażowania po stronie partii, to już standard dyktatur bananowych.

2

@martin43 nie wszystko co się obiecuje, odpowiedzialny rząd jest w stanie spełnić. Masz rację oczywiście, ale znasz partie która czyniłaby tylko racjonalne obietnice i wszystkie je realizowała? To byłby świat idealny.
Co więcej, na przestrzeni 8 lat diametralnie zmieniały się warunki gospodarowania. Kryzysy, okresy prosperity. Nikt nie jest w stanie tego zaplanować a dziś gospodarki to naczynia połączone.
No i te 25% rywalizuje z partia, która zachowuje 30% bez względu na to, ile kłamię, oszukuje, jawnie kradnie. W tym sensie to te polityczne drobne kłamstwka nie powinny elektoratowi który tak nisko ustawił poprzeczkę wiarygodności polityków w ogóle przeszkadzać. Tu wchodzi symetryzm, który te małe klamstewka zrównuje z aferzyskami pis, bo je liczy a nie waży i powstaje wrażenie "pis po jedno zlo".
Obie partie są partiami kiepskimi, na które w idealnym świecie nie zagłosował bym, ale różnica między nimi jest mimo wszystko diametralna, a są mierzone różnymi standardami. Pisowi wolno więcej, bo przyzwyczaił ludzi do afer I oprócz obietnic i socjalu to jest ten tragiczny dla Polski czynnik.

2

@Barcelonka070 bo ktoś kto odbierze nabyte prawa jest wyborczo skończony. I sami jako wyborcy tak postanowiliśmy. PO podwyższyła wiek emerytalny, co jest bezwzględnie potrzebne bo emerytury będą głodowe, a pis pokrzyczał że złe peło i wystarczyło. Ludzie wolą "dostać za darmo od rządu" i jeszcze jak nam taki piękny dół w Mierzei wykopali za 2 mld...
Ktoś kto teraz wprost powie, że to nie do utrzymania, jak Rostowski, że kasy na rozdawnictwo nie ma, z miejsca przegra wybory. Jak Polacy to idioci, to program musi być dla idiotów (ekonomicznych) I to akurat cytat z Korwina.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: