2

@Dr_Cabasisi Serce się raduje na takie komentarze, dzięki za opinie. :)

Przebieg rozmowy nie był planowany, wręcz zaskoczyłem się, że mamy dość odmienne opinie. Rozmawialiśmy wczoraj z Piotrkiem i padło zdanie, że tym razem będziemy zgodni, a okazało się inaczej. Aczkolwiek wiemy też, że Piotrek często idzie pod prąd, dzięki czemu powstają ciekawe dyskusje i bardzo dobrze!

Sentymentalny powrót? Jak najbardziej się zgadzam. Uwielbiałem Alvesa jeszcze za czasów Sevilli, więc móc obejrzeć go ponownie w koszulce Barcy jest czymś cudownym. I tak jak też wspomniałem w podcaście, niejako przyćmiewa to zdrowy rozsądek, mimo, że starałem się go zachować analizując, czy raczej będzie to wzmocnienie czy beznadziejny transfer.

A co do wieku piłkarza. Jeśli zachwycamy się doskonałym Fatim, Pedrim, Gavim, Nico, którzy są jeszcze dzieciakami, to na drugim końcu znajduje się Alves. I mam nadzieję, że tak samo jak sportowo broni się młodzież, tak obroni się Dani. Jasne, że jest to rozwiązanie na już, mało w tym perspektyw, ale jeśli do końca sezonu zanotuje z 5 asyst, dołoży 2 gole, a przy okazji pokaże szatni swoją ambicję, wolę walki i przywiązanie do barw, to transfer jak najbardziej się obroni.

0

@Ronalwanderinho Dzięki, dzięki, nie widzę przeszkód, żebyśmy usiedli i porozmawiali :D

0

@davidlahm Tylko, że Michał wychodzi od bardzo ważnej rzeczy, jaką jest zdefiniowanie czym jest DNA Barcelony. I okej, można wśród DNA rozpatrywać jedne elementy, drugie wykluczyć i rozpatrywać to jako ewolucję stylu w zależności od czasów. Tylko w takim wypadku, za 20 lat DNA Barcelony może być czymś zupełnie innym niż teraz i nadal tłumaczyć, że jest to DNA Barcelony. A ja się z tym zgadzam tylko połowicznie. Nie twierdze, że tym DNA ma być koniecznie jeden styl gry, sztywne założenia Cruyffa, ale jakieś stałe elementy trzeba przyjąć. I jeśli wśród tych składowych wskażemy kontynuowanie posiadania piłki, wymienności pozycji, rozgrywania w trójkątach, wysokiego pressingu, to jak najbardziej spoko. Tylko przestańmy na siłę wciskać to DNA wszędzie, gdzie się da. definiować na każdy możliwy sposób elastycznie dopasowując się do realiów, żeby tylko bronić jego dalszego istnienia. Bo powoli robi się z tego jakieś zjawisko, którego uparcie bronimy, a które, przynajmniej w mojej opinii, ma marginalne znaczenie. Naprawdę kompletnie nie interesuje mnie, czy to, co będzie grać Barcelona pod wodzą Xaviego, będzie miało DNA, nie miało, a może miało tylko trochę. Kto jak sobie to pokategoryzuje, to jego sprawa.

2

@daniel32778 Jestem za :D

1

@jamesbond6 Dla racjonalistów będzie podcast o finansach i pewnie mój jakiś artykuł o marketingu. Stay tuned :)

2

@astralny Bardzo proszę!

24

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze :) Zarówno te, mówiące że felieton jest bardzo dobry, jak również wskazujące, że nie mam pojęcia o piłce. Cieszę się, że koniec końców wszyscy w niedzielę o 20 będziemy po jednej stronie barykady, piąteczka!

1

@JarekS Dzięki serdeczne za komentarz, cieszę się, że podcast Ci się podobał :).

5

Czemu żaden biznesmen w Polsce nie ściągnął Messiego? Cóż. Być może jednym z dość istotnych powodów, którego nie objąłeś swoją umiejętnością wyciągania wniosków jest fakt, że Messi w Polsce grać by nie chciał. Drugim powodem jest to, że żeby wykorzystać potencjał do generowania zysków trzeba mieć ku temu odpowiednie środowisko. Ekstraklasa nie jest takim środowiskiem. Trzecim, bariera wejścia przy transferze i ewentualny przychód zbyt bardzo odłożony w czasie, żeby zapewnić finansowanie transferu na już. I pewnie moglibyśmy sobie tak przeciągać tę linę jeszcze przez wiele godzin, odpowiadając na kolejne zdania z wypowiedzi, więc darujmy sobie. Pozdrawiam.

5

@Imonkey Nie warto odnosić się do części "dorośli, a nie dzieciaki" albo "mają większe pojęcie o piłce", po prostu to przemilczę i pójdę dalej, bo - mój Boże, to dopiero jest bełkot :).

Po pierwsze, kibice generują przychody, bo chcą oglądać "kopaczy". Bez kopaczy nie byłoby kibiców. Jeśli pojawią się wartościowi kopacze, to jest napływ kibiców. Najlepszy dowód tego mechanizmu będziesz mieć na podstawie PSG i Barcelony. Dlatego, jeżeli uważasz, że kopacze nie generują klubowi przychodów, to nie dziwię się też, że nie zrozumiałeś o czym rozmawialiśmy z Makajem. "Bez kibiców pieniążków by nie było", odpowiadam - bez kopaczy też nie. Obserwuj uważnie słupki Barcy po odejściu Messiego. Idąc dalej - "kibice mają prawo wiedzieć ile Klub płaci kopaczowi". Nie interesuje mnie, ile oni zarabiają, dopóki klub jest w stabilnej sytuacji finansowej i sportowej. Niech sobie Messi zarabia 10 mln euro netto, Griezmann 20 mln euro netto, jest to absurd kompletny, ale jeśli kończy się pucharem w gablocie, a budżet się spina, to z mojego punktu widzenia OK. Bo ja, kupując koszulkę, bilet, czy miskę dla psa w klubowym sklepie, liczę że ta kasa przełoży się na sukces sportowy. A w jaki sposób klub, redystrubuujac tę kwotę, doprowadzi do tego w bezpiecznym środowisku, to już zadanie osób zasiadających w odpowiednich gabinetach.

"Kopacze zawsze prezentowali przywiązanie do barw klubowych, klub z uwagi na kibiców to nie firma". Masz piłkarzy, którzy chcą trzepać kasę i mają w nosie w jakim klubie. Masz działaczy klubowych, którzy mają w nosie mecze, dla których jednostka sportowa jest platformą do nawiązywania znajomości i napychania sobie kasy. Kolega może zapozna się np. z sylwetką Petera Lima. Nie wiem, która część podcastu to "więcej niż żenujące farmazony", ale dzięki za krytykę, też jest ważna. Miłego dnia :)

0

@kejdzi Pisząc tytuł miałem na myśli perspektywę kibiców, że część opłakuje, a część się cieszy i odczuwa ulgę. Ale patrząc na całą sytuację, a jeszcze w połączeniu z miniaturą, wygląda jakby rzeczywiście chodziło o Messiego. No nic, i tak, i tak może być :)

2

@pluszek Miał informacje o tragicznym stanie finansów - nie do końca, bo okazało się, że finanse są w dużo gorszym stanie niż zakładał, co działa oczywiście na jego niekorzyść, ale też korzyść. W ocenie wielu kibiców będzie bohaterem jak coś zrobi, a jak mu się nie uda, to "no bo Bartomeu" i z głowy. Nikt nie oczekiwał od niego cudów, Haalandów, ale z pewnością czegoś więcej niż zrobił dotychczas - przynajmniej w kwestii Messiego i odejść z drużyny.

Czepił się Superligi - Laporta wygląda nawet nie tyle na gościa, który chce Superligi, co po prostu tańczy jak zagra mu Perez. Miał dogadany deal z ligą wg słów Jaume Rouresa, wszystko było OK, a wycofał się nagle, bo "coś się wydarzyło" i wytłumaczył się, że CVC było jedyną opcją zakontraktowania Messiego, ale jedno to kasa, a dwa warunki umowy. Tzn. co robił przez poprzedni miesiąc jak Messi był "na dobrej drodze", skoro tematu CVC nie było? Cały jego plan skupił się nie na realnych działaniach tylko liczeniu, że Tebas się ugnie i zmieni limity płac. Tebas, z którym Laporta wojuje na noże w sprawie Superligi.

Zerwanie kontraktów z "darmozjadami" - jeśli weźmiemy pod uwagę, że mamy następujących zawodników (12), którzy powinni opuścić klub z różnych powodów: Neto, Lenglet, Umtiti, Firpo, Pjanić, Braithwaite, Roberto, Trincao, Dembele, Matheus Fernandes, Griezmann, Coutinho, to wynik - jedno zerwanie umowy, jedno wypożyczenie i jedna sprzedaż, to jest dość mizerny wynik. Wiadomo, że nie wypchnie wszystkich, ale co to za sprzątanie i luzowanie pensji? Jasne, pewnie jeszcze ktoś odejdzie, ale z konieczności ratowania budżetu na gwałt, a nie z powodu prób ratowania budżetu + kontraktowania Messiego.

Dlaczego zwalił winę na ligę? Otwarcie powiedział, że jest to przede wszystkim wina poprzedniego zarządu, a do tego warunki stawiane przez ligę są zbyt mało elastyczne, co jest totalną bzdurą. Są zasady, Bartomeu się do nich nie dostosował, Laporta nie potrafił naprawić sytuacji, żadna w tym wina Tebasa. Tebas tylko mógł, on nic nie musiał.

Messi dostał kontrakt jaki dostał, wynegocjował i miał. Zarabiał na klub, był głównym trybem marketinowej i finansowej maszyny, która wykrzaczyła się na kontraktach piłkarzy, którzy nigdy nie powinni tu być, a dodatkowo na lewych operacjach Bartomeu. Bartomeu był złodziejem, a nie między młotem a kowadłem, bo nie kontrakt Messiego doprowadził klub do ruiny, a pompowanie sztucznej bańki z przychodami klubu. Rekordowy miliard euro odbił się czkawką.

9

@pluszek, tam, gdzie jesteśmy obiektywni, to jesteśmy obiektywni, ale dlaczego mamy nie wplatać subiektywnych opinii? Od tego jest podcast. Laporta w moim odczuciu wszedł w rolę człowieka, który każdy swój brak działania, sukcesu może usprawiedliwić słowami "bo Bartomeu zostawił bajzel i nie mogę nic zrobić". Wyglądał na kandydata bez planu już podczas kampanii i było szeroko komentowane, że głównie opiera ją na sentymentach. Widać to także teraz. Sytuacja go przerosła, jasne, mogło tak być. Ale oczekiwałem od niego dużo więcej.

Nie jestem moderatorem, więc sam sobie bana dać nie mogę niestety, a jeśli słuchanie nas traci sens, to zachęcamy do sugestii, co możemy poprawić :).

2

@MesQueUnClub96 Redakcjo, do fajerwerków głos Pudziana krzyczącego, że wiadomo kto "gurom".

0

@wpwelement może wpadniesz na UTDLR #49? Porozmawiamy sobie o Aguero

3

@AxelF I lecą do Ciebie pozdróweczki w podcaście, dzięki serdeczne! Bardzo miło :)

0

@BarcaKings965212 Otóż to!

2

@IronSanHybrid I tu się zgadzamy :) Dobry start do budowania nowej, wielkiej Barcy. Dzięki za miłe słowa, liczymy na kolejne pytania!

10

Tak, tak, wiemy - Internet Explorer, Puchar Króla był już dawno i teraz rządzi Superliga :). Nagraliśmy podcast w niedzielę rano, jeszcze przed sytuacją z SL. Szkoda nie puścić materiału, mimo że zszedł już pierwszych stron gazet. Zapraszamy do wysłuchania i dzielenia się opiniami :).

5

@prodigy Oczywiście, że tak. Tylko faktem jest, że kwoty transferów od lat rosną, pensje również i końca nie widać. Nie chodzi mi o przypadek Haalanda, raczej o tendencję. Zdaję sobie sprawę też, że jest to cały system praw telewizyjnych, marketingu i tak dalej. Po prostu jestem ciekawy, kiedy to poleci na łeb. I czy w ogóle poleci.

23

Mnie ciekawi, kiedy ta bańka finansowa w piłce zacznie pękać. Już są olbrzymie problemy ze sprzedawaniem zawodników kupionych wcześniej za olbrzymie sumy, pensje niesamowicie rosną. Zaczyna dochodzić do jakichś wypożyczeń jak w przypadku Coutinho, kombinowania z omijaniem FFP. Trochę liczyłem, że pandemia ostudzi zapędy piłkarzy i agentów, ale jak widać - nic z tego.

0

@konraden, wyjaśnisz mi proszę, gdzie widzisz to nawiązanie?

1

@michaleu Tylko w necie :(

8

@theOneAndOnlyKing Na szczęście masz do wyboru dwie inne ścieżki, nie musisz się męczyć przy moim komentarzu. Pozdrawiam i życzę miłego oglądania :)

2

@juliacicha Nie oglądałem, bo ten z FCBarca był slabiutki.

5

@lukaszbarca15 To ten Lewy, który nie da sobie rady w Bundeslidze, a na pewno nie w Bayernie :D

0

@Elvisek o Mbappe nic nie wspomnieliśmy, o Haalandzie tyle, że jego transfer do Barcelony będzie bardzo skomplikowany, wręcz niemożliwy. Kogo w takim razie widziałbyś w roli młodego napastnika na przyszły sezon?

1

@JarekS Dzięki za miłe słowa :). Co do napastnika, wszystko zależy w jaki sposób do tematu podejdą Laporta i Koeman. Czy postawią na Aguero jako podstawową 9, czy będzie pełnić rolę zmiennika dla... no właśnie, kogo? Depaya? Haalanda? Sam Aguero lub ktoś w stylu Aspasa, Negredo, o których rozmawialiśmy, nie rozwiązują problemu. Tylko z drugiej strony, sytuacja finansowa może zmusić Barcelonę do takich półśrodków, bo podobnie jak Ty, uważam że ściągnięcie Haalanda graniczy z cudem.

3

@El dominatore Poruszyliśmy ten temat w podcaście. Powiedzieliśmy, że Aguero nie rozwiązuje problemu braku podstawowej 9.

1

@JarekS Oby podcast po dwumeczu z Sevillą też był optymistyczny :D!

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: