Ale się przyczepiłes -.- do gadu. Chodziło mi o to, że pisząc tutaj to co piszę, a wiem, że jest to dosyć kontrowersyjne, na 1 moj post dostaje 10 odpowiedzi i jest ciężko to ogarnąć :) No ale skoro tak bardzo ci to przeszkadza to wybacz :)
Zmartwić Cię? Obejrzałem. Nie, nie jeden. Więcej. Nie chcę podawać fałszywych liczb, ale szczerze mówiąc koło 15-20 by było. I znowu wychodzisz z założenia, że wiesz lepiej co ja robię ;p
O stary :) Przykro mi, że w ten sposób ludzie odbierają moje wypociny :P Nie mam pojęcia po co wklejasz do bajeczki pt. "Messi i Alexis" Ronaldo, ale to już twoja sprawa. I cieszę się, że znasz mnie na tyle dobrze, że sądzisz, że Ronaldo wg. mnie zawsze był lepszy od Messiego. Nie wiesz co sądzę, to nie pisz ;p
W sumie bardziej oceniam na przestrzeni całego poprzedniego sezonu, a dokładniej kilku akcji przy których mnie szlag trafiał kiedy Leo miał lepiej wystawionych zawodników a nie podawał. Może źle to napisałem, ale nie miałem na myśli, że cały czas się kiwa itp. Chodzi mi o nieznaczna ilość rzucających się w oczy sytuacji z poprzedniego sezonu. I nie podważam tego, że Messi jest najlepszy -.- Bo Alexisowi dużo do niego brakuje. Chodzi mi o to, że Alexis jest dobry w wielu elementach gry, a Leo np. z dalszej odl. (nie 20 m, a 30-35) nie strzeli, Sanchez jak najbardziej :) A nawiązując do szukania przyjaciół to szkoda słow - piszę sobie na forum, wyrażam moje zdanie, a ty do mnie jakieś spiny w ogóle człowieku...
Scunad
Dobra fajnie, ale nie bronię Sancheza. Mówię tylko to co widzę i jak to odbieram, jak ty to robisz inaczej to ok, spoko.
Tak, przyszedłem wraz z transferem Sancheza, jestem sezonowcem, a jeżeli Barca nie wygra w tym sezonie minimum 10 pucharów i nie strzeli miliona goli to będę kibicował Realowi, a na tej stronie będę pisał tylko "puta farsa"...-.- za Barceloną jestem od sezonu 03/04 i od tamtego czasu nie opuściłem żadnego meczu (niestety w tv tylko, ale i na CN przyjdzie czas). Ale to jest to o czym napisałem wcześniej - ktoś tylko napisze złe słówko o Leo i już co - "sezonowiec" i takie różne. Ale nie powiem, transferu Alexisa chciałem od jakichś 2 sezonów :D
Sorry za podwójny, ale doszukałem się jeszcze jednego komentarza do mnie dot. rywalizacji Alexisa z Messim - Ludzie, nie stawiajcie Messiego na piedestale z którego nie można go zrzucić! "Boi się rywalizacji z Sanchezem, ehh... pozostawię to bez komentarza" - to po co piszesz skoro chcesz zostawić bez komentarza -.- poza tym, każdy świetny zawodnik ma swój koniec, czy to jest Pele, Maradona, Ronaldo, Ronaldinho - na Messiego przyjdzie pora. Być może bedzie to ten sezon, może następny, może nie. Ale nie wierzę, że Messi nie obawia sę Sancheza, bowiem (o zgrozo, już czuję jak mnie zaraz wszyscy pocisną) jest on dużo bardziej wszechstronnym zawodnikiem - obie nogi, strzał z daleka, siła, gra głową, gra w obronie, a także (teraz to już na pewno mi się oberwie) mnie samolubna gra. Naprawdę nie chce mi się już opisywać często samolubnej gry Messiego, bo to nie news o tym (ale jak ktoś chce to na prywatnym czymś nie ma sprawy - gadu? :P). Dobra tyle w temacie Alexisa i Messiego, więcej nie chce mi się pisać :D No i oczywiście gratulację dla chłopaków za 5 manitę w tym sezonie :)
Dlaczego pojechałem po bandzie? Skąd wiesz w jakiej dyspozycji będzie Messi za 2-3 miesiące! Kiedyś się wypali, nie oszukujmy się, skąd wiesz, że nie nastąpi to w tym sezonie. Tak samo jak Ronaldinho miał być bohaterem Brazylii na MŚ'06 a jak było to wiemy wszyscy. A powiedziałbyś przed MŚ, że Ronaldinho będzie grał słabo i nie strzeli nawet 1 bramki? Nie. Tak samo mówienie, że na 100% Messi będzie grał świetnie, cudownie, pięknie i strzelał Bóg wie ile goli, jest ryzykowne, bo nigdy nie wiesz wszystkiego na pewno.
Tylko, że to nie jest zadanie Messiego, żeby pokazał jaki jest wielki. Takim zachowaniem wręcz odstrasza, nie pomaga w ten sposób zaadoptować się Alexisowi. Ja nadal upieram się przy swoim, że Messi boi się rywalizacji z Sanchezem, a na pewno odczuwa jakiś dyskomfort, wiedząc, że do ataku Barcy doszedł tak znakomity zawodnik. Tylko tu jest inny problem - ludzie Messiemu wybaczą WSZYSTKO, więc próbuje się tłumaczyc na różne sposoby takie zachowanie Argentyńczyka - jezeli jest ono prawdą oczywiście
Odniosłem identyczne wrażenie. Wyglądało to często tak jakby Messi specjalnie nie zauważał i nie podawał Alexisowi... Poza tym, po meczu, jak wszyscy sobie gratulowali i się obściskiwali Sanchez podszedł na chwilę do Leo i coś zagadał, a ten wyglądał jakby go zwyczajnie olał, nie spojrzał na niego, coś tam burknął i poszedł dalej. Być może obawia się rywalizacji z nim, nie wiem.
Dokładnie tak. Nic dodać nic ująć. Gdyby każdy kto zaczyna kibicować Barcelonie miał słuchać tych "specjalistów" pewnie mielibyśmy o połowę kibiców mniej...
Jakie ma znacznie kto ile ma lat? Co za różnica? Vollie ma 15 lat, ja mam 16 i git... Jeżeli ktoś kocha ten klub to do cholery przestancie się czepiać wieku! Nie jeden nastolatek może lepiej, bardziej kibicować niż jakiś 30 latek, który zarzeka się, że kibicuje od 20 lat.
Czy ktoś coś wie na temat książek o Barcelonie lub związanymi z klubem pomijając książki Xaviego, Iniesty oraz FC Barcelona: Głos z szatni? Jakieś biografie piłkarzy, coś o klubie, jakieś "dokumentalne" :D?
Trudno żeby każdy kibic nie był kiedyś "sezonowcem". Dobrze, że ludzie zaczynają kibicować Barcelonie. Zawsze musi być ten pierwszy sezon. A zamiast to negować powinno się wspierać takich ludzi, żeby nie przestali kibicować.
Już myślałem, że znowu przeczytam -"jakie puchary?" "to towarzyskie mecze były" :D a tu proszę jaka miła niespodzianka :P Teraz tylko Superpuchar Europy i można zaczynać walkę o ligę :)
Dobra panowie nie spinajcie się tak o te puchary... Napisałem, że Fabs wygral wiecej w Barcie niż w Arsenalu dla beczki, taki żarcik. A widzę, że połowa wyjeżdża z komentarzami "jakie 3 puchary", "powiedz mi jakie puchary"... Zamiast być takim napiętym, rozluźnijcie się troszkę :P
:D wiem, że tak jest :D z tym, ze śmiesznie to wygląda nie wgłębiając się jaki to puchar - czy oficjalny, czy nie. Fabs przychodzi do Barcy, tydzien - 3 puchary. Arsenal - 6 lat - 0 ;p
Fabregas w ciągu tygodnia zdobył w Barcelonie więcej pucharów niż w Arsenalu - 6 lat :D A jak Barca utrzyma taką formę to będziemy świętować zwycięstwa pucharów jeszcze wiele razy w tym sezonie. Swoją drogą wie ktoś co z ligą, kiedy rusza?
Nie chodzi mi o wykładanie piłki na tacę, na sytuację 1 na 1 z bramkarzem. Chodzi mi o to, że poprzez nieskończoną ilość podań między zawodnikami Barcy, zwłaszcza Xavim i Andresem, ale także resztą, Messi ma większą swobodę w ataku, ponieważ zawodnik doskakuje do gracza Barcy, przy czym automatycznie jeden mniej jest kryty. Ciężko mi trochę napisać to co mam na myśli. Mówisz o mijaniu 2-3 zawodników i żebym sobie pooglądał filmy. Mordo, pamiętam gole Messiego. I nie każdy to jest minięcie 2-3 zawodników. Nie chcę się rozwodzić na ten temat, bo nie trzeba. Leo dostaje wiele piłek, które ułatwiają mu strzelanie, niż jakby miał kreować akcję samemu. Napisałeś o rozgrywaniu przed bramką. No właśnie. Musi mieć z kim rozegrać bo inaczej jest kiepsko. Pokazuje to wiele meczy - przeważnie gorzej nam idzie kiedy nie gra Xavi, Iniesta aniżeli Leo. Ale tutaj są takie rozbieżności w opiniach, że nie
mamy co rozmawiać bo kazdy sadzi inaczej.
Piszesz o lepszym wykończeniu Leo. Tak naprawdę ciężko coś mówić skoro obaj nastrzelali tyle goli, że ludzie tracą rachubę ;) Ale poza liczbą ważne jest kiedy, z kim, jak i gdzie ;) Nie będę się wypowiadał na temat bramek Ronaldo bo jestem za młody i nie pamiętam jego gry tak świetnie. Szczególnie czasów kiedy był w szczytowej formie. Messi radzi sobie z presją znakomicie i potrafi w każdym meczu - czy o pietruszkę czy w finale LM strzelać bramy. A co do tego że Leo ma lepsze wykończenie od Ronaldo bo strzela podcinką, a R9 mocno po ziemi... co z tego jak? Messi wielokrotnie (!) psuł akcje tymi swoimi lobami. A twierdzenie, że Leo jest lepszy w kwestii wykończenia bo strzela podcinką, jest równie śmieszne jak kłótnia w temacie, że Leo lepiej kiwa od Cristiano, bo Argentyńczyk nie robi przekładanek. Smiech na sali.
A mnie śmieszą osoby, które twierdzą, że Messi gra dobrze w reprezentacji. Mówisz, że na CA dwa razy dobrze wrzucił na Higuaina? :D! Kpisz sobie? Co to są dwie wrzutki? NIC! Tym bardziej porównując do tego co gra w Barcelonie. Proszę Cię. Mówisz, że to przez brak taktyki. I ten brak taktyki przeszkadza mu w kiwaniu? Dlaczego nie potrafi tak jak w Barcelonie kiwnąć 2-3 obrońców i zdobyć gola? Brakuje kogoś kto mu zrobi do tego miejsce. Nie chce mi się juz pisać na ten temat, bo każdy ma wyrobione własne zdanie i nie da się go przekonać. Ty mnie nie przekonasz do tego, że Messi jest lepszy od Ronaldo i Ronaldinho, a w reprezentacji gra dobrze, a ja nie przekonam cię do moich poglądów. Ale bardzo miło, że można pogadać na tej stronie na poziomie i wymienić się opiniami, co jest niedostrzegalne na innych portalach :) 5!
Co do Romario ciężko mi się wypowiedzieć, ponieważ za krótko żyję na tym świecie, żeby móc go oglądać w najlepszej formie. Co do Ronaldo - Ten zawodnik poza tym, że grał znakomicie w najsilniejszych klubach najlepszych lig (PSV, Barca, Inter, Real, Milan) i strzelał mnóstwo goli, grał świetnie w reprezentacji. Przez wiele lat był najlepszym zawodnikiem Brazylii (przypomnijmy chociażby 2 gole w finale MŚ'02). Niestety Messi w reprezentacji jest graczem, nie oszukujmy się przeciętnym. Na ostatnim mundialu nie pokazał NIC. To jest ogromna różnica pomiędzy nimi. Messi żeby grać świetnie potrzebuje mieć za sobą Xaviego i Iniestę. I śmiem twierdzić, że większość goli Leo padło po podaniach tej dwójki, zwłaszcza '6' Barcy. Co do Ronaldinho - o porównywaniu go z Messim obawiam się raczej że nie ma mowy. 2 różne światy. Przede wszystkim Messi ma bardziej ofensywne zadania. Ronaldinho dużo częściej podawał niż strzelał. Messi wiele goli zdobył po indywidualnych (czasem wręcz rażąco samolubnych) akcjach. Ronaldinho znakomicie wykonywał wolne, czego Messi nie potrafi. Kilka bramek zdobył, ale bardzo niewiele, większość z bliska. Roni - blisko (wiele bramek), daleko (Brazylia - Anglia), z boku pola karnego (sezon 05/06 w LM z Werderem), pod murem (również z Werderem, czy chociażby ostatnio we Flamengo), po ziemii, nad murem, piłki kręcone, w okienko, w rogi, przy słupku. Gdzie chciał i jak chciał. Leo większość bramek zdobywa..hm... jak powiedzieć żeby nie obrazić... z bliskiej odległości od bramki, przeważnie po przełożeniu jakiegoś obrońcy. Oczywiście nie wszystkie, strzela również z dystansu. Ale przypomnijmy sobie kiedy Messi strzelił prawą nogą, bądź bardziej ekwilibrystyczne np. z przewrotki? Roni oddawał wiele celnych strzałów z każdej pozycji, każdą częścią ciała :D No i najważniejsza różnica to gra słabszą nogą. Messiemu prawa noga jest potrzebna chyba tylko do podpierania, nie wiele nią pokazuje. Co do R10 już napisałem. + dla Leo za psychikę, ponieważ jakoś dłużej trzyma się na szczycie. Trzeba tu wspomnieć te imprezy Roniego, ale uważam, że nie które jego wyczyny to plotki. Dlatego uważam, że Messi choć jest znakomitym zawodnikiem i wydaje się być najlepszym na świecie, choć o to również mógłbym polemizować, jest słabszy od R10 w najlepszej dyspozycji, a także od Ronaldo. Aha, wracając jeszcze do tricków i dryblingu - Messi mija zawodników nie robiąc zwodów - balans ciała, szybkie nogi itp. Ronaldinho kiwał równie skutecznie, pokazując przy tym niesamowite tricki typu hocus-pocus, flip flapy, żonglerki itp. Oba sposoby są znakomite. I zgadzam się z "FEJKU69" - nikt nie był tak efektowny jak R10, nikt nie potrafił czerpać takiej radości z gry i nikt nie potrafił być w takim stopniu doskonały w każdym możliwym aspekcie gry - czy to wolne, karne, kiwki, strzały, podania czy dośrodkowania.
No ok że są nie możliwe, ale Xavi6 pytał się jakie drużyny byśmy chcieli i ja zrozumiałem to jako wszystkie drużyny które graja w tym sezonie w LM, nie tylko te co możemy wylosować :)
Chelsea Londyn - Z nimi mecze zawsze były ciekawe, na boisku byłoby mnóstwo gwiazd, jest na co popatrzeć :)
Wisła Kraków - Polski klub ponownie zmierzyłby się z Barcą, ciekawy jestem jak by sobie poradził. Tym bardziej, że w takim zestawieniu (z Chelsea) Kraków przyjąłby 2 świetne drużyny. No i oczywiście spróbowałbym się wybrać na ich mecze :)
Borussia Dortmund - Grają fajną piłkę, ciekawą dla oka. Ostatnio zrobił się z nich dobry klub.
A co do Napoli w dzisiejszym meczu - uważam, że nie ma co się zbytnio gorączkować, bo nie jest to jakiś wybitnie ważny mecz. Fajnie go wygrać, ale wiecie... nie kosztem kontuzji itd. Bardzo chciałbym zobaczyć naszą dwójkę nowych zawodników od 1szej minuty, chociaż kontuzja Alexisa mu raczej na to nie pozwoli :( Ale Fabregas... :D
0
Aro94
Ale się przyczepiłes -.- do gadu. Chodziło mi o to, że pisząc tutaj to co piszę, a wiem, że jest to dosyć kontrowersyjne, na 1 moj post dostaje 10 odpowiedzi i jest ciężko to ogarnąć :) No ale skoro tak bardzo ci to przeszkadza to wybacz :)
0
laligafan
Zmartwić Cię? Obejrzałem. Nie, nie jeden. Więcej. Nie chcę podawać fałszywych liczb, ale szczerze mówiąc koło 15-20 by było. I znowu wychodzisz z założenia, że wiesz lepiej co ja robię ;p
0
laligafan
O stary :) Przykro mi, że w ten sposób ludzie odbierają moje wypociny :P Nie mam pojęcia po co wklejasz do bajeczki pt. "Messi i Alexis" Ronaldo, ale to już twoja sprawa. I cieszę się, że znasz mnie na tyle dobrze, że sądzisz, że Ronaldo wg. mnie zawsze był lepszy od Messiego. Nie wiesz co sądzę, to nie pisz ;p
0
Aro94
W sumie bardziej oceniam na przestrzeni całego poprzedniego sezonu, a dokładniej kilku akcji przy których mnie szlag trafiał kiedy Leo miał lepiej wystawionych zawodników a nie podawał. Może źle to napisałem, ale nie miałem na myśli, że cały czas się kiwa itp. Chodzi mi o nieznaczna ilość rzucających się w oczy sytuacji z poprzedniego sezonu. I nie podważam tego, że Messi jest najlepszy -.- Bo Alexisowi dużo do niego brakuje. Chodzi mi o to, że Alexis jest dobry w wielu elementach gry, a Leo np. z dalszej odl. (nie 20 m, a 30-35) nie strzeli, Sanchez jak najbardziej :) A nawiązując do szukania przyjaciół to szkoda słow - piszę sobie na forum, wyrażam moje zdanie, a ty do mnie jakieś spiny w ogóle człowieku...
Scunad
Dobra fajnie, ale nie bronię Sancheza. Mówię tylko to co widzę i jak to odbieram, jak ty to robisz inaczej to ok, spoko.
0
mmwodzionka
No ok, to powiedz w takim razie gdzie według Ciebie się skompromitowałem.
0
realny10 i Armandi
Dzieki, chociaż Wy :D
0
Scunad
Tak, przyszedłem wraz z transferem Sancheza, jestem sezonowcem, a jeżeli Barca nie wygra w tym sezonie minimum 10 pucharów i nie strzeli miliona goli to będę kibicował Realowi, a na tej stronie będę pisał tylko "puta farsa"...-.- za Barceloną jestem od sezonu 03/04 i od tamtego czasu nie opuściłem żadnego meczu (niestety w tv tylko, ale i na CN przyjdzie czas). Ale to jest to o czym napisałem wcześniej - ktoś tylko napisze złe słówko o Leo i już co - "sezonowiec" i takie różne. Ale nie powiem, transferu Alexisa chciałem od jakichś 2 sezonów :D
0
Sorry za podwójny, ale doszukałem się jeszcze jednego komentarza do mnie dot. rywalizacji Alexisa z Messim - Ludzie, nie stawiajcie Messiego na piedestale z którego nie można go zrzucić! "Boi się rywalizacji z Sanchezem, ehh... pozostawię to bez komentarza" - to po co piszesz skoro chcesz zostawić bez komentarza -.- poza tym, każdy świetny zawodnik ma swój koniec, czy to jest Pele, Maradona, Ronaldo, Ronaldinho - na Messiego przyjdzie pora. Być może bedzie to ten sezon, może następny, może nie. Ale nie wierzę, że Messi nie obawia sę Sancheza, bowiem (o zgrozo, już czuję jak mnie zaraz wszyscy pocisną) jest on dużo bardziej wszechstronnym zawodnikiem - obie nogi, strzał z daleka, siła, gra głową, gra w obronie, a także (teraz to już na pewno mi się oberwie) mnie samolubna gra. Naprawdę nie chce mi się już opisywać często samolubnej gry Messiego, bo to nie news o tym (ale jak ktoś chce to na prywatnym czymś nie ma sprawy - gadu? :P). Dobra tyle w temacie Alexisa i Messiego, więcej nie chce mi się pisać :D No i oczywiście gratulację dla chłopaków za 5 manitę w tym sezonie :)
0
Dlaczego pojechałem po bandzie? Skąd wiesz w jakiej dyspozycji będzie Messi za 2-3 miesiące! Kiedyś się wypali, nie oszukujmy się, skąd wiesz, że nie nastąpi to w tym sezonie. Tak samo jak Ronaldinho miał być bohaterem Brazylii na MŚ'06 a jak było to wiemy wszyscy. A powiedziałbyś przed MŚ, że Ronaldinho będzie grał słabo i nie strzeli nawet 1 bramki? Nie. Tak samo mówienie, że na 100% Messi będzie grał świetnie, cudownie, pięknie i strzelał Bóg wie ile goli, jest ryzykowne, bo nigdy nie wiesz wszystkiego na pewno.
0
Armandi
Tylko, że to nie jest zadanie Messiego, żeby pokazał jaki jest wielki. Takim zachowaniem wręcz odstrasza, nie pomaga w ten sposób zaadoptować się Alexisowi. Ja nadal upieram się przy swoim, że Messi boi się rywalizacji z Sanchezem, a na pewno odczuwa jakiś dyskomfort, wiedząc, że do ataku Barcy doszedł tak znakomity zawodnik. Tylko tu jest inny problem - ludzie Messiemu wybaczą WSZYSTKO, więc próbuje się tłumaczyc na różne sposoby takie zachowanie Argentyńczyka - jezeli jest ono prawdą oczywiście
0
nickowy
Odniosłem identyczne wrażenie. Wyglądało to często tak jakby Messi specjalnie nie zauważał i nie podawał Alexisowi... Poza tym, po meczu, jak wszyscy sobie gratulowali i się obściskiwali Sanchez podszedł na chwilę do Leo i coś zagadał, a ten wyglądał jakby go zwyczajnie olał, nie spojrzał na niego, coś tam burknął i poszedł dalej. Być może obawia się rywalizacji z nim, nie wiem.
0
culeson
Dokładnie tak. Nic dodać nic ująć. Gdyby każdy kto zaczyna kibicować Barcelonie miał słuchać tych "specjalistów" pewnie mielibyśmy o połowę kibiców mniej...
0
Jakie ma znacznie kto ile ma lat? Co za różnica? Vollie ma 15 lat, ja mam 16 i git... Jeżeli ktoś kocha ten klub to do cholery przestancie się czepiać wieku! Nie jeden nastolatek może lepiej, bardziej kibicować niż jakiś 30 latek, który zarzeka się, że kibicuje od 20 lat.
0
Bruma
Ooo to super, bardzo dziękuję za info :)
0
Sorry za podwójny komentarz, ale...
WAŻNE!
Czy ktoś coś wie na temat książek o Barcelonie lub związanymi z klubem pomijając książki Xaviego, Iniesty oraz FC Barcelona: Głos z szatni? Jakieś biografie piłkarzy, coś o klubie, jakieś "dokumentalne" :D?
0
Trudno żeby każdy kibic nie był kiedyś "sezonowcem". Dobrze, że ludzie zaczynają kibicować Barcelonie. Zawsze musi być ten pierwszy sezon. A zamiast to negować powinno się wspierać takich ludzi, żeby nie przestali kibicować.
0
natall
Już myślałem, że znowu przeczytam -"jakie puchary?" "to towarzyskie mecze były" :D a tu proszę jaka miła niespodzianka :P Teraz tylko Superpuchar Europy i można zaczynać walkę o ligę :)
0
Dobra panowie nie spinajcie się tak o te puchary... Napisałem, że Fabs wygral wiecej w Barcie niż w Arsenalu dla beczki, taki żarcik. A widzę, że połowa wyjeżdża z komentarzami "jakie 3 puchary", "powiedz mi jakie puchary"... Zamiast być takim napiętym, rozluźnijcie się troszkę :P
0
mmwodzionka
:D wiem, że tak jest :D z tym, ze śmiesznie to wygląda nie wgłębiając się jaki to puchar - czy oficjalny, czy nie. Fabs przychodzi do Barcy, tydzien - 3 puchary. Arsenal - 6 lat - 0 ;p
0
Fabregas w ciągu tygodnia zdobył w Barcelonie więcej pucharów niż w Arsenalu - 6 lat :D A jak Barca utrzyma taką formę to będziemy świętować zwycięstwa pucharów jeszcze wiele razy w tym sezonie. Swoją drogą wie ktoś co z ligą, kiedy rusza?
0
gallaret
Nie chodzi mi o wykładanie piłki na tacę, na sytuację 1 na 1 z bramkarzem. Chodzi mi o to, że poprzez nieskończoną ilość podań między zawodnikami Barcy, zwłaszcza Xavim i Andresem, ale także resztą, Messi ma większą swobodę w ataku, ponieważ zawodnik doskakuje do gracza Barcy, przy czym automatycznie jeden mniej jest kryty. Ciężko mi trochę napisać to co mam na myśli. Mówisz o mijaniu 2-3 zawodników i żebym sobie pooglądał filmy. Mordo, pamiętam gole Messiego. I nie każdy to jest minięcie 2-3 zawodników. Nie chcę się rozwodzić na ten temat, bo nie trzeba. Leo dostaje wiele piłek, które ułatwiają mu strzelanie, niż jakby miał kreować akcję samemu. Napisałeś o rozgrywaniu przed bramką. No właśnie. Musi mieć z kim rozegrać bo inaczej jest kiepsko. Pokazuje to wiele meczy - przeważnie gorzej nam idzie kiedy nie gra Xavi, Iniesta aniżeli Leo. Ale tutaj są takie rozbieżności w opiniach, że nie
mamy co rozmawiać bo kazdy sadzi inaczej.
Piszesz o lepszym wykończeniu Leo. Tak naprawdę ciężko coś mówić skoro obaj nastrzelali tyle goli, że ludzie tracą rachubę ;) Ale poza liczbą ważne jest kiedy, z kim, jak i gdzie ;) Nie będę się wypowiadał na temat bramek Ronaldo bo jestem za młody i nie pamiętam jego gry tak świetnie. Szczególnie czasów kiedy był w szczytowej formie. Messi radzi sobie z presją znakomicie i potrafi w każdym meczu - czy o pietruszkę czy w finale LM strzelać bramy. A co do tego że Leo ma lepsze wykończenie od Ronaldo bo strzela podcinką, a R9 mocno po ziemi... co z tego jak? Messi wielokrotnie (!) psuł akcje tymi swoimi lobami. A twierdzenie, że Leo jest lepszy w kwestii wykończenia bo strzela podcinką, jest równie śmieszne jak kłótnia w temacie, że Leo lepiej kiwa od Cristiano, bo Argentyńczyk nie robi przekładanek. Smiech na sali.
A mnie śmieszą osoby, które twierdzą, że Messi gra dobrze w reprezentacji. Mówisz, że na CA dwa razy dobrze wrzucił na Higuaina? :D! Kpisz sobie? Co to są dwie wrzutki? NIC! Tym bardziej porównując do tego co gra w Barcelonie. Proszę Cię. Mówisz, że to przez brak taktyki. I ten brak taktyki przeszkadza mu w kiwaniu? Dlaczego nie potrafi tak jak w Barcelonie kiwnąć 2-3 obrońców i zdobyć gola? Brakuje kogoś kto mu zrobi do tego miejsce. Nie chce mi się juz pisać na ten temat, bo każdy ma wyrobione własne zdanie i nie da się go przekonać. Ty mnie nie przekonasz do tego, że Messi jest lepszy od Ronaldo i Ronaldinho, a w reprezentacji gra dobrze, a ja nie przekonam cię do moich poglądów. Ale bardzo miło, że można pogadać na tej stronie na poziomie i wymienić się opiniami, co jest niedostrzegalne na innych portalach :) 5!
0
Co do Romario ciężko mi się wypowiedzieć, ponieważ za krótko żyję na tym świecie, żeby móc go oglądać w najlepszej formie. Co do Ronaldo - Ten zawodnik poza tym, że grał znakomicie w najsilniejszych klubach najlepszych lig (PSV, Barca, Inter, Real, Milan) i strzelał mnóstwo goli, grał świetnie w reprezentacji. Przez wiele lat był najlepszym zawodnikiem Brazylii (przypomnijmy chociażby 2 gole w finale MŚ'02). Niestety Messi w reprezentacji jest graczem, nie oszukujmy się przeciętnym. Na ostatnim mundialu nie pokazał NIC. To jest ogromna różnica pomiędzy nimi. Messi żeby grać świetnie potrzebuje mieć za sobą Xaviego i Iniestę. I śmiem twierdzić, że większość goli Leo padło po podaniach tej dwójki, zwłaszcza '6' Barcy. Co do Ronaldinho - o porównywaniu go z Messim obawiam się raczej że nie ma mowy. 2 różne światy. Przede wszystkim Messi ma bardziej ofensywne zadania. Ronaldinho dużo częściej podawał niż strzelał. Messi wiele goli zdobył po indywidualnych (czasem wręcz rażąco samolubnych) akcjach. Ronaldinho znakomicie wykonywał wolne, czego Messi nie potrafi. Kilka bramek zdobył, ale bardzo niewiele, większość z bliska. Roni - blisko (wiele bramek), daleko (Brazylia - Anglia), z boku pola karnego (sezon 05/06 w LM z Werderem), pod murem (również z Werderem, czy chociażby ostatnio we Flamengo), po ziemii, nad murem, piłki kręcone, w okienko, w rogi, przy słupku. Gdzie chciał i jak chciał. Leo większość bramek zdobywa..hm... jak powiedzieć żeby nie obrazić... z bliskiej odległości od bramki, przeważnie po przełożeniu jakiegoś obrońcy. Oczywiście nie wszystkie, strzela również z dystansu. Ale przypomnijmy sobie kiedy Messi strzelił prawą nogą, bądź bardziej ekwilibrystyczne np. z przewrotki? Roni oddawał wiele celnych strzałów z każdej pozycji, każdą częścią ciała :D No i najważniejsza różnica to gra słabszą nogą. Messiemu prawa noga jest potrzebna chyba tylko do podpierania, nie wiele nią pokazuje. Co do R10 już napisałem. + dla Leo za psychikę, ponieważ jakoś dłużej trzyma się na szczycie. Trzeba tu wspomnieć te imprezy Roniego, ale uważam, że nie które jego wyczyny to plotki. Dlatego uważam, że Messi choć jest znakomitym zawodnikiem i wydaje się być najlepszym na świecie, choć o to również mógłbym polemizować, jest słabszy od R10 w najlepszej dyspozycji, a także od Ronaldo. Aha, wracając jeszcze do tricków i dryblingu - Messi mija zawodników nie robiąc zwodów - balans ciała, szybkie nogi itp. Ronaldinho kiwał równie skutecznie, pokazując przy tym niesamowite tricki typu hocus-pocus, flip flapy, żonglerki itp. Oba sposoby są znakomite. I zgadzam się z "FEJKU69" - nikt nie był tak efektowny jak R10, nikt nie potrafił czerpać takiej radości z gry i nikt nie potrafił być w takim stopniu doskonały w każdym możliwym aspekcie gry - czy to wolne, karne, kiwki, strzały, podania czy dośrodkowania.
Visca el Barca :)
0
neo2114
No ok że są nie możliwe, ale Xavi6 pytał się jakie drużyny byśmy chcieli i ja zrozumiałem to jako wszystkie drużyny które graja w tym sezonie w LM, nie tylko te co możemy wylosować :)
0
Xavi6
Chelsea Londyn - Z nimi mecze zawsze były ciekawe, na boisku byłoby mnóstwo gwiazd, jest na co popatrzeć :)
Wisła Kraków - Polski klub ponownie zmierzyłby się z Barcą, ciekawy jestem jak by sobie poradził. Tym bardziej, że w takim zestawieniu (z Chelsea) Kraków przyjąłby 2 świetne drużyny. No i oczywiście spróbowałbym się wybrać na ich mecze :)
Borussia Dortmund - Grają fajną piłkę, ciekawą dla oka. Ostatnio zrobił się z nich dobry klub.
A co do Napoli w dzisiejszym meczu - uważam, że nie ma co się zbytnio gorączkować, bo nie jest to jakiś wybitnie ważny mecz. Fajnie go wygrać, ale wiecie... nie kosztem kontuzji itd. Bardzo chciałbym zobaczyć naszą dwójkę nowych zawodników od 1szej minuty, chociaż kontuzja Alexisa mu raczej na to nie pozwoli :( Ale Fabregas... :D