Barcelona - Recreativo 20:00 CET
Eliminacje do Euro 2008 zostały zakończone, a więc czas wrócić do naszej rzeczywistości i zmagań ligowych. A na hiszpańskim podwórku, cóż...Ostatni mecz mogłem śledzić tylko dzięki uczynności pewnego ziomka, który przesyłał smsy mówiące o tym, co aktualnie dzieje się na boisku. Niestety tym razem nie były to zbyt miłe wieści, a pierwsza fala zdenerwowania nastąpiła gdzieś 27 minut po rozpoczęciu spotkania. Wtedy to właśnie piłkarze Laudrupa zdobyli bramkę. Drugą dołożyli w 90 minucie, a cały mecz i postawę graczy Rijkaarda w tym spotkaniu należałoby skomentować niezwykle popularnym w kraju nad Wisłą zwrotem "O q...". Znów odżyły demony przeszłości, a zwolennicy tezy iż Mister powinien odejść otrzymali całkiem mocny argument, mimo, że cała drużyna stanęła w jego obronie biorąc winę i odpowiedzialność na siebie. Potem wygraliśmy z Alcoyano, ale tego meczu nie można traktować w jakimkolwiek stopniu za jakiś wykładnik.