Czarnej owcy na imię Ronaldinho

Looky

23 listopada 2007, 11:45

Brak komentarzy
W ostatnich dniach FC Barcelona żyje wywiadem Edmílsona, w którym Brazylijczyk, w przeciwieństwie do innych, odważył się publicznie skrytykować postawę niektórych członków drużyny mających jego zdaniem niewłaściwe podejście do obowiązków. Mimo że wczoraj przeprosił, dziennikarze i kibice długo jeszcze będą dyskutować o tym czy słowa Brazylijczyka miały wiele wspólnego z prawdą.

Kataloński "Sport" zorganizował ankietę, w której zapytał internautów o słuszność wypowiedzi Edmílsona. Zdecydowana większość, bo 74% kibiców odpowiedziała, że zawodnik miał rację używając wielu krytycznych słów, podczas gdy 26% jest zdania, iż popełnił on błąd.

"Sport" pytał także Culés o ich zdanie na temat tego, do których z członków drużyny krytyczne uwagi kierował Edmílson. Żadnym zaskoczeniem okazał się fakt, iż 54% ankietowanych wskazało na Ronaldinho. Na "czarną owcę" Gaúcho wskazało tysiące internautów, więc można pokusić się o tezę, że tak wielu ludzi nie może się mylić.

Co ciekawe 8% kibiców wskazało samego Edmílsona, a kolejne 7% Márqueza, który ostatnio pozwolił sobie na pięciodniowy wyjazd do ojczyzny, związany m.in. z kampaniami reklamowymi. Tyle samo osób twierdzi, że niewłaściwie do swoich obowiązków podchodzi Eto'o. Gdzieniegdzie można spotkać się z opinią, iż to właśnie Kameruńczyk bardziej szkodzi Barcelonie niż Ronaldinho.

Inni członkowie Barçy zebrali śladowe ilości głosów: Rijkaard (3%), Deco (3%), Gudjohnsen (3%), Messi (2%) i Henry (2%). Z pozostałych żaden nie otrzymał więcej niż 1% głosów. O ile Edmílson nie wymienił konkretnych nazwisk, o tyle kibice zrobili to za niego. Oni potrafią już wskazać "czarne owce" w zespole Barcelony.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze