Magiczna i tragiczna Barca

Kuba

25 listopada 2007, 19:47

Brak komentarzy
Obecny sezon, w którym Barcelona gra świetnie na własnym boisku, natomiast na wyjazdach nie potrafi sobie poradzić, przypomina trochę sytuację sprzed trzech lat. Wtedy również Barça wygrywała wszystkie mecze rozgrywane na Camp Nou.

W sezonie 2004/2005 drużyna ze stolicy Katalonii na tym etapie rozgrywek La Liga, zdobyła komplet punktów w meczach, do których przystępowała w roli gospodarza. Po siedmiu pojedynkach miała na swoim koncie 21 oczek. Identyczną sytuację każdy kibic może zaobserwować również w tym sezonie.

W drugim sezonie za kadencji Rijkaarda, jego drużyna potrafiła jednak lepiej poradzić sobie w meczach wyjazdowych. Sumując wszystkie mecze zdobyła 32 punkty na 39 możliwych. W ów sezonie na Camp Nou poległy do tego momentu drużyny: Sevilli Zaragozy, Numancii, Osasuny, Deportivo, Realu Madryt i Málagi.

W obecnym roku Duma Katalonii na możliwych 39 zdobyła zaledwie 27, a na Camp Nou przegrały zespoły: Athletic Bilbao, Sevilli, Zaragozy, Atlético, Almeríi, Betisu oraz Recreativo.

Pomimo, iż owe dwa sezony są dla kibiców Barçy podobne, to rzeczywistość jest nieco inna. Trzy lata temu Barcelona w meczach wyjazdowych potrafiła wywalczyć jedenaście punktów na osiemnaście możliwych (trzy zwycięstwa, dwa remisy i jedna porażka). Tymczasem na chwilę obecną Azulgrana legitymuje się sześcioma punktami (zwycięstwo, trzy remisy, dwie porażki) zdobytymi na wyjazdach, a w dorobku mogła ich mieć aż osiemnaście.

[źródło: Sport]
REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (0)

Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze