Real Sociedad - Barcelona 3:2
-
- Los_Dawidos 21 stycznia 2013, 10:40 · Dyskusja
0
@Geble: A widziałeś tą bramkę? Bo ja widziałem tam bardzo wyraźny rykoszet po nodze Mascherano, a Valdes poszedł za piłką w jej pierwotnym kierunku, co dobrze widać.
@KingLeonidas: Zawsze musi obniżka przyjść, moment słabszej koncentracji, do tego doszedł Valdes, ale po jednym czy dwóch meczach nie zachowujmy się jakby Real czy Atletico byli punkt za FCB, bo widzę, że zaczyna się "o jejku, Barcelona przegrała, o jejku, co to teraz będzie, przecież już ich wyprzedzą, przecież już wszystko przegrane". No ludzie, jeszcze tydzień temu po meczu z Malagą pewnie z 90% odwiedzających tą stronę była mega podniecona cudowną Barceloną. Nagle czar prysł? Na sąsiedniej stronie po jednym meczu euforia i pewność, że Barcelona i United na 100% także dostaną po 5-0, a tu po jednym meczu czarna rozpacz. Po to Barcelona zagrała kapitalną rundę, żeby teraz, w chwili słabości mieć ten komfort, że nawet niespodziewana strata punktów nic nie zmienia.
Real w zeszłym roku też w pewnym momencie zagrał 2 albo 3 słabsze mecze i też się zaczęło "Barcelona na mistrza", dopóki Barcelona porządnego strzała od Realu między same oczy nie dostała. Ani Real rok temu nagle nie zapomniał jak się gra, ani Barcelona teraz nie zapomniała.
-
- KingLeonidas 21 stycznia 2013, 10:38 · Dyskusja
0
juliancarax
I tak i nie. Jeden wypadek przy pracy często powoduje agresje i daje pozytywnego kopa. Co innego jak sytuacja się powtarza w kolejnych meczach. I zaczyna się znów w podobnym okresie jak co roku. Czy to tylko rozkojarzenie? Przekonamy się w ciągu najbliższych 2-3 spotkań.
-
- juliancarax 21 stycznia 2013, 10:26 · Dyskusja
0
wszyscy piszą o obniżce formy a z Celtikiem co było a męczarnie z Sevillą i Granadą bodajże u siebie gol dopiero w 88min
szczęście czasami się uśmiechnie czasami nie jakby Messi strzelił na 3:0 a nie w słupek było by po kisielu tak samo jakby Pique nie dostał czerwonej
stało się
trudno jest utrzymać tą motywację i zaciętość z taką przewagą i gdy się cały czas wygrywa dla mnie Barca gra lepiej niż od początku sezonu z tym tylko że mentalność jest gorsza szczególnie w drugich połowach bo pierwsza z Malagą i RSSS były dobre po jednym błędzie ale akcji było sporo bramkowych
w drugich zaś zespół stanął może i to jakiś kryzys fizyczny nie wiem ale bardziej się skłaniam ku mentalnemu rozkojarzeniu
-
- KingLeonidas 21 stycznia 2013, 09:55 · Dyskusja
0
Geble
Napisałem, że obniżka nadchodzi, możliwe, że się mylę i Barcelona nagle depnie do przodu i przejedzie po kolejnych rywalach. Historia jednak wskazuje na to, że lekkie obniżenie lotów kiedyś przyjść musi.
Barcelona jest taka wspaniała, że Valdesa mogą zostawić do końca kontraktu, czego osobiście bym nie chciał. Pokazują, że szanują jego decyzję i nadal bedzie bronił w pierwszym składzie, czyli status quo zostaje utrzymany. jedno pytanie mam, bo chyba przegapiłem coś: czy Pinto już przedłużył kontrakt na następny sezon? Wydaje mi się, że tak ale nie jestem pewien. Jak to prawda, to taka decyzja automatycznie blokuje zakup golkipera w przypadku pozostania Valdesa. Bo posiadanie 3 bramkarzy, gdy mamy także 3 w Barcy B byłoby chyba idiotyczne.
Interwencja Valdesa to przykład "jak nie udawać kogoś kim się nie jest". Tak bronił Oli Kahn w swoim apogeum. Jedna ręka i zbijanie piłek w aut. Victor to Victor. Nie Kahn.
-
- w sercu FCB 21 stycznia 2013, 09:41 · Dyskusja
0
ja osobiście uważam że dobrym posunięciem byłoby w miejsce Valdesa zakontraktować bramkarza Atletico M.
-
- Geble 21 stycznia 2013, 09:41 · Dyskusja
0
KingLeonidas
Czy jest obniżka formy okaże się w czwartek. Jeśli odpadniemy z PK to będzie można zacząć się martwić, póki co traktujmy to jako kubeł zimnej wody. Valdesowi to powinni wylać z dziesięć takich. Znowu dał popis swoich nieprzeciętnych umiejętności przy drugiej bramce. Żeby tak lekki strzał przełamał rękawicę to naprawdę trzeba się postarać. Niech pogada z Willym, on ostatnio jedną ręką zatrzymał Tomahawka Cristiano.
W ogóle to jestem mega rozczarowany, że nie potraktowali go jak Athletic Llorente.
-
- KingLeonidas 21 stycznia 2013, 09:37 · Dyskusja
0
Zero argumentów, a minusami sypią jak rolnik nawozem. Ach ta urażona duma po jednej porażce.
-
- KingLeonidas 21 stycznia 2013, 09:11 · Dyskusja
0
Nadchodzi coroczna obniżka formy, wracają wyjazdowe i drugopołowe koszmary Guardioli, Valdes zapalił lont pod bombą- szykuje się ciekawy miesiąc i prawdziwa próba charakteru dla zespołu Tito Vilanowy. Śmiem twierdzic, że sprawa mistrzostwa rozstrzygnie się mniej więcej do końca lutego. Jak Barcelona utrzyma przewagę wiekszą niż 5-6 punktów nad drugim zespołęm, to zgarnie tytuł. Jak będzie mniej to później mogą "spuchnąć" i oddać prowadzenie.
Co do samego meczu czuje się jakby powrócił ostatni sezon Pepa na ławce. Wyjazdowy mecz, prowadzimy i nagle odcięcie myślenia, koncentracji, brak szczęścia i papa 3 punkty. Może faktycznie niektóre mecze na początku sezonu były podobne, ale tam Tito trafiał ze zmianami, coś się działo, zespół walczył. Czyżby głowy piłkarzy zaprzątała deklaracja Valdesa? Wypada również pogratulować piłkarzom Sociedad ambicji i pasji. Ich starania zostały nagrodzone.
-
- Suavemente 21 stycznia 2013, 08:51 · Dyskusja
0
whatis
Mozliwe ze masz racje
-
-
Konto usuniętePierwsza stracona bramka - błąd całego bolku defensywnego: Alba nie blokuje dośrodkowania, Pique nie wybija piłki, Puyol gubi krycie, Alves gubi krycie nawet nie próbując blokować strzału i Valdes nie ma nic do powiedzenia. Druga stracona bramka: bierność Iniesty i Montoya przy strzale i nieszczęśliwa interwencja Mascherano. Trzecia: błąd Mascherano i Valdes odprowadza piłkę wzrokiem.
-
- 21 stycznia 2013, 06:21 · Dyskusja
0
Candy
Biorąc pod uwagę, że ten komentarz napisał ktoś o nicku antyreal777 nie zdziwiłbym się gdybyś to ty był jego autorem.
-
- Suavemente 21 stycznia 2013, 01:32 · Dyskusja
0
Candy
Rozwalasz to ty tym ze wchodzisz na strone Realu , czytasz komentarze i wpisujesz tutaj to co oni napisali - to jest zenujące. Co cie obchodzi Real?? A poza tym nie umiesz wylapać ironi
-
- Shadow_Man 21 stycznia 2013, 01:22 · Dyskusja
0
Ter Stegen, Ter Stegen
.. SREGEN.
Courtois jest o wiele lepszy, doświadczeniem na arenie międzynarodowej miażdży Niemca, a to też ważny czynnik. Wy oglądajcie MECZE, a nie filmiki na YT, czy na filmikach macie pokazaną grę bramkarza nogami? No właśnie... jaracie się Stegenem przez YouTube, a Courtoisa naprawdę polecam, bo oglądam często spotkania Atletico głównie właśnie ze względu na Niego i Jego gra nogami jest świetna.

Sortowanie