4

@jac55 gwarantuję Ci, że miał więcej asyst. Sprawdź sobie ile asyst Transfermarkt przypisuje Maradonie z okresu gdy grał w Barcelonie albo w Napoli. A później znajdź kilka filmów (wystarczy youtube) z asystami Diego w tych klubach. Zrozumiesz jaki mamy problem.

1

@jac55 duży problem z ustaleniem liczby asyst.

0

@SonBarcaGoku pełna zgoda.

1

@bartekkaczmarek bardziej chodziło mi o specyficzny sposób biegania, nietypową posturę, brak wirtuozerii w grze. Ale facet jest idealnym uzupełnieniem "9". Siła w prostocie.

0

@kejdzi zdecydowanie jest niedoceniany.

3

@Bykunn chciałem tylko powiedzieć: dobrze, że jesteś :D

0

@aaa 7 poleceń na ten moment. Będzie cała trójka :)

0

@VeB92Nov Bardzo go lubiłem. Niestety mamy praktycznie zerowe informacje na temat asyst Raia. Wiemy ile grał i ile strzelał (a strzelał naprawdę dużo, średnio 0,33 bramki na mecz, co jest kapitalnym wynikiem na jego pozycji), ale próba oszacowania liczy asyst byłaby wróżeniem z fusów. Nie znalazłem nawet jednych dobrze udokumentowanych w tym względzie rozgrywek (ba, nawet jednego sezonu!), z których można by obliczyć średnią i od biedy próbować ją ewentualnie przełożyć na inne rozgrywki :(

2

@dkuch Tworzą się, czekam na propozycje użytkowników, żeby dodać tych z największą ilością poleceń.

4

Myślę, że najczytelniej będzie jeśli wprowadzimy zasadę: jeden komentarz - jeden zawodnik. Jeżeli nasz zawodnik jest już podany, po prostu klikamy polecenie. Tak się stało w przypadku komentarza mr robota, który podał Yayę Toure a inni użytkownicy po prostu klikali polecenia. Każdy może podać więcej typów, ale dla zoptymalizowania liczenia reguła jeden typ na jeden komentarz wydaje się najbardziej logiczna.

0

@Lukjav kilka różnych źródeł. Transfermarkt, Wikipedia (ang.), oficjalne witryny Premier League i Champions League, jeszcze kilka innych stron. Występy i bramki to prosta sprawa. Najtrudniej odnaleźć asysty, ale te strony są pomocne. Jak kumpel mnie wybłagał o Maradonę, to siedziałem, oglądałem filmy i liczyłem asysta po asyście :D

0

@Lukjav zastanawiałeś się nad tym, więc odpowiadam: będą też średnie i wykresy punktowe, które są bardzo czytelne, bo mamy dwie osie - bramki, asysty. Po którymś zawodniku zacząłem już widzieć pewne tendencje i teraz jak byś mi rzucił typowego killera, to mniej więcej przeczuwam, gdzie się znajdzie na wykresie. Są jednak jednostki, które się wyłamują ze schematów.

0

@mr_robot nie mam go jeszcze ale to mega ciekawy typ. Przy czym musimy pamiętać, że dopiero po odejściu z Barcy zaczął grać wyżej, na pozycjach 8/10.

7

Jeszcze doprecyzuję, trochę w kontekście wypowiedzi Lukjav, a trochę ogólnie.

Wszystko będzie zrobione w Excelu - jestem nauczycielem i wymyśliłem sobie to zadanie w ramach samodoskonalenia zawodowego. Wy dostaniecie gotowe tabele i wykresy w pdf-ie lub jpg, chyba, że ktoś będzie chciał dostać arkusz, żeby samemu sobie sortować dane na różne sposoby, to też nie będzie problemu.

W każdym razie będę mógł swobodnie trzema kliknięciami myszy ukryć na wykresach wszystkich napastników i zostawić tylko pomocników. Albo na odwrót. Albo zostawić tylko aktywnych graczy. Albo tylko emerytowanych. Dlatego nie musicie wybierać wyłącznie tych zawodników, którzy prawdopodobnie będę najlepsi. Jeżeli mieliście słabość do jakichś rozgrywających, to śmiało, piszcie ich nazwiska. W zestawieniu z typowymi "9" wypadną słabo ale już porównanie Beckhama, Figo, Zidana i Gerrarda pozwala zobaczyć ciekawe rzeczy.

Z ciekawości wrzuciłem sobie nawet Alvesa. Zastanawiacie się jak wypadnie w porównaniu z typowy skrzydłowymi? Wpiszcie jego nazwisko :D

6

Jakub Kulozik: "Ja w ogóle uważam, że gwałt może być przyjemny ostatecznie. Najpierw mówi, że nie chce i siłą trzeba, a potem zadowolona i zaskoczona".

Kamil Jabloński: "Gwałcić trzeba tak żeby tego nie zgłosiła. Wtedy ona jest szczęśliwa i Ty"

Wiem, że na stronie jest wielu wyborców Konfederacji. Chciałbym zapytać jak te osoby odnoszę się do powyższych słów członków młodzieżówki partii Korwin. W tym miejscu warto przypomnieć, że sam Janusz Korwin-Mikke twierdzi, iż: "kobiety zawsze się trochę gwałci”.

To nie jest prowokacja. Jestem autentycznie ciekaw jak osoby głosujące na Korwina podchodzą do tego rodzaju kwestii.

0

Pomijając wiele innych kwestii, brutalną ironią pozostaje fakt, że wcale niemała część tych wszystkich mężczyzn przekonujących, że kobiety powinny rodzić nawet najbardziej chore i zdeformowane dzieci, a następnie przy pełnym wsparciu służb medycznych oddawać je do profesjonalnych, doskonale przygotowanych do tego ośrodków, finansowanych z budżetu państwa - no więc wcale niemała część tych wszystkich mężczyzn to wyborcy Konfederacji, która postuluje, czasem wprost i zupełnie dosłownie, usunięcie wszystkich podatków. I nic się tym wszystkim facetom nie gryzie w ich "spójnej" jak najnowsze filmy Vegi, wizji świata.

3

Jutro w sejmie posłowie mają się zająć projektem zaostrzającym prawo aborcyjne. W związku z powyższym obserwujemy wysyp wypowiedzi bogobojnych polskich mężczyzn, którzy prześcigają się w tym, który z nich okaże się lepszym obrońcą tak zwanych tradycyjnych wartości.

Coś wam powiem. Ze względu na swoje zainteresowania całe życie spędziłem w środowiskach konserwatywnych mężczyzn (oczywiście ten konserwatyzm, jak to często bywa, był bardziej deklarowany niż realny i jeśli się objawiał, to najczęściej, gdy nadarzała się okazja do wylania na kogoś wiadra pogardy). W pełni rozumiem, iż moje osobiste doświadczenia nie uprawniają mnie do wyciągania jakichś obiektywnych wniosków (zresztą to o czym napiszę będzie nieweryfikowalne z natury rzeczy), ale mogę wam powiedzieć, co sobie myślę.

A zatem: jeżeli wierzycie, że ci wszyscy bogobojni (lub częściej udający bogobojnych) polscy mężczyźni mówiliby tym samym językiem co obecnie, gdyby to oni rodzili dzieci, to myślę sobie, że po prostu nie wiecie o czym mówicie. Jeżeli wierzycie, że nakładaliby na siebie obowiązek rodzenia dziecka poczętego wskutek więziennego gwałtu; że stawialiby życie płodu ponad własne życie w sytuacji jego zagrożenia; że sami zmuszaliby się do rodzenia chorych genetycznie dzieci, zabierając sobie możliwość dokonania jakiegokolwiek wyboru; jeżeli wierzycie że opłacaliby billboardy, a nawet całe kampanie, by nieprzekonani pomagali im w krępowania ich własnych decyzji; jeżeli w to wierzycie to - proszę wybaczyć - myślę sobie, że naprawdę nie wiecie o czym mówicie.

4

Gdyby rząd zapewnił pomoc dla setek tysięcy osób, które właśnie straciły źródło utrzymania, spokojnie mógłbym się zgodzić nawet na to, by Andrzej Duda, którego uważam za najgorszego polskiego prezydenta ostatnich 30 lat, piastował sobie swoją funkcję kolejne dwa lata bez wyborów. Tylko, że ten rząd niczego nie zapewni. A wiecie, co robi Duda, prócz nagrywania filmów na Tik-Toku, w obecnych okolicznościach? Wiecie kogo stara się uspokoić w tym dramatycznym momencie? Duda uspokaja - uwaga - księży. Udziela właśnie głośnego wywiadu, w którym przekonuje, że za jago prezydentury księża mogą spać spać spokojnie, bo on na pewno podpisze ustawę zaostrzającą prawo aborcyjne. W tym samym wywiadzie każdą aborcję nazywa morderstwem.

Tymczasem sejm za tydzień zajmie się ustawą Kai Godek, która pragnie zmusić wszystkie kobiety, do rzeczy, które do tej pory mogliście oglądać tylko w filmach pokazujących najczarniejsze realia fundamentalizmu islamskiego.

Przekażcie te wieści znajomym, którzy zostali z ośmioma stówami na życie i ratą kredytu w wysokości 1000 zł. Będą mieli o czym opowiadać lichwiarzom, kiedy skończą im się ostatnie oszczędności.

8

Podsumujmy:

1. Położna z Nowego Targu zostaje zwolniona dyscyplinarnie bo informuje o tym, że w szpitalu brakuje maseczek.

2. Ratowniczka medyczna z Warszawy zostaje zwolniona po tym jak opisuje 34-godzinną przymusową kwarantannę w karetce, podczas której nikt nie zapytał jej, czy ma co jeść i pić.

3. Ordynator z podhalańskiego szpitala zostaje zwolniony z powodu "utraty zaufania". W jego miejsce dyrektor szpitala zatrudnia brata swojej koleżanki.

4. Rząd nie wprowadzając stanu wyjątkowego wprowadza praktycznie całkowity zakaz wychodzenia z domu, czym w oczywisty sposób łamie prawo. Ludzie są zatrzymywani przez policję bo poszli nie do tego sklepu, do którego powinni, albo udali się z psem na spacer nie w tym kierunku, który wymyślił sobie funkcjonariusz. Po osiedlu jeździ radiowóz i przez megafon straszy zatrzymywaniem obywateli.

5. Tak zwana tarcza antykryzysowa nie obejmuje milionów osób, którym państwo zablokowało możliwość wykonywania pracy.

6. Myśliwi zostają niejako "wyjęci spod prawa" i pomimo najbardziej radykalnych środków zastosowanych przez państwo, mogą dziś bez absolutnie żadnej kontroli polować właściwie gdzie im się podoba.

7. Pomimo zapewnień ministra Szumowskiego, zmieniona zostaje liczba osób dopuszczonych do udziału w mszach i rytuałach kościelnych. Zwiększa się ona dziesięciokrotnie, z 5 do 50 osób.

4

Witold Głowacki napisał tekst (kolejny), który jest chyba najbardziej porażającym krajowym reportażem jaki czytałem w kontekście koronawirusa. Tekst warto przeczytać tym bardziej, że wielu lekarzy ryzykuje wraz z jego publikacją utratę pracy. To nie teoretyzowanie. Pielęgniarka z małopolski, która zdradziła w wywiadzie realia pracy w jej szpitalu, została zwolniona dyscyplinarnie.

W komentarzu link do całości tekstu niżej, tutaj kilka punktów, które brutalnie opisują obecny bilans "wojny":

1. Co kilka godzin zamykany jest w Polsce oddział szpitalny lub cały szpital. W kolejnych miejscach kwarantanna obejmuje 200, 300, a nawet 500 osób pracujących w służbie zdrowia. Mamy setki zarażonych lekarzy. Tysiące poddanych kwarantannie. Ministerstwo - proszę uważać - nie prowadzi statystyk w tej sprawie (informuje o tym w oficjalnym piśmie, fakt potwierdza minister!). Szacowaniem strat i zagrożeń zajmują się po godzinach sami lekarze i pielęgniarki.

2. Jedną z głównych przyczyn rozprzestrzenienia się wirusa wśród pracowników służby zdrowia jest - jak informują sami lekarze i pielęgniarki - niedostatek środków ochrony osobistej dla personelu medycznego i zbyt słaby dostęp do testów.

3. Polska w skali całej Unii Europejskiej, jeszcze przed epidemią, miała najmniej lekarzy przypadających na 1000 mieszkańców. Jesteśmy też trzeci od końca jeżeli chodzi o ilość pielęgniarek na 1000 mieszkańców.

4. Mimo zapewnień rządu, lekarze, lekarki, pielęgniarki i inni pracownicy służby zdrowia nie mają co liczyć na szybkie przebadanie ich w razie podejrzenia zakażenia. Przywołany jest przypadek zagrożonego lekarza, który miał trafić na 700-któreś miejsce w kolejce, co wiązałoby się z koniecznością czekania dwóch tygodni na wykonanie testu.

5. Ministerstwo zdrowia nie przestrzega procedur. Rodziny lekarzy (i lekarek), którzy trafiają na kwarantannę, muszą sami błagać sanepid o możliwość wykonania testu (nawet jeśli ktoś z rodziny również pracuje w szpitalu). Automatyczną kwarantannę dla osób mieszkających z osobą poddaną kwarantannie wprowadzono dopiero 31 marca!

6. Ten sam resort przekonuje, że fala zakażeń w szpitalach to w dużej mierze wina pracowników służby zdrowia, którzy pracują w więcej niż jednej placówce. Pracownicy służby zdrowia tłumaczą, że na tym opiera się cały system, i gdyby ograniczyć pracę lekarzy i pielęgniarek do jednego szpitala/przychodni, z automatu zamknięto by mnóstwo innych oddziałów i szpitali. To nie pracownicy doprowadzili do takiej sytuacji. To nie pracownicy winni są tego, że lekarze wyjeżdżają z kraju, a średnia wieku polskiej pielęgniarki jest tak wysoka, że za 10 lat czeka nas oczywista katastrofa.

7. Za moment ludzie zaczną umierać na takie rzeczy, jak zapalenie wyrostka, bo nie będzie ani gdzie położyć pacjenta, ani ludzi, którzy mogliby się nim zająć.

Jeżeli wcześniej mieliśmy państwo z tektury, to jak nazwać to, co serwuje nam ubrana w obrzydliwą propagandę TVP partia rządząca?

https://polskatimes.pl/epidemiczne-domino-pozbawione-wsparcia-i-ochrony-polskie-szpitale-padaja-jeden-po-drugim/ar/c1-14894913

0

To nie Laudrup podaje do Romario w 94, tylko Guardiola. Poprawcie.

5

11 lat temu, w czasach, kiedy Internet był jeszcze znacznie mniej zaśmiecony, udało mi się wyłowić zapis legendarnego meczu między Barcelono a Realem ze stycznia 1994 roku. Po stronie Katalończyków biegały wówczas takie legendy jak Koeman, Amor, Bakero, Stoichkov czy Romario ale pamiętam, że największe wrażenie zrobił na mnie wówczas dyrygujący grą w środku pola Pep Guardiola.

Tych 11 lat skleiłem film, który tu teraz zamieszczam. Sporo czasu leżał zakurzony na moim przenośnym dysku. Odkryłem go na nowo przypadkiem, parę dni temu. Całość to kompilacja zagrań Guardioli pochodząca wyłącznie z tego jednego spotkania.

Jakość filmu pozostawia wiele do życzenia, ale treść – po latach – była dla mnie uderzająca. W tych niecałych pięciu minutach nie tylko jak na dłoni widać, że Guardiola pod wieloma względami wyprzedzał swoje pokolenie. Dostrzegamy tu jego nieprawdopodobną inteligencję ukrytą w pozornej prostocie: świetną kontrolę przestrzeni, szukanie sobie miejsca między liniami, doskonałe ustawienie ciała, timing, decyzyjność, upartość w szukaniu progresji w grze, technikę użytkową, spryt, a przy tym ogromną klasę, cudowną schludność – estetykę w grze.

Jest tutaj jednak coś więcej, niż da się wyliczyć – jest jakaś poetycka pasja, lekkość geniusza, trudna do opisania i pewnie dla wielu trudna do wychwycenia. Powiedziałbym, że w poczynaniach Guardioli z tego spotkania, widzimy wszystko to, za czym w ostatnich latach tak cholernie tęsknią kibice Barcelony. W tym sensie pojawia się po obejrzeniu tego filmu poczucie pewnej pustki i smutku. Mimo wszystko warto się chyba na tym na chwilę zatrzymać.


0

W sumie czekam już tylko na konferencję prasową, w której nowo-mianowany minister cyfryzacji, z kroplami potu na czole ogłosi, że właśnie pojawiła się wirtualna wersja koronawirusa i w związku z tym rząd zdecydował się wprowadzić zakaz "wychodzenia" do sieci. Oczywiście nie będzie to całkowity zakaz, a jedynie radykalne ograniczenia. Ostatnimi strefami wyłączonymi z "wirtualnej kwarantanny", oczyszczonymi przez rząd i w 100% bezpiecznymi będą:

- Platforma Librus
- Szkoła z TVP on-line
- Aplikacja do oddania głosu w wyborach prezydenckich

0

@ann_ann, mogę podesłać linki do wszystkich trzech materiałów ale to Ci prawdopodobnie nie pomoże :D

Pisz, gdybyś mimo wszystko chciała zobaczyć.

29

TVP wzięło się poważnie za edukację dzieci. Najmłodsi z nas mogli się dowiedzieć, że liczba parzysta to taka liczba, która ma parę. Jeżeli nie jest to dla was wystarczająco jasne, to słuchajcie dalej: "para to coś, co są przynajmniej dwie rzeczy, dwie osoby". Nie wiedzieć czemu, po tym wyjaśnieniu, dzieciom się zaczęło wydawać, że liczba 11 jest parzysta bo ma parę jedynek.

Kolejną lekcją była przyroda. Dzieci mogły się nauczyć, że średnica gniazda bocianów wynosi 2 metry, a później zobaczyć jak prowadząca robi z 2-metrowej tasiemki obwód i zakłada go sobie na głowę. Czego nie rozumiecie?

W tym samym czasie w TV Trwam, podczas Skype'owej konferencji z księdzem, widzowie usłyszeli, że żaden duchowny udzielający komunii nie może zarazić ani jednego obywatela Polski, ponieważ ma on nie tylko czyste ręce w sensie fizycznym, ale przede wszystkim ma on je umyte w sensie nadprzyrodzonym, z racji aktu świętego.

1

Czy ja właśnie usłyszałem jak Premier stwierdził, że jest wielce prawdopodobne, iż po świętach Polska wróci do "normalnego" funkcjonowania? Oraz, że w związku z tym nie widzi żadnego zagrożenia dla wyborów, matur i egzaminów ósmoklasistów? Czy to nie kłóci się absolutnie ze wszystkim, co mówią epidemiolodzy?

Nie bardzo mam siłę szerzej to komentować, więc wrócę do treści tak zwanej tarczy antykryzysowej.

Niemal wszystko, co wiemy o tarczy, wiemy od związków zawodowych (z którymi rząd już się targuje). Premier wciąż nie podał żadnych szczegółów. Wiemy, że mamy jakąś tarczę, oraz, że to jest nasza tarcza, polska, dumna, szlachecka. Póki co powinno wystarczyć.

Oczywiście więcej spokoju niosą szczątkowe informacje, które do nas docierają:

Odroczenie ZUS-u na trzy miesiące. Rozwiązanie, które prawdopodobnie przejdzie do historii. W praktyce dzięki tej możliwości wystarczy wypełnić czterostronicowy dokument, z danymi z ostatnich paru lat, napisać uzasadnienie w formie wypracowania, a następnie liczyć na pozytywne rozpatrzenie naszej prośby. Jeśli będziemy mieli szczęście, dalej jest już tylko lepiej. Przez trzy miesiące nie płacimy nic, po tym czasie bierzemy kredyt na korzystnych warunkach, spłacamy zsumowane, odroczone składki i zostaje nam zwrócenie zobowiązania wobec banku rozłożonego na ustalony okres.

Właściwie to jedno rozwiązania można już w pełni odpowiedzialnie nazwać Tarczą, ale - żeby nie było - jest znacznie lepiej. Jak podaje Magdalena Biejat, rząd zaproponował szereg rozwiązań skierowanych do pracodawców:

- możliwość obniżenia pensji pracowników o 50%,
- możliwość ograniczenia dobowego odpoczynku i wydłużenia dnia pracy (pamiętajcie, że po wydłużonym dniu pracy rodzice wracają do dzieci, które właśnie ze szkoły o modelu XIX-wiecznym, kształtowanym do tej pory przez rząd, zostały z dnia na dzień wrzucone w szkoły o modelu XXI-wiecznym)
- możliwość jednostronnej zmiany umowy pracownika, bez zachowania okresu przejściowego
- możliwość zmniejszenia etatu pracownika

Podziw społeczeństwa z pewnością wzbudzi również rozwiązanie zapisane w duchu myśli neoliberalnej, mianowicie, że pracodawcy będą mogli ubiegać się o dofinansowanie z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, ale nie zostanie im ono zagwarantowane (czaicie tę ironiczną grę słów?), gdyż pula pieniędzy jest ograniczona a o jej wypłacaniu ma decydować kolejność zgłoszeń. Sprytni wygrywają, wiadomka.

Na koniec: z obiecywanej systemowej pomocy dla osób pracujących na tak zwanych "śmieciówkach" oraz samozatrydnionych, nagle zrobiła się jednorazowa zapomoga, o czym również informuje Biejat.

W sferze gospodarczej widzimy zatem identyczny mechanizm do tego, który obserwowaliśmy tydzień temu, słuchając ministra edukacji. Tak jak tam rząd całkowicie przerzucił odpowiedzialność za realizację zdalnego nauczania na dyrektorów, nauczycieli i rodziców, tak w przypadku gospodarki, odpowiedzialnymi za los pracowników zrobiono pracodawców, którzy niestety nie otrzymali narzędzi, by - przepraszam za wyrażenie - mogli pozostać ludźmi.

10

Jeżeli wydawało wam się, że polska szkoła słabo radziła sobie z walką z nierównościami, to nie widzieliście tego walca o nazwie zdalna edukacja. Czeka nas prawdopodobnie największe w historii polskiej edukacji powszechnej systemowe pogłębianie nierówności. Nikt na poważnie nawet się tym nie zajmuje.

Rząd opowiada o 92% placówek gotowych do realizacji podstawy programowej, a TVN serwuje obrazki z jakichś elitarnych szkół średnich, gdzie uśmiechnięty nauczyciel na rzutniku rozmawia z kilkunastoma jeszcze bardziej uśmiechniętymi uczniami, którzy w zasadzie nawet nie potrzebują nauczyciela, bo jakby im dać pół roku, to może nawet sami ogarnęli by szczepionkę na koronawirusa.

W tym samym czasie tysiące matek samotnie wychowujących dwójkę, trójkę czasem czwórkę rodzeństwa, ściśniętych na 35 metrach, bezradnie tłumaczy nauczycielom, że w domu był tylko jeden komputer ale się zepsuł ponad rok temu, w telefonie dziecko ma ograniczoną transmisję danych, nikt się nie bardzo orientuje, co to jest pakiet Office, a ona sama właśnie straciła połowę swoich dochodów.

No i może tak musi być. Może w obecnej sytuacji musimy się zgodzić z tą okrutnością losu. Może nie mamy czasu ani warunków, żeby przeszkolić nauczycieli; żeby to samo zrobić z uczniami i rodzicami. Może rząd nie ma pieniędzy, żeby wyposażyć dzieci w niezbędne narzędzia. Może.

Ale może przynajmniej skończymy bredzić o tym, że w 5 dni przygotowaliśmy Polskę na zdalne nauczanie. Może ktoś stanie na przysłowiowym środku i powie jak jest. Ci ludzie, którym za chwilę skończą się pieniądze i siły do walki, i którzy będą mogli tylko patrzeć na kolejne reportaże liberalnych mediów z mieszanką poczucia winy, wstydu i złości - ci ludzie przynajmniej na to zasługują - by powiedzieć im prawdę. By wykazać zrozumienie - powiedzieć, że to nie jest ich wina. By - proszę mnie dobrze zrozumieć - potraktować ich jak ludzi, a nie jak balast, albo kretynów, którym można wmówić cokolwiek.

4

@NGTRX Wiedziałem, że mamy poważny problem z tak zwanym kryzysem męskości, ale dopiero reakcje dorosłych panów na postać Grety Thunberg uświadomiły mi skalę katastrofy z jaką mamy do czynienia.

29

Tomasz Grodzki z KO wpadł na niegłupi pomysł, by zamiast przelewać 2 miliardy złotych na TVP Kurskiego, przekazać te pieniądze na ratowanie polskiej onkologii, która powoli osiąga stan polskiej psychiatrii dziecięcej. Jeden z komentatorów słusznie zauważył, że to rzeczywiście całkiem słuszna koncepcja, by wydać 2 miliardy złotych na walkę z rakiem a nie jego wywoływanie.

24

Leo Messi jest jak wymarzone, acz nigdy nienarodzone dziecko Steve Jobsa: tak intuicyjny w obsłudze, że nawet Valverde nie jest go w stanie popsuć.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: