0

pocę się ciężko pracujący lub grając w piłkę :) niektórym myślenie nie sprawia aż takiego problemu i nie pocą się przy nim aż tak bardzo :P naturalnie mi to przychodzi jak dryblingi Messiego

0

z Bilbao nikogo nie kopnął, odepchnął jedynie Gurpegiego, który sam go zaczepił, a potem bez pardonu zaatakował go Iturraspe i to on raczej powinien dostać czerwoną. Każdy normalny kibic oglądający ten mecz się dziwił za co CR w ogóle dostał czerwo. Na dodatek został za to ukarany 3 meczami zawieszenia. Więc ten argument jest chybiony bardziej niż karny Messiego z Chile. Na dodatek było to nie w poprzednim, nawet nie 2 sezony temu, a aż 3. Suarez to w tamtym czasie był jeszcze początkującym "gryzoniem"

0

hahaha, już wiem czemu karmisz ludzi takim głupotami, skoro na tej stronie praktycznie tylko takie wypowiedzi dostają polecenia i tylko takie czytasz :) jest parę wyjątków, ale to oczywiście okruchy :)
szkoda mi Ciebie(napiszę z dużej, chociaż powinienem z małej, bo tutaj cool jest taka obraza :P ), że nawet nie potrafisz doczytać wpisu, który jest skierowany bezpośrednio do Ciebie i na niego merytorycznie odpowiedzieć.
Już myślałem, że będę musiał wyciągnąć jakieś potężne działa jak chociażby okładka El mundo Deportivo z 26.01.2015, bo mi wcześniej odpowiesz w sposób wirtuozyjny, a Ty po prostu strzeliłeś myślowego samobója, szkoda trochę :/
PS. tych sytuacji Ronaldo nawet nie szukam, bo albo nie istnieją, ale nie są warte szukania, gdyż trochę je sobie podkoloryzowałeś

0

2 to nie 5-6, mógłbyś mi pokazać ten z Celtą, bo nie mogę znaleźć na youtube? Ze Sportingiem to kopnął rywala po tym jak on go sfaulował, zapewne nie pierwszy raz w tym meczu. Również Neymar czy Suarez bardzo często tak robią gdy są nonstop kopani przez rywala, w końcu puszczają im nerwy i oddają rywalowi. Tam co najwyżej żółta się należała jak dla mnie.
To Suarez w samych pojedynkach z Atletico ma więcej wybryków na bezdyskusyjne czerwone kartki. Jakoś nie bywał on zawieszany, nawet nie bywał karany jakimś cudem, a Ronaldo po Cordobie dostał 2 mecze, wcześniej po śmiesznym wymyśle sędziego po teatralnym zagraniu Gurpegiego i dalszych prowokacjach zawodników z Bilbao 3 mecze. Już któryś raz tutaj pojawia się news o wybrykach Suareza i tłumaczenie, że powinien obejrzeć czerwo, a nie zobaczył, więc nie ma co go wybielać, bo zasługuje na te czerwone i nie wiadomo czemu ich nie dostaje, a gdy Ramos zrobi coś złego to od razu na okładce Sportu lub El Mundo -> przykład okładka z 22.09.2016 - znajdź sobie ją na necie i nie wciskaj głupot, że Sport jest lepszy od Marci czy Asa, bo naprawdę jest to bezapelacyjnie najgorsza gazeta z tych 3.
Inny przykład: śmierć największych legend klubów - Marca robi piękną okładkę w CAŁOŚCI poświęconą Cruiffowi, https://www.google.pl/url?sa=i&rct=j&q=&esrc=s&source=imgres&cd=&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwiNkq6kk9_PAhXoO5oKHemLDNgQjRwIBw&url=http%3A%2F%2Fwww.meczyki.pl%2Fobrazki%2C40459&psig=AFQjCNHVJfgz81aiDLaNAVIQTGSRCIskiQ&ust=1476701331736040, a Sport po śmierci Di Stefano daje wielką fotkę Bravo i wywiad z nim(na dodatek miał być on rezerwowym bramkarzem na tamten moment), a po między wieloma reklamami notkę o śmieci Di Stefano.
Jak coś napiszesz to proszę poprzyj to argumentami, a nie tylko konfabulacjami.

0

Podaj mi konkretne przykłady z poprzedniego sezonu gdy Ronaldo kogoś kopnął i powinien dostać czerwo.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

Więcej powinien dostać chyba każdy stoper na świecie, a z tych co powinni dostać mniej niż zasłużyli Ramos jest w czołówce zapewne. Uwierz mi, gdyby była możliwość dawania czerwonych po obejrzeniu meczu i analizie powtórek to taki Busquets czy Pique nagromadzili by 2-3 więcej kartek niż dostali. Ramos też by trochę dozbierał, ale nie tyle co oni. Pique i jego wiecznie przechodzące interwencje rękami(Chelsea, w poprzednim roku Valencia, Vilarreal, ostatnio Borussią, tyle pamiętam na szybko)

0

Ramos za młodu był agresywny, wyrobił sobie złą opinię, media potem jeszcze to podrasowały i teraz ma problemy.
Ramos dostał bezpośrednich czerwonych w Realu całe 6, dla porównania Pique 4, a rozegrał 13tyś minut mniej, jego styl gry jest bardziej asekurancki, nie walczy tyle w powietrzu, często nawet nie ma tyle okazji do interwencji mając przed sobą Busqetsa i nie kryje zazwyczaj najbardziej mobilnego i niebezpiecznego zawodnika przeciwnika jak to bywa bardzo często u Ramosa, a tylko asekuruje Masche. Pozwoliłem sobie na drobne wyliczenie i z niego wynika, że Ramos bezpośrednią czerwoną dostaje co 88 meczy, Pique co 102, Masche w Barcy co 96. Więc Ramos nie wypada tutaj na jakiegoś tyrana mimo swojej łatki.

3

idealnie obrazują to słowa Boruca odnośnie alko afery w kadrze: "kiedyś jak Cię widzą, tak Cię piszą, teraz jak Cię piszą, tak Cię widzą". Ramos jest tego idealnym przykładem. Gdyby nie zrobiona nagonka na niego i wmawianie głównie przez katalońskie środowisko, że gra on ostro, powinien dostawać kartki, to on by ich aż tyle nie dostawał. To samo jest chociażby z Neymarem - dostał łatkę symulatora, prowokatora i teraz zbiera kartki lepiej niż "łamacze kości".
Ramos z Vilarrealem dostał 4-tą żółtą kartke w lidze, nic wielkiego w sumie, gdyby nie fakt, że popełnił w lidze do tego czasu 4 przewinienia :) Nie wierzyłem w to, ale specjalnie nawet sprawdziłem. Jemu jest łatwiej dać żółtą, a co za tym czerwoną. Gdybyś tylko przeanalizował te jego czerwone kartki to uwierz mi, że blisko połowę dostał bo nazywa się Ramos, a nie chociażby Messi, Modrić czy nawet Varane, który uchodzi za bardzo czysto grającego stopera i to jest problem Ramosa.

0

Średnia tu nic nie daje, trzeba analizować dokładnie stan kadry(wiek, wartość poszczególnych zawodników, rokowania odnośnie rozwoju młodych, potrzebę odmłodzenie czy zachowanie obecnej kadry itd.) Mniejsza z tym, wolałbym, abyś skupił się na drugiej sprawie.
Wytłumacz mi więc gdzie są zawarte pieniądze z poprzedniego okienka transferowego? Posłużyłem się "transmartek.pl" , bo wydają się najpoważniejszymi w tej dziedzinie. Na zawodników pozyskanych w tym sezonie wydano 122,75mln Euro, zarobiono 32,10mln Euro, co daje -90,56mln Euro na czysto. Aby lepiej zobrazować wspomnę o sezonie wcześniejszym, który da się wytłumaczyć.
W wyliczeniu kosztów sezonu 2015/16 w miejscu "Inne" - tylko tam się da podpiąć wydatki na transfery i sam to zasugerowałeś widnieje kwota 47mln. Powiedzmy, że może się to względnie zgadzać, bo na transfery wydano 51mln(Arda, Vidal).
W grafice wcześniej w opcji "Transfery i Inne" jako przychód z nich widnieje kwota 67mln, transfery dały 48mln(Pedro, Adama, itd.) Czyli na logikę przy praktycznie równym zarodku i wydatku "Inne" to jest około 15-20 mln na sezon.
To jak to się ma do tego, że poprzednie okienko na zakupach zawodników wygenerowało kwotę deficytu 90,56mln skoro w prognozie jest tylko wydanie 38mln? Nawet dodając podobne jak w poprzednim sezonie nawet 30, a nie 15-20mln, to nadal na prostą matematykę brakuje 60mln. Nawet dzięki nowym umową, dodatkowym funduszom zewnętrznym ciężko w to uwierzyć, na dodatek podobno dług spadł jeszcze o 50mln. To jest nierealne, biorąc pod uwagę, że rok wcześniej, jak i w poprzednich wypracowany zysk w FCB czy Realu jest w granicy 30-40mln, a w tym okienku jeszcze sporo klub wydał, więcej niż szacował patrząc na grafikę budżetu na sezon 2015-16. Coś tu się nie klei :)

0

jakoś zdecydowanie bym na to nie liczył. Może i rosną przychody, rozwijany marketing, nowe umowy sponsorskie, poprawa warunków z praw telewizyjnych, ale co z tego skoro większość tego jest "przejadana" przede wszystkim nowymi wyższymi kontraktami i coraz większymi kwotami wydawanymi na zawodników. Od paru okienek jest tendencja wydawania dużo większych pieniędzy na zawodników nowych w porównaniu do tych sprzedanych. Ta tendencja raczej się szybko nie zmieni, biorąc pod uwagę, że trzeba będzie myśleć o kolejnej fali odmładzania składu(Mascherano, Mathieu, prawa obrona za Vidala) Ich następcy zapewne będą sporo kosztowali, a oni odejdą za darmo, albo "czapkę gruszek". W rezerwach nie widać kolejnego złotego pokolenia, które wejdzie do drużyny i zatka luki po starszych kolegach, więc takie "tańsze" rozwiązanie też nie wchodzi w grę. Trzeba się nauczyć sprzedawać drogo, albo przynajmniej odpowiednio do panującego rynku

3

Piękne zakłamanie rzeczywistości :) w przychodach pieniądze z transferów są uwzględniane, a w wydatkach już wcale, albo w dużej części co roku przepisywane na następny sezon.

Albo jak można prognozować ile klub zarobi ze sprzedaży zawodników w danym okienku? Nawet czysto hipotetycznie jest to niemożliwe, no chyba, że już mają ustalone kogo po sezonie wywalą, oczywiście za śmieszne pieniądze, bez negocjacji, a jak ktoś zaproponuje więcej to do kieszeni, byleby się zgadzało w sprawozdaniu finansowym :) ekonomiczny Nobel się należy

0

Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.3.

0

Komentarz usunięty

0

whoocash1984 - obejrzyj sobie chociażby jego ostatni występ na Camp Nou(wygrana Valenci 2-1). To był jakiś dramat, co on tam wyprawiał, gdyby miał trochę więcej umiejętności i mózgu wygraliby tamten mecz 4-1, a nie rozpaczliwie bronili jednobramkowej przewagi. Nie oglądałem wielu jego meczy, więc może mu po prostu wybitnie nie wyszedł, ale po tym jednym, który zapadł mi bardzo w pamięć podpisałbym się obiema rękoma, że jest strasznie drewniany.

0

1

0

Dokładnie. Poprawa w grze Barcelony paradoksalnie najprawdopodobniej wiązała by się z posadzeniem Iniesta czy Rakitić na ławce. Bo reszta ofensywy i Busquets są nietykalni. A w Realu jest jeszcze dużo elementów do poprawy, czy personalnie czy nawet cały system gry, ale właśnie wokół Modricia by to było budowane. Będzie co będzie. Na szczęście nie potrafię tego przewidzieć :)

0

podpisuję się pod tym co napisałeś prawie w 100%. Tylko z tym, że jeśli biorąc pod uwagę wiek i pozostałe możliwości ciała to przy optymalnej formie jaką są w stanie jeszcze osiągnąć to jednak w mojej opinii Modrić byłby teraz lepszy od Iniesty. Nieznacznie, ale jednak. Iniesta kompletny szczyt ma już raczej za sobą, Modrić jeszcze w nim jest. Pokazałby to zapewne gdyby miał właśnie powiedzmy Casemiro, ale i Kante za sobą, a przed sobą zdrowe i przede wszystkim całe BBC w formie, bo w tym sezonie mieli bardzo duży problem z tym. A od Rakiticia obaj w dużym stopniu są lepsi. Te słowa powinieneś skierować w ślepo zapatrzonego we wszystko co Barcelońskie "Ledsbourna", który ma problem z odpowiednią oceną rzeczywistości. Próbowałem mu to wytłumaczyć, ale poziom IQ nie pozwolił mu na przyjęcie tego do wiadomości :P najlepszy przykład, gdy jako argument napisał, że Modrić jest słaby bo dał się połamać na pół sezonu w tamtym roku :) http://i.imgur.com/iWKad22.jpg Jedynie tak to mogę skwitować.

Nawet Arbeloa jest lepszy od Messiego w takim rozumowaniu zdobytych trofeów :P

0

Należę do ludzi, którzy nie mają bordowo-granatowego ch**a w oczach i potrafię przyznać, że Modrić jest obecnie lepszym zawodnikiem od Rakitcia i Iniesty.
Zasłanianie się trofeami jest tak słabe, że szkoda dyskutować.
Chyba tylko o Balotellim wypowiadają się źle trenerzy. O innych zawodnikach albo nie mówią nic, albo zachwalają każdego swojego zawodnika.
Z tą szklanką to mnie zniszczyłeś już całkiem. Messi też nie grał 3 miesiące, czyli w Twoim toku rozumowana jest szklanką i pionkiem? Ośmieszyłeś się doszczętnie tym stwierdzeniem :) Już nie podejmuję dalszej dyskusji, bo to po prostu strata czasu.
Powiedzmy, że ja też dałem filmik jako "próbę rozluźnienia atmosfery", tyle, że jak napisałem, na dodatek akurat dobitnie on pokazał poziom Modricia i to bezpośrednio wobec Iniesty i Rakiticia.
Nara i nie pozdrawiam.

2

weź rozbieg i uderz się z całej siły głową w ścianę, a nie pisz takie farmazony. Wiadome, że tutaj każde zakłamanie rzeczywistości, byle wychwalić zawodnika Barcelony się przyjmie, ale litości, nie takie głupoty. Dlaczego każdy normalny kibic jako najważniejszego zawodnika Realu wymienia Ronaldo i Modricia, a w FCB nikt Rakiticia? Iniestę to wymieniali ze 3 lata temu.
Jakoś to Modrić jest wybierany do światowej jedenastki sezonu, a nie Rakitić czy Iniesta.

0

Ja do tego podchodzę na chwilę z bardzo dużą rezerwą. Tym bardziej chciałbym zobaczyć jakie kontrakty w analogicznych sytuacjach wyciągają inni potentaci jak Real, Bayern, PSG czy Chelsea (gdzieś czytałem, że The Blues zerwali kontrakt z Adidasem i od przyszłego roku mają dostawać od Nike 65 milionów funtów, czyli ok 85 mil Euro). Więc jak Chelsea w "kryzysie" sportowym dostaje 85, a Barcelona w swoim primie 100, to nie wygląda to jakoś fenomenalnie. Taki Perez pójdzie do Adidasa zaraz po tym jak wygra Ligę Mistrzów i dostanie ze 130 na starcie.

Zapewne i tak prawdy się nie dowiemy, jedynie pewne liczby, bez dokładnej wiedzy o większości klauzulach. Jeśli będzie z tego pewnych 100 milionów co sezon z możliwością renegocjacji to spoko. A jeśli te 100 milionów na sprawozdaniu finansowym zmienią się na 60-70 to już nie będzie to deal życia.

0

niby po co ktoś miałby płacić takie kwoty za stroje treningowe? w tym nie ma praktycznie żadnego interesu dla inwestora. Manchester próbował i jakoś szybko to umarło. Dostawali tylko 10 mil funtów rocznie, a Ty chcesz od razu 30. Tym bardziej jak sponsorzy wiedzą, że to nie jest opłacalne, to ciężko kogokolwiek znaleźć, już nie mówiąc o ofercie jaką napisałeś.

0

kwota uzyskana może raczej spaść, niż wzrosnąć. Adidas ma z Manchesterm umowę, w której jeśli nie zakwalifikują się 2 razy pod rząd do CL dostaną max 70 milionów, a nie 100. Do tego, bez sukcesów sportowych zapewne sprzedaż koszulek spadnie, więc może to być na poziomie 50-60 milionów. Więc bez szału już teraz, a co dopiero za 7-8 lat. Teraz już nie awansowali, jeszcze tylko rok i ich wielki kontrakt będzie nieaktualny w pierwszym możliwym terminie.
Zapewne Nike nawciska podobnych, albo nawet i bardziej wymagających punktów, aby jak najszybciej tylko obniżyć kontrakt.
Jeśli nie ma w umowie tuzina haczyków aby obniżyć jego wartość i jest możliwa ewentualna szyba renegocjacja umowy to spoko, w innym przypadku ten kontrakt nie jest taki rewelacyjny jak wszyscy chcą widzieć.

0

a odnośnie pozostałych wyborów wygrał w którymś Roberto? Jak dla mnie to nawet w tym by przegrał, a jeśli nie San Jose to np. Gabi, ale nie Roberto. Twój argument aby skreślić San Jose jest idealnym pociskiem w strone Robetro.
Mylisz się, potrzebny jest typowy pivot. Do rozgrywania będą Silva, Iniesta, Koke czy Isco. Ktoś musi ich ubezpieczać. Na ich miejscu nie czułbym się pewnie mając za sobą jedynie Sergiego Roberto i stoperów.
Przykład Realu gdy nie gra Casemiro jest idealny. Gdy gra tam Kross, czyli nie naturalny pivot mają bardzo dużo problemów w obronie, a w ataku też nie może się za bardzo angażować.

0

To kogo wybierze Del Bosque ostatecznie to jego problem. W sumie to obojętne mi jak się zaprezentują. Nie wymieniłbym Hiszpanii jako faworytów. A jeśli będzie bronił Casillas to już w ogóle. Wiadome będę kibicował Polsce, a odnośnie reszty chciałbym oglądać fajne mecze. Francja jest ciekawą opcją. Szkoda braku Benzemu, bo graliby ciekawą piłkę z nim, a nie z drewnianym Girou. Będę lekko kibicował każdemu kto będzie grał ciekawą piłkę, a nie jakieś autobusy, szachy itp.

0

tak jak napisałem chwilę wcześniej. Musisz wybrać po 2 najlepszych na danej pozycji. Jak potrzebny jest Ci prawy obrońca to wybierasz Carvalaja, Juanfrana czy Roberto? Jak potrzebny jest Ci skrzydłowy to wybierasz Vazqueza, Pedro czy Roberto. Jak potrzebny jest Ci pivot to wybierasz Busquetsa, San Jose czy Roberto?
Odrzucając bramkarzy z 23 osobowej kadry zostaje 10 rezerwowych do wybrania. Zrozum, że tutaj potrzebni są najlepsi na swoich pozycjach, a nie 10 uniwersalnych średnich zawodników

0

Jak dla mnie nie ma innej opcji jak De Gea jako pierwszy bramkarz. Wystawienie Casillasa to będzie głupota Del Bosque. To powołanie jest trochę z sentymentu chyba, jeśli będzie siedział na ławce, to nie będzie miało wielkiego znaczenia. I tak trzeba zabrać 3 bramkarzy, a grać może tylko jeden, więc tutaj tym powołaniem nie narobi krzywdy kadrze. Oczywiście pod warunkiem, że tak jak wspomniałem będzie bronił De Gea

6

szkoda, że prawie nikt z wypowiadających się nie przemyślał swoich mądrości pod kątem przydatności danego zawodnika. Ciężko powiedzieć jaki pomysł ma Del Bosque odnośnie ataku. Jeśli będzie tam grał Aduriz to potrzebni są mu szybkcy skrzydłowi potrafiący wrzucić piłkę. I tutaj akurat najlepszym rozwiązaniem jest Vazquez. Więc jego obecność jest zrozumiała. Bardzo dużo walczy, mimo, że nie grał wiele, to trzymał co najmniej dobry poziom. Na dodatek młody, więc może nabrać trochę doświadczenia na takiej imprezie po której będzie trzeba przebudować kadrę.

Inne śmieszne wypowiedzi odnośnie Sergiego Roberto. Idealny przykład uniwersalnego zawodnika. Ale takich zawodników na turnieju gdzie gra się 6-7 meczy nie potrzeba. Idealny na długi sezon, a nie taki turniej. Są lepsi prawi obrońcy od niego(Juanfran, Carvalaj), są lepsi środkowi pomocnicy(Busquets, Koke), są lepsi typowi skrzydłowi(Pedro, Vazquez). Zabranie Roberto kosztem chociażby nawet Vazqueza czy Pedro byłoby błędem. Jak będzie sytuacje tego wymagała i Del Bosque będzie potrzebował szybkiego, przebojowego skrzydłowego to woli mieć na ławce właśnie stricte takiego zawodnika, a nie łatacza dziur Roberto. Na ataku też by zagrał pewnie, ale lepiej poświęcić to miejsce i zabrać rasowego napastnika, nawet Torresa.

Jedynie w taki sposób można zrozumieć obecność Bartry. Nie ma 3 ŚO, więc kogoś musiał zabrać. Martinez długo nie grał więc odpadł, Albiol jakoś nie przekonuje.

Potrzebni są najlepsi zawodnicy na swoich pozycjach, a nie dobrzy na paru.

0

śmieszna jest ta dyskryminacja Lucasa Vazqueza. Tylko i wyłącznie z tego powodu, że jest z Realu? Dużo więcej pozytywów jest w powołaniu jego, niż chociażby Pedro. Równie dobrze można wyśmiać powołanie Bartry. Za dobre siedzenie na ławce i parę przebłysków? Chociażby taki Nacho w Realu rozegrał więcej minut, mimo, że nie grali w CdR. Nawet Nawałka nie powołuje zawodników którzy siedzą na ławce, bez rytmu meczowego, a Del Bosque to robi. Jak będzie grał Casillas to będzie przesada. Nie wróżę im sukcesów na Euro.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: