Nie zdziwię się, jeśli pewnego dnia Ansu zniknie z klubu, zaś to pier... o dobrze wykonanej pracy mógłby sobie darować. Po jego słowach można wnioskować, że Busi, Alba, Suarez raczej nigdzie się nie rusza, bo przecież zrobili tak wiele dla klubu. Szkoda nerwów.
Nie można stworzyć warunków do wygrywania, nie pozbywając się z 1 składu Suareza i Busquetsa. Tylko renegocjacje kontraktów+ posadzenie ich na ławce daje nadzieję na jakieś zmiany w drużynie. Busi motorycznie jest po prostu kaleką, podobnie Luisito. Przecież nawet w meczu z Bayernem mamy taką akcję, gdzie Leo mając wolnego Suareza przy rozprowadzaniu, rozgląda się za innym rozwiązaniem, bo wie, że Suarez do piłki nie dojdzie. Bardzo trudno połapać się teraz w tych rozgrywkach między piłkarzami, a zarządem, trudno jest wyłapać, po której stronie stoją media, jeśli ktoś nie śledzi na bieżąco i dłuższy czas. Milczenie Busquetsa mówi nam bardzo wiele. On sam jest świadom, że nie nadaje się do gry w żadnej poważnej lidze i to ostatnie lata, by zarobić jakieś pieniądze. Przez małą wartość marketingową trudno mu będzie wyrwać jakiś kontrakt w Chinach czy Japonii o MLS nie wspominam. Suareza pozbyć się będzie znacznie łatwiej, choć idealnym rozwiązaniem byłaby renegocjacja i ławka rezerwowych. Nie wydaje mi się by jeden czy drugi zrezygnowali ze swoich wysokich uposażeń. W każdym razie Busi ochlapał swoją legendę i tradycję rodzinną. Przykład jednak idzie z samej góry i daje go sam Bartomeu, który uważa, że on jest ok. Trudno jest zgadnąć, czy Leo odejdzie, czy jest to ruch mający na celu wywarcie presji na Bartomeu. Obstawiam, że raczej to drugie, choć niczego wykluczyć nie można. Z drugiej strony, co oczywiste, ciężko będzie o rewolucję, jeśli klubowa kasa jest pusta. Ronald nie może nagle wyrzucić 10 zawodników i zastąpić ich produktem z La Masii. Szykuje się ciekawa rozgrywka. Ja wierzę, że Leo zostanie.
Nie wątpię w ekonomiczna siłę Kataru. Nie wątpię, że Neymar zdobywając LM z PSG nigdzie stamtąd się nie ruszy. Zresztą, nie ruszy się nawet jak jej nie zdobędą, a już na pewno nie do Barcelony.
Delefele ma zajebistą laskę, tyle mogę o nim powiedziec. Nie jest mi przykro- co za bezczelność. Ten klub go wychował, nauczył grać w piłkę, ale że względu na ciasną głowę nie zdołał wpoić pewnych wartości.
Każdy popełnia błędy i Font nie jest święty, by i jego to nie dotyczyło. Dość niefortunne wypowiedzi, ale gość trzyma się swojego planu, nie lawiruje. Sam uważam, że o Xavim nie wiemy zupełnie nic, że przygodę z trenowaniem dopiero zaczął, że jest analityczny i preferuje określoną filozofię w futbolu. Zbyt mało, jak na kogoś, kto ma zbawić Barcelonę tu i teraz. Jest jasne, że Xavi któregoś dnia usiądzie na ławce trenerskiej, Font jednak nie może mieć żadnej pewności, że Hernandez poprowadzi tę drużynę drogą pełną sukcesów, bo niby skąd? To też jest zagrywka PR-owa, ale Font musi zdawać sobie sprawę, że jego projekt sportowy może nie wypalić, musi mieć gotowe rozwiązania awaryjne. Nadal to jest najpoważniejszy kandydat, by przejąć schedę po Bartomeu, jeśli chcemy, by w kolejnej kadencji nie rządził ktoś związany z obecnym obozem władzy.
@Pawel1985 Mówi to, o czym mówił rok, dwa, trzy lata temu, a to, że jest to część kampanii jest zupełnie zrozumiałe. Fermentu póki co narobił Bartomeu, Font jeszcze nie zdążył.
Jak mówił Maciek Krawczyk, decyzja o zostawieniu kadry i wejściu w to bagno jest co najmniej dziwna. Ronald miał poukładaną kadrę,ME za pasem, robota spokojna, bo selekcjoner to zupełnie inna robota niż trener klubowy. Mimo to, postanawia wszystko zostawić, by prawdopodobnie przez rok poprowadzić Blaugrane. Ponieważ mam do niego szacunek, a moje wspomnienia jeśli chodzi o początki kibicowania Barcelonie są ściśle z nim związane, to życzę mu jak najlepiej. Nie mam jednak wątpliwości, że tak jak był świetnym grajkiem, to trenerem jest bardzo przeciętnym. Ani w Valencii, ani u Świętych, ani w lidze holenderskiej nie pokazał niczego nadzwyczajnego. Cała moja nadzieja leży w osobie asystenta, a od Koemana wymagam, by przynajmniej ogarnął syf w szatni, bo osobowość ma silną i nie wypadł krowie spod ogona.
Nie bardzo rozumiem, po co mu to było? Po cholerę pchał się w ten bałagan, mając poukładana kadrę. Ale niech spróbuje. W moim przekonaniu podzieli los Setiena, tylko nieco później. Trofeów też nie ma co oczekiwać.
Potrzebny jest pilnie prawy obrońca z prawdziwego zdarzenia, nie jakiś Semedo, który od 3 lat nie potrafi ogarnąć swojej pozycji. Znów to Barto będzie decydował o tym kto ma zagrać, a kto nie? Dlaczego trenerom nie zostawi decyzji o przydatności zawodnika?
Fajnie, że już potwierdzone. Wolałbym co prawda widzieć go w duecie z Ten Haagiem, ale i tak nie jest źle. Koeman nie jest może kimś, kto znów uczyni Barcelonę wielką, może nie jest trenerem, który sprawi, że będziemy zachwycać się grą Barcelony, natomiast mam nadzieję, że zrobi porządek w szatni i przygotuje grunt pod budowę nowej ekipy. Na dziś to raczej opcja znacznie lepsza jak Xavi. Freudowi potrzeba czasu i na to, by odeszli kumple z drużyny i na to, by nabrać doświadczenia oraz poznać futbol inny, niż ten, który zna z Barcelony. Trudno mu będzie skompletować piłkarzy, którzy zagrają to, co grała Barca Zabiegi. Pojawiają się na rynku tacy ludzie jak Klopp, Nagelsmann, Tuchel, Ten Haag, czyli stosunkowo młodzi szkoleniowcy z pasją, otwarci na nowe pomysły, charyzmatyczni, których wizja futbolu jest zbliżona do wizji Johana, preferujacych futbol totalny. Smutne jest to, że właśnie Barca pokazała światu ten futbol i to Barca była dla kilku z nich inspiracją do pracy, jaką dziś wykonują. Nie można w tym miejscu pomijać również Ajaxu, którego wkład w te filozofię jest równie ważny, może nawet ważniejszy. Nie to jest jednak istotne. Nie będę miał z tym problemu, by na jakiś czas zapomnieć o trypletach, dubletach, mistrzostwach, ale jeśli pomyślę, że Leo któregoś dnia przestanie nas cieszyć swoją grą, to będzie dla mnie, jako kibica Barcelony największą kara. Już odejście Andresa i niemożność oglądania go w Barcelonie, była traumą.
Dobrze, że nie dostał Barcelony na cały sezon, bo ten procent był y 2-krotnie wyższy. Człowiek, który nigdy nie miał planu awaryjnego, który dość szybko tracił kontrolę nad drużyną został jednak trenerem Barcelony. Jakim cudem, tego nie wie nikt, natomiast ci, którzy go zatrudniali wiedzieli, że facet jest jednowymiarowy, a trzymać drużyny w ryzach nie potrafi, bo taką opinię mieli o nim zarówno piłkarze Betisu, jak i Las Palmas.
Proszę bardzo koniec sezonu i można iść pod nóż, można. Trzeba tylko mieć ochotę na granie, a nie pobieranie pensji z klubowej kasy i wycieczki po szamanach
@MontelQ Czyli potwierdza się to, o czym pisałem kilka godzin temu. Myślałem, że facet wziął Eintracht, mój błąd. To bardzo dobra informacja i nie należy kierować się wynikami Hoffenheim. To jest typowy aktor drugiego planu, facet od robienia czarnej roboty, analiz i taktyki. Z pewnością nie da sobie wejść na głowę. To jemu przede wszystkim Ajax zawdzięcza świetne występy w zeszłym sezonie. Dla mnie super informacja. Pisałem o nim, zanim Kike został trenerem. Nie cieszy mnie specjalnie zatrudnienie Koemana cieszy jednak dobór przez niego Schreudera.
Dobrą informacją może się okazać powołanie Alfreda Schreudera na asystenta Koemana. Ten gość był asystentem Ten Haaga w Ajaxie, który eliminował białych w LM. To on wykonał tam największa robotę, on był odpowiedzialny za analizę rywala. Miał w planach samodzielną robotę i chyba przepracował nawet sezon w którejś z ekip Bundes, jeśli się nie mylę.
Barto wsadza na minę przyszły zarząd, jeśli podpisze z Koemanem kontrakt dłuższy niż ma rok. Znów będą płacić odszkodowanie. Trzeba spojrzeć na Valencie i Southampton, nie zaś na Holandię, oceniając go jako trenera. Bo między pracą trenera i selekcjonera jest istotna różnica. To będzie kolejny, mam nadzieję, ostatni niewypał Barto, choć Koemanowi życzę szczęścia. Był przynajmniej dobrym piłkarzem i autorem jedynego gola, który dał Barcelonie pierwszy Puchar Europy. Może jakoś poklei szatnię, choć sukcesów nie przewiduję, poprawy jakości również. Barto fora...
Barto jest nudny i przewidywalny do bólu, że też ktoś jeszcze się łapie na te jego zagrywki. Teraz będzie ściema ze sprowadzeniem Brazola, na którego klub nie stać. Socios powinni wjechać do siedziby z taczką gnoju i wywieźć tego złoczyńcę. Choć kiedyś utrzymywałem, że Barto byłby w zarządzie istotnym elementem jeśli chodzi o finanse, bo o projekcie sportowym chłop nie ma żadnego pojęcia. Wszystkie działania prowadzone są na oślep. Kadafi pobawi się z nim w kotka i myszkę do początku rozgrywek i będzie po "ptokach".
Nie jestem jakimś wielkim miłośnikiem Dembele, ale nikt nie wie, jaką dyspozycję prezentuje po okresie rehabilitacji i będą go sprzedawać? Kto i za ile kupi Francuza? Powinni wykorzystać dobra postawę Cou w meczu z Barceloną i to na nim próbować zarobić w pierwszej kolejności. Jeśli chodzi o trenera, bardzo chciałbym, aby został nim Pimienta, ale to oznaczałoby hołdowanie wychowankom prawdopodobnie, przez co Busquets byłby raczej nietykalny. Przy Poche byłaby szansa, że usiądzie chociaż na ławce, choć nie jestem wielkim entuzjastą jego zatrudnienia. W ogóle myślę, że wszelkie rozważania transferowe powinny zostać odłożone, dopóki Barto siedzi na swoim stołku. Wszelkie zmiany powinny się rozpocząć od jego dymisji, oraz całej jego świty. Tymczasem jak słyszę o podejściu pod Neymara, to coś mi się wydaje, że przez ten transfer/jego próbę, Barto będzie starał utrzymać się na powierzchni, przy okazji próbując zatrzymać Leo.
MD to tuba zarządu, Net też miał zostać. Rozumiem, że ten hałas to próba wywołania presji na Bartomeu. Ten zaś, zamiast podać się do dymisji, kontynuuje swoją nieudolną politykę. Jego szczęście, że w związku z tą "pandemią" nie ma bezpośredniego kontaktu z kibicami. Busi natomiast siedzi jak mysz pod miotłą, choć powinien pakować swoje walizki do Chin, czy Japonii. Piękne było to pokolenie Xavi, Iniesta, Busi, Valdes, Puyol. Nie wszyscy jednak zostali obdarzeni honorem, tak jak zostało obdarzeni talentem. Do 2024 z Sergio na pokładzie, to będzie ciekawe doświadczenie dla kibiców.
Znowu kicha, to już też cały Poche był lepszą opcją. Niech ten Barto już odejdzie, bo te jego wybory spowodowały u mnie 100 procent siwizny. Teraz czekam aż mi reszta kłaków wypadnie.
Również zbyt odważnie autor chciałby postąpić z Leo Messim, a przecież to wciąż świetny piłkarz i ogromną wartość marketingową dla klubu. Doskonały piłkarz nie oznacza dobry kapitan. Charakter Leo nie predestynuje go do takiej roli w druzynie, a o odejściu powinien zadecydować sam. Ja myślę, o czym już pisałem, że Leo z odpowiednio zbudowanym zespołem i trenerem, który ma czytelną wizję jest w stanie dać kibicom wiele radości. I na nic tu argumenty o czlapaniu, bo Leo w swojej karierze rzadko kiedy przekraczał granice 9 km/ mecz. Potrzeba skrzydłowych z prawdziwego zdarzenia, kogoś podobnego do Alvesa i kogoś, kto będzie przypominał Rakiticia z najlepszych lat, który asekurował Daniego, robił miejsce Leo, czyli pomocnika pracowitego. Można Leo wykorzystać również na szpicy, choć na dziś Leo jest chyba zbyt zmęczony i wyeksploatowany, by robić zamieszanie w polu karnym. W pierwszej kolejności klub powinien pozbyć się piłkarzy, z których nie ma żadnego pożytku, którzy pomimo tego, że pobierają gruba forsę z klubowej kasy, nie chcą dostosować się do wymagań stawianych przez klub. Do tego Busi, Alba, Ivan, Vidal, Roberto/Semedo, Firpo, Luisito-jesli nie zejdzie z kontraktu. Tylko kim i za co zarząd wypełni powstałe dziury, bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że klub za w/w piłkarzy dostanie drobne. Na Busquetsa nawet Chińczyk się nie nabierze. Czas pokaże jak wygląda miłość poszczególnych graczy do klubu, to będzie niezły test.
Barca Milan już przebiła, bo czy Milan wydawał aż tak wielkie pieniądze na transfery? Czy Milan zbierał takie baty, jakie Barca zebrała ostatnio w Europie? Ktoś powie, że w Europie to Milanu nikt dawno nie widział i będzie miał rację, ale zataczając koło, jakie pieniądze Milan wyłożył na wzmocnienia?
Zamiast wymieniać tych co powinni odejść, znacznie łatwiej jest wymienić tych, którzy powinni zostać, bo co taki Busquets robi na boisku? Facet do tego powiedział, że to on będzie decydował kiedy jest zbędny drużynie i co mu zrobisz? Busi od jakiegoś czasu wygląda jak paralityk i w żaden sposób nie stanowi wartości dodanej. Pograł trochę u Pepa, u Lucho już było gorzej, ale jeszcze ok, ale po LE 21, to już zjazd, do tego przy obecnej intensywności to jest kula u nogi. Suarez gdyby zgodził się na renegocjację kontraktu, byłby świetnym jokerem, zwłaszcza, że z Leo znają się jak łyse konie. Nikt nie wie w jakim stanie jest kolano Suareza, przecież bardzo długo grał na blokadzie, po kontuzji wrócił niby z zielonym światłem, ale to były resztki resztek El Pistolero. Boki obrony również są do wymiany, choć mógłby zostać Semedo, którego nie cenię specjalnie, ale czasem z ławki mógłby pomóc.SR też mógłby zostać i też jako rezerwowy. Gerard jeszcze jest w stanie się zmotywować i przy właściwej asekuracji to wciąż jest wartość dla tej ekipy. Oczywiście Leo, poza wszelkimi spekulacjami, cała reszta- au revoir. Ale widzę, że wychowanków się nie rusza, zatem najwiekszy problem tej druzyny- środek pola- nadal będzie nierozwiązany. Żeby się nie okazało, że jeszcze Busiemu kontrakt przedłużą. Tak wielkie zmiany nie są jednak możliwe, bo cholernie trudno będzie znaleźć chetnych, a jeszcze trudniej przekonać piłkarzy do transferu. Zarząd stał się zakładnikiem własnych decyzji. Nie stać jest Barcelony na wypłacenie tak dużej ilości odszkodowań, a nie spodziewam się sentymentów ze strony piłkarzy. Pozostaje czekać, tak na koniec kadencji Bartomeu, jak i na koniec kontraktów większości graczy.
1
Nie zdziwię się, jeśli pewnego dnia Ansu zniknie z klubu, zaś to pier... o dobrze wykonanej pracy mógłby sobie darować. Po jego słowach można wnioskować, że Busi, Alba, Suarez raczej nigdzie się nie rusza, bo przecież zrobili tak wiele dla klubu. Szkoda nerwów.
2
Nie można stworzyć warunków do wygrywania, nie pozbywając się z 1 składu Suareza i Busquetsa. Tylko renegocjacje kontraktów+ posadzenie ich na ławce daje nadzieję na jakieś zmiany w drużynie. Busi motorycznie jest po prostu kaleką, podobnie Luisito. Przecież nawet w meczu z Bayernem mamy taką akcję, gdzie Leo mając wolnego Suareza przy rozprowadzaniu, rozgląda się za innym rozwiązaniem, bo wie, że Suarez do piłki nie dojdzie. Bardzo trudno połapać się teraz w tych rozgrywkach między piłkarzami, a zarządem, trudno jest wyłapać, po której stronie stoją media, jeśli ktoś nie śledzi na bieżąco i dłuższy czas.
Milczenie Busquetsa mówi nam bardzo wiele. On sam jest świadom, że nie nadaje się do gry w żadnej poważnej lidze i to ostatnie lata, by zarobić jakieś pieniądze. Przez małą wartość marketingową trudno mu będzie wyrwać jakiś kontrakt w Chinach czy Japonii o MLS nie wspominam. Suareza pozbyć się będzie znacznie łatwiej, choć idealnym rozwiązaniem byłaby renegocjacja i ławka rezerwowych. Nie wydaje mi się by jeden czy drugi zrezygnowali ze swoich wysokich uposażeń. W każdym razie Busi ochlapał swoją legendę i tradycję rodzinną. Przykład jednak idzie z samej góry i daje go sam Bartomeu, który uważa, że on jest ok.
Trudno jest zgadnąć, czy Leo odejdzie, czy jest to ruch mający na celu wywarcie presji na Bartomeu. Obstawiam, że raczej to drugie, choć niczego wykluczyć nie można. Z drugiej strony, co oczywiste, ciężko będzie o rewolucję, jeśli klubowa kasa jest pusta. Ronald nie może nagle wyrzucić 10 zawodników i zastąpić ich produktem z La Masii. Szykuje się ciekawa rozgrywka.
Ja wierzę, że Leo zostanie.
6
Niech mu się wiedzie, bo potencjał jest.
1
Nie wątpię w ekonomiczna siłę Kataru. Nie wątpię, że Neymar zdobywając LM z PSG nigdzie stamtąd się nie ruszy. Zresztą, nie ruszy się nawet jak jej nie zdobędą, a już na pewno nie do Barcelony.
2
Delefele ma zajebistą laskę, tyle mogę o nim powiedziec.
Nie jest mi przykro- co za bezczelność. Ten klub go wychował, nauczył grać w piłkę, ale że względu na ciasną głowę nie zdołał wpoić pewnych wartości.
3
Każdy popełnia błędy i Font nie jest święty, by i jego to nie dotyczyło. Dość niefortunne wypowiedzi, ale gość trzyma się swojego planu, nie lawiruje. Sam uważam, że o Xavim nie wiemy zupełnie nic, że przygodę z trenowaniem dopiero zaczął, że jest analityczny i preferuje określoną filozofię w futbolu. Zbyt mało, jak na kogoś, kto ma zbawić Barcelonę tu i teraz. Jest jasne, że Xavi któregoś dnia usiądzie na ławce trenerskiej, Font jednak nie może mieć żadnej pewności, że Hernandez poprowadzi tę drużynę drogą pełną sukcesów, bo niby skąd? To też jest zagrywka PR-owa, ale Font musi zdawać sobie sprawę, że jego projekt sportowy może nie wypalić, musi mieć gotowe rozwiązania awaryjne. Nadal to jest najpoważniejszy kandydat, by przejąć schedę po Bartomeu, jeśli chcemy, by w kolejnej kadencji nie rządził ktoś związany z obecnym obozem władzy.
1
@Pawel1985 Mówi to, o czym mówił rok, dwa, trzy lata temu, a to, że jest to część kampanii jest zupełnie zrozumiałe. Fermentu póki co narobił Bartomeu, Font jeszcze nie zdążył.
1
Jak mówił Maciek Krawczyk, decyzja o zostawieniu kadry i wejściu w to bagno jest co najmniej dziwna. Ronald miał poukładaną kadrę,ME za pasem, robota spokojna, bo selekcjoner to zupełnie inna robota niż trener klubowy. Mimo to, postanawia wszystko zostawić, by prawdopodobnie przez rok poprowadzić Blaugrane. Ponieważ mam do niego szacunek, a moje wspomnienia jeśli chodzi o początki kibicowania Barcelonie są ściśle z nim związane, to życzę mu jak najlepiej. Nie mam jednak wątpliwości, że tak jak był świetnym grajkiem, to trenerem jest bardzo przeciętnym. Ani w Valencii, ani u Świętych, ani w lidze holenderskiej nie pokazał niczego nadzwyczajnego. Cała moja nadzieja leży w osobie asystenta, a od Koemana wymagam, by przynajmniej ogarnął syf w szatni, bo osobowość ma silną i nie wypadł krowie spod ogona.
1
Nie bardzo rozumiem, po co mu to było? Po cholerę pchał się w ten bałagan, mając poukładana kadrę. Ale niech spróbuje. W moim przekonaniu podzieli los Setiena, tylko nieco później. Trofeów też nie ma co oczekiwać.
3
Potrzebny jest pilnie prawy obrońca z prawdziwego zdarzenia, nie jakiś Semedo, który od 3 lat nie potrafi ogarnąć swojej pozycji. Znów to Barto będzie decydował o tym kto ma zagrać, a kto nie? Dlaczego trenerom nie zostawi decyzji o przydatności zawodnika?
13
Fajnie, że już potwierdzone. Wolałbym co prawda widzieć go w duecie z Ten Haagiem, ale i tak nie jest źle. Koeman nie jest może kimś, kto znów uczyni Barcelonę wielką, może nie jest trenerem, który sprawi, że będziemy zachwycać się grą Barcelony, natomiast mam nadzieję, że zrobi porządek w szatni i przygotuje grunt pod budowę nowej ekipy. Na dziś to raczej opcja znacznie lepsza jak Xavi. Freudowi potrzeba czasu i na to, by odeszli kumple z drużyny i na to, by nabrać doświadczenia oraz poznać futbol inny, niż ten, który zna z Barcelony. Trudno mu będzie skompletować piłkarzy, którzy zagrają to, co grała Barca Zabiegi. Pojawiają się na rynku tacy ludzie jak Klopp, Nagelsmann, Tuchel, Ten Haag, czyli stosunkowo młodzi szkoleniowcy z pasją, otwarci na nowe pomysły, charyzmatyczni, których wizja futbolu jest zbliżona do wizji Johana, preferujacych futbol totalny. Smutne jest to, że właśnie Barca pokazała światu ten futbol i to Barca była dla kilku z nich inspiracją do pracy, jaką dziś wykonują. Nie można w tym miejscu pomijać również Ajaxu, którego wkład w te filozofię jest równie ważny, może nawet ważniejszy. Nie to jest jednak istotne. Nie będę miał z tym problemu, by na jakiś czas zapomnieć o trypletach, dubletach, mistrzostwach, ale jeśli pomyślę, że Leo któregoś dnia przestanie nas cieszyć swoją grą, to będzie dla mnie, jako kibica Barcelony największą kara. Już odejście Andresa i niemożność oglądania go w Barcelonie, była traumą.
0
Ruchy do przewidzenia
0
Dobrze, że nie dostał Barcelony na cały sezon, bo ten procent był y 2-krotnie wyższy. Człowiek, który nigdy nie miał planu awaryjnego, który dość szybko tracił kontrolę nad drużyną został jednak trenerem Barcelony. Jakim cudem, tego nie wie nikt, natomiast ci, którzy go zatrudniali wiedzieli, że facet jest jednowymiarowy, a trzymać drużyny w ryzach nie potrafi, bo taką opinię mieli o nim zarówno piłkarze Betisu, jak i Las Palmas.
0
Proszę bardzo koniec sezonu i można iść pod nóż, można. Trzeba tylko mieć ochotę na granie, a nie pobieranie pensji z klubowej kasy i wycieczki po szamanach
16
@MontelQ Czyli potwierdza się to, o czym pisałem kilka godzin temu. Myślałem, że facet wziął Eintracht, mój błąd. To bardzo dobra informacja i nie należy kierować się wynikami Hoffenheim. To jest typowy aktor drugiego planu, facet od robienia czarnej roboty, analiz i taktyki. Z pewnością nie da sobie wejść na głowę. To jemu przede wszystkim Ajax zawdzięcza świetne występy w zeszłym sezonie. Dla mnie super informacja. Pisałem o nim, zanim Kike został trenerem. Nie cieszy mnie specjalnie zatrudnienie Koemana cieszy jednak dobór przez niego Schreudera.
4
Dobrą informacją może się okazać powołanie Alfreda Schreudera na asystenta Koemana. Ten gość był asystentem Ten Haaga w Ajaxie, który eliminował białych w LM. To on wykonał tam największa robotę, on był odpowiedzialny za analizę rywala. Miał w planach samodzielną robotę i chyba przepracował nawet sezon w którejś z ekip Bundes, jeśli się nie mylę.
0
Ciekawy materiał Tomka Cwiakaly na YT.
4
Barto wsadza na minę przyszły zarząd, jeśli podpisze z Koemanem kontrakt dłuższy niż ma rok. Znów będą płacić odszkodowanie. Trzeba spojrzeć na Valencie i Southampton, nie zaś na Holandię, oceniając go jako trenera. Bo między pracą trenera i selekcjonera jest istotna różnica. To będzie kolejny, mam nadzieję, ostatni niewypał Barto, choć Koemanowi życzę szczęścia. Był przynajmniej dobrym piłkarzem i autorem jedynego gola, który dał Barcelonie pierwszy Puchar Europy. Może jakoś poklei szatnię, choć sukcesów nie przewiduję, poprawy jakości również. Barto fora...
0
Barto jest nudny i przewidywalny do bólu, że też ktoś jeszcze się łapie na te jego zagrywki. Teraz będzie ściema ze sprowadzeniem Brazola, na którego klub nie stać. Socios powinni wjechać do siedziby z taczką gnoju i wywieźć tego złoczyńcę. Choć kiedyś utrzymywałem, że Barto byłby w zarządzie istotnym elementem jeśli chodzi o finanse, bo o projekcie sportowym chłop nie ma żadnego pojęcia. Wszystkie działania prowadzone są na oślep.
Kadafi pobawi się z nim w kotka i myszkę do początku rozgrywek i będzie po "ptokach".
1
Nie jestem jakimś wielkim miłośnikiem Dembele, ale nikt nie wie, jaką dyspozycję prezentuje po okresie rehabilitacji i będą go sprzedawać? Kto i za ile kupi Francuza? Powinni wykorzystać dobra postawę Cou w meczu z Barceloną i to na nim próbować zarobić w pierwszej kolejności.
Jeśli chodzi o trenera, bardzo chciałbym, aby został nim Pimienta, ale to oznaczałoby hołdowanie wychowankom prawdopodobnie, przez co Busquets byłby raczej nietykalny. Przy Poche byłaby szansa, że usiądzie chociaż na ławce, choć nie jestem wielkim entuzjastą jego zatrudnienia. W ogóle myślę, że wszelkie rozważania transferowe powinny zostać odłożone, dopóki Barto siedzi na swoim stołku. Wszelkie zmiany powinny się rozpocząć od jego dymisji, oraz całej jego świty. Tymczasem jak słyszę o podejściu pod Neymara, to coś mi się wydaje, że przez ten transfer/jego próbę, Barto będzie starał utrzymać się na powierzchni, przy okazji próbując zatrzymać Leo.
0
MD to tuba zarządu, Net też miał zostać. Rozumiem, że ten hałas to próba wywołania presji na Bartomeu. Ten zaś, zamiast podać się do dymisji, kontynuuje swoją nieudolną politykę. Jego szczęście, że w związku z tą "pandemią" nie ma bezpośredniego kontaktu z kibicami. Busi natomiast siedzi jak mysz pod miotłą, choć powinien pakować swoje walizki do Chin, czy Japonii. Piękne było to pokolenie Xavi, Iniesta, Busi, Valdes, Puyol. Nie wszyscy jednak zostali obdarzeni honorem, tak jak zostało obdarzeni talentem. Do 2024 z Sergio na pokładzie, to będzie ciekawe doświadczenie dla kibiców.
1
@CZaras Dodać trzeba, że posłowie w większości pracują zdalnie, nie ruszając się z własnych łóżek.
2
Znowu kicha, to już też cały Poche był lepszą opcją. Niech ten Barto już odejdzie, bo te jego wybory spowodowały u mnie 100 procent siwizny. Teraz czekam aż mi reszta kłaków wypadnie.
1
Zawodnik meczu z dwójką, to jest bardzo wymowne. Ja sobie oszczędziłem ocen po tym spotkaniu, bo i nie było czego oceniać.
1
Również zbyt odważnie autor chciałby postąpić z Leo Messim, a przecież to wciąż świetny piłkarz i ogromną wartość marketingową dla klubu. Doskonały piłkarz nie oznacza dobry kapitan. Charakter Leo nie predestynuje go do takiej roli w druzynie, a o odejściu powinien zadecydować sam. Ja myślę, o czym już pisałem, że Leo z odpowiednio zbudowanym zespołem i trenerem, który ma czytelną wizję jest w stanie dać kibicom wiele radości. I na nic tu argumenty o czlapaniu, bo Leo w swojej karierze rzadko kiedy przekraczał granice 9 km/ mecz. Potrzeba skrzydłowych z prawdziwego zdarzenia, kogoś podobnego do Alvesa i kogoś, kto będzie przypominał Rakiticia z najlepszych lat, który asekurował Daniego, robił miejsce Leo, czyli pomocnika pracowitego. Można Leo wykorzystać również na szpicy, choć na dziś Leo jest chyba zbyt zmęczony i wyeksploatowany, by robić zamieszanie w polu karnym. W pierwszej kolejności klub powinien pozbyć się piłkarzy, z których nie ma żadnego pożytku, którzy pomimo tego, że pobierają gruba forsę z klubowej kasy, nie chcą dostosować się do wymagań stawianych przez klub. Do tego Busi, Alba, Ivan, Vidal, Roberto/Semedo, Firpo, Luisito-jesli nie zejdzie z kontraktu. Tylko kim i za co zarząd wypełni powstałe dziury, bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że klub za w/w piłkarzy dostanie drobne. Na Busquetsa nawet Chińczyk się nie nabierze.
Czas pokaże jak wygląda miłość poszczególnych graczy do klubu, to będzie niezły test.
0
Barca Milan już przebiła, bo czy Milan wydawał aż tak wielkie pieniądze na transfery? Czy Milan zbierał takie baty, jakie Barca zebrała ostatnio w Europie? Ktoś powie, że w Europie to Milanu nikt dawno nie widział i będzie miał rację, ale zataczając koło, jakie pieniądze Milan wyłożył na wzmocnienia?
0
I Pana Dyrektora Monchu z Sevilli poprosimy o przybycie. Myślę, że skauting Barcelony mocno by odetchnął.
3
Zamiast wymieniać tych co powinni odejść, znacznie łatwiej jest wymienić tych, którzy powinni zostać, bo co taki Busquets robi na boisku? Facet do tego powiedział, że to on będzie decydował kiedy jest zbędny drużynie i co mu zrobisz? Busi od jakiegoś czasu wygląda jak paralityk i w żaden sposób nie stanowi wartości dodanej. Pograł trochę u Pepa, u Lucho już było gorzej, ale jeszcze ok, ale po LE 21, to już zjazd, do tego przy obecnej intensywności to jest kula u nogi. Suarez gdyby zgodził się na renegocjację kontraktu, byłby świetnym jokerem, zwłaszcza, że z Leo znają się jak łyse konie. Nikt nie wie w jakim stanie jest kolano Suareza, przecież bardzo długo grał na blokadzie, po kontuzji wrócił niby z zielonym światłem, ale to były resztki resztek El Pistolero.
Boki obrony również są do wymiany, choć mógłby zostać Semedo, którego nie cenię specjalnie, ale czasem z ławki mógłby pomóc.SR też mógłby zostać i też jako rezerwowy. Gerard jeszcze jest w stanie się zmotywować i przy właściwej asekuracji to wciąż jest wartość dla tej ekipy. Oczywiście Leo, poza wszelkimi spekulacjami, cała reszta- au revoir. Ale widzę, że wychowanków się nie rusza, zatem najwiekszy problem tej druzyny- środek pola- nadal będzie nierozwiązany. Żeby się nie okazało, że jeszcze Busiemu kontrakt przedłużą.
Tak wielkie zmiany nie są jednak możliwe, bo cholernie trudno będzie znaleźć chetnych, a jeszcze trudniej przekonać piłkarzy do transferu. Zarząd stał się zakładnikiem własnych decyzji. Nie stać jest Barcelony na wypłacenie tak dużej ilości odszkodowań, a nie spodziewam się sentymentów ze strony piłkarzy. Pozostaje czekać, tak na koniec kadencji Bartomeu, jak i na koniec kontraktów większości graczy.
0
I to jest ten genialny pomysł Barto na uzdrowienie drużyny? A gdzie sprzeda i kto im da takie pensje i co na to sami zainteresowani?
1
Zarząd łącznie z pionem sportowym, jeśli miał wolną rękę. Choć za zatrudnienie tych ludzi też odpowiedzialny był Barto i jego zarząd.