Choć Atleti słabsze niż zwykle, grające na mniejszej intensywności, nie z tak mocnym pressingiem, to jednak wygrana bardzo cenna, a drużynie należą się duże brawa. Liczę, że to nie był jednorazowy spektakl.
@Qaz123 To jest właściwy punkt widzenia, ale pod warunkiem, że piłkarz będzie rzetelnie podchodził do swoich obowiązków, o co nie będzie łatwo. Jeśli ma grać takie spotkania jak z Granadą, to już lepiej jak usiądzie na ławce/trybunach.
Szukam kogoś, kto ma dużą wiedzę o kotach i poświęci mi kilka chwil. Jestem "psiarzem" i nigdy kota nie miałem, ale jakiś miesiąc temu, mi mi woli, zostałem właścicielem młodego, czarnego mruczka. Dałem mu jeść, schronienie przed zimnem i tak zostało. Z czasem jednak przybywa mi z nim problemów, a jestem z natury dobrym człowiekiem i nie zamierzam wyganiać zwierzaka. Zapraszam na priv i z góry dziękuję.
Powinni olać tak piłkarza, jak tego śmiesznego Sissoko. Czas pozbyć się reliktów po Bartomeu, który dobrze wiedział, że kupuje buntownika. W BVB było bardzo podobnie. Spisać na straty, zapomnieć i pogodzić się ze stratą. Ich jest tak wiele, że 20 baniek nie uratuje sytuacji klubu. Nie można ciągnąć w nieskończoność tej farsy.
Jestem totalnie rozczarowany De Jongiem i to nie tylko w kontekście ostatniego występu. Frenki miał zostać liderem środka pola, a dobre występy można policzyć na palcach jednej ręki. Jeszcze gorzej jest z Destem. Wracając do ocen, to nie bardzo jest o czym pisać, bo moje są niemal identyczne, podobnie zresztą, jak Czytelników. Frenki dostał ode mnie 2, Busi dostał 3, Dest i Brait po 2 i może tylko Pedriego skrzywdziłem dając wyjściową. Ale ocena jest wypadkową funkcjonowania całego środka pola.
Ile zrozumienia dla nieszczęścia chłopaka? Nigdy bym się nie spodziewał... Jeszcze nie dawno nosili go wszyscy na rękach, dziś skreśla się chłopaka, który nie rozpoczął jeszcze tak na dobre kariery w dorosłej piłce. Zawsze jest ogrom zachwytu, gdy młodzież wchodzi do składu, ale zawsze jest również pewne ryzyko, że młody organizm w okresie wzrostu tych obciążeń nie wytrzyma. Leo też przysporzył masę zmartwień. Po zatrudnieniu dietetyka i pracy z fizjoterapeutą wyniki przyszły same. Może zatem warto poczekać z tym ostatecznym skreślaniem kariery Ansu.
@Rust_Cohle Nie dbam o to, czy inny noname wierzy, czy nie wierzy, bo to nie ma najmniejszego znaczenia. Tak mi się przypomniało, przy okazji tego ckliwego oświadczenia Dembele. Przy okazji przypomniała mi się historia z gościem, który wynajmował mu chatę w BVB. Tam też na odchodne Dembele zostawił niezły bajzel. Ponieważ jako pierwsze informacje podały madryckie media, a forum było zafascynowane transferem sympatycznego (?) Ousmane, to oczywiście dostało się mediom z Madrytu w niewybrednych słowach. Jednak kilka tygodni później i Mundo o tym pisało i wszystkie media przy okazji. Tak na marginesie, to właśnie z madryckich, ponoć niewiarygodnych mediów dowiedzieliśmy się o Bartogate (13Ventures), długach Barcelony, Neymargate i wszystkich innych co ciekawszych afer w Barcelonie
Słabo to wyglądało, biorąc pod uwagę, że Bilbao grało w niedzielę, a Barca miała tygodniową labę. Z mojej perspektywyvdobrze się stało, że Barca odpadła. Lepiej skupić się na celu, jakim jest awans do LM.
Cóż, zaczyna się palić pod nogami, ofert nie ma, a Barcelony tym razem nie można wydymać tak, jakby się tego chciało. Co do całej reszty, to widocznie Xavi nie widzi tego zaangażowania i tej miłości do klubu. A jeśli tak wyglądać ma ta radość, którą daje kibicom, to ja za tę radość podziękuję.
Podzielę się pewną historyjką. Nie pochodzi z Marki czy AS-a. W hotelu, dla którego robię często zlecenia (Padolo, Bonifacio) każdego roku spędza wakacje pilot samolotu. Któregoś dnia rozmawialiśmy o pensjach piłkarzy. Gość mówi, że często pilotuje samoloty, wynajmowane przez pilkarzy i zdarzyło mu się raz lecieć z Dembele i ekipą. Takiego burdelu jaki zostawili, nie widział nigdy. Leciał też z Evra, gość ponoć jest arogancki do bólu. Ale najwięcej kłopotu sprawiła mu ekipa Auriera, bo ci nie wiedzieli dokad lecieć i chcieli sobie po prostu polatać, tak jak taksówką jeździ się czasem bez celu. Nie mam powodu, by nie wierzyć poważnemu facetowi.
Na moim laptopie nie otwiera się strona fcbarca.com i to jest jedyna strona, której nie mogę otworzyć. Komunikat jest taki, że być może strona została przeniesiona na inny adres, albo została zamknięta. Nie xnaczenia, jaką przeglądarka. Z miłości bilna, jak widać, nie mam takich kłopotów. Mam że Redakcja coś podpowie?
Klapa i tyle. Riqui najlepiej zrobi jak zmieni barwy. Przyznam, że byłem jednym z tych, którzy wierzyli w jego możliwości. Bo przecież nikt nie powie, że nie było potencjału. Puig potrafił zagrać przyzwoite spotkanie, choć nigdy nie był tym, który miałby wyciągać Barcelonę z opresji. Chyba wszyscy myśleli, że u Xaviego rola Puiga wzrośnie. Niestety, Riqui z szansy nie skorzystał. Co prawda, nigdy nie zdołał złapać rytmu meczowego, ale tu pretensje może mieć tylko do siebie. Dostając szansę, nie potrafił jej wykorzystać.
Zapomnieć i zatrzeć wszelkie ślady po tym piłkarzu. Nigdy nie byłem entuzjastą tego grajka. W mojej opinii transfer był z góry skazany na niepowodzenie.
@aleksandrowielki O, mądra i rozsądna opinia. Ja ubolewam nad tym w jaki sposób ludzie ze sobą rozmawiają. Obie strony przeginają pałkę bardzo mocno, ale to chyba jest na rękę rządzącym, jeśli brak jest porozumienia między ludźmi, a szczepienia to temat najmocniej polaryzujący nasze społeczeństwo.
Zbiorę baty, ale z powrotem Pana Bramkarza bym się wstrzymał. Proponuję obejrzeć ostatnie interwencje Ter Stegena, które są zwykle czysto intuicyjne. Wystawiona ręka, odbicie piłki, szeroko rozstawione nogi-odbicie od piszczela. Interwencje, w których MAtS miał cholernie dużo szczęścia. I zgodzę się, że bramkarzowi szczęście jest potrzebne, ale o powrocie będzie można mówić, jeśli nie zawali w kolejnych meczach i będzie dla drużyny ostoją. Ja raczej zwróciłbym uwagę na to, że MAtS cały mecz był bezrobotny i kluczowe było zachowanie do końca koncentracji. Dla mnie to miało większe znaczenie.
W obliczu tylu niedysponowanych te 3 punkty są naprawdę ważne. Oczywiście Mallorca też ma swoje problemy kadrowe, ale tę wygraną trzeba docenić. Mallorca zagrała słaby mecz i Barca miała trochę szczęścia, że nie wzięli się do roboty wcześniej, bo klasycznie, w końcówce śmierdziało golem. Widać brak Sergio, nie miał kto porządkować środka pola, Puig jest chaotyczny, De Jong gra bez takiej zadry, jakby od niechcenia. Zupełnie mnie rozczarowuje ten zawodnik, którego byłem kiedyś wielkim fanem. Dziś miał okazje do tego, by pokazać, że może być liderem tej drużyny. Niestety, kolejny raz nie wyszło. +3 punkty i mecz do zapomnienia.
@Aveiro Messi kiedyś musiał odejść, a raczej zakończyć karierę. Siłą rzeczy nowy projekt musiał kiedyś wystartować. Czy jednak nie byłoby lepiej, gdyby wystartował z Leo w składzie? Czy mieszanka młodzieży, talentu z doświadczeniem nie jest optymalnym rozwiązaniem? Z Pedrim zaczynali rozumieć się bez słów i to wyglądało naprawdę obiecująco. Leo wracał "na fali" po sukcesie w CA, nie mogłem się doczekać, aż go zobaczę na murawie CN...A już sposób, w jaki pożegnaliśmy naszą największą legendę... Nie, nie, to za wcześnie, a mnie boli do dziś, ale to moje odczucie. Potem był Xavi, który miał za mało doświadczenia, by przejąć Barcelonę. To nie czas na niego-twierdził Laporta, by kilka miesięcy później w obliczu kryzysu przekonywać, że to Xavi jest najlepszym kandydatem. Pięknie podsumował sytuację Stoiczkow. Nie, nie mam przekonania, że Font byłby lepszym prezydentem. Zgodziliśmy się obaj, że Font miał przynajmniej plan. A na co zdadzą się znajomości i cwaniactwo Laporty, to dopiero się okaże. Póki co, tańczy tak jak mu Tebas zagra. Że jest lepszym wyborem niż Bartomeu? Sam Diabeł byłby lepszym wyborem. I jak to jest, że dwóch gości, którym leży na sercu dobro klubu, nie potrafiło połączyć sił, swoich pomysłów? Cały czas jednak nasuwa mi się pytanie: czy zmiana modelu zarządzania nie byłaby zbawienna dla Barcelony?
@Pilka_jest_okragla Owszem, byli tacy. Transfer Coutinho od początku śmierdział niewypałem. Podkreślałem to wielokrotnie, facet nie miał jednego równego sezonu, jednego! Bez względu na klub, w którym występował. Pół sezonu w Live na wysokim poziomie i niektórzy przez te pół sezonu fascynują się piłkarzem do dziś. A może odpali? A może dać mu szansę? I tak w kółko...
No to ja sobie wrócę, po 8 miesiącach nieobecności na to podsumowanie. Działo się i wyobrażam sobie, że strona była gorąca nie raz, nie dwa. Wybory przebiegły dla mnie bez żadnej niespodzianki, i nawet cieszyłem się wygraną Laporty, choć podobał mi się projekt Fonta i dziś mam mętlik w głowie, czy aby nie byłby to lepszy wybór dla Barcelony. Laporta stał się mało wiarygodny, nie było i nie ma żadnego projektu. Wszystko to jedna wielka rzeźba, improwizowanie. Jeszcze podczas kampanii wyborczej byłem przekonany, że współpraca między Laportą, a Fontem byłaby najlepsza dla klubu. Font przynajmniej miał jakiś projekt. Lepszy, gorszy, ale miał. Szokiem jednak było odejście Leo. Ja do dziś mam traumę, ale cały czas mam też odrobinę wiary, że jeszcze tu wróci i nie w roli rywala. Odejście Leo szybko ustawiło mnie bardzo szybko okoniem do Laport i podejrzewam, że na całą jego kadencję. Miałem początkowo swoje teorie na temat odejścia Leo, ale gala ZP utwierdziła mnie we właściwym przekonaniu. Pisałem kiedyś, że nie potrafię sobie wyobrazić Leo grającego w koszulce PSG, w klubie, którego nie cierpię równie mocno jak RM. Jak deklarowałem, nie śledzę, nie oglądam, choć życzę Leo wszystkiego najlepszego. Podczas, gdy Paryż cieszy się ze wzrostu klubowych dochodów, ilości sponsorów, którzy wręcz nawiedzają klub, nawet pomimo przeciętnych występów Leo, to Laporta musi liczyć każdy eurocent i kombinować jak zrobić miejsce dla Ferrana. Wynikami sportowymi nie jestem zdziwiony, nie mam też żadnych wymagań. Żal mi tylko Xaviego, bo ten gość nie zasłużył na jedno złe słowo, a wylewanie pomyj dopiero się zacznie.
0
Nie mogą wpychać tych reklam o mniejszym formacie, tylko takie, które zasłaniają całą stronę (wersja mobilna)?
1
Choć Atleti słabsze niż zwykle, grające na mniejszej intensywności, nie z tak mocnym pressingiem, to jednak wygrana bardzo cenna, a drużynie należą się duże brawa. Liczę, że to nie był jednorazowy spektakl.
0
@Qaz123 To jest właściwy punkt widzenia, ale pod warunkiem, że piłkarz będzie rzetelnie podchodził do swoich obowiązków, o co nie będzie łatwo. Jeśli ma grać takie spotkania jak z Granadą, to już lepiej jak usiądzie na ławce/trybunach.
0
Szukam kogoś, kto ma dużą wiedzę o kotach i poświęci mi kilka chwil.
Jestem "psiarzem" i nigdy kota nie miałem, ale jakiś miesiąc temu, mi mi woli, zostałem właścicielem młodego, czarnego mruczka. Dałem mu jeść, schronienie przed zimnem i tak zostało. Z czasem jednak przybywa mi z nim problemów, a jestem z natury dobrym człowiekiem i nie zamierzam wyganiać zwierzaka. Zapraszam na priv i z góry dziękuję.
0
Powinni olać tak piłkarza, jak tego śmiesznego Sissoko. Czas pozbyć się reliktów po Bartomeu, który dobrze wiedział, że kupuje buntownika. W BVB było bardzo podobnie. Spisać na straty, zapomnieć i pogodzić się ze stratą. Ich jest tak wiele, że 20 baniek nie uratuje sytuacji klubu. Nie można ciągnąć w nieskończoność tej farsy.
0
Jestem totalnie rozczarowany De Jongiem i to nie tylko w kontekście ostatniego występu. Frenki miał zostać liderem środka pola, a dobre występy można policzyć na palcach jednej ręki. Jeszcze gorzej jest z Destem.
Wracając do ocen, to nie bardzo jest o czym pisać, bo moje są niemal identyczne, podobnie zresztą, jak Czytelników. Frenki dostał ode mnie 2, Busi dostał 3, Dest i Brait po 2 i może tylko Pedriego skrzywdziłem dając wyjściową. Ale ocena jest wypadkową funkcjonowania całego środka pola.
1
Ile zrozumienia dla nieszczęścia chłopaka? Nigdy bym się nie spodziewał...
Jeszcze nie dawno nosili go wszyscy na rękach, dziś skreśla się chłopaka, który nie rozpoczął jeszcze tak na dobre kariery w dorosłej piłce.
Zawsze jest ogrom zachwytu, gdy młodzież wchodzi do składu, ale zawsze jest również pewne ryzyko, że młody organizm w okresie wzrostu tych obciążeń nie wytrzyma. Leo też przysporzył masę zmartwień. Po zatrudnieniu dietetyka i pracy z fizjoterapeutą wyniki przyszły same. Może zatem warto poczekać z tym ostatecznym skreślaniem kariery Ansu.
0
A miało być lepiej, bo teraz to profesjonalista do klubu przyszedł (wrócił). Tylko, że Pruna w tym klubie nie pracował raptem rok z " okładem"...
1
@Bunk420 Gdybys założył konto kilka lat temu zmalbys wszystkie moje dane, łącznie z datą urodzenia.
0
@Rust_Cohle Nie dbam o to, czy inny noname wierzy, czy nie wierzy, bo to nie ma najmniejszego znaczenia. Tak mi się przypomniało, przy okazji tego ckliwego oświadczenia Dembele. Przy okazji przypomniała mi się historia z gościem, który wynajmował mu chatę w BVB. Tam też na odchodne Dembele zostawił niezły bajzel. Ponieważ jako pierwsze informacje podały madryckie media, a forum było zafascynowane transferem sympatycznego (?) Ousmane, to oczywiście dostało się mediom z Madrytu w niewybrednych słowach. Jednak kilka tygodni później i Mundo o tym pisało i wszystkie media przy okazji. Tak na marginesie, to właśnie z madryckich, ponoć niewiarygodnych mediów dowiedzieliśmy się o Bartogate (13Ventures), długach Barcelony, Neymargate i wszystkich innych co ciekawszych afer w Barcelonie
0
@Qlewer Ludzie po pijaku. Nawet mnie się zdarzyło, jak byłem młody i głupi. Jeździliśmy z kumplem po Wrocławiu bez żadnego konkretnego celu.
2
Słabo to wyglądało, biorąc pod uwagę, że Bilbao grało w niedzielę, a Barca miała tygodniową labę.
Z mojej perspektywyvdobrze się stało, że Barca odpadła. Lepiej skupić się na celu, jakim jest awans do LM.
0
Cóż, zaczyna się palić pod nogami, ofert nie ma, a Barcelony tym razem nie można wydymać tak, jakby się tego chciało.
Co do całej reszty, to widocznie Xavi nie widzi tego zaangażowania i tej miłości do klubu. A jeśli tak wyglądać ma ta radość, którą daje kibicom, to ja za tę radość podziękuję.
5
Podzielę się pewną historyjką. Nie pochodzi z Marki czy AS-a.
W hotelu, dla którego robię często zlecenia (Padolo, Bonifacio) każdego roku spędza wakacje pilot samolotu.
Któregoś dnia rozmawialiśmy o pensjach piłkarzy. Gość mówi, że często pilotuje samoloty, wynajmowane przez pilkarzy i zdarzyło mu się raz lecieć z Dembele i ekipą. Takiego burdelu jaki zostawili, nie widział nigdy. Leciał też z Evra, gość ponoć jest arogancki do bólu. Ale najwięcej kłopotu sprawiła mu ekipa Auriera, bo ci nie wiedzieli dokad lecieć i chcieli sobie po prostu polatać, tak jak taksówką jeździ się czasem bez celu. Nie mam powodu, by nie wierzyć poważnemu facetowi.
0
Na moim laptopie nie otwiera się strona fcbarca.com i to jest jedyna strona, której nie mogę otworzyć. Komunikat jest taki, że być może strona została przeniesiona na inny adres, albo została zamknięta. Nie xnaczenia, jaką przeglądarka. Z miłości bilna, jak widać, nie mam takich kłopotów. Mam że Redakcja coś podpowie?
6
Cieszy fakt, że zarząd postawił na swoim.
0
@TonySoprano Raczej taczkami, bo jednak wózek widłowy to komfort.
6
Dlaczego Laporta pogonił Pimiente, tego nie potrafię zrozumieć.
0
Klapa i tyle. Riqui najlepiej zrobi jak zmieni barwy. Przyznam, że byłem jednym z tych, którzy wierzyli w jego możliwości. Bo przecież nikt nie powie, że nie było potencjału. Puig potrafił zagrać przyzwoite spotkanie, choć nigdy nie był tym, który miałby wyciągać Barcelonę z opresji. Chyba wszyscy myśleli, że u Xaviego rola Puiga wzrośnie. Niestety, Riqui z szansy nie skorzystał. Co prawda, nigdy nie zdołał złapać rytmu meczowego, ale tu pretensje może mieć tylko do siebie. Dostając szansę, nie potrafił jej wykorzystać.
0
Zapomnieć i zatrzeć wszelkie ślady po tym piłkarzu. Nigdy nie byłem entuzjastą tego grajka. W mojej opinii transfer był z góry skazany na niepowodzenie.
1
Czy to oznacza, że oddanie Coutinho nie wystarcza, by zarejestrować Ferrana?
3
@Danny Gaucho Wdzięczny jestem Danny.
3
Podpowie ktoś, proszę, ile punktów zgarnęła Barca Xaviego, na ile mozliwych. Uciekło mi, który mecz w lidze był debiutem ligowym Creusa. Dzięki.
2
@aleksandrowielki O, mądra i rozsądna opinia. Ja ubolewam nad tym w jaki sposób ludzie ze sobą rozmawiają. Obie strony przeginają pałkę bardzo mocno, ale to chyba jest na rękę rządzącym, jeśli brak jest porozumienia między ludźmi, a szczepienia to temat najmocniej polaryzujący nasze społeczeństwo.
13
Zbiorę baty, ale z powrotem Pana Bramkarza bym się wstrzymał. Proponuję obejrzeć ostatnie interwencje Ter Stegena, które są zwykle czysto intuicyjne. Wystawiona ręka, odbicie piłki, szeroko rozstawione nogi-odbicie od piszczela. Interwencje, w których MAtS miał cholernie dużo szczęścia. I zgodzę się, że bramkarzowi szczęście jest potrzebne, ale o powrocie będzie można mówić, jeśli nie zawali w kolejnych meczach i będzie dla drużyny ostoją.
Ja raczej zwróciłbym uwagę na to, że MAtS cały mecz był bezrobotny i kluczowe było zachowanie do końca koncentracji. Dla mnie to miało większe znaczenie.
2
W obliczu tylu niedysponowanych te 3 punkty są naprawdę ważne. Oczywiście Mallorca też ma swoje problemy kadrowe, ale tę wygraną trzeba docenić. Mallorca zagrała słaby mecz i Barca miała trochę szczęścia, że nie wzięli się do roboty wcześniej, bo klasycznie, w końcówce śmierdziało golem. Widać brak Sergio, nie miał kto porządkować środka pola, Puig jest chaotyczny, De Jong gra bez takiej zadry, jakby od niechcenia. Zupełnie mnie rozczarowuje ten zawodnik, którego byłem kiedyś wielkim fanem. Dziś miał okazje do tego, by pokazać, że może być liderem tej drużyny. Niestety, kolejny raz nie wyszło.
+3 punkty i mecz do zapomnienia.
5
Luuk wygląda, jak przypadkowy kibic, ubrany w koszulkę Barcelony, który zupełnie nie wie i nie rozumie, co dzieje się na boisku. Ciało obce.
0
@Aveiro Messi kiedyś musiał odejść, a raczej zakończyć karierę. Siłą rzeczy nowy projekt musiał kiedyś wystartować. Czy jednak nie byłoby lepiej, gdyby wystartował z Leo w składzie? Czy mieszanka młodzieży, talentu z doświadczeniem nie jest optymalnym rozwiązaniem? Z Pedrim zaczynali rozumieć się bez słów i to wyglądało naprawdę obiecująco. Leo wracał "na fali" po sukcesie w CA, nie mogłem się doczekać, aż go zobaczę na murawie CN...A już sposób, w jaki pożegnaliśmy naszą największą legendę... Nie, nie, to za wcześnie, a mnie boli do dziś, ale to moje odczucie.
Potem był Xavi, który miał za mało doświadczenia, by przejąć Barcelonę. To nie czas na niego-twierdził Laporta, by kilka miesięcy później w obliczu kryzysu przekonywać, że to Xavi jest najlepszym kandydatem. Pięknie podsumował sytuację Stoiczkow.
Nie, nie mam przekonania, że Font byłby lepszym prezydentem. Zgodziliśmy się obaj, że Font miał przynajmniej plan. A na co zdadzą się znajomości i cwaniactwo Laporty, to dopiero się okaże. Póki co, tańczy tak jak mu Tebas zagra. Że jest lepszym wyborem niż Bartomeu? Sam Diabeł byłby lepszym wyborem. I jak to jest, że dwóch gości, którym leży na sercu dobro klubu, nie potrafiło połączyć sił, swoich pomysłów? Cały czas jednak nasuwa mi się pytanie: czy zmiana modelu zarządzania nie byłaby zbawienna dla Barcelony?
2
@Pilka_jest_okragla Owszem, byli tacy. Transfer Coutinho od początku śmierdział niewypałem. Podkreślałem to wielokrotnie, facet nie miał jednego równego sezonu, jednego! Bez względu na klub, w którym występował. Pół sezonu w Live na wysokim poziomie i niektórzy przez te pół sezonu fascynują się piłkarzem do dziś. A może odpali? A może dać mu szansę? I tak w kółko...
1
No to ja sobie wrócę, po 8 miesiącach nieobecności na to podsumowanie. Działo się i wyobrażam sobie, że strona była gorąca nie raz, nie dwa.
Wybory przebiegły dla mnie bez żadnej niespodzianki, i nawet cieszyłem się wygraną Laporty, choć podobał mi się projekt Fonta i dziś mam mętlik w głowie, czy aby nie byłby to lepszy wybór dla Barcelony. Laporta stał się mało wiarygodny, nie było i nie ma żadnego projektu. Wszystko to jedna wielka rzeźba, improwizowanie. Jeszcze podczas kampanii wyborczej byłem przekonany, że współpraca między Laportą, a Fontem byłaby najlepsza dla klubu. Font przynajmniej miał jakiś projekt. Lepszy, gorszy, ale miał.
Szokiem jednak było odejście Leo. Ja do dziś mam traumę, ale cały czas mam też odrobinę wiary, że jeszcze tu wróci i nie w roli rywala.
Odejście Leo szybko ustawiło mnie bardzo szybko okoniem do Laport i podejrzewam, że na całą jego kadencję. Miałem początkowo swoje teorie na temat odejścia Leo, ale gala ZP utwierdziła mnie we właściwym przekonaniu.
Pisałem kiedyś, że nie potrafię sobie wyobrazić Leo grającego w koszulce PSG, w klubie, którego nie cierpię równie mocno jak RM. Jak deklarowałem, nie śledzę, nie oglądam, choć życzę Leo wszystkiego najlepszego.
Podczas, gdy Paryż cieszy się ze wzrostu klubowych dochodów, ilości sponsorów, którzy wręcz nawiedzają klub, nawet pomimo przeciętnych występów Leo, to Laporta musi liczyć każdy eurocent i kombinować jak zrobić miejsce dla Ferrana. Wynikami sportowymi nie jestem zdziwiony, nie mam też żadnych wymagań. Żal mi tylko Xaviego, bo ten gość nie zasłużył na jedno złe słowo, a wylewanie pomyj dopiero się zacznie.