@kuz To jest oczywiste, ale trzeba też uczciwie przyznać, że Benzyna był długi czas blokowany przez ceera i długo trzeba było czekać, by pokazał swoją najlepszą wersję. Suarez to jest zupełnie inna liga, to piłkarz epokowy i ZP dla Karima niczego tu nie zmienia, jak chcieliby fani Francuza.
@Encore Ale też rywale nie byli za mocni. Luisito miał pecha, że w swoim najlepszym okresie oprócz strzelania goli kąsał ludzi. W 2015 roku Luisito był 5. Drugie miejsce obsadzone było przez ceera, trzecie przez Neymara, a czwarte przez Lewego. Tam na ZP szans nie było, bo Leo był poza zasięgiem, ale na pudle powinien stanąć i pewnie by stanął, gdyby nie incydent z Kielonem w Brazylii, który był mu długo pamiętany.
@MESSIah16 Najsmutniejsze jest to, że kibice Barcelony, Użytkownicy tej strony, zaglądający tutaj codziennie, nie wiedzą, że Barca nie może sprowadzić póki co nawet szatniarza, nie mówiąc jakimkolwiek piłkarzu. Gdyby nawet chcieli ściągnąć Wawrzyniaka, to nie ma takiej możliwości. Prawdopodobnie sytuacja nie poprawi się także latem na tyle, by sobie pozwolić na taki transfer. Na stronie pisze się o tym co jakiś czas, więc albo ludzie nie czytają, albo do nich to nie dociera. Oczywiście, szkoda, bo marketingowo Barca mocno by na tym zyskała. Skoro jednak Laporta z Alemanym uznali, że Leo jest jedynie ciężarem dla klubu, to trudno też oczekiwać jakiegoś gestu ze strony Leo, który zbliżyłby go do Barcelony. Alemany przynajmniej szybko zrozumiał błąd i szybko się zreflektował, że pozbycie się Leo było błędem i klub wiele na tym stracił. Laporta robi za twardziela i do błędu przyznać się nie chce, ale to charakterystyczne dla polityków.
Jak dla mnie to świetna lektura. Miałem spore wątpliwości jeśli chodzi o Scaloniego i skład Albicelestes. Wydawało mi się, że trenerowi braknie warsztatu, a piłkarzom umiejętności, że na pewnym etapie braknie też mentalności. Mocno się pomyliłem, na szczęście.
Teraz taka zagwozdka. Czy Leo sięgnie 8 raz po ZP? MŚ już się skończyły, za ten rok została przyznana również ZP. Gdyby turniej odbywał się latem, nie byłoby wątpliwości. Jak teraz fundatorzy ZP poradzą sobie z tym fantem?
@Bisz Ło, a jak Mbappe wyrównał, to mi w ogóle styki popaliło, bałem się też, że Marciniak wypaczy to spotkanie, ale się myliłem. Dobrze poprowadzony mecz.
To i dla mnie wielka radość, że Król wreszcie dopiął swego. Teraz nikt mu nie odbierze jego wielkości i jego geniuszu. Zwycięstwo wyrwane ostatkiem sił, nie było przypadkowych goli z d..py. Przy okazji trzeba przyznać, że Francja ma kawał mocnej ekipy i świetnego stratega, bo DD to kawał świetnego szkoleniowca. Ja miałem spore wątpliwości co do jakości graczy w Argentynie i samego trenera. Wydawało mi się, że ten gość to jest 3 liga i może nie jest najlepszym na świecie taktykiem, ale potrafił wykrzesać z tego składu wszystko, co najlepsze. Leo pokazał natomiast, że potrafi być doskonałym kapitanem, przemawiając na boisku nie tylko swoim geniuszem. Piękny mecz, godny finału, choć już znaleźli się tacy, którzy kwestionują wartość tego turnieju i być może mają trochę racji. Jednak każda z drużyn tam grających chciała zabrać ten puchar do siebie, nikt nie wychodził po przegraną, by jak najszybciej pojechać do domu.
W normalnej sytuacji byłbym za Maroko, choć od dość dawna mieszkam we Francji. Jednak po tym co zrobila po awansie do 1/2 marokańska dzicz w Paryżu i innych miastach Francji, to jakoś odchodzi mi ochota kibicowania Arabom. Okazywanie radości przez palenie sklepów, aut, koszy ze smieciami, obiektów użyteczności publicznej, tak potrafi tylko dzikus. Dlatego życzę im batów, najlepiej po dogrywce i rzutach karnych, by Francuzi wyszli na Argentynę zmęczeni.
Pomyliłem się i chce mylić się częściej. Myślałem, , że Chorwaci postawią ciężkie warunki Argentynie i to będzie koniec turnieju dla Leo, choć z całego serca życzyłem mu i życzę nadal wygrania turnieju. Teraz pewnie Francja, dość silna ekipa z mądrym trenerem. Liczę jednak, że się przejadą na ARG. Pytanie, czy tylko starczy jeszcze sił Messiemu? Oby..
Jak to co, żegnamy z wyrazami szacunku. Coraz rzadsze przebłyski dawnego geniuszu to za mało. Jeśli ten projekt Xaviego ma ruszyć kiedyś z miejsca to Xavi powinien na bok odstawić sentymenty. Jeśli potrzebna jest korekta systemu, bo brak jest zastępstwa 1:1 za Busiego, to nie powinien się wahać. Tak czy inaczej drugiego takiego nie znajdzie. Najlepiej byłoby, gdyby Busi usiadł na ławce obok Xaviego jako jego asystent, bo bratu asystowanie idzie bardzo przeciętnie. Ale pewnie Sergio będzie chciał jeszcze pokopać gałę ze dwa sezony.
Jak można oceniać postawę środkowego napastnika, żyjącego głównie z podań kolegów, skoro tych podań nie było, bo nie było wymiany piłki tylko desperacka obrona. Ocenić można piłkarza na drugim końcu boiska, czyli Wojtka Szczęsnego, można też ocenić defensorów, ale Lewego? To trudne zadanie.
No i przejechali się Hiszpanie na tej kalkulacji. Liczyłem na ich wygraną, ale miałem taki sen, w którym widziałem dogrywkę (bez jaj). Miałem postawić kasę na ten remis, ale tak to jest, że na "sucho" wyniki wchodzą, a gdy tylko człowiek postawi jakąś kasę to od razu w plecy. Została Argentyna, która grą nie imponuje, więc można się spodziewać, że niebawem nie będzie komu kibicować. Właściwie całe moje życie kibicowałem przede wszystkim Brazylii. W '94 z radości mało sobie krzywdy nie zrobiłem. Jednak z jakichś powodów sytuacja z Neymarem jakoś ostudziła to moje gorące uczucie do Canarinhos. Póki co, najrówniej gra właśnie Brazylia i Francja, ale Francuzów nie lubię (jako drużyny) mimo, że mieszkam w tym kraju przeszło 20 lat. Zresztą, sami Francuzi nie są specjalnie dumni z tej kadry z przyczyn oczywistych. Wracając do meczu Hiszpanii. Jak to jest, że nikt nie był w stanie strzelić choćby jednej "jedenastki"? Skąd Lucho pozbierał tak zdolnych strzelcow? Wyeliminowanie przez Maroko to mocny policzek dla Hiszpanów, u Arabów za to święto narodowe. Z drugiej strony to się cieszę, przynajmniej nikt z naszych nie wróci połamany.
Dyskusja w mediach, gdy nie wychodzi, a trenerem kadry jest Polak:" Niech w końcu przyjdzie trener zagraniczny, dość tej polskiej myśli szkoleniowej" Gdy trener jest obcokrajowcem:" Dość wydawania pieniędzy na zagranicznych trenerów, mamy przecież w Polsce wielu dobrych szkoleniowców. Czas na trenera z Polski, przynajmniej zawodnicy rozumieją co do nich mówi"
Dziś słuchałem jak kilku emerytowanych grajków z francuskiej kadry rozmawiało o meczu z Polską, w radio, rzecz jasna. Mimo wszystko, boją się Polaków, a przede wszystkim Lewego i Zielińskiego. Mają duże wątpliwości co do jakości ichniejszej defensywy. Boją się też przewagi fizycznej polskiej kadry no i doceniają dobrą postawę Wojtka Szczęsnego. Nie ma tej pewności siebie, z jaką podchodzili wcześniej do wielu innych spotkań. Dostało się też Hiszpanom za kalkulację, choć sami pewnie zrobiliby to samo. Michniewicz powinien postawić wszystko na jedną kartę, bo liczyć na remis i loterię w postaci karnych to oznacza męczenie buły przez 120 minut.
Mamy zatem identyczne spojrzenie na futbol. To dlatego właściwie od kiedy zacząłem interesować się futbolem, a więc od +/- 7 roku życia, kibicowałem Brazylii. Dużą sztuką jest dziś grać piękny futbol, a jednocześnie być dobrze zorganizowanym taktycznie. Barca Guardioli zostanie na długo niedoścignionym wzorem. W Brazylii natomiast tacy goście jak Luxemburgo czy Dunga (świetny obrońca swego czasu) mieli paskudną wizję futbolu, zupełnie niepasującą do futbolu jaki proponował Zagallo czy Carlos Alberto Parreira.
Zaraz, coś mi się tu nie zgadza. Piszecie, ocena Raphinii byłaby wyższa, gdyby Vini nie zmarnował okazji. Czy nie wydaje Wam się, że to nie jest sprawiedliwe? Raphinha zrobił, co do niego należało i to raczej Vini powinien stracić w ocenie za zmarnowanie wybornej sytuacji. Byłoby inaczej, gdyby Raphinha również wykańczał.
Byłbym przeszczęśliwy gdyby tak się stalo, choć nie wydaje mi się, by Niemcy dali się wykopać z turnieju już w tej fazie rozgrywek. Przegrana z Japonią była pewnie składową lekkiego rozluźnienia, zlekceważenia rywala i dobrej postawy Japończyków. Tak mi się wydaje, bo pierwszy mecz jaki obejrzę na tych mistrzostwach odbędzie się dziś za nieco, ponad pół godziny. Choć z drugiej strony ostatnie wyniki Niemców w grach towarzyskich dają pewna nadzieję, że Hiszpanie będą dziś triumfować. Każde dziecko jednak wie, że GER walczy do końca i tego dziś należy się spodziewać. Ja przewiduję wynik remisowy ze wskazaniem na Niemcy. 2:2 albo 3:2 dla GER, choć wiadomo, sercem za Lucho. Chyba trochę za wcześnie, by pożegnali się z turniejem...
1
@wpwelement A, to Ty jesteś tym szczęśliwcem...
0
@kuz To jest oczywiste, ale trzeba też uczciwie przyznać, że Benzyna był długi czas blokowany przez ceera i długo trzeba było czekać, by pokazał swoją najlepszą wersję. Suarez to jest zupełnie inna liga, to piłkarz epokowy i ZP dla Karima niczego tu nie zmienia, jak chcieliby fani Francuza.
0
@Encore Ale też rywale nie byli za mocni. Luisito miał pecha, że w swoim najlepszym okresie oprócz strzelania goli kąsał ludzi. W 2015 roku Luisito był 5. Drugie miejsce obsadzone było przez ceera, trzecie przez Neymara, a czwarte przez Lewego. Tam na ZP szans nie było, bo Leo był poza zasięgiem, ale na pudle powinien stanąć i pewnie by stanął, gdyby nie incydent z Kielonem w Brazylii, który był mu długo pamiętany.
11
To raczej dobra wiadomość.
1
Prawdziwa radość do Barcelony to wróciła, gdy do klubu przyszedł Ronaldinho...
4
Może w końcu zacznie grać na miarę swoich możliwości. Nadal wierzę w tego chłopaka.
4
Co rusz ktoś sprząta Barcelonie sprzed nosa zdolną młodzież. Pozostaje mieć nadzieję, że Endrick okaże się drugim Robinho, a Santos drugim Arthurem.
0
@MESSIah16 Najsmutniejsze jest to, że kibice Barcelony, Użytkownicy tej strony, zaglądający tutaj codziennie, nie wiedzą, że Barca nie może sprowadzić póki co nawet szatniarza, nie mówiąc jakimkolwiek piłkarzu. Gdyby nawet chcieli ściągnąć Wawrzyniaka, to nie ma takiej możliwości. Prawdopodobnie sytuacja nie poprawi się także latem na tyle, by sobie pozwolić na taki transfer. Na stronie pisze się o tym co jakiś czas, więc albo ludzie nie czytają, albo do nich to nie dociera. Oczywiście, szkoda, bo marketingowo Barca mocno by na tym zyskała. Skoro jednak Laporta z Alemanym uznali, że Leo jest jedynie ciężarem dla klubu, to trudno też oczekiwać jakiegoś gestu ze strony Leo, który zbliżyłby go do Barcelony. Alemany przynajmniej szybko zrozumiał błąd i szybko się zreflektował, że pozbycie się Leo było błędem i klub wiele na tym stracił. Laporta robi za twardziela i do błędu przyznać się nie chce, ale to charakterystyczne dla polityków.
4
Jak dla mnie to świetna lektura. Miałem spore wątpliwości jeśli chodzi o Scaloniego i skład Albicelestes. Wydawało mi się, że trenerowi braknie warsztatu, a piłkarzom umiejętności, że na pewnym etapie braknie też mentalności. Mocno się pomyliłem, na szczęście.
0
Jeśli chcą przedłużyć Dembele, to jaki sens będzie mieć pozostawienie Raphinii?
0
@GrzegorzCabaj Alternatywa gra po przeciwnej stronie, wchodząc najczęściej z ławki.
5
Korsyka jest francuska, ale wiadomo jak kochają Francję. Na ulicach Bastii i Ajaccio ludzie świętują wygrana Argentyny...
0
@th@les Od sezonu 2021/22 ZP jest przyznawana za sezon, święta racja. Dopiero teraz do mnie to dotarło.
5
Teraz taka zagwozdka. Czy Leo sięgnie 8 raz po ZP? MŚ już się skończyły, za ten rok została przyznana również ZP. Gdyby turniej odbywał się latem, nie byłoby wątpliwości. Jak teraz fundatorzy ZP poradzą sobie z tym fantem?
0
@Bisz Ło, a jak Mbappe wyrównał, to mi w ogóle styki popaliło, bałem się też, że Marciniak wypaczy to spotkanie, ale się myliłem. Dobrze poprowadzony mecz.
0
To i dla mnie wielka radość, że Król wreszcie dopiął swego. Teraz nikt mu nie odbierze jego wielkości i jego geniuszu. Zwycięstwo wyrwane ostatkiem sił, nie było przypadkowych goli z d..py. Przy okazji trzeba przyznać, że Francja ma kawał mocnej ekipy i świetnego stratega, bo DD to kawał świetnego szkoleniowca.
Ja miałem spore wątpliwości co do jakości graczy w Argentynie i samego trenera. Wydawało mi się, że ten gość to jest 3 liga i może nie jest najlepszym na świecie taktykiem, ale potrafił wykrzesać z tego składu wszystko, co najlepsze. Leo pokazał natomiast, że potrafi być doskonałym kapitanem, przemawiając na boisku nie tylko swoim geniuszem. Piękny mecz, godny finału, choć już znaleźli się tacy, którzy kwestionują wartość tego turnieju i być może mają trochę racji. Jednak każda z drużyn tam grających chciała zabrać ten puchar do siebie, nikt nie wychodził po przegraną, by jak najszybciej pojechać do domu.
0
W normalnej sytuacji byłbym za Maroko, choć od dość dawna mieszkam we Francji. Jednak po tym co zrobila po awansie do 1/2 marokańska dzicz w Paryżu i innych miastach Francji, to jakoś odchodzi mi ochota kibicowania Arabom. Okazywanie radości przez palenie sklepów, aut, koszy ze smieciami, obiektów użyteczności publicznej, tak potrafi tylko dzikus. Dlatego życzę im batów, najlepiej po dogrywce i rzutach karnych, by Francuzi wyszli na Argentynę zmęczeni.
1
Pomyliłem się i chce mylić się częściej. Myślałem, , że Chorwaci postawią ciężkie warunki Argentynie i to będzie koniec turnieju dla Leo, choć z całego serca życzyłem mu i życzę nadal wygrania turnieju. Teraz pewnie Francja, dość silna ekipa z mądrym trenerem. Liczę jednak, że się przejadą na ARG. Pytanie, czy tylko starczy jeszcze sił Messiemu? Oby..
16
Pepe to przygłup i tak zostanie...
1
Ależ mnie cieszy wypad Portugalii.
1
Po co i na co. Ten gość już swoje zagrał w życiu, nie jest młody, a firmy dawno nie ma. Pomijam, że pasuje do Barcelony jak pięść do nosa.
1
Jak to co, żegnamy z wyrazami szacunku. Coraz rzadsze przebłyski dawnego geniuszu to za mało. Jeśli ten projekt Xaviego ma ruszyć kiedyś z miejsca to Xavi powinien na bok odstawić sentymenty. Jeśli potrzebna jest korekta systemu, bo brak jest zastępstwa 1:1 za Busiego, to nie powinien się wahać. Tak czy inaczej drugiego takiego nie znajdzie.
Najlepiej byłoby, gdyby Busi usiadł na ławce obok Xaviego jako jego asystent, bo bratu asystowanie idzie bardzo przeciętnie. Ale pewnie Sergio będzie chciał jeszcze pokopać gałę ze dwa sezony.
1
Jak można oceniać postawę środkowego napastnika, żyjącego głównie z podań kolegów, skoro tych podań nie było, bo nie było wymiany piłki tylko desperacka obrona. Ocenić można piłkarza na drugim końcu boiska, czyli Wojtka Szczęsnego, można też ocenić defensorów, ale Lewego? To trudne zadanie.
1
No i przejechali się Hiszpanie na tej kalkulacji. Liczyłem na ich wygraną, ale miałem taki sen, w którym widziałem dogrywkę (bez jaj). Miałem postawić kasę na ten remis, ale tak to jest, że na "sucho" wyniki wchodzą, a gdy tylko człowiek postawi jakąś kasę to od razu w plecy. Została Argentyna, która grą nie imponuje, więc można się spodziewać, że niebawem nie będzie komu kibicować.
Właściwie całe moje życie kibicowałem przede wszystkim Brazylii. W '94 z radości mało sobie krzywdy nie zrobiłem. Jednak z jakichś powodów sytuacja z Neymarem jakoś ostudziła to moje gorące uczucie do Canarinhos.
Póki co, najrówniej gra właśnie Brazylia i Francja, ale Francuzów nie lubię (jako drużyny) mimo, że mieszkam w tym kraju przeszło 20 lat. Zresztą, sami Francuzi nie są specjalnie dumni z tej kadry z przyczyn oczywistych.
Wracając do meczu Hiszpanii. Jak to jest, że nikt nie był w stanie strzelić choćby jednej "jedenastki"? Skąd Lucho pozbierał tak zdolnych strzelcow?
Wyeliminowanie przez Maroko to mocny policzek dla Hiszpanów, u Arabów za to święto narodowe.
Z drugiej strony to się cieszę, przynajmniej nikt z naszych nie wróci połamany.
4
Dyskusja w mediach, gdy nie wychodzi, a trenerem kadry jest Polak:" Niech w końcu przyjdzie trener zagraniczny, dość tej polskiej myśli szkoleniowej"
Gdy trener jest obcokrajowcem:" Dość wydawania pieniędzy na zagranicznych trenerów, mamy przecież w Polsce wielu dobrych szkoleniowców. Czas na trenera z Polski, przynajmniej zawodnicy rozumieją co do nich mówi"
0
Dziś słuchałem jak kilku emerytowanych grajków z francuskiej kadry rozmawiało o meczu z Polską, w radio, rzecz jasna. Mimo wszystko, boją się Polaków, a przede wszystkim Lewego i Zielińskiego. Mają duże wątpliwości co do jakości ichniejszej defensywy. Boją się też przewagi fizycznej polskiej kadry no i doceniają dobrą postawę Wojtka Szczęsnego. Nie ma tej pewności siebie, z jaką podchodzili wcześniej do wielu innych spotkań. Dostało się też Hiszpanom za kalkulację, choć sami pewnie zrobiliby to samo.
Michniewicz powinien postawić wszystko na jedną kartę, bo liczyć na remis i loterię w postaci karnych to oznacza męczenie buły przez 120 minut.
1
Długowieczny ten Pepe, ja myślałem, że on już od dawna na emeryturze...
0
Mamy zatem identyczne spojrzenie na futbol. To dlatego właściwie od kiedy zacząłem interesować się futbolem, a więc od +/- 7 roku życia, kibicowałem Brazylii. Dużą sztuką jest dziś grać piękny futbol, a jednocześnie być dobrze zorganizowanym taktycznie. Barca Guardioli zostanie na długo niedoścignionym wzorem.
W Brazylii natomiast tacy goście jak Luxemburgo czy Dunga (świetny obrońca swego czasu) mieli paskudną wizję futbolu, zupełnie niepasującą do futbolu jaki proponował Zagallo czy Carlos Alberto Parreira.
5
Zaraz, coś mi się tu nie zgadza. Piszecie, ocena Raphinii byłaby wyższa, gdyby Vini nie zmarnował okazji. Czy nie wydaje Wam się, że to nie jest sprawiedliwe? Raphinha zrobił, co do niego należało i to raczej Vini powinien stracić w ocenie za zmarnowanie wybornej sytuacji. Byłoby inaczej, gdyby Raphinha również wykańczał.
0
Byłbym przeszczęśliwy gdyby tak się stalo, choć nie wydaje mi się, by Niemcy dali się wykopać z turnieju już w tej fazie rozgrywek. Przegrana z Japonią była pewnie składową lekkiego rozluźnienia, zlekceważenia rywala i dobrej postawy Japończyków. Tak mi się wydaje, bo pierwszy mecz jaki obejrzę na tych mistrzostwach odbędzie się dziś za nieco, ponad pół godziny. Choć z drugiej strony ostatnie wyniki Niemców w grach towarzyskich dają pewna nadzieję, że Hiszpanie będą dziś triumfować. Każde dziecko jednak wie, że GER walczy do końca i tego dziś należy się spodziewać. Ja przewiduję wynik remisowy ze wskazaniem na Niemcy. 2:2 albo 3:2 dla GER, choć wiadomo, sercem za Lucho. Chyba trochę za wcześnie, by pożegnali się z turniejem...