telefon2
Dołączył/a: kwiecień 2015
4 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
13
Dla Messiego, Xaviego i Iniesty też.
0
Trudny mecz do oceny. Po pierwszej dobrej połowie, druga naprawdę słaba. Podobnie z Messim. Pierwsza połowa na 7, druga co najwyżej na 5. Suarez kiepsko, a Pedro najlepszy. Wszedł, zabezpieczył niepewny wynik fenomenalną przewrotką, Interweniował w obronie i w ogóle dużo go było. Rafinha też nieźle.
0
Około 2-3 minuty Ronaldinho składa hołd Mesjaszowi. Można obejrzeć całe, mnie w dobry humor wprowadziło tych kilku czubków :)
0
Od czasu do czasu oglądam Arsenal i szczerze mówiąc nie przypominam sobie nic, co mogłoby dyskredytować Ospinę. Sprawdziłem ile bramek puścił od kiedy zastąpił Szczęsnego. Na 14 meczów ligowych wpuścił 8. Courtois na przykład w tym samym czasie kapitulował 12 razy.
2
A gdzie miejsce dla Ospiny, Harta, Alvesa, czy chociażby tego Słoweńca z Atletico - Oblaka? To nie takie proste :)
Diego Alves to w ogóle jakiś bramkarski kosmita. Jego skuteczność w bronieniu karnych to blisko 50%. Wczoraj wyrównał rekord obronionych jedenastek w La Liga, a potrzebował na to około 60 karnych mniej, niż Zubizarreta.
1
Ktoś narzekał na Suareza, czy bramkarzy? Douglas i Vermaelen to przecież niewypały. Mathieu zaskoczył bardzo pozytywnie i okazał się warty ceny. Największe kontrowersje wzbudzał według mnie transfer Cesca. Rakitica lubię od dawna i z grubsza daje radę, ale Fabregas to absolutny top, co udowadnia w Chelsea.
Prawdziwy hit to zakup najlepszego piłkarza świata ubiegłego sezonu, Suareza. Bramkarze też są świetni, ode mnie specjalne nomen omen oklaski dla Bravo.
0
Jak to rozumieć? Czyli poddał się i uznał strzelecką wyższość Ronaldo według ciebie? Nie wydaje mi się.
Karnego oddał, bo musiał. Z litości i z obowiązku. Neymar grał piach, ale odstawił nogę przy drugim golu Leo i "wywalczył" karnego. Gdyby nie indolencja Neymara w tym meczu, Messi spokojnie by strzelił i byłoby 2, a nie 3 bramki straty do Pichichi.
0
Zamiast karnych, mógłby Leo większość wolnych oddawać, bo coś za często baloniki puszcza. Oczywiście nie Xaviemu :)
0
Taka alternatywa nie istnieje. Nie ma albo albo, bo to są wyróżnienia niezależne od siebie. Każdy napastnik chce strzelać, każdy chce koronę najlepszego, każdy lubi wygrywać. To sól rywalizacji. Messi nie będzie się cieszył z faktu, że przegrywa koronę o włos poraz kolejny, ale samobójstwa też nie popełni z tego powodu. Na gruncie sportowym będzie to jednak porażka. Ronaldo prawdopodobnie przegrał dzisiaj ligę i nie jest szczęśliwy z tego powodu.
0
Rozbudziłeś moją złośliwą naturę i postanowiłem sprawdzić jakim piłkarskim ekspertem jesteś ty. Wybrałem mecz z Cordobą, bo to dobry papierek lakmusowy (ze względu na Neymara) i widzę, że być może to właśnie ty jesteś przykładem fana celebrytów, a nie dobrej piłki.
0
Myslę że warto odpuścić temu Onetowi, jeśli pisze się komentarze pod przeciętnymi tłumaczeniami, przeciętnych tekstów z infantylnych hiszpańskich gazetek traktujących o kolorze gaci Ronaldo lub Messiego.
Niżej już naprawdę nic nie ma, także myślę, że ten legendarny "poziom Onetu", to właśnie korespondencyjny, jeśli nie wyższy poziom od tego na przykład tutaj. Karmisz się pierdołami, to miej tego świadomość przynajmniej.
0
No i Kryśka będzie miała świetnie, a Messi nie. Tytuł najlepszego strzelca w lidze to mega wyróżnienie, a najlepszego w Europie jeszcze większe. Gdyby jeszcze Juve odpadło, Real wygrał CL, a Ronaldo wbił ze 3 bramki w tych meczach, to myślę, że mógłby indywidualnie zapisać sezon jako bardzo udany. Messi natomiast miałby tyle co Rakitic :)
Pucharki drużynowe i indywidualne są niezależne. Najlepiej mieć wszystkie, najgorzej żadnego, a pomiędzy to średnio.
1
To był błąd owszem, ale nie z jego powodu Real zremisował. Tu najlepiej pasuje slogan o nieprzewidywalności piłki. To był mecz z gatunku tych, w których na boisku dzieją się cuda. Real po takiej grze nie mógł stracić punktów, a jednak...
Trener nic nie mógł zrobić, Real grał fenomenalnie. To był ten rzadki mecz, w którym to piłkarz strzela, a jakaś siła wyższa piłkę nosi. No i oczywiście Diego Alves na 10.
0
I odpowiedź: Ty.
0
Jesteś dobrym testerem. Okazuje się, że blokada nie działa tak jak powinna, czyli nie eliminuje niedojdy z mojego pola widzenia, a jedynie zwija komentarz. Cóż skrypt, który wytnie takiego przykładowego ciebie na dobre, to tylko kilka linijek kodu. Zobaczę ilu takich Kasabianów tutaj jest. Jeśli wielu, to dla higieny trzeba będzie stronkę zaimpregnować jakimś ochronnym skrypem.
1
Stałeś się właśnie testerem funkcji blokowania różnej maści internetowych niedojd. Jesteś pierwszy, także wiesz... to prawie jak Cristiano Ronaldo :)
0
100% racji. Pozwolił na grę kontaktową, świetnie czuł granicę między uczciwą walką, a faulem. Sędzia aptekarz mógłby koncertowo zepsuć ten mecz, ale ten arbiter - wielka klasa.
5
Przepięknie gra Barca. Bayern wisi na włosku, przytłoczony, ale cierpi z klasą. Oby utrzymali tempo w drugiej połowie.
0
Spojrzałem na oceny po meczu i gdybym go nie oglądał, pomyślałbym, że Neymar nie grał katastrofalnie. Całe szczęście oglądałem. Jedyne niefortunne ogniwo dzisiejszego dnia, ale tak oczywiste, że aż Messi się zlitował i odpuścił hattricka, żeby Neymar cokolwiek miał z tego meczu. U mnie na 3. Po karnym wyszedł z dwói.
21
Tylko wygrana. Remis to strata przewagi, a bilans bezpośrednich pojedynków jest dla Realu.
0
Myślę, że można to pogodzić. Niech stracą punkty z Valencią, a Ronaldo niech złapie żółtko z Espanyolem :)
0
"ale nie miałbym absolutnie nic przeciwko, gdyby Leo zdecydował się to zrobić w meczu z Bayernem :) "
Tak skoczyłeś z tego Deportivo do Bayernu, że aż się uśmiechnąłem. Dobry pomysł, popieram :)
A Mistrzostwo może faktycznie rozstrzygnąć się z Atletico, ja jednak liczę na Valencię i nawet na Espanyol. Oni potrafią zrobić niespodziankę. Pewne 3 punkty dopisuję Realowi tylko za Getafe. A Barca? Barca jest mocna, Suarez niesamowity, a Atletico nie istniało w ostatnich meczach z Realem. Fuksa mieli, że wyszli po pierwszym meczu z remisem. Jak ich lubię za serducho, tak nie było mi ich żal po tym dwumeczu. Myślę, że to wcale nie musi być tak ciężki mecz jak jeszcze rok temu. Mam nadzieję :)
0
A ja nie. Chciałbym, żeby Messi był jak dawniej najlepszym strzelcem.
2
Zakładając, że Ronaldo strzeli jeszcze 4 gole, a wziąłbym tę liczbę w ciemno, Messi musiałby wbić 7, żeby zdobyć Pichichi. Taka passa lub lepsza przydarzyła mu się pięciokrotnie w La Liga. Ostatni raz w marcu ubiegłego roku. Wcześniej 2-krotnie w 2012 oraz również 2-krotnie w 2010. Jeśli Ronaldo nic nie zepsuje, to Messi praktycznie stracił dzisiaj króla strzelców.
Na pocieszenie pozostanie rekord 50 bramek. Ronaldo musiałby strzelić 8 bramek w 3 meczach, by go wyrównać. Taka sztuka udała mu się dotychczas trzykrotnie w karierze.
Podsumowując, Messi ma większe szanse na Pichichi, niż Ronaldo na rekord, ale musi polegać nie tylko na własnej skuteczności, ale także na nietypowej niemocy Ronaldo, który w ostatniej kolejce gości Getafe.
Najlepszy scenariusz dla Messiego, to żółta kartka Ronaldo w meczu z Espanyolem :)
Szkoda dzisiejszego meczu. Nie dość, że Real wygrał, to gwiazdor nabił licznik. A mecz co najwyżej na remis z punktu widzenia Realu.
0
Fantastyczna bramka Ronaldo. No to się Messi naliderował. Na tę chwilę Messi musi strzelić 3 bramki, a Ronaldo żadnej, żeby zostać królem strzelców. Ale gest ładny :)
0
Nie no, ładnie się zachował, nic nie mówię. Kto wie, może i wyjdzie na jego, jeśli miałoby to zapobiec jakiejś psychicznej blokadzie u Neymara. Dobry humor i czysta głowa przed Bayernem u wszystkich mile widziane.
Gdyby tak jeszcze podkręcony Ronaldo żółtą złapał... :)
0
Ładny, koleżeński gest Messiego, ale psychologicznie wymuszony przez fatalny dzień Neymara. Dzisiejszy mecz Brazylijczyka to piłkarski koszmar. Starał się, miał wszystko na tacy, żeby zdobyć hat-tricka, ale powiedzieć, że mu nie szło to eufemizm.
W sytuacji, gdy wszyscy dobrze się bawią, na tablicy wisi 0:7 i widać gołym okiem jak pokracznie gra Neymar, Messi musiałby nie mieć serca, żeby choć trochę nie osłodzić kumplowi fatalnego dnia. Tym bardziej, że ten altruistycznie odstawił nogę, przy wcześniejszym golu Leo, no i w końcu sam wywalczył tego karnego. (Co prawda była to moim zdaniem kolejna akcja, którą w rzeczywistości Neymar zepsuł, ale koniec konców gol, więc nie ma tematu).
Gdyby Neymar nie miał ewidentnie złego meczu, Messi miałby pewnie gola więcej. Mam nadzieję, że nie zabraknie tej bramki...
Przypomina się sytuacja Kubicy z F1, gdy do miejsca na pudle na koniec sezonu zabrakło mu jednego punktu. Punktu, który mógł mu podarować Nick Heidfeld w jednym z ostatnich wyścigów, gdyby tylko pozwolił się wyprzedzić. Nie pozwolił, a Kubica sezon skończył czwarty.
0
Bo to bardzo dobry komentator.
0
http://myp2p.ec/
0
Myślałem, że Cordoba to dobra drużyna do nabijania statystyk, okazuje się jednak, że u siebie wcale nie tracą tak wielu bramek. Tylko Sevilla potrafiła wbić im 3 gole. Najczęściej przegrywali różnicą jednej bramki, m.in. z Realem, czy z Valencią. Oba mecze po 1:2.
Jako że nie mają już praktycznie żadnych szans na utrzymanie, mogliby odpuścić i dać Barcie postrzelać :)