5

Bez przesady. Średni mecz Messiego dzisiaj. Miał kilka dobrych momentów, ale ogólnie - cytując Labogę - dyskretny występ. Jeden przyzwoity strzał, jedno godne uwagi podanie. Solidny średni mecz.

0

Suarez na środek, Ronaldo na lewą, Marcelo za Albę. To ewidentne. Rówież pomoc poskładałbym trochę inaczej.

1

"intensywne tempo calego sezonu"

Deyna miał rzekomo rozegrać około 180 spotkań w dwóch pierwszych latach gry w USA, grając w trzech ligach jednocześnie. Jeśli to prawda, to trudno zarzucać brak "intensywności" całego sezonu. Przynajmniej w jego przypadku.

Edit: Messi nie zjadłby tych piłkarzy, bo oni też byli z kosmosu.
Taka bramka na MŚ, to przecież standard dla byle grajka w tamtych czasach.

0

Oj, no to współczuję w takim razie. Poza tym zachęcam do zrezygnowania z hazardu. W tej zabawie jesteś od początku na straconej pozycji. Matematyka i psychologia są przeciwko tobie.

1

Liczby Ronaldo sa lepsze niż jego gra. Wystarczyłoby zabrać mu karne i obsuwa z trofeami byłaby znacząca. Przykłady:

1. Przegrywa z Suarezem ubiegły rok.
2. Kończy tegoroczną CL z 7 golami (tyle ile ma Suarez)
3. W La Liga ma tyle samo bramek, co Messi.

Poza tym radzę przyjrzeć się osiągnięciom strzeleckim Messiego w roku jego kontuzji. W czasie niecałych 30 meczów strzelił 46 bramek. Kontuzja zabrała mu więcej, niż się powszechnie uważa. Jeszcze słowo o MŚ 2010. Odpadli z Niemcami, ale nie można powiedzieć, że przez cały turniej Messi nie tworzył żadnego zagrożenia. W rzeczywistości miał kluczowy udział w większości bramek Argentyny.

Edit: Jeszcze jedno. Messi dwukrotnie miał lepsze strzeleckie tempo, niż Ronaldo do stycznia. Ot niespodzianka od 27-latka, który zdążył jeszcze zrobić sobie półtoraroczne wakacje od gry na jego wcześniejszym, kosmicznym poziomie.

1

Znalazłem kiedyś gdzieś w sieci wszystkie ponad 1000 spotkań Pele (1367 dokładnie). Są tam mecze zarówno o punty jak i towarzyskie. Na szybko znalazłem stronkę, skąd prawdopodobnie mam dane. Nie sprawdzałem tych plików, ale to chyba to: http://pele.m-qp-m.us/english/pele_statistics.shtml

1

| Combined Marseilles/St. Etienne (France) | 1 | 0 |
| Paris St. Germain (France) | 1 | 0 |
| Girondins (France) | 1 | 1 |
| Toulouse (France) | 1 | 2 |
| Stade Reims (France) | 2 | 2 |
| Olympique (France) | 1 | 2 |
| Racing (France) | 4 | 5 |
| France | 2 | 6 |

| Malaga (Spain) | 1 | 0 |
| Espanyol (Spain) | 1 | 0 |
| Deportivo Espanyol (Spain) | 2 | 0 |
| Real Madrid (Spain) | 1 | 1 |
| Betis (Spain) | 1 | 1 |
| Valencia (Spain) | 2 | 1 |
| Real Zaragoza (Spain) | 1 | 2 |
| Atletico Madrid (Spain) | 2 | 3 |
| Barcelona (Spain) | 4 | 4 |

Podsumowując. W 87 powyższych spotkaniach Pele zdobył 86 goli. Biorąc pod uwagę, iż pozostali gracze dołożyli w tych meczach jeszcze 148 bramek, można się zastanawiać ile z nich zrodziło się z jego asyst...

Całkiem nieźle, nieprawdaż :)

1

A tak radził sobie Pele w Europie. Suma goli, które zdobył przeciwko konkretnym przeciwnikom odpowiednio w Angli, we Włoszech, we Francji i w Hiszpanii:

| Przeciwnik |mecze| gole |
+-------------------------------+-----+------+------------------
| Aston Villa (England) | 1 | 0 |
| Chelsea (England) | 1 | 0 |
| England | 5 | 1 |
| Plymouth (England) | 1 | 1 |
| Fulham (England) | 1 | 1 |
| Sheffield Wednesday (England) | 2 | 1 |
| Coventry City (England) | 1 | 1 |
| West Ham United (England) | 1 | 2 |
| Stoke City (England) | 1 | 2 |
| Newcastle United (England) | 1 | 3 |

| Fiorentina (Italy) | 2 | 0 |
| Veneza (Italy) | 1 | 0 |
| Genova (Italy) | 1 | 0 |
| Italy - Seniors Team | 1 | 0 |
| Italy | 3 | 1 |
| Alessandria (Italy) | 1 | 1 |
| Mantova (Italy) | 1 | 1 |
| Milano (Italy) | 2 | 2 |
| Catanzaro (Italy) | 1 | 2 |
| Bologna (Italy) | 3 | 2 |
| Juventus (Italy) | 2 | 2 |
| Cagliari (Italy) | 2 | 2 |
| Sampdoria/Genova (Italy) | 1 | 2 |
| Lazio (Italy) | 3 | 3 |
| Lecce (Italy) | 1 | 3 |
| Roma (Italy) | 6 | 6 |
| Napoli (Italy) | 5 | 7 |
| Internazionale (Italy) | 8 | 10 |

1/2

0

Rok 1969. Jest deszczowe, wietrzne poniedziałkowe popołudnie w Stoke. Santos wygrywa 3:2. Pele strzela 2 bramki.

To proroctwo, to wiadomość wysłana w przyszłość, powiedzą 40 lat później najznakomitsi znawcy futbolu. Telegram do Leo Messiego z jednym tylko słowem...

Dziękuję :)

1

Przeciwnicy Brazylii Pele ujęci w analizie:
Włochy, Anglia, Urugwaj, Portugalia, Rumunia, Czechosłowacja, Peru i Bułgaria.

Brazylia wygrała wszystkie te mecze, oprócz jednego z Portugalią (porażka 3:1). Pele strzelał Włochom, Bułgarom, Rumunom i Czechosłowacji.

0

Nie mam pojęcia. Na papierze mają wszystko. W tym meczu było mnóstwo prostych błędów, jak na tej klasy zawodników. Mam nadzieję, że się obudzą i dalej ich gra będzie już wyglądała bardziej składnie.

0

4:2, Messi 3 gole i samobój Paragwaju po strzale Aguero.

0

Już powoli nudzi mnie ta Argentyna. Przeciwnik zupełnie przeciętny. Przy takim składzie, chciałoby się oglądać piłkarski Harlem Globetrotters, tymczasem strzelają z wynurkowanego karnego i mega prezentu od obrony Paragwaju. Nic im się gra nie klei, przegrywają każdą piłkę z walecznym przeciwnikiem, nawet Messi koncertowo zepsuł jedną akcję (pomijam, że całkiem przypadkową), gdy zamiast podać partnerowi na metr przed pustą bramką, postanowił sam strzelać.

Jak można było dać się tak zdominować w drugiej połowie? Słabo to wyglądało.

0

Postawiłeś 1100 zł na Argentynę, czy 10 zł na kombinowany kurs 110? Jeśli to drugie, to mogę cię uspokoić. Straciłeś tylko 10 złotych.

0

Nie powiedział nic takiego. Ja już wiem, a tobie się poplątało, jak przypuszczałem.

0

Niemożliwe, żeby tak powiedział po tym dwumeczu. Pewnie coś poplątałeś.

0

Rok 1977, stadion Śląski. Kazik Deyna zostaje wygwizdany po strzeleniu bramki bezpośrednio z rzutu rożnego drużynie Portugalii. Była to jedyna bramka Polaków w tym meczu. W dodatku zadecydowała o awansie na MŚ.

"50 tysięcy frajerów."

0

Teraz kiedy odszedł Xavi, a Pique właśnie stracił miłość i szacunek, którymi obdarzył go słynący z klasy i życzliwości Real, przypomniała mi się jedna rzecz. Otóż, kilka razy widziałem w sieci prawdopodobnie jakiś cytat z Xaviego, o treści "byliśmy lepsi". Rozumiem, że to jakaś kpina z niego, ale o co w tym dokładnie chodzi?

0

Nie wiedziałem o tym. Piramidalna głupota. Pewnie obok zaliczono mu jeszcze celny strzał. Dwa w jednym :)

Pozostaje napisać wszystkie dotychczasowe statystyki od nowa, bo z dobitek padło mnóstwo goli. A wydawałoby się, że piłka to taka prosta rzecz...

0

Wkleję hasło za wikipedią, bo krótkie i konkretne.

Handicap - wyrównanie szans przez stworzenie słabszemu z zawodników lepszych warunków.

0

Przyznaję, taktyczna analiza, grafiki i cyferki to dla mnie czarna magia w piłce. Ale na bazie meczowych odczuć dorzucę własne dwa grosze:

1. Barcelona nie kontrolowała tego spotkania w części drugiej połowy do tego stopnia, że przez chwilę pachniało przegraną. Juventus przycisnął bardzo mocno i Barca nie potrafiła złapać oddechu. Gdyby nie Messi, błąd Buffona i Suarez mogło skończyć się porażką. To realne odczucia z meczu.

2. Messi przespał ten finał. Tracił dużo piłek, popełniał proste błędy, grał zachowawczo, leniwie i wcale nie był cały czas pod grą jak piszecie. Mimo to, uczestniczył w jakiś tam sposób przy wszystkich bramkach. Dlatego trudno ocenić ten występ jednoznacznie. Jak na jego tegoroczne standardy był to mecz słabszy.

0

Napisałem to w sensie bardziej ogólnym. Gra przeciwko bukmacherom nie ma zwyczajnie sensu i dlatego te kilkadziesiąt złotych w jedną, czy drugą stronę jest bez znaczenia, bo i tak wszystko za chwilę wróci do kasyna.

Co do zasad... mogą być takie, że pozwalają im działać w ten sposób albo takie, że nie pozwalają. Trzeba sprawdzić co stoi w regulaminie firmy udostępniającej zakłady i jeśli racja jest po stronie hazardzisty, reklamować.

Największym "oszustem" w całej tej zabawie jest matematyka. Pytanie kontrolne. Czy przy kursie 2.0 warto grać w 3 kubki?

0

Dziwne te liczby podajesz, ale nieważne. Napisz do obsługi klienta z reklamacją, lecz najpierw przeczytaj regulamin rozliczania zakładów. Byc może zastrzegli sobie opcję wykiwania klientów w przypadku, gdy wystąpi nietypowe rozstrzygnięcie.

Gdy już uzyskasz albo i nie tę oszałamiającą różnicę, przestań grać.

0

Mam nadzieję, że Neymara nie będzie w trójce. Suarez i James pokazali wielką klasę, Ronaldo też był mocny, Messi poza zasięgiem, natomiast Neymar robił po prostu swoje. W Barcelonie dwóch jest widocznie przed nim. Jest bardzo medialny i to główny czynnik, który może zapewnić mu podium. Ma też handicup w postaci Copa America. Na tle innych, którzy już nie grają, może łatwo zabłysnąć i spróbować wskoczyć na miejsce Ronaldo, bądź Jamesa.

Skończy się pewnie tak, że celebryta będzie wyżej klasyfikowany niż genialny Suarez, który przez złą prasę i niedorzeczną karę od krętaczy z FIFA drugi rok z rzędu zostanie zignorowany. W poprzednim sezonie był najlepszym piłkarzem świata, a w plebiscycie zabrakło dla niego miejsca nawet na końcu stawki. Suareza traktuje się jak ścierę, a cioteczki pokroju Ronaldo i Neymara stają się wielkimi idolami młodzieży. Co za świat...

2

Nie rozumiem ani jednego zdania. To był finał Ligi Mistrzów.

Innymi słowy. To na pewno nie był słabszy dzień Messiego, tylko jego autonomiczna decyzja taktyczno-wizerunkowa w stylu: "ej, ja sobie rozsądnie postoję, a wy kombinujcie. Pokażmy fcbarca.com, że ja nie CR i będę się cieszył jak wy strzelicie, bo ja nie muszę. Aha, nie będę też uczestniczył w pressingu i walce o piłkę, żebyście zobaczyli moją klasę i dojrzałość. Do boju chłopaki!"

0

Dla mnie też ręka to ręka z jednym tylko ale...
Nie odgwizdałbym karnego w sytuacji, gdy zawodnik ma rękę w naturalnej pozycji przy ciele i jest "nabity", czyli w takiej jak wczoraj. Gdyby jeszcze piłka szła w światło bramki, to można się wahać, ale to był prawie wzorcowy przypadek pokrywający moje "ale...".

5

Mnie zaskoczył Messi. Liczyłem po cichu, że skradnie mecz, a poszło w zupełnie drugą stronę. Dobry początek, ale ogólnie za biernie i za leniwie, nie brał gry na siebie, unikał walki. Dziwny występ jak na finał CL. Może Włosi mieli rację, wejść kilka razy mocniej i zniechęcić do gry? Prawdę mówiąc, przypominał siebie z poprzedniego sezonu. Proste błędy, wielokrotnie nie poszedł za akcją, nie uczestniczył w pressingu.

Oczekiwania oczekiwaniami, ale wczoraj Messi był trochę poza meczem. Jedyny zawodnik, który lekko rozczarował. Mam sporo sytuacji w głowie, gdzie go nie było, a być powinien. Bramka dla Juve na przykład. Messi nic nie zrobił, żeby ułatwić wyrzut z autu Alvesowi. Juventus podszedł wtedy z pressingiem bardzo wysoko, a on nie zrobił nawet kroku. Powinien, bo Alves go szukał.

Dopisało mu szczęście przy jednym z całych dwóch strzałów, które oddał w meczu, gdy Buffon sparował na dobitkę. Buffon, który wcześniej świetnie obronił strzał fałszem Suareza i setkę Alvesa tym razem interweniował naprawdę pechowo.

Z drugiej strony uczestniczył we wszytkich akcjach bramkowych w jakiś tam sposób. Trudno Messiego oceniać po takim meczu. Mnie się nie podobał, a jednak pewnych zasług nie wypada przeoczyć.

0

Najmniej grał Neymar, ale i tak wszyscy trzej zostają wyróżnieni.

0

Trzech zostało. Messi samodzielnie wygrał klasyfikację asyst.

0

Skoro go Alves wywrócił w polu karnym jak piszesz, a sędzia nie odgwizdał jedenastki, to chyba słusznie się rzucał, czy nie?

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: