0

Co do Bartry masz rację. Jeśli tak było jak mówisz, to wygląda na to, że za bardzo się rozpędziłem zwalając całą winę na niego. Akcja Bale'a przysłoniła całokształt.

Varane natomiast strzelał w obu meczach i spokojnie można mu przypisać pełnię zasług za tamten półfinał.

Anegdotka ładna :)

0

Co najmniej 3 finały przed Barcą. Coś musi wpaść :)

0

Niemcy to Niemcy. Wtedy trafiło na ćwierćfinał, ostatnio na finał, jeszcze wcześniej też w ćwierćfinale z nimi odpadli. MŚ to krótki turniej, wóz albo przewóz.

Wynik Argentyny i Messiego był rozczarowaniem w tym sensie, że oczekiwano od nich złota, a tu klops. Trudno im jednak zarzucić, że grali piach. Było wręcz przeciwnie, a sam Messi wypracował przynajmniej połowę dorobku bramkowego Argentyny. Ta opinia o słabej grze Messiego na MŚ2010 to nieporozumienie. Pechowa owszem, ze 2 brameczki mogłyby zatrzepotać w siatce, ale czy zmieniłoby to cokolwiek? Szli po medal, więc tak czy siak, 1/4 to rozczarowanie.

0

Był jednym z najlepszych zawodników turnieju. Do meczu z Niemcami rządził w każdym meczu. Na Youtubie można z łatwością zobaczyć, jak dzięki niemu Higuain zdobywa hat-tricka, jakimi interwencjami popisują się bramkarze. Na tamtym mundialu śmigał lepiej, niż na ostatnim. No ale bramek zero, więc słabo :)

Xavi mógł dostać, ale miał geniusza za konkurenta.
Jak masz problem z docenieniem najlepszego piłkarza jakiego dane ci w życiu zobaczyć, to wyślij reklamacje wszystkim tym ludziom, którzy docenili Messiego, a pominęli innych. Zacznij od Ronaldo, którego możesz pouczyć o nieuwzględnieniu Sneidera w jego typowaniu.

0

Zagadka!
Kategoria: rodzina
Antonio Cassano, piłkarz Realu Madryt w latach 2006-2008, w hołdzie dla największego "jugadora" w historii futbolu nadał swojemu dziecku jego imię. Jak nazywa się dziecko tego pilkarza?
a) Xavier Cassano
b) Kepler Cassano
c) Cristiano Cassano
d) Grzegorz Cassano
e) Lionel Cassano

Odpowiedź: http://www.mundodeportivo.com/futbol/fc-barcelona/20150519/20160080142/cassano-messi-el-mejor-de-la-historia.html

0

Różne wersje językowe Wikipedii.

23

Zagadka!
Kategoria: finały
Ile bramek łącznie zdobył Messi we wszystkich meczach finałowych, w których wystąpił?
a) 3
b) 5
c) 8
d) 18

Odpowiedź:

0

Na lewej mógł grać zanim okazało się, że nie jest zwykłym kopaczem typu do linii i wrzutka. Messi też przez chwilę grał na lewej, ale w przypadku piłkarzy tej klasy takie ich ustawianie nie ma sensu.

0

W takim razie Messiego i Ronaldo też wypadałoby przestawić. A Robben i Ribery? Nie na swoich pozycjach całe życie biedacy. Wygląda na to, że Neymar też jeszcze nie wie, że źle biega.

0

Dlaczego Bale na lewym skrzydle? On jest lewonożny.

0

Aż sprawdzilem i jednak pamięć nie zawiodła. Obaj wyrzucili Barcę z CdR/przyczynili się do odpadnięcia.
Bartra w ubiegłym roku, puszczając Bale. Finał.
Varane 2 lata temu strzelając 2 bramki. Półfinał.

0

Po mojemu, to w piłce co do zasady chodzi o grę dla bramek. A słowa 'wyłącznie' nie rozumiem. Może chodzi o to, że Ronaldo jest łasy na strzelanie wciąż więcej i więcej, ale to chyba zaleta. Może chodzi o to, że bywa przesadnie nakręcony? Myślę, że to akurat dodaje mu kolorytu, a i trudno by było udowodnić, że drużyna na takiej jego postawie traci :)

Czasami gwiazdorzy i prowokuje pychą, ale taki już jego urok i mnie to niespecjalnie rusza, tym bardziej, że karma zazwyczaj szybko mu zwraca. Pamiętam jak raz udało mu się uciszyć Barcę i mnie zresztą też, gdy chwilę po Alexisie strzelił na 1:2, a to w praktyce zabierało szansę wygrania ligi. Tak mu się spodobało, że potem próbował tej sztuki jeszcze kilka razy, nie bacząc na sens, czy jakiekolwiek uzasadnienie sytuacją meczową.

Raz wpadł na pomysł uciszania Dortmundu około kwadrans po pierwszym gwizdku. Tętniący życiem stadion i tak go olał, a do końca meczu Real zdążył przyjąć czwórkę. Wyszło głupio.

Innym razem znowu wziął się za uciszanie Camp Nou i przykalmował -podobnie jak z Borussią- zaraz po rozpoczęciu meczu. Messi odpowiedział dwójką i też wyszło głupio. Skończyło się remisem.

Zachowanie Ronaldo jest dość specyficzne, bardzo chciałby być numerem jeden i walczy o to na każdym polu. Dla mnie to czasami śmieszne, ale jego to nakręca i dobrze. Gdyby stracił motywację, to jestem pewny, że smutno byłoby nawet tym, których obecnie wkur... Emocje w piłce muszą być i kropka. Aha, boiskowe, zdrowe emocje muszę dodać. To, co do piłki wprowadził Mouinho to zupełnie inna bajka.
Czyli, jeśli Ronaldo jest zły, gwiazdorzy, płacze lub kalmuje, to ok. Jeśli Ramos po bandycku kopie Messiego, to już nie ok i za coś takiego dałbym mu półroczną dyspensę od piłki. W piłce jak w życiu, są emocje i jest kryminał, trzeba znać granicę.

0

Tam gdzie Xavi mowi o piłkarskim rozwoju, aby lepiej wyłapać sens, zamieńcie Katar na Somalię.

Ach ta słynna katarska szkoła futobolu :)

0

Trochę wróżba, ale już niedługo zobaczymy, czy uda mu się zajść w karierze wyżej niż ławka Barcy, na co liczysz. Czy też zniknie z radaru w jakimś średnim klubie, czego z kolei ja się spodziewam.

Nie wykluczam, że może będzie takim Moratą, który zatrzyma Barcę w jakimś meczu. Cuda się zdarzają, co właśnie Morata udowodnił. Zawodnik, którego talent podobnie jak talent Bartry znajduje się poza moim zasięgiem.

Co do tego obrońcy. Tak, to ten sam dobry, młody Varane. Schandlowałbym Marka i Montoyę za za niego. Btw. Czy on przypadkiem, tak jak Bartra nie pozbawił Barcy jakichś pucharów? To byłoby dopiero podobieństwo :)

2

Tu nie ma równowagi. Lekkie uszczypliwości na temat przesadnej dbałości o fryzurę to nic złego. Wulgarna kpina z choroby dzieciaka i mieszanie terapii hormonalnej z dopingiem, to oprócz zwyczajnej głupoty, niebywałe chamstwo.

0

Biedny ten Bartra. Opuści Barcę i w dobrym klubie będzie grzał ławę, a w słabszym pójdzie w zapomnienie, bo nie dość, że jest średnim obrońcą, to w dodatku słabych drużyn nikt nie ogląda.

0

"Tylko że Bartra jak grał, to robił to świetnie"

Zazwyczaj poprawnie to fakt, ale CdR z Realem zawalił. Realem, w którym to rzeczywiście jest młody obrońca, zasługujący na miano świetnego.

0

"Messi nie ma takiej techniki jak Roni."

Według mojej definicji techniki, Messi jest klasę wyżej niż Ronaldinho. Messi posiada dar matematycznej wręcz precyzji w panowaniu nad piłką. Jest jak robot, żadnych zbędnych ruchów, wszystkie konieczne. Ten atrybut wymieszany z najlepszym klejem w nodze i niesamowitą inteligencją boiskową sprawia, że rodzą się takie bramki jak na przykład lobik nad Almunią, czy ostatnia z Atletico. Techniczne piękno w każdym detalu.

Ronaldinho więcej czarował, wygłupiał się, robił tricki. Dla amatora może to i ciekawsze, niż subtelne trącenie pilki przez Messiego, ale to tutaj kryje się piłkarska maestria. Od żonglerki ramionami, tyłkiem, czy plecami są inne zawody.

0

Widzę, że trochę namontowałeś się tych filmików. Dużo czasu zabiera sklejenie jednego?

0

Przecież ja mu nie zarzucam, że jest słaby defensywnie. Wręcz przeciwnie. Napisałem: "Techniczny, cwany, potrafiący się utrzymać. Jest to ultra-defensywny gracz" oraz "Podobało mi się określenie, którym kiedyś nazwano Busquetsa - "ośmiornica". Dobrze pasuje. Ruchy niby powolne, ale zawsze jakimś cudem dotknie, dosięgnie piłki."

Mój post dotyczył tego, że Busquets nie jest wybitnym kreatorem, jak określono go w opisie i tyle. Busquets nie jest i nigdy nim nie był. Iniesta na przykład też nie jest, gdyby ktoś miał wątpliwości. Iniesta to obecnie defensywny pilkarz.

A propos ostatniego klasyka. Pierwsza połowa to był koszmar. Nie będę tego oglądał. Nie będę też oglądał rewanżu z Bayernem. Ta sama bezradność. Nie wiem co za cuda miałbym tam zobaczyć w wykonaniu Sergio?

1

Domyślam się :)
To już musi być futbolowy doktorat co najmniej. Te setki asyst, tysiące prostopadłych piłek, wrzutek, no-look-passów, siat, sprintów, crossów... "Busquets kreator - futbol dla wtajemniczonych".

Przypomina mi się Szpakowski. Zawsze, gdy trafił się naprawdę gów... mecz, ten miał w zwyczaju określać go mianem "dla koneserów" :)

0

Ja wiem czy bzdury totalne? No ale jeśli tak jest w istocie, to nie powinno być problemu w ukazaniu jego kreacyjnych walorów. Zdefiniowałbym je następująco. Do przodu, szybko i nieszablonowo. Ot tak po prostu. Chętnie zobaczę parę takich zagrań.

2

Oceniłem Iniestę na 4, a Busquetsa na 5.5, bo wydawało mi się, że pierwszy grał słabo, a drugi przeciętnie, a tu proszę 6.5 i 7.0 :)

Nawet zastanowiłem sie przez chwilę nad własną oceną, ale po przeczytaniu tego zdania: "Jak zwykle pokazał wybitny poziom w kreacji i rozdzielaniu piłek - istna błyskawica jeśli chodzi o podejmowanie decyzji." przeszło jak ręką odjął.

Sergio kreatorem? Błyskawicą? Nigdy nie myślałem o nim w ten sposób, przyznaję :)

Sam widzę go tak: Wolny, miękki, zachowawczy. Techniczny, cwany, potrafiący się utrzymać. Jest to ultra-defensywny gracz, który zupełnie nie myśli o kreacji, podaje głównie bezpieczne piłki, a jedyna rzecz, którą potrafi zrobić rzeczywiście błyskawicznie, to zabicie każdej opcji szybkiego ataku.

Nie róbcie z niego giganta, bo zdarza mu się robić dziwne rzeczy na granicy niepotrzebnego ryzyka. Natomiast w kreacji ten zawodnik nie istnieje. Podobało mi się określenie, którym kiedyś nazwano Busquetsa - "ośmiornica". Dobrze pasuje. Ruchy niby powolne, ale zawsze jakimś cudem dotknie, dosięgnie piłki. Całkiem nietypowy piłkarz w sumie, chociaż mnie osobiście rzadko rzuca na kolana.

0

Liczby lepsze niż gra, krótko mówiąć. Ale główki pierwsza klasa.

1

Na pytanie czy się opłaci nie znam odpowiedzi, możesz odwiedzić kilka wydawnictw i popytać, ale na pewno warto z innych względów. Potrafisz pisać i jesteś rzetelna, a to w moich oczach dwa wielkie zalety i w ogóle dość deficytowe.

Poza tym, wydaje się, że piłka hiszpańska ma się w Polsce całkiem dobrze, szczególnie w erze Messiego i Ronaldo. Nie jesteś też żółtodziobem, bo już dzisiaj masz tutaj sporą publikę. Ja w każdym razie gorąco zachęcam i obiecuję, że kupię :)

0

Tak, wyróżnia się ta dziewczyna. Czy wydała już książkę? Jeśli nie, to powinna. Teksty są za dobre, żeby miały wisieć tylko tutaj.

1

Obejrzałem dopiero teraz te linki i jest tam zaledwie kilka akcji, a wśród nich takie, które mogłyby służyć jako zachęta do kupna takiego zawodnika, a to chyba słaby dowód beznadziejności. Jest tam kilka świetnych wyjść na pozycje, ze dwa super dryblingi, parę zrywów, strzał quasi-nożycami w poprzeczkę, kilka nieczystych strzałów, kilka obronionych i zaledwie 2-3 duże pudła.

Messi w ostatnim meczu miał kilka łatwiejszych sytuacji, niż większość z linków, ale nie trafił i co, też beznadziejny? Na livesports są statystyki meczu. Zawierają liczbę akcji bramkowych cokolwiek to znaczy... chodzi o to, że często jest tam liczba 20 i więcej, a bramek 1 albo 2. To potencjalne 18 zarzutów wobec napastników za niewykorzystanie takich szans. To byłoby chyba nieco naiwne.

0

Suarez nigdy nie był słaby w Barcelonie. Ani w pierwszych miesiącach, ani później. Podlinkowałeś kilka sytuacji z Youtuba, żeby pokazać właściwie co? Że nie wszystkie strzały wchodzą, że nie wszystkie akcje kończą się bramką? Wystarczyło odesłać mnie do meczu z City jako dowodu na beznadziejność Neymara, słabość Messiego i indolencję Suareza. Zepsutych akcji tam dostatek.

Zamiast wpadek Suareza, lepiej poszukaj jego dobrych zagrań, bo to nie byle grajek, żeby sobie na nim nieuczciwie używać.

0

Ja wolałbym emeryturę w Barcelonie, gdzie można wygrać wszystko, a potem napić się w spokoju wina wraz z Iniestą. No ale musiałby Xavi zejść z wynagrodzenia zapewne. Myślę, że o to chodzi, a nie o miłość do arabów.

1

Ale psychole :)

Co ten Mourinho najlepszego narobił... sprawił, że nie rozumiem świata, a to za sprawą faktu, że przepraszam za wyrażenie cioty zachowują się jakby byli kibolami. To jakaś groteska, kliku chłopców o charakterystyce tzw. "lamusa" atakuje na lotnisku grubaska w koszulce Barcy...

Rozumiem klasykę, czyli świrów, dla których pilka to pretekst żeby dać sobie po gębie gdzieś w ustronnym miejscu. Zgadzają się na to, żyją tym, mają swoją ligę, itd. Dla mnie ok.

Jednak to, co stworzył Mourinho to zupełnie nowa jakość. Odbyło się takie pranie mózgów, że zwykłe cioty potraciły dystans do swoich idoli i się szarogęszą, jak gdyby życie przystęplowało na ich twarzach lata podziemnej kibolskiej walki, dzielonej na przemian z odsiadką.

Sęk w tym, że twarze mają raczej internauty, niż rzezimieszka, raczej cioty niż gościa po przejściach. Tacy mali Cristianowie Ronaldowie, tacy chłopcy z boys bandu, tacy gwiazdorzy wiejskich dyskotek. Infantylni i pyskaci, którym się zworki poprzestawiały i agresję z forum próbują przenieść w rzeczywistość. To dzieci Mourinho. Śmieszni, głupi i zdaje się uwierzyli, że również niebezpieczni... do pierwszej krwi albo paska na du..e :)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: