0

@b0unc3: Czytając Twój komentarz miałem niezły ubaw, dzięki. :D

Co do meczu - początek strasznie niemrawy, no ale Tenerife zaskoczyło trochę takim agresywnym pressingiem. A później Bojan pokazał, że ma talent i nie należy o tym zapominać. Przyszło uspokojenie a z nim bramka Puyola i mecz mamy wygrany. :)

Co się rzuciło w oczy? Geniusz Messiego - to jak on się potrafi znaleźć tam gdzie trzeba - to przecież nie są przypadki. No i tak samo geniusz Iniesty w ostatniej akcji - prowadzenie piłki niczym Messi a do tego podanie do Bojana otwierające drogę do bramki.

Tenerife może gryźć ziemię, ale indywidualności Barçy decydują, nawet jeśli nie grają najlepszego meczu. Możemy się spodziewać kolejnych trzech bramek w drugiej połowie.

Pozdro dla normalnych, Visca el Barça!

0

@thuglife: Gwoli wyjaśnienia - śmieszny news to znaczy śmieszny news. Nie znaczy to ani żałosny, ani też niepotrzebny.

Śmieszny, bo nie o piłce. Ale nie mówię, że to coś złego. Niektórzy ludzie lubią i takie rzeczy czytać i mnie również one nie przeszkadzają, bo wszystko co związane jakkolwiek z Barçą jest ciekawe.

Grunt to zachować proporcje i na razie jest ok.No a narzekania zawsze będą, trzeba olać i robić swoje.

@morm: Co innego przetwarzać jakąś powszechną informację, a co innego latać za kimś z aparatem i pisać o nim brednie. Nie wydaje mi się, żeby naszą winą było to, że Henry ma mniej prywatności niż przeciętny zjadacz chleba. Ma to wliczone w pensję, nie bój się, jakoś sobie z tym radzi.

Jest popyt to jest i podaż, proste. Świata swoimi komentarzami nie naprawisz, tak samo i to, że na tej stronie przestaną się ukazywać takie newsy tego nie sprawi. Po prostu nie czytaj, jeśli nie lubisz.

0

Trener Tenerife urodzony optymista widzę. Gadka szmatka dla mediów, a w głębi duszy marzy o tym, żeby nie dostać 5, 6 bramek, na punkty oczywiście nie licząc. Sorry za szczerość, ale tak już mam.

@Barca!!!_Kujaw: Pieprzysz głupoty, za przeproszeniem. Tylko Katalończyk mógł dokonać czegoś takiego, człowiek z pasją i własną wizją futbolu. Guardiola miał dużo szczęścia, ale ono sprzyja lepszym, więc to normalne.

@Thuglife: W newsie jest błąd, kosmetyka.

0

Kluivert - ilekroć wspominam mojego idola sprzed dziesięciu lat (sic! to było tak dawno?!) to robi mi się ciepło na sercu. Szkoda, że Patrick w taki sposób musiał zakończyć karierę piłkarską, bo był naprawdę wielkim piłkarzem.

Możecie się ze mną nie zgadzać, ale widzę w grze Zlatana sporo podobieństw do gry Kluiverta - wynika to pewnie z warunków fizycznych i dobrego wyszkolenia technicznego, ta sama szkółka Ajaxu w końcu... Jestem już za stary na to, żeby mieć idoli, ale przez to podobieństwo jak najlepiej życzę Zlatanowi i doceniam jego wybitność (chociaż jeszcze sporo świetnych meczów musi zagrać, żeby to potwierdzić).

Co do meczu - w tym meczu nie możemy stracić bramki. Za to zdobyć musimy co najmniej trzy. Każdy słabszy od tego rezultat da mi powód do ponownego rozważenia czy Barça nie przechodzi jakiegoś kryzysu. Uważam, że nie i mam nadzieję, że ten mecz to potwierdzi, spodziewam się łatwego zwycięstwa naszych.

Zlatan niech coś strzeli, świetna okazja do dogonienia Davida...

0

Nigdy się Fabregasem szczególnie nie jarałem, ale powoli przekonuję się do tego, że chłopak ma talent. Mimo wszystko boje się o to czy wpasowałby się w nasz zespół. Nie za bardzo widzę dla niego miejsce i zastanawiam się kosztem kogo by grał... W każdym razie wymiana za Toure nie wchodzi w grę, nie ma takiej opcji, nie wierzę po prostu... :)

A co do reszty bzdur z tego newsa - tia... :D

0

Mam takie ciche marzenie, żeby kolejne 2:6 w Madrycie sprowadziło Ikera na ziemię. ;)

Oczywiście realne, de facto, szanse na to są niewielkie... Jednak kogo jak kogo ale Barçę można o takie rzeczy podejrzewać.

Ojj, oby tak było, proszę! :)

0

Dmytro ma rację, kiedy mówi o trzech bramkach których potrzebuje Barça! Zostawia sobie chłopak margines błędu w postaci jednej straconej bramki. ;)

A tak na poważnie - w rewanżu nie zagra, nie ma takiej opcji. Obyśmy zobaczyli optymalną 11. na boisku. Inaczej będziemy się męczyć.

0

Nie no nie pogadasz... A poniższe też skróci? Sprawdźmy...

http://titiandrea.notlong.com

0

http://tnij.org/titihenry - tak na wypadek gdyby ktoś nie potrafił spacji usunąć.

Nic specjalnego z wyglądu, no ale co kto lubi. ;)

Śmieszny news. :D

0

A ja w ramach uzupełnienia dodam, że mnie również mecz bardzo się podobał, szczególnie druga połowa. Dwie wielkie drużyny stanęły naprzeciw siebie. Nie zmienia to jednak faktu, że naszą ukochaną drużynę stać na więcej, co miejmy nadzieję pokaże w rewanżu.

Wracając do ocen - za wygrany lub zremisowany mecz byłyby grubą przesadą, po przegranym meczu są uzasadnione, surowe bo surowe, ale sprawiedliwe.

0

Wynik w futbolu to rzecz bardzo ważna - piękny futbol to nie taki który jest piękny ale ten który jest piękny i skuteczny. Według mnie oceny sprawiedliwe, adekwatne do tego co Barça zagrała.

Do malkontentów - przypomnijcie sobie zeszłoroczne 6:2 z Realem. Dla takich meczów są na skali 10-ki. Barçy nie ocenia się w odniesieniu do polskiej ekstraklasy ale wiedząc na co ten zespół stać.

Poza wszystkim już - wystawienie 2. Ukraińcowi nie wyrządzi mu wielkiej krzywdy. Po pierwsze nie sądzę, żeby czytał, po drugie - nie będzie miał na to czasu bo będzie miał sporo sporo materiału do przerobienia w Hiszpanii... Propozycja do użytkowników tej strony - nie bierzcie tych ocen do siebie, są bo są, ale nikt nie zmusza was do czytania.

Tytułem końca - pozostaje czekać na egzamin poprawkowy. :)

0

Idę już spać - dobrze, że paru normalnych się wypowiedziało, bo inaczej miałbym koszmary, że hala dzieci mi stronę na biało przemalowali. ;)

@szczel11: W meczu z Sevillą owszem - był za słaby. No ale to można zrzucić na karb tego, że przeciwnik narzucił wysoki pressing przez co sporo graliśmy dalekimi i niecelnymi niestety podaniami. Przeciwnik dostawał wtedy piłkę i starał się przeprowadzać szybkie akcje bokami, dodatkowo je zagęszczając przez co nasz pressing wypadał blado. Na rewanż do poprawy, zdecydowanie.

@marbarto7: Dobrze piszesz i masz w wielu rzeczach rację. Nie proponowałbym jednak transferować pretensji na Pepa. Mnie też się wydaje, że coś mu dzisiaj nie wyszło. Niemniej jednak nie zasługuje na najmniejszą krytykę - jest wielki i musimy mu ufać, że wie co robi, dobrze przecież wiemy, że zaczarował Barçę. Dopóki piłka jest w grze, a przecież rewanż przed nami, jakiekolwiek pretensje są bezzasadne. Tak też sobie próbowałem przetłumaczyć i wpadło mi do głowy - może on chciał zobaczyć na ile stać Sevillę, wprowadzić w przeciwnika przesadną ufność we własną taktykę i szykuję coś specjalnego na rewanż? Kto go tam wie... :D

Dobranoc. :)

0

@uras: Jestem tego samego zdania w kwestii Pedro-Bojan. W zeszłym sezonie Bojan grał dużo lepiej, widocznie kontuzja i brak szans na grę przez dłuższy czas nie wyszły mu na dobre, stara się, ale moim zdaniem za mało. Za to gdy widzę Pedro jestem pełen podziwu - walczy o każdą niemal piłkę, stara się naprawić każdy błąd, wraca do obrony, no po prostu tylko ślepiec mógłby tego nie dostrzec i nie docenić. Pedro jest starszy od Bojana i moim zdaniem ma to swoje znaczenie, jest piłkarzem bardziej poukładanym, żeby nie powiedzieć kompletnym.

@aschnu: Nie do końca się zgodzę. Różnica polega przede wszystkim na skuteczności we wczesnej fazie spotkania - gdybyśmy otwierali wynik to byłoby więcej luzu i gra z klepki szła by lepiej. Ponad to przeciwnicy wychodzą na Barçę lepiej przygotowani i mam wrażenie bardziej zdeterminowani. Gra się po prostu ciężej. Co nie zmienia faktu, że nasza maszyna jeszcze się nie rozgrzała - myślę, że niedługo przyjdzie moment, kiedy nabierzemy wiatru w żagle i będziemy grać z każdym meczem coraz to lepiej. Z resztą tak też było w zeszłym sezonie, że jak już się rozpędziliśmy to byliśmy nie do zatrzymania.

Fakt faktem, że trochę się męczymy w ofensywie, a defensywa czasem nie ułatwia, ale patrząc na poszczególnych piłkarzy - to jeszcze nie jest 100%, ale na pewno zmierzamy w dobrym kierunku.

0

@cordoba: "Żegnaj lesie zielony"... :D Podsumowanie trafne, a pointa wyborna, rozbawiło mnie to, dawno nie słyszałem, myślałem, że już nawet wyszło z użycia. ;)

0

Nie wypada mówić a nie mówiłem, ale mówiłem. :D Czyhryński nie powinien grać w tym meczu i tyle. Nie grał jakoś strasznie źle, ale jednak w kluczowym momencie okazał się za słaby. Na Seville i jej grę skrzydłami wystawiać Dmytro, który, przyznajmy sobie szczerze, jest szybki inaczej to błąd taktyczny. Zdziwił mnie ten skład, ale z drugiej strony - brak Keity i Toure musiał się spotkać z rotacjami. Guardiolę uwielbiam i nie pozwolę o nim złego słowa powiedzieć, ale moim zdaniem czasami przesadza z kombinacjami w składzie i ufności w nieogranych.

Co do meczu - druga połowa rewelacyjna, miło się oglądało. Chwilę przed tym jak Zlatan strzelił zaczęliśmy dobrze grać, szkoda, że Sevilli udało się na tego gola odpowiedzieć. Mimo wszystko po wejściu Xaviego oglądałem Barçę grającą tak jak nas do tego przyzwyczaiła, z czego się niezmiernie cieszę.

Szykuje się nam pełen emocji rewanż - jeśli wystawimy optymalny skład jaki na tę chwilę możemy, to jestem przekonany, że odrobimy straty i przejdziemy dalej. Z drugiej strony tak sobie myślę - jeśli nie, to nic strasznego się nie stanie. Najbardziej zależy mi na Lidze i CL, więc odpadnięcie z CDR miałoby też swój optymistyczny akcent - rozluźnienie w grafiku, bardzo potrzebne, bo będziemy musieli grać na swoim najwyższym poziomie, a to się wiąże z tym, że podstawowy skład będzie mocno eksploatowany. Mimo wszystko wierzę w naszych. Vamos Barça!

Aha, zapomniałem dodać - sędziowanie według mnie słabe, po pierwsze nieuznana jedna prawidłowo strzelona bramka, po drugie plątanie się piłkarzom pod nogami, po trzecie gwizdanie fauli w przypadku walki bark w bark. No ale nie ma co tutaj doszukiwać się przyczyn porażki, bo wszystko było w naszych nogach...

Nie wiem jak wy, ale ja jestem po dzisiejszym meczu optymistą - wystawić pierwszą jedenastkę z tego co mamy i powinniśmy dać radę. Boję się tylko przemęczenia - nie dość, że gramy tyle meczów w styczniu to jeszcze pogoda pod psem, aż nie mogę wyjść z podziwu, że im się chce dawać z siebie 100% przy takiej aurze.

A do narzekających - polecam kawałek Boba Marleya 3 Little Birds. ;)

Heh nie mogę przestać pisać, ale już kończę - asysta Rafy cudna, Zlatan jak trzeba, a dalej to ESPN dał dupy powtórkując i nie wiem co się stało, że musiało dojść do karnego...

0

Cultural Leonesę miałem na myśli. ;)

0

Na oficjalnej stronie SportKlubu jest w programie TV o 22:00 mecz Barçy z Sevillą więc nie ma się chyba o co martwić - posiadacze telewizji kablowej mają szczęście. W tym ja. :)

Chociaż pamiętam, że pierwszy mecz z Cultuar Leonesą był jakoś na 22:00 w programie a transmitować zaczęli jakoś o 23:00 - mocno się wtedy poddenerwowałem tym, że taki SportKlub dostał takie rozgrywki i nie potrafi z tego normalnie skorzystać.

Mam przynajmniej nadzieję, że już wiedzą, że CDR powinno być ważniejsze od wszystkiego innego i transmisja na żywo prawdopodobnie drastycznie zwiększa im oglądalność. :)

0

Może to co napisze nie będzie jakieś szczególnie mądre z mojej strony, ale o ile przed meczem z Realem chciałem, żeby C.R.y zagrał, bo nie czułem zagrożenia z jego strony, a po meczu z nim w składzie zwycięstwo smakowałoby lepiej, o tyle przed meczem z Sevillą bardzo się cieszę, że nie zagra Fabiano.

Facet ma talent i niesamowitą wręcz umiejętność znajdowania się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. Co więcej nie jest to taki typowy lis pola karnego - jak choćby Villa - ale też niezwykle wartościowy zawodnik przy kreowaniu akcji. Jego brak w składzie daje podstawy do bycia przed tym spotkaniem optymistą jeśli chodzi o defensywę - myślę, że sobie nasi poradzą.

O atak też jestem spokojny, bo nie zapowiada się na mecz z gatunku takich, w których pada jedna bramka a raczej taki gdzie gra się na zasadzie kto strzeli więcej. Myślę, że Ibra jest głodny bramek, a z resztą chyba cały team jest i zobaczymy kawał ofensywnej piłki, taka jest Barça to wiadomo, ale na ten mecz mam dobre przeczucia na udowodnienie że nasz futbol to piękno i potęga przede wszystkim w ataku. No a w związku z absencją Fabiano chyba wiem kto tych bramek wbije więcej, przynajmniej tak mi się wydaje. ;)

0

Mi się wydaje, że Dmytro nie ma szans na grę w podstawowej jedenastce w pierwszych dwóch meczach z Sevillą. Jeśli w CDR wygramy pierwszy powiedzmy różnicą dwóch bramek to wtedy ma szansę na grę od pierwszej minuty. Z tym, że to mówię ja - amator, realista. Pep lubi napełniać piłkarzy wiarą we własne umiejętności pokazując, że on wierzy, więc może być różnie. Z jednej strony się tego boję, a z drugiej uważam, że to dla Dmytro mógłby być świetny mecz na przełamanie. Jeśli naprawdę jest graczem wybitnym, to w takim właśnie meczu ma szansę to udowodnić i nie obraziłbym się gdyby tak się stało. Po dotychczasowych jednak jego występach obawiam się, że mogłoby z tym być ciężko, ale i tak ma szczęście, że nie jest bocznym obrońcą, bo wiadomo jak Sevilla gra skrzydłami... :)

Zapowiadają się trzy pasjonujące mecze i wg mnie ogromna szansa, żeby zobaczyć, że Barça wciąż jest wielka i nie skończyła jeszcze pisać tej pięknej historii...

0

@baph: Mistrz! :D

A co do "newsa" - bullshit i tyle. Dla piłkarza, który nie tak dawno trafił na piłkarską emeryturę, nie ma nic lepszego niż zostać trenerem i się w tym sprawdzać. A prowadzić Barçę i to w takim stylu to już marzenie, idealny, nierealny sen. Nie wierzę, że Pep mógłby chociaż chwilę się wahać przy przedłużaniu kontraktu...

0

Ocena Xaviego ofc zawyżona a nie zaniżona. :)

0

A wy co? Napisaliście to już dziesięć minut temu i czekaliście z wciśnięciem entera na gwizdek? Kto pierwszy ten co? :D LOL

No ale dobrze, Real znowu nic nie pokazał i po słabym, w mojej ocenie, meczu słusznie zremisował. Podziękowania dla Osasuny się należą, bo dali z siebie wszystko. Nam urwali 2 punkty w końcówce to i sprawiedliwości stało się zadość. ;)

Co do ocen - sezonowcy mają tę wadę, że łatwo im przychodzi krytyka, za to długoletni kibice mają do siebie to, że faworyzują weteranów, a graczy z najkrótszym stażem traktują surowiej. Czyli ocena Xaviego wg mnie zaniżona - zdecydowanie słabsze spotkanie, bez Messiego to u niego normalne. Co do Zlatana - moim zdaniem zagrał przyzwoicie, nie miał zbyt wielu szans - nie do końca bym winił to jak grał, po prostu nie miał szczęścia. No a faul w końcówce - nie widziałem tam czerwonej kartki, moim zdaniem nie było w tym wielkiej brutalności.

0

i nie ma uja we wsi... ;) Moje ulubione video i najczęściej oglądane - od rozpaczy do euforii, to był ten moment w którym stało się jasne, że wszystko w tym sezonie będzie nasze, przynajmniej dla mnie. No i do tego pościg Ballacka (którego nie trawię) za sędzią a la Benny Hill. :)

Bezsprzecznie jednak RM 2:6 Barça był najlepszym meczem tego sezonu. 6 bramek a potem 6 trofeów. Teraz tylko pozostaje czekać na 11.04.2010 i wynik, oby ze 3 wpadły... ;)

0

Widzę, że większość bardzo się poczuwa do obrony Messiego, że niby Argentyńczycy nie kochają futbolu i jak to możliwe, że Leo nie wygrał. Ok, ja rozumiem, że to wszystko dlatego, że jesteście ogromnie wdzięczni Messiemu za wszystko co dla Barçy zrobił.

Bez urazy, ale jakoś to dla mnie śmieszne i nie umiem tego zrozumieć. Co mnie obchodzą jakieś durne plebiscyty o których nikt za miesiąc nie będzie pamiętał? Siła piłkarza nie zależy na szczęście od ilości indywidualnych wyróżnień jakie zdobył. Podejrzewam też, że sam Messi zlewa tego typu plebiscyty. Jedyne co się dla mnie liczy bo uważam, że jest w jakiś sposób wymierne i ekskluzywne to złota piłka i piłkarz roku FIFA, wszelkie inne plebiscyty nic nie znaczą i nie warto nawet znać ich rezultatów...

No i tak na marginesie dodam, że ciągłe komentowanie wyników przeróżnych plebiscytów czy porównywanie z innymi piłkarzami (tak tak o CRy boya mi chodzi) to dla mnie rzecz nie do przełknięcia. Ludzie - cieszmy się pięknem gry Blaugrany, przeżywajmy silne pozytywne emocje, które będziemy wspominać latami - po prostu cieszmy się z najlepszej piłkarskiej ekipy świata w czasach której szczęśliwie przyszło nam żyć. To jest futbol, a nie jakieś brednie na rm.pl czy gust sportowy Argentyńczyków.

Już się nie mogę doczekać kolejnego meczu, czekam pięknych bramek od Zlatana (na perwno jest ich głodny) i dynamicznej gry w ataku naszego magicznego trio. Myślę, że się doczekam i to co najmniej 3 strzelonych przez nas bramek, oby. :)

Visca el Barça!

0

Messi mistrz - należało mu się i dobrze, że wynik nie został w dziwaczny sposób wypaczony, no bo jakie niby CRy miał szanse...

A bramka roku to pomyłka - owszem, ładna, ale poza top 3 na pewno. Mi się podobało to uderzenie z rzutu wolnego no i oczywiście skorpion i przewrotka. No i nie odkryję tutaj Ameryki jeśli powiem, że najbardziej oczywiście podobała mi się bramka Iniesty - dla nas najważniejsza bez wątpienia bramka w ubiegłym sezonie, piękna, ale ze względu na emocje przede wszystkim. :)

0

Co do VV to interwencja po tej główce, co niby i tak był spalony - genialna! Takich akcji VV nam trzeba i chociaż wolałbym, żeby za dużo ich nie miał, to jeśli już ma jakieś mieć, a wiadomo, że zawsze coś się przytrafia, to niech ma właśnie takie. Ukoronowaniem tego sezonu powinien być wyjazd Victora na mundial, zdecydowanie na to zapracował.

0

A ja czekałem całą prawie noc aż pojawi się gdzieś w necie mecz. No i jak już się doczekałem to trzeba było obejrzeć, teraz już mogę się położyć spać, zmęczony ale szczęśliwy. Barca jest najlepsza i to co osiągnęła na pewno nie zostanie nigdy zapomniane. Wiem, że w tej chwili to trochę zachłanne, ale o niczym tak nie marzę jak o obronie w tym sezonie ligi i Pucharu Europy. Poczekamy zobaczymy, ale po finale klubowych mistrzostw świata nasi zawodnicy będą tak naładowani energią, że mogliby góry przenosić, więc trzeba w nich wierzyć.

Cudowne chwile, łzy Pepa rozczulające a zwycięstwo i radość w pełni zasłużone. Dobra robota! Visca el Barça!

0

Widzę, że niektórzy nadal nie widzą różnicy między notebookiem a netbookiem. No tak, straszny złom...

Jakbym kiedyś czuł potrzebę posiadania netbooka to pewnie bym wybrał takiego, chociaż cenowo niezbyt kolorowo, jak to przy produktach ze strefy euro bywa. :)

0

@GaGo8: Napisałeś o szlagierach a wymieniłeś pojedynki derbowe. Barca - Real to nie są derby w prawdziwym tego słowa znaczeniu - to jest po prostu mecz dwóch najlepszych drużyn w Hiszpanii, który można nazwać szlagierem. A przez to, że i Barca i Real są od wielu lat na szczycie piłkarskiego świata zwykło się nazywać ten mecz Derbami Europy, co jest jak najbardziej uzasadnione.

Te mecze co wymieniłeś to, poza meczem Inter - Milan, raczej nic ciekawego... No i porównywać do El Clasico można jedynie ww. włoski pojedynek, do tego może angielskie pojedynki jak MU - Liverpool czy Chelsea - Arsenal(derby). W każdym razie El Clasico jest jedyny w swoim rodzaju i inne tego typu mecze się nie umywają.

Co nie zmienia faktu, że można by stworzyć Derby Europy Wszech Czasów, gdyby jutrzejszy, a w zasadzie dzisiejszy, mecz powtórzył się w finale Ligi Mistrzów. No ale Real nie zajdzie tak daleko, więc możemy zapomnieć. :)

0

Już chyba padło wszystko co można by napisać. Dla mnie to bardzo niesprawiedliwe, że piłkarz tej klasy miał taki nieciekawy koniec kariery. W sumie ma dzisiaj 33 lata - mógłby jeszcze z powodzeniem grać w piłkę. No ale presja ze strony mediów, trenerzy, którzy go nienawidzili - nie wiadomo w sumie za co, no i na koniec kontuzje... Jednak zawsze jakiś tam cień szansy jest, że Kluivert zostanie trenerem pokroju Pepa& To by było coś.

Dla mnie, fana Oranje, Overmars, Bergkamp i Kluivert byli wielcy. Stawiam ich w tym samym szeregu co Zidane'a, Rivaldo czy Ronaldinho. Dzisiaj po malutku dołączają do nich Messi, Xavi i Ibra, ale jeszcze parę lat dobrej gry potrzeba, żebym mógł to powiedzieć z pełnym przekonaniem.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: