Nie wiem czemu wielu czepia się Hiszpanów. Nie grają może najpiękniej, ale to są MŚ, tu nie chodzi o fantastyczną dla oka grę, presja na pewno robi swoje. Poza tym, widać że zawodnicy odczuwają trudy sezonu, brak świeżości nie pozostaje bez wpływu na szybkość i płynność gry, podań.
Dzisiejszy mecz to, trzeba to powiedzieć otwarcie, mecz dwóch zawodników. David Villa, robi więcej wiatru niż sam Messi, a przy tym zdobywa ważne bramki - miodzio. Sergio Ramos - niemal bezbłędny występ i żelazne płuca, kapitalny w odbiorze, gdyby jeszcze poprawił nieco dośrodkowania Real nie potrzebowałby Maicona.
Dzięki za zrozumienie ;) Gwoli ścisłości, nie jestem wielkim fanem Sandro, ale wiadomo że jest najbardziej prawdopodobnym zwycięzcą wyborów, więc czemu nie dać mu szansy (no gorszy niż Gaspart to raczej nie będzie)? Wielu ludzi wierzy tutaj (nie wiem jak w Hiszpanii, Cule a muerte mógłby nas oświecić) Laporcie na słowo, ale nie dalej jak 2 lata temu hasło 'Barca si, Laporta no' też było całkiem popularne także myślę, że jednak dobrze jest dać człowiekowi kredyt zaufania, bo nagle okaże się, że klub będzie funkcjonował równie dobrze (a może i lepiej? pomarzyć można;)) jak w erze Joana.
Często zgadzam się z Twoimi opiniami, ale strasznie się pienisz, czy to przy newsach o Zlatanie, czy to przy jakiejkolwiek wzmiance o Rosellu, a takich frustratów (wybacz określenie) nikt jako rozmówcy nie taktuje poważnie.
Ten portal zawsze imponował mi tym, że można było spokojnie wymienić swoje zdania, posprzeczać się z pewnymi ludźmi, ale też z dużą dozą elokwencji argumentując swoje zdanie.
Ty natomiast raz, wyjeżdżasz z jakimiś porównaniami politycznymi, oceniasz ludzi, których nie znasz i nie masz o nich zielonego pojęcia (niezależnie czy mówimy o Kaczyńskim, czy o Rosellu) lub wiesz tyle ile wyniesiesz z pogawędki ze znajomymi, czy z 'rewelacji' wymyślanych dla potrzeb mediów.
Ochłoń i pomyśl trochę nad planami innych kandydatów. Sam zdążyłem się już pogubić kogo popiera Laporta w tych wyborach, a pozostali prezentują równie dużo co Sandro. Anyway, chcesz tabelek i wykresów ekonomicznych od Rosella? Większość spraw dotyczących funkcjonowania klubu to nudna dla zwykłego zjadacza chleba statystyka, którą ciężko jest zrozumieć, myślę że pozostałe zamiary przedstawił nad wyraz jasno.
Nie chcę się dalej czepiać, ale sorry, porównanie do wody po powodzi jest cienkie jak d.... węża (i niezbyt taktowne, under the circumstances).
Jeżeli Lucio do Hollywood, to nie wiem gdzie należy wysłać Busquetsa, na szczęście dzięki telewizji wszyscy mogą zobaczyć jak się gra 'fair'. Zachowanie VV tez niewiele chyba miało wspólnego z honorowym przegrywaniem dwumeczu.
Taktyka, tutaj skupiłeś się głównie na pozytywach. Guardiola wyciągnął wnioski? Połowicznie, bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że na zamurowany Inter wystawia mało zwrotnego Zlatana, którego technika wyjechała w lecie na wakacje razem ze skutecznością Henry'ego i słuch o niej zaginął. Z kolei Francuz jest cwaniakiem (vide ręka w meczu z Irlandia) i mógłby znaleźć się w odpowiednim miejscu i czasie, pewnie gorzej niż Ibrahimovic zagrać by nie zdołał (po prostu się nie dało).
Pal licho Zlatana, jeżeli nadal chcemy grac wrzutami w pole karne (Alves powinien trenować codziennie po godzinach dośrodkowania), to na Boga zdejmujemy słabego (biega, robi wiatr i co z tego?) Pedro i niech Ibra z Pique walczą o górne piłki, a Guardiola dalej preferując dośrodkowania rzucił Bojana na pożarcie świetnie poukładanej obronie Interu.
Malo strzałów zza pola karnego. Jeśli chce się strzelić bramkę i ma się sporo czasu, gramy w 11 na 10, widać, że Inter atakować nie ma zamiaru, to trzeba ich trochę postraszyć. Tymczasem Alves w 4-5 dogodnych momentach do strzału zamiast decydować się na uderzenie traci piłkę, albo dogrywa ja marnie w pole karne. Można było zobaczyć to jasno w momencie gdy sfrustrowany Xavi wreszcie przyłożył z 16 metrów i całkiem niewiele zabrakło mu do szczęścia. Czy to ważne czy wpadnie soczysta bomba czy odbity od 30 obrońców farfocel ? Żeby strzelić trzeba strzelać.
O zraszaczach, kibicach odpalających petardy przed hotelem, w którym gościli gracze Interu nie wypada wspominać. Kibice najwyraźniej nie dorośli jeszcze do statusu 'więcej niż klubu'.
VV nie musial wkraczac, przeciez zaraz na pilkarzy Interu poleciala woda ze zraszaczy, zenujace co wszystko jest.
Krytykanci Mourinho powinni sie zastanowic nad tym dlaczego 'nasi' chciecli koniecznie dotrzec do finalu na Bernabeu. Byla by taka sama akcja jak to co odstawil na Camp Nou 'The Special One', a my bysmy sikali w portki z zachwytu. Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
Mozna go lubic, ale popatrzcie realnie co on robi, gra zenujaco slabo, bez szybkosci, bez pokazywania sie do gry, bez techniki. No dramat po prostu dramat.
Mysle, ze nie bardzo mial Cie kto nauczyc jak kulturalnie powiedziec komus, ze moze sie w danej sprawie mylic. Czuje sie w obowiazku zeby Cie uspokoic, z moim wzrokiem wszystko w porzadku, okuliste odwiedzam wystarczajaco czesto.
Faulu nie widzialem, moja opinia. Co wiecej, widze ze nie jestem jedynym ktory tak uwaza. Masz prawo sie nie zgodzic, spoko szanuje Twoje zdanie, ale pozwol ze zostane przy swojej interpretacji.
Co do slabego meczu sedziego. OK bylo pare nieciekawych sytuacji, ale sedzia mylil sie w obie strony. Jak zauwazyla juz patoostre tak samo ukarany zolta kartka za faul taktyczny powinien zostac Busquets, ze nie wspomne o Milito, ktory Nasriemu zrobil z piszczeli jesien sredniowiecza. Koniec koncow, zadna decyzja nie zmienila na tyle losow meczu, zeby wypaczyc jego wynik (co ostatnio w tak waznych spotkaniach za czesto sie nie zdarza) wiec w sumie mozna dosc pozytywnie potraktowac imć Starka.
"Stark nie zauważył faulu na Milito w środku pola, po którym padła bramka dla Kanonierów."
Dziwne, ja też nie zauważyłem. Może Stark nie był dzisiaj idealny, ale w miarę dobrze wywiązywał się ze swojej pracy więc umieszczanie go w najgorszych jest niezbyt fair.
No panowie, albo oceniamy uczciwie, albo mamy uprzedzenia do Maxwella.
Wiadomo, pretensje do lewego obroncy w pelni uzasadnione, Walcott sie niezle z nim zabawil przez ostatnie 15 minut, ale na wystep patrzymy jako calosc, a w przekroju calego meczu mial pare ciekawych wejsc w aofensywie (czy to jego wina, ze tylko 1/5 pilek idzie na lewa strone?) w defensywie tez byl raczej bez zarzutu. Natomiast to co zrobil juz w pierwszej polowie z Alvesem Nasri to dramat. Przypomne jeden z grozniejszych strzalow, ktory mogl sie skonczyc bramka. Dani dal sie objechac najprostszym zwodem na swiecie, kilkakrotnie zostawial zdecydowanie za duzo miejsca mlodemu francuzowi. Mysle, ze bledy Maxwella z drugiej polowy mozna spokojnie zrownowazyc tym co wyprawial Dani wczesniej, tym samym oceny powinny byc bardziej zblizone. 5-6 to rozsadne minimum.
Nie mowie, ze to zle, ale niektorzy nagle z ostrej krytyki zaczeli wychwalac go pod niebiosa za to ze nie spieprzyl tego. Ibra dzisiaj byl ok, ale nic ponadto.
Barca łapiąca MASĘ debilnych żółtych i czerwonych kartek, osłabiająca się w trudnych momentach na własne życzenie.
Jak już ktoś wspominał Barca grająca wrzutkami w pole karne przy karzełkowatym ataku (oprócz Ibry, który nagle zapomniał jak się trafia głową).
Dośrodkowania Alvesa. Dani gra cudnie, ale wychodzi mu 1/10 wrzutek.
Gra jedną li tylko stroną (prawą). Wczoraj i Pedro i Maxwell mieli ogromną ochotę do gry, rozkładali często bezradnie ręce będąc zupełnie niekrytymi na lewej flance, ale koledzy (Xavi na Boga popatrzże w lewo!) jakoś nie kwapili się żeby dostarczyć im piłkę.
0
Nie wiem czemu wielu czepia się Hiszpanów. Nie grają może najpiękniej, ale to są MŚ, tu nie chodzi o fantastyczną dla oka grę, presja na pewno robi swoje. Poza tym, widać że zawodnicy odczuwają trudy sezonu, brak świeżości nie pozostaje bez wpływu na szybkość i płynność gry, podań.
Dzisiejszy mecz to, trzeba to powiedzieć otwarcie, mecz dwóch zawodników. David Villa, robi więcej wiatru niż sam Messi, a przy tym zdobywa ważne bramki - miodzio. Sergio Ramos - niemal bezbłędny występ i żelazne płuca, kapitalny w odbiorze, gdyby jeszcze poprawił nieco dośrodkowania Real nie potrzebowałby Maicona.
0
No prosze, mam cos wspolnego z Messim ;p Kto by pomyslal.
0
Nie zaciskajcie tak pośladów ludzie, Barca miała już w swojej historii (wcale niedalekiej) gorszych sterników niż Rosell.
0
@Bykunn
Dzięki za zrozumienie ;) Gwoli ścisłości, nie jestem wielkim fanem Sandro, ale wiadomo że jest najbardziej prawdopodobnym zwycięzcą wyborów, więc czemu nie dać mu szansy (no gorszy niż Gaspart to raczej nie będzie)? Wielu ludzi wierzy tutaj (nie wiem jak w Hiszpanii, Cule a muerte mógłby nas oświecić) Laporcie na słowo, ale nie dalej jak 2 lata temu hasło 'Barca si, Laporta no' też było całkiem popularne także myślę, że jednak dobrze jest dać człowiekowi kredyt zaufania, bo nagle okaże się, że klub będzie funkcjonował równie dobrze (a może i lepiej? pomarzyć można;)) jak w erze Joana.
I żeby tak jeszcze sprzedali Zlatana :D
0
@ Bykunn
Często zgadzam się z Twoimi opiniami, ale strasznie się pienisz, czy to przy newsach o Zlatanie, czy to przy jakiejkolwiek wzmiance o Rosellu, a takich frustratów (wybacz określenie) nikt jako rozmówcy nie taktuje poważnie.
Ten portal zawsze imponował mi tym, że można było spokojnie wymienić swoje zdania, posprzeczać się z pewnymi ludźmi, ale też z dużą dozą elokwencji argumentując swoje zdanie.
Ty natomiast raz, wyjeżdżasz z jakimiś porównaniami politycznymi, oceniasz ludzi, których nie znasz i nie masz o nich zielonego pojęcia (niezależnie czy mówimy o Kaczyńskim, czy o Rosellu) lub wiesz tyle ile wyniesiesz z pogawędki ze znajomymi, czy z 'rewelacji' wymyślanych dla potrzeb mediów.
Ochłoń i pomyśl trochę nad planami innych kandydatów. Sam zdążyłem się już pogubić kogo popiera Laporta w tych wyborach, a pozostali prezentują równie dużo co Sandro. Anyway, chcesz tabelek i wykresów ekonomicznych od Rosella? Większość spraw dotyczących funkcjonowania klubu to nudna dla zwykłego zjadacza chleba statystyka, którą ciężko jest zrozumieć, myślę że pozostałe zamiary przedstawił nad wyraz jasno.
Nie chcę się dalej czepiać, ale sorry, porównanie do wody po powodzi jest cienkie jak d.... węża (i niezbyt taktowne, under the circumstances).
0
Dzieki patrysss, wreszcie polska wersja, doczekac sie nie moglem :) Ofc, poklony dla Ciebie i pozostalych up'ów za caly sezon pracy, brawo. :)
0
Brawo, Campeones!
Biedny Real, biedny Florentino :)
0
Co do większości tekstu - zgoda, but...
Jeżeli Lucio do Hollywood, to nie wiem gdzie należy wysłać Busquetsa, na szczęście dzięki telewizji wszyscy mogą zobaczyć jak się gra 'fair'. Zachowanie VV tez niewiele chyba miało wspólnego z honorowym przegrywaniem dwumeczu.
Taktyka, tutaj skupiłeś się głównie na pozytywach. Guardiola wyciągnął wnioski? Połowicznie, bo jak inaczej wytłumaczyć fakt, że na zamurowany Inter wystawia mało zwrotnego Zlatana, którego technika wyjechała w lecie na wakacje razem ze skutecznością Henry'ego i słuch o niej zaginął. Z kolei Francuz jest cwaniakiem (vide ręka w meczu z Irlandia) i mógłby znaleźć się w odpowiednim miejscu i czasie, pewnie gorzej niż Ibrahimovic zagrać by nie zdołał (po prostu się nie dało).
Pal licho Zlatana, jeżeli nadal chcemy grac wrzutami w pole karne (Alves powinien trenować codziennie po godzinach dośrodkowania), to na Boga zdejmujemy słabego (biega, robi wiatr i co z tego?) Pedro i niech Ibra z Pique walczą o górne piłki, a Guardiola dalej preferując dośrodkowania rzucił Bojana na pożarcie świetnie poukładanej obronie Interu.
Malo strzałów zza pola karnego. Jeśli chce się strzelić bramkę i ma się sporo czasu, gramy w 11 na 10, widać, że Inter atakować nie ma zamiaru, to trzeba ich trochę postraszyć. Tymczasem Alves w 4-5 dogodnych momentach do strzału zamiast decydować się na uderzenie traci piłkę, albo dogrywa ja marnie w pole karne. Można było zobaczyć to jasno w momencie gdy sfrustrowany Xavi wreszcie przyłożył z 16 metrów i całkiem niewiele zabrakło mu do szczęścia. Czy to ważne czy wpadnie soczysta bomba czy odbity od 30 obrońców farfocel ? Żeby strzelić trzeba strzelać.
O zraszaczach, kibicach odpalających petardy przed hotelem, w którym gościli gracze Interu nie wypada wspominać. Kibice najwyraźniej nie dorośli jeszcze do statusu 'więcej niż klubu'.
0
VV nie musial wkraczac, przeciez zaraz na pilkarzy Interu poleciala woda ze zraszaczy, zenujace co wszystko jest.
Krytykanci Mourinho powinni sie zastanowic nad tym dlaczego 'nasi' chciecli koniecznie dotrzec do finalu na Bernabeu. Byla by taka sama akcja jak to co odstawil na Camp Nou 'The Special One', a my bysmy sikali w portki z zachwytu. Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
0
Do fanbojów Ibry
Mozna go lubic, ale popatrzcie realnie co on robi, gra zenujaco slabo, bez szybkosci, bez pokazywania sie do gry, bez techniki. No dramat po prostu dramat.
0
Jak zwykle, niekorzystny wynik = wina sędziego, niesamowicie to logiczne. Bo przecież nie można skrytykować zawodników czy Guardioli.
0
No o takiej godzinie newsa sie nie spodziewalem :) Akurat cos do poczytania dla zabicia czasu. Brawo dla mlodych, widac ze beda z nich ludzie.
Pozdro dla bezsennych ;)
0
Dani sie pobawil w Rivaldo :) Deportivo owned.
0
Maxwell jest w rytmie meczowym i niezlej formie, nie dramatyzujmy naprzod.
0
Balcer9
Mysle, ze nie bardzo mial Cie kto nauczyc jak kulturalnie powiedziec komus, ze moze sie w danej sprawie mylic. Czuje sie w obowiazku zeby Cie uspokoic, z moim wzrokiem wszystko w porzadku, okuliste odwiedzam wystarczajaco czesto.
Faulu nie widzialem, moja opinia. Co wiecej, widze ze nie jestem jedynym ktory tak uwaza. Masz prawo sie nie zgodzic, spoko szanuje Twoje zdanie, ale pozwol ze zostane przy swojej interpretacji.
Co do slabego meczu sedziego. OK bylo pare nieciekawych sytuacji, ale sedzia mylil sie w obie strony. Jak zauwazyla juz patoostre tak samo ukarany zolta kartka za faul taktyczny powinien zostac Busquets, ze nie wspomne o Milito, ktory Nasriemu zrobil z piszczeli jesien sredniowiecza. Koniec koncow, zadna decyzja nie zmienila na tyle losow meczu, zeby wypaczyc jego wynik (co ostatnio w tak waznych spotkaniach za czesto sie nie zdarza) wiec w sumie mozna dosc pozytywnie potraktowac imć Starka.
0
"Stark nie zauważył faulu na Milito w środku pola, po którym padła bramka dla Kanonierów."
Dziwne, ja też nie zauważyłem. Może Stark nie był dzisiaj idealny, ale w miarę dobrze wywiązywał się ze swojej pracy więc umieszczanie go w najgorszych jest niezbyt fair.
0
Yaya poki co tragiczna zmiane dal.
0
Zassane :) Dzieki patrysss, mistrzowska robota.
0
No panowie, albo oceniamy uczciwie, albo mamy uprzedzenia do Maxwella.
Wiadomo, pretensje do lewego obroncy w pelni uzasadnione, Walcott sie niezle z nim zabawil przez ostatnie 15 minut, ale na wystep patrzymy jako calosc, a w przekroju calego meczu mial pare ciekawych wejsc w aofensywie (czy to jego wina, ze tylko 1/5 pilek idzie na lewa strone?) w defensywie tez byl raczej bez zarzutu. Natomiast to co zrobil juz w pierwszej polowie z Alvesem Nasri to dramat. Przypomne jeden z grozniejszych strzalow, ktory mogl sie skonczyc bramka. Dani dal sie objechac najprostszym zwodem na swiecie, kilkakrotnie zostawial zdecydowanie za duzo miejsca mlodemu francuzowi. Mysle, ze bledy Maxwella z drugiej polowy mozna spokojnie zrownowazyc tym co wyprawial Dani wczesniej, tym samym oceny powinny byc bardziej zblizone. 5-6 to rozsadne minimum.
0
tradycyjnie, jak tylko mialem sie brac za krytykowanie Ibry, to ten strzela bramke :)
0
No panowie akurat teraz zolta dla Messiego w pelni zasluzona. Dajcie spokoj sedziemu.
0
adsad
Nie mowie, ze to zle, ale niektorzy nagle z ostrej krytyki zaczeli wychwalac go pod niebiosa za to ze nie spieprzyl tego. Ibra dzisiaj byl ok, ale nic ponadto.
0
Strzelil z 5 metrow do pustej, nie popadajcie ze skrajnosci w skrajnosc.
0
Niech Zlatan i jego agent popatrza na postawe Henry'ego, to moze sie czegos naucza, np. troche pokory i samokrytycyzmu.
0
Podanie Henry'ego przy 3 bramce, miodzio.
0
3-0, kto by pomyslal :)
0
Maxwell im wiecej czasu dostaje tym pewniej gra, fajnie ze znalazl wreszcie niezla forme.
0
Moze i Pedro jest nieziemski, moze Bojan ma supertalent, ale Henry robi ROZNICE. Brawo.
0
Niby nie ma reklam, a nackane tyle, ze koszulka przebajerowana. Zdecydowanie w zla strone to wszystko idzie.
0
Najgorsze
Barca łapiąca MASĘ debilnych żółtych i czerwonych kartek, osłabiająca się w trudnych momentach na własne życzenie.
Jak już ktoś wspominał Barca grająca wrzutkami w pole karne przy karzełkowatym ataku (oprócz Ibry, który nagle zapomniał jak się trafia głową).
Dośrodkowania Alvesa. Dani gra cudnie, ale wychodzi mu 1/10 wrzutek.
Gra jedną li tylko stroną (prawą). Wczoraj i Pedro i Maxwell mieli ogromną ochotę do gry, rozkładali często bezradnie ręce będąc zupełnie niekrytymi na lewej flance, ale koledzy (Xavi na Boga popatrzże w lewo!) jakoś nie kwapili się żeby dostarczyć im piłkę.