@MessiUltras Już odchodząc od tematu, czy można czy nie można krytykować Messiego (ale w zasadzie to człowieku, każdy ma prawo powiedzieć co chce na dany temat), to zastrzeganie prawa kto może a, kto nie może nazywać się kibicem Barcy, to czysta głupota. Wybacz, ale całościowo walisz od czapy z tą wypowiedzią.
@DJ6 Nie szukam dymu, szukam konkretów. Piszesz "mam wrażenie że ten audyt ci ściema", albo czymś to popierasz, albo to takie próżne gadanie = ponarzekam sobie, bo mi coś nie pasuje do koncepcji. Dla mnie temat zamknięty.
@DJ6 Ale masz jakieś dowody ? Czy tylko sobie tak popierdujesz anonimowo z fotela? Poczytaj co znaczy na świecie brand PwC i czy wystawialiby swoje dobre imię podrabiając wyniki audytu.
Valencia zasłużyła na wyższą wygraną. Niestety Busquets bez formy i brak napastnika strasznie obnaża fakt, że poza liczeniem na indywidualne popisy brakuje nam zespołowego podejścia do ataku... bo takim nie można nazywać tego kalekiego klepania wszerz boiska.
Świetny artykuł i nie ważne czy się z nim zgadzam w 90 czy 30 procentach. Niestety hejty jak leciały - tak lecieć będą, bo ludzie już nie potrafią przeczytać ze zrozumieniem raptem 8 akapitów. Przykładów proszę szukać poniżej...
Wg. mnie to prowadzi do konkluzji, że obydwu powinni się pozbyć i kupić wreszcie zawodnika, który poziomem pasowałby do Barcy, ale tutaj zgoda, na pewno wolałbym oglądać średniego Montoye niż żałosnego Douglasa :)
Też mi go szkoda, ale od 2011 roku zagrał w Barcy jedynie 27 meczów, to raz.
W tym czasie rządziło 5 trenerów - u żadnego nie stał się kluczową, lub nawet solidną postacią w pierwszym składzie, zastanawiające.
2009/10 grał u Enrique pierwsze skrzypce w Barcy B, skąd nagle wzięło by się domniemane uprzedzenie naszego Mistera do Martina?
Wiem, że to wychowanek, ale nie widzę tutaj żadnych innych argumentów na jego obronę, zresztą wielkim fanem jego talentu nigdy nie byłem. Jedyną rzeczą, która go wyróżniała, to imho szybkość.
Tak naprawdę jedyne co mnie bulwersuje, to że klub mając taką padakę w spadku po Alvesie na prawej stronie obrony, dokupił Douglasa, który jest cienki jak drzwi do łazienki.
Genialny sezon Ronaldo, a potem przyjście Rivaldo - dzięki nim zaczęło się moje kibicowanie Barcelonie. Od czegoś trzeba było zacząć. Pokłony dla Mistrza za całokształt, acz nie wybaczę mu tej bezczelnej symulki na mundialu 2002 :D
Nie chcę się już znęcać nad zawodnikami, ale to co tworzył Pique, to jest koszmar, naprawdę panu Gerardowi przydałoby się nieco więcej samokrytycyzmu wzorem Taty Martinom, który potrafi przyznać się do błędów. Tutaj natomiast mętne gadanie o złym dniu, brak jakiejkolwiek refleksji nad swoim występem, zwrotnością, ciągłym "obcinaniem się", jeżdżeniem na tyłku. Dramat.
Tą dyskusję mogę skonkludować tylko zdaniem - let's agree to disagree ;) Agresja, cóż może użyłem tu tego słowa mocno na wyrost, po prostu takie skojarzenie mam z ciągłym męczeniem tematu ocen dla Messiego (z tym się po prostu nie zgadzam i wybacz, ale nie jestem w stanie stworzyć teraz pochłaniającego 5-6 komentarzy elaboratu, który by się odnosił do każdego Twojego spostrzeżenia - tłumacze nie znają pojęcia wolnego weekendu ;) - powiem w skrócie - wierzę w dobre intencje redaktorów i poniekąd podzielam ich zdanie w sprawie Messiego, ale też nie zgadzam się często np. z ocenami obrońców). Osobiście wolę temat ocen traktować jednak w kanonach zabawy aniżeli sprawy życia i śmierci, a w takim świetle stawiają ją nieco Twoje tak wyczerpujące, ciut za bardzo czepialskie komentarze w niemal każdym przypadku. Niestety, chcesz tego czy nie - przyjęty przez Ciebie styl wypowiedzi nakręcił tutaj całkiem pokaźną spiralę hejtu i to wymierzonego w konkretne osoby. Czy uważasz, że ktoś kto np. stanąłby po stronie redakcji od razu przechodzi do hejtu wobec Twojej osoby ? Póki co widzę odwrotne zjawisko. Cenię Twoje zdanie, podziwiam kunszt gromadzenia argumentów i przelewania je w felietony. Pozdrawiam, pozostawiając sobie prawo do powyższej opinii ;)
Łał, łapiesz mnie za nieprecyzyjne sformułowanie, a może jakieś kontrargumenty dla odmiany? Ale i Tobie odpowiem - to Twoja subiektywna, osobista opinia jak odczytujesz wypowiedzi pax'a. Do mnie nie przemawiają zupełnie - co nie znaczy, że zgadzam się też w 100 procentach z challengerem. Ot, jestem gdzieś pomiędzy.
Tak, wykorzystujesz semantykę, żeby obalać moje argumenty - bardzo sprytne i... tak samo dla mnie mało przekonujące jak Twoje racje odnośnie krytyki ocen Messiego. Słuchaj, możesz mi wmawiać, że polemika wyrażona w agresywny sposób, wielokrotnie powielana i poniekąd tworząca pewien rodzaj jawnie hejtującej podgrupy użytkowników jest tylko kolejną opinią, a jednak - mój brak zgody na taki poziom dyskusji daje Tobie prawo nazywać takie zjawisko totalitaryzmem? Wybacz, ale popadasz w przesadę, wyolbrzymiasz sprawę, bo ukrywasz się tylko za argumentem wolności słowa. Jestem bardzo daleki od zabraniania komukolwiek wyrażania czegokolwiek, bo mamy do tego przecież przyrodzone prawo, aczkolwiek trzeba mieć świadomość wagi swoich wypowiedzi, tego jaki odzew wywołują, a co za tym idzie - jakie potem pojawiają się długofalowe skutki - tym bardziej, że na stronie nie brakuje młodych głów, które łatwo zmanipulować, a które czasami nie dorosły do wyrażania swoich wypowiedzi w parlamentarny (pal licho elokwencję) sposób. Peace.
1
@MessiUltras Już odchodząc od tematu, czy można czy nie można krytykować Messiego (ale w zasadzie to człowieku, każdy ma prawo powiedzieć co chce na dany temat), to zastrzeganie prawa kto może a, kto nie może nazywać się kibicem Barcy, to czysta głupota. Wybacz, ale całościowo walisz od czapy z tą wypowiedzią.
0
@DJ6 Nie szukam dymu, szukam konkretów. Piszesz "mam wrażenie że ten audyt ci ściema", albo czymś to popierasz, albo to takie próżne gadanie = ponarzekam sobie, bo mi coś nie pasuje do koncepcji. Dla mnie temat zamknięty.
7
Ani my nie jesteśmy tak beznadziejni, ani Real taki dobry. Różnica punktowa się powiększyła, ale w tym momencie decydują detale.
0
@DJ6 Ale masz jakieś dowody ? Czy tylko sobie tak popierdujesz anonimowo z fotela? Poczytaj co znaczy na świecie brand PwC i czy wystawialiby swoje dobre imię podrabiając wyniki audytu.
3
Geovanni, co to był za gość, w CM 01-02 sprzedawałem ten wynalazek przy starcie gry :D
Natomiast tamte złote wyjazdówki ehh, miód.
6
Valencia zasłużyła na wyższą wygraną. Niestety Busquets bez formy i brak napastnika strasznie obnaża fakt, że poza liczeniem na indywidualne popisy brakuje nam zespołowego podejścia do ataku... bo takim nie można nazywać tego kalekiego klepania wszerz boiska.
3
Dziwna rzecz, im lepiej Coutinho tym słabszy Dembele i na odwrót. Mogli by się koledzy zsynchronizować ;)
4
I już wiadomo dlaczego niektórzy nie cieszą się poparciem Valverde - Alena, Boateng, Malcom tak samo bezjajecznie dzisiaj zagrali.
1
Nie da się patrzeć na Suareza i te jego 'kocie ruchy'...
0
Vidalowi dzisiaj kreacja w ogóle nie wychodzi, ale chociaż odbiorami i walecznoscią nadrabia ;)
0
Fakt, sypie nimi cały czas ....
0
Nie wygląda na kogoś kto by mógł 60-70 minut rozegrać.
0
Serio, w czym dzisiaj Messi jest lepszy niż Coutinho póki co ?
0
To co Pique z Lengletem robią dzisiaj, to kryminał...
2
Jestem bardzo wyluzowany ;) szkoda mi właśnie chłopaków, typu Alena, Munir czy Miranda, którzy pękają w tym meczu :)
1
Nie ma Messiego, Suareza i nagle jakby wszyscy dostali pozwolenie na chaos i brak dokładności, brakuje dopieszczenia, pokazania się do gry.
1
Miranda na razie w meczu bez presji...nie udźwignął presji :)
5
Cochise, za styl i merytorykę :)
6
Świetny artykuł i nie ważne czy się z nim zgadzam w 90 czy 30 procentach. Niestety hejty jak leciały - tak lecieć będą, bo ludzie już nie potrafią przeczytać ze zrozumieniem raptem 8 akapitów. Przykładów proszę szukać poniżej...
0
Po co mieszasz w to religię? Po co ten hejt i rasizm? Czy frustracja musi w ludziach budzić taką bezmyślność ?
0
Jedno słowo - populizm.
0
Wg. mnie to prowadzi do konkluzji, że obydwu powinni się pozbyć i kupić wreszcie zawodnika, który poziomem pasowałby do Barcy, ale tutaj zgoda, na pewno wolałbym oglądać średniego Montoye niż żałosnego Douglasa :)
0
Też mi go szkoda, ale od 2011 roku zagrał w Barcy jedynie 27 meczów, to raz.
W tym czasie rządziło 5 trenerów - u żadnego nie stał się kluczową, lub nawet solidną postacią w pierwszym składzie, zastanawiające.
2009/10 grał u Enrique pierwsze skrzypce w Barcy B, skąd nagle wzięło by się domniemane uprzedzenie naszego Mistera do Martina?
Wiem, że to wychowanek, ale nie widzę tutaj żadnych innych argumentów na jego obronę, zresztą wielkim fanem jego talentu nigdy nie byłem. Jedyną rzeczą, która go wyróżniała, to imho szybkość.
Tak naprawdę jedyne co mnie bulwersuje, to że klub mając taką padakę w spadku po Alvesie na prawej stronie obrony, dokupił Douglasa, który jest cienki jak drzwi do łazienki.
0
Genialny sezon Ronaldo, a potem przyjście Rivaldo - dzięki nim zaczęło się moje kibicowanie Barcelonie. Od czegoś trzeba było zacząć. Pokłony dla Mistrza za całokształt, acz nie wybaczę mu tej bezczelnej symulki na mundialu 2002 :D
0
Nie chcę się już znęcać nad zawodnikami, ale to co tworzył Pique, to jest koszmar, naprawdę panu Gerardowi przydałoby się nieco więcej samokrytycyzmu wzorem Taty Martinom, który potrafi przyznać się do błędów. Tutaj natomiast mętne gadanie o złym dniu, brak jakiejkolwiek refleksji nad swoim występem, zwrotnością, ciągłym "obcinaniem się", jeżdżeniem na tyłku. Dramat.
0
nie ma na co ponarzekać, to i komentarzy odczuwalnie mniej ;)
0
Tą dyskusję mogę skonkludować tylko zdaniem - let's agree to disagree ;) Agresja, cóż może użyłem tu tego słowa mocno na wyrost, po prostu takie skojarzenie mam z ciągłym męczeniem tematu ocen dla Messiego (z tym się po prostu nie zgadzam i wybacz, ale nie jestem w stanie stworzyć teraz pochłaniającego 5-6 komentarzy elaboratu, który by się odnosił do każdego Twojego spostrzeżenia - tłumacze nie znają pojęcia wolnego weekendu ;) - powiem w skrócie - wierzę w dobre intencje redaktorów i poniekąd podzielam ich zdanie w sprawie Messiego, ale też nie zgadzam się często np. z ocenami obrońców). Osobiście wolę temat ocen traktować jednak w kanonach zabawy aniżeli sprawy życia i śmierci, a w takim świetle stawiają ją nieco Twoje tak wyczerpujące, ciut za bardzo czepialskie komentarze w niemal każdym przypadku. Niestety, chcesz tego czy nie - przyjęty przez Ciebie styl wypowiedzi nakręcił tutaj całkiem pokaźną spiralę hejtu i to wymierzonego w konkretne osoby. Czy uważasz, że ktoś kto np. stanąłby po stronie redakcji od razu przechodzi do hejtu wobec Twojej osoby ? Póki co widzę odwrotne zjawisko. Cenię Twoje zdanie, podziwiam kunszt gromadzenia argumentów i przelewania je w felietony. Pozdrawiam, pozostawiając sobie prawo do powyższej opinii ;)
0
@kimpanjest
Ach, w takim razie przepraszam za spięcie, po prostu źle odczytałem Twoje słowa ;) Pozdro
0
@kimpanjest
Łał, łapiesz mnie za nieprecyzyjne sformułowanie, a może jakieś kontrargumenty dla odmiany? Ale i Tobie odpowiem - to Twoja subiektywna, osobista opinia jak odczytujesz wypowiedzi pax'a. Do mnie nie przemawiają zupełnie - co nie znaczy, że zgadzam się też w 100 procentach z challengerem. Ot, jestem gdzieś pomiędzy.
0
Tak, wykorzystujesz semantykę, żeby obalać moje argumenty - bardzo sprytne i... tak samo dla mnie mało przekonujące jak Twoje racje odnośnie krytyki ocen Messiego. Słuchaj, możesz mi wmawiać, że polemika wyrażona w agresywny sposób, wielokrotnie powielana i poniekąd tworząca pewien rodzaj jawnie hejtującej podgrupy użytkowników jest tylko kolejną opinią, a jednak - mój brak zgody na taki poziom dyskusji daje Tobie prawo nazywać takie zjawisko totalitaryzmem? Wybacz, ale popadasz w przesadę, wyolbrzymiasz sprawę, bo ukrywasz się tylko za argumentem wolności słowa. Jestem bardzo daleki od zabraniania komukolwiek wyrażania czegokolwiek, bo mamy do tego przecież przyrodzone prawo, aczkolwiek trzeba mieć świadomość wagi swoich wypowiedzi, tego jaki odzew wywołują, a co za tym idzie - jakie potem pojawiają się długofalowe skutki - tym bardziej, że na stronie nie brakuje młodych głów, które łatwo zmanipulować, a które czasami nie dorosły do wyrażania swoich wypowiedzi w parlamentarny (pal licho elokwencję) sposób. Peace.