pax
Redaktor serwisu FCBarca.com
Dołączył/a: sierpień 2012
159 obserwujących
6 obserwowanych
Redaktor serwisu FCBarca.com
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
hmmmm, a jakieś argumenty ?? Poza tym lider formacji ofensywnej, ustawiony jako "9" bez zachłanności na strzelanie bramek, to nie miało by sensu.
0
...doskonale pamietam czasy, gdy Messi podawal czesciej, strzelal rzadziej (sprawdzcie sobie statsy strzalow Messiego na przestrzeni ostatnich 5 lat - i co, i chyba cos jest na rzeczy :) ...
Wiesz że tak nie jest jak piszesz. Aż mnie podkusiło, aby sprawdzić statystyki, z oficjalnej strony Barcelony. To, że Messi strzelał więcej to wynika z zmiany pozycji boiskowej, braku skuteczności strzeleckiej pozostałych zawodników i autentycznemu liderowaniu (nie mylić z dyktatorstwem), naturalne że jako napastnik ma się więcej okazji strzeleckich niż jako skrzydłowy. Przejrzałem statystyki i nie wyglądają tak źle jak piszesz w czasie Messidependencji i w okresie gdy o niej jeszcze nie było mowy. W sezonie 2007/2008 Messi grał przez 3081 minut, oddawał strzał co 27,3 minuty z 18 % skutecznością bramkową, a partycypował w bramkach kolegów co 51 minut, w okresie największej Messidependencji gdy pobijał wszelkie rekordy strzeleckie (sezon 2011-12) strzelał na bramkę co 16,3 minuty ale z 21 % skutecznością bramkową i co istotne był jeszcze bardziej koleżeński - partycypował w bramkach kolegów co 36,6 minuty. Aby unaocznić, że Messi egoistycznie nie pozwalał zawodnikom wykorzystywać sytuacji, aby samemu je skończyć - sprawdziłem dodatkowo ścieżkę rozwoju Pedro. To jedyny zawodnik który grał przed Messidependencją, w czasie jej początków jak i w jej pełnym rozkwicie. I okazało się coś odwrotnego, niż pewnie zakładałeś. Im bardziej rozbuchane ego Messiego miało dominować tym Pedro oddawał coraz więcej strzałów. W sezonie 08/09 strzał co 54,5 minuty, w 09/10 co 49,6 minuty, 10/11 co 38,2 minuty, by w trakcie kulminacji podbramkowej Messiego osiągnąć wynik 36,6 minuty. Czyli im bardziej Messi dominował to więcej podawał a np. Pedro co raz częściej oddawał strzały. czy to nie burzy jakoś Twojej teorii ??
0
Naprawdę chcecie dalej zaklinać rzeczywistość..? Sam fakt,że artykuł wywołał tak ogromny odzew pokazuje,że coś chyba jest na rzeczy,prawda..?
Skoro artykuł wzbudził dyskusję to znaczy że nie wszyscy się z nim zgadzają, dlatego jest taki odzew i dyskusja.
0
pw
0
Zobaczymy, ale dyskusja jest przynajmniej w dużej części merytoryczna.
Nie wiem czy został zaakceptowany przez "górę" na pewno został zaakceptowany przez Challengera i ma jego poparcie. Zobaczymy jak dyskusja się rozwinie.
pw
0
Nie wiem czy został zaakceptowany przez "górę" na pewno został zaakceptowany przez Challengera i ma jego poparcie. Zobaczymy jak dyskusja się rozwinie.
pw
0
Sądzę że może być też ciekawa dyskusja bo zahaczam tam o kwestię nie tylko samego Messiego, ale i polityki zarządu. A złych przywar Messiego raczej wielu się nie doszukamy, a egoistycznego zachowania,hmmm kto nigdy nie gral w piłkę nie wie że w każdej sytuacji można daną sytuację można rozwiązać inaczej. Zawsze można mieć pretensje i szukac że ktoś jest lepiej ustawiony, ale będę czekał na kontrargumenty do kontrfelietonu
pw
0
Acha teraz już wiem. Czyli w odpowiedzi do tego co napisaliśmy:
ja napisałem - "Ach ten zły Messi , podejdzie, obściska, pogratuluje ale nie pocałuje i od razu widać brak chemii, cos tu nie gra". Ty napisałeś że to nie jest teoria spiskowa ale empatia i jak staram się logicznie to jakoś poskładać z tym mam zawsze problem to wg. Ciebie brak cieszenia się radością innych (w tym przypadku po zdobyciu gola) to empatia. To czym jest brak empatii ??
0
Niestety nie wiem, ale może mi wyjaśnisz, bo żadnej wiki nie znam.
0
Nie wiem czy śmiać się czy płakać. Jak Messi strzeli to wszyscy podbiegają i mu gratulują a jak ktoś inny strzeli to Messi podchodzi i tylko się "obściska". Po prostu argument nie do obalenia. Ach ten zły Messi , podejdzie, obściska, pogratuluje ale nie pocałuje i od razu widać brak chemii, cos tu nie gra.
Kolejna teoria spiskowa.
0
do pablotojo,
0
lepiej pozostawić to bez komentarza, nie warto wchodzić w polemikę.
0
Nie zapomniałem że wystawiasz oceny i w swoim tekście odnoszę się do nich i je cytuję :-)
0
Nie wiem, zależyto od Ciebie, ale czy jest możliwość abyś dał odpowiedź na kontrargumenty gdy ja przedstawię swój tekst ?? nie będzie wtedy potrzeby dwukrotnie odpowiadać tymi samymi argumentami. A ja obiecuję, że tekst podeślę dzisiaj. :-)
pozdrawiam
0
Tak jak pisałem Drogi Redaktorze pisze właśnie kontrfelieton, postaram się go skończyć jeszcze dzisiaj. nie wiem w jaki sposób go przesłać i czy zostanie umieszczony na stronie. czy przesłać go tak jak w przypadku felietonu o Villi Tobie na skrzynkę ??
0
Ja nie zauważyłem argumentów - Etoo. Ibra, Villa ?? Nie odeszli przez Messiego. Etoo dla kasy, Ibra przez Pepa, Villa był za słaby na pierwszy skałd i za drogi.
Główny zarzut że Messi sam narzucił Messipendencję w formie przedstawionej przez chalenngera jest całkowicie chybiony, owszem narzucił ale swoja postawa na boisku wobec braku formy swoich zawodników (Pedro, Villa). O apodyktycznych cechach charakteru nie sposób pisać tak na szybko. :-)
0
Postaram się odpowiedzieć challengerowi w kontrfelietonie.
0
sojerrrr
Widzę, że masz takie same zdanie, że challenger za bardzo się rozhulał w krytyce Messiego, nie przedstawiając żadnych argumentów. Nie wiesz, czy odpowiedź można opublikować w ramach kolejnego "w ciszy stadionu" czy jednak pomału wklejać tak jak ty to zrobiłeś pod tekstem felietonu.
0
Jest to tekst o Messim, więc wolałbym w tym momencie zakończyć z Toba dyskusje, dlatego że pisze kontrfelieton w stosunku do błędnej tezy moim zdaniem przedstawianej przez challengera. A co do Villi przedstawiłaś jedną jedyna sytuacje na linii Messi-Villa, w której Messi został przedstawiony nie zbyt pozytywnie. Czy to generalizowanie, sam sobie odpowiedź, pomijając pyskówke Villi do Messiego na treningu, mogłeś napisać o wychwalaniu Villi przez Messiego. Ale skończmy z tym, nie pisałem od pół roku nic o Villi, więc nie chcę w tym miejscu zaczynać wątku. Może jak napiszę kontrfelieton to znowu się zacznie, ale na razie peace :-)
pozdrawiam
0
Nie zgodziłbym się, challenger używa nie zbyt "dyplomatycznych" sformułowań, które delikatnie można nazwać nagonką. Punkt widzenia jedno, forma przekazania to drugie.
0
To czemu nie napiszesz jak było. Pamiętam to zagranie które Villa opóźnił. Piszesz że Messi napyskował Villi, ale o jego chwaleniu już nie napisałeś, ani o odzywkach Villi w kierunku Messiego. Widzę że nagonka na Messiego trwa. Piszesz o normalnej dyskusji, to napisz obiektywnie.
0
Do Villi miał zarzut o fatalne rozegranie piłki gdzie Villa zagrał egoistycznie i zamiast paść bramka akcja zakończyła się fiaskiem. Taka jest adrenalina boiskowa. Po meczu z Milenem i Rayo Messi wychwalał Villę pod niebo. Przypomnę Ci tylko że Villa na jednym z treningów powiedział do Messiego, "że to nie on jest mistrzem świata a Villa i żeby Messi o tym pamietał".
0
Drogi Redaktorze. Jako pierwszy napisałem że tekst jest nieobiektywny i ma z góry założoną tezę, reszta to dobieranie argumentów pod nią. napisałem, że odpisuję na szybko z komórki i napiszę odpowiedź w ramach kontrfelietonu. Daj mi chociaż dzień, a przynajmniej kilka godzin, bez krzyków że nikt nie przedstawił Ci argumentów przeciwko teorii z felietonu.
0
Bardzo nie prawdziwy artykuł. Dużo źle wyciągnietych wniosków, pozostałe pociągnięte pod z góry założoną teorię. Bardzo dużo autor dodał od siebie. Piszę z komórki ale postaram się odpisać na ten ciekawy lecz nieobiektywny i tendencyjny felieton.
0
Kto napisał opis gry Marca Bartry w meczu z Bayernem, ten niestety... nie oglądał meczu. Opis: "Poprzedni sezon dla młodego stopera Barçy to pasmo meczów spędzonych na ławce, które zakończyło się katastrofą totalną w spotkaniu z Bayernem Monachium. Po występie Katalończyka w starciu z Monachijczykami łatwo było spisać go na straty."
Wtedy na forum głośno wypowiadałem się na temat przyznania mu tytułu zawodnika meczu. Marc nie zawalił ani jednej bramki, był nie do przejścia, w pierwszej połowie Adriano był nie miłosiernie ogrywany przez Robbena, co skutkowało stratami bramkowymi. W drugiej Marc wział sie za Robbena który już sobie nie pograł. Zatrzymywał go w beznadziejnych sytuacjach, wygrywał pojedynki jeden na jeden. Adriano był wtedy najgorszym zawodnikiem, a dyskusja na forum była czy za pierwsza połowa dać ZW Pique a za druga Bartrze. Pozdrawiam
0
fabregas ma jedna bramkę , druga to samobójcza bramkarza
0
Twoja argumentacja jest coraz śmieszniejsza.
Raz piszesz, że Villa nie mógł grać dobrze bo nie grał na swojej pozycji a innym razem piszesz że grał najbardziej wysuniętego, bo Messi się cofał po piłkę i wtedy Messi nie grał na typowej dziewiątce. Tylko to chciałem udowodnić, TY atakując mnie sam podsuwasz mi argumenty, podajesz liczbę spalonych (super), w liczbach bezwzględnych najwięcej miał Alexis, ale w przeliczeniu na minuty spędzone na boisku miał - Villa. On operował najbliżej stoperów i linii spalonego, bo często zajmował pozycję wysuniętego napastnika. Wciąż udowadniasz jedynie to co ja napisałem. Ja nawet nie porównywałem Villi do Pedro czy Alexisa bo oni wszyscy mieli beznadziejny sezon, więc nie chcę się licytować który z nich miał gorszy sezon, bo to bezsensowe - wybór między słaby, słabszym i najsłabszym.
Z jednym przyznaję Ci rację, zawyżyłem liczbę asyst Villi w pierwszym sezonie z 7 na 10 (ach jakim muszę być fanem Villi aby podwyższać mu statystyki). Naprawdę nie zauważyłem, żadnej argumentacji w tym co napisałeś.
0
Jestem w stanie Ci w jakiś sposób przyznać rację. Tylko zauważ, czy dobrze byłoby dla drużyny trzymanie zawodnika w pierwszym składzie tylko za nazwisko a nie za grę ?? To chyba normalne że w takim zespole jak Barcelona jest konkurencja i graja najlepsi, jeśli ktoś okazuje się słabszy od pozostałych to chyba nie jest wina trenera, szczególnie że Pedro i Alexis mieli słabiutki sezon. Po kontuzji Messi'ego Alexis złapał wiatr w żagle i bral ciężar gry na siebie, a Villa gasł w oczach. Nazwiska nie grają.
0
Naprawdę czytaj to co jest napisane w artykule "Podania-podałeś tylko ilość ale o skuteczności już nie" - ja napisałem "Z kolei celność dograń gorszą od Villi miał tylko jeden zawodnik z pola (Sánchez)", to chyba jasno pokazuje skuteczność - Villa był drugim co do najgorszej skuteczności podań w Barcelonie, naprawdę tekst czytaj ze zrozumieniem, skoro tylko Alexis miał gorszą skuteczność to pozostali mieli lepszą - logika. Dalej twoje wynaturzenia - " jakbyś obserwował jego grę (Messi'ego) to cofa się do rozgrywania i stwarza przez to sytuację innym" ja napisałem w artykule "W sezonie 2010/2011 Messi grał w większości spotkań na „fałszywej dziewiątce", cofając się i rozgrywając piłkę w środkowej strefie; 2012/2013- były również mecze, gdy Messi grał cofniętą dziewiątkę, a na szpicy operował Villa (np. Milan czy Rayo)" Naprawdę przeczytaj artykuł jak chcesz go komentować bo powtarzasz jedynie co napisałem, przyznajesz mi rację, uważając że jest odwrotnie. Tym samym co napisałeś przyznałeś mi rację że Messi cofał się do rozgrywania a przed nim operował Villa któremu Messi stwarzał sytuacje.
0
Podajesz statystyki zupełnie oderwane od oficjalnych źródeł, to co podałeś to w Messi miał 21 asyst w 2010/2011, Alves 15, Villa 10, Pedro 8, szkoda że oficjalne statystyki podają - Messi 18, Alves 15, Pedro 7, Villa 7. Jak chcesz korzystać z statystyk to je sprawdzaj bo narażasz sie na śmieszność. Sprawdź sobie ile asyst miał Messi i Villa 2010/2011. To co piszesz robi się żałosne. Naprawdę sprawdź sobie ile asyst miał wtedy Messi wygrywając nagrodę dla najlepiej asystującego ligi, potem zdaj sobie sprawę z rzetelności podawanych przez ciebie statystyk.
Co do spalonych nie podałeś źródła i ilości spalonych Messiego i Villi ale oczywiście bez danych zrobiłeś porównanie, to nie rzetelne. Jak chcesz coś napisać, coś mi zarzucić to weź się przygotuj , podaj jakieś argumenty, bo naprawdę masz dużo innych obowiązków niż odpisywanie na nie merytoryczne posty.
Przedstaw statystyki spalonych 2010/2013 to porozmawiamy.