0

Nie można nie zgodzić się z Eoren. Z mojej strony dodam, że nienawiść jest zła sama w sobie, ale nie da się jej uniknąć. Tym bardziej, gdy dwa kluby grają na najwyższym poziomie. To jest też 'problem' polskich drużyn. Nie można ich nawet porównywać do drużyn hiszpańskich lub angielskich, więc i Polacy przerzucają się na tą dużą lepszą jakość zapominając o swoim podwórku. Autora tekstu na wyszło chętnie zapytałbym: a co jeśli ktoś urodził się na wsi i nie miał miejscowej drużyny, której mógłby kibicować? No tak, ale oni nigdy nie kryli się ze swoim brakiem szacunku do ludzi spoza Warszawy, zwłaszcza, gdy pochodzili oni z mało znaczącej mieściny.
Ludzie kibicujący Barcelonie i Realowi zwykle mają argumenty, żeby nienawidzić drugiej strony. Nie mówię tu o dzieciach lub osobach o bardzo niskim poziomie, bo ich przypadków nie ma co rozpatrywać - jak jest każdy widzi. Starałem się dość obiektywnie podejść do tego problemu i w tym przypadku jestem zdecydowanie po stronie kibiców Barcelony. Jeszcze nie usłyszałem dobrego argumentu, by nienawidzić Barcy z ust fana Realu.

0

Wydaje się, że niedługo w lidze powinniśmy go zobaczyć, przynajmniej na końcówkę. Trenuje już jakiś czas, a przy ustalonym wyniku można mu pozwolić kopnąć kilka razy piłkę. To będzie wielkie święto całego barcelonismo :)

0

Problem jest prosty. Największe kluby, które na niego stać mają obsadzone bramki młodszymi golkiperami wysokiej klasy. Mniejsze kluby nie wyłożą za niego ponad 10 milionów oraz z pewnością nie będą miały możliwości pokryć jego tygodniówki. A plotki dotyczące Sao Paulo to zwykły dziennikarski twór. Rogerio Ceni jakby nie patrzeć jest coraz starszy, a jakiś rok temu został zaprezentowany jako idol Valdesa. To według hiszpańskich mediów jest połowa transferu, co oczywiście nie ma żadnego związku z prawdą. Valdes swoją decyzją wskoczył na bardzo wysokiego i szalonego konia, ciekawe jak sobie z tym poradzi.

0

constantine16,
Wiem, że to był żart, ale muszę zaznaczyć, że organizatorzy na pewno by się na to nie zgodzili. Jeśli coś takiego zaistnieje w umowie powstanie specjalny punkt informujący o zaangażowaniu drużyny i jej składzie. Poza tym cały gwóźdź tkwiłby zapewne w horrendalnej nagrodzie za taki turniej, więc wszyscy chcieliby zajść w nim jak najwyżej. Tylko co z wakacjami piłkarzy? ;)

0

Pique popełnił błąd przy dwóch sytuacjach, raz uciekł mu Negredo (groźna akcja), raz Manu del Moral (mało groźna). Poza tym zagrał fantastycznie, wiele ważnych przechwytów i zarażanie ambicją. Był świetny. Zresztą na duży plus grał Dani Alves. No i standardowo Iniesta. Szkoda, że to tylko tyle. Zastanawiam się, czy Tello nie powinien zagrać z Realem. Może i jeszcze niedojrzały, ale to jedyny (oprócz Messiego i Iniesty) człowiek, który wygrywa pojedynki 1/1 zdobywając teren. Może trzeba też trochę czasu poświęcić dryblingom?

0

Najgorszy jest styl. Barcelona nie gra nawet swojego, bo tiki taka ma konkretne założenia i chociaż POLEGA na wymianie podań, to nie jest ona jej celem! Te podania mają prowadzić do kolejnych sytuacji bramkowych, a od dłuższego czasu są wykonywane tylko dlatego, że "tak już trzeba". Na tę chwilę nie widzę możliwości awansu z Realem (a co dopiero z Milanem), bo ta drużyna zwyczajnie na to nie zasługuje. Chyba czas na jakąś zmianę, na rewolucję.

0

Brawo, challenger, brawo.

0

Dobrze jesteś przekonany. Jest też wyspa, ale to nie wyklucza istnienia takiego miasta w Andaluzji :))

0

Wyspa owszem, ale nie tylko.
Granada Club de Fútbol – hiszpański klub piłkarski grający obecnie w Primera División , mający siedzibę w mieście Grenada, leżącym w Andaluzji.

0

Akurat co do szkółki się nie zgodzę, nie sądzę, żeby bramkarze z cantery mogli rządzić między słupkami w pierwszej drużynie.

0

Coś niedobrego się chyba stało z wyczuciem we włączaniu młodzieży do pierwszego składu. W tym momencie marnują się Jonathan, Bartra i Montoya (do niedawna czasem jeszcze grywał, ostatnio w ogóle). Dojdą do tego Sergi Roberto i Rafinha, bo po prostu nie mają szans na regularne występy, co jest oczywiste. Dlatego najlepszą opcją dla nich będą wypożyczenia, bo sami pewnie już naciskają na lepsze kontrakty. Bardzo zły ruch.

0

Adriano na lewą, zamiast Alby Montoya i Bartra za któregoś ze stoperów. Jeśli nie w takim to w jakim meczu do końca sezonu jeszcze zagrają? Z drugiej strony strach tracić przewagę.

0

Proponuję wyjaśnienie 'błędu' w tytule zamieścić gdzieś w tekście, bo robi się tu trochę śmietnik z tymi uwagami.

0

constantine16,
Jasne, nie ma nawet co się zastanawiać, bo widać duży progres w porównaniu z poprzednim sezonem. Ale ten sezon trwa i trwa, a oni znowu pożerają kolejne 3 punkty. Słowo klucz - znowu. Cały czas się boję, że ci piłkarze po prostu się napełnią zanim dojdzie do kluczowych spotkań. Mówisz o styczniu/lutym, ja cały czas sobie powtarzam, że tak jest od dawna i zawsze z tego dołka wychodzą. O tym nie ma co dyskutować, bo to już tylko kwestia wiary w drużynę ;)

0

constantine16,
Otóż, otóż. Ja też nie wiem gdzie się podziały te sportowe emocje. Przykładem jest też radość po bramkach. Strzelają to uśmiech na twarzy i wskazanie na asystującego, sprawa miła i grzeczna. Ale nie ma w niej nic z dzikiej radości osiągnięcia celu. Nie biegną do chorągiewki przejechać się na kolanach, czy pozwolić kolegom się na nich położyć. Teraz bramka jest czymś 'miałem strzelić, udało się, fajnie', wcześniej gol powodował radość nie do opanowania. Myślę, że ten banalny przykład też nieźle odzwierciedla to, co nasi piłkarze obecnie mają w głowach, zamiast spontaniczności - wyrachowanie i rutynę, które w tym sporcie nie zostawiają jeńców, jeśli się pojawią, w końcu zabiją.

0

whatis,
To piłkarze najwyższej klasy, samymi umiejętnościami własnymi mogą zaskoczyć przeciwnika, a z przygotowanym wcześniej pomysłem na Real, drugi mecz powinien być tylko formalnością. Nie można zupełnie zamykać się na inne opcje. Mourinho od dłuższego czasu skutecznie nas przechytrza, jeśli nie chcemy tego, po prostu musimy przechytrzyć go.

0

Bardziej kolokwialnie i skrótowo - gramy zupełnie bez jaj. Nie podoba mi się jedna sprawa: Mourinho opanował wyłączanie Xaviego, Iniesty i Messiego do perfekcji angażując przy tym niemal całą drużynę. Co jednak z pozostałymi? Czemu w łapy meczu nie może wziąć Pedro (jak dla mnie zaczyna przypominać szybszego Maxwella, bo co prawda zrobi kilka zwodów, ale za chwilę zrezygnowany wycofuje piłkę do tyłu, aby nie stracić), Cesc (on chociaż próbował przez jakiś czas, ale nie jest typowym indywidualistą) i inni? Może jednak trzeba ściągnąć kogoś takiego jak Neymar? Tą jedną osobę, która, poza Iniestą i Messim, wygra pojedynek 1/1 z przodu, ogra bocznego obrońcę robiąc więcej miejsca?
Mourinho wie co robi i ten bardzo asekuracyjny styl Barcy polegający przede wszystkim na nie oddawaniu piłki przeciwnikowi przekuwa w słabość tej drużyny. I tu się pojawia następna sprawa - strach przed kontrami. Barcelona atakuje 3/4 zawodnikami, bardzo rzadko większą ilością, aby móc obronić się przed tymi sławnymi kontratakami Królewskich. Jednak nawet na najbardziej wybrakowaną obronę Realu to jest zdecydowanie za mało. Niezbyt optymistycznie patrzę na rewanż. Barca dała im dużo pewności siebie i teraz może tego żałować (vide ostatni Superpuchar).

0

To chyba dosyć oczywiste. Barcelona jakby nie patrzeć nie będzie mogła pozwolić sobie na płacenie jeśli Abi nie da rady wrócić do wysokiej formy. Obie strony to bardzo dobrze rozumieją, zresztą i mi wydaje się to logiczne. Jeśli Abi wróci do niezwykle wysokiej formy, dzięki której rozegra dużo spotkań, kontrakt odnowi się automatycznie. Jeśli nie, obie strony zaczną pertraktować nad sensem przedłużenia.

0

Stacje telewizyjne nigdy się nie zgodzą. Zła godzina, zbyt dużo oglądalności mogą stracić i, co za tym idzie, mnóstwo kasy z reklam.

0

Największa taktyka Mourinho jest aktywowana z każdym Gran Derbi - chodzi oczywiście o tworzeniu wrogów. Ostatnie klasyki były dość spokojne... Bo to Real triumfował, a Barca kulturalnie i grzecznie schodziła z pola bitwy nie robiąc przy tym żadnych kontrowersji. Inaczej musiało stać się teraz ze względu na fatalny sezon Madrytu i świetny Barcelony - najpierw ich wykosimy (zupełnie nie zgadzam się, że na boisku było spokojnie - chyba tylko dlatego, że Barca nie zrobiła z tego afery, bo Arbeloa i Alonso zasłużyli na ogromne kary), a później oczernimy. Jak Barca zacznie się bronić, to nasi będą ich nienawidzić jeszcze bardziej - efekt taktyki Mourinho. Nienawidzę tego gościa przez to jak brudzi ten wspaniały sport, rzygać mi się chce od nadmiaru jadu, chorych i głupich wymówek/wytłumaczeń. Dziecinada trwa nieprzerwanie, a najgorsze jest to, że tak wiele osób pozwala się zmanipulować idiotycznym zachowaniem Portugalczyka.

0

nordek,
ona nie wie co mówi, jest w ciąży, więc nie można jej do końca ufać! Hormony buzują i na pewno nie jest obiektywna! :D

0

A widzieliście te zachowanie Arbeloi?

0

Jak zareagowało madryckie środowisko na ZP dla Messiego? Ano że to z sympatii, bo on grzeczny, skromny i miły chłopiec i to dlatego. Uznały, że Cristiano jest w mediach szykanowany i ma złą opinię, co było powodem jego porażki. No to teraz myślą, że tak samo mogą zrobić z Messim. Nie mogę mówić, że to nieprawda, bo nie mogę mieć na ten temat pojęcia. Wiem za to, że Leo zachował się bardzo dobrze, gdy Arbeloa i Alonso starali się go sprowokować. Domyślam się też, że gdyby coś zaszło na parkingu, już dawno byłyby nagrania z kamer i nie wyobrażam sobie Leo krzyczącego do Karanki takich słów.
Póki co zupełnie nie mamy się czym martwić i proszę, nie przejmujcie się rm.pl. Treści tam są gorsze, bo te stronnicze z madryckich mediów stają się nagle jeszcze bardziej stronnicze, a najlepszym dowodem na tą żałosną amatorkę jest aktualna sytuacja: ostra nagonka na zupełnie niepotwierdzone info o Messim i ani słowa o potwierdzonych przez wszystkich rasistowskich okrzykach. Patrzcie na tę stronę i cieszcie się, bo sami macie normalną :))

0

Ale... Za kogo miałby wejść? Trzeba zaznaczyć, że zarówno on jak i Iniesta nigdy nie grali na prawym skrzydle, więc nie mogą tam się przenieść ot tak po prostu.

0

Myślę, że taka przerwa mu się przyda. Daleki jestem od narzekania na niego, ale ostatnio ma problemy ze skutecznością, a po odpoczynku zawsze wracał podwójnie zmotywowany. No i poza tym trzeba brać pod uwagę, że w przyszłym tygodniu nie czeka byle kto, ale Real, który ostatnio wraca do formy.

0

Scorpion22,
Nie twoje zadanie mówić Heynckesowi co ma robić. Poinformował klub, że kończy po sezonie karierę, więc raczej nie mogli go zostawić, prawda? A kogo lepszego od Pepa mogli ściągnąć? Poza tym bez przesady z tą świetną obecnie obroną Bayernu. W tym sezonie niszczą wszystkich, ale to niekoniecznie zasługa defensywy. Póki co, brakuje jej jeszcze trochę to najwyższego poziomu.

0

Taka forma Realu może oznaczać potrzebę spinania się na lidze. Ona niestety nie jest jeszcze skończona, a wypuścić jej z rąk Barcelona nie ma prawa. Teraz czeka piekielnie trudne spotkanie o ważny awans, a później powrót do ligowych starć, w których jednak trzeba dalej wygrywać. Tym bardziej, że nie tylko Real się przybliżył o te 3 punkty, ale Atletico również.

0

Eoren,
Nie wiem czy to dobrze cieszyć się, że teraz wypada ten okres. Przed nami bardzo trudny mecz z Malagą, a ja nie wybaczę zbyt łatwego odpadnięcia z CdR.

0

A teraz zamiast mówić innym jak mają żyć moglibyście uszanować wysiłek autorki tekstu, na którego stworzenie musiała poświęcić trochę czasu, gdyż nie jest to zwykłe tłumaczenie, a własnoręcznie napisany artykuł, do którego trzeba było szukać informacji. Dopóki nikt tutaj nie wpływa na poziom dyskusji, a dodaje takie niewinne komentarze nie powinno was to za bardzo obchodzić, więc wyluzujcie trochę i cieszcie się tym co jest :)

0

Najbardziej boli to, że widać jak bardzo chce, jak się stara. Prawdopodobnie to jest jego największym problemem - za bardzo chce. Szkoda mi go, ale, co jest dosyć brutalne, dla takich ludzi może nie być miejsca w Barcelonie. Dodam tylko, że sam go jeszcze nie sprzedaję, ot taka luźna refleksja.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: