0

@highway Może Top Gun Maverick. Póki co nie spotkałem osoby, której by sie nie podobał.

0

@Yanek Te statystyki to są o kant du...żej piłki roztrząsać.
Większość zestawień podaje, że Helmchen miał ponad 900 bramek w oficjalnychbmeczach. A niektóre podają, że Pele nawet ponad 1000.

1

@konrad1661 raczej za zachowanie po strzeleniu tej bramki

3

https://x.com/barcacentre/status/1586467712389234688

Coś tu jest nie tak. Xavi cieszy się jak małe dziecko ze strzelenia bramki Valencii. Ja rozumiem, że to 93 minuta, że to bramka zwycięska, że mecz się nie układał itd. Ale na Boga, to jest Valencia! Drużyna 10 w tabeli, która przegrywała w tym sezonie z Mallorką czy Vallecano i remisowała z Elche czy Espanyolem. To nie jest żadna topowa ekipa.
Naprawdę mamy skakać z radości po wymęczonych zwycięstwach ze średniakami?
Xavi powinien mieć więcej pewności siebie. Przez takie jego zachowania nasi zawodnicy utwierdzają się w przekonaniu, że miarą sukcesu BARCY jest wygrywanie z drużynami ze środka tabeli. A dobrze wiemy, że jeśli chcemy nauczyć się bycia faworytami, to trzeba nauczyć się pewnego wyrachowania. Nie zrozumcie mnie źle, ale chodzi mi tutaj o pewien aspekt psychologiczny. O wyrobienie w zawodnika mentalności zwycięzców. Naszym zawodnikom i trenerowi po takim golu powinna udzielić się złość, że dopiero teraz strzelili tego gola, a nie szalona radość. Bo potem przychodzi taki mecz z Bayernem i podświadomość naszym zawodnikom podpowiada "ledwo wygraliśmy z Valencią, cieszyliśmy się z tego zwycięstwa jak głupi, więc obawiam się, że z takim Bayernem to my szans nie mamy".
Naprawdę takie rzeczy mają znaczenie. Aspirując do roli mistrza musisz mieć mentalność zwycięzcy, a nie dziecka.

1

Szczerze nawet nie chce mi się czytać tego pie***lenia.
Nasz poziom widać na boisku i nie ma sensu tyle gadać.
Pod wodzą tego trenera po prostu nie ma kompletnie pomysłu na grę z rywalami na wysokim poziomie i już można założyć, że z takim sposobem grania niczego nie osiągniemy. A im dłużej będziemy tak grać, tym bardziej ta drużyna przesiaknie poczuciem beznadziei i będzie naznaczona jarzmem ciągłych niepowodzeń, co absolutnie nie pomoże jej poczuc, że może wygrywać.
Przecież odświeżona drużyna przed tym sezonem miała być niejako czysta od tej niemocy, która wynikała z tych wszystkich klęsk, które nazbierały się przez ostatnie 7 lat. A Xavi już to roztrwonił. Ci zawodnicy, ten skład jest znów przesiąknięty poczuciem tej niemocy.
W związku z tym trzeba zmienić trenera. Ten już jest symbolem nieudolności, braku pomysłu, niemocy i obawiam się, że im dłużej Xavi będzie sterował tym statkiem pływającym bez celu, tym mociej w tej drużynie zakorzeni się gen niemocy i strach przed niemożliwością pokonywania silnych rywali.
Wiadomo, że zawodników w trakcie sezonu nie zmienimy na takich ze świeża głową. Ale trenera możemy. Więc jest to jedyna szansa na to, żeby zresetować zawodników i dać im sygnał, że zaczynamy jakiś cykl od nowa i tamte porażki są już za nami, a teraz wchodzimy w zupełnie nowy etap z nową wizją gry. I dlatego trzeba pożegnać się z Xavim.

1

@kondi21 Mi 30-ta rocznica kibicowania Barcelonie pyknie w 2026. Cieszę się, że Lewy jest u nas, bo on z ter Stegenem jeszcze jakoś tą drużynę ciągną. Ale żal mi go, bo jestem też Polakiem i jestem pewien, że przechodząc do nas, liczył na trochę więcej. Tymczasem wylądował w drużynie, która teraz powalczyłaby może jak równy z równym z drużynami pokroju BVB, czy Ajaxu, czyli jednak poziom niżej niż taki Bayern.

2

Najbardziej żal Lewego, że odszedł z mocnego europejskiego klubu do typowego średniaka.

0

To kiedy te wzloty?

4

Xavi powiedział niedawno, że zrezygnuje tylko jeśli będzie czuł, że nie jest w stanie niczego dać drużynie.

Mam nadzieję, że jutro usłyszymy oświadczenie Xaviego o rezygnacji.

Wszak gołym okiem widać od początku sezonu, że nie ma on kompletnie pomysłu jak sprawic, żeby ta drużyna stała się konkurencyjna dla zespołów pokroju Real, Inter, czy Bayern. A oklepywanie ogórków ze środka ligowej tabeli to nie są ambicje Blaugrany.

2

Zero pomysłu, tylko nudne klepanie podań od lewej do prawej strony boiska i ciągłe zakładanie zamka wokół pola karnego rywala, niczym w hokeju. Żenada. Takim czymś to się może Mallorki i Cadizy da radę zaskoczyc, ale nie Bayern, Inter, czy Real.
Xavi out.
Niestety ale stwierdzam, że Xavi chyba nadal myśli, że tiki-taką nadal można kogoś zaskoczyc. To był fajny sposób grania 15 lat temu. Dziś też, ale już każdy mocny rywal się tego nauczył.
Zwłaszcza że to jest tiki-taką w jakiejs bieda wersji.
Jeszcze raz Xavi out.

1

Ku*wa każda nasza akcja to zakładanie zamka wokół pola karnego rywala. Nuda, nuda, nuda i przewidywalność. Granie na stojąco. Nie ma opcji żeby taką grać wygrywac z rywalami z Ligi Mistrzów.

1

Minął raptem miesiąc z hakiem od rozpoczacia rozgrywek Ligi Mistrzów, a my już jesteśmy poza nią. Jeszcze się zabawa dobrze nie zaczęła, a dla nas już się skończyła. Jesteśmy jak Lech Poznań.

2

Zarówno mecz z Bayernem, jak i oba mecze z Interem, były do wygrania. W każdym mieliśmy przewagę, więcej sytuacji i graliśmy generalnie lepiej niż rywal. A mimo to nie wygrywamy. Raz na jakiś czas taki mecz może się zdarzyć. Ale jeśli dzieje się tak za każdym razem, to albo coś jest nie tak z naszym stylem gry, albo jesteśmy po prostu frajerami bez genu zwycięzców.

0

@Darszt93 Wiesz, Barca ma poważne problemy organizacyjno-finansowe. Mniej więcej jak Milan przez ostatnich kilka lat. Z takiej sytuacji wychodzi się latami, a nie w ciągu jednych wakacji. I tak szacun dla zarządu, że w ogóle coś robi, żeby ten okres skrócić. Ale kibice Barcy muszą się uzbroić w cierpliwość na następne 3, 4, a może 5 lat, zanim ten klub się odbuduje i wróci do poziomu sprzed lat. Póki co pozostaje im jechać na składzie opartym o juniorów, emerytów, oraz zawodników, którym po prostu w innych klubach kończyły się kontrakty, albo z jakichś innych powodów zdesperowanych, żeby zmienić swoje otoczenie. Bo żaden światowej klasy zawodnik mogący przebierać w ofertach nie przyjdzie do klubu, w którym są problemy z wypłatami pensji, ciągłe problemy organizacyjne, jakieś lewe dźwignie finansowe i generalnie kryzys sportowy.

5

Za dwa tygodnie gramy z Bayernem i z taką grą nie mamy szans nawet na remis. Po prostu gramy cały czas to samo od 7 lat. Nikt nie wyciągnął wniosków, nawet Xavi. Ciągłe klepanie piłki, miliony podań i zakładanie zamka przed polem karnym rywala. Nuda, nuda, nuda. Każdy mecz taki sam od 7 lat. Wszyscy już tak dobrze to znają, że mają nas rozpracowanych na 100%. Rywal robi dwie-trzy akcje w meczu i zdobywa 3 gole. Czemu? Bo każda z tych akcji jest inna i siłą rzeczy to zaskakuje naszych graczy.

16

Od 7 lat Barca się nie zmieniła. Ciągle musi utrzymywać się przy pilce, klepać miliony podań w zamku założonym wokół pola karnego rywala. Jezu, to jest tak nudne i przewidywalne, że nie ma szans na to, żeby cokolwiek wygrywac taka grą. Dzisiejszy futbol, pełen statystyk, komputerów, analiz itd wymaga ogromnej fizyczności i umiejętności zmieniania stylu gry w zależności od rywala. Jak tego nie ma i ciągle grasz ten sam nudny futbol, to każdy rywal jest przygotowany na spotkanie z tobą w 100%.

2

@Awtameok_Klana to prawda. U nas niestety od wielu lat jest zła polityka transferowa. Taki Dembele to jeździec bez głowy. Czasem mu coś wyjdzie, ale większość jego akcji jest chaotyczna jak ch*j. Kto tego nie widzi, jest chyba ślepy. Frenki de Jong obstawiam że jest kryptogejem. Tak miękkiego piłkarza w życiu nie widziałem. Generalnie większość naszego składu to miękkie faje. Żeby w pilce osiągać sukcesy to trzeba mieć skład złożony z zawodników z charyzmą, pewnych siebie, twardych, konsekwentnych. A my kupujemy samych pajaców. Może Lewy wyłamuje się z tego schematu. On wyrobił sobie w Bayernie te cechy.

0

@ramon59 to nie pasywność, tylko po prostu mamy pi*dy na obronie. Nasza defensywa to panienki bez jaj. Zero zaangażowania, zero koncentracji, zero umiejętności. Taki Inter, Bayern, czy Liverpool ma w obronie prawdziwe skały, a u nas jakieś leszcze.

2

@_Specjalista Nikt nam nie kazał w Mediolanie cisnąć Interu, ani w Monachium Bayernu. Trzeba było oddać im piłkę i strzelić 3 bramki z kontr. Niestety trener nie umiał tak ustawić drużyny. W efekcie to my wailismy głową w mur, a oni sobie wyprowadzali eleganckie kontry i strzelali. Równie dobrze to my mglismy sobie tak zagrać. Ale trener nie ma pojęcia jak nauczyć naszych zawodników tak grać. To wielki minus BARCY. Ciągle muszą być w posiadaniu piłki i klepią ten nudny zamek wokół pola karnego rywala. Jest to już tak nudne i przewidywalne, że nawet taka Celta sobie z taką grą nieźle radzi. Nie mówiąc o takim Interze, czy Bayernie. Koniec końców naszym zostają wrzutki, które w 99% przypadków kończą się stratą piłki.

0

@krzysiekgier Mam podobne odczucia. Ma potencjał, ale chyba boi się zaryzykować pojedynków 1x1

1

Ta drużyna to jest patchwork zawodników z absolutnego topu światowego (Dembele, Lewy) z zawodnikami koszmarnie przeciętnymi.

3

Z taką gra to my nie mamy co marzyć o wyjściu z grupy w LM...

1

Ja nie mogę patrzeć na te zakładanie zamku wokół pola karnego rywali. Nawet jak acelta poszła większą liczbą na naszą połowę kiedy wyprowadzali kontrę, a my przejęliśmy piłkę i szybko wyprowadziliśmy ją z powrotem na połowę celty, to i tak poczekaliśmy aż Rywale wrócą, żeby znów im założyć zamek. Na serio nie mogło być trochę więcej ruchu że strony Lewego i Ferrana żeby zrobić jakąś szybszą akcję zamiast tego nudnego zamka?

2

Niech Barca w końcu coś zmieni z tym NUDNYM klepaniem i ciągłym zakładaniem zamka wokół pola karnego rywali. W hokeju może i jest to skuteczne, bo każdy zawodnik w zamku może potencjalnie w dowolnym momencie oddać stral. W piłce nożnej to tak nie działa. Tu w końcu i tak trzeba piłkę podać gdzieś w pole karne, bo zza pola karnego raczej nieczęsto uda się oddać strzał. Może raz na 200 sytuacji uda się oddać strzał z dystansu jak Grzesiu Krychowiak w ostatnim meczu ligi sudyjskiej. Czasem trzeba poklepać piłkę w zamku, owszem, ale czasem też zagrać coś innego, szybszego, także żeby rywal nie wiedział jakiego sposobu grania może się spodziewać. Bo jak teraz ciągle klepią to to jest tak nudne, że NAWET ZAWODNICY BARCY są tym znudzeni i nie wykazują żadnego większego zaangażowania ani inwencji przy takim graniu. Obroncy i pomocnicy rozgrywają sobie piłkę od lewej strony boiska do prawej, a napastnicy stoją i czekają na piłkę niczym obrotowi w piłce ręcznej. Tyle że to jest piłka nożna, a nie ręczna i tutaj taką zerową dynamiką napastników, jaką mamy przy grze w zamek i tym samym braku możliwości urwania się spod opieki przez napastników (bo jest takie zagęszczenie zawodników drużyny przeciwej, że nie ma się gdzie urwać), efektu nigdy nie bedzie.
Czy tego na serio Xavi nie widzi?
Niech Barca odda czasem piłkę rywalom i zmusi ich do ataku pozycyjnego, a wtedy będą okazję do fajnych, dynamicznych kontr.
Mam wrażenie, że Barca kompletnie nie potrafi przeprowadzać szybkich akcji, co w dzisiejszym futbolu, w którym niezwykle ważna jest umiejętność gry cios za cios, jest gwoździem do trumny.
Rywale często wyprowadzają w meczu 2-3 szybkich, nieszablonowych ataków i w 50% kończą je bramkami. A nasi z uporem maniaka odpowiadają klecąc te swoje NUDNE pozycyjne ataki rozgrywane czasem chyba ze dwie minuty. Takim klepaniem to można rozmowntować obronę Mallorki, czy Rayo, ale Bayern czy Inter to inny format i przez obronę takich rywali znacznie trudniej przebić się zwykłym klepaniem dziesiątek podań.

3

@bartekvisca Ty tylko czytałeś, a ja to pamiętam. Naprawdę tak było za Tuska, i to pomimo tego, że również mieliśmy światowy kryzys. Co więcej w szybkim tempie powstawaly też drogi ekspresowe i autostrady, zmodernizowano lotniska oraz torowskia kolejowe. Wymieniono stare pociągi na nowe (darty, elfy i pendolino). W ogóle w końcu skutecznie zrestrukturyzowano PKP. Budowano orliki i stadiony. W szkołach stworzono porządne boiska i hale sportowe. Wprowadzono prawo uszczelniające VAT (tak, tak - ustawa wprowadzającą JPK została uchwalona we wrześniu 2015, czyli jeszcze za rządów PO. PiS wprowadził potem po prostu rozporządzenie wykonawcze. Trochę nie rozumiem czemu PiS się tak chwali tym, że to oni uszczelnili system podatków VAT). Wybudowano gazoport w Świnoujściu (nie wspomnę jak dziś jest potrzebny). Mieliśmy dobre relacje z wszystkim sąsiadami. UE nie blokowała nam środków. Sądy działały szybciej niż dziś.
Owdszem, było kilka afer, ale w stosunku do tych z respiratorami, maseczkami, wyborami kopertowymi, niepraworządnością, fabrykowaniem dowodów w komisji smoleńskiej, czy podsłuchiwaniem opozycji PEGASUSEM, te afery za PO to był pikuś.
No ale PiS dało 500 zł, więc ludzie na nich zaglosowali. Nie oszukujmy sie, ale to był główny powód. Zresztą było to sztandarowe hasło PiS podczas kampanii 2015.

0

Konsekwencja i zimna krew. Tego nam brakuje. Ale to można wyćwiczyć. Są na to specjalne metody. Tylko trzeba zatrudnić odpowiednich psychologów. Obawiam się, że w Barcelonie takich się nie zatrudnia, bo z psychologicznego punktu widzenia nasi zawodnicy są po prostu słabi mentalnie.
Mam nadzieje, że teraz ktoś nad tym popracuje w Barcelonie i uda się to zmienić.

0

@BARCA1899Messi słabą psychika zawodników. Nie potrafią zachowywać zimnej krwi.

0

Mam pytanie dla tych co mają Polsat sport premium? Da się to oglądać jakoś online? Pytam, bo nie mam tv, jestem ciągle w podróży i dla mnie jedyna opcja to oglądanie online.
Bo szukam na stronie możliwości wykupienia jakiegoś pakietu online, ale nic nie widzę. Tylko jakieś oferty z dekoderem, którego kompletnie nie potrzebuję...

7

@Rl9k1nG W wieku 19 lat. Potem przez 15 lat mieszkałem w innym mieście. A teraz, 3 lata temu, wróciłem znów do domu rodzinnego, bo mama bardzo podupadła na zdrowiu, stała się w zasadzie osobą niepełnosprawną. A mam jeszcze niepełnosprawnego brata (czterokończynowe porażenie mózgowe). Tata zmarł 7 lat temu. Też był niepełnosprawny (stwardnienie rozsiane). Mama i brat obecnie sami nie daliby rady.
Czasem mieszkanie z rodzicami to żaden wstyd. Może to wynikać z bardzo wielu okoliczności i większość z nich absolutnie niczego nam nie umniejsza.

0

Frenkie DingDong
https://vimeo.com/737865142

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: