1

Nie jestem jego fanem, ale dziś wypowiedział wiele ważnych i prawdziwych słów:
https://www.facebook.com/szymonholowniaoficjalny/videos/3886688874682506/

4

Poziom demokracji mamy w Polsce obecnie niższy niż w Rosji. Tam 22 kwietnia miało być referendum w sprawie zmiany konstytucji, ale z uwagi na pandemię zostało ono przełożone.
U nas dyktator Kaczyński w nocnych głosowaniach wprowadza nielegalne zmiany do Kodeksu Wyborczego, żeby za wszelką cenę, nawet cenę zdrowia i życia obywateli, przeprowadzić wybory, tylko dlatego, że obecnie jego marionetka jest jedynym kandydatem mogącym w praktyce prowadzić kampanię. Bo Duda, jako urzędujący prezydent, jest pokazywany w mediach 10x częściej niż inni kandydaci.
Jestem ciekaw chociażby jak będzie wyglądała debata kandydatów na prezydenta w telewizji publicznej. Z tego co wiem to zgłosiło się ich 19. W jaki sposób TVP zorganizuje debatę, skoro jest zakaz zgromadzeń powyżej 5 osób?
Liczą na to, że za dwa tygodnie sytuacja się poprawi i obostrzenia zostaną, zniesione?
Już przemilczę fakt, że zmieniono kodeks wyborczy na mniej niż 6 miesięcy przed wyborami, a w zasadzie to już w trakcie trwania kampanii wyborczej... Ale jak mam rozumieć dyskryminację w dostępie do korespondencyjnej formy głosowania? Mam przez to rozumieć, że osoby poniżej 60 roku życia ani nie chorują na Covid-19, ani nie przenoszą tego koronawirusa, więc mogą iść na wybory w tradycyjny sposób bez obawy, że po powrocie z lokalu wyborczego same będą zarażone oraz bez obawy, że zarażą któregoś z domowników, np. rodzica w wieku powyżej 60+, który głosował korespondencyjnie?

0

@Hawajczyk Ale gdyby zbilansować ilość charytatywności i ilość biznesu w wykonaniu kościoła, to z pewnością wynik wyjdzie ujemny po tej pierwszej stronie. Nie tak to powinno wyglądać. Kościół z założenia to instytucja, która przede wszystkim ma pomagać, a nie zarabiać. Chwalenie kościoła za to, że czasem pomaga, to jak chwalenie hydraulika, że czasem połączy rury, stolarza za to, że czasem sklepie jakś stół, czy piłkarza za to, że czasem kopnie piłkę. To jest po prostu ich robota. Pochwalić można za coś wykonanego ekstra. A kościół takich rzeczy za dużo nie robi. Mało tego - większość tych rzeczy, które kościół powinien robić bezinteresownie, zamienił w biznes. Nie wiem, czy to jest zgodne z wezwaniem Chrystusa, aby wziąć krzyż swój i pójść za Nim... Jasne, że poszczególni księża, czy inne osoby związane z Kościołem, potrafią być naprawdę w porządku i żyć zgodnie z tym wezwaniem Chrystusa i swoim powołaniem. Niestety, kościół jako instytucja już dawno z Chrystusem ma mniej wspólnego niż z giełdą, rynkiem nieruchomości, biznesem i generalnie pieniędzmi.
Wiem, że trochę zeszliśmy z tematu, bo wyszliśmy od tego, że Kościół nie zrobił niczego, aby wesprzeć społeczeństwo w walce z koronawirusem. Może coś zrobił, ja nie słyszałem, ale może np. udostępnił jednen ze swoich obiektów na potrzeby szpitala polowego, może zwolnił z czynszu przedsiębiorców, którzy wynajmują od kościoła lokale, albo chociaż nakazał siostrom zakonnym szyć darmowe maski dla służby zdrowia. Jeśli faktycznie takie inicjatywty kościół podjął, to w poście @FC1899Barca rzeczywiscie nie powinno być 0 obok kościoła, tylko jakąś konkretną kwotą, która z tej pomocy by wynikała. Tylko na razie nikt o takiej pomocy nie słyszał. Jedyne co zrobili, to dostosowali się do ograniczenia liczby wiernych podczas mszy. Zrobili to bo musieli, w dodatku niechętnie.

0

@Hawajczyk przecież na konkretnych, bardzo osobistych przykładach opisałem kilka postów wyżej jak wygląda "pomoc" kościoła. To w rzeczywistości nie jest pomoc, tylko sposób na zarabianie kolejnych pieniędzy dla siebie i pomnażanie majątku kościelnego, czyli biznes.

0

@IronSanHybrid ale jaka to jest "ugruntowane pozycja na rynku"? Jeśli ktoś ma firmę zajmującą się stolarką okienną zatrudniającą 9 pracowników, każdemu płaci po 5 tys na rękę, a resztę samemu sobie zostawia, czyli jakieś 15 tys., to taki właściciel firmy musiałby teraz zrezygnować z całego swojego dochodu osiągniętego w pierwszym kwartale, żeby zapłacić swoim pracownikom za 1 miesiąc kwarantanny. A zważywszy, że ta kwarantanna zanosi się na dłuższą, być może dwu, trzy, czteromiesięczną, to taki przedsiębiorca być może będzie musiał wydać na swoich pracowników wszystkie zarobione w ciągu ostatniego roku pieniądze. Przy założeniu, że nic nie wydawał, nic nie jadł, nie tankował auta - mówiąc krótko żył za darmo. Jeśli wydawał połowę swoich zysków, to być może będzie musiał wydać wszystkie pieniądze zarobione w ciągu ostatnich dwóch lat. Nie wiem, czy wielu jest takich przedsiębiorców, którzy coś takiego wytrzymają, nawet tych największych. Mniejszy problem mają jedynie takie przedsiębiorstwa, których większa część załogi może pracować zdalnie.
W przypadku dużych przedsiębiorstw jest analogicznie, tylko kwoty większe.

1

@IronSanHybrid znam przykład kawiarni założonej w styczniu przez bardzo zorganizowanych ludzi. Spora część inwestycji na kredyt. Niestety, za długo nie podziałali, a już mają długi :(

0

@IronSanHybrid Firmy budują wszystko na kredyt.

1

@SHIBA @Shapiro Mem stworzony przez idiotę, adresowany do półgłówków.

Co ma Trzaskowski do ochrony zdrowia? Nie jest ministrem zdrowia ani lekarzem.

Nikt Szumowskiemu nie kazał zostawać ministrem zdrowia. Znał odpowiedzialność tego stanowiska.

Gdyby Szumowski od początku potraktował koronawirusa poważnie, to dziś nie musiałby tyle rypać. Niestety jeszcze miesiąc temu koronawirusa lekceważył:


0

@MarioVeB! W Polsce od 1 lutego do 22 lutego zmarło na grypę 15 osób - i to bez jakichkolwiek ograniczeń w codziennym życiu.
Na koronawirusa od 12 marca do 25 marca zmarło 14 osób - i to pomimo podjęcia przez rząd nadzwyczajnych środków.
Ciekawe ile osób by zmarło na koronawirusa, gdyby życie toczyło się normalnie.

Źródło: https://www.medexpress.pl/ile-osob-w-polsce-zabila-w-lutym-grypa/76470

9

Wszyscy podziwiają ministra Szumowskiego patrząc na jego spracowane lico.
Ale prawdę mówiąc, jakby swoją robotę wykonał w porę i tak jak należy, to dziś nie byłby tak zapracowany.
Zaledwie miesiąc temu minister Szumowski nie widział żadnego zagrożenia w koronawirusie. Twierdził, że w razie czego jesteśmy przygotowani, a znacznie groźniejsza jest grypa.
Jak to ktoś trafnie zauważył - okazuje się, że można mieć tytuł profesora i jednocześnie być kompletnym ignorantem w swoim fachu.


PS. Jeśli grypa jest groźniejsza, to czemu co roku na okres od października do marca nie ogłasza się kwarantanny takiej, jaką mamy obecnie?

1

@Hawajczyk To, że @cinek090 wymienił ileś tam instytucji/ programów, które działają w ramach kościoła to jeszcze nie dowód na to, że to jest jakaś realna pomoc. Większość z tych rzeczy jest albo płatna bezpośrednio przez korzystających, albo subwencjonowana z budżetu państwa tak przewartościowanymi kwotami, że nie ma opcji żeby im sporo z tego nie zostało. 90% tego co robi obecnie kościół jako instytucja to po prostu biznes. Biznes można prowadzić w różnej formie, a kościół sobie znalazł właśnie taką.

2

@cinek090 No dużo tego. A teraz sobie wyobraź, że większość tego co wymieniłeś, jest płatne.

Czaisz ten hajs?

Wiem, że płatne bo znam starszą osobę z domu opieki, która była w takim ośrodku kościelnym, ale przeniosła się do prywatnego ośrodka bo zabierają jej tylko 40% emerytury, a kościół zabierał 50%.
Co do pomocy niepełnosprawnym to mój niepełnosprawny brat poprosił o możliwość założenia subkonta bankowego w jednej z fundacji prowadzonej przez kościół (dokładnie to fundacja Caritas) na potrzeby zbierania 1% podatku, żeby uzbierać sobie na nowy wózek elektryczny. Caritas się zgodził, owszem, ale w zamian za 25% uzbieranej kwoty. Mój brat podobną prośbę skierował do innej fundacji. Zgodzili się bezpłatnie, a na dobry początek kilku pracowników tej fundacji przekazało mojemu bratu 1% ze swojego podatku.
Jeśli chodzi o wypożyczalnię sprzętu rehabilitacyjnego - też jest odpłatna.
Kościół prowadzi też szkoły. W większości są to szkoły prywatne. W jednej z takich szkół uczy moja ciocia, a uczył się brat mojej dziewczyny. Bardzo kiepsko mu szlo w nauce w szkole publicznej, więc ksiądz na religii zaproponował mu przeniesienie się do tej prywatnej szkoły kościelnej. Przeniósł się, a nawet w końcu skończył to gimnazjum. Za 550 zł miesięcznie.
Kościół pomaga także w inny sposób - np. pozwalając na przejazd kolejki dla dzieci "Maltanka" w Poznaniu przejechać przez fragment łąki należącej do kościoła. Ciuchcia ta sama w sobie jest fajną atrakcją dla dzieciaków, a ponadto zawozi dzieciaki do zoo. Fajnie więc, że kościół pozwala, żeby te dzieci mogły sobie nia podróżować. Oczywiście za tory leżące na małym fragmencie ich łąki kościół kasuje niezły hajs (kilka lat temu sprawdzałem to miesięcznie miasto Poznań płaciło wówczas diecezji 12 tysięcy zł).
Co do pomocy żywnościowej dla najbiedniejszych w ramach Programu Operacyjnego "Pomoc Żywnościowa" to trzeba podkreślić, że żywność tą Caritas otrzymuje bezpłatnie z Unii Europejskiej (co zresztą nie jest tajemnicą, bo na każdym opakowaniu jest wielkie oznaczenie), natomiast najuboższym przekazuje to zawsze za drobną opłatą co łaska (w mojej parafii za taką paczkę jest zawsze co łaska, ale nie mniej niż 5 zł). W innych krajach analogiczne paczki żywnościowe są całkowicie bezpłatne, ponieważ za ich dystrybucję NIE MOŻNA pobierać żadnych opłat. Nasz kościół to obszedł - bo "co łaska" to nie opłata.
Także inne ośrodki, które kościół prowadzi, a wydawać by sięmogło, że powinny być to typowo wolontarialne instytucje, kościół zamienił w biznes. Otóż nawet takie instytucje jak ośrodki dla bezdomnych, czy dla samotnych matek, są prowadzone przez kosciół ale utrzymywane głownie z pieniędzy pochodzących z subwencji państwowych. Kolega ze studiów pracuje w urzędzie wojewódzkim i koordynuje przekazywanie subwencji do różnych instytucji. Kościół jest jedną z najbardziej subwencjonowanych instytucji. Kwoty są tak ogromne, że jestem pewien, że sporo im na koniec miesiąca zostaje...
Taka jest pomoc kościoła. Hajs. Amen.

0

@tadzik447 usłyszałem od znajomego. Pomyślałem, że się z Wami, moi kochani La Ramblowicze, podzielę. Jeśli było - wybaczcie :)

11

Wszyscy zarzucają rządowi PiS, że w Polsce wykonuje się za mało testów na koronawirusa. A prawda jest taka, że za PO to takich testów w ogóle nie robiono! Szach-mat!

3

Nie wiem czy jest w ogóle sens sprowadzania w najbliższym okienku transferowym jakiegokolwiek piłkarza. I tak prawdopodobnie rozgrywki sezonu 2020/2021 się nie odbędą.

2

@tobiasson92 Zgoda, ale tylko jeśli pali u siebie w domu. Jak mój sąsiad pali fajki na swoim ogrodzie to mnie tak drażni ten smród, że aż mam ochotę do sądu go podać o zaniechanie immisji :D

29

Jakby ktoś się martwił, czy nasi dbają o formę, to nie ma się co bać
https://www.instagram.com/p/B9-I4h9qOg7/?igshid=46bbag4yd5w0

0

@marcin000019 No może masz rację, choć ja cały mecz uznaję za całkowitą klapę.

0

@Colon Barcelona-Liverpool oraz Liverpool-Barcelona w zeszłym roku...

0

Jakie na czasie...


1

@darek60 Chyba nie wiesz co to ironia. ;)

9

Tak narzekacie na PiS, że dał pieniądze telewizji, a prawda jest taka, że jakby PiS nie dał tych 2 miliardów na TVP, to byście teraz nie wiedzieli, że brakuje pieniędzy szpitalom.

0

@Kamiloza91 do mnie kurier przyjechał normalnie, na drugi dzień. Tylko jak chciałem pokwitować odbiór, to mi powiedział, że "nie, podpisów nie robimy. On sobie tylko w tablecie wpisze >kv< bo tak im każą teraz". Zapytałem: "kV jak kilovolt?“, na co ziomek odpowiedział: "albo jak koronavirus". Takie podśmiechujki.

1

@Janiama Tak jak antybiotykiem nie można zwalczyć chorób wirusowych, tak płynem antybakteryjnym nie zabijemy wirusów. Chyba, że jest to płyn antybakteryjny o działaniu dezynfekującym - wtedy trochę pomoże.
Skuteczny żel antywirusowy to produkt zarejestrowany jako biobójczy o działaniu przeciwko wirusom. Nie mają go zwykłe środki antybakteryjne ani tym bardziej produkty kosmetyczne.

0

@DonAndrzejos najśmieszniejsze jest to, że dziś telefony mają większą wydajność niż tamte komputery stacjonarne.

0

@Colon van Bommel, Reiziger, Romario, Ronaldo, Affelay

16

[Kronika gniewu. Jeszcze będziemy potęgą?]

"We're fuckin' far away from ok"
(Marsellus Wallace, "Pulp Fiction")

Ja się prawie dałem nabrać, wiecie? Na to zmęczone oblicze ministra zdrowia. Nie na pucułowata buźkę z policzkami jak jabłuszka tego drugiego ancymona. Nie. Temu to nie da się wierzyć. Uwierzyłem ciemniejącym worom pod oczami ministra zdrowia, Łukasza Szumowskiego. Pomyślałem, ten to ma przesrane. A jeszcze lekarz, to on kuma co jest grane. Mówi jakby po ludzku, nie jak ta cała reszta, co to nie wie nawet jak zaszczekać, póki pierwszy łańcuchowy nie poda tonu. Ale coś tu przestało stykać. O tym, że mamy stan wyjątkowy, który się tak nie nazywa, tylko po to, żeby grupa trzymająca władzę mogła przeprowadzić jakąś mistyfikację wyborów, to już pisałem, to się nie będę powtarzał. To pierwsze co mi nie styknęło.

Potem wiadomość, że miasto Poznań samo zorganizowało sobie stację diagnostyczną, z własnego budżetu, żeby szybciej diagnozować pacjentów z koronawirusem. Nie Pan Szumowski, Kurski, Pani Ogórek czy Samuel Pereira. Nie. Samorząd - sam. I oczywiście te cudowne screeny, jak to pizzerie, kebaby, restauracje wożą teraz jedzenie lekarzom, ratownikom, pielęgniarkom. Wiadomo, to, co szpital daje do jedzenia, to jest głodówka.

Ale dzisiaj zobaczyłem u znajomych jak sobie udostępniają link z serwisu siepomaga.pl, że serwis zbiera od nas, obywateli płacących podatki, wolne datki żeby za pięć milionów kupić, uwaga:

- 700 000 maseczek

- 50 000 kombinezonów

- 50 000 przyłbic

- 500 000 jednorazowych rękawiczek

Bo w szpitalach nie styka.

I w opisie projektu zbiórki takie cytaty:

„...Bardzo proszę o pomoc łomżyńskiemu szpitalowi który jest w tej chwili przekształcany na zakaźny. Nasz szpital to biedny szpital. Brakuje personelu, a również masek, gogli, odzieży ochronnej. Lekarze z naszego szpitala panikują, brakuje wszystkiego. Nie możemy do tego dopuścić. Nie dość, ze zabrali nam jedyny szpital w mieście to jeszcze problemem są braki podstawowego sprzętu…”

„…Ratownicy medyczni pracujący w Pogotowiu Ratunkowym w Gdańsku nie mają maseczek, kombinezonów czy środków odkażających. W trosce o ich zdrowie i ich rodzin bardzo proszę o pomoc. Żona ratownika….”

Rozumiecie to? Tuż przed pandemią, wiedząc, że ona do nas idzie dwa miliardy wpierdzielono w telewizję partyjną, w honorki Magdaleny Ogórek, Samuela Periery, Krzysztofa Ziemca i innych, a pandemia już do nas szła. Nie wyliczę wszystkiego na co była kasa, a na co nie było w tych mijających latach, bo trzepie mną gniew, a w zasadzie wkurwienie, zwykłe staropolskie wkurwienie. A rektorzy akademii medycznych podobno teraz wzywają studentów ostatnich lat medycyny na wolontariaty. Kumacie? Praca, tylko, że za nią się nie płaci. Ja coś o tym wiem bo od 23 lat jestem wolontariuszem stowarzyszenia w Brzegu ale tam jest tak, że jak mi się bardzo nie chce i innym się nie chce to czegoś nie robimy i tyle. W mieście jest jedną niszową imprezę mniej. A tutaj państwo wzywa wolontariuszy do pracy przy pandemii, na którą nie ma szczepionki. Bo lekarzy zabrakło? A dlaczego ich zabrakło? Ojej. Była kasa na Bartka Misiewicza i Agenta Tomka, a na jednego, czy dwóch więcej lekarzy nie było? Jak to się mogło stać? Beatko? Mateuszku? No nieładnie. Nieładnie.

I teraz obywatele ściepują się na, kurwa, maseczki dla ratowników. Obywatele płacący oczywiście podatki, z których zatroskany Pan Szumowski ma co miesiąc pensję a Prezydent ten fikuśny nowy styl - wczoraj bluza khaki bez stopnia wojskowego, dzisiaj kask brygadzisty Maliniaka i odblaskowa kamizelka. Płacisz i wiesz.

Każde państwo, normalne państwo, ma tak zwane rezerwy strategiczne. Różne. Najczęściej to są rezerwy paliw, smarów, broni, amunicji - ale także leków, żywności, różnych środków ratunkowych. Takie zasoby, których nie wolno, kurwa ruszyć. Ba, które trzeba odnawiać co kilka lat, sprawdzać ich stan, uzupełniać. Ciekawy jestem, jaki jest stan rezerw naszego Państwa nie po ośmiu latach rządów jakiejś platformy. To już było. Po ponad pięciu latach rządów facetów i facetek, którzy mówili, że na wszystko nas/was stać, że to nieprawda że nie ma pieniędzy, że Polacy oczekują, że Polacy żądają. Niech zgadnę - stan tych rezerw jest po prostu chujowy. Nie zły. Nie - niezadowalający. Po prostu, po staropolsku, musi być chujowy. Przepraszam, za słowo "musi".

A niestety okazało się, że z pandemią nie da się walczyć poprzez projekt uchwały potępiającej i ktoś szepnął im:
- chłopaki, dziewuchy ale uchwała potępiająca koronawirusa może na niego nie zadziałać...

I ja nawet wiem, co oni powiedzą za kilka dni, kiedy być może się zdarzy, że ludzie zaczną umierać na korytarzach szpitali. To znaczy ludzie umierają tam i dzisiaj tylko na mniej medialne przypadłości. Ale jak na koronowirusa zaczną umierać gęściej to wiecie co powiedzą? Że:

"żadne państwo, nawet bogatsze od nas nie jest w stanie w stu-procentach-pierdu-pierdu-bla-bla-pierdu".

W tym czasie Jacek Kurski, Zenek Martyniuk i jakieś inne słodkie przydupaski Pani Lichockiej przejedzą w telewizji dużo więcej niż te wasze wyżebrane piec milionów.

A wy kochani zbierzecie pewnie te pięć milionów na te maseczki, których nie umiało zapewnić państwo, między innymi w osobach ministra zdrowia Szumowskiego, który jednak zawierzył naszą służbę zdrowia Matce Boskiej, takiej Żydówce Miriam, która urodziła Żyda Jeszuę, jakby to cokolwiek miało wspólnego z zarządzaniem czymkolwiek.

Bo wiecie co, bez tych maseczek zaczną umierać bardzo potrzebni nam nagle lekarze, o których jedna z politycznych ciotek Pana Szumowskiego od Miriam, powiedziała:

- Niech jadą

To było wtedy, kiedy ktoś przytomny zauważył, że jak się nie wysupła na pensje dla lekarzy naszych, polskich, za których kształcenie zapłaciliśmy niemało już z naszych podatków, to oni wyjadą pracować gdzie indziej. Niech jadą, powiedziała ta ciotka moralnej rewolucji. Gdzie jesteś teraz ciotko? Powtórzysz to jeszcze raz tym lekarzom, których państwo zaprasza na wolontariaty do pracy przy pandemii na którą nie ma lekarstwa? Powtórzysz to ciociu moralnego wzmożenia ratownikom bez masek zwożących zakażonych do organizowanych ad hoc szpitali zakaźnych? No gdzie jesteś? Pokaż no się?

I to oni chcieli budować polski, masowo dostępny samochód elektryczny? Port lotniczy w szczerym polu? Przecież oni nie potrafią zapewnić ratownikom medycznym kawałka szmatki na gębę! Boję się pomyśleć czego jeszcze brakuje w polskich szpitalach po pięciu latach rządów tej bandy jeżeli zorganizowanie produkcji prostych chemicznie środków odkażających przerasta umiejętności wielkiego stratega warcabów z Żoliborza. A przerasta. Byłem dzisiaj na stacji benzynowej we Wrocławiu, ludzie pytali o ten słynny środek odkażający z rafinerii. Nie ma. Nie dlatego, że dojechał i ludzie wykupili. Nie ma i nie było go tam w ogóle.

Tego też nie potrafią.

Ja się w ogóle zastanawiam co oni potrafią. Bo Naczelny poseł pono w niedzielę się pojawił z dwoma ochroniarzami na mszy i poklepał pana księdza po ramieniu i powiedział, że modlić się trzeba.

Tylko, kurwa, rządzenie współczesnym państwem nie polega na zawierzaniu Żydówce Miriam publicznej służby zdrowia i czy poklepywaniu pana księdza po ramieniu.

Tak, Polacy się nauczyli jednego, że jak co do czego to żadna władza nic im nie da, bo każda władza czarna, czerwona, żółta daje dupy.
Dlatego Polacy są świetni ostatnio w zbiórki internetowe.

Minister kultury zerwał umowę na obchody "Solidarności"?

Jeb, obywatele sami się zrzucili. Minister zdrowia zawierzał, zamiast organizować służbę zdrowia - jeb obywatele dali na WOŚP, dadzą i na maseczki dla ratowników, bo pandemia.

A może już zapomnieliście, ale normalnie to jest tak, że wolni ludzie potrzebują polityków, żeby zajęli się za nich tym, czym normalny człowiek ma prawo się sam nie zajmować, ma prawo do tego nie mieć głowy. Budowa dróg, organizacja systemu edukacji, w miarę wyrównującego szanse dzieciaków, systemu służby zdrowia, obrona narodowa, policja i takie tam różne. Ale skoro wy, rządzący politycy nie umiecie, bo musimy sami ściepywać się na fartuchy dla lekarzy, to po co wy nam jesteście?

Tak myślę. Po co nam jesteście politycy, a szczególnie wy, obecnie rządzący? ministrze Łukaszu Szumowski, były ministrze zdrowia Konstanty Radziwile? Tego z policzkami jak jabłuszka pomijam, bo widać co on umie. Nie używam już brzydkich wyrazów, bo były trzy, czy cztery w tym tekście, więcej się nie zmieści. Ale one są. Wiszą mi na końcu języka.
Wiecie o tym, prawda? One tam są i są adresowane do was.

Tak, owszem, zostać w domach, odkażać klamki, organizować dzieciom domowe lekcje.

Ale kiedyś wyjedziemy z tych domów. Nie wszyscy - bo część z nas, naszych bliskich, nie wiemy jak wielka - umrze.

I wtedy przyjdzie czas porachunków.

Przemyślcie to.

- Radek Wiśniewski

0

@sevs eee, wieczorami jest przyjemnie

1

@IronSanHybrid Ale to była paka! Ja pierdziuuuuu! :)

2

@AdrianGajewski2005 Zdecydowanie Poznań i Wrocław. Lubię też Antwerpię. Do niej podobny jest Gdańsk. Generalnie takie stosunkowo duże (ale nie wielkie) miejscowości mają urokliwe starówki. Dalej Barcelona z tymi swoimi wąskimi uliczkami. W podobnym klimacie do Barcelony jest starówka w Splicie (a w zasadzie jest to Pałac Dioklecjana), czy też stare miasto Dubrownika. Ulice Paryża też mają klimat, ale to ciężko nazwać starówką. Ze względu na tą ceglastą architekturę bardzo lubię też Amsterdam.
We Lwowie nie byłem, ale jak tylko koronawirus da nam spokój to na pewno odwiedzę :)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: