kondibar
Dołączył/a: czerwiec 2023
Ełk
3 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@krol211 Lepiej za Ferrana sprzedać Fatiego. Zarabiają podobnie, a Ferran przynajmniej coś drużynie daje jak gra. Fati wszedł w paru meczach, ale liczb nie ma. Nie wierzę już w jego powrót do formy. On nawet nie potrzebuje meczu, żeby złapać kontuzję, łamie się chłop na treningu.
0
@partymaker Ta mityczna już zasada 1:1 jest nie do osiągnięcia. Trzeba by było sprzedać Ferrana, Fatiego i De Jonga, chociaż pewnie Tebes i tak by powiedział, że jest już blisko, ale jeszcze nie. Niestety nie tak łatwo sprzedać piłkarzy z takimi gwiazdorskimi kontraktami. Czasami mam wrażenie, że ktoś chce by barca sprzedała trzon drużyny (Raphinha, Jamal, Araujo), a wtedy la liga wszystko bez problemu zatwierdzi, tyle, że bez tych zawodników barca spadnie sportowo w dół. Ktoś chyba tego bardzo chce. Czemu takich jaj nie ma w Premier league? Całe te finansowe fair play powstało, że kluby kupowane przez szejków nie mogły wydawać rok w rok milionów na transfery dalekich od ich zysków. Tymczasem PSG i MC mają się dobrze, nadal wydają miliony na transfery, a barca obrywa po łbie, bo la liga rostrzyga to na swoich zasadach i robi cyrk z rejestracją piłkarzy. Zrozumiałbym jakby barca nie mogła zrobić jakiegoś drogiego transferu, ale żeby zakontraktowanych piłkarzy nie można było zgłosić to gry to już jakiś absurd.
3
Przegrać z takim planktonem to jest wstyd na cały świat. Piłkarze z Leganes strzelili bramkę, postawili autobus, a barca z uporem maniaka wszystko środkiem. W pierwszej połowie parę szans mieli, w drugiej tragedia. Napastnicy praktycznie wszystkie piłki przyjmowali tyłem do bramki na wysokości pola karnego, z obrońcą albo dwoma na plecach, to samo Lewandowski , to samo Ferran, a nawet Olmo. Jak chcieli gola strzelić? Najprostszym sposobem wystarczyło skrzydłami ładować do oporu piłki między bramkarza a obrońców, a w końcu jak nie samobój to jakaś dobitka by była. Niestety najpierw trzeba je mieć. Barca ma tylko jedno skrzydło, a Jamal podwajany też cudów nie zrobił. LO Balde w pierwszym sezonie zapowiadał się dobrze, ale ten gość od 2 lat nie robi progresu, a wręcz jest regres. Trzeba szukać lewonożnego bocznego obrońcy na wzór Alby. Na dodatek Flick zrobił idiotę z Araujo, z siebie również poniekąd. Po co gadać przed meczem, że zawodnik zagra, a potem ten zawodnik nie powąchał nawet murawy. Cyrk. Żenada. Wstyd.
1
@Remi70 Można powiedzieć, że zachowują tradycję. Jeszcze parę lat temu grał tam Ramos, a wcześniej grali razem z Pepe. To dopiero był duet rzeźników. Z jednej strony wyrachowanie, z drugiej boiskowe chamstwo i chęć zrobienia krzywdy rywalowi. Z dwójki Militao - Rudiger prędzej można polubić tego drugiego. Rudiger to niezły świr i on raczej molestuje piłkarzy szczypiąc ich, łapiąc za sutk, sapiąc do ucha :) i itp. O Militao zaś można powiedzieć "nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka".
0
Real ma problem, na własne życzenie. Odszedł Nacho, który grał solidnie na środku i na lewej obronie - nie kupili nikogo na jego miejsce. Odszedł Kroos - nie kupili nikogo. Odszedł jedyny środkowy napastnik Joselu - zakontraktowali Mbappe, tyle, że on jest lewym jak Vini, a nie środkowym. Teraz mają efekty głupich decyzji. Nabrali przekonania, że kim by nie grali z tyłu i jakiego piachu by nie grali przez większość meczu to i tak uda się w końcówce zwycięstwo "przepchać kolanem", zawsze ktoś błyśnie w ofensywie i cyk kolejna LM. Limit szczęścia się wyczerpał, skład się posypał. Zimą nie będą w stanie kupić nikogo z nazwiskiem, bo tacy grają w poważnych klubach, które nie sprzedają dobrych graczy w trakcie sezonu. Jak jeszcze dostaną baty od Liverpoolu, a na to się zanosi to Perez wyjdzie z siebie xD
Wszystko kiedyś się kończy, a pycha kroczy przed upadkiem...
12
Tylko po co nam Davies ze swoimi wymaganiami finansowymi jak mamy Balde? Jest równie szybki co Davies, a umiejętności gry w obronie mają na podobnym poziomie. Na dodatek Balde zarabia o wiele mniej i jest wychowankiem klubu.
0
@BarOlek Co do La Masii się zgodzę, jednak nie na każdą pozycję mamy tam takie talenty. Potrzebujemy najbardziej napastnika na przyszłość, no i jakościowego zmiennika dla Jamala. Trzeba polować na zawodników, którym kończą się kontrakty. Priorytetem powinien być Jonathan Dawid. Daviesa osobiście nie widziałbym w barcie, bo mamy Balde. Podobne umiejętności, szybkość a lepiej postawić na wychowanka który zarabia o wiele mniej niż potencjalnie chciałby zarabiać Davies. Tah przydałby się, ale z kolei wtedy trzeba sprzedać Garcie lub Christiansena. Moim wymarzonym zmiennikiem dla Jamala "na teraz" jest Salah. Myślę, że zmotywowałby się w nowym klubie i pokazał jeszcze co potrafi pomimo swojego wieku. Obawiam się jednak, że wybierze grę u arabów lub MLS.
0
@sendesara Może i jest dotknięty. Być może też siedzi w nim to, że nie wykorzystał dobrze szansy rok temu. W ostatnim meczu niestety znów był niepewny. Jednak bez względu na jego odczucia Barcelona musi pokazać, że jest poważnym klubem. Walczą o wygranie la ligi i LM. Stawka jest zbyt wysoka i zbyt duże sumy pieniędzy wchodzą w grę, by w takiej sytuacji oprzeć obronę bramki o Inakiego Penie i jednego czy drugiego młokosa bez doświadczenia. W przypadku kontuzji lub czerwonej kartki tego pierwszego do bramki wszedłby zupełnie zielony bramkarz, który mentalnie by tego nie dźwignął. Dlatego zakontraktowanie klasowego bramkarza jest konieczne. Myślę, że Wojtek nie będzie miał problemu z wywalczeniem miejsca w składzie. Wiadomo, że Flick postawi na tego który prezentuje się lepiej na treningach. Wiadomo też, że Szczęsny potrzebuje trochę czasu. Tyle, ze to bramkarz więc pewne wskaźniki go nie dotyczą. Refleksu w tak krótkim czasie nie stracił, trochę potrenuje bramkarsko, zgra się z kolegami i będzie gotów. Patrząc na kalendarz to on może już zadebiutować z Deportivo Alaves lub Sevillą, bo potem już są Bayern i Real. Nie zaryzykowałbym na miejscu Flicka wystawiania na takie ciężkie mecze Peni w bramce.
0
@bulo można mówić, że taki jest sport, ale swoją drogą ciekawe czy któremuś z kolegów z Realu też by tak przętrącił kolano jak Pedriemu :)
3
Oby to była prawda. Dzięki Ci Panie... To co zrobił w meczu z PSG, a potem z Realem jest niewybaczalne. Ten jego bezmyślny faul w polu karnym na Dembele powinien być jego ostatnim w barwach Barcelony. To nie był nieudany wślizg, to był sabotaż po prostu. Potem swoją fatalną grą pozbawił Barcę zwycięstwa z Realem. Chłop ma 30lat i powinien być ostoją w obronie, odpowiedzialnym zawodnikiem, a on wiecznie elektryczny, faulujący bezmyślnie i gubiący krycie. W MC przegrał rywalizację z Walkerem, w FCB pzegrał z Kounde, który nominalnym prawym nawet nie jest. Na lewą wraca Balde, jest Fort na prawą i na lewą, można sprawdzić Faye na lewej obronie. Po grzyba nam Cancelo?!
5
To jest niedorzeczne jaką się robi aferę z tego, że Roque nie grał za wiele przez pół roku w klubie. Dla porównania można popatrzeć jakie wyniki miał w pierwszym sezonie w Realu Vinicius Jr. (też przybył do klubu w wieku 18lat): 18 meczy, 1 gol i 2 asysty. W połowie tych meczów wchodził z ławki. To normalne, że Brazylijczyk przybywający do Europy i tak silnej ligi jak La Liga musi się dostować. Fizycznie, taktycznie, technicznie również. Tutaj gra się inaczej, inne tempto gry, inne sposób gry, inaczej grają też obrońcy. Z tego chłopaka może być kawał piłkarza, tylko trzeba czasu. Jeśli kogoś Barca ma sprzedać w te lato to powinien być to Ferran lub De Jong.
0
@sokot Pełna zgoda. Poza tym jest jednym z kapitanów, więc wypadałoby wykazać się większą odpowiedzialnością. Rozczarował mnie taką postawą. Wiadomo, że nie tylko on zawinił, bo Cancelo jeszcze bardziej dał ciała. No ale pamiętajmy, że Araujo to wciąż młody piłkarz, wszystko przyjdzie z wiekiem i doświadczeniem.
0
Odpowiedzialni to po równo są on i Cancelo, który podarował rywalom 2 gole. Mam nadzieję, że Araujo wie, że zrobił głupotę i podjął niepotrzebne ryzyko w takiej sytuacji. Może go to czegoś nauczy. Spokojnie mógł odpuścić, dać wykazać się bramkarzowi. W najgorszym wypadku byłoby 1:1. Araujo podciął drużynie jedno skrzydło, o drugie "zadbał" Cancelo. Jak można nie brać na siebie odpowiedzialności będąc jednym z kapitanów?!
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
21
Połowa drużyny Realu to zawodnicy ciemnoskórzy, a tylko biednego Viniego atakują rasiści. W Barcie też kliku ciemnych jest i żaden problemu nie ma na żadnym stadionie. Vinicius doskonale zdaje sobie sprawę, że kibice nie atakują go za kolor skóry, ale za jego zachowanie. To po prostu cwaniak, który wykorzystuje te swoje gadanie o rasiźmie, by zwrócić na siebie uwagę i zapewnić bezkarność na boisku. Dadzą mu czerwoną za chamski faul to zaraz krzyk, że przeciwnik to rasista, albo co gorsza arbiter :) Z tego się robi niezły cyrk, a trener Realu zamiast to zatrzymać to jeszcze popiera takie zachowania. Teraz aktorzenie na konferencjach. To już jest szopka.
1
Im dłużej analizuję sytuację Barcy tym więcej mam wątpliwości co do zmiany trenera. Czy Xavi na początku kariery trenerskiej jest gorszy niż swego czasu Guardiola czy wcześniej Rijkaard? Ok, Pep szybko osiągnął wielki sukces, ale miał inne warunki. W tamtych czasach miał świetną ekipę Hiszpanów plus Messiego. Wcześniej mieli Ronaldinho. To były złote czasy hiszpańskiej piłki. Ponad połowę kardy Hiszpanii stanowili piłkarze FCB. Zdobywali ME i MŚ. Barca też była klubem, który mógł kupić kogo sobie zapragnie. Co może teraz Xavi? Możesz sobie chcieć... Musi "szyć" z tego co ma, korzystać z wychowanków, jeszcze nastolatków. Musi ocenić czy udźwigną ciężar gry w takim klubie i nie zawalą jakiegoś meczu. Musi brać za nich odpowiedzialność, a oczekuje się, że Barca wygra każdy mecz. Trener, który za niego przyjdzie musi się liczyć z tym, że zrobi jeden transfer rocznie albo wcale. Będzie zmuszony grać wychowankami, a wiadomo, że nastolatkami nie wygra się LM. Potrzeba też doświadczonych graczy jak Lewandowski, Gundogan czy Cancelo. Oni mają pociągnąć zespół przez kolejne 2-3lata zanim klub odbije się od dna, a młodzi nabiorą doświadczenia. Osobiście nie widzę trenera z nazwiskiem, który by się podjął takiego projektu.
0
Muszą się pośpieszyć z tym Romeu, bo jeszcze Real nas uprzedzi xD
3
Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Obecnie możliwe jest zakontraktowanie tylko tych zawodników, którzy mogą przejść za darmo. Dwóch już jest i na tym raczej się skończy. Do stycznia może znajdzie się kasa na Vitora Roque. Niestety obecnie FCB nie jest w stanie kupić żadnego wartościowego piłkarza, bo nie ma tyle kasy. Może jak sprzedadzą Lengleta i Kessie to da się zrobić jeden dobry transfer. Ten Guler to talent, ale czy pół roku gry w tureckim zespole to nie za krótki czas by zrobić taki przeskok do wielkiego klubu? Lepszą ścieżką rozwoju byłaby dla niego chociażby BVB.