kondibar
Dołączył/a: czerwiec 2023
Ełk
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@yoli 9 to on może być w Brazylii, ale w Europie ma za słabe warunki fizyczne na środkowego napastnika. Oprócz tego, że dość szybko biega jakiś ponadprzeciętnych umiejętności póki co nie widać. Jak jest okazja to można go bez żalu sprzedać.
0
Messi nie jest już tym młokosem z turbo przyśpieszeniem który wyczyniał na boisku cuda. Teraz mógłby się przydać głownie do wykonywania rzutów wolnych. Do grania pressingiem to on już się nie nadaje. Nie w tym wieku. Nie wiem czy klub stać na takiego rezerwowego. Chyba, że przyjdzie grać za jakieś symboliczne wynagrodzenie.
2
Wojtek jest człowiekiem z miasta i ma zaj*biście silną psychikę :)
1
@Armandi Można go dalej wpuszczać na ostatnie 20-30 minut gdzie albo będzie niewidoczny albo będzie obijał piłką bramkarza, słupki i poprzeczki, a goli i asyst brak. Wydaje mi się, że on jest zablokowany mentalnie, im bardziej chce tym bardziej mu nie wychodzi. Potem łapie kontuzję, wraca i tak w kółko. Są zdolni zawodnicy z Barcelony Atletic i prędzej oni będą wkrótce dostawali szansę na grę w pierwszym zespole. Tak z innej beczki.. Parafrazując klasyka: posiedzimy rok na trybunach to inaczej będziemy gadać :) Może władze klubu już zdecydowały, że trzeba go sprzedać. Jak zawodnik nie będzie grał to w końcu sam poprosi o transfer i odejdzie pomimo, że w nowym klubie dostanie mniej kasy. Dostając szanse od barcy wciąż ma nadzieję, a kasa za jego wynagrodzenie obciąża budżet klubu. Tak samo niedługo będzie z De Jongiem. Ich trzeba się pozbyć ze względu na zarobki nieadekwatne do tego co dają z siebie na boisku.
0
@bialyzdw Pracowitości, zdrowia do biegania i walki mu nie odmawiam, po prostu dla mnie to taki defensywny przecinak grający na pograniczu faulu. Czasem strzeli bramę z daleka z takiego "chamskiego" kopa. Poza tym kreatywności w ofensywie niewiele. Wolę takich pracowitych piłkarzy jak Casado niż takich jak Valverde. Wiadomo, że Casado też nieraz kogoś sfauluje, ale z uporem maniaka nie wykasza rywali równo z trawą ani nie atakuje tak by przeciwnik potem leżał i zwijał się z bólu. Wczoraj przeciwko barcie akurat wyjątkowo fair grał, ale widziałem już wcześniej tyle jego brzydkich fauli, że mam awers do tego zawodnika.
Odnośnie Messiego to też mi się jego zachowanie nie podobało, podobnie zresztą jak prowokacyjne zachowanie reszty Argentyńczyków, zabrakło klasy. Jednak on przy kamerkach nazwał przeciwnika głupkiem i na tym koniec. Valverde zaś na parkingu dorwał zawodnika, żeby mu naklepać i dla mnie to normalne nie jest. Może Urugwajczycy tak mają? Nasz Araujo też się tłukł po meczu drużyny narodowej z jakimiś kibicami :)
0
@Rhoo Dokładnie. Na dodatek boiskowy brutal. Potrafi chamsko sfaulować . Jak bandyckim zagraniem przetrącił nogę De Jongowi to do dziś ten ma problem z kostką. Poza boiskiem to też niezły zjeb. Była sytuacja jak po przegranym meczu z Villarealem na parkingu zaczaił się i przywalił Alexowi Baenie pięścią w twarz. Czy on jest normalny? Jak piłkarz nie potrafi po meczu zresetować głowy to powinien udać się do lekarza. Nie trawię tego typu piłkarzy, dobrze, że w barcie takich zj*bów nie ma.
11
Teraz głównym kapitanem jest Raphinha i widać różnicę. Kapitan musi mieć jaja i kiedy trzeba wyjść przed kamery i powiedzieć "nie jestem z siebie zadowolony, nawaliłem, przepraszam wszystkich". Rafa to ma, Araujo niestety nie. Po meczu z PSG zachował się fatalnie. Jego w pewnym momencie zgubiła zbytnia pewność siebie. Przyzwyczaił się, że zawsze zdąży z czystą interwencją, każdego dogoni. Atakował nieraz na pełnym ryzyku, a w takich meczach jak ten z PSG trzema w ułamku sekundy skalkulować to ryzyko i umieć odpuścić. Osłabił zespół i wszystko się posypało. Wiele pomyj się na niego wylało po tamtym meczu, na pewno to przeżył. Jednak był czas to przetrawić, wrócić i udowodnić coś wszystkim i sobie. Jeśli woli uciec to znaczy, że na kapitana barcy się nie nadaje, nie ten mental.
2
@buldog Mam podobne odczucia co do Araujo. Szkoda po prostu. Jednak czy to wina klubu? Nie wiemy jaką mieli dla niego propozycję. Jednak to dziwne i smutne zarazem, że jeden z kapitanów tak szybko podejmuje decyzję o odejściu, zaraz po powrocie z paromiesięcznej kontuzji. Na negocjacje w sprawie nowego kontraktu ma jeszcze sporo czasu, a decyzję podejmuje już teraz. Dziwna sprawa. Cóż, z niewolnika nie ma pracownika, więc pewnie go sprzedadzą, oby nie za taką małą kwotę jaka jest oferowana. Juventusu na niego nie stać, taką kasę może wyłożyć jedynie PSG albo klub z Premier League. Barcelonę albo się ma w sercu i chce grać dla tego klubu przez lata albo jest się najemnikiem, widocznie Araujo nim właśnie jest.
0
@krol211 Lepiej za Ferrana sprzedać Fatiego. Zarabiają podobnie, a Ferran przynajmniej coś drużynie daje jak gra. Fati wszedł w paru meczach, ale liczb nie ma. Nie wierzę już w jego powrót do formy. On nawet nie potrzebuje meczu, żeby złapać kontuzję, łamie się chłop na treningu.
0
@partymaker Ta mityczna już zasada 1:1 jest nie do osiągnięcia. Trzeba by było sprzedać Ferrana, Fatiego i De Jonga, chociaż pewnie Tebes i tak by powiedział, że jest już blisko, ale jeszcze nie. Niestety nie tak łatwo sprzedać piłkarzy z takimi gwiazdorskimi kontraktami. Czasami mam wrażenie, że ktoś chce by barca sprzedała trzon drużyny (Raphinha, Jamal, Araujo), a wtedy la liga wszystko bez problemu zatwierdzi, tyle, że bez tych zawodników barca spadnie sportowo w dół. Ktoś chyba tego bardzo chce. Czemu takich jaj nie ma w Premier league? Całe te finansowe fair play powstało, że kluby kupowane przez szejków nie mogły wydawać rok w rok milionów na transfery dalekich od ich zysków. Tymczasem PSG i MC mają się dobrze, nadal wydają miliony na transfery, a barca obrywa po łbie, bo la liga rostrzyga to na swoich zasadach i robi cyrk z rejestracją piłkarzy. Zrozumiałbym jakby barca nie mogła zrobić jakiegoś drogiego transferu, ale żeby zakontraktowanych piłkarzy nie można było zgłosić to gry to już jakiś absurd.
3
Przegrać z takim planktonem to jest wstyd na cały świat. Piłkarze z Leganes strzelili bramkę, postawili autobus, a barca z uporem maniaka wszystko środkiem. W pierwszej połowie parę szans mieli, w drugiej tragedia. Napastnicy praktycznie wszystkie piłki przyjmowali tyłem do bramki na wysokości pola karnego, z obrońcą albo dwoma na plecach, to samo Lewandowski , to samo Ferran, a nawet Olmo. Jak chcieli gola strzelić? Najprostszym sposobem wystarczyło skrzydłami ładować do oporu piłki między bramkarza a obrońców, a w końcu jak nie samobój to jakaś dobitka by była. Niestety najpierw trzeba je mieć. Barca ma tylko jedno skrzydło, a Jamal podwajany też cudów nie zrobił. LO Balde w pierwszym sezonie zapowiadał się dobrze, ale ten gość od 2 lat nie robi progresu, a wręcz jest regres. Trzeba szukać lewonożnego bocznego obrońcy na wzór Alby. Na dodatek Flick zrobił idiotę z Araujo, z siebie również poniekąd. Po co gadać przed meczem, że zawodnik zagra, a potem ten zawodnik nie powąchał nawet murawy. Cyrk. Żenada. Wstyd.
1
@Remi70 Można powiedzieć, że zachowują tradycję. Jeszcze parę lat temu grał tam Ramos, a wcześniej grali razem z Pepe. To dopiero był duet rzeźników. Z jednej strony wyrachowanie, z drugiej boiskowe chamstwo i chęć zrobienia krzywdy rywalowi. Z dwójki Militao - Rudiger prędzej można polubić tego drugiego. Rudiger to niezły świr i on raczej molestuje piłkarzy szczypiąc ich, łapiąc za sutk, sapiąc do ucha :) i itp. O Militao zaś można powiedzieć "nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka".
0
Real ma problem, na własne życzenie. Odszedł Nacho, który grał solidnie na środku i na lewej obronie - nie kupili nikogo na jego miejsce. Odszedł Kroos - nie kupili nikogo. Odszedł jedyny środkowy napastnik Joselu - zakontraktowali Mbappe, tyle, że on jest lewym jak Vini, a nie środkowym. Teraz mają efekty głupich decyzji. Nabrali przekonania, że kim by nie grali z tyłu i jakiego piachu by nie grali przez większość meczu to i tak uda się w końcówce zwycięstwo "przepchać kolanem", zawsze ktoś błyśnie w ofensywie i cyk kolejna LM. Limit szczęścia się wyczerpał, skład się posypał. Zimą nie będą w stanie kupić nikogo z nazwiskiem, bo tacy grają w poważnych klubach, które nie sprzedają dobrych graczy w trakcie sezonu. Jak jeszcze dostaną baty od Liverpoolu, a na to się zanosi to Perez wyjdzie z siebie xD
Wszystko kiedyś się kończy, a pycha kroczy przed upadkiem...
12
Tylko po co nam Davies ze swoimi wymaganiami finansowymi jak mamy Balde? Jest równie szybki co Davies, a umiejętności gry w obronie mają na podobnym poziomie. Na dodatek Balde zarabia o wiele mniej i jest wychowankiem klubu.
0
@BarOlek Co do La Masii się zgodzę, jednak nie na każdą pozycję mamy tam takie talenty. Potrzebujemy najbardziej napastnika na przyszłość, no i jakościowego zmiennika dla Jamala. Trzeba polować na zawodników, którym kończą się kontrakty. Priorytetem powinien być Jonathan Dawid. Daviesa osobiście nie widziałbym w barcie, bo mamy Balde. Podobne umiejętności, szybkość a lepiej postawić na wychowanka który zarabia o wiele mniej niż potencjalnie chciałby zarabiać Davies. Tah przydałby się, ale z kolei wtedy trzeba sprzedać Garcie lub Christiansena. Moim wymarzonym zmiennikiem dla Jamala "na teraz" jest Salah. Myślę, że zmotywowałby się w nowym klubie i pokazał jeszcze co potrafi pomimo swojego wieku. Obawiam się jednak, że wybierze grę u arabów lub MLS.
0
@sendesara Może i jest dotknięty. Być może też siedzi w nim to, że nie wykorzystał dobrze szansy rok temu. W ostatnim meczu niestety znów był niepewny. Jednak bez względu na jego odczucia Barcelona musi pokazać, że jest poważnym klubem. Walczą o wygranie la ligi i LM. Stawka jest zbyt wysoka i zbyt duże sumy pieniędzy wchodzą w grę, by w takiej sytuacji oprzeć obronę bramki o Inakiego Penie i jednego czy drugiego młokosa bez doświadczenia. W przypadku kontuzji lub czerwonej kartki tego pierwszego do bramki wszedłby zupełnie zielony bramkarz, który mentalnie by tego nie dźwignął. Dlatego zakontraktowanie klasowego bramkarza jest konieczne. Myślę, że Wojtek nie będzie miał problemu z wywalczeniem miejsca w składzie. Wiadomo, że Flick postawi na tego który prezentuje się lepiej na treningach. Wiadomo też, że Szczęsny potrzebuje trochę czasu. Tyle, ze to bramkarz więc pewne wskaźniki go nie dotyczą. Refleksu w tak krótkim czasie nie stracił, trochę potrenuje bramkarsko, zgra się z kolegami i będzie gotów. Patrząc na kalendarz to on może już zadebiutować z Deportivo Alaves lub Sevillą, bo potem już są Bayern i Real. Nie zaryzykowałbym na miejscu Flicka wystawiania na takie ciężkie mecze Peni w bramce.
0
@bulo można mówić, że taki jest sport, ale swoją drogą ciekawe czy któremuś z kolegów z Realu też by tak przętrącił kolano jak Pedriemu :)
3
Oby to była prawda. Dzięki Ci Panie... To co zrobił w meczu z PSG, a potem z Realem jest niewybaczalne. Ten jego bezmyślny faul w polu karnym na Dembele powinien być jego ostatnim w barwach Barcelony. To nie był nieudany wślizg, to był sabotaż po prostu. Potem swoją fatalną grą pozbawił Barcę zwycięstwa z Realem. Chłop ma 30lat i powinien być ostoją w obronie, odpowiedzialnym zawodnikiem, a on wiecznie elektryczny, faulujący bezmyślnie i gubiący krycie. W MC przegrał rywalizację z Walkerem, w FCB pzegrał z Kounde, który nominalnym prawym nawet nie jest. Na lewą wraca Balde, jest Fort na prawą i na lewą, można sprawdzić Faye na lewej obronie. Po grzyba nam Cancelo?!
5
To jest niedorzeczne jaką się robi aferę z tego, że Roque nie grał za wiele przez pół roku w klubie. Dla porównania można popatrzeć jakie wyniki miał w pierwszym sezonie w Realu Vinicius Jr. (też przybył do klubu w wieku 18lat): 18 meczy, 1 gol i 2 asysty. W połowie tych meczów wchodził z ławki. To normalne, że Brazylijczyk przybywający do Europy i tak silnej ligi jak La Liga musi się dostować. Fizycznie, taktycznie, technicznie również. Tutaj gra się inaczej, inne tempto gry, inne sposób gry, inaczej grają też obrońcy. Z tego chłopaka może być kawał piłkarza, tylko trzeba czasu. Jeśli kogoś Barca ma sprzedać w te lato to powinien być to Ferran lub De Jong.
0
@sokot Pełna zgoda. Poza tym jest jednym z kapitanów, więc wypadałoby wykazać się większą odpowiedzialnością. Rozczarował mnie taką postawą. Wiadomo, że nie tylko on zawinił, bo Cancelo jeszcze bardziej dał ciała. No ale pamiętajmy, że Araujo to wciąż młody piłkarz, wszystko przyjdzie z wiekiem i doświadczeniem.
0
Odpowiedzialni to po równo są on i Cancelo, który podarował rywalom 2 gole. Mam nadzieję, że Araujo wie, że zrobił głupotę i podjął niepotrzebne ryzyko w takiej sytuacji. Może go to czegoś nauczy. Spokojnie mógł odpuścić, dać wykazać się bramkarzowi. W najgorszym wypadku byłoby 1:1. Araujo podciął drużynie jedno skrzydło, o drugie "zadbał" Cancelo. Jak można nie brać na siebie odpowiedzialności będąc jednym z kapitanów?!
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
21
Połowa drużyny Realu to zawodnicy ciemnoskórzy, a tylko biednego Viniego atakują rasiści. W Barcie też kliku ciemnych jest i żaden problemu nie ma na żadnym stadionie. Vinicius doskonale zdaje sobie sprawę, że kibice nie atakują go za kolor skóry, ale za jego zachowanie. To po prostu cwaniak, który wykorzystuje te swoje gadanie o rasiźmie, by zwrócić na siebie uwagę i zapewnić bezkarność na boisku. Dadzą mu czerwoną za chamski faul to zaraz krzyk, że przeciwnik to rasista, albo co gorsza arbiter :) Z tego się robi niezły cyrk, a trener Realu zamiast to zatrzymać to jeszcze popiera takie zachowania. Teraz aktorzenie na konferencjach. To już jest szopka.
1
Im dłużej analizuję sytuację Barcy tym więcej mam wątpliwości co do zmiany trenera. Czy Xavi na początku kariery trenerskiej jest gorszy niż swego czasu Guardiola czy wcześniej Rijkaard? Ok, Pep szybko osiągnął wielki sukces, ale miał inne warunki. W tamtych czasach miał świetną ekipę Hiszpanów plus Messiego. Wcześniej mieli Ronaldinho. To były złote czasy hiszpańskiej piłki. Ponad połowę kardy Hiszpanii stanowili piłkarze FCB. Zdobywali ME i MŚ. Barca też była klubem, który mógł kupić kogo sobie zapragnie. Co może teraz Xavi? Możesz sobie chcieć... Musi "szyć" z tego co ma, korzystać z wychowanków, jeszcze nastolatków. Musi ocenić czy udźwigną ciężar gry w takim klubie i nie zawalą jakiegoś meczu. Musi brać za nich odpowiedzialność, a oczekuje się, że Barca wygra każdy mecz. Trener, który za niego przyjdzie musi się liczyć z tym, że zrobi jeden transfer rocznie albo wcale. Będzie zmuszony grać wychowankami, a wiadomo, że nastolatkami nie wygra się LM. Potrzeba też doświadczonych graczy jak Lewandowski, Gundogan czy Cancelo. Oni mają pociągnąć zespół przez kolejne 2-3lata zanim klub odbije się od dna, a młodzi nabiorą doświadczenia. Osobiście nie widzę trenera z nazwiskiem, który by się podjął takiego projektu.
0
Muszą się pośpieszyć z tym Romeu, bo jeszcze Real nas uprzedzi xD
3
Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy. Obecnie możliwe jest zakontraktowanie tylko tych zawodników, którzy mogą przejść za darmo. Dwóch już jest i na tym raczej się skończy. Do stycznia może znajdzie się kasa na Vitora Roque. Niestety obecnie FCB nie jest w stanie kupić żadnego wartościowego piłkarza, bo nie ma tyle kasy. Może jak sprzedadzą Lengleta i Kessie to da się zrobić jeden dobry transfer. Ten Guler to talent, ale czy pół roku gry w tureckim zespole to nie za krótki czas by zrobić taki przeskok do wielkiego klubu? Lepszą ścieżką rozwoju byłaby dla niego chociażby BVB.