1

Oj, tak. Emocjonalnie to spotkanie będzie nas wszystkich wiele kosztować. Mam nadzieję, że nerwówkę z przed i w trakcie meczu wynagrodzi nam zwycięstwo, rozstrzygnięte w regulaminowym czasie gry.

2

Piękna wizja i nie miałabym nic przeciwko, ale... nie tak prędko. Do zwycięstwa daleka droga, a dziś wyjątkowo, będzie prowadzić ona przez piekło.

0

Żadne bordowo-granatowe serce, by tego nie wytrzymało ;-D

0

Dzisiaj nie tylko tężyzna fizyczna będzie miała znaczenie (choć to oczywiście kluczowa kwestia), ale i psychologiczne podejście przeciwnika. Zobaczymy, jak z tym poradzą sobie Katalończycy, bo jeśli mowa o dyspozycji fizycznej, to biorąc pod uwagę TYLKO ją, wskazałabym ze sporym naciskiem właśnie na wygraną Barcy.

0

Pech nas nie opuszcza. I to zawsze w najważniejszych momentach sezonu :-( Geri, wracaj do zdrowia i pełni sił!

0

Przyganiał kocioł garnkowi. Przegrywać trzeba umieć, Panie Guti. To kolejna cecha, która na zawsze będzie nas różnić ;-)

0

Cytat dnia/tygodnia/miesiąca*:
"Takie mecze dają nieśmiertelność. I wiarę w to, że tam, na górze, ktoś na stałe założył szalik w bordowo – granatowe pasy. Real Madryt ze wzrokiem wbitym nigdzie i Barça, która jeszcze raz, na oczach całego świata, wykrzyczała: "Jesteśmy wielcy". Bez zbędnego patosu i narracji starożytnych gladiatorów. Po swojemu, na boisku. Po prostu, tak zwyczajnie i po ludzku. On, bo Messi. Oni, bo Barça."

*właściwe podkreślić wedle uznania :-)

0

Cristiano to jednak ogromny frustrat jest ;-) Messi pokazał mu wczoraj miejsce w szeregu, a zrobił to najlepiej, jak tylko mógł - bez zbędnych słów. I chociażby przez wzgląd na swoją skromność i pokorę zawsze będzie od Portugalczyka lepszy.

0

Nie wiem, jak Was, ale mnie emocje trzymają do tej pory. Byliśmy wczoraj świadkami wielkiego widowiska, prawdziwej uczty dla oczu z koncertowym wręcz występem Messiego i kolejnej pięknej historii. Już dawno nie oglądałam tak dobrej postawy w wykonaniu obu drużyn. Kontrowersje oczywiście pojawić się musiały, bo to nieodzowny element El Clasico. Do końca nie wiadomo było, jakim wynikiem zakończy się spotkanie, co tak bardzo potęgowało emocje, że mecz oglądałam... na klęczkach. Barca z Realem wymieniała cios za cios. Działy się niemalże cuda na Bernabeu. Takie Klasyki jak ten wczorajszy, ogląda się z niesłychaną przyjemnością.

0

Fajnie też, jeżeli komentarz jest obiektywny, a z tego, co wiem, to Dudkowi do obiektywnego spojrzenia na wczorajszy mecz było daleko.

0

Spokojnie, Messi nie myli się dwa razy ;-)

0

Wspaniale napisane, brawo.
"Z takich zakrętów życiowych wychodzą tylko najsilniejsi." - a to, aż sobie zapiszę :-)

0

Poznasz wielkiego po czynach jego. Iniesta to fantastyczny człowiek. Przykre, że spotkała go tak wielka tragedia, ale co cię nie zabije, to naprawdę cię wzmocni.

0

Z samej pasji i miłości do niej... robi się gigantycznie dobre rzeczy. Barcelona była tego doskonałym przykładem dzisiaj.

0

Ależ się podziało dzisiaj. Powtórzę się, ale w takich momentach warto. Emocje sportowe, to najlepsze, co wymyślono. Bez wątpienia. Może popadłam w nadmierny hurraoptymizm, ale nie mogę się już doczekać starcia z Madrytem.

0

Oczywiście, że nie :-) Dopóki piłka w grze...

0

Wybiegali sobie to zwycięstwo. Albo inaczej - wypracowali całą swoją postawą i zaangażowaniem. Grali z polotem, fantazją, odwagą. Dziś wszystko było idealne.
Bramka Iniesty – palce lizać. A Messi? Znowu potwierdził, że jest z innej galaktyki! Czapki z głów.

0

To prawda, ale "uskrzydlona" dobrą grą i wysokim zwycięstwem Barca jest nie do zatrzymania. Jeżeli dzisiejsza postawa utrzyma się do końca meczu, to jest dobrym prognostykiem przed starciem z Realem. Bądźmy dobrej myśli ;-)

0

Cuuuda zaczęły się dziać! Nareszcie w Barcelonie widać ducha zwycięstwa.

0

Chyba wszyscy czekaliśmy ;-)

0

Bomba Iniesty! Mówcie, co chcecie, ale emocje sportowe, to chyba najlepsze, co wymyślono :-)

0

Pomijając pierwsze minuty spotkania, to swobodnie, z większym zapałem dzisiaj grają!

0

Alexis świetnie się dziś odnajduje na boisku.

0

Chyba niewiele widziałeś w futbolu, skoro uważasz, że jest już po wszystkim ;-) Ja tam jestem zdania, że przegrani to są tylko i wyłącznie kibice, którzy nie wierzą.

0

Zmiany Martino wydają się być dobre. Widać, że facet myśli.

0

Messi, to po prostu mały człowiek robiący wielkie rzeczy :-)

0

Xavi jakiś czas temu powiedział: "Najcenniejsza będzie spuścizna Barcelony, a największym z nas jest Messi." I chyba nie sposób się z nim nie zgodzić. Cały świat jest pełen podziwu dla Argentyńczyka, który swoimi osiągnięciami tworzy piękną historię (Bóg mu zapłać, że robi to na naszych oczach). Ciężko jakimikolwiek słowami określić wielkość tego zawodnika. Patrząc na niego i kolejne rekordy, które pobija ma się wrażenie, że to niewątpliwie człowiek z innej planety, człowiek, którego zesłał sam Bóg. Messi = największy z wielkich. To niesamowita przyjemność i ogromny zaszczyt dla nas - kibiców żyć w jego erze, być świadkami poczynań, o których powiemy naszym dzieciom i wnukom. Jeszcze tak na koniec dodam, iż pewne są dwie rzeczy. Mianowicie, jeszcze długo piłkarski świat będzie musiał czekać na kogoś takiego, jak Messi, a dwa jeszcze niejeden raz zadziwi on wszystkich miłośników piłki nożnej (prawdopodobnie pobijając swoje własne rekordy), bowiem to zawodnik, który nie ma i nie zna ograniczeń.

0

Oby te piękne słowa miały swoje odzwierciedlenie w boiskowych poczynaniach.

0

Owszem. Niemożliwe jest zwyciężanie w każdym meczu przewagą 5 goli (i zakładam, że większość tego od Barcelony nie wymaga), ale jak najbardziej możliwa jest walka, zaangażowanie i serce pozostawione na boisku. To właśnie takiej postawy kibice oczekują najbardziej od swoich ulubieńców. Domniemam, że w tej całej krytyce bardziej chodzi właśnie o to, w jaki sposób przegrywamy, aniżeli o samą przegraną. Jest ona w końcu naturalną i nieuniknioną częścią każdego sportu. Inaczej się patrzy na zawodnika jeżeli wiesz, że ten "wypluł" płuca, by chociażby zremisować, a inaczej, kiedy widzisz, że niezbyt poważnie podszedł do meczu i jego mierne starania, a nieraz ich brak przekładają się na wynik.

0

Faktycznie, zrozumiałam to w trochę innym kontekście, ale to przez sposób w jaki została napisana pierwsza wypowiedź ;-) Myślałam, że to jakieś Twoje personalne "wycieczki" w stronę Martino, a przynajmniej ton pierwszej wypowiedzi na to wskazywał.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: