kateel
Dołączył/a: wrzesień 2011
Niewielkie.
10 obserwujących
23 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Lepiej oddać mecz, żeby Real nie miał mistrza? Co za zidiocenie. Gratuluję "myślenia" w taki sposób o piłce nożnej.
4
Nie wiem, ile zostało mu jeszcze sił, ale mam ogromną nadzieje, że wystarczy ich, by wyjść zwycięsko z tej walki. Myślami z Tobą, Tito! Wszyscy, ponad podziałami.
0
Szczęście w powtarzających się ostatnio nieszczęściach.
0
Messi w Realu? Po jego trupie ;-P
0
Nie ma poprawy i nie będzie. No chyba, że zdarzy się cud. "Forma" z tendencją spadkową. I tak ze spotkania na spotkanie.
0
Miała być wojna, a jest agonia :-(
0
Dopiero 20 minuta, a Neymar już udowodnił, że słabo radzi sobie w spotkaniach, gdzie gra się pod presją.
0
Jak czytam o Cescu na fałszywej dziewiątce, to od razu nasuwa mi się jedna myśl - to się nie uda.
1
Zgadzam się z Johanem w całej rozciągłości, jednak bardziej prawdopodobna wydaje się teraz zmiana zarządu, aniżeli powrót Pepa. Niemniej, gdyby tak pierwsze pociągnęło za sobą drugie, to dopiero byłoby pięknie.
0
Na jego słowa, to już nawet nie nóż, a (wybaczcie tę niestosowność) siekiera się w kieszeni otwiera. Wypadałoby tylko odpowiedzieć: KOŃCZ WAŚĆ, WSTYDU OSZCZĘDŹ. I zejdź w końcu ze stołka, jeśli masz jeszcze odrobinę honoru.
0
No tak. Wspomniałeś już o tym, w którymś ze swoich komentarzy.
0
Prawda, sama prawda i tylko prawda. Trafiłeś w sedno ;-)
3
Klopp? Bardzo fajna opcja, ale czy jakikolwiek trener pomoże przy takim zarządzie? :-(
0
I nowego zarządu.
1
Obecnie największym problemem Barcelony jest to, że kompletnie pozbawiona jest głodu sukcesu. Nie ma się co oszukiwać. Ciężko będzie zremisować mecz z Realem, a co dopiero go wygrać. I to z dziurami w obronie.
2
Puyol jest niesamowity. Prawdziwy kapitan - nie zostawia swojej drużyny wtedy, kiedy ta go potrzebuje. Mało tego - tłumaczy się z czegoś, w czym udziału nie brał. Wielki człowiek. Nie wiem, jak ta drużyna będzie bez niego funkcjonować.
0
Większość zarzuca mu puste słowa, ale pragnę zauważyć, że tym razem mają one nieco inny wydźwięk, niż kolejne rozprawy na temat: „W następnym meczu damy z siebie wszystko!”, a w rezultacie wszyscy wiemy jak jest.
Pomimo kolejnej porażki i widma najprawdopodobniej nadchodzących - drużyna się jednoczy. To jest ważne. Że są RAZEM, ponad tym wszystkim, co dzieje się teraz i co jeszcze ich czeka, a nie oszukujmy się - los łaskawie się raczej z nami nie obejdzie. Ta jedność (nie tylko w chwilach zwycięstwa) jest siłą tej drużyny.
1
Poczynania młodzieżówki są taką mocno palącą się iskrą nadziei, że kiedyś nowy fundament Barcelony będzie równie dobry, co ten, który aktualnie co prawda wyeksploatowany, swojego czasu był najlepszy na świecie.
0
W pięknym stylu pokazali "starym", jak się strzela gole ;-)
0
Odnosząc się do okładki Sportu - nawet jeżeli to koniec ligi, koniec Taty i ogólny KONIEC, który zwiastują nam już swoją drogą od nie wiadomo jak długiego czasu, to nasuwa mi się tylko jedna myśl. Mianowicie, że każdy koniec, to zawsze początek czegoś nowego. W przypadku Barcy mam nadzieję, że to nowe, będzie też lepsze :-)
11
O to nie trzeba prosić prawdziwych kibiców.
0
Dobry, charyzmatyczny trener, który wie, jak wydobyć ze swoich zawodników to, co najlepsze i odpowiednio ich zmotywować. Będzie święcił spore sukcesy, oj będzie.
7
Śmiem twierdzić, że kasa to teraz nasze najmniejsze zmartwienie.
0
Ciężko nawet w małym stopniu przychylić się aprobująco do wypowiedzi Xaviego. Uważam wręcz, że zawodnikowi takiego pokroju nie przystoją pewne słowa. Atletico zagrało wczoraj piłkę kompletną. Simeone tak poukładał i zmotywował drużynę, że "chodziła" jak w najlepszym, szwajcarskim zegarku. I strasznie niesprawiedliwy w tej sytuacji byłby remis, a co dopiero porażka. U nas wszystko poza kontrolą, stąd ostateczny rezultat spotkania chyba nikogo nie dziwi. No, może tylko Xaviego ;-)
1
O tym, że potknięcia zdarzają się najlepszym - wie chyba każdy. Pora więc zapomnieć o tym, co miało miejsce wczoraj. Przed nami jeszcze ważne mecze, decydujące bądź nie o kolejnych trofeach."Rozliczać" zawodników z ich postaw będziemy po skończonym sezonie, dlatego faktycznie - teraz szkoda trwonić czas na lament ;-)
0
Przed meczem pisałam, że będzie to droga przez piekło i tak właśnie było. Barca miała zaczarować, a tymczasem... rozczarowała. Dzisiaj nikt inny, tylko Atletico pokazało, że futbol, to coś więcej, niż gra. Szkoda, że to nie my idziemy dalej, ale nie ma się co szczypać - taka jest piłka. Porażki to naturalna część każdego sportu i nic na to nie poradzimy.
0
Teraz już wszystko w sercach i nogach naszych piłkarzy! Vamos, vamos!
0
Ale on nie prosił o link do transmisji ;-P
0
Dobrze, że nas o tym informujesz.
0
By dziś zwyciężyć - wszyscy muszą trochę zaczarować :-)