0

Cóż, niektórzy są zmienni, jak chorągiewki na wietrze.

0

Łza się w oku zakręciła ;-) Ach te sentymenty.

0

Podbijam pytanie!

0

Dzisiaj skandowali: "Real SOSiedad!"

0

Obyśmy się tylko nie przeliczyli. W matematyce w końcu różnie bywa ;-)

0

Oj wielu lat będzie potrzebowała Brazylia by zdjąć z siebie to upokorzenie. Niemcy ich zniszczyli.

0

Chyba stracone gole ;-P

2

Kamień z serca, oddech ulgi.

0

Po pierwsze - czego? A po drugie - bez przesady. Dokąd mają grać ci wielcy? Aż tak jak Puyol z boiska schodzić będą co rusz to z kontuzją? To są tylko i aż ludzie. Dajmy im odejść godnie.

2

Odchodzi legenda i wspaniały kreator gry. Nie czarujmy się - na każdego, nawet tak wielkiego piłkarza prędzej czy później przychodzi pora. Smutek jest i pewnie jeszcze długo będzie mi towarzyszył. Nie da się bowiem od tak pogodzić z odejściem zawodników, którzy wydawałoby się - są nietykalni. Chcę jednak wierzyć, że rewolucja będzie panaceum na tę naszą katalońską niedolę, dlatego też staram się w tym ujrzeć jakąś pozytywną stronę.

0

Z miłą chęcią bym to uczyniła. A tak serio - pisząc "Suarez i tylko Suarez" miałam na myśli te 2 bramki, które ustrzelił. Nie czytaj wszystkiego tak dosłownie ;-)

0

Suarez i tylko Suarez. Gość jest niesamowity. Niespełna miesiąc po artroskopii kolana i ustalił wynik.

0

Ten kiepski styl kiedyś musiał nadejść. Przyczyn takiej formy można dopatrywać się wszędzie. Jednak czego by nie powiedzieć - wczorajsza Hiszpania i ta z piątku, 13-tego, to nawet nie był cień Hiszpanii sprzed 2 lat. O 4 latach wstecz nie mówię. Ten zespół po prostu się wypalił. Na tym Mundialu już do cna. No, ale nie ma się co smucić. Jeszcze wiele przed nimi, już z nowym pokoleniem na czele ;-)

0

Źle mi zacytowało. Odpowiedź do użytkownika @Alicja3500.Wczorajszy mecz, to "ostatni oddech" starego pokolenia hiszpańskich piłkarzy. Wrażenie to potęgują chociażby powyższe okładki. Wyróżniająca się MARCA, faktycznie wyjątkowa. Ja jestem wdzięczna za minione sukcesy, ale też z niecierpliwością czekam na młodą krew. Czy dalej prowadzić tę reprezentację będzie del Bosque, czy ktokolwiek inny - w zanadrzu jest wielu fantastycznych zawodników, którzy czekają tylko na oszlifowanie :-)

1

Cóż, skończyła się wczoraj 6-letnia, hiszpańska chwała, wypaliła się całkowicie hiszpańska iskra. Pomimo tego nie wiem, czy nazwałabym reprezentację del Bosque wielkimi przegranymi. W końcu to oni w tych ostatnich 6 latach błyszczeli najjaśniej. To oni zdominowali nie tylko rozgrywki na szczeblu międzynarodowym, ale i piłkarską historię. Trzykrotnie triumfowali na trzech wielkich imprezach, co do tej pory nie udało się nikomu. Każdy cykl kiedyś się kończy i prędzej czy później przyszłaby pora na Hiszpanię. Niemniej, gorzką pigułkę porażki trzeba przełknąć. Ciekawa jestem, kto po Mundialu pierwszy poleci i jakie roszady zajdą w składzie.

1

Wierzę w powstanie z kolan Hiszpanów i ujarzmienie czarnego konia tych MŚ.

0

A ja myślę, że Xavi wie, co robi i wcale nie o kasę się tu rozchodzi.

0

Szklaną kulę masz w domu czy z fusów wróżyłeś? ;-)

0

Jeszcze nie widać jej efektów, a już szkoda Ci słów? Czy naprawdę tak ciężko zauważyć, że doszliśmy do punktu, w którym trzeba postawić wszystko na jedną kartę? Barcelonie jest potrzebna rewolucja. 90% osób komentujących na tej stronie, w zeszłym sezonie chciało wietrzenia szatni. Kiedy mamy jej zalążki nagle zaczyna się lament, że to bez sensu. Jak widać jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził.

0

Myślę, że będziemy mieli z niego obradę.

0

Ale czy ja gdzieś napisałam, że go nie szanuje? Absolutnie nie. Owszem, nie pałam do niego sympatią jako (podkreślam) do człowieka, ale uważam go za znakomitego piłkarza i nie zamierzam absolutnie jego wielkości umniejszać. Po prostu wczoraj potrafił się tylko złościć i wymachiwać rękoma w stronę sędziego, co skwitowałam z przymrużeniem oka ;-) W samym meczu zaś nie pokazał zbyt wiele. Ba, pokuszę się o stwierdzenie, że z linii ofensywnej, to właśnie chyba on zagrał najsłabiej. Mój wniosek bierze się z tego, że od zawodnika takiego formatu, zdobywcy Złotej Piłki oczekuje się czegoś więcej. Spisał się również słabo jako kapitan i tutaj zgadzam się z @pride1899. Fakt, Niemcy byli dobrze dysponowani i znakomicie wyłączyli Portugalię z gry, ale ta też średnio starała się, by cokolwiek zmienić, na czele z Cristiano.

9

Niemcy pozazdrościli Holendrom, Pepe to jednak bezmyślny pajac, a Cristiano zapomniał, że złość piękności szkodzi ;-)

0

Nie miałabym nic przeciwko powtórce z 1998 ;-D

0

Barcelona to był i zawsze będzie dom wielu zawodników, zwłaszcza takich ikon jak Xavi. Niemniej, prawda jest taka, że El Maestro ma 34 lata i młodszy niestety będzie. Na każdego tak wielkiego piłkarza, prędzej czy później przychodzi pora. Też średnio potrafię sobie wyobrazić Barcelonę bez czołówki największych, "starych wyjadaczy", ale tak sobie myślę, że może warto dać szansę tym, którzy od nich się uczyli. Młodym, głodnym gry zawodnikom. To w nich jest przyszłość (chyba każdego klubu).

0

I po co to wzburzenie? Swoją opinię opieram na tym, co widziałam wczoraj i widuję już od dłuższego czasu. I odnosi się to nie tylko do gry w reprezentacji. A, że "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia"... ;-)
Jeszcze w odpowiedzi do Twojego "zarzutu", że rzekomo chciałabym pozbyć się wszystkich. Otóż nie. Ze wskazanych przez Ciebie zawodników, to jedynie przyszłość Xaviego w Barcelonie powinna już chyba dobiec końca, ale jako, że artykuł nie o nim, to jakoś pominęłam go w swoim komentarzu.

0

I to jest właśnie całe piękno futbolu ;-)

1

Holandia była wczoraj najpiękniej i najjaśniej błyszczącym zespołem. Przyznaję to trochę z bólem serca, ale ich postawa na boisku, wynik jakim zdeklasowali Hiszpanów - to wszystko mówi samo za siebie. Już pretendują do roli faworytów. Grali jak natchnieni, pewnie i z lekkością, a z minuty na minutę miało się wrażenie, jakby przybywało im sił. Rajdy Robbena - bajka. Zaś wyrównująca bramka Van Persiego powinna znaleźć się w ścisłej czołówce najpiękniejszych i najefektowniejszych goli tegorocznego Mundialu.
Cóż powiedzieć o Hiszpanii? Dobrego... chyba niewiele. Nieliczni stanęli na wysokości zadania. Zmiany Vincente okazały się kompletnie nietrafione. Może warto stawiać na zawodników, którzy chcą coś ugrać. Odnoszę wrażenie, że trochę jak Barcelona stracili zapał do gry, w której osiągnęli już wszystko, jakby im się to wygrywanie "przejadło". Niemniej, smutek wypisany na twarzy Hiszpanów mówił wszystko. Ta porażka bolała, boli i boleć będzie. Nie wiem, jak udźwigną to psychicznie, bo jej skala jest naprawdę duża.
Wniosek z dwóch dni w Brazylii nasuwa się jeden - zapowiada nam się arcyciekawy Mundial. Również pod kątem kontrowersyjnych decyzji sędziów, których w meczu Meksyku z Kamerunem nie brakowało.

3

Z dwójki powyższych zawodników, jako tego, którego powinniśmy sprzedać, jednoznacznie wskazałabym na Pedro. I już nie chodzi o statystki, bo te mają z Alexisem mniej więcej porównywalne. Postawy obu we wczorajszych spotkaniach najdobitniej pokazują, na kogo przyszła najwyższa pora i kto powinien zmienić klub.

0

No przecież napisałam: "...NIE JEST ON PIERWSZYM zawodnikiem, którego nasza Duma skrzywdziła" ;-D

1

Mundialowa FCBarca? To jest to! Znowu świetnie się spisaliście :-) Wszystko czego kibicom w tym okresie potrzeba - w jednym miejscu! Jest przejrzyście i merytorycznie jak zwykle na najwyższym poziomie. Brawo!

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: