gilbert3
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Bydgoszcz
3 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Siódma drużyna zeszłego sezonu gra jak ostatnia z ligi osiedlowej
0
Wynik super, ale Levante gra na poziomie segunda Division
0
Gdy z kraju wyjeżdżają bogaci ludzie, wtedy kraj staje się naprawdę biedny. 75% podatku to już nie jest złodziejstwo, to jest związek socjalistycznych półgłówków francuskich
0
Jaką minę mają ci, którzy nie chcieli przedłużyć z nim kontraktu? Ano jedyne co mogą zrobić to tylko czekać na ewentualne nieszczęście, żeby powiedzieć "a nie mówiłem". Niestety dla nich, stety dla Erica - wygląda na to, że Abi jeszcze pogra na wysokim poziomie i to długo.
0
Idealnym obrońcą środkowym na aktualny sezon był Abidal, no ale jak ktoś ma klapki na oczach to nie widzi prawdziwego skarbu i pozwala mu odejść, to teraz klub na tym cierpi. Jeśli Abi zagra cały sezon w Monaco, to każda osoba, która maczała palce w braku przedłużenia kontraktu dla niego powinna wylecieć z hukiem.
0
Powiem szczerze - Thiago mnie za bardzo nie interesuje, po tym jak widziałem jak grał Abidal w meczu otwarcia Monaco i twierdzę z całą stanowczością, że to Abidal jest najgłupszą i najboleśniejszą stratą Barcy tego lata. Nie wiem jakim trzeba być kretynem, żeby puścić takiego piłkarza za darmo. Mimo choroby, mimo wszystko - facet umie grać w piłkę i to jak.
0
Jedno fantastyczne podanie we wczorajszym meczu a'la Xavi czy Iniesta spowodowało, że mam do niego pełne zaufanie. Fizycznie może nie jest idealny, ale nie wydaje mi się, że to ma jakieś pierwszorzędne znaczenie w lidze hiszpańskiej.
0
Jak usiądzie na ławce w innym klubie lub wyląduje w rezerwach, to mu się oczy otworzą. No nic, zobaczymy czy w ogóle ktoś będzie go chciał po tym sezonie
0
Opinie są jak tyłek, każdy ma swój. Thiago jest piłkarzem fantastycznym, dzisiaj zagrał pierwsze skrzypce w rozegraniu piłki i robił to dobrze, gdy wyłączył ten swój ciąg do robienia każdego zagrania nieziemskim. Natomiast nie dziwię się Hajto, że jechał po Mandzukiciu, bo to jest w porównaniu do Roberta drewniak i tylko czeka na piłkę, zamiast rozgrywać. Pep natomiast dziwne zmiany, z tak bogatym składem zmienił na samych ogórków
0
Bo jest takim stojącym napastnikiem, porównując go do Roberta, to jak Rasiak do Van Persiego
0
Szczerze powiedziawszy to nie rozumiem Guardioli, zmiana z kapelusza, totalnie niewidoczny Mueler, a ten zmienia aktywnego Shakirego
0
I co nasi grali z takim Bayernem jak dzisiaj i przegrali? Guardiola nie da rady w tej drużynie, nie życzę mu źle, ale trafił chyba w najgorszy moment, przejmować drużynę po sukcesie to zawsze jest ciężkie zadanie.
0
powiem szczerze, że nie miał chłopak wystarczającego poparcia w Barcelonie, nikt nie chce siedzieć wiecznie na ławce, a Tito niestety lubił grać once de galla (czy jak to się pisze) - za mało szans, za mało minut. Sytuacja się komplikuje coraz bardziej, bo już udowodnił zeszły sezon, że Barca to nie samograj. Jest Cesc, ale niech tylko się skusi na ofertę MU i pozamiatane - nie ma środka pola, bo Xavi się już powoli przestaje łapać na 90 minut co 3 dni.
0
Nie będę ukrywać, że to jego magia zaraziła mnie Barceloną. Wcześniej jakoś nie mogłem identyfikować się z holenderskim zaciągiem w Barcelonie - prawda jest taka, że to ten gracz odmienił oblicze tego klubu. Wielka szkoda, że życiowe formy Messiego i R10 nie trafiły na siebie, a z drugiej strony dzięki temu sukcesy klubu trwają dłużej.
0
Nie podzielam twojego oburzenia. Piłkarze to ludzie, nie będą tańczyć jak się im zagra, dla Ciebie Tito Vilanova to tylko trener, dla nich to jest Mister, ktoś jak ojciec chrzestny, który ustępuje ze stanowiska, poniekąd odchodzi i żegna się z zawodnikami, którzy mają świadomość, że do zdrowia czy normalnego życia może już nie wrócić. Mi tez by się nie chciało grać, a tobie przydałaby się jakaś solidna lekcja empatii.
0
Może i mamy Fabregasa, ale szczerze powiedziawszy nie jestem przekonany do jego chimerycznej jak primabalerina formy, jak dla mnie albo on gra nie na swojej pozycji, dzięki czemu nie może się wykazać, albo po prostu takim zmiennym piłkarzem jest. A Thiago owszem, popełniał błędy, ale coś wnosił do gry w środku. Trzeba powoli przyzwyczajać się do myśli, że w przyszłym sezonie znów będziemy gonić czołówkę zamiast ją tworzyć.
0
Quo vadis Barcelono? Rozpoczęło się rozkradanie potęgi, boję się myśleć co będzie w przyszłym sezonie.
0
I bardzo dobrze, że Thiago odejdzie, w końcu zaczniemy cenić zawodników na ławce, a nie tylko Once de galle w kółko i system przewidywalny do - za przeproszeniem - orzygania. Sprzedać najlepiej wszystkich, na razie same osłabienia - Abi, Villa, Thiago i niedługo będzie grał Neymar z Messim w duecie, niech się ktoś opamięta błagam.
0
Dla mnie to nieporozumienie - sprzedaż Davida - tak, dla samego zawodnika to będzie rok szansy na występ na mundialu, ale dla Barcelony to kolejna transferowa porażka, trzeba to rozpatrywać w kategorii straty milionów euro, bo od 10 do 20 milionów powinien ktoś za niego dać bez problemu. Jak nie Atletico to kluby Premier League by się na niego skusiły. Ale Barca widać bogata jest, skoro tak lekką ręką rozdaje graczy,
0
Powiem dosyć dobitnie - Thiago - jeśli oferta Manchesteru jest poważna - będzie ostatnim idiotą, jeśli nie pójdzie do United. Jako kibic Barcelony chciałbym, żeby został, ale z punktu widzenia zawodnika siedzenie w klubie, który na ciebie nie stawia, jest bezcelowe - życie nie jest wieczne, a pewnie za dwa - trzy sezony - i tak będziemy prosić, żeby wrócił, jak było z Fabregasem - docenia się to, czego zabrakło.
0
Jeszcze brakuje Allah Akbar na koszulce i już będzie komplet dla pana Rosella.
0
Jedynym negatywem jaki widzę tutaj to chęć wybielenia decyzji zarządu w stosunku do człowieka, który niemal dla piłki nożnej położył na szali swoje życie - cóż złego by było zaoferować mu kontrakt z warunkiem, że może przez rok nie wejść na boisko w podstawowym składzie? Myślisz, że mógłby takiego kontraktu nie przyjąć? Tego nie wiemy i nie dowiemy się. Czy mamy do czynienia z człowiekiem, który gra na boisku, czy też walczy jak lew o swoje zdrowie i życie? Co taki zawodnik jest wart dla klubu - wygląda na to, że nic. Zarządcy klubu jednak nie byli jednomyślni w swoich decyzjach w momencie, gdy Tito przegrywał (a to słabo jest powiedziane, on raczej przerżnął taktycznie i mentalnie z kretesem) z Bayernem. Mogli mu powiedzieć "do widzenia"? Mogli! Nie zrobili tego? Nie zrobili. On też ma raka, który rokuje na nawrót? Umrze na ławce trenerskiej i co? Jakie rozdwojenie jaźni dyktuje temu zarządowi decyzje - ja nie pojmuję. Mam takie wrażenie, że chcieliby jednocześnie trzymać się wartości klubu, a z drugiej strony korzystać z nich pełnymi garściami pod względem biznesowym. Zjeść ciastko i mieć ciastko. Logika naprawdę godna pożałowania godna przedszkolaka, a nie klubu z wieloletnią tradycją i światową sławą.
0
Wiesz co jest najlepsze? Że pół świata krzyczy do zarządu klub Barcelony: 'co wyście debile zrobili?' Zawsze liczy się to, co jest na zewnątrz klubu - jak taki żałosny zarząd może tworzyć wizerunek klubu na lata, skoro nie potrafi zadbać o poprawny odbiór własnych decyzji? Nawet jeśli byłyby krzywdzące, ale uzasadnione - wszystko można wybaczyć, ale nie TO. Oczywiście zawsze znajdzie się kwiatek, który zjadł zęby i potrafi się wysłowić, który stwierdzi, że pół świata nie ma racji. Niestety w tym wypadku to są tak wierutne brednie, które postanowił ubrać w taki ładny i zgrabny fartuszek, że moje emocje wyskakują mi z umysłu i mam ochotę kląć gorzej niż po niejednym przegranym meczu. Jak ten człowiek w ogóle śmie nazywać się fanem klubu? Niszczyć ikony to można sobie na pulpicie, a nie w klubie Barcelona. A Abidal do czasu rządów tego dupka był IKONĄ tego klubu.
0
Murzyn nie jest określeniem pejoratywnym, to jest określenie potoczne, nie moja sprawa jak je interpretujesz :)
0
A i jeszcze jedno, gdyby - odpukać oczywiście - powiedzmy - Messi zachorował tak jak Eric, to jestem ciekaw czy by mu podziękowano po wygaśnięciu kontraktu i kopas w tyłkas? Albo Iniesta? Albo Xavi? Albo Puyol, który kondycyjnie jest skazany na koniec kariery, a mimo to pewnie jeszcze zagra, bo kapitan? Nie osłabia drużyny? To, co zrobił Rossel jest po prostu ŻAŁOSNE i ja jestem wściekły, bo dla mnie ten lewonożny murzyn był uosobieniem człowieka na szczycie świata, a jednak pokrzywdzonego - wyrzucony z jednego finału LM za wirtualny faul, trapiony chorobą najstraszniejszą z możliwych i jeszcze na koniec po zwalczeniu wszystkich chorób według autora tego nędznego eseju, nie mógł uronić łzy opuszczając miejsce, które kocha? To jest prostu już w ogóle śmieszne i nie da się tego określić innymi słowami - idź człowieku kibicować Realowi, naprawdę - tam jest wielu zrównoważonych ekonomistów, razem z Perezem na czele. Klub FC Barcelona jest skalany takimi szlamami jak pan Rossel, którzy postanowili z naszego wyjątkowego miejsca na Ziemi zrobić sobie biznes. Tyle tylko, że biznes można zrobić dzięki wyjątkowości tego miejsca, a nie - jak myśli pan Rossel - sprawić, że będzie wyjątkowe dzięki biznesowi. Chcecie uczestniczyć w kolejnym, światowym zbieraniu pieniędzy na gwiazdy futbolu czy też raczej - chcecie aby klub wychowywał piłkarzy i przyciągał legendy piłkarskie? Ja wolę to drugie. Takim miejscem BYŁA Barcelona, obawiam się, że teraz już może nim nie być.
0
skalana Katarskim ścierwem, tylko tyle powiem :-) prawdziwa koszulka Barcelony to tylko ta z napisem UNICEF żadna inna.
0
To jest w ogóle co piszesz śmieszne, Abidal nie upadnie po 10 minutach w ogonie w zastępstwie, tak jak udowodnił grając cały mecz w byłym już sezonie tuż po odzyskaniu pełnej sprawności! Oczywiście, to może się zdarzyć, ale każdemu piłkarzowi, niezależnie od przebytych chorób, niech o tym świadczy casus Jarque czy innych piłkarzy poległych na boisku lub poza nim, co chwilę badanych bez żadnych wykrytych nieprawidłowości. Pewnych rzeczy się po prostu nie robi, bez względu na wszystko, pewne decyzje powinny być podejmowane nie tylko z zyskiem tu i teraz - trzeba myśleć o milionach fanów futbolu na całej ziemi, którzy chcą marzyć. To jest - przepraszam za wyrażenie - pier*one podcinanie skrzydeł zawodnikowi, który chce dla klubu jak najlepiej i nikt inny jak zarząd ponosi za to pełną odpowiedzialność - a zwłaszcza Pan Rossel, który zszargał dobre imię Barcelony umieszczając na koszulkach arabskie hieroglify. Wracając do Erica - Robben też miał raka i wielu innych przed nim i po nim również - jedni walczą do dzisiaj inni wyleczyli się, jeszcze inni przegrali. Wygranych tym bardziej należy cenić, bo w tej walce nie ma jeńców, jest tylko albo zwycięstwo, albo przegrana. Więc albo cholerny klub stoi za nim MUREM i chcę jego jako człowieka i piłkarza, albo tylko wynajmuje jego umiejętności i posługuje się jego kunsztem, aby wzmacniać klub. Widać dla Barcelony nie ważni są ludzie i piłkarze, tylko trofea, zupełnie jak w tym białym klubie ze stolicy, gdzie nie liczy się nic, tylko zwycięstwo, kasa i ewentualnie Krystyna.
0
Nie tylko Fernando "strzelam bramki od wielkiego dzwonu" Torres, to musi być plotka.
0
To normalne, że człowiek po takiej chorobie nie będzie już w pełni sił, jak przedtem, ale to nie jest powód, żeby świadomie pozbywać się solidnego zmiennika, tym bardziej, że sytuacja kadrowa nie jest wesoła, Puyol raczej za dużo nie pogra, niech tylko nie uda się ściągnąć obrońcy i jest naprawdę problem. Czasami mam wrażenie, że za sterami Barcy zasiadają jacyś debile, na pewno nie do końca normalni ludzie bez wyobraźni.
0
Nie martw się Abi, ja też jestem wściekły na zarząd i "trenera". Widać robienie z siebie błazna najbardziej wychodzi Rosellowi i Tito. Rosellowi zbyt łatwo przyszło kalanie wizerunku mojego ukochanego klubu arabami i dziwnymi decyzjami, a Tito trzymanie się steru pomimo hańbiących porażek z Realem i Bayernem oraz nie wspieranie zawodników, którzy są sercem tego klubu. Jest mi po prostu wstyd.