0

Wiesz co jest najlepsze? Że pół świata krzyczy do zarządu klub Barcelony: 'co wyście debile zrobili?' Zawsze liczy się to, co jest na zewnątrz klubu - jak taki żałosny zarząd może tworzyć wizerunek klubu na lata, skoro nie potrafi zadbać o poprawny odbiór własnych decyzji? Nawet jeśli byłyby krzywdzące, ale uzasadnione - wszystko można wybaczyć, ale nie TO. Oczywiście zawsze znajdzie się kwiatek, który zjadł zęby i potrafi się wysłowić, który stwierdzi, że pół świata nie ma racji. Niestety w tym wypadku to są tak wierutne brednie, które postanowił ubrać w taki ładny i zgrabny fartuszek, że moje emocje wyskakują mi z umysłu i mam ochotę kląć gorzej niż po niejednym przegranym meczu. Jak ten człowiek w ogóle śmie nazywać się fanem klubu? Niszczyć ikony to można sobie na pulpicie, a nie w klubie Barcelona. A Abidal do czasu rządów tego dupka był IKONĄ tego klubu.

0

Murzyn nie jest określeniem pejoratywnym, to jest określenie potoczne, nie moja sprawa jak je interpretujesz :)

0

A i jeszcze jedno, gdyby - odpukać oczywiście - powiedzmy - Messi zachorował tak jak Eric, to jestem ciekaw czy by mu podziękowano po wygaśnięciu kontraktu i kopas w tyłkas? Albo Iniesta? Albo Xavi? Albo Puyol, który kondycyjnie jest skazany na koniec kariery, a mimo to pewnie jeszcze zagra, bo kapitan? Nie osłabia drużyny? To, co zrobił Rossel jest po prostu ŻAŁOSNE i ja jestem wściekły, bo dla mnie ten lewonożny murzyn był uosobieniem człowieka na szczycie świata, a jednak pokrzywdzonego - wyrzucony z jednego finału LM za wirtualny faul, trapiony chorobą najstraszniejszą z możliwych i jeszcze na koniec po zwalczeniu wszystkich chorób według autora tego nędznego eseju, nie mógł uronić łzy opuszczając miejsce, które kocha? To jest prostu już w ogóle śmieszne i nie da się tego określić innymi słowami - idź człowieku kibicować Realowi, naprawdę - tam jest wielu zrównoważonych ekonomistów, razem z Perezem na czele. Klub FC Barcelona jest skalany takimi szlamami jak pan Rossel, którzy postanowili z naszego wyjątkowego miejsca na Ziemi zrobić sobie biznes. Tyle tylko, że biznes można zrobić dzięki wyjątkowości tego miejsca, a nie - jak myśli pan Rossel - sprawić, że będzie wyjątkowe dzięki biznesowi. Chcecie uczestniczyć w kolejnym, światowym zbieraniu pieniędzy na gwiazdy futbolu czy też raczej - chcecie aby klub wychowywał piłkarzy i przyciągał legendy piłkarskie? Ja wolę to drugie. Takim miejscem BYŁA Barcelona, obawiam się, że teraz już może nim nie być.

0

skalana Katarskim ścierwem, tylko tyle powiem :-) prawdziwa koszulka Barcelony to tylko ta z napisem UNICEF żadna inna.

0

To jest w ogóle co piszesz śmieszne, Abidal nie upadnie po 10 minutach w ogonie w zastępstwie, tak jak udowodnił grając cały mecz w byłym już sezonie tuż po odzyskaniu pełnej sprawności! Oczywiście, to może się zdarzyć, ale każdemu piłkarzowi, niezależnie od przebytych chorób, niech o tym świadczy casus Jarque czy innych piłkarzy poległych na boisku lub poza nim, co chwilę badanych bez żadnych wykrytych nieprawidłowości. Pewnych rzeczy się po prostu nie robi, bez względu na wszystko, pewne decyzje powinny być podejmowane nie tylko z zyskiem tu i teraz - trzeba myśleć o milionach fanów futbolu na całej ziemi, którzy chcą marzyć. To jest - przepraszam za wyrażenie - pier*one podcinanie skrzydeł zawodnikowi, który chce dla klubu jak najlepiej i nikt inny jak zarząd ponosi za to pełną odpowiedzialność - a zwłaszcza Pan Rossel, który zszargał dobre imię Barcelony umieszczając na koszulkach arabskie hieroglify. Wracając do Erica - Robben też miał raka i wielu innych przed nim i po nim również - jedni walczą do dzisiaj inni wyleczyli się, jeszcze inni przegrali. Wygranych tym bardziej należy cenić, bo w tej walce nie ma jeńców, jest tylko albo zwycięstwo, albo przegrana. Więc albo cholerny klub stoi za nim MUREM i chcę jego jako człowieka i piłkarza, albo tylko wynajmuje jego umiejętności i posługuje się jego kunsztem, aby wzmacniać klub. Widać dla Barcelony nie ważni są ludzie i piłkarze, tylko trofea, zupełnie jak w tym białym klubie ze stolicy, gdzie nie liczy się nic, tylko zwycięstwo, kasa i ewentualnie Krystyna.

0

Nie tylko Fernando "strzelam bramki od wielkiego dzwonu" Torres, to musi być plotka.

0

To normalne, że człowiek po takiej chorobie nie będzie już w pełni sił, jak przedtem, ale to nie jest powód, żeby świadomie pozbywać się solidnego zmiennika, tym bardziej, że sytuacja kadrowa nie jest wesoła, Puyol raczej za dużo nie pogra, niech tylko nie uda się ściągnąć obrońcy i jest naprawdę problem. Czasami mam wrażenie, że za sterami Barcy zasiadają jacyś debile, na pewno nie do końca normalni ludzie bez wyobraźni.

0

Nie martw się Abi, ja też jestem wściekły na zarząd i "trenera". Widać robienie z siebie błazna najbardziej wychodzi Rosellowi i Tito. Rosellowi zbyt łatwo przyszło kalanie wizerunku mojego ukochanego klubu arabami i dziwnymi decyzjami, a Tito trzymanie się steru pomimo hańbiących porażek z Realem i Bayernem oraz nie wspieranie zawodników, którzy są sercem tego klubu. Jest mi po prostu wstyd.

0

Nieczęsto zgadzam się w całej rozciągłości od a do z autorem artykułu. Nie widzę już powodów do optymizmu, nie dość że zbeszcześcili koszulkę klubu arabskimi wstawkami, to jeszcze skalali legendę klubu. Szkoda, że nie można wysłać im petycji albo chociaż gratulacji z powodu bezdennej głupoty. Pod względem wizerunkowym, jak i z punktu widzenia morale drużyny to jest strzał nawet nie w kolano, ale raczej w serce tego wielkiego klubu.

0

Opowiadamy tutaj sobie o rekordach nie z tej ziemi, a tak naprawdę wyniki Barcelony i Realu poprawia exodus najlepszych graczy z La Liga przede wszystkim do Premier League i w mniejszym stopniu do innych lig. Bieda zagląda w oczy Hiszpanii, widać to gołym okiem jak pustoszeją stadiony, biednieją kluby, w przyszłym sezonie będzie jeszcze gorzej. Nie cieszy te 100 punktów również w obliczu tego, że najważniejsze mecze sezonu nie przegraliśmy pechowo jak za Guardioli bywało, ale zasłużenie i z kretesem. Klęski z Realem bym wybaczył, gdyby nie kompromitacja z Bayernem. Ale nie będę się pastwić już nad Vilanovą i jego wyborami, sami zobaczycie jak zabraknie trochę szczęścia w przyszłym sezonie, jak wyleci z hukiem i oby nikomu już nie przyszło do głowy, żeby to asystent został trenerem, bo Roura raczej takiemu zadaniu nie podoła.

0

Widać różnicę w jakości wypowiedzi pomiędzy tym "trenerem" a Guardiolą. W ogóle już mi się nie chce komentować tego, że trzymał jak taki osioł na boisku Pedro a nie Tello, że wyciskał cały sezon z tych samych piłkarzy, na ogony wpuszczając Villę, który był w gazie, a Abidalowi wcale nie dał pograć na końcówce, a widać, że chłop wrócił do wysokiej formy. Zmarnował rok Songowi i wypuszcza z rąk diament Thiago. Jak dla mnie to nie jest trener, to jest asystent trenera, czas się pogodzić, że niestety trenera już na ławce nie mamy. A Neymar jak zobaczy to piekło, w którym grają zawodnicy bez formy, bo są katalończykami, to ucieknie stąd gdzie pieprz rośnie.

0

W świetle tego jak prezentuje się Abi w tych meczach, w których zagrał, to decyzja zarządu Barcy jest naprawdę żałosna

0

No i pytam moderatorów i administratorów tej strony w sprawie tego wkurzającego kolesia od tej nagiej Siwiec - jaki jest problem zrobić, żeby nowi użytkownicy byli moderowani ? Lub jeśli brakuje czasu - limit 1 komentarz dziennie, aż do uzyskania statusu 30 komentarzy, wtedy zdjęta blokada jeśli nie narusza regulaminu? Ruszcie głową trochę, bo robi się tu niepotrzebny śmietnik.

0

Powiem szczerze i otwarcie, nie przepadam za nim i za jego stylem interwencji w bramce. Na ogół nie miał nic w meczu do roboty i zgarniał Zamory, bo obrona była dość szczelna. W momencie, gdy obrona zaczęła się sypać - szybko okazało się, że VV jest po prostu słabym bramkarzem - nie mówię, że beznadziejnym, ale co najwyżej na średniaka ligowego, a nie drużynę mistrza.

0

Nie myślałem, że to powiem, ale tak się k*a nie robi, to jest po prostu świństwo i winny jest Rosell oraz Tito. Obu z całego serca chciałbym wykopać z mojej ukochanej Barcelony na zbity pysk, pierwszego za arabskie wstawki na koszulce, które sprowadzają na nas hańbę i same nieszczęścia, a drugiego za to, że nie dał szansy Abidalowi na prawdziwy powrót we wielkim stylu.

0

Obawiam się, że Zubi chyba porywa się z motyką na słońce

0

RPS&SLU: przecież widać, że to ironia

0

Jak Thiago odejdzie, to będzie wina tylko jednego człowieka, chociaż czasem nie mogę uwierzyć, że to był doradca wielkiego Guardioli.

0

Eto'o też marnował seryjnie sytuacje pod koniec przed ostatniego sezonu, Zlatan pod koniec też chybiał za każdym strzałem, więc Villa nie jest pierwszy, któremu nic nie wychodzi, gdy się za bardzo stara. Tak to juz po prostu jest, że gdy chcesz bardziej, to wtedy wcale nie wychodzi.

0

A te barany z C+ puszczaja Real i Valencie zamiast Barcy. Zal.pl

0

Usłyszy ten kiepski doping, a w innych miastach zobaczy puste stadiony, to mu się odechce Europy. Trzymam za niego kciuki, ale tak naprawdę nie wiem czy Barcelonie nie bardziej przydałby się jakiś remont obrony.

0

Tak patrzę na ten finał to wypisz wymaluj jak Chelsea z Benfica

0

Nie wiem już czy tak beznadziejny jest Vilanova czy też genialny Klopp, a może Barca nasycona sukcesami, że Bayern za bardzo nie istnieje w tym meczu

0

Lewandowski pasuje do Barcelony jak Klopp do Widzewa Łódź. Jednego takiego typa już mieliśmy, przypomnę może, że nazywał się Zlatan Ibrahimović i był niebo lepszy od Lewandowskiego. Z całym szacunkiem dla Roberta, ale do takiej drużyny jak Barcelona się nie nadaje - owszem do ligi angielskiej by pasował jak ulał, ale nie do Barcy.

0

Zwycięstwo zarówno dzisiaj jak i z Atletico - wygląda powiem szczerze koszmarnie. Chociaż jak obserwuje Chelsea i jej grę, choćby z finału LE, to ogarnia mnie czarna rozpacz, że z jednakiego ścierwa będzie ulepiony futbol w przyszłym sezonie i tego pokroju drużyny (z naszą włącznie - jeśli nie zmieni się trener i 30% zawodników), nie grające kompletnie nic, będą zajmować czołowe pozycje w tabelach lig europejskich.

0

Dos Wypierdkos razem z Pedro na czele do odstrzału zamiast Adriano lub Villi, tak powiem szczerze, ale ja nie nazywam się Vilanova.

0

Nigdy nie kupię "katarskiej" koszulki, jest skażona. Mogłaby być ze złota, a i tak będzie jak z napisem "nazywam się Rossel i jestem debilem, który sprzedał najlepszą drużynę świata arabskim szejkom".

0

Są dwaj niewidomi sławni ludzie na świecie - Stevie Wonder i Tito Vilanova. Nie daruję mu ani 0:7 z Bayernem, ani tej jego gównianej zachowawczej gry jedenastką "once de galle", która doprowadziła do porażek z Realem. Niech sobie wsadzi ten tytuł mistrza, który smakuje jak punktowanie leżącego, w tej chwili exodus z Primera Division do Premier League jest tak ogromny, że nie ma z kim grać i ten tytłu zawdzięczajmy tylko Mourinho, który postanowił zaprzepaścić sezon Realu, żeby rozstano się z nim, aby mógł pójść gdzieś indziej.

0

Jezu jak mnie ten Vilanova wkurza, co to w ogóle jest za gość, który przy wygranym sezonie nie daje pograć rezerwowym zawodnikom. Idzie na jakiś bezsensowny rekord Realu zamiast po prostu dać młodym zawodnikom poczuć się częścią tej drużyny, co za - za przeproszeniem - jeleń, przyszły sezon widzę w czarnych barwach.

0

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: