0

Deulofeu musi trafić na odpowiedniego trenera, inaczej jego talent się zmarnuje, tak jak Gio Dos Santos.

0

Jeśli byłbym CR, mówiłbym dokładnie tak samo. Facet ma kontakt z rzeczywistością i mówi: "może tak nie jest w rzeczywistości, ale jestem najlepszy". Czyli bycie najlepszym uważa za swoją fantazję.

0

Pep po prostu bał się, że nie podoła samemu sobie, swojej własnej legendzie. W momencie, gdy kończą Ci się pomysły na grę, tracisz pewność siebie i trzeba się zresetować. Tak też Her Pep uczynił, będzie naprawdę komukolwiek wyrównać jego osiągnięcia.

19

Dobrze, że pozwolili mu jeść i pić.

2

Rozumiem, że dla smarków ten "katar"? Nie kupię gejowskiej koszulki z "katarem" na klacie, mam w szafie kultową 08/09 z Unicef, to można jeszcze nosić z dumą, reszta się nie liczy.

1

Nikt nikogo nie będzie przemycał, gdyby jakiś dziennikarz go wypatrzył, dostałby kolejną karę.

0

Co się łamiecie, tak samo zrobią z nami jak osiągniemy wiek 60+, nie będzie litości, w tym wieku ludzie nie są tak produktywni.

0

Soldado i goleador - dobre, przecież on strzelał tylko z karnych. Tak samo Negredo spędził ostatnie miesiące sezonu na ławce City.

1

Prawda jest taka, że kontuzjowanego gracza to oni nie chcą, a Valdes się pcha na siłę, bo mu strach utraty pracy zajrzał w oczy. To jest nauczka dla wszystkich.

0

Jak można Yepes czytać dżepes... lol... Przypomina mi się słynny Puziol.

0

Jak się chce, to się umie grać panie Dos Santos. Dobry trener mógłby z niego wycisnąć jeszcze więcej

0

Są tacy, którzy uważają, że Messi powinien zdobyć mistrzostwo w pojedynkę. Tak się nie da, musi grać cały zespół. Piłka nożna to sport zespołowy.

1

Dokładnie mam takie same przemyślenia, z tym że to ja odwiedzam stronę Realu jako gość. Jesteś git ziom :-)

0

Nie rozumiem tych, którzy mówią, że był słaby czy przereklamowany - wystarczyło dać chłopakowi szansę, a grał lepiej zwłaszcza wtedy, gdy Xaviego nie było na boisku. Miał kilka strat, które ważyły na wyniku, ale przypomnijcie sobie początki Busquetsa za czasów Pepa - Yaya nie odwalał takich numerów jak Sergio, który podawał do przeciwnika pod presją. Według mnie mógł stać się gwiazdą tej drużyny, na wszystko trzeba czasu.

1

Oczywiście mówiłem to samo - tylko katastrofa będzie katalizatorem zmian. Zarząd jednak nie sypie głowy popiołem, tylko nadal swoje - "osiągnęliśmy bardzo wiele mimo przeciwności" itp, więc zmiany będą kosmetyczne. Pomóc tej drużynie może katastrofa w przyszłym sezonie. Aby rozpalić apetyt na zwycięstwo potrzebne są porażki.

0

Antonio get out of Barcelona please

2

Wszystkich nas może niepokoić to, że drużyna nie wygrywa, daliśmy sobie wydrzeć mistrzostwo w 10 minutowym zrywie Atletico, no cóż, trzeba przyznać, że ten sezon jest jedną wielką stratą i porażką. Mnie natomiast niepokoi przyszłość, fakt, że nie ma w tej chwili żadnego przełożenia La Massia -> Pierwsza drużyna? Kto ma odświeżyć tą drużynę w przyszłym sezonie z rezerw? Thiago - sprzedany, Roberto - nie gra, a jak gra, to słabo; Dos Santos - raczej za słaby; Montoya nie dostaje szansy mimo tego, że występy Alvesa czasem dyskusyjne; Bartra - jeśli tylko Masche i Pique są zdrowi nie gra. W ataku nie ma nikogo pukającego do pierwszej drużyny. Nie chcę nic mówić, ale w Europie nie widzę piłkarzy wpisujących się w grę Barcelony, a jeśli już - są oni niewiarygodnie trudni do wyjęcia ze swoich klubów, nie tylko ze względów finansowych.

0

Mimo, iż jestem kibicem Barcy to jestem również realistą. Trzeba odróżnić "chcieć" od "móc". Barca nie ma argumentów (poza Camp Nou) na wygranie ostatniego meczu. Ofensywa nie strzela goli ostatnio, defensywa nie istnieje, środek pola słabo rozgrywa, do tego praktycznie brak bramkarza. No i Leo Messi, który człapie po boisku. Obym się zdziwił.

0

W pełni się zgadzam, deklaracje o walce o majstra włożyłbym między bajki, widać raczej walkę jak najmniej wysiłku włożyć w mecz, aby pojechać wypoczęty na MŚ. Dobrze będzie, jak uda się uniknąć kompromitacji w ostatnim meczu, bo taka nam grozi w przypadku gry takiej jak z Elche.

7

Zaangażowanie? Nie było. Pasja? Nie było. Dążenie do wygrania za wszelką cenę? Nie było. Sytuacje? Nie było. Jak się gra jak szambo, to i wynik śmierdzi.

0

Nic nie trwa wiecznie i czasu nie da się cofnąć, jutro nie będzie nigdy takie jak wczoraj. Proszę wybaczyć, ale ja myślę, że Barcelona powinna zmienić styl gry, ale nie kosmetyczne korekty, ale radykalna zmiana. Jeśli tego nie zrobi, to śmiało możemy czekać na suche lata, których pierwszy rok inauguracyjny właśnie zaliczyliśmy.

30

Barca zachowuje się jak pijany alkoholik, który ciągle zaprzecza, że ma problem, mimo iż wszystko się wali na głowę. Jak głupiemu napluć w twarz, to powie, że deszcz pada.

0

Gra zupełnie jak pod koniec Franka, nudna, wolna, schematyczna, nieskuteczna. Koniec tego cyklu jest widoczny. Naprawdę źle się to ogląda, brak walki, brak ambicji.

4

Macie za autobus z Liverpoolem, zabraliście im zasłużony tytuł przez taktykę strusia, to teraz czas na zebranie plonów swojej własnej indolencji.

0

Tak, tak, jesteś idiotą, przykro mi

0

Jak tam the bus, o sorry the blues...

2

Znając farta Pana Jose, to Romany strzelą na 2:1 wcześniej czy później, dlatego jedyna opcja dla Atletico to gol.

0

Bayern ewidentnie za szybko zdobył mistrzostwo, nastąpiło rozluźnienie i już nie dało się wrócić do uderzenia.

0

A te barany z canal+ nawet słowa o śmierci Tito, jakby nic się nie stało, a o graniu Barcelony to sobie potrafią pogadać bez sensu w prawie każdym meczu.

0

Widać w Czelsi po staremu, czyli 10 obrońców plus bramkarz. Taka piłka zabija moją wiarę w piłkę nożną, z całego serca życzę Atletico zmiecenia z powierzchni ziemi tego kameleona, farbowanego lisa i największego buca w historii piłki nożnej.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: