0

alianta2 ma rację, klub przestaje pracować nad swoim wizerunkiem, wyproszenie Abiego okazało się być nie tylko pijarowym strzałem w stopę, ale również okazuje się, że pod względem sportowym również. Biorąc pod uwagę brak wzmocnień na środek defensywy oraz ciągnięcie za ogon wizji Pepa w nieskończoność, która staje się przejrzysta jak szkło, dochodzimy do momentu, że w zasadzie odprawa taktyczna może być prowadzona przy udziale kamer, transmitowana do obozu przeciwnika - nie ma żadnej różnicy. Trudno na mówić z perspektywy fanów (i fanatyków) o powolnej i nieuniknionej degeneracji tej drużyny, ale staje się ona faktem. Pamiętacie przecież, że Rijkaard jak odszedł i przyszedł Pep - przeprowadził rewolucję. Brakuje sowitego trzęsienia ziemi w Barcelonie, za dużo "mistrzów świata i europy", a za mało żądnych tytułu walczaków. Takim walczakiem był właśnie Eric i to między innymi jego ducha brakuje tej drużynie. Obojętnie czy zdrowy czy chory, wpływał na zespół i to jest nieoceniona wartość dodana, szczypta przyprawy, która sprawia, że potrawa jest wyśmienita, zamiast tylko dobra. Kto tego nie rozumie, ten chyba nie czuje ducha zespołu i nie grał nigdy w drużynie. To oczywiście moje zdanie, ale zdaje się, że dużo osób ma podobne.

0

Autobus ma to do siebie, że jest duży i ciężki.11 chłopa nie da rady, bo jeden pilnuje bramki, a reszta za niska i chuda. Jedyną receptą na autobusy są wrzutki górą na techniczne grających głową zawodników. Ale takich zawodników Barca nie ma i mieć nie będzie.

0

Powinien siedzieć cicho, swoim gadaniem może tylko zaszkodzić drużynie. Nie twierdzę, że nie miał racji, sędziowanie piłki nożnej już od lat jest parodia w obliczu osiągnięć technicznych człowieka. Nic nie poradzisz, taka jest piłka

0

Z g...a bata nie ulepisz, mawia mój dobry kolega. Nie ma obrony w Barcelonie i nie ma pomysłu na grę w ataku przeciw autobusom. Historia ta staje się już nudna, brakuje nam oryginalności i nieprzewidywalności, tą samą grą rok w rok ze starzejącym się składem będziemy walczyć tylko o ligę, która też z roku na rok wygląda coraz gorzej

0

Pawłowski normalnie jak Lewandowski, papierowa gwiazda. Gra na 3 z minusem. Gramy bez Messiego trochę jak Barca Rijkarda bez Ronaldinho, czyli bez pomysłu i błysku

0

Uważam, że powinniśmy siedzieć cicho, Ibra to był dopiero przepłacony transfer, a nie Bale. Okaże się po sezonie.

0

Żeby nie te sieroty z zarządu, mielibyśmy świetnego obrońcę i to za darmo

0

Żeby nie te sieroty z zarządu, mielibyśmy świetnego obrońcę i to za darmo

0

Siódma drużyna zeszłego sezonu gra jak ostatnia z ligi osiedlowej

0

Wynik super, ale Levante gra na poziomie segunda Division

0

Gdy z kraju wyjeżdżają bogaci ludzie, wtedy kraj staje się naprawdę biedny. 75% podatku to już nie jest złodziejstwo, to jest związek socjalistycznych półgłówków francuskich

0

Jaką minę mają ci, którzy nie chcieli przedłużyć z nim kontraktu? Ano jedyne co mogą zrobić to tylko czekać na ewentualne nieszczęście, żeby powiedzieć "a nie mówiłem". Niestety dla nich, stety dla Erica - wygląda na to, że Abi jeszcze pogra na wysokim poziomie i to długo.

0

Idealnym obrońcą środkowym na aktualny sezon był Abidal, no ale jak ktoś ma klapki na oczach to nie widzi prawdziwego skarbu i pozwala mu odejść, to teraz klub na tym cierpi. Jeśli Abi zagra cały sezon w Monaco, to każda osoba, która maczała palce w braku przedłużenia kontraktu dla niego powinna wylecieć z hukiem.

0

Powiem szczerze - Thiago mnie za bardzo nie interesuje, po tym jak widziałem jak grał Abidal w meczu otwarcia Monaco i twierdzę z całą stanowczością, że to Abidal jest najgłupszą i najboleśniejszą stratą Barcy tego lata. Nie wiem jakim trzeba być kretynem, żeby puścić takiego piłkarza za darmo. Mimo choroby, mimo wszystko - facet umie grać w piłkę i to jak.

0

Jedno fantastyczne podanie we wczorajszym meczu a'la Xavi czy Iniesta spowodowało, że mam do niego pełne zaufanie. Fizycznie może nie jest idealny, ale nie wydaje mi się, że to ma jakieś pierwszorzędne znaczenie w lidze hiszpańskiej.

0

Jak usiądzie na ławce w innym klubie lub wyląduje w rezerwach, to mu się oczy otworzą. No nic, zobaczymy czy w ogóle ktoś będzie go chciał po tym sezonie

0

Opinie są jak tyłek, każdy ma swój. Thiago jest piłkarzem fantastycznym, dzisiaj zagrał pierwsze skrzypce w rozegraniu piłki i robił to dobrze, gdy wyłączył ten swój ciąg do robienia każdego zagrania nieziemskim. Natomiast nie dziwię się Hajto, że jechał po Mandzukiciu, bo to jest w porównaniu do Roberta drewniak i tylko czeka na piłkę, zamiast rozgrywać. Pep natomiast dziwne zmiany, z tak bogatym składem zmienił na samych ogórków

0

Bo jest takim stojącym napastnikiem, porównując go do Roberta, to jak Rasiak do Van Persiego

0

Szczerze powiedziawszy to nie rozumiem Guardioli, zmiana z kapelusza, totalnie niewidoczny Mueler, a ten zmienia aktywnego Shakirego

0

I co nasi grali z takim Bayernem jak dzisiaj i przegrali? Guardiola nie da rady w tej drużynie, nie życzę mu źle, ale trafił chyba w najgorszy moment, przejmować drużynę po sukcesie to zawsze jest ciężkie zadanie.

0

powiem szczerze, że nie miał chłopak wystarczającego poparcia w Barcelonie, nikt nie chce siedzieć wiecznie na ławce, a Tito niestety lubił grać once de galla (czy jak to się pisze) - za mało szans, za mało minut. Sytuacja się komplikuje coraz bardziej, bo już udowodnił zeszły sezon, że Barca to nie samograj. Jest Cesc, ale niech tylko się skusi na ofertę MU i pozamiatane - nie ma środka pola, bo Xavi się już powoli przestaje łapać na 90 minut co 3 dni.

0

Nie będę ukrywać, że to jego magia zaraziła mnie Barceloną. Wcześniej jakoś nie mogłem identyfikować się z holenderskim zaciągiem w Barcelonie - prawda jest taka, że to ten gracz odmienił oblicze tego klubu. Wielka szkoda, że życiowe formy Messiego i R10 nie trafiły na siebie, a z drugiej strony dzięki temu sukcesy klubu trwają dłużej.

0

Nie podzielam twojego oburzenia. Piłkarze to ludzie, nie będą tańczyć jak się im zagra, dla Ciebie Tito Vilanova to tylko trener, dla nich to jest Mister, ktoś jak ojciec chrzestny, który ustępuje ze stanowiska, poniekąd odchodzi i żegna się z zawodnikami, którzy mają świadomość, że do zdrowia czy normalnego życia może już nie wrócić. Mi tez by się nie chciało grać, a tobie przydałaby się jakaś solidna lekcja empatii.

0

Może i mamy Fabregasa, ale szczerze powiedziawszy nie jestem przekonany do jego chimerycznej jak primabalerina formy, jak dla mnie albo on gra nie na swojej pozycji, dzięki czemu nie może się wykazać, albo po prostu takim zmiennym piłkarzem jest. A Thiago owszem, popełniał błędy, ale coś wnosił do gry w środku. Trzeba powoli przyzwyczajać się do myśli, że w przyszłym sezonie znów będziemy gonić czołówkę zamiast ją tworzyć.

0

Quo vadis Barcelono? Rozpoczęło się rozkradanie potęgi, boję się myśleć co będzie w przyszłym sezonie.

0

I bardzo dobrze, że Thiago odejdzie, w końcu zaczniemy cenić zawodników na ławce, a nie tylko Once de galle w kółko i system przewidywalny do - za przeproszeniem - orzygania. Sprzedać najlepiej wszystkich, na razie same osłabienia - Abi, Villa, Thiago i niedługo będzie grał Neymar z Messim w duecie, niech się ktoś opamięta błagam.

0

Dla mnie to nieporozumienie - sprzedaż Davida - tak, dla samego zawodnika to będzie rok szansy na występ na mundialu, ale dla Barcelony to kolejna transferowa porażka, trzeba to rozpatrywać w kategorii straty milionów euro, bo od 10 do 20 milionów powinien ktoś za niego dać bez problemu. Jak nie Atletico to kluby Premier League by się na niego skusiły. Ale Barca widać bogata jest, skoro tak lekką ręką rozdaje graczy,

0

Powiem dosyć dobitnie - Thiago - jeśli oferta Manchesteru jest poważna - będzie ostatnim idiotą, jeśli nie pójdzie do United. Jako kibic Barcelony chciałbym, żeby został, ale z punktu widzenia zawodnika siedzenie w klubie, który na ciebie nie stawia, jest bezcelowe - życie nie jest wieczne, a pewnie za dwa - trzy sezony - i tak będziemy prosić, żeby wrócił, jak było z Fabregasem - docenia się to, czego zabrakło.

0

Jeszcze brakuje Allah Akbar na koszulce i już będzie komplet dla pana Rosella.

0

Jedynym negatywem jaki widzę tutaj to chęć wybielenia decyzji zarządu w stosunku do człowieka, który niemal dla piłki nożnej położył na szali swoje życie - cóż złego by było zaoferować mu kontrakt z warunkiem, że może przez rok nie wejść na boisko w podstawowym składzie? Myślisz, że mógłby takiego kontraktu nie przyjąć? Tego nie wiemy i nie dowiemy się. Czy mamy do czynienia z człowiekiem, który gra na boisku, czy też walczy jak lew o swoje zdrowie i życie? Co taki zawodnik jest wart dla klubu - wygląda na to, że nic. Zarządcy klubu jednak nie byli jednomyślni w swoich decyzjach w momencie, gdy Tito przegrywał (a to słabo jest powiedziane, on raczej przerżnął taktycznie i mentalnie z kretesem) z Bayernem. Mogli mu powiedzieć "do widzenia"? Mogli! Nie zrobili tego? Nie zrobili. On też ma raka, który rokuje na nawrót? Umrze na ławce trenerskiej i co? Jakie rozdwojenie jaźni dyktuje temu zarządowi decyzje - ja nie pojmuję. Mam takie wrażenie, że chcieliby jednocześnie trzymać się wartości klubu, a z drugiej strony korzystać z nich pełnymi garściami pod względem biznesowym. Zjeść ciastko i mieć ciastko. Logika naprawdę godna pożałowania godna przedszkolaka, a nie klubu z wieloletnią tradycją i światową sławą.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: