0

Z całym szacunkiem dla Leo: trochę śmieszne to wydawanie biografii w wieku lat dwudziestu kilku.

0

Szczerze mówiąc to był słaby mecz (w wykonaniu Blaugrana) i wystawianie komukolwiek oceny > 7 to gruba przesada. Uważam, że należy być nieco bardziej powściągliwym przy dawaniu ocen za taki słabiutki mecz. Gdyby przyjąć te same kryteria, to wszyscy zawodnicy Bayernu w meczu z Manchesterem City powinni dostać 10.0, a niektórzy dosłownie 11. Czy ja oglądam jakąś inną piłkę nożną czy sporo ludzi utożsamiających się z Barcą ma klapki na oczach?

0

Jestem przerażony, jeśli zagramy z Bayernem to znów do zera będzie. Tam nie ma artystów futbolu, a grają po prostu bajecznie

0

To jest rzeźbienie wciąż tym samym dłutem w tym samym drewnie. Wystarczy grać fizycznie autobusem i liczyć na kontrataki i Barcelona rozpracowana.

0

Zlatanie mój drogi, kochałem Cię jak strzeliłeś bramkę Realowi. To było coś pięknego i tak Cię zapamiętam.

0

Wiesz, że przeczysz samemu sobie - najpierw twierdzisz, że jest zajechany przez Pepa i Tito, a później chcesz go zobaczyć z Celticem.

0

Nie przekonuje mnie taka Barcelona, dowolny przeciwnik o mocniejszej sile rażenia i jakiejkolwiek ambicji rozjedzie nasza ukochaną Blaugranę do zera. Po prostu żenada, jeden strzał na bramkę beniaminka, bez Leo to naprawdę byłaby drużyna średnich grajków. Jedynym ratunkiem jest Neymar, ale obawiam się, że to za mało i jeśli wejdzie to raczej późno, no bo przecież musi odpoczywać.

0

Przydługie i zbyt kwieciste peany na temat Neymara nie pasują troszkę do niego, bo jeszcze niczego wielkiego w Barcelonie nie zrobił. Ma predyspozycje, ma tez aspiracje (bez wątpienia), ale bez przesady - niejeden nieźle zapowiadający chłopak przepadł gdy krzywa formy zaczęła spadać. Poczekajmy i zobaczymy, jak to będzie. Na razie póki co - to R10 był największym magikiem w Barcelonie i chyba drugiego takiego zjawiskowego piłkarza już nigdy nie będzie. Obym się mylił.

0

Też chciałbym, żeby wrócił, tak jak chciałbym, żeby wróciły koszulki bez tego katarskiego zeszmacenia, ale czasy się zmieniają, piłka się zmienia i Pep już raczej do Barcelony jako trener nigdy nie wróci, tak jak nieskalana koszulka.

0

Znakomicie powiedziane

0

To dziwne, że życzysz swojej (ukochanej?) drużynie porażek z własnych prymitywnych pobudek. Naprawdę dziwne.

0

Bardzo ładnie napisane. Każdy z tych meczy wysoko wygranych ostatnio - z Rayo czy z Ajaxem mógł się potoczyć zupełnie inaczej. Problem polega na tym, że nie dzieje się katastrofa, ponieważ Hiszpania wyzbywa się piłkarskich rodzynków, kosztem Premier League, pozostają same średniaki. Pytanie co to za drużyna Rayo, która jest bliska strzelenia 2-3 goli w pierwszej połowie? Jaki mocny jest dzisiaj Ajax? Jestem przekonany z całą mocą, że każda drużyna z mocą tylko nieco wyższą niż Atletico przejedzie po obronie Blaugrany jak walec po miękkim asfalcie. Niestety. A "oni" udają, że skład jest kompletny - być może nawet jest kompletny, ale jest równocześnie wewnętrznie niekonkurencyjny - nie ma rotacji ze względu na taktykę czy specyfikę gry przeciwnika - jest rotacja na odpoczynek, a to dwie różne sprawy.

0

Po pierwszej połowie nie wyglądało to tak dobrze jak po 90 minutach. Szczerze powiedziawszy miałem poważne wątpliwości czy w ogóle ten mecz wygramy - gdyby nie znakomita forma Valdesa i powoli opadające z sił i psychicznie Rayo, mogło być różnie.

0

Najbardziej jestem zszokowany grą Rayo w pierwszej połowie, jeśli w taki sposób będzie grać z Barceloną jakakolwiek klasowa drużyna (dam sobie głowę uciąć, że od ostrego pressingu rozpocznie z nami Real), to może być słabo. Trudno powiedzieć jak sobie poradzimy z odrabianiem strat. Takie cuda jak obroniony karny nie zdarzają się często - najwięcej jak zwykle batów powinna zebrać obrona - wszyscy przy pressingu przeciwnika popełniali błąd za błędem - każdy coś wywinął, w szczególności Montoya, który pogrzebał swoje szanse na resztę sezonu, no chyba, że pogra z ogórkami. A Mojica - rewelacja - świetny piłkarz, w przyszłym sezonie będzie grał w lepszym klubie.

0

Tello stracił na szybkości, brakuje mu jego żywiołowości, przypomina mi w tej chwili Torresa.

0

Niesamowite, Barca wygrywa 4:0, a Messi nie strzela gola.

0

Myślałem, że Tata tchnie w ten zespół jakąś nową myśl przewodnią, którą z przyjemnością zawodnicy zrealizują, a tu cały mecz na stojąco - Iniesta stał, Tello stał lub biegał bez sensu, Xavi stał, Song siedział a Fabs - jedyny piłkarz w środku pola z formą - wszedł dopiero na ostatnie minuty. Obrona jest tak kulawa, że wszyscy widzą, nie warto nawet o tym gadać, jasny promyk w całej grze Barcelony to był Neymar, widać komu chce się grać w tej drużynie. Leo - cóż - piłkarz kameleon, w przerwie chciałem, by Tata go zmienił, a co się stało potem - wszyscy widzieli. Emocji trochę było, ale szczerze powiedziawszy - na własne życzenie.

0

Gra jak i sędziowanie to dno, Sevilla zasłużyła na remis

0

Chciałbym zobaczyć Songa za Xaviego

0

Messi gra tak słabo, że Valenci Hat trick a strzelił na jej stadionie. Czasem przydałaby mu się zmiana, ale słaby na pewno nie jest

0

taki kochany, ale jednak olany

0

Sanchez nie pojechał do Walencji

0

alianta2 ma rację, klub przestaje pracować nad swoim wizerunkiem, wyproszenie Abiego okazało się być nie tylko pijarowym strzałem w stopę, ale również okazuje się, że pod względem sportowym również. Biorąc pod uwagę brak wzmocnień na środek defensywy oraz ciągnięcie za ogon wizji Pepa w nieskończoność, która staje się przejrzysta jak szkło, dochodzimy do momentu, że w zasadzie odprawa taktyczna może być prowadzona przy udziale kamer, transmitowana do obozu przeciwnika - nie ma żadnej różnicy. Trudno na mówić z perspektywy fanów (i fanatyków) o powolnej i nieuniknionej degeneracji tej drużyny, ale staje się ona faktem. Pamiętacie przecież, że Rijkaard jak odszedł i przyszedł Pep - przeprowadził rewolucję. Brakuje sowitego trzęsienia ziemi w Barcelonie, za dużo "mistrzów świata i europy", a za mało żądnych tytułu walczaków. Takim walczakiem był właśnie Eric i to między innymi jego ducha brakuje tej drużynie. Obojętnie czy zdrowy czy chory, wpływał na zespół i to jest nieoceniona wartość dodana, szczypta przyprawy, która sprawia, że potrawa jest wyśmienita, zamiast tylko dobra. Kto tego nie rozumie, ten chyba nie czuje ducha zespołu i nie grał nigdy w drużynie. To oczywiście moje zdanie, ale zdaje się, że dużo osób ma podobne.

0

Autobus ma to do siebie, że jest duży i ciężki.11 chłopa nie da rady, bo jeden pilnuje bramki, a reszta za niska i chuda. Jedyną receptą na autobusy są wrzutki górą na techniczne grających głową zawodników. Ale takich zawodników Barca nie ma i mieć nie będzie.

0

Powinien siedzieć cicho, swoim gadaniem może tylko zaszkodzić drużynie. Nie twierdzę, że nie miał racji, sędziowanie piłki nożnej już od lat jest parodia w obliczu osiągnięć technicznych człowieka. Nic nie poradzisz, taka jest piłka

0

Z g...a bata nie ulepisz, mawia mój dobry kolega. Nie ma obrony w Barcelonie i nie ma pomysłu na grę w ataku przeciw autobusom. Historia ta staje się już nudna, brakuje nam oryginalności i nieprzewidywalności, tą samą grą rok w rok ze starzejącym się składem będziemy walczyć tylko o ligę, która też z roku na rok wygląda coraz gorzej

0

Pawłowski normalnie jak Lewandowski, papierowa gwiazda. Gra na 3 z minusem. Gramy bez Messiego trochę jak Barca Rijkarda bez Ronaldinho, czyli bez pomysłu i błysku

0

Uważam, że powinniśmy siedzieć cicho, Ibra to był dopiero przepłacony transfer, a nie Bale. Okaże się po sezonie.

0

Żeby nie te sieroty z zarządu, mielibyśmy świetnego obrońcę i to za darmo

0

Żeby nie te sieroty z zarządu, mielibyśmy świetnego obrońcę i to za darmo

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?