0

Nie,nie. Daleki jestem od upraszczania w stylu: Bojan swietnie, Ibra nic. Zlatan zagral bardzo kiepsko w Mediolanie; na Camp Nou powiedzialbym, ze po prostu "nie potrafil pomoc". Bojan natomiast, mimo ze mial mniej czasu, to wg mnie udowodnil swoja przydatnosc.

W calej drugiej polowie mielismy, z tego co pamietam, 4 sytuacje, po ktorych mogly pasc bramki. Raz ladnie uderzyl Xavi z dystansu i 3 razy udalo nam sie przedrzec przez te zmasowana linie obrony. Raz dokonal tego Pique i 2 razy Bojan. A tego wlasnie potrzeba nam bylo do sukcesu, bo cala druga polowe trzymalismy ich w hokejowym zamku, wymieniajac podania i nie majac pomyslu, jak sie tam wbic. I juz za samo to naleza sie Bojanowi brawa.

Przy pierwszej sytuacji strzal byl minimalnie niecelny, ale tak troche go usprawiedliwiajac, to przy strzalach glowa jednak trudno jest o precyzje. Jak to stwierdzil komentator: "To nie jest brak umiejetnosci, to jest brak szczescia". Ja powiedzialbym, ze brak precyzji i szczescia. Chcial to pewnie umiescic tuz przy slupku, aby nie dac szans Cezarowi, ale to nie ta strona slupka ...

Druga sytuacja - tak, nieuznana bramka, ale tez nie mozna winic Bojana za decyzje sedziego. Arbiter odebral mu miano bohatera, wielka szkoda :( Znow byl tam, gdzie go druzyna potrzebowala, bramki wprawdzie nie zaliczyli, ale to pokazuje jak wielkie ma ten chlopak umiejetnosci.

Ze tylko dwie sytuacje ? Tak, ale to wynikalo z charakteru drugiej polowy; do tego Bojan byl tylko rezerwowym. W tym czasie nikt inny, poza Pique, nie potrafil sie znalezc w sytuacji strzeleckiej. A Bojan potrafil i to dwukrotnie !

Chlopak ma dar do ustawiania sie we wlasciwym miejscu, czytania gry kolegow i znajdywania drogi do siatki. Mysle, ze moze byc takim barcelonskim Villa, ale potrzebuje gry, aby sie rozwijac, nabierac doswiadczenia i stabilizowac forme.

0

staszekfcb

Co do Busquetsa: oburza cie jego symulacja po faulu, a chamstwo Motty, ktory go scisnal za kark, gdy ten pil wode, to juz przemilczasz. Ten cham powinien za to dostac kilka meczy pauzy ! A on smie jeszcze prosic o anulowanie kary, bo marzyl o finale, he, he. Tego juz jednak twoje wybiorcze receptory nie zarejestrowaly. A moze nie na reke ci o tym wspominac ...

0

staszekfcb

Sponiewierany Mourinho ? Co masz na mysli ? Valdes go chyba probowal powstrzymac przed celebrowaniem, ale przeciez go nie uderzyl ! O jakim ty "sponiewieraniu" piszesz ? Slownym ? Czy to znaczy tez ze ten portugalski cham (sorry, od dawna mam o nim takie zdanie i nie bede udawal ze mam inne ...) przed meczem wielokrotnie sponiewieral Barce poprzez swoje wypowiedzi ?

Byl fizyczny kontakt przez chwile, ale sponiewierania tam nie widzialem, moze ogladalismy inny mecz ? Nie dramatyzuj, czlowieku, bo ktos cie przeczyta i pomysli, ze VV mu zasadzil kopa lub potraktowal z "zidana" ;)!

Co do Busquetsa - osmieszasz sie z tym "dotknieciem". To wyrazne uderzenie i nalezala sie za to kartka; moim zdaniem zolta, ale to i tak wykluczyloby Motte z dalszej gry. Po co pchal tam lapy ? Sam sobie winien. A ze Sergio odtawil przy tym przedstawienie, to w sumie zadna nowosc na pilkarskich boiskach. Twoj Arsenal nie udaje, hipokryto ? Jest taki czysciutki, nie wymusza nigdy fauli, karnych, nie gra na czas ? To gratuluje, bo nie znam zadnego innego klubu, ktory nie robil by na boisku przedstawien. Ale nie - jak gosc z Arsenalu przewraca sie w polu karnym po byle dotknieciu i to jest cacy, ale juz jak ktos z Barcy udaje ze dostal mocniej to jest be i wielka afera. Powiem ci, ze obiektywizm to ty masz, wybacz staropolskie wyrazenie, ale "po tzw. ch..u". Ciekawa, bo wlasnie rzekomo to o "obiektywizm" apelujesz w ktorejs wypowiedzi.

Jeszcze wypominasz Fabregasa, ze pisza tu tylko o jego wypowiedziach odnosnie Barcy. A co maja pisac - co mysli o Arsenalu i Premier League ? Ty sie dobrze czujesz ? Placzesz jak male dziecko. Fabregas byl i bedzie wiazany z Barca, przyzwyczaj sie do tego. Zreszta, Barca nie jest jedynym klubem, ktory sie o niego stara.

0

Pyrzo_Barca i bykunn beda mogli teraz odetchnac, bo juz nie beda musieli godzinami tlumaczyc tego, co wydawalo sie oczywiste od poczatku sezonu. Wielogodzinne dyskusje z fanami Ibry, ktorzy opisywali jaki to on magiczny i to cuda wianki bedzie robil jak sie juz rozegra.

Mi tez od samego poczatku sie ta wymiana nie podobala, raz ze z powodu straty Eto, a dwa ze wzgledu na samego Ibre, ktory od poczatku malo checi i zero entuzjamu. Oczywiscie zwolennicy pisali - jest po kontuzji (dobre; a Milito wrocil po 1,5 roku i nie zapominal jak grac :), czuje presje ( a przeciez mial miec taka super psychike ...), brak mu zgrania i rozumienia stylu gry (minal sezon, a on dalej nie lapie o co w tym chodzi ?). Taki Bojan, mimo ze wszedl przy Interze grajac w 10-ke w swoim polu karnym, to byl jedynym obok Pique zawodnikiem, ktory przedarl sie przez tych 9 obroncow i stanal oko w oko z Cezarem. Raz minimalnie chybil z glowki, drugim razem ulokowal pilke w okienku. Moze jeszcze nie jest gotowy na pierwszy sklad, ale takiej wlasnie 9-ki nam potrzeba, a nie Ibry z jego pozal sie Boze "magia".

Drugi super transfer to Chyhrynski; ja nie wiem czy Txikiego to w Doniecku jakims samogonem spili przy podpisywaniu tego kontraktu ?

0

Mario2288. Po pierwsze Motta nie dostal drugiej zoltej, tylko od razu czerwona. I nie dostal jej po faulu na Perdo tylko na Busquetsie. I byla ona w pelni zasluzona, na powtorce widac wyraznie jak uderza go w twarz - obejrzyj sobie zamiast pisac takie farmazony. Nie bylo to pewnie mocne uderzenie, ale kartka sie nalezala, co najmniej zolta.

0

* 3-ia bledna decyzja bramkowa

0

Pierwsze co mi przychodzi na mysl: to "tylko" sport. Ktos musial wygrac, ktos przegrac. Nie ma co tragizowac; na tej jednej porazce swiat sie nie konczy. Teraz trzeba sie skupic na lidze. Beda kolejne finaly, w innych miastach.

Szkoda Bojana, bo mogl (i powinien !) zostac bohaterem. Coz by to byla za radosc na Camp Nou i wsrod nas przed ekranami. Mozna sobie tylko wyobrazic ... Sedzia dokonal zbrodni na futbolu nie uznajac tej bramki, choc wczesniej Pique byl raczej na spalonym. No ale tez na spalonym byl tydzien temu Milito ... W sumie to 3-cia bledna decyzja w bramkow w tym dwumeczu :(. I to wlasnie sedziowie zawazyli na tym wyniku.

Pique zachowal sie genialnie; jak juz ktos wspomnial, Zlatan moze sie od niego uczyc ...

Ibra, tak jak sie tego balem od momentu jego przyjscia, odbil nam sie czkawka. Zazwyczaj gramy duzo lepiej bez niego, anizeli z nim. Jego zmiennik - Bojan - mogl zdobyc dwie bramki, zdobyl jedna , niestety nieuznana. Eto byl w tym dwumeczu o co najmniej klase, moze dwie, lepszy od Ibry.

Inter zagral zenujaco. Nigdy jeszcze nie widzialem, aby cala druzyna spedzila cala polowe na swoim polu karnym. Nawet nie starali sie stamtad wyjsc. Naprawde zalosny antyfutbol. Wygrywac tez nalezy z honorem i z szacunkiem dla kibicow, ktorzy nie placa za bilet po to, aby ogladac przez 90 minut hokejowy zamek. Mam nadzieje, ze Bayern pokaze im w finale jak nalezy grac w pilke.

Z drugiej strony, to my tez nie mielismy pomyslu jak te ich obrone rozmontowac. Usilnie staralismy sie znalezc luke w obronie wymieniajac te dziesiatki podan. Trzeba bylo czasem uderzyc z dystansu lub probowac sie przedrzec i wywalczyc rzut wolny. Nie zagralismy wielkiego meczu, ale brawa za walke do konca.

0

Co do Titiego, to w meczu z Xerez komentator spytal, czy jest to jego ostatni mecz w Barcie ? Ja mysle, ze nie. Mam nadzieje, ze zagra jeszcze z Valladolid, bo przed tym meczem uda nam sie zapewnic mistrzostwo, wiec zagramy w skladzie rezerwowym :).

A tak na powaznie to widac, ze Henry formy nie odzyskal i nie wierze, aby byl jeszcze w stanie to zrobic. Dla mnie temat Henryego w Barcelonie jest w zasadzie skonczony. Wiadomo, ze na szpicy bedzia gral Ibra, niezaleznie od formy. Na lewej zarowno Pedro, jak i, moim zdaniem, nawet Bojan i Jeffren sa bardziej przydatni anizeli Henry. Samym doswiadczeniem meczy sie nie wygrywa. Gdyby tak bylo to faworytem do wygrania 6 trofeow bylby w tym roku AC Milan ;) Ktos jeszcze musi strzelac gole, a Henry na dobra sprawe zapomnial jak to nalezy robic juz jakis rok temu .... To, ze strzelil Xerez, to sie nie ma czym podniecac; z tej sytuacji to nawet Chyhrynski powinien znalezc droge do siatki !;)

Henry wg mnie wbil przyslowiowy gwozdz do trumny swoim wystepem z Arsenalem. Choc mysle, ze to raczej Guardiola popelnil blad wystawiajac pilkarza, ktory publicznie mowil, ze nie chce grac.

A Pedro, choc nie jest geniuszem na miare Messiego, to mysle, ze dzieki ciezkiej pracy zapuka kiedys do drzwi reprezentacji i ze strzeli dla Barcy jeszcze wiele bardzo waznych bramek. Wierze, ze przyda nam sie juz w srode i ze zdolamy odrobic straty, chocby nawet po karnych.

0

nikon: Zgadzam sie, ze sytuacja z Milito byla trudna do oceny, choc ja akurat slyszalem, ze w sytuacjach watpliwych sedziowie maja zalecenia puszczac gre ... Tak czy inaczej, nie zmienia to faktu, ze dostalismy od sedziego (lub tez losu) prezent. Cytujac slowa z jakiegos dziela (ktorego, nie pamietam ...) Bog dal, Bog zabral. Owszem, sedzia bardziej pomogl Interowi, ale nie przy dwoch pierwszych bramkach, jak rowniez nie przeszkodzil nam w oddawaniu strzalow. Gdybysmy zagrali lepiej (i skuteczniej), to nawet sedzia pozwolilby nam wywiesc korzystny wynik. Spory udzial w naszej porazce mial Eto, ktory nie tylko sam stwarzal zagrozenie, ale tez rozprowadzil pilke przy, jesli mnie pamiec nie myli, 1 i 2 bramce. Jak gral w tym czasie Ibra to wszyscy wiemy, prawda ?

0

Barca Athletic wygrala dzisiaj swoj mecz i zapewnila sobie tym samym UDZIAL W BARAZACH !!! :)

0

Challenger

Skoro juz wymieniasz sytuacje, w ktorych sedzia nas skrzywdzil, to warto tez wspominiec o tym, ze nam pomagal. Owszem, 3 gol to przeciez ewidentny spalony, ale w 35 minucie odgwizdal spalonego na Milito (zupelnie nieslusznie !) i uratowal nas tym samym przed utrata bramki.

Alves slusznie dostal zolta kartke, bo bylo to ewidentne nurkowanie, wiec tez bedac obiektywnym, to wogole bym o tej sytuacji nie wspominal. To samo tyczy sie sie Messiego w pierwszej polowie (ktos mial o to pretensje zaraz po meczu ...). Pique powinien byl wpakowac pilke do bramki w koncowce meczu (albo od razu lobowac bramkarza albo pozniej wpakowac pilke miedzy Lucio a slupkiem - bylo sporo miejsca). Sedzia mu w tym nie przeszkadzal, a nasza sytuacja bylaby teraz sporo lepsza.

Nie oszukujmy sie, bylismy w tym meczu gorsi i Inter zasluzyl na wygrana. Szkoda, ze to oni mieli Eto, a my tylko Ibre bo w tym meczu dzielila ich przepasc.

0

Czyhra to jest po prostu transfer stulecia. Do tego kupiony za tyle, ile prawdopodobnie wynosi wartosc calego Xerez. Niech go zdejma w przerwie bo nerwicy dostane ogladajac jego zagrania ...

Keita juz od dawna zupelnie bez formy, Ibra poza asysta nic nie pokazuje; jak zwykle wolny i waha sie czy biec do pilki.

Obysmy dzisiaj nie stracili punktow. Dobrze ze Valdes trzyma forme i Henry ma dobry dzien.

0

ZbigniewWodecki: skad wiesz, ze znakomicie sobie radza, skoro, jak sam zauwazasz, nie graja ? Brak w tym logiki.

Moze wlasnie Valdes, bedacy w swietnej formie, bylby w razie potrzeby lepszym zmiennikiem dla Ikera anizeli Reina lub Lopez ? Del Bosque moze stawiac na Ikera, nawet bez formy, ale zapominasz, ze przytrafiaja sie kontuzje. Rzadko, ale sie przytrafiaja. I po to wlasnie zabiera sie 3 bramkarzy, a nie po to, aby przeprowadzac rotacje w bramce ... W razie takiej koniecznosci Valdes bylby chyba pewniejszym punktem w bramce niz Lopez.

0

Dzieki. Sprawdzilem te transmisje, ogladac sie tego raczej nie da, bo to relacja domowa ;) Ale przynajmniej zobaczylem wynik 2:0 jesli dobrze widze. Jak to wygraja, to beda jedna noga w barazach ! :) Chociaz taka jedna dobra wiadomosc z tego weekendu ...

0

Nick elback: Ogladasz mecz, czy masz gdzies wynik na zywo ? Mozna wiedziec gdzie ?

0

deejay20092

Po ocenach widze, ze ogladalismy ten sam mecz :) Generalnie sie zgadzam. Milito zagral rzeczywiscie bardzo slabo i jego zdjecie wydaje sie byc jedna z nielicznych dobrych decyzji Pepa w tym meczu.

Pedro byl chyba najlepszy w ataku, chociaz nie bardzo mial z kim pograc. Messi go niestety czesto nie zauwazal. Slaby tym razem mecz Leo, gral bardzo egoistycznie, choc zagranie do Xaviego ladne, zabraklo centymetrow.

Dalbym wyzej Puyolowi; Pique zagral znowu swietnie. Ibra wszedl dobrze w mecz (szkoda ze tak pozno ... ;).

0

Jaki tam ciezki mecz przed Realem ? jak sie postaraja to rozjada te cala Valencie tak jak to zrobilismy my. Po naszym remisie biali wyjda jutro nakreceni jak zegarki, a Valencia nie gra nic wielkiego, zwlaszcza ostatnio. Mata, jako wychowanek, wogole nie potrafi grac z realem, pokazal to w Valencii, gral jak amator; marnowal najlepsze sytuacje. Nie ludzmy sie, Real nam nic wiecej nie podaruje, chyba ze jakis remis na Majorce ...

0

A, i zgadzam sie ze to glownie decyzje Pepa zawalily nam ten mecz. Ten model wogole nie funkcjonowal. Trezba bylo grac swoje, przeciez potrafimy to robic swietnie. Maxwell w ataku, Keita bez formy i wolny, bezproduktywny Henry to opcje dobre do skladu druzyny ze srodka tabeli, a nie dla Barcelony. Niestety, strata punktow na wlasne zyczenie. Bojan i Ibra mogli cos wniesc do gry ale Henry ? Nie dosc jeszcze "pokazal" w tym sezonie ?

0

ha, ha, Espanyol gral tylko pod Real. Nawet nie starali sie tego meczu wygrac ! :) Po zejsciu Alvesa skupili sie praktycznie na obronie i nawet im sie nie spieszylo z wznowieniami. Ach, szkoda ze nie mozemy ich spuscic do drugiej ligi, tych pacholkow Madrytu.

0

Wolalbym widziec takie eksperymenty w meczach z Xerez lub Tenerife. Z Realem nie zagralismy swojej pilki, ale tam liczyl sie wynik, tu mozna bylo by zagrac odwazniej. Osobiscie wolalbym widziec Toure i Bojana (ewentualnie Ibre), anizeli Keite i 5 obroncow. Ufam jednak Guardioli i wierze ze jego plan sie znowu powiedzie !

0

A Marca juz ponoc opublikowala artykul o zainteresowaniu Realu Silva :) Akurat przed jutrzejszym meczem. Co za ludzie, jak oni uwielbiaja jatrzyc ...

Dzisiaj gramy z tzw. filia Realu w Barcelonie :). Motywacji im nie zabraknie, a Pochettino sam wspmnial, ze wygrana sprawila by duzo radosci kibicom Realu.

Bedzie ciezko, ale jestesmy w swietnej formie, lepszej niz przed derbami z ubieglego roku lub z ostatniej jesieni. Wierze w zwyciestwo, zreszta nie mamy innego wyjsia. Szkoda, ze Abidal nie gra, wolalbym jego niz Ibre; ma gosc niesamowita forme w tym sezonie.

0

Zbigniew Wodecki

Widze, ze lubisz wysuwac daleko idace wnioski nie majac w reku argumentow. Teraz mi wyskakujesz z katastrofa, a zaraz dorzucisz, ze nie wierze w ladowanie na ksiezycu. Nawiasem mowiac, kiedys mi napisales, o dziwo, abym mniej gral w jakas Fife, nawet podales konkretna wersje. Rozumiem, ze chciales byc zabawny, ale sorki, ze mna na ten temat nie pogadasz, bo nawet nie widzialem tej gry na oczy. Komputerowe gierki mnie nie pasjonuja, niezaleznie od ich tematyki.

To, ze uwazam, iz Real cieszy sie specjalnymi wzgledami w lidze ( i ze zarazem prezentuje czasem chwyty ponizej pasa), to opieram na paru latach ogladania La Ligi. Fakt, jako kibic Barcy, ale to nie znaczy, ze doszukuje sie argumentow na sile. Nie wierze w nieograniczona ilosc zbiegow okolicznosci, a Real uwielbia walczyc poza boiskiem. Glownie za to mam o nich tak niskie zdanie i nie szanuje tego klubu, bo nie widze ku temu powodu.

Ubieglej wiosny nawet pilkarz Getafe, stwierdzil po meczu z Madrytem,l ze sedziowie robia wszystko, aby utrzymac Real w walce o mistrza.

Zenujace jest to, ze Real, ktory no coz, raczej nie powinien narzekac, wciaz czuje sie krzywdzony i np. wykorzystuje nagrania z Messim, aby udowadniac niewinnosc Ronaldo. Niewinnosc, he, he. Zlamany nos przeciwnika, ale jasne - nic sie nie stalo. Ale jak juz isc na dno, to pociagnac za soba kogos z Barcy, nie ? To takie typowe dla Madrytu. Albo sfingowanie zdjecia z rzekowmym spalonym Pedro w Marce ... Uczciwosci w otoczeniu Realu, to powiem ci, ze nie dostrzegam. Ta sama droga idzie rm.pl, wlacznie niestety z ich redakcja. W ocenach za El Clasico napisano, ze Messi pomogl sobie przy bramce reka i to jest oficjalne stanowisko redakcji ...

A tak na marginesie, to czy jestes, jak juz ktos pisal, zakamuflowanym kibicem Realu ? Widzialem niedawno jak pisales, ze Real "niestety" nie strzelil, czy cos w ten desen. Hala Madryt pod twoim postem tez widzialem ;)

0

Coz za zbieg okolicznosci. Sedzia meczu Almeria-Real daje madrytowi druga szanse (sytuacja ze "spalonym"), a Komisja anuluje kartki zarowno Kameniego, jak i Albiola ... A kiedy to nam ostatnio kartke anulowali ? Byl taki przypadek w tym sezonie ? Ale coz - Real, jak zawsze, odgorna decyzja musi pozostac w walce. Oby tylko sedzia nie byl glownym aktorem derbow Barcelony ...

Ach, madritismo i ich walka "fair". Przypomina mi sie pamietne 3:3 sprzed kilku lat na CN; jak Messi zdobyl nam punkt na przekor sedziemu, ktory prowadzil zawody, jakby byl fanem Madrytu od dziecka ...

0

Warto odnotowac, ze bramka z El Clasico byla 120 bramka Messiego w oficjalnych meczach Barcelony ! A dopiero niedawno mowilismy o jego jubileuszowym, setnym trafieniu :). Juz teraz jest jednym z czolowych strzelcow w historii klubu; jeszcze 10 bramek i zrowna sie z Eto !

0

Ciekawe jak zareaguje Real na te porazke, tzn. jak spisza sie za 3 dni z Almeria, ktora ostatnio zdobywa duzo punktow. Motywacji im pewnie nie zabraknie. To tylko 3 punkty roznicy, wiec droga do mistrzostwa jeszcze daleka.

0

Wlasnie przeczytalem na Interii swietny artykul o Gran Derby autorstwa D. Wolowskiego. Oto pare cytatow:

Zespół z Katalonii staje się wzorem dla całego świata, maszyną do wygrywania opartą na graczach, których sam stworzył. Wczoraj, na Bernabeu znów gole zdobyli wychowankowie, po raz kolejny dowódcą był Xavi, wykonawcami Pedro i Messi, obrońcami Puyol, Pique i Valdes - wszyscy wyrastali w "La Masia", gdzie dane im było zrozumieć, że żaden indywidualny geniusz, nie jest w stanie równać się ze zbiorowym geniuszem. Tego właśnie Cristiano Ronaldo zdaje się nie rozumieć.

Piłkarze Pepa Guardioli mają przed sobą 10 decydujących spotkań. Jeśli wyjdą z nich zwycięsko, wywalczą nominację na kandydata do drużyny wszech czasów. I staną w jednym rzędzie z Realem Alfredo di Stefano, Milanem Arrigo Sacchiego, Ajaksem z Cruyffem i Neeskensem, albo Bayernem Franza Beckenbauera. Historia stanie się na naszych oczach.

Liczby Ronaldo i Messiego

7 - tyle goli zdobył Messi w meczach z Realem

0 - tyle goli zdobył Ronaldo w meczach z Barceloną

Caly artykul jest pod adresem:

http://sport.interia.pl/raport/Barcelona-Real/news/barcelona-spoliczkowala-real,1463072,6445

0

No, no, alez w koncu docenil Pedro ! A dopiero niedawno bylo, ze "Henry jest kilka poziomow wyzej niz Pedro" ... 3 miesiace pozniej Henry juz na dobre usadowiony na lawce, a Pedro strzela w Madrycie i slyszy takie slowa z ust Pepa.

Mi sie wydaje, ze Pedro ma ostatnio delikatny kryzys formy w porownaniu z tym, co prezentowal jesienia i zima, choc wtedy siedzial na lawce kosztem zupelnie pozbawionego formy Henryego. Moze po tej bramce sie ponownie odblokuje ? Zreszta, widac bylo ze po strzeleniu bramki nabral wiekszej pewnosci; w pierwszej polowie to sobie raczej nie radzil i notowal duuuuzo strat.

0

racja, w takim meczu przydaliby sie Yaya z Ibra, bylismy troche slabi fizycznie w porownaniu z wyrosnietymi gwiazdami z Madrytu, szczegolnie z przodu. Xavi, Iniesta, Alves, Pedro i Messi :)

Cieszy mnie bardzo bramka Pedro. Tak myslalem juz od dawna, ze strzelil we wszystkich 6 pucharach, to wypadaloby, aby strzelil i w tym 7-ym, czyli Gran Derby. No i zrobil to pieknie. Szkoda, ze Messi przy chyba pierwszej z obronionych przez Casillasa setek nie podal do Pedro, ktory byl sam na sam z bramka :)

0

Jak sedziemu nie dadza cos na uspokojenie w czasie przerwy, to tez mysle, ze bedzie czerwo. Ten sedzia to kpina, ani Messi ani Xavi nie poinni dostac zoltych, a u Xaviego to wogole za co - ze zasygnalizowal zagranie reka ? Szok !!!

0

Szkoda Ibry; mimo ze mialem wiele uwag do jego gry, to ostatnio robil dobre wrazenie, chyba w koncu "zatrybil" o co chodzi w grze Barcy. Na pewno przydalby nam sie jutro, i to bardzo, pomoglby odciazyc Messiego. Rownie odczuwalny bedzie brak Abidala, ale miejmy nadzieje, ze Bojan i Maxwell beda miec dobry dzien i ze od jutra Real bedzie nam zazdroscil kolejnego wychowanka ;). Ja mysle, ze Bojan wlozyl tyle wysilku w mecz z Bilbao, ze po prostu nie mial sil zagrac na dobrym poziomie z Arsenalem. Trudno go winic, kiedy w meczach gra tylko tzw. ogony i to tez rzadko.

Obawiam sie troche o Messiego. Real pewnie bedzie go chcial zatrzymac wszelkimi srodkami i mam nadzieje ze Ramos i spolka nie zamienia sie znowu w tych "rzeznikow z Madrytu" i nie wykosza Leo ku uciesze swoich kibicow, a chyba zwlaszcza tych z rm.pl. Niestety, nie bardzo wierze w gre fair druzyny Realu, jakos mi jedno z drugim nie idzie w parze.

Jestem jednak dobrej mysli, nawet bez mamy sklad i forme z ktora mozemy rozjechac kazdego. Mam nadzieje na swietne widowisko i wygrana po emocjonujacym meczu.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: