feiticeira
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Lublin
9 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
33
@ToWinaSedziego Pomyliłeś się w sprawie kosztów 500+. Ale sedno twego wpisu jest jak najbardziej zachowane. PO chciało prywatyzować Lasy Państwowe (chyba najlepiej zarządzaną od lat polską instytucję), a do tego trzeba było zmienić konstytucję (pod osłoną nocy), gdyż lasy należące do skarbu państwa nie podlegają przekształceniom własnościowym.
4
https://www.facebook.com/prawyszczecin/videos/664811164337545/?t=22
No bo w sumie po co już udawać, że ona ma coś do powiedzenia.
0
@tobiasson92 Nic w tym ciekawego i odkrywczego.
0
@TheNekro94 Stan wyjątkowy wprowadza się zwyczajowo, gdy organy państwowe nie są w stanie rozwiązać pewnych problemów na drodze na co dzień funkcjonującego ustawodawstwa. O tym, jak poważną rzeczą jest wprowadzenie stanu wyjątkowego niech świadczy to, że przepisy pozwalają wówczas rządowi na np przeglądanie korespondencji obywateli (w tym elektronicznej) i zablokowanie działania mediów. Czyli stan wyjątkowy pozwoliłby Kaczemu wyłączyć TVN lub zadrukować druk Wyborczej :)
0
@pax Chyba nie rozumiem. Do końca kwietnia była uwiązana przez Niemców. Przesuwała się w stronę aliantów, zbierała przebywających w tamtym rejonie Polaków w niewoli niemieckiej. Cóż innego miała robić? Dbała o swych żołnierzy, ich aprowizacje, uniknięcie wciągnięcia w niemieckie działania, pozorowała chęć współpracy (np wysłanie do Polski łącznika, aby nawiązał kontakt z KG, co oczywiście było racze nie możliwe, ale dawało Jaxie i Bohunowi pretekst do nieskładania Niemcom deklaracji). Gdy już Niemców było mniej, gdy już nie była nimi otoczona i zagrożona natychmiastową likwidacja, podjęła działania. Ot i taka to była wielka kolaboracja. Celem Brygady nie było zresztą podejmowanie działań. Było już po Niemcach. Celem było uratowanie jej żołnierzy., przedostanie się do aliantów i wykorzystanie brygady w nadciągającym konflikcie zachód-sowiety.
0
@pax Koszmarnym jest, że ktoś w 2020 roku przy ogólnodostępnej faktografii kontynuuje narrację z lat 40tych o kolaboracji Świętokrzyskiej. Niemalże każdy poddawany przez ciebie argument został już dawno obalony. Brygada w szczytowym momencie liczyła 1,5 tysięcy żołnierzy. Żołnierzy, którzy znaleźli się w kleszczach. Z Niemcami nie było sensu już walczyć, od strony sowietów groziła jeno śmierć. I z tego 1,5 tysięcznego tłumu wybrano kilkunastu celem przeszkolenia (naciskali na to Niemcy - Bohun zaś grał na czas; pośredniczył "Tom", który był agentem niemieckim, o czym Bohun nie wiedział), z nich kilku zostało przerzuconych na stronę sowiecką, a z tych ŻADEN nie nawiązał ze szkopami kontaktu. Brygada czmychnęła, Bohun uratował rzesze ludzi i jeszcze wyzwoliła niemiecki, kobiecy obóz koncentracyjny :D, za co Czechach jest uznawana za bohaterską formację. No ale wszak rozmawiała, jadła niemieckie żarcie przeto kolaborowała!
Najśmieśniejsze, a wrecz żałosne jest w konstrukcji tej narracji to, że stworzyła ją władza komunistyczna, która wszak wespół z Niemcami wywołała II WŚ (praktycznie wszyscy z czołowych komunistów, twórców PPR i PRL występowała w 39 roku jako agresorzy i sojusznicy Hitlera). Na tej samej zasadzie działa to, co piszesz o ONR. Wszak, gdy wybuchła wojna, gdy historia powiedziała "sprawdzam", to ci straszni polscy "faszyści" z ONR stworzyli organizację mającą na celu walkę z... nazistami. Podczas gdy polscy komuniści, sowieci, wspólnie z niemieckim kontrwywiadem wyłapywali mordowali Polaków. I ci sami ludzie potem wymyślili narrację, którą ty powtarzasz w 2020 r. :(
Kompletnie też nie kumasz, czym był polski antysemityzm. Narracja komunistyczna przez 40 lat PRL i 30 lat III RP wbija właśnie lewitującym myśl, że nie należy się wgłębiać w antysemityzm. Że nie należy dostrzegać różnicy między "prawem ławkowym" na uniwersytetach a gazowaniem ludzi. I dlatego wolisz operować kalkami, miast zastanowić się nad tym, jak to możliwe, że jedyną w Europie organizację ratująca żydów ŻEGOTĘ założyła polska, szczera.... antysemitka Zofia Kossak-Szczucka :D Lub, że żyd który wspiął się na najwyższy szczebel w strukturach polskiej partyzantki dokonał tego w NSZ :D Lub że adiutantem mordercy, antysemity, żydożercy, strasznego Łupaszki był... żyd Paweł Jasienica :D
0
@pax I znowuż muszę zareagować niestety, bo powtarzasz właśnie propagandę. Nie mieli żadnych wyroków śmierci, tylko znajdowali się na tzw. listach proskrypcyjnych. Nie dlatego, że pomagali żydom, ale dlatego że podejrzewano ich o komunizowanie. Osoby na liście proskrypcyjnej ponadto nie podlegały likwidacji, tylko rozpracowaniu. Nie chciałem tego robić, ale zapewne zburzę twój świat, jeśli dodam, że takowe listy miało także AK, i kontrwywiad AK także wpisał Sendlerową jako osobę do rozpracowania, podejrzewaną o działalność komunistyczną?
W NSZ służyli także żydzi. Polecam fajną książkę Holewińskiego "Honor mi nie pozwala". W ramach ciekawostki dodam, że najwyższy rangą żyd w polskim państwie podziemnym był dowódcą oddziału... NSZ właśnie. Ot taki paradoks niszczący lewacką logikę.
1
@zadafcb Mój ulubiony lokal w Lublinie.
0
@pax Dokładnie. Wchodzisz pojedynczo, a przed lokalem tak jak rozsądek i zalecenia nakazują - w odstępach. Dokładnie tak samo jak wtedy, gdy idziesz np do apteki.
Kichnie? Wtedy to samo, co gdyby ktoś kichnął obok ciebie na klatce lub na przystanku - pilnuj odległości.
Przez cały pobyt w lokalu nie musisz nic dotknąć oprócz karty do głosowania. O niebo niebezpieczniejsze jest pójście do Lidla, gdzie dotykasz rzeczy dotykanych przez innych, zabierasz je do domu, a następnego dnia rozpakowujesz bez rękawiczek. Dlatego tak idiotyczne jest straszenie ludzi lokalami wyborczymi, dgy każdego dnia podejmują większe ryzyko w pracy, autobusie lub sklepie.
4
@Tasde Oczyma wyobraźni widzę, jak policja was zawija z wieczornego grilla, a Ty w koszulce OTUA krzyczysz "Konstytucja, konstytucja!"
0
@Janiama No bo pójście do biedry jest niebezpieczniejsze aniżeli do lokalu wyborczego, więc tu ma racje :)
0
@xofcbxo Wchodzisz do lokalu pojedynczo, okazujesz dokument tożsamości (nie musisz go członkom komisji dawać do ręki), składasz podpis na spisie wyborczym (najlepiej zabrać ze sobą swój własny długopis) i odbierasz kartę do głosowania od członka komisji, który zapewne będzie ci ją podawał w rękawiczkach. Odchodzisz na bok, kładziesz kartę, oddajesz głos i wrzucasz kartę. Jedyny kontakt będziesz mieć zatem tylko i wyłącznie z kartą. Głosującym nic wielkiego nie grozi. Narażeni będą bardziej członkowie komisji. I to nie w momencie całodziennej posiadówki, ale dopiero przy liczeniu głosów. I to jest jedyny problem, który może stanowić o przełożeniu wyborów.
Dla tych na kwarantannie jest głosowanie korespondencyjne. Ono jest już praktykowane od lat. Acz wcześniej dotyczyło tylko ludzi "leżących". Jest też oczywiście problematyczne.
Główny problem jest w tym, że ci którzy straszą wyborami, straszą przede wszystkich tych którzy mają pójść do lokali. , a którym nic wielkiego nie grozi.
0
@pax No i? Zostaną zgłoszeni przez komitety wyborcze, gmina wprowadzi ich dane do systemu i tyle. Z uwagi na ograniczenia szkoleń nie będzie, więc dostaną np na mail materiały szkoleniowe. I nawet wtedy wybory odwołać jak najbardziej można, bo nie będzie się to wiązało z żadnymi kosztami.
1
@pax Oczywiście, że można je odwołać nawet na dwa tygodnie przed 10 maja. Do czasu wydrukowania kart nie dzieje się nic obciążającego dla państwa i samorządu. Czonków komisji szukają KW, powołuje ich KBW, szkoleń nie będzie (zostaną rozdane zapewne tylko materiały szkoleniowe na maile itp), a zakup sprzętu to ewentualnie porwany po ostatnich wyborach obrus, zaginiona flaga. Chyba, że ktoś wpadnie na pomysł jakiejś specjalnej ochrony.
0
@mkord Nic nie muszą. Kandydatów do komisji zbierają komitety wyborcze i podają gotowe listy do samorządu. Ewentualnie kandydat zgłasza się sam do komisarza wyborczego.
2
@xofcbxo Tak to działa. Politycy wymyślają temat, który umożliwia wywołanie gównoburzy i toczenie konfliktu, zapodaje się go ludziom, a ci gorliwsi już robią robotę sami. Na przeniesienie terminu wyborów jest jeszcze sporo czasu. Co najmniej tyle, ile do wydrukowania kart do głosowania, gdyż to pierwszy poważny wydatek związany z wyborami.
0
Jak duże znaczenie przy wierceniu w betonie (proste prace domowe) ma moc? Zastanawiam się nad nową wiertarką 750W czy 1100W? Czy nie jest ważniejsza liczba udarów i moment obrotowy?
0
@Jasieex Jak najbardziej to prawda. Pójście do biedronki jest o wiele bardziej niebezpieczne niźli wejście do lokalu wyborczego. Wchodzisz do lokalu pojedynczo, okazujesz dokument tożsamości (nie musisz go członkom komisji dawać do ręki), składasz podpis na spisie wyborczym (najlepiej zabrać ze sobą swój własny długopis) i odbierasz kartę do głosowania od członka komisji, który zapewne będzie ci ją podawał w rękawiczkach. Odchodzisz na bok, kładziesz kartę, oddajesz głos i wrzucasz kartę. Jedyny kontakt będziesz mieć zatem tylko i wyłącznie z kartą. Zatem wypowiedź Dudzisława jest jak najbardziej prawdziwa. Jedynie narażeni będą bardziej członkowie komisji. I to nie w momencie całodziennej posiadówki, ale dopiero przy liczeniu głosów. I to jest jedyny problem, który może stanowić o przełożeniu wyborów.
0
@dariooo Hmm, ciekawym czy Pique podsłuchiwany przez klub za Laporty też tak uważa...
0
Ten artykuł ma jedną zasadniczą wadę. Przyjmuje od razu założenie, że Messi mówiąc o "osobach w klubie" miał na myśli Barto albo kogoś z zarządu, co stanowi podstawę do dalszego snucia panoramy konfliktu. A przecież wiedzieć tego nie można. Wg mnie bardziej prawdopodobne jest, że chodzi o ludzi (sportowców) z innych sekcji. Większość z nich szybko zadeklarowała chęć obniżenia wynagrodzeń i możliwe, że zarabiając mniej byli zniesmaczeni ociąganiem się z podjęciem decyzji milionerów. A że ci się ociągali jest faktem. Fajnie, że Messi mówi o tym, że od początku byli za. Ale dowodów na to nie ma, bo żaden z piłkarzy tego przez te dni nie zadeklarował (a przynajmniej nie pamiętam, proszę mnie poprawić).
0
@Kusco15 Ale co to ma wspólnego z przebaczaniem? A uściślając - na cóż i komu ono tu potrzebne? Wobec Kunga Watykan prowadził postępowanie w sprawie odstępstwa od założeń wiary katolickiej. Przedstawiał swe argumenty i ostatecznie został odsunięty od nauczania. Stąd też nie zrozumiałem twego postu, bo wydaje mi się, że wprowadzanie tu kwestii przebaczenia jest w ogóle zbędne. Kung to był niemalże katolicki komunista, który do dnia dzisiejszego tkwi w swych przekonaniach (np zastanawia się nad eutanazją, bo.... stracił wzrok (!) :D Jeśli już na siłę, mielibyśmy wprowadzać tu kwestię przebaczenia, to papież mógłby mu ewentualnie powiedzieć "przebaczam ci bo nie wiesz, co czynisz". Lepiej więc w sumie nie silić się na takie gesty.
Z Alim Agcą - sprawa była prosta. Wina, eskpiacja, żal, skruszenie zamachowca i na koniec naturalny dla chrześcijanina gest przebaczenia. A cóż dopiero dla tak gorliwego katolika jak Karol Wojtyła.
2
@tobiasson92 Ale będzie publikował te rzetelniejsze - ostateczne (w połowie każdego miesiąca).
0
@Kusco15 Co ma kwestia dawania chrześcijańskiego świadectwa i naturalnego dla chrześcijan przebaczenia winy, do tez Kunga, bo chyba nie załapałem twego komentarza?
1
@BarcaInfo A jakieś konkrety może? Bo cały ten wywód to lanie wody.
A ja myślę, że problem leży w tym, że nikt nie chciałby aby mu 70% pensji zabierano i to jest jedyny problem. A nie to, że w Realu lepiej zarządza się finansami, bo się nie zarządza - to my generujemy większe od nich przychody. I też nie to, że u nas więcej się wydaje na pensje - bo się nie wydaje (na stronie Realu w ubiegłym tygodniu był artykuł że to Real wydaje więcej od Barcy rocznie na płace, w tym pracowników i zarządu). I nie w tym, że jest jakiś problem finansowy w Barcelonie. Bo nie ma. Można Barto wiele zarzucić, ale nie kwestie finansowe. To on doprowadził do tego, że jesteśmy najlepiej zarabiającym klubem świata. I właśnie takie ruchy, jak wymuszenie cięcia płac świadczą o zarządzie świetnie, bo wyprzedzają uderzenie, które doprowadzi do olbrzymiego kryzysy w piłce nożnej. I patrzenie na Real jest tu pozbawione sensu, bo każdy miesiąc zwlekania to miliony straty.
2
@Vito9 Sądzę, że to jest oczywiste, że cały zarząd obligatoryjnie rezygnuje z większości uposażenia, także dla piłkarzy.
2
@TheNekro94 Tak samo jak ten na górze atakuje Kaczora i nazywa go dyktatorem. Ten drugi zatem także miał prawo wyczuć leminga.
0
@IronSanHybrid Na siłę to jest ogłaszanie ich przesunięcia już teraz. Do wyborów jeszcze 1,5 miesiąca, a na przełożenie ich jest jeszcze sporo czasu. W Krajowych Biurach Wyborczych nic specjalnego się obecnie nie dzieje, zatem warto na razie obserwować sytuację. Miejmy nadzieję, że za 1,5 miesiąca będzie dobrze, bo też nie wyobrażam sobie, żeby wszystko tak stało jak obecnie (raptem dwa tygodnie, a tu już niby firmy upadają i jest jeden wielki lament). Kuliminacyjny moment zachorowań ma nastąpić właśnie teraz, a i tak sytuacja w Polsce nie wygląda źle.
3
@Avada Kedavra To chyba jesteśmy jedyną dyktaturą w historii, w której dyktator chce jak najszybciej demokratycznych wyborów, a opozycja je maksymalnie opóźnić. Niech żyje zbrodniczy reżim!
1
@TheNekro94 A gdzie on napisał, że jest za PiS? ;)
0
Dla tęskniących za futbolem.