feiticeira
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Lublin
9 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@IronSanHybrid Tak jak myślałem, nie doczekam się dowodów mego mnie zaorania.
Państwo ma moralne prawo do decydowania w pewnych kwestiach za ludzi. Dlatego istnieje np obowiązek szczepień. Antyszczepionkowcem też jesteś? A wszak szanse, że umrzesz z powodu chorób wywoływanych przez niewłaściwe odżywianie są większe niźli z powodu gruźlicy, gdybyś nie był zaszczepiony. A że przy okazji wykorzystują to, by zwiększyć wpływy do budżetu? Życzę sobie i tobie tylko takich podatków.
0
@Ingiel @koksik2700 "Według oszacowań empirycznych, akcyzy cukrowe zmniejszyły konsumpcję napojów słodzonych i przyniosły poprawę zdrowia publicznego m.in. w Meksyku[43][44][45][46][47], i w Kalifornii[48][49]. Meta-analiza danych z USA, Meksyku, Brazylii i Francji z 2013 r. sugerowała, że podatki cukrowe mogą być skuteczne, choć do pewniejszych wniosków konieczne są dalsze badania[50]. Przegląd 13 studium przypadku z 2017 r. konkluduje, że akcyzy te generalnie osiągają zamierzone efekty – w różnorodnym stopniu, zależnym od regionu i konstrukcji prawa[51][52]. Według badania z 2017 r., podatki cukrowe są ogólnie efektywne i redukują spożycie dosładzanych napojów oraz towarzyszące temu problemy, jednak efekt ten jest relatywnie mniejszy wśród osób już otyłych[53]"
Wikipedia, bo na głębsze studium nie mam akuratnie czasu.
0
@IronSanHybrid Hahahaha. Tak zaorany, że aż mi nie potrafiłeś odpisać :D
Mój ostatni komentarz do ciebie:
"Żenada
. Wrzucenie tej listy świadczy o kompletnej bezmyślności i niewiedzy. Bo po pierwsze część z tych niby "podatków" wcale podatkami nie jest (np oplata jakościowa za badanie techniczne pojazdu, jest po prostu karą za niewykonanie badań technicznych auta), po drugie część z nich jest po prostu dobra (np "podniesienie opłat parkingowych"; odsyłam do artykułu w portalu branżowym Transport publiczny), lub po trzecie w ogóle nie ma żadnego znaczenia (np większy próg podatkowy dla ludzi z przychodami powyżej miliona złotych - nawet nie wiem, który to na tej liście, jest ona tak katastrofalnie sporządzona). I tak można mnożyć. Taka lista to typowy obrazek z neta, mający służyć w kłótniach internetowych, a którego zweryfikowanie zajmuje zbyty wiele czasu. Ogólnie słabizna".
0
@Transu96 To podatek od napojów słodzonych, a nie od cukru. Miało być śmiesznie, a wyszło...
0
@Ingiel Jasne, że rząd upiecze dwie pieczenie na jednym ogniu. Poprawa zdrowia i większe wpływy (chociaż przy spadku sprzedaży napojów słodzonych to też wątpliwe).
Ja nie cieszę się z żadnych opłat. Napisałem to, bo post który wrzucił @BaroPodertos i dyskusja pod nim była na tak żenująco-merytorycznym poziomie, była taką typową lemingozą, że widziałem że większość zareagowała jeno na hasło "PiS", a nie miała nawet pojęcia co komentuje.
0
@aras17_VeB Opłata jest uzależniona od ilości cukru i substancji aktywnych. Nie ma ich - nie ma opłaty.
7
PiS wprowadzić zamierza opłatę podatek cukrowy:
obejmować on będzie "małpki" i niektóre napoje słodzone (o dużej zawartości cukru i substancjach aktywnych takich jak tauryna) - czyli cola, oranżady, energetyki i cały ten syf.
Nie obejmuje on soków, nektarów, izotoników, napojów o zawartości minimum 20% soku. Nie obejmuje on wyrobów medycznych, suplementów, żywności specjalnego przeznaczenia i wyrobów akcyzowych.
Pieniądze z tego źródła trafią w 50% do gmin, a w 50% do NFZ (muszą być przeznaczone na działania profilaktyczne oraz opiekę zdrowotną związaną z utrzymaniem i poprawą stanu zdrowia osób z nadwagą i otyłością).
Opłata taka obowiązuje w 35 krajach, np w UK, Francji.
Badania z 2017 roku udowodniły, że podatki cukrowe redukują spożycie dosładzanych napojów oraz towarzyszące temu problemy zdrowotne.
Wg mnie na plus. Wrzucam bo już była na ten temat dyskusja, ale jak to na la rambli zamienila się w śmieszkowanie, wyzywanie, a większość komentujących zapewne jest przekonana, że tu chodzi o opodatkowanie cukru w ogóle.
0
@Nano22 Są. Ale są bardzo drogie. Ludzie chcący zaoszczedzić, kupują zawsze produkty w wersji basic. Aby pójść do lekarza rodzinnego, do dentysty. A gdy postanowią ubezpieczyć się od nowotworu w wieku 50 lat, to nie będzie ich już stać na składkę miesięczną będąc w grupie ryzyka. Chemia prywatnie to koszt kilkudziesięciu tysięcy złotych. Tak jak mit, żeby zrezygnować ze składki emerytalno-rentowej. Oddaj ludziom kasę, a ją przeżrą i nic nie odłożą.
0
@arkasath Typowy użytkownik, który nie ma pojęcia, a się wypowiada. Otóż informuję: opłatą nie będą uwzględnione napoje o zawartości soku owocowego minumim 20%. A wszak najsłabszy z nektarów - porzeczkowy musi zawierać minimum 25% soku z porzeczki. Nie dziękuj, wyciągnij wnioski na przyszłość.
1
@Nano22 @IronSanHybrid
Żenada
Wrzucenie tej listy świadczy o kompletnej bezmyślności i niewiedzy. Bo po pierwsze część z tych niby "podatków" wcale podatkami nie jest (np oplata jakościowa za badanie techniczne pojazdu, jest po prostu karą za niewykonanie badań technicznych auta), po drugie część z nich jest po prostu dobra (np "podniesienie opłat parkingowych"; odsyłam do artykułu w portalu branżowym Transport publiczny), lub po trzecie w ogóle nie ma żadnego znaczenia (np większy próg podatkowy dla ludzi z przychodami powyżej miliona złotych - nawet nie wiem, który to na tej liście, jest ona tak katastrofalnie sporządzona). I tak można mnożyć. Taka lista to typowy obrazek z neta, mający służyć w kłótniach internetowych, a którego zweryfikowanie zajmuje zbyty wiele czasu. Ogólnie słabizna.
0
@BaroPodertos Ale wiecie, że ten podatek od "cukru" dotyczy niewielkiej ilości napojów (małpki, energetyki, słodzony syf)? I summa summarum nie jest on niczym złym, hmm?
0
@Nano22 No chyba, że zachorujesz na nowotwór, wówczas twoim "prywatnym ubezpieczeniem" sobie będziesz mógł wiesz co...
1
@Chakalaka Po pierwsze zanim napiszesz "bzdura" to zweryfikuj informacje koleżko. Obecny skład owego 32 osobowego organu:
16 ministrów landowych (8 CDU, 4 partia Zielonych, 1 CSU, 1 SPD, 1 FDP i 1 partia Lewica) + 16 wybranych przez BUNDESTAG ekspertów (9 wybranych przez CDU/CSU, 5 przez SPD i po jednym z partii Zielonych i partii Lewica).
WSZYSCY wybrani przez POLITYKÓW (acz niekoniecznie będący politykami). To partie więc ostatecznie decydują, kto będzie sędzią.
Po drugie czytaj uważnie. Nie porównuje parlamentarzystów, tylko ich gorliwość, nie innych krajów, jeno polskich i nie do nazistów, ale do folksów.
0
@michaleu Idzie globalne zlodowacenie widocznie :D
9
Debata w parlamencie europejskim z wczoraj.
Różne wypowiedzi, sporo tych broniących stanowiska polskiego, ale nie o nie chodzi. Głosy krytykujące są ciekawsze, gdyż część z nich zawiera jakieś wzmianki o sposobie rozwiązania konfliktu i na tych się skupmy:
Jourova (ta, która badała zmiany w Polsce osobiście) - "Martwi mnie, że ostatnie przypadki wyglądają, jak wyglądają. Sytuacja jest bardzo poważna. KE chce prowadzić dialog, kontynuować go, rozwiązywać problemy"
.
Europarlamentarzystka ze Słowacji - "To bardzo mocne oręże rządowe. Nie chodzi o karanie Polski, ale o to, żeby prawa obywatelki Europy były chronione
"
Mniej więcej taka retoryka. I nagle wyskakuje ta cała Spurek:
"Jestem zaniepokojona, kiedy prezydencja chorwacka mówi, że praworządność nie jest jej priorytetem. Czas dyplomacji dobiegł końca. Polki i Polacy oczekują od KE konkretnych działań"
Oprócz niej jeszcze tylko Biedroń wspominał o nałożeniu sankcji. Inni, z innych krajów nie.
Starzy ludzie wspominają, że folksdojcze wykazywali się większą zawziętością niźli sami Niemcy.
No i na koniec rodzynek:
Niemiecka europarlamentarzystka: - "Zaniechana i podważona została niezawisłość sądownictwa w Polsce, dlatego należy spodziewać się postępowania w Trybunale Sprawiedliwości. Nie można sobie wybierać tak rodzynków z ciasta unijnego
!"
Patryk Jaki dopytuje deputowaną o niemieckie przepisy (w Niemczech sędziów na najwyższych stanowiskach wyznacza Ministerstwo i parlamenty regionalne, zaś sędziów w Trybunale Konstytucyjnym wybierają posłowie, czyli całkowite upolitycznienie sądownictwa): - "Pytam panią, która ustawa jest kagańcowa, polska czy niemiecka?
"
Niemka na to: - "Nie reprezentuje obywateli Niemiec, tylko obywateli UE
".
Skisnąć idzie...
0
@Kompletny A odpowiadając na twe pytanie, to raczej ta pierwsza opcja. Gdyż respondenci zaznaczali opcję: "Mój kraj mógłby lepiej stawić czoła przyszłości poza Unią". Więc to na pewno nie strach przed wyrzuceniem, które to wyrzucenie jest abstrakcją jakąś.
0
@Kompletny Widzę, że nie masz pojęcia, o którym mówię sondażu. Zdecydowana większość Polaków nie chce wyjść z UE (w tym ja), ale połowa nie widzi przyszłości w UE (w tym również ja). Proszę:
https://www.money.pl/gospodarka/polexit-prawie-polowa-polakow-wierzy-ze-lepiej-nam-bedzie-poza-unia-europejska-6457290455541889a.html
I jest to bardzo dobre.
0
@DonMatteo901 Bardzo dobrze. Nie jestem za opuszczaniem UE w tym momencie, ale bardzo mnie ucieszyły wyniki niedawno przeprowadzonego sondażu, z którego wynika, że połowa Polaków nie widzi naszej przyszłości w Unii. Bardzo zdroworozsądkowe podejście. Może takie "januszowe" (wydoić i spierniczać), ale w tym wypadku uzasadnione.
1
@Azi Nie, no to co prezentujesz to jest jakaś abstrakcja logiczna i każda księgowa złapałaby się za głowę. Przy nieznanej liczbie przyszłych i obecnych przestępstw, na nieznaną skalę finansową, żądasz oszacowania ile wyniosą wpływy z wykrycia tychże przestępstw, nie wiedząc nawet jaka będzie skuteczność ich wykrywania.
Serio, odpuść.
Nawet, gdy łapiesz mafioza za rękę, udowadniasz mu proceder, to on już później raczej tego VATu nie płaci. Poza tym policja ocenia wielkość przestępstwa na prostej zasadzie: wwieziono od ruskich X kartonów fajek, nie zapłacono X VATu, strata skarbu państwa wyniosła X. Ale nie możesz doliczyć, że te pieniądze znajdą się w budżecie za rok.
Kolego spójrz na proste dane:
https://podatki.gazetaprawna.pl/galerie/1097062,duze-zdjecie,2,wplywy-do-budzetu-z-vat-uszczenianie-vat.html
Skarbówka zaczęla szaleć i dwa lata nastąpił skok wpływów z VATu. Spójrz co się zaś działo w latach poprzednich. Drążysz, tylko po to aby zdewaluować czyjś rzeczywisty sukces, a taka dyskusja już wartościowa nie jest. Uciekam.
0
@Azi Prosiłeś o dane w PLN z wykrytych przestępstw. Ja ci tłumaczyłem, że nie ma raczej czegoś takiego. Napisałeś więc "to zastanów się w jaki sposób planuje się dochody państwa. Skąd MF miałby wiedzieć np. jakie będą wpływy z VAT w tym roku tak aby można było zaplanować budżet?"
Moja odpowiedź zaś mówi o tym, że pewnych rzeczy, wpływów nie przewidzisz. Dlatego jest on (budżet) z definicji szacunkowy.
1
@Azi Pozbawiony sensu argument. Jestem w stanie przewidzieć pi razy drzwi moje przychody w 2020 roku (na podstawie umów o pracę, wzrostu dodatku stażowego, zaplanowanej podwyżki itp), ale nie jestem w stanie powiedzieć ile z mego rocznego przychodu stanowić będą pieniążki, które dostanę od mamy, czy znalezione na ulicy.
0
@sokot Ciekawe pytanie. Czy Pep był geniuszem, czy też bardziej doświadczony od niego trener (niekoniecznie EV), z tamtego genialnego teamu wyciągnąłby jeszcze więcej?
1
@kazbychu Prosty przykład. Odpowiedzi udziela rolnik na KRUSie nie osiągający dochodów. Dla niego odpowiedz: 500+ jest finansowane z podatkow bogatszych ode mnie, jest jak najbardziej prawidlowa. Do tego dodaj bezrobotnych ankietowanych itp. Do tego dodaj fakt, ze odpowiadajacy mogl zaznaczyc kilka odpowiedzi. Proste
6
@kazbychu Już było, więc powtórzę mój komentarz.
W 2016 r. wprowadzono 500+. W Polsce jest 40 mln ludzi. I dopiero po tylu latach wreszcie wyłapano post jakiejś madki (być może zresztą fake - jest zbyt madkowy), żeby móc rzucić czytelnikom WP, czyli w swej masie łykającemu wszystko motłochowi, artykuł o tym jakim to głupim narodem jest reszta polako-motłochu. Powołują się przy tym na badania, które paradoksalnie pokazują, że jak najbardziej Polacy mają świadomość skąd finansowane są programy społeczne i ciężko im tę niewiedzę zarzucić. 69% wszak Polaków odpowiada, że z ich podatków. Prawda to. 24% że z podatków bogatszych od respondenta. Prawda i to, bo wszak odpowiadającymi zapewne byli bezrobotni, krusowcy itp. 10% odpowiedziało, że z pieniędzy które ma rząd, co jak najbardziej jest logiczną odpowiedzią, gdyż rząd jest dysponentem pieniędzy, pozyskiwanych przede wszystkim z podatków. 10% odpowiedziało, że z innych źródeł zapewne mając na myśli te osławione zapchane luki VATowskie. I wszystko to nie są błędne odpowiedzi. Dodajmy do tego, że odpowiedzi można było udzielić kilka. Morał z tego taki, że zdecydowana, przygniatająca większość Polaków ma świadomość skąd biorą się programy społeczne i pieniądze na nie, zaś artykuł WP jest po prostu głupi - napisany pod tezę, oparty na konkretnej interpretacji ankiety, która to ankieta całą tezę obala.
1
@Azi Ale to jest absurd, o co prosisz. :D Wszak Ministerstwo finansów, nie wie, ile tysięcy, milionów złotych wpłynęło akurat z tego powodu, że np na skutek zwiększonych kontroli skarbowych przedsiębiorca, który rok wcześniej robił przekręty na fakturach, teraz przestał to robić, a dochody z VATu zwiększyły się przede wszystkim z tego powodu - z intensyfikacji działań skarbówki. A nie z powodu tego, że kominiarze z CBŚ wpadli do jakiegoś mafioza i położyli go na glebę (bo on i tak już nie będzie płacił wszak VATu). Dlatego najlepiej śwadczy o VAT dochód z niego. Odkąd PiS doszedł do władzy - to wbrew temu, co piszesz - gospodarka nie zanotowała skoku, ale dochody z VATu tego skoku dokonały. Mam nadzieję, że już się uspokoiłeś i zrozumiałeś.
1
@Azi No przecież powstał raport ds. wyłudzeń VAT (acz dotyczy on głównie politycznych kwestii), wpływy VAT możesz sobie sprawdzić na necie, a o liczbie wykrywanych przestępstw VATowskich niech najlepiej zaświadczy fakt, że w 2017 roku trafiło do więzienia o 250% więcej osób niż w 2016.
1
@Azi Mam tylko ogólną wiedzę na temat inflacji, tyle ile przeczytam w jednym i drugim artykule, gdyż szczegółową posiada zapewne jeno grupa specjalistów.
Artykuł wp.pl ma na celu urobienie polityczne czytelnika. Mają do tego prawo, jak każda gazeta, portal. Faktów tam nie znajdziesz. Albo inaczej - znajdziesz, ale musisz je wyłowić spośród interpretacji, stawianych czyichś tez i prób wpłynięcia na ciebie.
Wrzucając artykuł o treści politycznej, sam w tej polityce partycypujesz.
Chcesz danych? Czytaj ogłoszenia np PAP, ustawy, czyste dane (GUS, ministerialne) bez ich interpretacji.
2
@Azi Cel polityczny kolego. WP zwalcza PiS. 500+ kojarzy się z PiS. Atak na 500+ to atak na PiS. Wszak gdyby artykuł brzmiał "Polacy wiedzą skąd finansowane jest 500+ i to akceptują" byłoby pochwałą PiS, tego że zrobił dobrze Polakom.
Przeczytałem ten artykuł o podatkach i nic tam kontrowersyjnego nie ma. To że ludzie nie wiedzą, jakie są podatki, nie wiedzą czy PIT to podatek czy rodzaj druku, to mnie nie dziwi. Sam PITy od lat wypełniam dla co najmniej dwóch, trzech innych osób.
Takie badania można mnożyć. Np zrób ankietę, o tym dlaczego ceny rosną (powody inflacji). Zapewne wiele osób powie, że z powodu 500+, co jest ogólnie bzdurą, bo wystarczy wejść nawet na niesprzyjające PiSowi money.pl i tam nawet się nie zająkną na temat tego, jako powodu inflacji. Pisać będą zaś o ASF, suszy czy wojnie na bliskim wschodzie. A poczytaj La ramblę, ile osób uważa że 500+ to główny powód inflacji. I także można byłoby napisać artykuł o głupich użytkownikach naszej strony.
0
@Azi Potem przeczytam.
Natomiast ten WP, to akurat manipulacja w postaci narzucenia interpretacji wyników. Podam prosty przykład. Odpowiedzi udziela rolnik na KRUSie nie osiągający dochodów. Dla niego odpowiedz: 500+ jest finansowane z podatkow bogatszych ode mnie, jest jak najbardziej prawidlowa. Do tego dodaj bezrobotnych ankietowanych itp. Do tego dodaj fakt, ze odpowiadajacy mogl zaznaczyc kilka odpowiedzi. Proste
0
@Azi W 2016 r. wprowadzono 500+. W Polsce jest 40 mln ludzi. I dopiero po tylu latach wreszcie wyłapano post jakiejś madki (być może zresztą fake - jest zbyt madkowy), żeby móc rzucić czytelnikom WP, czyli w swej masie łykającemu wszystko motłochowi, artykuł o tym jakim to głupim narodem jest reszta polako-motłochu. Powołują się przy tym na badania, które paradoksalnie pokazują, że jak najbardziej Polacy mają świadomość skąd finansowane są programy społeczne i ciężko im tę niewiedzę zarzucić. 69% wszak Polaków odpowiada, że z ich podatków. Prawda to. 24% że z podatków bogatszych od respondenta. Prawda i to, bo wszak odpowiadającymi zapewne byli bezrobotni, krusowcy itp. 10% odpowiedziało, że z pieniędzy które ma rząd, co jak najbardziej jest logiczną odpowiedzią, gdyż rząd jest dysponentem pieniędzy, pozyskiwanych przede wszystkim z podatków. 10% odpowiedziało, że z innych źródeł zapewne mając na myśli te osławione zapchane luki VATowskie. I wszystko to nie są błędne odpowiedzi. Dodajmy do tego, że odpowiedzi można było udzielić kilka. Morał z tego taki, że zdecydowana, przygniatająca większość Polaków ma świadomość skąd biorą się programy społeczne i pieniądze na nie, zaś artykuł WP jest po prostu głupi - napisany pod tezę, oparty na konkretnej interpretacji ankiety, która to ankieta całą tezę obala.