0

Czyli co Villa nadal niezdolny do gry?
To robi się już śmieszne, bo jeżeli nie teraz to kiedy Tito ma zamiar go wprowadzić?
A może to piłkarz na puchar i mecze z ogonem tabeli?

0

MVP
to nie było "tylko" uszkodzenie skóry.
jako kość była naruszona (była w innym miejscu niż być powinna) dodatkowo była ukruszona.
Nie kończyłem medycyny, ale skoro chłopak nie grał bodaj 7 miesięcy (lekarze klubowi szacowali ponad rok) i w akcie desperacji Fergi skorzystał z pomocy Nasa to chyba coś jest na rzeczy.
Manu nie miał takich ławki jak nasza, dlatego Nani musiał wrócić jak najszybciej. Wrócił i jakoś nikt mu nogi nie urwał (a to Anglia).
Dlatego nie dziw się, że mam takie przypuszczenia jakie mam.

0

mesi8191
no popatrz, a myślałem, że miał katar...
cóż człowiek uczy się na błędach i od mądrzejszych... takich jak Ty maj master.

swoją drogą, poruszyłem wcześniej temat Naniego, który z biegu zaczął grać po kontuzji.
Nani miał dziurę w kolanie, a leczenie odbywało się w konsultacji z NASA (tak ci od Apollo).
Zatem pytam się, dlaczego nie gra Villa, a gra Tello. Dlaczego gra Alexis, który jest kompletnie bez formy.
Dlaczego w końcu nie ma Alby?

0

MVP
no ja właśnie nie wiem co robi Tito, skoro Villa już grał chociażby w meczu o puchar Gampera.
Skoro grał, a od tego minęło juz sporo czasu i nadal go nie wystawiam, to zwyczajnie się zastanawiam o co chodzi.
I skłonny jestem wierzyć w opcję, że Tito zwyczajnie mu nie ufa, lub jak kto woli nie pasuje do jego koncepcji.
Zresztą, przed pucharem Gampera lekarz wypowiedział się, że Villa jest gotowy do stopniowego wprowadzania w mecze.
No ale jeżeli stopniowe wprowadzanie oznacza siedzenie na ławie..

0

MVP
Villa nie jest gotowy powiadasz?
Pamiętam, Nani dwa sezony temu po kontuzji wrócił do gry niemalże po samym okresie przygotowawczym.
Fergi nie czekał na nie wiadomo co, na ogranie się (na treningach???).
Jak tylko mógł biegać, tak szybko pojawił się na murawie w meczu o stawkę.
U nas natomiast Tito znowu robi dziwne rzeczy.
Dziwne, bo Tello to póki co gracz słaby, więc pojęcia nie mam co Tito w nim widzi..

0

Kilka słów na temat Tito.
Ilu z was cieszyło się, że Tito będzie pierwszym trenerem? Myślę, że większość z was. Ja podobnie, cieszyłem się, bo chciałem kontynuacji projektu. Projektu, który za cel ma wprowadzanie utalentowanych graczy z rezerw. Nie ma nic piękniejszego, niż wygrywanie piłkarzami, którzy ukształtowali się w naszej akademii.
Po pierwszych meczach tego sezonu mam jednak mieszane uczucia.
O ile to dopiero początek i wniosków większych wyciągać nie można, o tyle mecze z Realem nie napawają mnie optymizmem.
czemu w pierwszym meczu w wyjściowej jedenastce nie było Alby? Czemu zamiast niego grał Adriano? Kwestia wkomponowania się to nie jest wymówka. Czemu w drugim meczu Tito nie podjął ryzyka i wcześniej na murawie nie pojawił się Villa i Fabregas?
Czemu grał asekuracyjnie? Czemu grał na alibi i zamiast zagrać trójką w obronie tj. Javier, Pique i Busquets z cofającym się Albą wprowadził Montoye?
Co z tego, że zagęszczaliśmy w 2 połowie środek pola, skoro każda kontra Realu zmuszała Xaviego i Inieste do powrotów, przez co w dalszym etapie nie mieli sił na konstruowanie akcji.
Czemu z uporem maniaka stawia na Alexisa, który początek sezonu ma zwyczajnie słaby?
Już nie chodzi o bramki, tylko totalnie idiotyczne wymuszanie fauli. Każdy jego kontakt z rywalem kończy się upadkiem, rozłożeniem rąk i błagalnym wpatrywaniem się w arbitra?
czemu, skoro na ławce jest Villa, który okres przygotowawczy po kontuzji ma za sobą i z pewnością mógłby zagrać spokojnie 70-80 minut.
Czemu na Bernabeu po pierwszym zagrożeniu bramki przez Real Tito nie krzyknął, żeby linia defensywna nie grała wysunięta? Czemu pomimo pierwszej bramki, za która odpowiada ustawienie taktyczne Tito nie krzyknął i tego nie powiedział. Czemu Pique i Marsche dalej grali wysunięci w odległości metr-dwa metry od piłkarza Realu?

0

Ludzie wy wierzycie, że Barcelonę stać na odrobienie strat?
Chociaż może i stać, ale wierzycie, że Real odpuści taką szansę?
Gdyby nie pudła Igły i Maryjki, to już dawno byłoby pozamiatane.
W razie co Mou postawi autokar i beda kontry, z czego Real słynie...

0

Puyol, Iniesta, Alexis, Messi - tragedia.

0

na Sanchez ładnie dziś (i nie tylko dziś ) symuluje.
Wejdzie Di Maria i będzie do pary.

żenada..

0

oo nie! Espinosa zszedł!
Kto teraz strzeli bramkę?!?!

0

no no ciekawie gra dziś nasza obrona

0

ten Espinosa to syn kogoś z zarządu? bo nie mam bladego pojęcia co on tam robi. Jak on się mieści z kadrze B?

0

czegoś tu nie rozumiem.
Tello i Cuenca zagrali kilka niezłych spotkań, w większości jednak grali słabo. Są brani pod uwage meczu o Superpuchar.
Villa, który zagrał bardzo dobrze wczoraj gra i dziś, czyli koniec końców Tito nie bierze go pod uwagę w meczu z Realem.
Kto może dać więcej drużynie? Villa czy Tello?

0

Espinosa to jest istna tragedia...

0

l0Messini
no super, tylko to czy transfery są udane zweryfikuje sezon.

0

Carlosss,
no bo to nie jest zwykłe wypożyczenie.
Z tego co wiem, to Barcelona ma podpisaną umowę z Boca. Korzyści dla klubu są takie, że możemy mieć pierwszeństwo przy ewentualnych transferach z Boca.
Jeżeli chodzi o Araujo, to zapewne jest klauzula, która daje nam możliwość pierwszeństwa w kwestii transferu po dwóch latach. Cena z pewnością będzie zaporowa i tu wchodzą kolejne klauzule mówiące o ilości rozegranych minut, ilości bramek etc, plus ewentualne występy w pierwszym składzie Blaugrany. W raz z ilością tych punktów, tym pewnie wyższa kwota ostatecznego wykupu.
Niemniej to i tak świetna oferta, bo mamy gracza przez dwa lata, który może wnieść coś ciekawego do gry drugiej drużyny. Szkoda tylko, że chłopak nie przebił się nawet w samym Boca. 15 występów i dwie bramki.. marnie jak na napastnika, no ale zobaczymy

0

ja bym raczej nie przesądzał kwestii tego, że jest wschodzącą gwiazdą, czy też wielką gwiazda w swojej kategorii wiekowej.
Pamiętam, był/jest taki piłkarz jak Sinama-Pongole. Wybił się grą w młodych kategoriach wiekowych rep. Francji. Zachwycał każdego, co zaowocowało transferem do Liverpoolu. Chłopak z dnia na dzień stał się jedynie zapchaj dziurą i to najgorszą gatunkowo. Nie dość, że mało grał, to jeszcze jak już wchodził był wręcz bezużyteczny. Z chłopaka aspirującego do bycia drugim Ericiem Cantona stał się kiepskim średniakiem.
Nikt do tej pory nie wie, zresztą on sam pewnie też, co takiego się stało. Pewne jest natomiast to, że z treningów zawsze wychodził jako ostatni, co niejednokrotnie Gerard Hullier podkreślał.
Zreszta daleko szukać nie trzeba i mamy przykład Bojana, który równiez zachwycał w młodzieżowych reprezentacjach, a który każdy wie jak skończył. Oczywiście jest jeszcze młody i wiele przed nim, jednak jeżeli na tą chwile nie łapie się do składu Romy, to jak on ma zawojować Barcelonę i Hiszpanię?

Mam nadzieje, że Deulofeu jednak okaże się prawdziwym talentem i w przeciągu kilku lat stanie się podstawowym graczem pierwszej drużyny z Katalonii.

0

Santana10
Co innego jest sprowadzać piłkarzy, którzy byli potrzebni. Fabregas, tak samo Alexis byli potrzebni, to były transfery konieczne.
Nowa baza treningowa to kwestia na zupełnie inny temat. Klub, który walczy sezon w sezon o wszystkie trofea nie może grać w parku, czy na hotelowej plaży. Szkółka w Warszawie również jest konieczna. Szkółki sa konieczne, aby klub mógł czerpać z tego profity.. gdzieś w przyszłości. To także reklama i prestiż, który daje wiele, nie tylko finansowo.
To, że na tą chwilę nie ma wieści o długach to nie oznacza, że ich nie ma.
Nie wymyśle prochu, jeśli napiszę, że takie brudne sprawy wyciąga się najczęściej w chwilach kryzysu, a w przypadku klubów piłkarskich, wtedy kiedy zwyczajnie nie idzie i sezon kończy się rozczarowaniem.
Trudno tez wymagać od Rossella aby w tej chwili mówił o długach.
Było wiele prezentacji, artykułów, gdzie długi były ukazywane. Barcelona była w czołówce. I o ile nie można wieżyc temu w 100% to jednak słowo DŁUG gdzieś jest w kątach zarządu Barcy.
Jak wielki jest ten dług? Tego nie wiemy i pewnie się nigdy nie dowiemy. Jednak, ignoranckie stwierdzenie,. że długu nie ma i nie było jest zwyczajnie głupie.

Pozdrawiam!

0

Karington
z całym szacunkiem, ale to co napisałeś nijak ma się do stanu faktycznego.
A wiesz czemu?
Bo swoim komentarzem nie wyraziłeś nic, ale to kompletnie nic co miałoby jakikolwiek związek z tematem tu poruszanym.
Nie jestem menadżerem banku, nie mam tez powiązań z wielkimi firmami, ale stwierdzenie, że wydanie 40 mln na grajka rezerwowego to zły pomysł nie musi mnie wiązań z żadną z tych rzeczy.
To jedynie moja opinia.
Tak jest, że pewne rzeczy są logiczne.
2+2 zawsze będzie cztery, a 1*1 da nam zawsze 1, no chyba, że studiujemy matematykę stosowaną, tam ma się to trochę inaczej.
Z tego właśnie powodu uważam, że nie trzeba być bankierem, aby mieć zdanie na ten temat.
Barcelona ma długi, dodatkowo obecna sytuacja na rynkach światowych również nie napawa optymizmem. Jakby tego było mało, nie zarabiamy nic na sprzedaży piłkarzy.
Przykład pewnego Ukraińca, lub też farbowanego Szweda to tylko część marnych transakcji sprzedaży.
Do tego pozbycie się Keity za darmo, przez jakby się mogło wydawać nieistotna klauzulę.
I być może moje obawy są bezsensowne, a za 5 lat Barcelona wyjdzie na plus, niemniej na t.a chwilę mam podejście takie, a nie inne.

Pozdrawiam!

0

Wiecie, Lapotra tez wiele wiedział, wszem i wobec mówiąc, że jesteśmy w wyśmienitej kondycji.
Każdy zna finał tej bajki.

0

Ja tez lubię, jak do drużyny dochodzi ktoś nowy. Jeszcze lepiej, jak jest to Hiszpan. A już jak Bask w katalońskim klubie to zwyczajnie banan na twarzy.
I byłbym jak najbardziej na tak, gdyby cena tego zakupu oscylowała w granicach 20 mln.
Ale na boga 40 milionów?
To dobry piłkarz, ale na pozycji defensywnego pomocnika nie mamy nawet grama zarzutów, bo Busi gra bardzo dobrze, a czasami nawet wyśmienicie.
Dlatego tym bardziej nie rozumiem takiej konkurencji za takie pieniądze.
Inna sprawa, gdyby Busi był szklany. Ale kiedy on łapie jakieś poważne kontuzję?

0

why so serious?
ale czy ja się chcę z Tobą kłócić?
Nie twierdze tez, że nie masz racji, przecież to dyskusja, Ty piszesz swoją opinię, a ja swoją.
Chodzi mi jedynie o to, czy Barcelona, jest w tak dobrej kondycji ekonomicznej, że stać ją, aby lekką ręką wydać na piłkarza rezerwowego 40 mln. Z tego co ja wiem, to ma jeszcze długi, no ale być może mam złe informacje i stan konta jest na wielkim PLUSIE.
Tak czy inaczej, Marscherano był swoistym eksperymentem Guardioli. Z powodu kontuzji Puyola musiał na niego postawić. Najpierw testowany był przecież Busi, który sprawdził się średnio na jeża.
Javier się sprawdził i tak stał się jednym z najlepszych defensorów ligi.
Bielsa, zrobił identyczna sytuację z Martinezem. Z powodu braku partnera dla Amorebiety postanowił postawić na Martineza.
Koniec końców wycofywał się z tej decyzji rakiem, gdyż gra Baska na środku była gorzej niż słaba.

Stąd też moje pytanie.
Czy warto?

0

A widziałeś jakiś mecz Martineza w roli środkowego obrońcy?
Wiesz ile rozegrał w ubiegłym sezonie meczy na tej pozycji?
Rozegrał jedynie kilka w lidze, z tego co się orientuje to chyba 6.
Z wyjątkiem jednego były to katastrofalne występy, do tego stopnie, że Bielsa wolał wsadzić drewnianego Ekize na ta pozycję.
Mimo, że Ekiza grał słabo, to Martinez już do końca nie pojawił się na pozycji stopera.
Zatem ja sie pytam.
Czy warto?

0

Bądźmy szczerzy.
Nie mamy w zarządzie Szejków, czy oligarchów z Petersburga, żeby wydawać tak astronomiczne kwoty na piłkarzy, których po prostu nie potrzebujemy.
To oczywiście moje zdanie, ale czy Martinez jest az tak potrzebny, żeby wydawać na niego 40 mln?
Na piłkarza, który i tu nie ma się co oszukiwać będzie jedynie rezerwowym.
Potrzebne sa transfery, ale nie za takie kwoty. Dobrym uzupełnieniem składu byłby ktoś z dwójki Borja Valero - Bruno - Villarreal.
Bo tutaj chodzi tylko o uzupełnienie kadry, w razie kartek, kontuzji, a nie o posadzenie gwiazdy na ławce.

0

edit :
* kilkanaście pucharów.

0

why so serious?
a wyobrażasz sobie Busquetsa na ławce? Tak Serigo Busquetsa, który od kilku sezonów jest podstawowym defensywnym pomocnikiem Barcelony i reprezentacji Hiszpanii.

Tak tej Barcelony, z którą zdobył kilkadziesiąt pucharów, oraz tej Hiszpanii z którą zdobył Mistrzostwo Świata i Europy.
Więc jak sądzisz, że Martinez wygryzie go ze składu?
i dont think so....

0

to jest chore. Kupować gracza, który jest zwyczajnie zbędny i w przypadku zdrowego Busquetsa będzie siedział na ławce. Koszt za zawodnika rezerwowego to 40 mln. Brawa dla zarządu!

0

a i warto wspomnieć, że Czesi zagrali bez Rosickiego, czyli bez swojej największej gwiazdy.
Aż strach pomyśleć, jakby u nas nie zagrał Błaszczykowski, czy Lewandowski...

0

FrancescFàbregas
na pewno nie będzie grał. Po del Bosque nie można spodziewać się, że zagra inaczej niż Alonso, Busquets i Xavi. Jedyna szansa Cesca to kontuzja Xaviego ewentualnie fatalna forma.
Hiszpania gra właśnie dwójką defensywnych pomocników i jednym rozgrywającym.
Cesc podobni jak na poprzedniej imprezie będzie jokerem

0

nie oglądałem tego co działo się po meczu, ale słyszałem, że jakieś połączenie było, że Pique coś z siatka robił, mógłby ktoś wrzucić fil;mik z tego?

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: