dezkrit
Użytkownik zbanowany
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Leamington
4 obserwujących
2 obserwowanych
Użytkownik zbanowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
EdB
jakie cuda?
no chyba, że to, whoooaaa wielkie cuda Fabregas jest środkowym pomocnikiem i tam tez powinien grać. I jasne, że gra słabo na ataku, bo nie jest snajperem. Snajperem jest Villa który znajduje sie na skrzydle. tro jets problem i dziwne myślenie. Nie żadne cuda.
0
niewielkie?
wystawianie na upartego Fabsa w ataku. -
wystawianie na upartego Pedr bez formy -
ograniczanie minut Alexisa -
brak Villi w kluczowych meczach w ataku -
i to tylko kilka na biegu.
więc prosze, ale jak dostaje się baty od Realu 1:2, po czym w pierwszym meczu z Milanem wystawia się identyczny skład (sic!) to trzeba mieć na prawde dziwne rozumowanie..
0
EdB
okej, wszystko pięknie, ale chodzi mi o czołowe drużyny ligi.
i fajnie, że jest Betis który coś tam gra, Bilbao, które walczy, cz Atletico Madryt. Ale prawda jest taka, że w tej lidze, to Barca i Real trzymają fason. Prawda jest to, że my własnie z tym Realem nie mogliśmy w tym sezonie wygrać, a Pan Tito szedł z taktyką i składem w zaparte.
0
EdB
oki, może źle to ująłem. Chodzi mi o czołowe drużyny, no a Betis nią nie jest.
0
constantine16
po pierwsze to głupców szukaj w osobach sobie bliższych.
Oczywiście, każdy się zachwycał, ja też, ale jak wiadomo rywal rywalowi nie równy i do cholery nie można porównać Realu do Mallorci, czy do Bayernu.
Prawda jest taka, że w tym sezonie dostaliśmy baty od Realu w każdym aspekcie. Regularność i chęć zemsty za pzegraną sezon temu ligę - wygrywamy La Liga. Real ją przegrał przegrywając w mecach z Betisem czy innymi ogórkami. Prawda jednak jest taka, że pykneli nas czy to w lidze, czy w Pucharze. Prawda jest taka, że dobry trener widzi co dzieje sie na boisku i nie popełnia tych samych błędów. Tito brak pomysłu i powiela błędy. Dobitnie mecz rewanżowy z PSG to potwiedza.
Chciałbym, żeby Barcda wygrała Lige Mistrzów, ale analizując to, co grała z Realem, to w meczu z Bayernem (który moim zdaniem jest na poziomie Realu, lub wyższym) nie ma zbyt wielu szans.
0
gadacie tak, gadacie, a Tito nas ZASKOCZY i w meczu z Bayernem wystawi w ataku Messiego, Fabsa i Pedro. Whoooaaaa.
Myślicie, że Bartra zagra obok Pique? haha nic bardziej mylnego, zagra Adriano!
0
warto jednak zaznaczyć, że po pierwszej połowie Bayern prowadził 2:1. później na początku bramkę strzelili i do 80 minuty było 3:1, no i Gomez w ciągu 6 minut zaliczył hat tricka.
Owszem wygrali wysoko, ale i rywal im na to pozwolił.. stracić 3 bramki w 6 minut...
0
Telo to z pewnością jeden z wiekszych talentów jakimi możemy się pochwalić na chwilę obecną. Kto wie, czy talentem nie przewyższył Thaigo, który notabene talentem jest od ponad dwóch lat.
Jednak póki co zachwyt odstawiłbym na bok, bo sam Tello nie zagrał jeszcze dobrego meczu z wielkim rywalem. Mam tu na myśli PSG, Milan, czy Real. Boję sie, że taki Ramos, czy Varane nie daliby mu takiej swobody. Teraz z Bayernem tez nie widze młodego Tello, jako gracza podstawowego.
On potrzebuje czasu. Jeszcze sezon, dwa i być może będziemy mieli gwiazdę na miarę Silvy, czy Navasa - oby!
0
tristan87
masz racje, pauzuje za kartki, ale będzie grał Gomez, a to jak każdy wie jeden ch... :)
0
najwięcej problemów będzie miała obrona. bliżej - boczni obrońcy.
O ile Bayern to nie zespół, który pcha się środkiem. Maja Robbena i Ribery i to od Alvesa i Alby będzie zależało to jak grac będzie Bayern. Myślę, że rajdy naszych obrońców będą musiały sie ograniczyć do połowy boiska. Nie można zostawić nie krytych dwóch wyżej wymienionych skrzydłowych, bo to zwyczajnie skończy sie naszą klęską.
Mandzukic to piłkarz, który potrzebuje dobrej piłki aby cos ustrzelić. Jest wysoki, dobrz egra głową, ale sam nic nie zrobi. Jezeli Busiemu uda sie wykluczyć Mullera, a świnka dostanie krycie od Xaviego czy Iniesty to Bayern nic nie ugra.
No ale jak już wspomniałem najwiekszym zagrożeniem są tutaj skrzydła i to Alba z Alvesem muszą zagrac na wyżynach swoich umiejętności rozbijania ataków.
0
Gallaret
no i pewnie nie wpadłeś na pomysł taki, że Pedro tak grac po prostu musi, bo tak mu nakazuje trener? Tello oprócz szybkości nie może zaoferowac właściwie nic. Pedro natomiast potrafi grac komibacyjnie - tego nie potrafi Tello. Może zwyczajnie to jest pomysł Tito na gre, bo bądźmy szczerzy - Pedro jest szybki i ma drybling. czemu tego nie wykorzystuje - być może takie ma polecenia od Tito. Myślę natomiast, że gdyby trener wymagac od niego dryblingów, biegania i dośrodkowywania to penwie by to robił.
0
Gallaret,
nie no popisałes się. porównanie meczu z Saragossa do Bayernu i to co robił Tello w meczu wczorajszym do meczu z bawarczykami.
Ale chciałbym, żeby Tito wystawił Tello, i żeby chłopak zmierzył się czy to z Alabą czy z Lahmem i wtedy chciałbym zobaczyc Twoja głupawa minkę. No co jak co, można Pedro nie lubić, można go sprzedawać nawet w managerku, ale żeby do ku*** nędzy mówic, że Tello zagra lepiej, bo strzelił diwe bramki druzynie, która walczy o utrzymanie... no błagam..
0
wrinkles
co prawda to prawda.
zastanawiające jest tylko to, jak ten chłopak może być liderem tabeli strzelców w Segunda Div.? Przecież, tam grają również dobrzy gracze, ograni w La Liga...
Chłopak na pewno ma potencjał, inaczej nie strzelałby tylu bramek. Brakuje m,u tego wyczucia kiedy należy podać, kiedy należy się cofnąć, rozegrać do środka, przerzucić na drugi bok.
Ale tutaj jest tez myślę sporo winy trenerów. Bo skoro gra tak cały czas, to powinni z nim porozmawiać, żeby zaczął grac zespołowo. Jeżeli z nim rozmawiali, a do chłopaka nadal to nie dociera, to dać mu parę meczów odpoczynku od pierwszej drużyny. Nie może być tak, że chłopaczek gra jak mu się podoba i nie ma żadnych konsekwencji...
0
Ludzie, nie ma co płakać i lamentować. Trafiliśmy na Bayern, ale to nie koniec świata.
Należy wziąć pod uwagę, że Bayern ma też swoje problemy. Kroos już w tym sezonie nie zagra, Mandzukic nie zagra w pierwszym meczu z powodu kartek. Badstuber raczej tez się nie wykuruje na półfinały. Także Bawarczycy również mogą mówić o pechu. Myślę i pewnie się nie mylę, że nawet oni woleliby trafić na Dortmund czy Real z wiadomych względów. Barcelona to wciąż Barcelona i każda drużyna musi przed nią chylić czoła. I co najważniejsze. To my mamy Messiego, a on robi różnicę.
Więcej wiary!
0
duch toma joad
tolerancja - okej
głupota - nie
jasne, ze można mieć swoje zdanie. jeżeli ktoś uważa, że Barca nie powinna przejść dalej, jeżeli twierdzi, że wolałby, żeby odpadał - to się nazyw kibic na dobre i na złe? Odpowiedz, czy to jest kibic, który życzy swojej druzynie braku awansu?
Jeżeli ktoś twierdzi, że to najgorsza Barca w historii, to mogę mieć wątpliwości, czy jest kibcem Barcelony, czy kimś, kto przypadkowo sie tu znalazł. Czasy to nieodległe, gdy Barca dostawała baty od drużyn z końca tabeli, w lidze mistrzów o Romy, czy koniec końców lądowała w pucharze UEFA. Czy wedy zdaniem tego usera Barca grała o poziom lepiej, i była lepsza od tej z wczoraj?
Jak już napisałem, tolerancja okej, ale istna głupota i za[rzeczanie faktom - już nie.
Pozdrawiam!
0
pu50
czyli koniec końców przyznajesz, ze nie jesteś kibicem Barcelony, używając zwrotu "moja drużyna" czyli twoja już nie? Czy może jeste s kibicem niedzielnym, kibicujesz twedy kiedy Barca pyknie rywala powyżej 3:0?
I kompletnie nie kumam, o co chodzi ci z tym, że wczoraj na awans nie zasłużyła, ale po wygranej z Milanem zasłużyła. Kurde jaki ty dzieciak jestes jeszcze (tak przypuszczam, bo pewności nie mam, twierdze tak czytając twoje wypowiedzi).
0
pu50
polecam się zalogowac na stronie Bayerno. Tam grają do końca o wyniki powyżej 2:0. Tam też jest zapewne twoje miesjce.
Jesteśmy kibicami, którzy sa na dobre i na złe z Barceloną. Jeżlei uważasz, że Barca będzie wiecznmie klepać 4:0 każdego rywala, że nigdy nie będzie chwioli słabości to zwyczajnie zmień klub. Jeżeli nie to zacznij szanowac nas KIBICÓW, którzy z klubem są na dobre i na złe.
Ja nadal czeka na popracie jakimis faktami, to,że wczorajsza Barca była najgorsza w historii.
No, no czekam?
Cóż, zbłazniłes się i nic poza tym.
Pozdrawiam!
0
pu50
to widac mało wiesz o Barcelonie, skoro wczorajsza Barca była najgorsza w historii. Czasy Kluiverta Rochembacka, Geovanni, Reiziger pewnie sa ci obce, skoro uważasz wczorajszą Barce za najgorsza w historii.
Powiem krótko. Jeżeli ktos woli, aby jego drużyna przegrała to jest skończonym idiotą. Nic więcej, nic mniej. Trzeba być na bakier z szacunkiem dla klubu, żeby woleć jego poirażkę, niz wymęczone zwycięstwo.
I jak uważasz,że psg to frajerzy to na prawde ci współczuje. Serio, jak dla mnie twoje pojęcie i piłce nożnej zaczyna sie i kończy na wiedzy o dwóch bramkach i 22 kopaczach.
Pozdrawiam!
0
kurde zawsze po każdmy meczu znajda się osoby, które w ramach rytuału (chyba) muszą pocisnąć piłkarza/y. I tak w ogniu krytyki jest Fabregas. Owszem zagrał słabo, ostatnio gra na prawdę słabo. Mecz z Mallorcą był być może pewnym przebłyskiem. Ale luidzie na boga, Fabregas nigdy nie był, nie jest i nie będzie napastnikiem. To, ze Pep szukał miejsca na Fabsa, Xaviego i Iniesty w 11 nie oznacza, że Fabs stał się napastnikiem. Wkurza mnie takie ocenianie piłkarze, bo równie dobrze moglibyśmy puścić Xaviego na atak, albo Pique jako środkowego napastnika.. no ludzie trochę szacunku dla gracza i obiiektywności...
Kolejnym w kolejce (czytając komentarze) był Pedro. No tak przed meczem i ja byłem zniesmaczony tym, że gra on, a nie Alexis. Gracz po kontuzji, kontra chilijczyk na gazie. No ale widać, że Tito w tej kwestii się nie pomylił. Owszem Pedro nie zagrażał bramce, być może podejmował zbyt małe ryzyko, ale na boga oglądaliście mecz. Po wejście Messiego, kiedy ten zaczął tylko chodzić i nie brał udziału w grze, to Pedro cisnąłaby jakoś utrzymac się przy grze, wywierał presje, bigał od ataku do obrony. No i przede wszystkim strzelił bramkę.
Na koniec proszę abyście nie oceniali wszystkich swoją miarą, spojrzeli czasem obiektywnie, spojrzeli jak kazał grać danemu graczowi trener, jakie ma zadania.
Pozdrawiam!
0
klemens100,
czyli przytakujesz polityce. gracz MOIM ZDANIEM (słowo klucz w tym wypadku) słabo - wylatujesz. Gdyby tak było, to Pedro, Sanchez tudzież Abidal powinni zespół opuścić. Bo widzisz, być może Pep miał takie podejście, ale jakby wyszedł na sprzedaży tych piłkarzy - wole nie myśleć. Pewnie dziś w ataku grałby Thiago - bo oczywiście metoda wystawiania pomocnik, rozgrywającego jako wysuniętego napastnika to metoda niezawodna?
Ja się ciesze,m że ci piłkarze nadal graja w Barcelonie. Uważam jednak, że ich ocenianie, jest nieadekwatne do tego co faktycznie drużynie dają. Środkowy pomocnik nigdy nie będzie napastnikiem!
Nie ma obrońcy, którzy przez 90 minut będzie i w ataku i w obronie i nie spóźni się w razie kontry rywala.
Jeżeli trener każe piłkarzowi aby ten kręcił się obok obrońców rywala i zwracał ich uwagę na siebie to nie może powiedzieć : pieprze chce grać inaczej.
Zacznijcie oceniać graczy przez taktykę, jaką mają do wykonania, nie przez to, bo Villa nie strzela bramek, albo, bo Alves nie zdążył. Jasne, ze Villa nie strzela bramek, co od tego był dziś Cesc i Villa genialnie się spisał, dając Cescowi wiele miejsca. Jasne, że Alves nie nadążał, skoro pracował \sam na prawy skrzydle, a Busi nie kwapił się aby go asekurować. Jasne, że Cesc nie strzeli bramki z każdą próba strzału. To w końcu pomocnik, nie napastnik.
Pozdrawiam!
0
Widzę po słabym meczu znalazło się paru ekspertów, którzy juz sprzedają Ville, Fabsa i Pique.. nawet na liście odstrzału znalazł się Alves - bo rzekomo Pep tak chciał.
No ludzie, czy wy pozjadaliście rozumy?
Okej, Pique ma mega słaby okres za sobą. Ale to wciąż solidny obrońca, który niejednokrotnie nas ratował. Fabs to przede wszystkim pomocnik, a jak się go wystawia jako wysuniętego napastnika to do kogo macie pretensje?
Villa pokazuje, że warto na niego stawiać. Ale to nie on ustala taktykę, która dziś miała przynajmniej w teorii być taka jak w rewanżu z Milanem. Czyli Villa odciąga obrońców, a Fabs strzela bramki. I tu się koło zamyka, bo okazje Cesc miał, a że ich nie wykorzystał - cóż. Także Villa moim zdaniem zadania taktyczne wykonuje idealnie. I w tym meczu zrobił to co do niego należało, czyli dał miejsce do strzałów dla Fabsa. Co do Alvesa to chyba trzeba być kompletnie ślepym, żeby nie zwrócić uwagi na to, że on od kilku spotkań sam jest na prawej stronie. Nie ma asekuracji, kiedy gra w ataku, więc czy to jego wina, że Busi był cieniem samego siebie i nie asekurował tamtej strony, kiedy pod bramka PSG szarżował Alves?
Ludzie, zanim zaczniecie kogoś sprzedawać, pomyślcie kto im każe grać na danej pozycji, jakie mają zadania, a dopiero później sprzedawajcie i kupujcie.. w managerku rzecz jasna.
0
do jasnej cholery.
Legia 1916 i subiektywny wymieńcie się numerami gg albo piszcie sobie na mailu, bo to zaczyna się robić durne - te wasze sprzeczki.
i żaden mądry żeby odpuścić, bo ani jeden, ani drugi nie przekona do swoich racji.
0
Teraz najważniejsze. Kiedy wróci Marsche i czy zdąży na półfinał. Jeżeli nie, to z dobrej strony pokazał się Bartra. Aczkolwiek trafiając ewentualnie na Real, to Ronaldo wkręci go w ziemie. Pique ma kartkę i teraz każde żółtko eliminuje go z kolejnego meczu. I tu chyba nie ma co wspominać o tym co w ostatnich meczach robił z nim Ronaldo.
Na plus, że mamy w pełni zdrowych bocznych obrońców, którzy jednak dziś szczególnie w końcowej fazie dali nam trochę oddechu i spokoju.
Martwi mnie trochę dyspozycja Busquetsa, który dziś zagrał wprost fatalnie. Ile to akcji PSG miało środkiem, a nie było tam naszego pivota? Tutaj jednak mam nadzieje, że forma wróci. Ewentualnie jest jeszcze Song. Na papierze nie wygląda to aż tak mizernie. Największy problem to ewentualna absencja Pique i jego forma.
Tak czy inaczej należy brać pod uwagę to, że półfinał to jest maksimum na co nas w tym sezonie stać. Jeżeli dojdziemy do finału to będę w siódmym niebie, bo z tak kleconych składów wobec tylu kontuzji i fatalnej gry obrońców i tak daleko już zaszliśmy.
Jeśli odpadniemy to mówi się trudno. Widać nie było nam pisane.
0
ludzie opamiętajcie się.
pragniecie tej Borussi, ale chyba wczorajszego meczu nie oglądaliście?
Malaga nie zagrała źle, baa zagrała bardzo dobrze. Borusia miała szczęście, że awansowała, ale szczęście sprzyja lepszym. Na tą chwilę jesteśmy najsłabszą drużyną w stawce. Ale wiecie. Jestem cholernie dumny, bo jeszcze ponad miesiąc temu mówiono, że nie przejdziemy Milanu po porażce 2:0. Potrafiliśmy się podnieść, wyeliminowaliśmy Milan, a teraz PSG, które zagrała bardzo dobrze taktycznie. Bazowało na indywidualnościach, tak jak my.
Czy to będzie Bayern, czy Dortmund, czy Real. Od każdej z tych ekip jesteśmy na tą chwilę słabsi. Mamy dziurawą obronę i brak alternatyw w środku pola. Nie daj boże wypadnie Xavi czy Iniesta to liczymy na farta z Fabsem. Ale wierze, bo już raz cudu z Milanem dokonaliśmy.
0
cóż najważniejszy awans.
raczej mała szansa w półfinałach - obiektywnie.
oczywiście będę dopingować jeszcze bardziej, ale z tak dziurawą obroną to szans czy to z Realem, czy z Bayernem lub tez nawet nabuzowaną Borussią nie mamy.
0
boje się, że jeśli nie strzelimy bramki, to PSG się zepnie i będzie jak w pierwszym meczu przy stanie 1:2 ...
polecą 5 piłkarzami do ataku i długie piły na Ibre.
Tito zmień coś!
0
póki co moim zdaniem najsłabiej Busquets. Za bardzo odpuszcza, nie przewiduje, nie ma go tam gdzie być powinien.
0
a ja proponuje dajcie szanse.
tez nie widzi mi się Pedro w wyjściowej 11, ale jak strzeli bramkę, albo zaliczy asystę, albo zagra po prostu dobry mecz... będzie głupio co?
Dajmy szanse chłopakom, a wnioski co do gry naszych i decyzji Tito pozostawmy po meczu.
Pozdrawiam!
0
no brawo Tito!
Pedro, tak jest, a Sanchez może się starać, grunt żeby Pedro miał miejsce w 11.
genialnie..
0
subiektywny
zastanawiam się. po co wchodzisz na tą stronę i szukasz zaczepki?
Barcelona to więcej niż klub, czy to się Tobie podoba, czy nie.